chlupek
28.01.05, 11:43
zaczne tylko od stwierdzenia, ze problemu mojego żaden facet nie zrozumie.
wygląda to mniej wiecej tak: pracuje w pewnym sklepie od pocztaku grudnia. I
jest tam koszmarnie zimno. Wiec ja codziennie, oprócz niedzieli, od 11 do 19,
wygladam tak: czerwone buty, kupione głównie dlatego, ze miały futerko by
grzało, potem spodnie jeansowe, z tych gorszych, zeby sie nie niszczyły,
czarna kurtka do kolan, pod spodem różowy sweterek żeby było ciepło, a pod
nim różowa bluzeczka.Cały ten zestaw wydawał mi sie przyjemny na początku.
teraz mamy koniec stycznia a ja: butów nienawidzę, sweterka nienawidzę,
bluzki nienawidzę,to samo uczucie żywię do kurtki.
Staram sie coś zmienić, to różne kolczyki założę, to pierścionki. ale to
wszystko co mogę zrobić, bo niczego innego i tak nie było by widać.
Może ktoś miałby jakis pomysł, bo zmiana pracy nie wchodzi w grę!