Gość: szpilkaaa
IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl
19.02.05, 21:09
często patrząc na kolorowe reklamy w których Jenifer Lopez pręży się jak
kotka lub pokazy mody na których któraś ze znanych modelek wykonuje ruchy
niczym robot mając manekinowy wyraz twarzy zastanawiam się nad definicją
piękno. Bo czy piękno to wychudzone ciało?
Bo czy piękno to niesamowity brak symetrii i orginalność w makijażu i
urodzie??
Bo czy piękno to zbyt dużo słońca na skórze będącego wynikiem solarium i
modne ciuszki z popularnych firm??
Czym jest piękno??
Piękna kobieta to kobieta.... ??