Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    reklamowki

    14.03.05, 11:05
    temat moze bardziej zwiazany z zakupami, niz z moda... ale powiedzcie, czy
    wazne jest dla Was, w co zapakowane sa zakupy? czasem te torby potrafia by
    naprawde fajne. czasem tez moga sie okazac bardzo przydatne( np torebeczka za
    mala a tu trzeba do szkoly zeszyty zabrac;)). dla mnie hitem byly rekle
    trolla, takie z dlugimi uchami, a takze alipnusa: z papieru ekologicznego.
    pozdr
    Obserwuj wątek
      • hiii Re: reklamowki 14.03.05, 11:20
        loopka napisała:

        czasem tez moga sie okazac bardzo przydatne( np torebeczka za
        > mala a tu trzeba do szkoly zeszyty zabrac;)).

        dziwny pomysł, nosić zeszyty w reklamówkach... co to za torebka jeżeli
        jednocześnie jest dobra do szkoły i za mała na zeszyty?
        • loopka Re: reklamowki 14.03.05, 11:28
          tam bylo cos takiego ;). to znaczylo, ze chce pominac kwestie tego, ze niektorzy
          traktuja reklamowki jako podstawowy element stroju(?) wyjsciowego. mam
          kolezanke, juz studentke, ktora w torebce nic nie miesci, wiec ma jeszcze taka
          szmaciana torbe do reki i a do drugiej rekla. i to nie w wyjatkowych sytuacjach.
          jak zapytalam, czemu nie kupi plecaka, odpowiedziala, ze nie konweniowalby z jej
          szpilkami i kapeluszem.
          a jeszcze wracajac do tematu reklamowek: w empiku spotykam sie z takim czyms:
          jest stosik firmowych i stosik zwyklych przezroczystych. w zaleznosci za ile sie
          kupuje, do takiej pakuja
          • Gość: nadinka Re: reklamowki IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.03.05, 17:13
            >mam
            > kolezanke, juz studentke, ktora w torebce nic nie miesci, wiec ma jeszcze taka
            > szmaciana torbe do reki i a do drugiej rekla. i to nie w wyjatkowych sytuacjach
            > .
            > jak zapytalam, czemu nie kupi plecaka, odpowiedziala, ze nie konweniowalby z je
            > j
            > szpilkami i kapeluszem.

            a siata w dloni znakomicie sie komponuje ze szpilkami i kapeluszem ;)) jeszcze
            do tego szynszylki na plecach... ech, dama byc...
            • loopka Re: reklamowki 14.03.05, 17:30
              aktualnie kumpelka ma futrzaste kolnierz mankiety i dzyndzelki przy pasku
              plaszcza:) jezdzimy razem do szkoly i czasem sie zastanawiam "podejsc, czy nie
              podejsc":) wygladamy raczej zabawnie, bo ja mam bardzo delikatny makijaz( w
              przecwiensntwie do rzczonej. no i jak trzeba to plecak:) czuje sie jak jej
              dziecko.eh a rekla to jest raczej orsay niz versace
              • Gość: nadinka Re: reklamowki IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 14.03.05, 17:45
                byl tu taki watek:"co cie smieszy w modzie ulicznej" czy jakos tak. wlasnie to
                mnie smieszy najbardziej - pseudodamy z torebeczka, na szpilkach i reklamowka w
                dloni. reklamowka sluzy do pakowania towaru, a nie noszenia w niej ksiazek do
                szkoly czy kanapek do pracy. jakas kretynska moda przyszla na szpanowanie
                plastikowa czy papierowa siatka z kolorowym nadrukiem. rozumiem, ze w czasach
                PRL-u to bylo cos - plastikowa torba z napisem real przywieziona z NRD, ale teraz?
                smieszy tylko
      • lumja Re: reklamowki 14.03.05, 14:01
        jak sa większe to używam jako worka na śmieci:)
        • Gość: bajka Re: reklamowki IP: 195.47.201.* 14.03.05, 15:53
          to tak jak ja :)
          • loopka Re: reklamowki 14.03.05, 16:15
            ja do smieci wole takie zwykle hipermarketowe, bo latwiej uszy zwiazac. np
            reklamowki house sa swietne do przekazywania kserowek. akurat troche dlusze niz
            a4, a nie sa za duze przy okazji i nic sie nie gniecie. ale wkurza mnie ten ich
            znaczek a'la che.
      • Gość: kami Re: reklamowki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:39
        a może to taki szpan nosić torebkę-reklamówkę prada czy innego versace, jak
        byśmy tak codzień zakupy robili

        • Gość: ilecka Re: reklamowki IP: *.cust.tele2.it 14.03.05, 16:53
          prada czy versace pakuje zakupy w papierowe super torebki, i wierzcie mi, we
          wloszech ludzie normalnie tym szpanuja.
          • loopka Re: reklamowki 14.03.05, 16:59
            te reklamowki trolla byly tak skonstruowane, zeby z nimi chodzic (i szpanowac?).
            byly jak torba na ramie plus jakies boczne kieszonki. wiec chyba z zalozenia
            byly wielokrotnego uzytku:) nie skorzystalam co prawda, ale rekle sobie
            zostawilam na pamiatke:)
      • Gość: Karla Re: reklamowki IP: *.zurich.pl 14.03.05, 17:11
        ja tez reklamowek uzywam do smieci,
        ale czasem faktycznie niektore firmy daja fajne torebeczki - np. douglas kiedys
        mialam fajna z mango - to glupie, ale takich szkoda mi wyrzucac - zbieram
        bo "zawsze moze sie przydac" ...jeszcze nie wiem do czego, ale ktoz to wie? ;)
      • kochanica-francuza Do chrzanu 14.03.05, 17:13
        tą drogą mamy w domu stos reklamówek...chyba zacznę chodzić na zakupy z tymi,co
        już mam,żeby nie przybywało
        • Gość: sangww Re: Do chrzanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 17:34
          ja takie duze porzadne grube reklamowki chowam i jezdze z nimi na zakupy
          wieksze. nauczyla mnie tego moja mama. nic mnie bardziej nie irytuje niz zakupy
          w tysiacach cieniutkich torebeczek w kazdej 3-4 produkty. troche swiadomosci
          ekologicznej! mniej mnie interesuje jak wygladam ze stara siatka a bardziej ze
          nie zuzywam 5 nowych.
          • loopka Re: Do chrzanu 14.03.05, 17:47
            ja np nie biore nigdy ze sklepow spozywczych reklamowek. a te supermarketu
            wykorzystuje do smieci. grubsze sluza mi do segregowania smieci np szklo czy
            puszki. nie kupuje az tyle ubran, zeby rekle zagrozily planecie. ale przydaja
            sie do roznych rzeczy. mi zal byloby wyrzucic od tak reklamowke. czulabym sie
            jak przestepca. ale w sumie, to chcialam zapytac co sadzicie o estetycznym
            aspekcie reklamowek. np sa takie firmy, ktore z kazda kolekcja maja nowy wzor.
            jakies nietypowe ksztalty, rozwiazania, kolory...
            • kochanica-francuza Re: Do chrzanu 14.03.05, 17:53
              loopka napisała:

              > ja np nie biore nigdy ze sklepow spozywczych reklamowek. a te supermarketu
              > wykorzystuje do smieci. grubsze sluza mi do segregowania smieci np szklo czy
              > puszki. nie kupuje az tyle ubran, zeby rekle zagrozily planecie. ale przydaja
              > sie do roznych rzeczy. mi zal byloby wyrzucic od tak reklamowke. czulabym sie
              > jak przestepca. ale w sumie, to chcialam zapytac co sadzicie o estetycznym
              > aspekcie reklamowek. np sa takie firmy, ktore z kazda kolekcja maja nowy wzor.
              > jakies nietypowe ksztalty, rozwiazania, kolory...


              aspekt estetyczny mi wisi,najbardziej lubię reklamówki czarne
          • kochanica-francuza Re: Do chrzanu 14.03.05, 17:54
            Gość portalu: sangww napisał(a):

            > ja takie duze porzadne grube reklamowki chowam i jezdze z nimi na zakupy
            > wieksze. nauczyla mnie tego moja mama. nic mnie bardziej nie irytuje niz zakupy
            >
            > w tysiacach cieniutkich torebeczek w kazdej 3-4 produkty. troche swiadomosci
            > ekologicznej!

            zawsze jak kupuję kosmetyki/lekarstwa,małe rzeczy,które wrzucam luzem do
            plecaka,to proszę żeby mi nie dawać reklamówki,po kiego mi takie małe g...?
            • aniabe13 Re: Do chrzanu 14.03.05, 20:22
              Ja też, małe rzeczy wrzucam do torebki,ile trzeba się natłumaczyć że nie chcę
              reklamóweczki...po większe zakupy często chodzę z płócienną torbą lub latem z
              koszem wiklinowym.
              A te cienkie paskudztwa wykorzystuję przy sprzataniu kociej kuwety.
              • Gość: aaa Re: Do chrzanu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 20:34
                Mnie też to śmieszy, jak widzę elegantkę, która plecakiem się nie zhańbi, a
                wychodzi z domu rano z reklamówką - nie wiadomo, śmieci w tym ma, szpanuje,
                jakie ciuchy kupuje, albo po południu będzie udawać że wraca z wielkiego
                polowania po sklepach:) Śmieszne trochę, przypomina mi zbieranie kiedyś puszek
                po piwie i ozdabianie nimi salonu. No, ale może i to kiedyś sie skończy, jak
                puszki.
      • ludzka_budowla Re: reklamowki 14.03.05, 20:44
        jak dla mnie reklamowka + mala torebeczka i szpilki to bezguscie.
        ja te wieksze reklamowki zawsze biore na zakupy ze soba. tym samym nie zbieraja
        mi sie sterty tych malych jednorazowych ze sklepow.
        • kochanica-francuza Re: reklamowki 14.03.05, 21:38
          W ogóle reklamówka imo to rzecz brzydka jest i tylko w czerni ją toleruję.
          A z braku kota na cholerę mi te małe nie są przydatne.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka