Gość: pod pseudonimem
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
21.03.05, 20:05
ale numer...przeciez nadobna to aska g. nie przyznam sie skad ja znam bo
sie polapie kim jestem.ladna i fajnie sie ubiera ale zarozumiala i ciezko do
niej dotrzec.strasznie uparta .na swieta robila jakis kalendarz ze swoja
twarza i chyba cale miasto musialo to zobaczyc.jest kuta na cztery lapy ale
czasami sprawia wrazenie jakby urwala sie z innej bajki.ani ja lubie ani nie
lubie.bardziej sie jej przygladam bo czasami ja widuje.ale naprawde fajnie
jest zorientowac tutaj ze sie kogos zna.a z tym narzeczonym to chyba
napisala pod niego.bo kiedys jak sie rozstawali to go miala gleboko gdzies on
za nia latal a ona se przygruchala jakiegos angola,potem bylo podobnie cos
ale nier wiem dokladnie a teraz on sie na nia odlewa mimo ze jak tam pisalo
ze sa narzeczenstwem,ale nawet jak sa to nie wroze im przyszlosci dopoki ona
sie troche nie nauczy.pozdrawiam aske i inne forumowiczki.ale dajcie jej tu
troche wycisk i kopa bo chyba jej to potrzebne w koncu