Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 13:39
    Spakować się na 3 tygodnie w jedną walizkę...dużą bo dużą....ale zwariować
    można.A na miejscu jak zwykle okaże się że chodzę w jednych i tych samych
    łachach.Powiedzcie mi.Czy macie jakiś "plan pakowania"?Przecież szlag mnie
    trafi moje miłe jeśli przytszczę walizkę z której po otwarciu wszystko się
    wysypuje,aby z pod spodu wyjąć jeansy,t shirt i przeparadować w tym 3
    wspomniane wtygodnie.Help
    Obserwuj wątek
      • black_magic_women Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 24.03.05, 13:52
        ile razy probowalam zrobic"plan"pakowania?!nigdy nic mi z tego nie wyszlo,zawsze
        czegos mialam za duzo,czegos za malo.a ostatecznie tak jak Ty,chodzilam ciagle w
        tym samym:(((aha,waliza/torba/plecak/nigdy nie byly lekkie...
        • Gość: NADOBNA Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 13:57
          A najgorsze jest to,że pogoda zmierza ku ociepleniu,a drugiej strony to przełom
          marca i kwietnia więc z tą pogodą też nie bardzo wiadomo.Naładuję łachów na
          lato,wiosnę,a tam spadnie śnieg.Stanęłam przed chwilą przed szafą,wyciągnęłam 6
          par jeansów i 2 sztruskowe.Wpadłam w rytm pakowania i przy okazji dołożyłam
          hawajskie3/4.Na szczęście opamiętałam się i wrzuciłam je tak skąd
          wyciągnęłam.Dostaję wścieklicy...(A jeszcze trzeba zapakowac obuwie,kosmetyki,z
          jedna kurtke/plaszcz na zmiane...)
          • Gość: NADOBNA Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 14:40
            A wiec spakowalam:
            5*jeansy
            1*sztruksy
            1*czarna spodnica 3/4
            1*koszula biala,1*koszula biala z krotkim rekawem 1*koszula w rozowa delikatna
            krate bardzo przyjekmna w noszeniu
            21 * bluzki na ramiaczkach,z krotkim rekawem(koszulki)
            3*sweterki
            1*bluzka z dlugim rekawem
            1*sweter
            BUTY:
            brazowe skorzane botki za kostke
            rozowe skorzane szpilki
            czerwone lakierowane szpilki
            beżowe kozaki
            czarne kozaki
            trampki
            białe sandalki na szpilce(tak w razie czego-nigdy nic nie wiadomo)
            TOREBKI
            duza,miodowa z gniecionej skory z mnostwem doczepionych breloczkow(stylowa)
            czarna mala na dlugim pasku(lata 20)
            brazowa mala do kompletu z botkami
            OKRYCIA
            krotkie kożuszko-futerko
            kurtka jeansowa
            kurta zcarna z kapturem z odpinanym ocieplaczem(ocieplacz stanowi swietna bluze)
            wojskowa marynarka w kolorze zgnilej zieleni
            Do tego wiadomo....kosmetyki i bielizna.A teraz powiedzcie mi czego sie
            pozbyc,bo jak zwykle wydaje mi sie ze wszystko mi potrzebne.Co wykreslic z tej
            listy i schowac do szafy?
            • r.richelieu Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 12:04
              I ndal nie wiadomo czy jedziesz do Mamy żeby np. jej w czymś pomóc, czy ot tk,
              bo święta, bo odwiedziny, i masz leżeć i pachnieć

              wyrzuć dżinsy, z 3 pary. Zostaw te najbardziej klasyczne pasujące do
              wszystkiego, niebieskie i czarne. Zwłaszcza, że masz jeszcze sztruksy

              21 bluzek na ramiączkach? ;)

              na sandałki i tak w kwietniu będzie za ciepło, szpilki ważą i zajmują b. mało
              miejsca więc nawet można i dwie pary
              kozaki oba wyrzuć, masz botki

              to zielone wojskowe zostaw
              • r.richelieu Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 12:05
                znaczy, to zielone wojskowe wyrzuć, terminologia się skręciła;)
              • Gość: NADOBNA Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.05, 12:47
                Wywalilam czerwone szpilki i wrzuciłam jeszcze dwa sweterki.bo może się
                oziębić.I bluzę.Czyli tak:Mam torbie jedna wielka na koleczkach,mam tez spora
                ale mniejsza na łapkach,i mam jeszcze laptop pod pacha bo do torby sie nie
                zmiesci.Jesli chcecie obejrzec obladowana ciotke klotke ktora potyka sie o
                wlasne buty,zapraszam na dworzec centralny miedzy godzina 15.20 a 15.50. Bedzie
                ubaw.Pozdrawiam Ciao:)P.S. A do mamy jade zeby zrobic sobie licowki na
                zeby,jeden implant na 6 i dolne wybielanie.w Warszawie az mnie zamurowalo jak
                uslyszalam ile mnie policza....uzywany samochod moglabym za to kupic srednio
                bylejakiej marki.A w moim miescie to bedzie jakies 30 % mniej.
                • ruda_80 Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 13:16
                  To zdecyduj się gdzie jedziesz, bo ostatnio jechałaś szusować(tzn. obijać
                  dupsko, bo podchas nauki to nieuniknione) z lubym na nartach, gdzieś w polskich
                  górach. A teraz jediesz do mamy?
                  • Gość: NADOBNA Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.05, 13:17
                    WYJAŚNILAM ŻE NIEWYPALIŁO!!!!!!!!PRZESTAN WESZYC ZA SENSACJA TAM GDZIE JEJ NIE
                    MA RUDY LISIE
                    • ruda_80 Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 13:50
                      Sensacją są dla mnie Twoje wypowiedzi. Dzielisz się tu nam prawie każdym swoim
                      ruchem, opowiadach wydumane historyjki o wibratorkach. Wolę być rudym lisem niż
                      nadobnym popychlem bogatego picusia. Wiesz co jedz już do mamusi, i nie
                      zabieraj laptopa, to może odpoczniemu tu od ciebie a przy okazji łatwiej sie
                      wgramolisz do pociągu (aż dziw, ze jeździsz pociągami)..
                      • Gość: umaa Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:56
                        a czym ma jechac? przeciez nie ma prawa jazdy, a z drugiej strony przed
                        swietami jest straszny tlok na drogach + wiadomo jaki jest stan polskich drog
                        po wiosennych roztopach
                • ruda_80 Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 13:17
                  ok, doczytałam dalej, że narty nie wypaliły
            • b_bb Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 13:30
              Gość portalu: NADOBNA napisał(a):
              > 21 * bluzki na ramiaczkach,z krotkim rekawem(koszulki)
              itd...

              To u mamusi nie ma wody, żeby uprać bluzeczkę?
      • Gość: Richelieu* Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.zyg.brewet.pl 24.03.05, 14:36
        A dokąd jedziesz, bo od tego trzeba by zacząć.

        przede wszystkim nikt nei bierze 21 zestawów tylko kilka ciuchów, lub
        kilkanaście i płyn do prania. (Kiedy masz to nosisz na plecach to nawet płyn
        odpada, bo proszki są lżejsze)
        • Gość: NADOBNA Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 14:42
          Richelieu.Jednak narty nie wypala.Musze jechac do mamy.takze wyjazd do domu
          • Gość: agn Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.ifpan.edu.pl 24.03.05, 14:57
            i to wszystko ci sie miesci w 1 walizke? to musi byc naprawde duza walizka...
            jak dla mnie zostaw:
            2-3 pary spodni
            spodnica
            2 koszule
            1-2 sweterki
            sweter
            bluzke
            3-4 koszulki
            2 pary butow (raczej te wygodniejsze)
            max 2 torebki
            1 kurtka - uniwersalna na zimno i cieplo, pewnie ta z podpinka
            i cos do prania (plyn, proszek)
            jak do domu jedziesz to pewnie pralka sie znajdzie :)
            pozdrawiam
            • Gość: NADOBNA Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.05, 15:12
              Jedna torba ta z koleczkami jest duza,a druga taka z raczkami nieco mniejsza
              wiec jakos to upchnelam.Teraz bede wypakowywac z powrotem.Co za niewdzieczna
              robota...Dzieki.Pewnie nie zrobie dokladnie jak mowisz,ale przemysle to i
              faktycznie postaram sie pozbyc jak najwiecej rzeczy(znajac moja sklonnosc do
              przesady pojade do domu z jedna malenka reklamowka:)) )
              • hihihiii Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 24.03.05, 20:02
                Nadobna, nie zostawiaj nas. Buuu...
                • Gość: Ewa Re: A o zęby się nie dbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:24
                  Hmmm...zęby robic musisz.

                  Implant hmmm...

                  Jezu co za wzbogacony plebs.
                  • Gość: umaa Re: A o zęby się nie dbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:27
                    nie implant ale licowke

                    ...czyzby problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu....

                    • b_bb Re: A o zęby się nie dbało 25.03.05, 13:35
                      Nadobna napisała: "P.S. A do mamy jade zeby zrobic sobie licowki na
                      zeby,jeden implant na 6 i dolne wybielanie."


                      Przyganiał kocioł garnkowi...
                      • Gość: umaa Re: A o zęby się nie dbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 13:42
                        ok, przepraszam

                        ale stwierdzenie "wzbogacony plebs" moglaby sobie darowac
                        • Gość: Ewa Re: A o zęby się nie dbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:29
                          Stwierdzenie wzbogacony plebs jest trafne.

                          Jeśli młoda dziewczyna musi robić takie zabiegi stomatologiczne to świadczy o
                          tym że w młodości nie dbano o jej zęby...a to typowe dla plebsu.
                    • Gość: Ewa Re: A o zęby się nie dbało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:27
                      Słoneczko zanim kolejny raz zabłysniesz ripostą, zastanów się, wróć,
                      przeliteruj i zrozum.
                      rozumiem że trzech wymienionych planowanych zabiegów byłaś w stanie przyswoić
                      i zapamiętać jeden

                      Dla przypomnienia :)

                      "P.S. A do mamy jade zeby zrobic sobie licowki na
                      zeby,jeden implant na 6 i dolne wybielanie"
      • kochanica-francuza Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 25.03.05, 23:12
        na 3 tygodnie to ja pakuję:

        1 dżinsy
        1 sztruksy

        więcej spodni na tę porę roku i tak nie mam

        zestaw domowy (spodnie dresowe + bluza)
        dwie piżamy
        trzy bluzy
        dużo t-shirtów

        kurtka jedna
        dwie pary butów
        klapki
        kapcie
        • kochanica-francuza no i w zasadzie mieszczę się 25.03.05, 23:14
          w wór żeglarski,hehe
          • Gość: Richelieu* Re: no i w zasadzie mieszczę się IP: *.zyg.brewet.pl 26.03.05, 13:52
            kiedy ja jadę w najczęstsze miejsce dokąd jeżdżę to przede wszystkim mam na
            względzie mój biedny kręgosłup, który dobytek nosi ze sobą, ewentualnie połowe
            (nie mylić z połówką zostawia gdzieś tam)
            więc na 3 tygodnie na teraz wyjdzie:
            2 koszule flanelowe
            2 polary, w tym jeden gruby
            kurtka zimowa na śnieg, deszcz, wiatr, raz dwa schnąca i przewienwna
            4 t-shirty, w tym 1 do spania z długim rękawem
            doł do spania, jakieś leginsy
            spodnie dresowe
            2 dżinsy
            2 pary butów do chodzenia
            1 tenisówki
            płaszcz deszczowy
            ochraniacze na spodnie od błota
            przydają się też kalosze
            skórzane rękawice bez palców
            cienka czapka zakrywająca uszy
            15x15 ścierka do naczyń i 30x30 ręcznik, mydło, szampon, krem uv, krem
            przynajmniej półtłusty
            widelec, nóż, łyżka, aluminowy kubek 0,5l, papierowe tacki, serwetki

            poza tym apteczka i tabletki antykoncepcyjne bo miesiączka w takich warunkach
            jest wręcz absurdalna. To co jest w butelce często można kupić w formie
            rozpuszczalnej tabletki, np. wodę utlenioną. Jodyna, bandaże, tabletki na bóle
            różne w tym, jeśli chodzi za wschodnią granicę neistety tabletki na rozstrój
            żołądka
            legitymację ubep. bo gdy jakieś dziwne zwierze lub robal pogryzie o figa z
            leczenia. Idąc dalej tym tropem, wódkę, najlepiej naszą polską. Na łebka po 1,5
            l to jakoś zuzamenn kasa na felczerskie zabiegi będzie

            bosz, już mi się odechciało jechać;)

            i żarcie, suche mięsko do ugotowania, suchary, czekoladki, kawa, cukier

            śpiwór daje 1/3 opłat mniej

            maszynkę spirytusową, ale to nie ja, niech się jakiś chłop podźwiga, to samo z
            baniakiem wody

            i znajomość ruskiego

            i to byłoby na tyle
            uff, mój biedny kręgosłup
        • Gość: kk Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.jci.com 26.03.05, 00:23
          hehe to ja tak jak Ty, z tym ze papci nie biore bo nie znosze, pizamy tez nie,
          za to biore kilka par majtek
          • axxolotl Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 26.03.05, 03:37
            Ja sie na trzy miesiace spakowalam w jedna torbe, mala, ok 25 kg.
            Jak sie pakowac? Spakowac wszystko co myslisz ze bedzie ci potrzebne. Po paru
            dniach wyjac polowe albo nawet 2/3 i wziac dwa razy wiecej pieniedzy.
          • kochanica-francuza Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 26.03.05, 19:38
            Gość portalu: kk napisał(a):

            > hehe to ja tak jak Ty, z tym ze papci nie biore bo nie znosze, pizamy tez nie,
            > za to biore kilka par majtek
            no nie,bielizny nie chciało mi się już detalicznie spisywać;-)
      • zettrzy Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 26.03.05, 07:27
        ja sobie nie zawracam glowy detalami pakowania, bo wystarczy zabrac podstawy -
        troche podubran, spodnie, sweter lub dwa, sukienke, okrycie jedzie na mnie, a
        jak mi czegos zabraknie na miejscu zawsze mozna kupic, prawda?
      • Gość: Tabaka Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.access.telenet.be 26.03.05, 08:54
        Ja zwykle jade do Polski i staram sie miec najbardziej pusta walizke bo wiem ,
        ze wyjade z pelna i jeszcze dodatkowym bagazem
        Najpierw jezdzilam w okresie jesienno- zimowym bralam kozuch , buty i ze 3
        pary spodni i sweter , bluzki
        Potem stwierdzilam , ze lepiej w lecie bo to sezon na truskawki , jagody i
        grzyby i nne owoce a moi starzy sa lasowce ;-)
        Kalosze i obciselki do lasu trzymam u nich a biore sukienki , spodnie
        (dzinsow nie posiadam) ale znam problem z butami
        Dokladam tu i tam bo te do tego a te do tamtego i robi sie pelna waliza
        Znam ten problem
        Niedobrze jezdzic na dluzej w okresie przejsiowym
        • Gość: nadobna Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 16:40
          JAK MOZECIE BYC TAK OKROPNE?OBRAZAC,DOLOWAC,NAUBLIZAC??PRZECIEZ WAM NIE JEST
          PRZEZ TO LEPIEJ,A KOMUS MOZECIE ZADAC PRZYKROSC.TO JEST DOPIERO PLEBEJSKIE
          ZACHOWANIE.SWOLOCZ I CHOLOTA.CO DO CHOLERNEJ 6 KTOREJ JUZ SIE UCZEPILYSCIE..TO
          CZY DO CHOLERY NIE ZNACIE NIKOGO KTO NIE MIALBY 6?BO AJ ZNAM MNOSTWO TAKICH
          OSOB.ALE TAK SIE SKLADA ZE CHCE MIEC PELNE UZEBIENIE W ZWIAZKU Z CZYM
          ZDECYDOWALAM SIE NA IMPLANT.TEGO I TAK NIE WIDAC.PO PROSTU CHCE.I JESZCZE
          JEDNO.MOWIAC O TYM ZE KTOS NIE ZADBAL O MOJE ZEBY,ZE PLEBEJSKIE
          OSTALOSCI...CHODZI WAM O TO ZEBY UBLIZYC MI I MOIM RODZICOM?ZE NIEDOSTATECZNIE
          ZADBALI O MNIE?DZIEWCZYNY ZASTANOWCIE SIE.
          • sara81 Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 26.03.05, 19:01
            buhaha-tak myslalam ze jestes wsiura ktora do Wawki zjechala,czepila sie
            jakiegos fagasa ,zobaczyla komp 1szy raz na oczy i dostala malpiego rozumu.
            a mamunia na targu w Pcimiu handluje owocami?:DDD ach nie pewnie jest
            soltysem ;DD
            licowka-o my god.a kto to dzis robi.nic tylko niszczy zeby.wybiela sie je w
            inny sposob,troche drozszy btw,bo kosztuje 2.5 tys i trzeba go powtarzac.
            oj jakas ty nadobna-ze az implanty ladujesz.nio,nio.
            taaak uwielbiam przywalac takim pseudo-nuworyszkom ktore w dodatku same sie
            podkladaja wypisujac tu setki bzdur.
            • kadlubek07 Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 26.03.05, 19:33
              NADOBNA mam nadzieje, ze nie załamałas się z powodu takich wpisów...przecież z takich Wspaniałych Pań Z Wielkiego Miasta które uwielbiaja leczyc kompleksy na forum można sie tylko smiać...
              jedź do mamy, wstawiaj implanty, rób co chcesz :), a potem wracaj na forum :)
              Wesołych Świat :)
            • Gość: umaa Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:42
              zal mi tak zlosliwych osob jak Ty Saro...

          • Gość: Ewa Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 19:55
            Nie chodzi o to żeby komukolwiek ubliżyć tylko o to żeby pokazać absurd
            zachowania nuworyszy.

            Boso ale w ostrogach ;)

            Czytaj bez zęba ale za to już ten przysłowiowy Cartier ;)
            • Gość: agn Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ IP: *.ifpan.edu.pl 29.03.05, 10:49
              absurdalne jest nie wstawienie zeba jak sie go nie ma, zwlaszcza, ze jest to
              podobno szkodliwe dla reszty zebow - okoliczne przemieszczaja sie w kierunku
              ubytku, zaczynaja sie ruszac i w koncu wypadaja
              zasadniczo dbanie o zeby jest raczej rozsadne niz plebejskie
        • daino rekord w pakowaniu? 26.03.05, 17:20
          moj rekord pt "co spakowalam do walizy" (jadac do Polski): 1 para dzinsow,
          okulary i ksiazka...trzeba bylo widziec miny chlopcow od przeswietlania bagazu
          (wyjasnili ze ostatnio mieli faceta z podobnym: krawat i komorka). dodatkowo
          moje okulary podczas podrozy ulegly zlamaniu (ksiazka je przygniotla).
          • lumja Re: rekord w pakowaniu? 26.03.05, 19:20
            Nadobna - witaj w klubie, bo ja tez mam zawsze problem z pakowaniem.
            dziewczyny - zastanówcie się czasem nad tym co piszecie. Co w tym zlego, że
            sobie implanty wstawia. Jej zęby jej sprawa, nie rozumiem czemu ją tak
            obrażacie??
          • kochanica-francuza Re: rekord w pakowaniu? 26.03.05, 19:41
            daino napisała:

            > moj rekord pt "co spakowalam do walizy" (jadac do Polski): 1 para dzinsow,
            > okulary i ksiazka...trzeba bylo widziec miny chlopcow od przeswietlania bagazu
            > (wyjasnili ze ostatnio mieli faceta z podobnym: krawat i komorka). dodatkowo
            > moje okulary podczas podrozy ulegly zlamaniu (ksiazka je przygniotla).

            hehe dobre.a miałaś w POlsce bazę ubraniowo-bieliźniano-kosmetyczną,która na
            Ciebie czekała?
            • daino Re: rekord w pakowaniu? 26.03.05, 19:58
              tak:) ale dodatkowo, optymistycznie zakladalam ze poczynie niezbedne zakupy.
              • zettrzy Re: rekord w pakowaniu? 26.03.05, 20:02
                o, to moj preferowana filozofia podrozy/pakowania
      • very_martini Re: PAKOWANIE SZMAT W WALIZĘ 28.03.05, 17:06
        piorę, suszę, wychodzę z załozenia, że wszystko i tak mi się pogniecie, po
        spakowaniu weryfikuję zawartość i wyrzucam to, co nie pasuje do pozostałych
        rzeczy (buszowanie po sklepach:P), dorzucam malutkie żelazko, które jest
        straszliwie badziewne i niewygodne, ale przy odrobinie samozaparcia da się nim
        prasować, zresztą to i tak ostateczność.
        No i wyznaję świętą zasadę kupowania rzeczy, które mają szansę same się
        wyprostować, jak powiszą na wieszaku, albo obcisłe koszulki z dobrej bawełny -
        prostują się same i za to je lubię:)

        16%VOL
        22%VAT

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka