Gość: box
IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl
10.05.03, 00:18
Wyborcza to coraz fajniejsza gazeta. Jeszcze trochę, a bedzie uchodzić
za "kabaretowy organ Rzeczypospolitej".
Kiedy czytam wywiad, jakiego udzielili "gazecie" Matuszak I Kanclerz -
ogarnia mnie śmiech niepochamowany. "Społeczni menedżerowie" - ale jaja!
Jeden katuje kibiców swoją niewiedzą (w końcu przeczytać publicznie tygodnik
żużlowy to nie to samo co znać sie na żużlu) i "Polonię" fakturami za
w/wymienione tortury. Drugi, no cóż, wkuwa na blache rybryki sportowe i goli
kolejne konkursy dla kiboli (jak na króla-kanclerza /mógłby się zdecydować/
przystało), choć najbardziej słynie z grupowego forsowania bram stadionów na
całym świecie. Jeśli jak twuierdzą "nawet sprzątczka mołaby prowadzić zespół,
to dlaczego nie dołączyć ich do grona sprzątaczek? Teren wokół stadionu
spory, a więc przydadzą się każde ręce - byle tylko nie spisywać z nimi
żadnych umów, bo są przecież "społeczni" hahahaha!
Zaczynam lubić tych kabareciarzy. Płaczę oglądając poczynania bydgoskich
żużlowców, płaczę też jak obserwuję nieudolne próby "samokreacji" tych panów
na łamach prasy. Ludzie: przecież puste zawsze będzie puste. Mówią,
że "nieszczęscia chodzą parami". Dla zachowania pozorów Matuszak i Kanclerz
dobrali sobie do teamu Poilkowskiego. Ten nie jest społeczny, więc w
przypadku triumfu głupoty będzie kogo zwolnić - i znów zostaną na
scenie "społeczni" - wsze3chwiuedzący wizjonerzy.
Jeezcze jedno: dziś wieczorem w regionalnej tv wystąpił Chyliński. Zawsze był
bezczelny ale dziś przeszdł samego siebie: doprowadził klub do ruiny a teraz
życzy Walkowiakowi takichg samych sukcesów jak jego... Ma na myśli podboje
pozamalżeńskie czy coś innego? Jak tak dalej pójdzie, Czachowski nie będzie
iał czasu jezdzić na żużlu, bo kandydaci do rozkwaszania nosów będą stać w
kolejce. Jaja, jeszcze raz jaja.