Gość: jackie
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.06.05, 14:14
Brat właśnie wrócił z Barcelony. Dostałam w prezencie bluzkę - zdobytą z
trudem, bo stwierdził, że znaleźć tam ubranie w rozmiarze S graniczy z cudem,
większość ciuchów jest "jak dla starych bab" i Warszawa jest lepiej
wyposażona w sklepy. Aż nie chce mi się wierzyć. Byłyście kiedyś w
Barcelonie? Macie podobne obserwacje?