klarak
15.06.05, 17:20
zauważyłyście, że sa takie zagłębia? miejsca, gdzie np. wszystkie pracownice
powinno się rozebrać do naga i ogolić do żywego i potem przy dużym nakładzie
pracy ewentulanie dałoby sie cos z nich zrobić...
Miałam wczoraj (wątpliwą) przyjemność stać przez 20 minut w oddziale PKO (tego
z zubrem) w Warszawie na Czackiego. Naprawdę polecam w wolnej chwili jako
atrakcję turystyczną. Połowa kobiet miała albo wąsy albo włosy poplątane w
jakieś takie niedotlenione węzły, a jak jedna pani o wadze 40 ton wyszła zza
kontuaru, to prawie cala kolejka się przewróciła... miała nogi przy których
barokowe tralki balkonowe wysiadają, do tego lekko owłosione i spodnicę do pół
uda (miała przy tym jakieś 50 lat). poczułam sie, jakbym znowu była w PRL-u...