kawusia76
23.06.05, 08:59
idę sobie spokojnie do pracy zadowolona,zaparkowałam bez problemu , słoneczko
świeci.za mną idą dwie paniusie ok.40 z duzym plusem.zatrzymałam sie na
moment zeby poszukac identyfiktora w torebce i usłyszałam pod swoim
adresem ,,ta to chyba w pizamie wyszła".wiec usmiechnełam sie najpiękniej jak
potrafię i powiedziałam ,,a tak bo świetnie mi się spało".babki zamurowało,
jedna mrukneła ,,przepraszam" a mnie sie pyska do tej pory śmieje. doadam ze
pizamka wg. tych pań to biły lniany garnitur z czerwonymi dodatkami
(top,buty,torebka).czy ktos mnie pochwali?