dominika8 30.09.05, 08:30 www.kpdz.tychy.horsesport.pl/index.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
magdaksp Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 12:36 do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
marylanierodowicz Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 12:38 Myślę, że warto podbić. Odpowiedz Link Zgłoś
marylanierodowicz Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 12:38 hahaha. troche sie zbiegłysmy. Odpowiedz Link Zgłoś
lenabors Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 12:57 podnosze Odpowiedz Link Zgłoś
ja-czyli-nie-ty Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 13:03 ratujcie konika :( czemu ludzie tacy są ;( ja wplacę... nawet 20 zł.. wiecej nie mam, ale jeśli każda wplaci... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu świnia do rzeźni ! jestem oburzona 30.09.05, 13:31 za linkiem z powyższej strony www.kpdz.tychy.horsesport.pl/kpdz_swinie_hajdi.htm Jak można piękną, mądrą świnię skazywać na rzeźnię?! No jak można. Przecież to stworzenie boskie i ma prawo do życia w godnych warunkach. Jestem zbulwersowana, że dadzą ją do rzeźni i że stara to zrobią karmę dla zwierząt. A mój Pimpuś wcale nie lubi starych świń tylko młode i nie świnki a cielaczki, bo mój Pimpuś ma taki wrażliwy żołądek. A 5 zł to obiady dla 2 dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina droga r.richelieu 30.09.05, 17:16 zzielenialam ze zlosci ... a dlaczego ? bom KRETYNKA ! - paczka papierosow ok. 7 zl - krem jakies 200 - szampon do wlosow 8 i to wszystkie moje wykroczenia na dzis : ile obiadkow dla dzieci to jest? p.s psy moja jadaja kurczaki np . bo lubia i ja na to ZAPRACOWALAM p.s a co ty robisz ze swoimi pieniedzmi to twoja sprawa, mozesz karmic wszystkie biedne dzieci i brawa dla ciebie... podpisano KRETYNKA Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: droga r.richelieu 30.09.05, 17:33 nie kalino, to że masz gdzieś charytatywność to Twój wybór. Te tutaj pieszczą się ze swoją wrażliwością, bo dały 20 z dla konia, a jeśli to cała ich wrażliwość to żadna wrażliwość. Człowiek jest dla niuń za trudny, szkoda tyylko, że zamiast wyrosnąć z tej dziecięcej "wrażliwości" na prawdziwego dobroczyńcę wyrastają na goniące za samochodem, mieszkaniem, pralką i telewizrem. Jak wszyscy. W sumie, jak wszyscy, w sumie, to normalne, wiek dziecięcy ma swoje prawa, ot Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: droga r.richelieu 30.09.05, 17:52 r.richelieu napisała: > nie kalino, to że masz gdzieś charytatywność to Twój wybór. . a jak na to wpadlas ze ja charytatywnosc mam gdzies? no jak...bo nie powiedzialam glosno na forum moda ze karmie biedne dzieci? Te tutaj pieszczą > się ze swoją wrażliwością, bo dały 20 z dla konia, a jeśli to cała ich > wrażliwość to żadna wrażliwość. Człowiek jest dla niuń za trudny, szkoda > tyylko, że zamiast wyrosnąć z tej dziecięcej "wrażliwości" na prawdziwego > dobroczyńcę wyrastają na goniące za samochodem, mieszkaniem, pralką i > telewizrem. Jak wszyscy. . jedni gonia za telewizorem a inni ze bluzka z orseja > W sumie, jak wszyscy, w sumie, to normalne, wiek dziecięcy ma swoje prawa, ot . zapytam tak z ciekawosci (dzieciecej)co ty robisz dla tych biednych dzieci? albo dla chociaz jednego? tak konkretnie... i jeszcze czy kazdy grosz wydany przez ciebie np. na skarpetki nadprogramowe czy inna przyjemnosc powoduje u ciebie wyrzuty sumienia? odpowiedz na priva jezeli nie chcesz sie chwalic publicznie swoja charytatownoscia p.s zjem dzisiaj kartofla gotowanego z maslam i sola zamiast zupy rybnej a roznice w kosztach dam pierwszemu lepszemu pijakowi na ulicy pa, lala co tupie nozka Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: droga r.richelieu 30.09.05, 18:00 jeszcze raz. Co mają skarpetki i ziemniak. Szczycisz się dobrocią wpłacając na konia z jaskrą, toś dupa nie dobroczyńca, bo ludzi z jaskrą jest tysionc pińset sto dziewińset. To lenistwo, bo zamiast poszukać największych problemów wokół siebie niunia wpłaca tam gdzie ktoś cwany problemik jej podsunie. To taka młodsza wersja moherowych beretów a biednym dzieckiem byłam ja i właśnie z tego patrzenia na żarcie dla psów lepsze niż mój obiad wyrosła niechęć do pajaców nazywających się dobroczyńcami Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: droga r.richelieu 30.09.05, 18:19 r.richelieu nie denerwuj mnie , goraczke mam i katar potworny a ty mi dokuczasz... ja sie nie szczyce niczym bo widzisz moglabym wiecej pomacac innym a pomagam tylko tyle ile mi do glowy przyjdzie ...kunda ze mnie i frajerka i dzieciuch okropny ze nie wspomne ze kretynka bo na szmaty i kremiki i kurcze na szampoany wydaje zamiast wyslac do indii na adres jakiegos dziecka spiacego na ulicy albo do sopotu chociaz dla sasiada co ma dzieci piecioro i to glodnych... ad. od jaskry sie nie umiera, a polamane nogi konia bola...wiesz ad. ja tez dzieckiem biednym bylam i psa mialam i wiesz ze swoim zarciem sie z nim dzielilam i zamiast na nowe kredki to psu parowke kupilam... p.s ciesz sie ze nie jadlas za duzo w dziecinstwie bo jak mniemam szczupla dziewczyna jestes i ladna a na grube i polykajace hamburgery z frytkami dzieciaki nie moge juz patrzec podpiano PAJAC , nie-dobroczynca ...maly czlowieczek w kurcze welnianej czapce i szaliku p.s ( ostatnie juz)richelieu wyslij na priva mi swoje dobroczynne gesty a ODZCZEKAM WSZYSTKO CO TU NAPISALAM I SZACUNKU DO CIEBIE NABIORE no to pa Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: droga r.richelieu 30.09.05, 18:49 mam obcej dziewczynie spowiadać się z tego, czego nie powiedziałabym Tralalumpce, b_bb, kochanicy i innej przemkowej? No weź się. Słowo jest akurat dużo warte.. nie rozumiesz, ale to Ty zaczęłaś dyskusję. Brawo przynajmniej za to, bo "kretyn" wcale nie do Ciebie było skierowane byłaś biednym dzieckiem a miałaś na kupienie parówki psu zamiast kredek, no, hm, punkt widzenia. Wg mnie to żadna bieda. I żadna to bieda jeśli nie stać na hamburgery, a stać na porządny żurek bez kiełbasy czy rosół na kościach. Dzieci, które nie jedzą nawet cienkich zupek wyrastają na dorosłych z osteoporozą, słabą odpornością, a nadwaga to przy tym stosunkowo bylejaka przypadłość, której zawsze można się pozbyć. Nie gadaj więc o niejedzeniu za dużo, kiedy biedny nie je prawie nic, a to co zje jest marnej jakości. Bo kretyn woli swoje poczucie dobrze spełnionego obowiązku wzmacniać na koniach zamiast na dziecku, matce samotnie wychowującej szóstkę czy bezdomnym śpiącym obok garaży Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: droga r.richelieu 30.09.05, 19:08 no nie r. richelieu ja nie prosze o spowiedz bom niegodna... a tymbardziej obca...he he na forum internetowym gazety wyborczej...wierze ze ww znaja i doceniaja twoja dobroczynnosc... wlasnie, twoje slowa tez sa tyle warte co moje... myslisz ze mnie k....nie boli jak chlopak , 7 lat , w slkepie kupuje szkielet kurczaka na zupe....boli wierz czy nie ale co ja moge zrobic ? kupie mu tego kurczaka myslisz ze poczulam sie lepiej ? no way p.s na priva mialam na mysli moze jakis typ ...a nie spowiedz ....podaj adres czy target gdzie moge pomoc jezeli dzialasz w jakiejs orgaizacji czy innych charytatywach albo jakiegos konkreta bym sie pocieszyla ( mam na mysli poszla spac z czystym sumieniem) i cholera, przestaje palic i te sto euro przeznacze na cieple buty i obiad dla dziecka p.s jezeli matka sama wychowuje dzieci 6(i nieszczesliwym fartem zostala sama z e sprawa ich wykarmienia) to ja czapke z glowy....tylko ze te panie czasami nie mysla za bardzo gdzie i po co uprawiaja milosc ( a dzieci bociany nie przynosza jak wiesz zapewne) i ja sie zastanawiam jak glupia czy mnie na dzieck stac i czy bede miala na przyslowiowa zupe pomidorowa.. p.s obiecuje juz ostatnie ...tu gdzie mieszkam czyli we wiedniu , bezdomny dostaje za friko 390 euro na reke i mi go nie zal Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: droga r.richelieu 30.09.05, 19:45 nie działam w organizacjach, bo mam nabyty sceptycyzm do wszelkich struktur i przekonanie, że jeśli w jednostce nie ma wrżliwości społecznej i nie wie co się za przysłowiową ścianą dzieje, to organizacja, którą tworzy będzie kulawa Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: droga r.richelieu 30.09.05, 19:56 r. richelieu , juz koncze bo zmeczylam sie tym mysleniem , jak na kretyna to juz cos... widzisz ja tez do struktur nie mam zaufania, wiec nie pomagam bo nie wiem gdzie... ale sz.p richelieu jakos nie wiezre za bardzo w twa charytatywna misje , nie przekonalas mnie....a mowisz duzo i pieknie a gdzie konkrety? r. richelieu ... no jasne nie musicz mi nic udowadniac bo po co ...i zelowej obraczki nie nosisz a mowisz o swojej dzialalnosci tyle ze niejeden w obraczce zelowej by sie schowal ...brawo Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: droga r.richelieu 30.09.05, 20:07 "tak dominiko jezeli podarujesz biednemu cos , cokolwiek najpierw sprawdz czy podarowywujesz to w odpowiednim stylu tzn. zeby biedny sie nie obrazil ze otrzymuje cos z bozej laski...po kumpelsku jak swoj ze swym zeby nie zranic biednego p.s dominiko , pozdrawiam i co zlego to nie ja" ad powyższe kalino, to co napisałaś do dominiki wyjaśnia Twoje stanowisko, jest takie jak moje, i trochę dziwi mnie dyskusja z Tobą ;) takei szarpanie się z otwartymi drzwiami konkrety? no bo jak można konkretnie opowiedzieć o ludziach nie nazwanych przez media. Że jest jakiś w czerwonym swetrze, jakieś w za dużych butach i jakaś z wybitymi jedynkami. Tego nie można nazwać tak o, bo beneficjentami organizacji charytatywnych są zazwyczaj nie ci, którzy powinni lub stanowczo za mało. I to dużo trudniej samemu ich odszukać wśród ludzi, którzy nas otaczają, samemu się z nimi zaznajomić, a co jeszcze trudniejsze, zyskać cień zaufania Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: droga r.richelieu 30.09.05, 20:21 r.richelieu ja tu tak biegam i popisuje sie a psy glodne i bez obiadu...spadam juz na serio... ja sie z toba zgadzam jak juz nie wiem jak....tylko prosze mnie nie spisywac na straty, zem taka zla i dzieciaka w czerwonym swetrze nie nakarmie czy nie przytule ..a ze 2 psy mam ze schroniska ( i jednego sadyste araba palnelam w leb bo je z nudow bijal masami )i zyje z nimi i je karmie z czystej proznosci bo mi z rana tyle radosci daja i nogi ogrzeja zima...to lepiej mnie ochrzan ze przepalam tyle kasy i z dymem puszczam (papierosy)zamiast dzieciakowi jakiemus buty kupic czesc pracy Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: droga r.richelieu 30.09.05, 22:38 i pewnie całe drzwi wejściowe porysowane pazurami bo siusiu to jednak zając i ucieknie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: droga r.richelieu 01.10.05, 12:50 zonk ...znowu sie pani nie udalo wygrac , zla odpowiedz...sa takie domeczki co drzwiczunie maja malutenkie co te pieski przelaza chyc chyc same w te i nazat...do ogrodeczka... r.richelieu lubisz sobie POGRZMIC na te wszystkie idioteczki, kretynki, moherowe bereciki ( w wersji mlodziezowej ) i te wszystkie co to po protekcji, z pleckami i corunie znanych tatusiow, i tego pana z tv co z ta pania dzidziusia do ozdoby kupili ....i nie kocha jej w dodatku...uh czekam z zawsze z utesknieniem na twoje relacje z salonow. i wierze ze tobie tez sie uda to wszystko o czym marzysz i wszyscy wkoncu przekonaja sie ze to ty jestes jednak lepsza, madrzejsza , i wogole juz nadczowiek jakis i dadza wkoncu na reke nie 800 zl a tyle bys mogla wykarmic i wszystkie sierotki swiata O WIELKA RICHELIEU ! pa pa ti ti ti kalina prosty pracownik fizyczny Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 13:36 Jedni pomagają dzieciom, inni zwierzętom, jeszcze inni jednym i drugim. Kto na co wydaje pieniądze to jego sprawa. Numer konta w banku budzi moje zaufanie, pewnie coś wpłacę. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 13:45 właśnie, na kretynów nic nie można poradzić. Znaczy na kretynów z tego przytuliska. Kury, świnie i krowy uchowali od rzeźni. No dobre sobie Odpowiedz Link Zgłoś
mika13 Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 15:52 a co można poradzić na taka kretynkę jak ty? zastrzyk z fenolu? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 17:35 właśnei, ślepemu koniowi niuniowate serce, a człowiekowi widelec w oko. Normalka u dewotek Odpowiedz Link Zgłoś
aria7 Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 01.10.05, 15:07 Coś Ci powiem, Richelieu. Jesteś bezdusznym stworem, bo nazwanie Cie córką psa byłoby dla owej córki obrazą. Stwór. To do Ciebie pasuje. Wspominałaś wcześniej, że wychowałas się w jakiejś "biedzie". Chyba jednak nie, bo gdyby tak rzeczywiście było, potrafiłabyś sie wykazać jakąś empatią w stosunku do słabszych, w tym wypadku zwierząt, ale nie, jesteś tak bezduszna, że nie jesteś w stanie zrobić niczego więcej, jak napychanie własnych czterech liter kolejnymi dobrami. Wiesz, dlaczego mam prawo Ci przyganiać? Ja, własnie ja? A dlatego, że bez robienia zbędnego hałasu wokół wlasnej osoby robie to, co trzeba; opiekuję się schroniskami dla zwierząt, kupuję lekarstwa i żywność dla bezdomnych psów, a żebyś mi nie wypomniała, że na ludzi nie patrzę, to powiem Ci, że zorganizowałam transport darów ( sama je wcześniej zbierając) dla domu dziecka na Litwie, zbierałam srodki i pieniądze dla Domu Repatriantów z Kazachstanu na Białostocczyźńie, a na to wszystkko mam potwierdzenia w postaci listów z podziekowaniami z rozmiatych organizacji i Caritas Bialystok. Własnie dlatego mogę Ci powiedzieć, ze powinnaś milczeć, a nie pyskować i pokazywać światu to, co powinnas ukryc- bezduszność, egoizm, brak wrażliwości. Nie pozdrawiam, bo nie ma kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 01.10.05, 16:01 córką psa? stworem? o rety, niuńka jak możesz. Wymyśl mi od kamieni Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 14:03 ja też wpłacę:) Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Dziękuję!!! 30.09.05, 14:49 dzięki za odzew!!!! dziękuję Pani Moderator za serce, że pozwoliła na obecność tego wątku na tym forum, mimo odbiegającej tematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
marylanierodowicz Re: Dziękuję!!! 30.09.05, 15:48 Tu nie chodzi o to by ratować kury przed rzeźnią. Tu chodzi o to by ratować zwierzęta (tj. konie) przed nią, a kury ratować z niesamowicie drastycznych warunków. Nie wiem,czy rozumiecie con chce powiedziec. świnie,czy kury: ok, zwierzeta przeznaczone na rzeź,ale mają prawo do humanitarnych warunków!! Odpowiedz Link Zgłoś
fuzzystone Re: Dziękuję!!! 30.09.05, 16:04 Coz, ja tez chcialam napisac ale mnie uprzedzilas; i przyznam sie ze zastanawiam sie bardzo nad trescia wypowiedzi rr - bo nie wiem czy dobrze zrozumialam jej post... Nie chodzi o to, ile obiadkow dla dzieci mozna nabyc za zycie takiego konia wykupionego w Bodzentynie. Chodzi o to, ze bestialstwo nalezy tepic i nalezy na nie uczulac, bo bestalstwem jest dla mnie wpychanie biednemu zwierzakowi rury w przelyk coby sie bardziej otluszczylo, czy lamanie nog zywemu koniowi dlatego zeby jakas zapasiona swinia rodzaju ludzkiego we wloszech czy w Hiszpanii miala skruszale mieso.. Podobnie ma sie rzecz w wypadku nabywania slodkim dzieciatkom zwierzatek lub rybek ktorymi potem nie ma sie kto opiekowac, i ktore potem sie gdzies zostawia lub podrzuca (rybki rzecz jasna takich problemow nie stwarzaja; wystarczy kibel). Nie chodzi o to zeby nagle wszycy przestali jesc mieso, tylko zeby zwierze nie bylo traktowane jak rzecz. A swoja droga uwazam ze nalezy o takich rzeczach mowic, bo zaczyna sie na okrucienstwie wobec zwierzat a konczy sie na okrucienstwie wobec ludzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dziękuję!!! 30.09.05, 17:28 bo to mój ulubiony temat kiedy mogę bez kozery używać słowa "kretyn". Dawno się nie kł. hm, dyskutowałam żarliwie, a tu akurat taki temat, który ladyisitc oczywiście przegapiły. Ja zwykle, ale niech tam, przynajmniej mam rozrywkę, hehe. Więc naturalnie, że humanitarne traktowanie jest ważne, ale nie można zajadać się pasztecikami i jednocześnie protestować swoją dziecięcą nóżką przeciw traktowaniu gęsi. No i nie można zwać się wrażliwymi z dobrym sercem, ach, och, jakie to pretensjonalne, płacąc na konia żeby pożył w swej ślepocie jeszcze z 5 lat, a mając w dupie dzieco sąsiadki, które nie dość, że skóra i kości to co i rusz ma jakiś siniak od hm. juderzenia w półkę. No ale kurcze, po co się wtrącać lepiej dać na konia, krowę i kurę. Dajcie na tą wariatkę Villas albo same załóżcie przytulisko dla biednych zwierzątek, bo przytulisko dla biednych bezdomnych jest takie nieestetyczne, bo bezdomni śmierdzą, mają wszy i piją siarkę Odpowiedz Link Zgłoś
butters77 Re: Dziękuję!!! 30.09.05, 17:39 Bosh, dziewczyno, czy Ty tu jakies swoje wyrzuty sumienia odreagowujesz?? Po pierwsze - skad wiesz, kto tu jak sie zachowuje na codzien?? Ja regularnie wplacam kase na rzecz ratowania koni, jestem wegetarianka, nie nosze skorzanych rzeczy - i co z tego??? Moj wklad nie jest tu w zaden sposob bardziej znaczacy, niz osob, ktore zupelnie przypadkiem trafily na ten link, wplaca 5 zl jeden jedyny raz w zyciu i zapomna o tym 5 minut pozniej. A w dodatku - o zgrozo! - nie pomagaja bezdomnym. Pewnie, ze lepiej by bylo, gdyby wszyscy byli idealni i niesli pomoc na wszystkie strony. Ale skoro tak nie jest - to trzeba od razu popadac w druga skrajnosc i nie robic NIC??? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dziękuję!!! 30.09.05, 18:54 mam tylko radochę z niuń, które myślą, że są wrażliwe na krzywdę podczas gdy ulegają chwilowej zachciance. Nie są wrażliwe, są zwyczajnie głupie, szkoda tylko że ta ich głupota nie jest skierowana na ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
byhanya ubijcie konia i nakarmcie nim glodne dzieci 30.09.05, 15:57 czy wam sie poprzekrecalo?????? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 17:45 a ja jestm materialistka, a co wlasnie wchodzi nowy model porsche w listopadzie mala prosba, wplacajcie mi symbolicznie tylko, ile kto moze, nawet po 5 zlotych Odpowiedz Link Zgłoś
marylanierodowicz Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:01 mam wrazenie,ze niektorym serce wyrwano wraz z daniem im karty kredytowej i portfela. Tralalumpek, kto cie dziecko tak skrzywdził w życiu, no kto? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:02 no kto Cię Tral, dziecko, tak skrzyfcił no kto, dziecko, hehe ja nie mogę, zjazd młodych moherów Odpowiedz Link Zgłoś
marylanierodowicz Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:05 O co ci chodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:13 a dlaczego sadzisz ze mnie ktos skrzywdzil? chetnie podyskutuje z ekologicznym tworkiem Odpowiedz Link Zgłoś
marylanierodowicz Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:19 A wyobraź sobie ze ekologicznym tworkiem nie jestem. nie wcinam sałaty na obiad i sniadanie. Ale nie jestem obojetna na takie traktowanie istot słabszych.A czemu skrzywdził? Nie wierze, ze się taka urodzilas. Bez wyczucia chwili, bez taktu, wrażliwości .. bo twoj tekst był conajmniej nie na miejscu. Nie licz na długą dyskuje, nie mam na to czasu i ochoty. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:28 rozczlilas mnie do bolu, ide sie zaraz biczowac i sypac bede proch na glowe a wszystko dzieki tobie, zbawicielko swiata i koni tak, masz racje jestem bez wyczucia chwili, bez taktu wrazliwosci i zawsze nie na miejscu... :) urodzilam sie taka, wyobraz sobie a swiat i zycie utwierdzily mnie w tym ze fantasytcznie jest moje postepownanie jest wlasciwe na dluga dyskusje z toba nie licze bo zakladam ze nie masz argumentow, pomijajac oczywiscie proby ublizenia mi Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas.... 30.09.05, 18:44 masz kocury piekne ( wiem , widzialam na forum galeria moda , czy jakos tam )i kochasz je zapewne .... i wiesz ze one tez niefajowsko sie czuja gdy je cos boli ...patrz na kotki bonsai w chinach jak sbie ludziki ( s k u r w y s y n y )mecza ....a kon to samo czuje i cierpi... troszke (dziececej , jak powiedzial r.r) wrazliwosci by sie przydalo... no to pa nie bede dyskutowac bo nie mam argumentow.. a to ci fajans lece juz , bez odbioru p.s slonca i milosci zycze bo jakos tak z doswiadczenia wiem ze ludzie szczesliwi ni sa tacy uszczypliwi (baj) usciskaj koty odemnie... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:10 polemizuje z toba twierdzac ze to ty wlasnie troche malo pomyslas zanim wystukalas literki w zasadzie powinnam sie nawet lekko obrazic , tylko po co .... Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:17 ja jak to ja najpierw powiem potem pomysle i jakos mi z tym dobrze ...bom dzieciuch nie obrazaj sie bo po co na babe jakas...internetowego kretyna pa sory , nie bede juz zla dla ciebie ale powiem ze porshe to maly pikus i samochod nie w moim typie Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:19 oszolomy ida mi na system nerwowy, nie mam cierpliwosci tak pieknie argumentowac jak np b_b Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:22 wlasnie, b_b to ty zlotko nie dorastasz do piet! i sie nie unos... bo ta pani b_b to ma cos czego i brakuje ....spokuj Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 20:07 Pozwólcie, że się tak inteligentnie wtrącę do tej pasjonującej dyskusji: ke??? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 20:13 a wtracaj sie .... Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:23 p.s oszolom, uje sie nie kresuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:25 kalinakalina napisała: > p.s oszolom, uje sie nie kresuje.... pilas cos dzisiaj? wytrzezwiej to pogadamy Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: i tu tralalumpku (a pski) lekko przesadzilas. 30.09.05, 19:29 jasne ze pilam, na trzezwo nie chcialoby mi sie z toba mowic no to pa bejb Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Kalinakalina 01.10.05, 00:19 kalinakalina napisała: > patrz na kotki > bonsai w chinach jak sbie ludziki ( s k u r w y s y n y )mecza .... Nie przejmuj sie tak tymi bonsai'ami. To tylko taki "zart" netowy :P. www.snopes.com/critters/crusader/bonsai.asp Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaqus Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:26 teraz ja dorzucę swoje trzy grosze, bynajmniej nie dla koni, tylko do żarliwej dyskusji. Przyznaję rację richelieu. I tyle. Nie wnikam, kto ile przeznacza na zwierzątka, kto na biedne dzieci, a kto ratuje zabytki..., a kto kupuje żelowe bransoletki bo są trendy, a przy okazji wszyscy widzą, że pomagam. Ale chcialam się wypowiedzieć w kwestii zwierząt. Natura rządzi się brutalnymi prawami, gdzie wszystkie biedne świnki, gąski koniki poradziłyby sobie, gdyby nie było nas, bezdusznych barbarzyńców ludzi. Ale my jesteśmy ssakami mięsożernymi, i do życia potrzebujemy zwierzęcego białka. Przyanjmniej większość ludzi tego potrzebuje, i było tak w czasach prehistorycznych, jak i w teraźniejszości. Nie popieram brutalnego traktowania zwierząt w celach konsumenckich. Ale również nie rozczulam się nad świnką, którą po tem zjem w postaci pysznej szyneczki. Bo człowiek myślący udomowił parę gatunków i je hoduje. To już problem tych zwierzątek, że urodziły się w hodowlanej stajni/oborze, a nie na wolności. Takie samo zrządzenie losu jak u ludzi- można urodzić się w dobrobycie, albo głodować jako dwunaste dziecko w afrykańskiej rodzinie. A tak swoją drogą czy nie żal wam brutalnie rozszarpywanych antylopek, które sobie funduja wielkie koty na deser. To jest prawo naturalne, że silniejszy dominuje słabszych, zjada je sobie, zgodnie z łańcuchem pokarmowym. Ale proszę, jeśli jest tak źle, to trzeba powrócić do jedzenia samych korzeni i trawy, coby nikomu krzywdy nie zrobić. A wszelcy wielcy dobroczyńcy, którzy uratowali konie od rzezi, potem płacą majątek aby zjeść świniaka, gnu- jak laparisienne, mięso kangurze itepe ale moje stanowisko jest takie, ze potępiam btrutalne traktowanie zwierząt hodowlanych, ale grosza na to nie przeznaczę, bo wole kupic bulke dziecku- dzis m,nie jedno prosilo, i postraszylo policją jesli nie dam, ale nie moglam dac bo nie mialam juz zadnej gotowki przy sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:53 Nareszcie jakiś fajny wątek! Śmieszny i wesoły. Podpisuję się pod gosiaqus. Jakoś ani razu na tym forum nie zauważyłam, by ktoś wklejał linki pomocowe dla biednych dzieci, chorych staruszków, niezaradnych kobiet (chyba jedna forumka ma w sygnaturce pajacyka- taki wyjątek), za to bardzo często pojawiają się dobre duszyczki lamentujące nad losem zwierzaczków obdzieranych ze skór bądź zabijanych ze starości czy choroby. Fajnie, ale te same osoby, tak miłujące braci mniejszych, nienawidzą ludzi (parę postów wyżej jedna panna proponuje uśmiercić inną za to, że ma ona czelność inaczej myśleć), nie widzą tych słabszych, którzy żyją obok nich, wręcz się brzydzą ich wyglądem i nędzą. Jakież to piękne i wzniosłe pokazać, że się wpłaciło jakiś grosz na ratowanie zwierzaka. Właśnie, pokazać. O pokazówę tu chodzi, a nie prawdziwą dobroć. Bo ta dobroć dla istot żywych jest wybiórcza: kocha się to, co łatwo jest kochać: konika, pieska, ale sponiewieranego przez życie człowieka już nie. Smutne jest to, że ludzie tak chętnie odpowiadają na apele nagłaśniane w mediach, modne, ale sami nie potrafią wyszukać krzywdy wokół siebie. Tej cichej, brzydkiej, smutnej. Nikt się nie dowie, że dałaś stare ciuchy sąsiadce, że kupiłaś zeszyt dziecku z sąsiedztwa, więc po co to robić? W dodatku to takie trudne, bo trzeba stanąć oko w oko z żywym człowiekiem, zagadac do niego, uśmiechnąć się... Odpowiedz Link Zgłoś
byhanya Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:56 o to wlasnie mi chodzilo..... ludzie!!! otworzcie oczy i zobaczcie jak swiat jest skrecony. niektorzy lituja sie nad koniem, nie widzac jak ludzie w biedzie dogorywaja. nie chodzi mi o wysylanie pozywienia, ale narzedzi, by mogli sami sie sami wyzywic. tak jak gosia napisala - zwierzeta sa stworzone dla dobra ludzi (rowniez wedlug pisma swietego) nie chodzi mi o maltretowanie zwierzat wliczajac w to zwierzeta rzezne, ale o rozszadne traktowanie dobr ziemskich. jzeby sie nie rezwlekac co oczy nie widza to serce nie boli. a jak czlowiek te oczy naprawde otworzy to zobaczy ze jest tyle zla, ktore trzeba baprawic, ze sprawa uboju konia (niesprawnego) jest malenkim drobiazgiem. Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 21:32 gosiaqus napisała: >my jesteśmy ssakami mięsożernymi, i do życia potrzebujemy zwierzęcego białka. Przyanjmniej większość ludzi tego potrzebuje, i było tak w czasach prehistorycznych, jak i w teraźniejszości. To ja mam propozycję dla mięsożernego gosiaczka - idź i spróbuj upolować na ten przykład zająca, a potem go rozszarp na surowo swoimi mięsożernymi zębami, to może będziesz wiedziała o tym mówisz. Albo weź do ręki podręcznik do biologii do szóstej klasy podstawowej i się zweryfikuj. Że nie wspomnę, że osiem lat nie jadłam mięsa i nawet przez moment mi tego nie brakowało. I nie dlatego, że reprezentuję Front Wyzwolenia Mrożonych Truskawek, tylko nie lubię gryźć martwych mięśni. Moja sprawa komu daję pieniądze, a jeżeli miałabym do wyboru szczeniaka straszącego mnie policją i konia z powyłamywanymi nogami nie zastanawiałabym się minuty. Na korzyść konia oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 22:34 a jeżeli miałabym do wyboru szczeniaka > straszącego mnie policją i konia z powyłamywanymi nogami nie zastanawiałabym > się minuty. Na korzyść konia oczywiście. to jest właśnie pójście na łatwiznę Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 22:36 r.richelieu napisała: > to jest właśnie pójście na łatwiznę Nie z punktu widzenia konia :) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 03.10.05, 20:08 jaki koń ma punkt widzenia i dlaczego żaden? Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 03.10.05, 20:34 Zapewne taki sam jak każda żyjąca istota. I jaki ma punkt widzenia noworodek? Mam widzimisia dać na konia i co komu do tego. A za niunie mam laski, które twierdzą, że w poprawczakach siedzą 'urwisy'. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 03.10.05, 20:46 w poprawczakach siedzą często mali bandyci, a cała groza tkwi w tym, że przez kretynów nigdy z bandyctwa nie wyjdą. Będąc nieświadomym dzieciakiem wychowywanym przez najgorsze z możliwych wzorów nabyli pewne cechy i cały sęk w tym, aby pozwolić im zacząć dorosłość od nowa, bez czarnej przeszłości. Bo dzieci bywają znacznie brutalniejsze od dorosłych i kompletnie bez wyobraźni zabić. Ale tym bardziej należy im się uwaga, bo to nie ich pieprzona wina;), że stali się bandytami małpując zachowania otoczenia. o urwisach nie mówiłam nigdy, chyba, że z przymrużeniem oka, bo wiem co może zrobić dzieciak w przypływie złości na dorosłych Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 03.10.05, 21:24 Richelieu, odpieszę Ci jutro. Rozpijam się i nie mogę uporządkować myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 03.10.05, 21:34 nie rozbijaj się, pliz Odpowiedz Link Zgłoś
cezar8 Dominiko, dziekuje za ten post 03.10.05, 21:36 dzieki niemu dowiedzialam sie o nowej (dla mnie)fundacji. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dominiko, dziekuje za ten post 03.10.05, 21:44 a po grzyba podpisujesz się pode mną? Ja Cię pod siebie nie wpuściłam. Sio Odpowiedz Link Zgłoś
cezar8 Re: Dominiko, dziekuje za ten post 03.10.05, 21:49 a po grzyba podpisujesz się pode mną? Ja Cię pod siebie nie wpuściłam. Sio Zglos to serwerowi hahaha!! Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Dominiko, dziekuje za ten post 03.10.05, 21:51 co ma serwer? on cię pode mnie wpuścił? świnia nie serwer Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 04.10.05, 19:15 r.richelieu napisała: > o urwisach nie mówiłam nigdy, chyba, że z przymrużeniem oka, bo wiem co może > zrobić dzieciak w przypływie złości na dorosłych Owszem, mówiłaś. Nie wiem czy z przymrużeniem. Może i dzieciak w przypływie złości potrafi wiele, ale to nie znaczy chyba, że słusznie, nie? Trochę zbaczamy z tematu. Wytłumacz mi proszę dlaczego mam przyjmować cudze priorytety. Tak się ukształtowałam, takie mam i nikomu chyba krzywdy nie robię. Pomaganie dzieciom o jakich piszesz wymaga czegoś bardziej złożonego niż wyrzucenie pięciu zeta, a ja nie czuję się uprawniona do takiej pomocy. No i nie zgadzam się, że poprawczaki są wypełnione nieszczęśliwą młodzieżą z patologicznych rodzin. Wśród moich szkolnych ekskolegów całkiem sporo wylądowało w poprawczaku, można o nich powiedzieć wszystko, ale nie to, że wychowani zostali przez potwory. A tak się przewrotnie składa, że tych kilka osób, które miały nieciekawą sytuację domową radzi sobie wcale dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 04.10.05, 20:00 Pomaganie dzieciom > o jakich piszesz wymaga czegoś bardziej złożonego niż wyrzucenie pięciu zeta, a > > ja nie czuję się uprawniona do takiej pomocy. ooo, bardzo słusznie, jeśli się nie potrafi samemu to trzeba wspierać instytucje zajmujące się takimi dziećmi, i mające specjalistów, ludzie to nie króliki doświadczalne. Ale to dotyczy poprawczaków, o których sama zaczęłaś i wcale nie twierdzę, że są tam wyłącznie mali bandyci, chyba, że znowu coś mi przypiszesz. Wiem, że bywają bandyci, ale stanowią stosunkowo mały odsetek, stąd nie na miejscu Twoje niezgadzanie się. Sęk w tym żeby nie silić się na poprawczaki lub domy dziecka, a zwyczajnie po ludzku widzieć ludzi, z którymi się żyje przez ścianę. Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 04.10.05, 20:08 Strasznie mi głupio, ale za ścianą mam najnudniejszych ludzi na świecie, więc kurde nie wiem, może się zaoferuję, że im łazienkę chociaż posprzątam. A z drugiej strony mam pod sklepem wystawkę ukrzywdzonych nastoletnich dzieciaczków ze świniopodobnymi pieskami. Mogę spróbować im pomóc, tylko kto przekaże mojej matce, że ją kochałam? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 04.10.05, 21:16 heh, albo źle patrzysz albo za blisko. No, ale kij tam Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 04.10.05, 21:37 Niestety ani ani. Faktycznie, kij. Odpowiedz Link Zgłoś
madzia69 Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 30.09.05, 18:43 ogladalam ich w tv Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwierzęta 30.09.05, 19:30 ponad rok temu brałam ślub wymyśliliśmy sobie, że zamiast wiechci kwiatw, z którymi nie ma co potem robić, będziemy zbierać rzeczy dla dzieci z domów dziecka-zabawki, ubranka, słodycze, pieluchy. 2 dni po ślubie, z bagażnikiem pełnym powyższych rzeczy, dumni ruszyliśmy do Domu Dziecka, daleko od Warszawy. I co się okazało??? Że pani dyrektor nie chce.....nic nie chce, wręcz łaskę robi, że rozmawia. Ręce nam opadły....W ósrodkach pomocy społecznej podobnie. Nie spotkałam się z taką sytuacją, gdy jadę do schroniska dla zwierząt....Worki z karmą, stare koce i inne rzeczy są przyjmowane z wdzięcznością. Niech każdy obdarowuje, pomaga kogo chce. Jeżeli ktoś chce zwierzętom, to jego sprawa i tyle. Cieszę się, że po tym apelu, trochę pieniędzy wpłynęło.... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 19:40 otóż to, z ludźmi trudniej się rozmawia. W dodatku inna sytuacja prawna domu dziecka i schroniska nie pozwala przyjmować darów tak o jego sprawa, tylko że to pójście na łatwiznę, bo gdyby człowiek się rozejrzał wokół siebie, a nie poszedł głupi prosto do domu dziecka gdzie dzieciom jest często lepiej jak "normanym" dz8ieciom, to nie nabrałby przekonania, że skoro nie chce wziąć to nie będę dawał. Człowiek nie lubi litości i sęk właśnie w tym, że zwierzęciu się da i cześć, a człowiekowi nie dość, że trzeba mieć środki, to jeszcze metodę obdarowania ale i tak brawo za intencje, chociaż tyle, nie rezygnuj z intencji nawet gdy kolejny biedny się odwróci plecami, znajdź wspólny język bo prędzej od kumpla weźmie niż od wypucowanego paniczyka Odpowiedz Link Zgłoś
classic1 Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 20:06 czytam to,co napisałaś i aż sie we mnie gotuje.jesteś kompletnie pozbawionym wrażliwości,zgorzkniałym i cynicznym człowiekiem,kótry w dodatku publicznie,na forum manifestuje swoje chore poglądy.Płytkośc Twoich wypowiedzi i ich monotematyczność swiadczą o tym,iż nie bardzo chyba wiesz,co dzieje sie wokół Ciebie,Moja Droga.To dobrze,że są jeszcze tacy wspaniali ludzie,o dobrym sercu,któym nie jest obojętny los słabszych istot.Strach pomyśleć,co by było gdyby każdy mial tak bardzo ograniczone horyznoty jak Ty.Pomagac należy każdemu,zarówno głodnemu dziecku,bezdomnemu,jak i cierpiącemu zwierzęciu.Bo jeśli Moja Droga wcinasz kolejnego kotleta na obiad,tym bardziej jesteś zobligowana do tego,by zainteresować się jakże marnym losem tych zwierzaków.A jeśli jestes faktycznie człowiekiem pozbawionym uczuć wyższych,mogę Ci tylko serdecznie wspólczuć,i prosze,przemyśl sobie to,co piszesz,bo przykro to czytać Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 22:33 nie jestem Twoją Drogą i mi rzadko jest przykro z powodu zwierząt. Ot tak mi ludzie przsłonili horyzont właśnie, że przykro mi jak dużo jest małych urwisów z poprawczaków, którym żadna niunia nie chciała pomóc, bo wolała pomóc pieskom. Uczucia wyższe, i co jeszcze, dla ładnych i schludnych owszem, a dla brudnych i trudnych już nie Odpowiedz Link Zgłoś
aria7 Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 01.10.05, 15:23 W istocie, Classic ma racje. Jesteś żalosna, Richelieu. I pasuje Ci ta ksywka. Ale wiesz co? Odbierzesz w życiu dokładnie tyle, ile dałas innym, i życze Ci tego z całego serca. Niczego wiecej. Tylko tego. Wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 01.10.05, 15:57 z całego serca? nie może być! przecież serca dla konia zabraknie. Byś się wstydziła jak dotąd jedyną konstruktywną dyskusję podjęła Kalinakalina, a gdzieżeście wy, młode moherowe, co koniu dajecie więcej praw jak dziecku tylko dlatego, że koń jest wystarczająco trudny jak na wasze leniwe poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Niunie od kretyńskiech problemów. Nic to, was jest większość i nie da się wypelnić tego chwastu tak o Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 19:49 tak dominiko jezeli podarujesz biednemu cos , cokolwiek najpierw sprawdz czy podarowywujesz to w odpowiednim stylu tzn. zeby biedny sie nie obrazil ze otrzymuje cos z bozej laski...po kumpelsku jak swoj ze swym zeby nie zranic biednego p.s dominiko , pozdrawiam i co zlego to nie ja Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 19:51 o jak sie wkurzylam. szczerze mowiac wole dawac na biedne zwierzeta niz na ludzi, bo pozniej wyrastaja z nich tacy, dla ktorego cierpienie zwierzat jest mniejsze od ludzkiego. krew mnie zalewa, gdy slysze o tym, ze dla kogos to, ze konie i inne zwierzeta traktowane sa gorzej niz smieci, nic a nic nie znaczy. jak moze byc dla kogos obojetne cierpienie kogokolwiek?! a tym bardziej zwierzat, bo one nie sa niczemu winne, nie sa winne temu, ze jakis jeba.ny sku..el chce wpierd.alac je..e mieso we wloszech czy kij wie, gdzie jeszcze. nie jest winne temu, ze jakis je.bany skur.wiel lamie mu nogi, albo wpycha do przyczepy, w ktorej te nogi lamie mu inny, silniejszy kon, gdyz nie ma miejsca i powietrza. i nie obchodzi mnie, ze moge zostac zrownana z ziemia, ale nigdy nie pogodze sie z faktem, ze jakis pierd.olony smiec, bo czlowiekiem nazwac go nie mozna, wrzuca zywe jeszcze zwierze do odpazarki, albo wsadza kurczaka do klatki o wielkosci kartki a4 i kaze mu zyc i znosic jajka, nie pogodze sie z tym faktem, ze dla kogos traktowanie zwierzat gorzej niz gowna nic nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 19:58 ołołoł, a traktowanie ludzi co dla ciebie znaczy? Dokładnie to samo robi się z ludźmi. Zaś dawanie z myślą o profitach w postaci wdzięczności to nie jest dobroczynność ot właśnie o to chodzi, kwintesencja, nie jest ważne dziecko bo obradowane może nas jeszcze okraść, pacha na dupę smarkaczowi Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 20:04 myslisz, ze zle traktowanie ludzi nie robi na mnie wraznie,robi, owszem, ale nie uwazam, ze ich cierpienie jest bardziej bolesne od tego zwierzecego. nie traktuje ludzi i zwierzat tak samo, ale miloscia obdarzam rownomiernie. wg. mnie podarowanie glodnemu dziecku bulki i jedzenia wyglodzonemu psu jest tak samo isotne. Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 20:06 i mysle, ze posty takie jak te sa potrzebne, nawet jesli dyskusje w nich zawarte tocza sie tak burzliwe, bo dzieki nim kilka osob sobie przypomnialo o tym, ze od czasu do czasu mozna pomyslec o kims innym. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 20:10 i znowu kolejne "wielkie myslenie", jezeli pomagam innym to robie to "automatycznie", z potrzeby, bez myslenia o tym, nikt nie MUSI mi o tym przypominac, zakladanie postow przez oszolomow zeby przypomniec TYM wlasciwym o tym ze powinni pomagac calemu swiatu jest niesamowite, zaraz sie poplacze, tak sie rozczulilam..... Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 20:42 haha. podam chusteczke jak se zyczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 20:12 I tu jest rzobieżność, bo wg mnie najpierw należy zapewnić byt ludziom, a dopiero potem zwierzętom, a że nie ma takich pieniędzy, które zapewniły by ludziom sytość przynajmniej raz na dzień, to wiadomo, że za każdym najedzonym koniem czy psem stoi głodny człowiek Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 30.09.05, 21:08 to i ja wtrącę 3 grosze. Pomagania nie mam w genach, raczej jest wyćwiczone przez szkołę: Domy Dziecka, Domy Starców, schroniska dla zwierzaków, hospicja itp. Ktos powiedział, że ludzie nie pomagaja ludziom, bo to jest trudniejsze. To prawda. Po każdym powrocie z Domu Dziecka czy Domu Starców ryczałam jak bóbr, ale dzięki temu podjęłam pewne decyzje pod wpływem tych miejsc. Pomaganie jest dla mnie takie naturalne, że uchodzę w rodzinie za dziwaka, bo nie mogą zrozumieć, jak można zrobić w pracy zbiórkę ciuchów i zabawek i zawieźć je do Domu Dziecka... Po co? Ja dając pieniądze, rzeczy czy pomagając w inny sposób zawsze chciałam być anonimowa. Równocześnie nigdy nie oczekiwałam od innych, że zaangażują sie tak jak ja. Dlatego rozumiem reakcję rrichelieu czy innych Odpowiedz Link Zgłoś
deep6 Dom wariatów!!! 30.09.05, 21:54 Czytam tą pasjonującą dyskusję i nie rozumiem co się dzieje!:( No bo tak - ktoś rozpoczął wątek o koniu wymagającym pomocy. Osoba ta do niczego nikogo nie zmusza, nie nachodzi w domu, nie przekonuje namolnie. Po prostu poinformowała - dla tych, którzy nie wiedzieli, a być może chcieliby wiedzieć. I ci, którzy mają taką potrzebę włacą - tyle, ile uważają za stosowne. Wpłacą jak mniemam z zarobionych przez siebie pieniędzy, więc tylko ich sprawą jest czy wydadzą je na konia, kosmetyczkę czy płytę CD. Czy też na pomoc przysłowiowm biednym dzieciom. I nie rozumiem skąd ta dyskusja, skąd posty ziejące złością... Czyżby próba bycia oryginalnym za wszelką cenę, nieudolne pokazywanie swoich pseudoskrajnych poglądów...? Nie wiem. Przeciez jak kogoś to nie interesuje, to przechodzi do innych wątków, nie wplaca i tyle. Po co poświęcać tyle energii czemuś, co uważa się za głupotę? I jakim prawem ktoś próbuje być głosem sumienia innych? Brak logiki - nie pomagaj zwierzakowi, bo dzieci głodują. A kto powiedział, że jeżeli nie wpłacę na konia, to wpłacę na dzieci? Albo że jeżeli wpłacę na konia, to na dzieci nie dam ani złotówki? Odpowiedz Link Zgłoś
hiii Re: Dom wariatów!!! 30.09.05, 23:42 deep6 napisała: > Czytam tą pasjonującą dyskusję i nie rozumiem co się dzieje!:( No bo tak - ktoś > > rozpoczął wątek o koniu wymagającym pomocy. Osoba ta do niczego nikogo nie > zmusza, nie nachodzi w domu, nie przekonuje namolnie. Po prostu poinformowała > - > dla tych, którzy nie wiedzieli, a być może chcieliby wiedzieć. I ci, którzy > mają taką potrzebę włacą - tyle, ile uważają za stosowne. Wpłacą jak mniemam z > zarobionych przez siebie pieniędzy, więc tylko ich sprawą jest czy wydadzą je > na konia, kosmetyczkę czy płytę CD. Czy też na pomoc przysłowiowm biednym > dzieciom. >> Przeciez jak kogoś to nie interesuje, to przechodzi do innych wątków, nie > wplaca i tyle. > Po co poświęcać tyle energii czemuś, co uważa się za głupotę? > I jakim prawem ktoś próbuje być głosem sumienia innych? > Brak logiki - nie pomagaj zwierzakowi, bo dzieci głodują. A kto powiedział, że > jeżeli nie wpłacę na konia, to wpłacę na dzieci? Albo że jeżeli wpłacę na > konia, to na dzieci nie dam ani złotówki? tak jest! dodam jeszcze, że moim zdaniem ci wymagają naszej pomocy, którzy są słabsi od nas, bezbronni, zdani na naszą pomoc. może dobrze byłoby kierować się tą zasadą i jeszcze zasadą szacunku dla życia - nie tylko ludzkiego. nie wyobrażam sobie, żeby ktoś pełen miłosierdzia dla głodującego dziecka mógł przejść obojętnie koło maltretowanego zwierzęcia. dobry człowiek to po prostu dobry człowiek - pomagający tym, którzy tego potrzebują i którym jest w stanie tej pomocy udzielić. a nawet jeżeli ktoś pomaga zwierzętom czy ludziom (ach te słynne wpisywane do cv studenckie wolontariaty...) tylko po to, żeby móc się tym na prawo i lewo przechwalać, to trudno. oczywiście zgadzam się, że ideałem byłby darczyńca świadomy swych wyborów, świadomy pobudek, jakie nimi kierują, zastanawiający się nad kryterami swych wyborów. nie wszyscy tacy są, ale jednak, jeżeli działanie (nawet podjęte z niewłaściwych pobudek) pomaga ulżyć komuś w cierpieniu, to nie przeszkadza mi to. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 01.10.05, 08:26 ,,Ja dając pieniądze, rzeczy czy pomagając w inny sposób zawsze chciałam być anonimowa. Równocześnie nigdy nie oczekiwałam od innych, że zaangażują sie tak jak ja. Dlatego rozumiem reakcję rrichelieu czy innych,, wiesz, gdybym miała te brakujący 1000 zł na wykupienie konia, to bym nigdy tego postu nie założyła. Po prostu bym go wpłaciła na konto i po sprawie. Nie rozumiem o jakim rozgłosie mówisz....?Po prostu wpłaciłam kwotę X, i miałam nadzieję, że gdy trochę osób też wpłaci to się nazbiera...Akurat rozgłos w tej sprawie był potrzebny, żeby tą kwotę pomnożyć Pomagam też zwierzętom w inny sposób, i nikt poza rodziną o tym nie wie, i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 01.10.05, 09:28 pisząc o tym, że nie lubie rozgłosu miałam na myśli jedynie siebie, nie Ciebie, więc sie nie obruszaj Odpowiedz Link Zgłoś
cezar8 Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 03.10.05, 20:54 poieram i rowniez wpace na te fundacje. Obecnie chce rowniez pomoc wirtualnie kociakom, ktore musza byc sterylizowane, operowane, leczone itp. A w tej rozmowie zauwazylam kilka D E B I L E K !!!! Bardzo wam dziewczyny wspolczuje, mezczyzni sa lepsi i bardziej wrazliwsi niz wy!! Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: moje refleksje nt pomocy dzieciom kontra zwie 03.10.05, 21:00 zwłaszcza wtedy wrażliwsi, gdy dziecko będzie prosić tatusia o uwagę kiedy ten właśnie ogląda Polska-Austria Odpowiedz Link Zgłoś
ja-czyli-nie-ty współczuj wam... 01.10.05, 00:06 współczuje wam... konia da się jeszcze ocalić, niestety niektórych z was już nie ;( operacji na inteligencje jeszcze nie robią Odpowiedz Link Zgłoś
byhanya zbieram na biedne zatruwane szczury i myszy!!!! 01.10.05, 08:04 wiesz mimo wszystko, ze jest nas grono "bezdusznych" to i tak nasz poziom inteligencji jezt wyzszy od konskiej. z co do inteligencji dzialaczy np green peace, ktora ostatnmi laty wypuszczala zwierzeta futerkowe na wolnosc - i co jest tego konsekwencja??? otoz zwierzeta te zdominowaly- zdominuja obszar i zniszcza krag "bio" i tak i owak trzeba je odstrzelac bo sie mnoeza jak szczury! moze zaczniemy zbierac pieniadze na wyginajace zwierzeta z powodu zanieczyszczenia i degradacji srodowiska. ale komu sie chce placic za tunele dla zab????? Odpowiedz Link Zgłoś
fuzzystone Re: 01.10.05, 09:17 No wiec ja sobie pozwole raz jeszcze zabrac glos....bo rr i tralalumpek bardzo dbaja o nasza moralnosc wytykajac swego rodzaju krotkowzrocznosc- ze niby zwierzatek zalujemy a biednym dzieciom od ust odejmujemy, wykupujemy konie a wpierd...y gesie watrobki ze az sie nam uszka trzesa....Mowcie dziewczyny za siebie - ja tam na wykup konia zaplace, bo zwierze z racji tego ze jest zwierzeciem nie zasluguje na zlamanie mu nog zywcem coby panom swiata wygodniej sie je transportowalo... Co wiecej ono nie ma wyboru, nie ma zadnej mozliwosc poprawy swojego losu w przeciwenstwie do nas ludzi... No a ze sie zaraz zacznie obrzucanie mnie blotem ze przeciez biedne dzieciatka...... no coz, w pzreciwniestwie do zwierzatek my mamy umysl i mozemy swiadomie pewne rzeczy planowac- czyli posiadanie tych dzieci, czyli sklonnosc do kieliszka w wyniku ktorej chlamy na umor a dziecko zostaje glodne, nie musimy gwalcic, mordowac, krasc, uprawiac seksu bez zabezpieczenia....czlowiek duzo moze, prawie nic nie musi a do tego posiada zwoje mozgowe ktore mu sie w czasie ewolucji wyksztalcily. Tylko ze czesto o nich zapomina. A co rzekomej krotkowzrocznosci tych rozhisteryzowanych (w tym i mnie) pan ktore sie tak nad np. konmi uzalaja jednoczesnie zajadajac sie pasztecikami i strojac sie w futerka i skapiac biednemu dziecku... Ciekawe co ty zrobilas tralalumpku lub rr zeby w osttanim tygodniu pomoc dzieciom?? Ja sie bezczelnie pochwale i powiem ze mnie sie udalo pomoc i koniom i dzieciom... Ile razy dalas pieniadze komus kto żebral bez uwag ze on przepije, tylko po porstu dalass - od tak w odruchu serca? KTydzien temu byla akcja w Tesco w wawie - harcerze zbierelai przy wyjsciu produkty zywnosciowe dla biednych dzieci ze szkol - zauwazylas?? A moze olalas harcerke ktora przy wejsciu prosila kazdego wchodzacego o kupienie czegos do jedzenia?? Czy moze zrobilas tak jak ten dobrze wygladajacy pan ktory uginajac sie pod ciezarem koszyka z zarciem dla siebie dal jednego snickersa (widzialam - oby mu jego zarcie koscia w gardle w domu stanelo!) Moze zamiast krytykowac tych debili ktorzy placza nad tym ze sie zwierzakom wydlubuje oczy albo glodzi zrobicie cos konkretnego bez haselek typu 5 zeta to 2 obiady ? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: 01.10.05, 16:01 fuzzystone napisała: ... > Ciekawe co ty zrobilas tralalumpku lub rr zeby w osttanim tygodniu pomoc > dzieciom?? Ja sie bezczelnie pochwale i powiem ze mnie sie udalo pomoc i koniom pisalam juz o tym na forum ale napisze jeszcze raz, 1 % swoich comiesiecznych zarobkow (zarabiam naprawde dobrze) oddaje od wielu lat na fundacje na rzecz chorych dzieci, to tak a propos stalych kosztow co do nieregularnych datkow nie bede o nim pisac bo nie po to komus pomagam zeby sie tym przechwalac, co do zwierzat - mam naprawde zdrowe podejscie do zwierzat , do opieki nad nimi, do krzywd im wyrzadzanych....jezeli nie zrozumilalas moejgo odreagowania w postaci porsche to i tak nie bede ci w stanie wytlumaczyc dlaczego tak napisalam moze krotko- nikt nie musi mi przypominac co mam robic dla innych, samam to wiem a wszystkie takie akcje w stylu tej uwazam za niedojrzalosc, ot tyle Odpowiedz Link Zgłoś
anna.p1 Re: 03.10.05, 11:38 -------------------------------------------------------------------------------- no coż... ludzie są różni. jestem zdania, że to jaki masz stosunek do zwierząt, taki sam masz do ludzi. może to jest pewne uogólnienie, ale jednak... i myśle też, że twoje dobre i złe uczynki wracają do ciebie przez całe twoje życie. jeżeli ktoś nie chce pomagać, to niech tego nie robi, ale niech też nie dorabia sobie żadnej filozofii i nie krytykuje tych którzy pomagają. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: 03.10.05, 11:51 dokladnie taka mam folozofie zycia: to co sie daje to do nas wraca, tym sie w zyciu kieruje pozwol ze powiem - nie tobie mnie za moje uczynki rozliczac nie potepiem pomagania ludziom ani pomagania zwierzetom, potepim ped owczy pokazowy, od okazji do okazji i niedojrzalosc a dokladniej mowiac glupote rzecz w tym ze to nie ja dorabiam filozofie do dwojego postepowania, filozofie dorabbia panienka rzucajaca na forum moda temt konia zreszta, sadzac po sygnaturce przydalby sie jej troche dorosnac, zwlaszcza ze jest matka amen Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Do tralalumpka 03.10.05, 18:49 wiesz, po pierwsze nie życzę sobie, żebyś mnie nazywała panienką, i nie ma znaczenia czy jestem matką czy nie....Jestem dorosła, a Ty jesteś chyba głupią gó..arą... Od lat, w różny sposób pomagam zwierzętom i ludziom, więc to TY mnie nie rozliczaj, głupia kozo to, że umieściłam ten post na tym forum, jak i na innych, to po prosytu chęć zebrania większych pieniędzy skoro umiesz czytać, to może poczytaj moje wypowiedzi powyżej-Gdybym miała ten 1000 zł, sama bym wpłaciła, i nigdzie nie pisała. NIE ROBIĘ TEGO NA POKAZ, zwłaszcza, że muszę potem czytać takie głupie komentarze jak Twoje zresztą śledząc twoje komentarze z innych wątków, jesteś naprawdę głupawą panienką, o małym rozumku...więc nawet nie chce mi się z tobą polemizować ( jak wiesz co to oznacza, a jak nie-sprawdź w słowniku-to taka gruba książka-pewno jej nie masz, bo czytujsz pewno Bravo Girl, lub inne fajne pisemka...) i nie nadużywaj słoła amen, bo jest ono zarezerwowane dla innych sytuacji.... Koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl TO ME - NO - PA - UZA! 03.10.05, 19:06 czesto spotykane u niespelnionych , czetdziestoletnich kobiet nieszczesliwych. To taki zart aby sobie polepszyc humor.Stara metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 19:10 ty jestes naprawde niezrownowazone emocjonalnie, wrzuc na luz i wrzucaj mi listow do skrzynki, Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 19:12 tralalumpek napisała: > ty jestes naprawde niezrownowazone emocjonalnie, wrzuc na luz i NIE wrzucaj mi > listow do skrzynki, > > > Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl [...] 03.10.05, 19:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 19:46 ja się też nie piszę czy to jakaś tęsknota, propozycja....???? jest taki portal-sympatia.pl-tam chętnych znajdziesz,,,sopoko Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 20:06 dominiko8, wrzuc w wyszukiwarke tralalumpek: toz to GURU MODY !Wszystkie tu tylko na nia czekaja! Wpada tu tylko po to aby skrytykowac cos albo kogos lub zamiescis swoje fotosy! patrz watek dla odwaznych! Uwazam ze leki pomagajace kobietom ( bezdzietnym , juz szczegolnie) w okresie menopauzy sa jeszcze w Polsce za malo popularne.I takie fiki miki sie tu uzalaja.Niestety musimy byc wyrozumiale i to tolerowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 20:15 teraz już wiem, dzięki..... Trolle są wśród nas, tralalala.... może od tego ten tralalumpek-od Trola, jakieś zaćmienie umysłu ( małego, ale zawsze) miałam:) Poza tym w końcu stara jestem, i do tego matka..... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 20:25 co Ty z tą matką po raz kolejny. Nie lepiej było kupić Paulince chodzika, książeczki czy chociażby nowej odżywki zamiast ubojnego zwierzęcia ochronić przed rzeźnią? Za dużo masz pieniędzy to odkładaj dla Niej, bo za 10 lat będzie chciała kurs języka Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 21:22 no wiesz, piszę o tej matce, bo już jedna taka napisała, że matka, a taka niedojrzała emocjonalnie... po pierwsze -nie pisze się ,,chodzika" =tylko-chodzik( może słownik ortograficzny ty sobie kup, zamiast kolejnego mazidła)-a tak w ogóle nie kupuje się chodzików, bo upośledzają zdolności motoryczne, i opóźniają rozwój ruchowy ( ojej, tyle trudnych słów...) odżywki-co przez to rozumiesz-mleko zastępcze??? bo odżywki to używają sportowcy, żeby sobie w przyspieszonym tempie rozwinąć muskulaturę np. książeczki ma... masz jeszcze jakieś genialne propozycje??? Rozumiem, że upoważniłam Cię do weryfikacji moich wydatków?? Bo ja bym się nie mieszala komuś w wydatki, i nie wytykała co komu powinnam kupić Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 21:43 mam w zwyczaju lekko traktować polszczyznę i stosować mnóstwo nowotworów, nie mam dysort czy dysgraf, wręcz przeciwnie, na jednym z dyktand nawet przeszłam do drugiego etapu, hehe ad reszta bo ta rozmowa Twoja i Tral strasznie emocjonalna jest, gdyby to było przez dziecko to pal tam, ale przez konia idącego na rzeź gdzie nie było mowy o niehumanitarnym traktowaniu? Stąd te wtarabanienie się w buciorach do Twoich wydatków. Bo ja wolałabym zapewnić lepszą przyszłość własnemu dziecku niż bawić się w chronienie przez rzeźnią zwierząt rzeźnych Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 22:23 no tak, według ciebie moje dziecko głoduje, chodzi obdarte i zapuszczone, a ja sobie konika ratuje.... pooglądaj może zdjęcia z mojej sygnaturki.... szerszych hryzontów myślowych życzę, dobranoc, idę poczytać Bravo Girl, i Życie na Gorąco, to jest kopalnia wiedzy o życiu i problemach. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 23:52 oj tam, wyolbrzymiasz. Patrycja piękna, zwłaszcza na przedostatnim zdjęciu w tym krzesełku do jedzenia ;) Sęk w tym, że ja przyznaję prawo do jedzenia zwierząt, w tym koni, a chociaż wiem jakie są warunki transportu zwierząt to nie mam fantazji wybrać jednego konia z jednego transportu aby mu darować 5 lat leczenia. Poszedłby koń do końskiego nieba i żyłby długo i szczęśliwie. Czy jeśli za jakiś czas wymyśli sobie ta fundacja ratowanie krowy przez rzeźnią to także ogłosisz zbiórkę kasy? Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 04.10.05, 01:07 Jeżeli ktoś lubi krowy to czemużby nie? Tylko sympatia do koni jest chyba bardziej rozpowszechniona. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka, a propos sygnaturki:) 03.10.05, 20:42 karolina_lpl napisała: > dominiko8, wrzuc w wyszukiwarke tralalumpek: wrzucial twojego nicka na wyszukiwarka i wiesz co? zero wpisow tzn zes gwiazda jedengo wpisu a moze siostra blizniacza dominiki a moze .... zabawa trwa Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 21:24 a ty się Trolu jeden naucz obsługi komputera i nie wrzucaj dwa razy tego samego postu.... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 21:28 ty msz rzeczywiscie klopoty z mysleniem, ale sie kompromitujesz, zespol prostego myslenia na twarzyczce gosci, oj gosci Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 [...] 04.10.05, 16:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 19:27 lecz się dziewczyno, i to silnymi lekami, bo na łagodne już za późno.... -co boisz się polemiki?? brak Ci argumentów....no tak Bozia poskąpiła rozumku.... do 40 lat mi daleko, ale to nie twoja sprawa...też będziesz miała 40 lat, więc nie podśmiwaj się, każdy się starzeje, nie zawsze będziesz mieć 16 lat i problemy z trądzikiem wiem, masz ważniejsze problemy-czy beż pasuje do brązu, albo czy nosi się czuby czuby nie..więc wątek o maltretowanym koniu cię razi, to takie brzydkie, lepiej pomyśleć o nowym pudrze rozwieślatjącym czy nie???? to kwestia wrażliwości, no coż są cyborgi i są ludzie poza tym jak temat nie odpowiada, mam bardzo prostą radę-NIE CZYTAJ!!!-jak ci to trudno zrozumieć-nie klikaj na wątek i po sprawie wiele osób napisało na mój mail ze słowami poparcia, a to tylko dlatego, żeby nie dyskutować z takimi ograniczeniami umysłowymi jak ty, ja się nie boję, mam twoje zdanie gdzieś.... mam nadzieję, że takich jak ty mało chodzi po świecie Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Do tralalumpka 03.10.05, 19:20 Rozbawił mnie ten post przeogromnie. Już widzę tral czytającą Bravo Girl i przymierzającą ten śliczny pasek reklamowany na tym forum. :))))) Forma tego postu świadczy tylko o jego autorce, więc co tu więcej komentować... Dominiko, spamowanie jest wbrew netykiecie. Jakbyś od początku umieściła info o koniu w sygnaturce, byłoby wszystko ok, a założenie tego wątku ja odbieram jako egzaltację i dziecinadę. Licytowanie się swoimi dokonaniami charytatywnymi i robienie sensacji ze swoich dobrych uczynków wywołuje u mnie jedynie pobłażliwy uśmieszek, gdyż bycie dobrym człowiekiem dla prawdziwie dobrego człowieka jest sprawą tak naturalną, jak oddychanie i nie wymienia on swoich dokonań oczekując aplauzu. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: Do tralalumpka 03.10.05, 19:26 b_bb napisała: Licytowanie się swoimi dokonaniami charytatywnymi i > robienie sensacji ze swoich dobrych uczynków wywołuje u mnie jedynie pobłażliwy > uśmieszek, gdyż bycie dobrym człowiekiem dla prawdziwie dobrego człowieka jest > sprawą tak naturalną, jak oddychanie i nie wymienia on swoich dokonań oczekując > aplauzu. > A gdzie tu oczekiwanie na plauz? jezu! I sensacyjne zachowanie autorki postu tez jakos mi umknelo. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 19:42 tak, myślę, że trzeba mnie spalić na stosie, bo jestem egzaltowaną, głupią, podstarzałą ( dobre) i do tego jeszcze matką....która broni maltretowanego konia oj, nie będę mogła dziś pewno zasnąć..... a wiecie co-ja się cieszę, że koń uratowany, i tej radości mi nic nie zmąci, i tyle.... chciałam tylko dodać, dla tych mniej wnikliwie czytających, że iformację, e pomagam od dawna, umieściłam, żeby nie być podejrzewana o jednorazowy zryw.... to inni się chwalą o odprowadzaniu ileś tam % dochodów.....Zresztą ja tego nie potępiam, może komuś innemu przyjdzie do głowy refleksja, że też by te kilka złotych co miesiąc nie zbawiło, i od dzisiaj pomoże.... Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Do tralalumpka 03.10.05, 20:16 dominika8 napisała: > to inni się chwalą o odprowadzaniu ileś tam % dochodów... to jest praktyka wymuszana przez wszystkie wieksze firmy, dziala to mniej wiecej na zasadzie "zgadzasz sie na subsydiowanie United Way czy czegos takiego albo obrzydzimy ci zycie w korporacji do tego stopnia ze sama sobie pojdziesz" ..Zresztą ja tego nie > potępiam, może komuś innemu przyjdzie do głowy refleksja, że też by te kilka > złotych co miesiąc nie zbawiło, i od dzisiaj pomoże.... widze ze nie znasz jeszcze Frau Tralalumper, ktora zajmuje sie glownie mieniem za zle, dokuczaniem komu popadnie, nienawiscia do kobiet mlodszych od siebie i generalnie opluwaniem kogo sie da - no coz gdyby nie bylo takich na swiecie byloby nam trudniej docenic ludzi na poziomie "panienka" sie nie przejmuj, ona normalnie zwraca sie do wszystkich "dzidzia" albo "ratlerek", tak jest dorosle, elegancko i bardzo kobieco pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 22:51 widze ze nie znasz jeszcze Frau Tralalumper, ktora zajmuje sie glownie mieniem za zle, dokuczaniem komu popadnie, nienawiscia do kobiet mlodszych od siebie i generalnie opluwaniem kogo sie da - no coz gdyby nie bylo takich na swiecie byloby nam trudniej docenic ludzi na poziomie "panienka" sie nie przejmuj, ona normalnie zwraca sie do wszystkich "dzidzia" albo "ratlerek", tak jest dorosle, elegancko i bardzo kobieco pozdrawiam atakuje nie tylko mlodsze. w tym wypadku rowniez za to ze dziewczyna jest matka. sama niestety matka nigdy nie bedzie wiec sie pastwi z zalu i niespelnienia:) ciekawe co na to mezulek? ma szczescie stara raszpla ze jeszcze jej nie zostawil dla innej, mlodszej i płodnej:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:06 przestan dziewcze wypisywac pod roznymi nickami bo to zalosne Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:08 zalosne jest twoje puste zycie z kotami zamiast dzieci:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:10 ojej zapomnialam sie, sorry wyszlam z zalozenia ze ty myslisz.... przepüraszam , gdybys myslala to bys takij sygnaturki nie miala jak masz szanowna dominiko Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:16 dominiko? pudło, szanowna pogromczyni ratlerków:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:17 masz racje, jak dla mnie moze to nawet byc pies burek Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:20 nie podniecaj sie tak bo ciazy urojonej sie nabawisz i to dopiero bedzie trauma jak sie okaze ze tylko Ci odwaliło:) smieszne jest to, ze masz ponad 40 lat a odpowiadasz na takie zaczepki. zalosna jestes:) Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:22 masz racje jestm zalosna bo odpowiadam na takie zalosne zaczepki chcesz mi jeszcze cos powiedzic kochanie? jestem jeszcze jakies pol godziuny przed kompem i w ramach przerywnika moge cie czyms zadowlilic, rzuce ci np zdjecie z windy albo inne obraziatko garderoby wierzchniej..... Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:28 AHA tralalumpek zaczal podjazdy przeciwko zettrzy. WOW teraz bedzie wojna! Stawiam na zettrzy bo chociaz zlosliwa ale ma cos do powiedzenia i zazwyczaj pojawia sie na forum kiedy moze jakiejs zablakanej owieczce podpowiedziec a tralalumpek (wiadomo menopauza) wbic szpilke! czekam, aha jeszcze raz mi ktos powie ze wystepuje pod innymi nickami ...udusze!plis Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:30 uzywaj argumentow jakich tylko chcesz ale najpierw je miej Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Ziomal, masz jakis problem z argumentacja? 03.10.05, 23:39 o co ci chodzi? jakie argumenty! ze jestes niezajefajna? i zlosliwa ruda starsza pani co sie z malolatami zabawia na forum moda? Argumenty chcesz? jaja jak berety. aha i wystepuje tylko i wylacznie w swoim imieniu i NIE WCISKAJ ZE 1 OSOBA TAK CIE NIE LUBI ZE UZYWA INNYCH NICKOW ABY CI DOKUCZYC...nie moja droga.Wymysl nowy argument Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:35 karolina_lpl napisała: > AHA tralalumpek zaczal podjazdy przeciwko zettrzy. WOW teraz bedzie wojna! o prosze nie kus mnie bo teraz mam tyle materialu z fotek samego trampka ze jeszcze sie rozpisze i nie wyjde z pracy wczesnie, jak sobie planowalam > czekam, aha jeszcze raz mi ktos powie ze wystepuje pod innymi nickami ...udusze > !plis komu ona wlasciwie to mowi? mnie oczywiscie, bo ile razy ktos kolejny jej zwroci uwage to musze byc zaraz ja, i jeszcze paru innym forumkom ktore tu napisaly... delirium tremens, i to na trzezwo, az trudno uwierzyc ... no fakt jakies zaburzenia, innego wytlumaczenia nie widze Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: Do tralalumpka 04.10.05, 17:14 no wlasnie jestes zalosna, stara i głupia:) wdajesz sie w pyskówki z kim popadnie. gdyby mnie ktos tak obrazil jak ja ciebie, nie mialby szans na zadna rozmowe ze mna:) zdjecie z windy? ...odwalilo ci zupelnie. moze jeszcze z kibla? garderoba wierzchnia juz rzucalas na tym forum. dziekuje, wystarczy. nie mamy ochoty ogladac kolejnych uroczych dzinsow czy narzut na wersalke, ktore nosisz jako szale. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Do tralalumpka 03.10.05, 23:11 tralalumpek napisała: > przestan dziewcze wypisywac pod roznymi nickami bo to zalosne > to do mnie, czy do Mutter? ps. tu juz byla jedna taka, lola z aola, co tez chciala mnie widziec w kazdej forumce... i moze jak sie do mnie zwracasz, mow mi "pani", bo ja jestem od ciebie starsza jasne raszplo? Odpowiedz Link Zgłoś
cullen1 Re: Do tralalumpka 04.10.05, 16:04 A ja bym chciala dodac, wtracajac sie naturalnie, ze jakos nie odczulam nienawici tralalumpka, choc mlodsza jestem. Moze zrobila dla mnie wyjatek, chociaz sklaniam sie raczej ku twierdzeniu, ze po prostu glupote rzeczona t. atakuje a nie mlodosc. I tu sobie schlebilam. A co! Pozdrawiam. cullen1 Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Do tralalumpka 04.10.05, 17:09 cullen1 napisała: > A ja bym chciala dodac, wtracajac sie naturalnie, ze jakos nie odczulam > nienawici tralalumpka, choc mlodsza jestem. Moze zrobila dla mnie wyjatek, > chociaz sklaniam sie raczej ku twierdzeniu, ze po prostu glupote rzeczona t. > atakuje a nie mlodosc. I tu sobie schlebilam. A co! Pozdrawiam. cullen1 skoro trampek chce atakowac glupote, powinna zaczac od samej siebie, bo to co ona tutaj wypisuje, i sposob w jaki to robi, wskazuje niestety na bardzo glupiutka osobke glupiutka i bardzo zle wychowana, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: Do cullen od tralalumpku 04.10.05, 17:21 oj, jest takie powiedzenie-nie chwal dnia.... nie bądź taka pewna, że Ciebie ominie, na pewno uważa cię za głupią ,,panienkę"- ona tak do wszystkich, i w innym wątku się przyczepi-czego w sumie życzę, bo jest dla mnie pośmiewiskiem, nawet jej wypowiedzi przeklejam i wysyłam mailem znajomym, jaka jest tępa i ograniczona... a w ogóle to Troll... mam podejrzenia, że to albo tandetna, ograniczona baba, co podstawówki nie skończyła ( błędy takie, że aż mnie skęca-pisze gdzieś że lubi, czy coś tam, ma tendencje do NOWOTWORÓW, debilka-chyba jej chodziło o tworzenie nowych zwrotów i wyrażeń, no w sumie trzeba sobie wytłumaczyć swoje ograniczenia umysłowe, dorabiając ideologię) ,mnie rażą takie rzeczy...., i tu leczy swoje kompleksy, albo zniwieściały homoniewiadomo, którego kręcą pogaduszki o pończochach itp Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: Do tralalumpka 03.10.05, 20:26 b_bb napisała: > Rozbawił mnie ten post przeogromnie. Już widzę tral czytającą Bravo Girl i > przymierzającą ten śliczny pasek reklamowany na tym forum. :))))) zgadzam sie w 123456789% - trampka mozna sobie wyobrazic wylacznie w akcie przegladania Tracht und Folklore fur die Auslandern, lub innego Schmaltz und Kase Mode Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 15:53 i dlaczego Polacy też nie? W końcu tradycje ułańskie to czas strasznie zaprzeszły, a i niewielu z naszych przodków miało do czynienia z gorącą odmianą krwi. Koń był do chodzenia przed broną czy innym pługiem, a mając do wyboru sprzedaż krowy lub konia trzeba było się dobrze zastanowić, bo bronę zawsze można było na własny tors nałożyć. Ba. Co w tym jest nieporządnego, że narody bez takiej tradycji jedzą inne potrawy. Azjaci, Indianie i Afrykańczycy jedzą zupełnie inne rzeczy, w tym takie, których do ust nie wzięlibyśmy. Czy wolno wobec tego ingerować nam w ich menu? Że zjedzą koczkodana, ośmiornicę albo przysłowiowego psa. Więc czy wolno innym narodom europejskim zabraniać jedzenia koniny? Bo to jest śmieszne. Koń miał iść do rzeźni, nie było mowy o niehumanitarnym traktowaniu, a tu wielgi protest. Przeciw czemu? Gdyby tak Hiszpanie stwierdzili, że ichnie pomidory są źle traktowane w Polsce i się hiszpański buddysta oburzał? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 20:01 czekaj tata latka aż kobyłę wilcy zjedzą Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:23 >Koń miał iść do rzeźni, nie było mowy o niehumanitarnym traktowaniu, a tu wielgi protest. Przeciw czemu? Zdaje się, że kompletnie nie jesteś zorientowana w temacie i nie masz pojęcia w jakich warunkach transportowane są konie do rzeźni. ŻADNE stworzenie nie zasługuje na taki los. Przykro mi, że byłaś biednym dzieckiem, ale daruj sobie wyzywanie m.in. mnie od "niuń", "kretynek", "młodszych moherowych" i co tam jeszcze padło dlatego, że los tego zwierzęcia mnie poruszył. Tak, właśnie tego konkretnego zwierzęcia, tak, mnie, okazjonalnego dobroczyńcę. Czasem potrzebne jest mocne uderzenie w głowę, by zorientować się, że obok jest ktoś kto potrzebuje pomocy. Jestem studentką, nie mam stałych dochodów poza stypendium naukowym (z roku na rok niższym) i w żadną regularną działalność dobroczynną się nie angażuję, ale od czasu dzielę się tym co mam i wcale nie czuję się z togo powodu lepsza, ani nie robię tego na pokaz. A sugestie w stylu "za te pieniądze kup lepiej obiadek dla głodnego dziecka" naprawdę sobie odpuść, bo póki co ustawodawca przyznaje mi prawo użytkowania pieniędzy w taki sposób jaki uważam za słuszny, więc Ty go sobie nie uzurpuj. Owszem, nie da się ukryć, temat wątku pasuje na forum moda jak pięść do nosa, ale skoro pojawiały się już wątki w stylu "ile kochanek miałyście w życiu?", to absolutnie mnie on nie razi. Przy okazji cieszę się, że dowiedziałam się o tej fundacji i już poinformowałam o niej rodziców, którzy w przeciwieństwie do mnie regularnie udzielają się charytatywnie wspomagając m.in.-uwaga!- dzieci z ubogich rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
cezar8 Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:32 bravo zloty delfinie. Rzad nie pomaga zwierzetom! Dlatego pozostajemy my - zwykli zjadacze chleba. Jeszcze raz BRAVO! BRAVO ! Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:40 ale w taki sposób transportowane są wszystkie zwierzęta. Po cholerę uczepili się akurat tego konia. Dlatego właśnie mówiłam wyżej, że jeśli byliby to wojujący ekolodzy to mają motyw, a tu co, wszystkie transporty ze zwierzętami trzeba opróżnić? Bo warunki nie te? No są nie te. Do diaska ludzie w amluchu też się gniotą;) Dlatego te akcje są bez sensu, idźta blokować jezdnie Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:45 Nie jestem wojującym ekologiem. Nie jestem wegetarianką. Kocham konie. Całego świata nie zbawię, ale jeżeli mogłam pomóc chociaż jednemu stworzeniu to tylko moja z tego radość. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:47 tak mniej wiecej 35 lat temu czytalam taka bajke "Krol Macius I" szkoda ze maciusia wyparly inne bajki .... Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:51 Też czytałam... Jakieś 17 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 22:54 jaka szkoda ze sama nie mozesz nyc matką, naprawde wspolczuje ale nie mozesz atakowac innych kobiet tylko za to, ze one maja dzieci. panuj nad sobą niespelniona kobieto. wspolczuje rowniez twojemu mezowi, nie dosc ze ojcem nie bedzie to jeszcze zyje z taka furiatką... Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:08 a kto ci takich hiostoryjek naopowiadal ze nie moge byc matka? ty matka, ja wspolczuje twojemu dziecku jeuz dzisiaj tak poza tym to przestan kochaniutka sie tak udzielac pod roznymi nickami bo mnie o zajady przyprawiasz ty pelznaca inteligencjo Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:23 Moge sie wtracic? Nie dacie czlowiekowi odpoczac. Co do historiek to raczej juz pociag odjechal, tak tralampulku ? Z tymi dziecmi. Odjechal i co i nic. Nie uwazam ze kazda kobieta musi byc matka, ale te nieeszczesliwe, zamezne w wieku juz nie produkcyjnym powinny bryc tabletki , moze prozac? kochaniutka, wybacz ale nie tylko jeden nick ciebie uwielbia i pelzajace inteligencje tez, moze CENTRUM SILVER? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:26 cholernie dobry argument,byle jaka matka moze byc kazda suka kiedys majac volontariat w szpitalu widzialam kobiet yniedorozwiniete ktore rodzily kolejne dziecki, dzieci szeregiem werowaly do domu dziecka a swiat maszerowal dalej takie popeprzoen stwory jak ty powinny byc moim zdaniem sterylizowane zeby podobnych sobie stworow nie plodzily pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:33 tralalumpku pocwicz ze slownikiem polskim. Ze co? Jestem niezamezna i nie mam dzieci jeszcze i nie wiem czy sie zdecyduje. Moze powinnam , podobno dzieci przydaja sie na starosc. Wylatujesz w powietrze juz? skarbie? literowki robisz taaakie ze az nie da sie tego czytac. A sterylizacja , no wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:39 karolina_lpl napisała: > tralalumpku pocwicz ze slownikiem polskim. Ze co? Jestem niezamezna i nie mam > dzieci jeszcze i nie wiem czy sie zdecyduje. Moze powinnam , podobno dzieci > przydaja sie na starosc. Wylatujesz w powietrze juz? skarbie? literowki robisz > taaakie ze az nie da sie tego czytac. A sterylizacja , no wiesz? tak kochaniutka, starosc, literowki, starylizacja, slownik, dzieci.... Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:41 a nie mowilam. Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:46 Tylko ponczochy cie ratuja. Czyzbys odkryla romans meza z mlodsza ? idlatego te ponczochy i body? Rany to nic nie pomoze. Wiadomo kobiety po 40 maja p.......e! Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 03.10.05, 23:49 karolina_lpl napisała: > Tylko ponczochy cie ratuja. Czyzbys odkryla romans meza z mlodsza ? idlatego te > ponczochy i body? Rany to nic nie pomoze. Wiadomo kobiety po 40 maja p.......e! wiesz ja nie cytata i nie pisata wiec nie zrozumialam, co maja kobiety po 40? Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 00:03 maja menopauze. Niestety te nieszczesliwe bawia sie tak jak ty. Jak dzieci. Nie wszystkei kobiety po 40,ZAZNACZAM ! tylko te nieszczesliwe. I samotne. Nie wszystkei Kobiety po 40 maja tyle goryczy, nie pochlebiaj sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 00:11 wow, niesamowite, twoja yntelygencja mnie oslepia, chyba musze przestac pisac bo nie iwdze literek, jakiez filozoficzne mysli tutaj z erkanu promieniuja.... Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 00:18 wow to nie ynteligencja ani filozofia, prawda. I tyo tym wiesz i im bardziej zaprzeczasz tym bardziej jestem pewna, sorry. Nie przestawaj pisac, czekamy!Ale moze na dzisiaj poprzestan,poloz sie i zazyj pastylki Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 00:27 karolina_lpl napisała: > wow to nie ynteligencja ani filozofia, prawda. I tyo tym wiesz i im bardziej > zaprzeczasz tym bardziej jestem pewna, sorry. > Nie przestawaj pisac, czekamy!Ale moze na dzisiaj poprzestan,poloz sie i zazyj > pastylki zazyje pastylki, z pewnoscia, dla ciebie wszystko moje nocne szczescie, gdzie ja bym drugiego takiego glaba spotkala do tak glebokich, intelektualnych dysput, pozdrawiam serdecznie i zycze dobrej, owocnej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
karolina_lpl Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 00:41 no widzisz mowilam, glab do glaba ciagnie.I pogadaja sobie. Jednak posluchalam mnie, pastylki ci pomoga:zasnac, nie bedziesz miala sokokow temperatury(nie marw sie to typowe w czasie menopauzy,moja mama tez to miala,wiec wiem)trzymaj sie i mze zaadoptuj dziecko...sama bym to zrobila bedac po 40 , w dobrej sytuacji finansowej, a ze masz jeszcze meza , to wielka pomoc. Ide juz spac, nie moge tu siedziec cala noc i ci radzic, wybacz pa Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 00:47 nie wybacze, takiego tluka trudno znalezc na forum, z kim ja teraz pogadam a jeszcze troche pracy zostalo zanim spac pojde, szkoda bo takie blazny jak ty w przerwach mnie dobrze bawia Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 01:03 I po cóż były pretensje, że to "off topic"? Dyskusja, ani chybi, odbiegła od tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 04:00 zloty_delfin napisała: > I po cóż były pretensje, że to "off topic"? Dyskusja, ani chybi, odbiegła od > tematu. alez WSZYSTKIE dyskusje z udzialem trampka odbiegaja od tematu i nieuchronnie koncza sie na analizie problemow osobistych oraz, jak to po polsku, personality disorders - przepraszam za angielski ale wlasciwe okreslenie nie przychodzi mi do glowy na usprawiedliwienie mam spora ilosc niezlej sangrii do kolacji Odpowiedz Link Zgłoś
mutter5 Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 17:21 byle jaką matką może być każda suka... tym bardziej mi przykro, że pani tralalumpek nie może być matką wcale. nawet byle jaką:) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 17:41 No nie, ale te wasze przytyki do macierzyństwa są rozkładające na łopatki. Przecież to nie ma nic wspólnego z tematem, a poza tym są hm, niegrzeczne. Przecież nie powiem wam "ku.. macie odpie..ie się od tral." a tylko ciiiichajcie pliz Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 17:55 r.richelieu napisała: > No nie, ale te wasze przytyki do macierzyństwa są rozkładające na łopatki. > Przecież to nie ma nic wspólnego z tematem, a poza tym są hm, niegrzeczne. rozkladajace jest rowniez to, ze zwracasz uwage na hm, niegrzeczne, uwagi pod adresem trampka, a nie chcesz dostrzec ze trampek sama takie przytyki sciaga swoim zachowaniem. W tym watku pisalo wiele osob po obu, ze tak powiem, stronach barykady, ale tylko trala-lala wywolala pyskowke. Jak zwykle zreszta. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 19:40 Myślę Zet, że to nie jest ściąganie przytyków, a czelność posiadania innego zdania. Co lepsze. Najbardziej kretyńskie posty powstały u osób, które odpowiedziały na apel dominiki, ona sama używała poważnych argumentów, a chociaż ja nijak się z nimi nie zgadzam to jednak szanuję tych, którzy chcą rozmawiać więcej niż "a ty jesteś głupia". może to brak poprawności politycznej.. ciekawe jaki jest stosunek foremek do topienia kociąt na wsi Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 19:48 ad kretyn, bo to tu główne wyrażenie. Po raz pierwszy użyła go z przymrużeniem oka kalinakalina w stosunku do siebie. No i poleciało. Wzajemne sypanie w oczy piaskiem, od debilek i innych takich, o co ? O niewidome zwierzę rzeźne? To aż śmieszne żeby zamiast gadać o temacie konia wyzywać się od suk. Kto tu pierwszy kogo wyzwał no i gdzie jest sitcilady? kiedy założę wątek nie na temat to zaraz go usuną, a jakoś wątek dominiki wisi. Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 19:53 Wątek nie na temat, ale był nieszkodliwy i pewnie szybko by spadł gdyby ktoś (bez pokazywania palcem :P) nie wsadził kija w mrowisko... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 20:01 jasne, byłyby up up up, chociaż wg leguraminu upy się kasuje ps. i wyjmij mi tego palucha z oka;) Odpowiedz Link Zgłoś
frigg Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 20:41 to trzeba było natenczas wsadzać kija w te .upy? :) Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 21:15 rozumiem, że zamiast kropki ma być "d", a ja jestem zbok psychopata ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 23:18 >ad kretyn, bo to tu główne wyrażenie. Po raz pierwszy użyła go z przymrużeniem >oka kalinakalina w stosunku do siebie Hmm... Mogłabym przysiąc, że to byłaś Ty bezpośrednio pod moim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 05.10.05, 12:18 a no faktycznie, nie zwróciłam uwagi na datę tylko na kolejność postów. W takim razie ja to mam moc sprawczą, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 20:52 r.richelieu napisała: > Myślę Zet, że to nie jest ściąganie przytyków, a czelność posiadania innego > zdania. gwarantuje Rich, ze gdyby trampek prezentowala to inne zdanie na nieco lepszym poziomie - powtarzam chodzi mi o styl prezentacji, nie meritum zdania - nie byloby przytykow ale ona, niestety, jakos zagrzezla w tych dzidziach i ratlerkach > jednak szanuję tych, którzy chcą > rozmawiać więcej niż "a ty jesteś głupia". no wiec wlasnie nasza samozwancza GURU FORUM nie potrafi przedstawic innych argumentow i rozmawiac na innym poziomie - jesli ktos ma inne zdanie niz ona, na dowolny temat, to jest automatycznie "glupi jak but" i na tym konczy sie cala dyskusja i niestety dlatego kazda proba wymiany pogladow z trampkiem konczy sie niezmiennie na wymianie wyzwisk Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin odpowiedź dla Richelieu 04.10.05, 23:34 >ciekawe jaki jest stosunek foremek do topienia kociąt na wsi Mogę mówić tylko za siebie- do topienia kociąt na wsi czy w mieście mój stosunek jest wybitnie negatywny. Tyle Ci wystarczy, czy mam bardziej rozwinąć wypowiedź? Swoją drogą jestem pod wrażeniem (naprawdę!) energii z jaką zabrałaś się do umoralniania mnie i całej reszty kretynek, niuń, młodszych moherowych i innych przyjaciółek zwierząt. Naprawdę nie lepiej było ją zużytkować na... hm, np. zauważanie ludzi, z którymi żyjesz przez ścianę (czy jak to zgrabnie ujęłaś)? Ta moja sugestia jest jedynie odpowiedzią na Twoje sugestie dotyczące tego, co powinnam zrobić z pięciozłotową monetą w moim portfelu. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: odpowiedź dla Richelieu 05.10.05, 12:14 o właśnie. A co ma robić rolnik nie mający na chleb dla dzieci, kiedy przybłąka się obca kotka i urodzi gromadkę kociąt. Ba, co ma zrobić kiedy jego własna kotka urodzi. Na wsi nei ma na każdym rogu weta od sterylizacji, a i taki zabieg kosztuje. ad energia. Wystarczająco dużo widzę w realu, a na forum ostatnimi czasy rzadziej bywam. To za te "kiedyś" można mi wytknąć, że w ciągu 3 lat namnożyło się kilkanaście t. postów. No i kretyn odnosiło się bardziej nie do dających 5 zł, a do płaczących nad losem zweirzęcia rzeźnego idącego do rzeźni. To wcale nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: odpowiedź dla Richelieu 05.10.05, 16:13 > o właśnie. A co ma robić rolnik nie mający na chleb dla dzieci, kiedy przybłąka > > się obca kotka i urodzi gromadkę kociąt. Ba, co ma zrobić kiedy jego własna > kotka urodzi. Na wsi nei ma na każdym rogu weta od sterylizacji, a i taki > zabieg kosztuje. Jeżeli nie ma na chleb dla dzieci to chyba tym bardziej nie dokarmia kota, zwłaszcza obcego. Ja natomiast napisałam, że mój stosunek do topienia kociąt w ogóle jest negatywny, bo z pobudek takich czy innych jest to najzwyczajniej niehumanitarny sposób zapobiegania zwiększania się populacji kotów. Podobnie jak transport koni do Włoch na rzeź- podróż na Półwysep Apeniński trwa długo, i tyle trwa ich gehenna. Ale prostej recepty dla takiego rolnika nie mam, to muszę przyznać. ad energia. Wystarczająco dużo widzę w realu, a na forum ostatnimi czasy > rzadziej bywam. To za te "kiedyś" można mi wytknąć, że w ciągu 3 lat namnożyło > się kilkanaście t. postów. Żeby nie było wątpliwości- szanuję Twoje zdanie. Nie jestem buddystką i podobnie jak Ty dostrzegam różnice pomiędzy komarem, koniem a człowiekiem. Mam jednak wrażenie, że podnieciłaś się tą akcją bardziej niż to było warte, potem dołączyła się do Ciebie Tralalumpek i wywiązała się naprawdę niemiła pyskówka. A ja akurat miałam ochotę pomóc Sedunowi. To na co mam ochotę to moja sprawa i nikomu nic do tego, dopóki nie idzie za tym obraza czyichś uczuć (chyba że ten ktoś jest przewrażliwiony) czy praw. No i kretyn odnosiło się bardziej nie do dających 5 > zł, a do płaczących nad losem zweirzęcia rzeźnego idącego do rzeźni. To wcale > nie to samo. A "młodsze moherowe"? Mnie osobiście to bardziej uraziło niż "kretyn". Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: odpowiedź dla Richelieu 05.10.05, 16:59 kot na wsi dokarmia się sam, a i w mieście dzikie koty robią za dekateryzatorów. Chyba, że jest ciężka zima, ale właściciel woli już dokarmaić wtedy kota resztkami niż latem mieć zeżarte zboże. Nie opłaca mu się żyć bez kota. ad koń, rozumiem, że to nie jedzenie koniny Cię drażni, a podróż. Czy tak? Jesz jednak drób, który choć z Pl też swoje musi przejechać. A jest prosta zależność pomiędzy zwiększeniem się przestzreni przewozowej na jedno zwierze a jego ceną. Kupowałabyś kurczaki za 12 zl/kg gdyby ich klatki powiększono dwukrotnie? ad Sebun. Może i Ty od dawna znasz tego konia, sęk w tym, że na apel dominiki odpowiedzieli i ci, którzy widzeli go po raz pierwszy, a sami po prostu lubią się pozachwycać biednym kochanym zwierzaczkiem. Nicków mnóstwo jest przecież w tym wątku i wolę nie podejrzewać, że część z ich to jedna i ta sama osoba. Więc te mnóstwo nicków owczym pędem pobiegły. Po opaski na rękę we wszystkich kolorach też biegały. I to oni są młode mohery, bo mają takie zdanie jakie im moda lub apel przykaże. Ty wyszukałaś problem, trwałaś przy nim, wspierałaś kasą. Niuńkom się nie chce szukać ani tym bardziej trwwać Odpowiedz Link Zgłoś
nina.77 Re: odpowiedź dla Richelieu 05.10.05, 17:21 niuńka, skad wiesz czym zajmujemy sie w zyciu? nie kazdy ma jest ekskibicjonista, a tym bardziej nie wszyscy czuja potrzebe obwieszczania na forum swoich szlachetnych dokonan -to zbyt nieskromne;). Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: odpowiedź dla Richelieu 05.10.05, 17:32 Żeby zakończyć temat rolników: mój dziadek był mikołajczykowcem i zajmował się naukowo ekonomiką rolnictwa- na tym moje związki z rolnikami się kończą, od urodzenia (i od pokoleń) mieszkam w mieście. Wiem, że Polska zajmuje trzecie miejsce w Europie (po Albanii i Rumunii) pod względem ilości bezdomnych kotów. Nie mam recepty dla takiego rolnika, ten problem pozostanie nierozwiązany jeszcze przez długie lata, ale to nie znaczy, że mogę pochwalać topienie kociąt, bo to tak czy owak jest to dla mnie nie-hu-ma-ni-tar-ne. Gdybym spotkała kogoś mającego podobny problem wydostałabym stamtąd kota i zwróciła go po sterylizacji (mam znajomą, która pracuje w schronisku dla zwierząt), w ten sposób załatwiając sprawę. Wiem jednak, że mało prawdopodobne, by tak się stało. Próbowałam być wegetarianką trzy razy, ale za każdym razem miałam kiepską morfologię. Prawdopodobnie jednak jeszcze kiedyś będę próbować. Nie lubię SLD, ale jestem wdzięczna posłance Piekarskiej za jej akcje na rzecz zwierząt m.in dot. poprawy traktowania ich w rzeźniach. Moje podejście do zwierząt zawdzięczam wychowaniu. Doszło do tego, że mam w domu małe zoo, bo gdy ktoś ma jakąś kocią sierotę na zbyciu, wie, że w ostateczności może uderzyć do nas. Tego konia, podobnie jak inne zobaczyłam pierwszy raz w poście Dominiki. Nie chciało mi się w ogóle pisać czy podbijać, zapisałam numer konta, ale wkrótce sprowokowałaś mnie do tego Ty ;) Więc jednak jestem "młodsza moherowa" ;) Naprawdę szanuję Twoje zdanie, jedni nie lubią koloru czerwonego, inni zwierząt. Muszę przyznać, że prowadzisz dyskusję na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 18:10 r.richelieu napisała: > No nie, ale te wasze przytyki do macierzyństwa są rozkładające na łopatki. > Przecież to nie ma nic wspólnego z tematem, a poza tym są hm, niegrzeczne. > Przecież nie powiem wam "ku.. macie odpie..ie się od tral." a tylko > ciiiichajcie pliz milo ze stajesz po mojej stronie ale nie przeskoczysz, zostaw ja z macierzynstwem nie mam problemu, ratlerki moga ujadac, sa ich cale 3! te osoby ktore mysla - pomysla sobie swoje i ocenia szczekaczki a te inne .... czy wystapienia domi czy tez zet sa chamskie czy nie , nie musze pisac, kazdy widzi jaki jest kon! Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: dlaczego Włosi nie mogą jeść koniny 04.10.05, 18:28 tralalumpek napisała: > milo ze stajesz po mojej stronie ale nie przeskoczysz, zostaw > ja z macierzynstwem nie mam problemu, ratlerki moga ujadac, sa ich cale 3! nareszcie powrot ratlerkow, juz sie balam ze tracisz zeby > te osoby ktore mysla - pomysla sobie swoje i ocenia szczekaczki a te inne .... > czy wystapienia domi czy tez zet sa chamskie czy nie , nie musze pisac, kazdy > widzi jaki jest kon! > otoz to, kazdy widzi czyje wystapienia sa chamskie, i kto produkuje szczekaczki zamiast postow Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina moje 3 grosiki ....juz ostatnie, wiecej nie mam... 03.10.05, 16:20 forum to taka fajna rzecz: mozemy pogwarzyc, pokrzyczec na siebie bez zadnych konsekwencji... inaczej w realu : nie powiem obcej osobie na ulicy ze jest kretynem ( bo np. pali papierosy a to niezdrowe) albo nie stane pod drogeria i nie bede obrzucac blotem pan kupujacych relaksujace pastylki do kapieli shiseido bo to dziecinne i nie pomaga a tysiace ludzi na swiecie nie maja wody pitnej, albo ze buty manole nie sa cieple ani potrzebne ( a za 800 $ mamy sto par butow dla biednych dzieci) itp. itd a tu mozemy ocenic kogos kto wplaci 5 zl na uratowanie konia bo to niunia-zolza-gluptas-oszolom-greenpisowiec-moherowyberet albo inny padalec... a to sie nie wyklucza : ze wplace te 5 zl na konia ? i co z tego nikomu krzywdy nie zrobilam...nie odebralam dziecku bulki i przy okazji nie popchnelam staruszki na ulicy... p.s zgadzam sie z jednym forum moda to forum tematyczne , watek nie na temat jak w pysk strzelil...prawda ...my tu rozprawiamy o powazmych tematach "czy ciemna czekolada pasuje do czubow?" niech mi jeszcze ktos wyjasni co to moherowe berety bo nie znam ale chyba ww walcza z prezerwatywami czy tak? pa Odpowiedz Link Zgłoś
cezar8 Re: moje 3 grosiki ....juz ostatnie, wiecej nie m 03.10.05, 21:33 Tematy the best to miedzy innymi; jak zakladacie stanik lub jak go rozpinacie! Czy wypychacie sobie piersi link ponizej forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=17530713&v=2&s=0 lub: Co masz dzisiaj na sobie! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.p1 Re: moje 3 grosiki ....juz ostatnie, wiecej nie m 04.10.05, 08:38 Konik został uratowany! Dziękuję wszystkim za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
dominika8 Re: moje 3 grosiki ....juz ostatnie, wiecej nie m 04.10.05, 16:33 też się strasznie cieszę ( powtarzam się) uważaj bo Cię zaraz zaatakuje Troll-Tralalumpek, i będzie się czepiał. Mam nadzieję, że gdy tak się stanie, będą Cię jej wywody tylko rozmieszały, bo my, z Mężem mamy z niej niezły ubaw. Pośmiewisko, i jeszcze po polsku pisać nie umie....jazda na całego Odpowiedz Link Zgłoś
anna.p1 Re: moje 3 grosiki ....juz ostatnie, wiecej nie m 05.10.05, 08:38 dziękuję ci za pomoc. smutno mi tylko, że z tego powodu spotkało cię tyle przykrości. nie interesuje mnie to, że niektórzy ludzie są zapatrzeni tylko w siebie i nie chcą pomoagać (ludziom albo zwierzętom), to ich sprawa. niech sobie żyją biedni i sfrustrowani daleko stąd. my wiemy, że zrobiłyśmy coś dobrego dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
la.parisienne A najlepsze befsztyki sa jedank z koniny 04.10.05, 18:52 W tym Polandzie na niczym sie nie znacie, a ze maltretujecie psy rasowe na sprzedaz, konie na rzez d Francji donosza media francuskie co tydzien. Brigitte Bardot raz nawet zrobila wielki raban w mediach, ze Polacy to sadysci zwierzat. Uszy wiedna. Wy to jakis kwiozerczy narod jestescie, za pare euro wlasna matke byscie sprzedali, wiec przestancie te gadki ja pomagacie blizniemu. Najchetniej wibilybyscie wiedelec blizniemu swojemu, zwlaszcza gdy ma lepsza sytacje materialna. Juz Was poznalam do glebi, pazerniejszego narodu chyba nie ma tym swiecie. Ostatnio powiesilam ogloszenie w kosciele polskim (a raczj moj maz, gdyz epidermicznie nie znosze falszych klechow polskich, mlokosow majacych mniej niz 30 lat, rozbijacych sie nowiutkimi samochoadmi po Paryzu, za pieniadze slepego narodu katolickiego szorujacego podlogi na obczyznie, albo kladacego cegly na budowie za stawke nizsza niz arabstwo frnacuskie), ze szukam pomocy domowej, bo moja pojechala na urlop do Polski, to jakas pazerna baba, niedosc, ze zaczepila mojego meza, ze ona juz z mety chce przyjsc do nas (czytaj wyszarpac kiladziesiat euro, a rzadaja sobie te panie 10 euro za godz, jak dziennikarz pizysta jest placony 8 euro za godz), to suka zdarla ogloszenie, zeby nikt wiecej nie mogl zadzwonic. Dzwonila pare razy dlaczego nie umawiam sie z nia na spotkanie w sparwie pracy, to jej powiedzialam; zeby nie wyrywala ogloszen, bo mam prawo wyboru osby, ktora przyjdzie mi sprzatac, a nie brac ta, ktora wydarla ogloszenie. Zazwyczaj jak anosns jest oplacony na 1 tydzien, zeby wisial gablocie w kosciele polskim, to jest min. 300 telefonow. Ps. to formum coraz czesciej odbiega od tematyki moda, nie wiem po co osobnik richelieu tu przychodzi jak nic na ten temat nie ma do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: A najlepsze befsztyki sa jedank z koniny 04.10.05, 19:34 traktuję modę w szerszym kontekście niż ciuchy, po prostu. ad suka.. kurcze Odpowiedz Link Zgłoś
jazza.nova Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 04.10.05, 22:15 ja Ci chetnie wplace te piec zlotych, ale najpierw spraw sobie lepsze ubranka, zanim wsiadziesz do tego porsche. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.wredak Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 12:05 moje zdanie: nie chodzi o to, żeby uratować jednego czy dwa konie. to nie załatwia sprawy. jeśli o coś można walczyć, to o zmianę przepisów albo o respektowanie przepisów. przepisy są respektowane wtedy, gdy za ich naruszenie grozi sankcja, a ponadto, gdy sankcja jest czymś pewnym. czyli chodzi o to, żeby organy odpowiedzialne za nadzorowanie chowu czy hodowli zwięrząt i za rzeźnie itp. sprawnie działały, czyli żeby karały tych, którzy wyrządzają zwierzętom krzywdę - nie zabijaniem jako takim, tylko np. sposobem zabijania jem mięso i będę jeść mięso. jeśli ktoś płacze nad biednym konikiem, a później wpierdziela kotlet na obiad, to dla mnie jest to totalne zakłamanie i obłuda. zajmuję się ochroną przyrody, ale ochrona przyrody nie polega na niejedzeniu mięcha i płakaniem nad każdym zwierzątkiem, które idzie pod nóż. jeśli nad czymś mam płakać, to nad wilkiem, którego ktoś otruł, albo nad wypalanymi łąkami. zwierzęta hodowlane są hodowane w celach utylitarnych - chodzi tylko o to, by ich nie męczyć. ale jeśli "uratuję jednego konika", to nie spowoduję polepszenia warunków życia koni w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 12:16 ooo, bardzo słusznie Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 16:37 maly.wredak napisała: > moje zdanie: > nie chodzi o to, żeby uratować jednego czy dwa konie. to nie załatwia sprawy. > jeśli o coś można walczyć, to o zmianę przepisów albo o respektowanie > przepisów. przepisy są respektowane wtedy, gdy za ich naruszenie grozi sankcja, > > a ponadto, gdy sankcja jest czymś pewnym. czyli chodzi o to, żeby organy > odpowiedzialne za nadzorowanie chowu czy hodowli zwięrząt i za rzeźnie itp. > sprawnie działały, czyli żeby karały tych, którzy wyrządzają zwierzętom > krzywdę - nie zabijaniem jako takim, tylko np. sposobem zabijania OCZYWIŚCIE. Absolutnie się z Tobą zgadzam. > jem mięso i będę jeść mięso. jeśli ktoś płacze nad biednym konikiem, a później > wpierdziela kotlet na obiad, to dla mnie jest to totalne zakłamanie i obłuda. > zajmuję się ochroną przyrody, ale ochrona przyrody nie polega na niejedzeniu > mięcha i płakaniem nad każdym zwierzątkiem, które idzie pod nóż. Moja kotka Rebeka, to nie jest jakaśtam kotka, tylko Rebeka. Ma imię, swoje zwyczaje i zachowania (np. może leżeć tylko na jednym krześle, żadne inne jej nie odpowiada), które wyróżniają spośród milionów kotów na całym świecie. Sedun to dla mnie nie był jakiśtam koń, tylko Sedun, widziałam go na zdjęciu, poznałam jego historię i chciałam mu pomóc. No cóż, nie jestem socjalistką i wierzę w jednostkę. jeśli nad > czymś mam płakać, to nad wilkiem, którego ktoś otruł, albo nad wypalanymi > łąkami. zwierzęta hodowlane są hodowane w celach utylitarnych - chodzi tylko o > to, by ich nie męczyć. ale jeśli "uratuję jednego konika", to nie spowoduję > polepszenia warunków życia koni w ogóle. Nie wiem jak inne "młodsze moherowe" czy "niunie", albo "kretynki", ale ja nie widziałam tutaj akcji ratowania koni w ogóle, czy polepszania warunków życia koni w ogóle, chodziło o to by ocalić tego konkretnego konia, a dlaczego- o tym pisałam powyżej. Poza tym dostrzegam różnicę pomiędzy bydłem hodowlanym, a końmi. Jem drób, ale koniny nie ruszę. Jeżeli to Twoim zdaniem hipokryzja, trudno, ja tego nie zmienię. I podpisuję się pod każdą akcją mającą przeciwdziałać wywozowi koni do włoskich rzeźni. Co jeszcze mogę zrobić? Jeżeli wiesz, to powiedz, jak napisałam wyżej, nie jestem wojującym ekologiem, ani nie zajmuję się ochroną środowiska, po prostu kocham konie. Nie chodzi mi o to, by przekonać kogokolwiek do mojego zdania, ale drażnią mnie złote rady w stylu "wydaj na biedne dzieci" czy "oszczędzaj, bo kiedyś będziesz miała dzieci, które będą chciały pójść na kurs językowy" i po prostu na nie odpowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 16:46 "Poza tym dostrzegam różnicę pomiędzy bydłem hodowlanym, a > końmi. Jem drób, ale koniny nie ruszę. Jeżeli to Twoim zdaniem hipokryzja, > trudno, ja tego nie zmienię. I podpisuję się pod każdą akcją mającą > przeciwdziałać wywozowi koni do włoskich rzeźni." Więc Włochom wolno jeść koninę czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 16:59 > Więc Włochom wolno jeść koninę czy nie? Wybacz, ale to głupie pytanie. Przecież im nie zabronię. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 17:02 zabranianie na Twoje siły to akcje protestacyjne przeciw transportowi koni do Włoch Odpowiedz Link Zgłoś
zloty_delfin Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 17:05 Podpisuję się pod każdą ilekroć taką widzę. A fundacja Viva działa jak może. Odpowiedz Link Zgłoś
nina.77 Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 05.10.05, 15:46 bardzo sie ciesze ze kon zostal uratowany :)) swiadczy to o tym ze istnieja jeszce ludzie wrazliwi na los slabszych i cierpiacych istot. wbrew powszechnej znieczulicy i bezdusznosci. pozdrawiam autorke postu i wszystkich podobnie myslacych :)) Odpowiedz Link Zgłoś
carlam1 Re: Koń na rzeź, wpłaćcie choć symboliczne 5 zł!! 07.10.05, 17:19 Bardzo sie ciesze,ze konik zyje!Razem z siostra wplacilysmy 50 zl.Szkoda,ze w tym watku tak mocno skrytykowano autorke postu,szczerze mowiac nawet nie probowalam przebrnac przez niektore teksty.Skoro decyduje sie pomagac czy to zwierzetom,czy ludziom uwazam,ze to jest moja sprawa.Zarabiam pieniadze i wydaje je na to co sluszne i dla mnie istotne.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś