Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    stroj w pracy

    25.10.05, 18:32
    Witam,
    Piszecie duzo o strojach do pracy. Mozecie przynajmniej te garsonki czy
    garnitury same wybrac. Ja zostane umundurowana w nie moje i brzydkie ubranka.
    buuu. Nie zebym tak strasznie marudzila.
    Pierwsza praca, duzy hotel, recepcja. Bylam dzisiaj na przymiarce mojego
    stroju:koszula kroj niewiem co to , wszedzie odstaje, fason lata 80 i material
    sztuczny, spodnica granat za kolano (ujdzie) tez sztuczna az gryzie.
    Wiem to praca, po godzinach wskocze w swoje lachy, ale te 40 godzin w tygodniu
    w mundurze...
    Pocieszam sie tym ze buty i rajstopy moga byc moje, wiadomo wedle zasad, ale
    jednak wlasne. I bielizna na szczescie tez.
    Czy jest tu ktos kto tez pracuje w zawodzie "mundurowym"?
    Moze jakas policjantka albo stewardesa?
    Pocieszcie mnie jakos
    Obserwuj wątek
      • zettrzy Re: stroj w pracy 25.10.05, 18:53
        pocieszam Cie teoretycznie, bo kiedys, kiedy padlo na mnie aby pracowac w takim
        mundurowym zawodzie, nie przyjelam oferty wiec znam ten bol wylacznie z przekazow

        moze dodaj do tego mundurka jakies dopuszczalne dodatki - fajny krawat, albo o
        ile mankiety pozwalaja spinki do mankietow, moze chusteczke do gornej kieszonki,
        jakies klipsy, no slowem nie daj sie, a granat to fajny kolor - wlasciwie
        wszystko do niego pasuje
        • anna_smo Re: stroj w pracy 25.10.05, 19:02
          Dziekuje,
          Niestety krawat odpada ( tez o tym pomyslalam:), spinki tez bo mam juz okropne
          guziki, chustecka tez.
          Klipsy moze,ale minimini.
          Pozostaje mi tylko ladne buty kupic i na nie patrzec...
          Szkoda bo tyle ladnych koszul w szafie, a tu takie "niewiadomoco"
        • anna_smo Re: stroj w pracy 25.10.05, 19:05
          spodnica jest w miare moda : olowek. Dobrze ze nie mini 12 cm. wow
          • zettrzy Re: stroj w pracy 25.10.05, 19:10
            no widzisz jest jakis plus dodatni, aczkolwiek nieznaczny
            zreszta nie jest powiedziane ze spedzisz reszte zycia w tym mundurku, bo
            przeciez nigdy nie wiadomo, wiec nie popadaj w depresje tak na zapas
            pozdrawiam
            • anna_smo Re: stroj w pracy 25.10.05, 19:17
              Wlasnie. Pierwsze koty za ploty. Musze szybko awansowac, hehe by sie pozbyc tej
              koszuli (szczegolnie)
              Depresja mundurowa sio!
              pozdrawiam
      • sabriel Re: stroj w pracy 25.10.05, 19:52
        Ja też mam strój służbowy w pracy.Z twojego opisu wynika, że mój nie jest
        jeszcze taki zły choć go nie lubię.Ja w ogóle nie lubię mundurków :((
      • k1k2 Re: stroj w pracy 25.10.05, 20:00
        nie przejmuj sie, zamiast kupowac sobie ciuchy do pracy zainwestuj w super
        kosmetyki i fryzjera i olsniewaj nienagannym makijazem i fryzura :)

        no i jaka oszczednosc czasu co dzien kiedy od razu wiadomo co ubierzesz. masz
        dodatkowe minuty na pielegnowanie cery itp.
        • arbuzunia Re: stroj w pracy 25.10.05, 21:23
          no właśnie, pociesz się tym że możesz zaoszczędzone pieniądze zainwestować
          w 'prywatne' ciuchy a czas w urodę :)
          • miska_malcova Re: stroj w pracy 25.10.05, 21:30
            mundurek, to jeszcze pal licho. Moja szefowa sugerowała, że mamy wyglądać z
            klasą :-))) czyli Hexeline i te klimaty minimum. Dla przeciętnie zarabiajacego
            pracownika, to bariera nie do przejścia :-)
      • sweetkiss Re: stroj w pracy 25.10.05, 21:38
        Witaj. Ja pracuję w mundurze już 3 lata i się przyzwyczaiłam. Dużym plusem jest
        to, że mój komendant pozwolił mi uszyć spodnie i spódnicę (co prawda z
        odowiązkowej gabardyny)ale dopasowane dokładnie do mojej sylwetki, a spodnie na
        dodoatek trożkę niższe w stanie i lekko rozszerzone, bo niestety przepisowe są
        mocno zwężane. Poszłam do Niego i po prostu powiedziałam, że w zwężanych czuję
        się fatalnie, a w spódnicy z pasem prawie pod biustem jeszcze gorzej. I
        najfajniejsze jest to, że zrozumiał. Od tamtej pory szyję i spodnie i spódnicę,
        reszta "firmowa" :-), ale nie narzekam. Nie muszę wydawać pieniędzy na
        eleganckie stroje, które noszę raczej okazjonalnie. Mogę wydać na to co
        naprawdę mi się podoba. Powodzenia.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka