Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    02.11.05, 21:10
    Wiem, że temat nie musi ruszać wszystkich, ale może są panie i panowie chętni podyskutować o
    modzie... górskiej.

    Oczywiście tu się liczy przede wszystkim wygoda i bezpieczeństwo, ale o swoistej elegancji
    też można mówić.

    Polar czy sweter?
    Koszula flanelowa czy rhovyl-on, ew, inne oddychające materiały?
    Buty skórzane czy z innych materiałów (pominam extreme wspinaczki i plastykowe obuwie
    wyczynowe)
    Kolory jaskrawe czy stonowane?
    Gore-tex itp (droższy), czy foliowa peleryna (tańsza ale człek się pod nią poci).

    Ja o sobie: wolę kurtki w kolorach szaro-zielonych (zmieniłem goretex na Triple Point z firmy Lowe
    Alpine), buty- tylko skóra, uwielbiam koszule flanelowe a la lata 70-80, spodnie wojskowe
    (najchętniej Bundeswehra), a do tego bandanki wszelakie. Śmieszą mnie adidaski i dżinsy na szlaku.
    No i nuworysze odziani wyłącznie kolekcję HiMountain (d. Alpinus) z ostatniego sezonu, byle tylko
    wyglądać trendy.

    Nie wiem tylko, co powiedzieć o paniach, noszących na szlaku krótkie szerokie spódnice. Ponoć w
    lecie są niezastąpione, bo przewiewne. Jest też na czym (męskie) oko zawiesić (wrażenie z reguły
    psują siniaki). Ale koleżanki turystki tak właśnie się ubierające bardzo sobie to chwalą.


    Obserwuj wątek
      • lestka Re: Na szlaku 02.11.05, 21:47
        to zalezy czy to zielony szlak czy czerwony;)
        • zettrzy Re: Na szlaku 02.11.05, 23:14
          i jaka wysokosc npm, wilgotnosc powietrza, przejrzystosc mgly oraz skalistosc
          prostej sciezki na plaskim gruncie
          • lestka Re: Na szlaku 03.11.05, 09:32
            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • lucy215 Re: Na szlaku 03.11.05, 09:51
        Po górach zbytnio chodzic nie lubię, ale od czasu do czasu zdzarzy mi się jakaś
        wycieczka.... ubieram wtedy na siebie co mam w szafie - sztruksy albo dzinsy
        (jak wyobrażasz sobie dziewczynę w poniemieckich gaciach?), sweter i kurtkę (z
        dawnych czasów została mi Małachowskiego), buty turystyczne i już.
        Nie śmieszą mnie osoby w adidasach, nie każdy w danej chwili może skombinowac
        chociażby buty za kostkę.
        A co do osób ubranych wyłącznie w firmowe ciuchy- niektórych to cieszy, jak
        mają możliwość to czemu mają sobie nie kupić czegoś z najnowszej kolekcji? MAm
        kolegę który akurat pracuje w tym sklepie i nie ma podobnych rozterek, czy
        jeśli ubierze coś z HM to się ośmieszy wśród starych piechurów.
      • karol_ka66 Re: Na szlaku 03.11.05, 12:35
        ja przez lata chodziłam po górach w martensach, bundeswerach, zwykłaej kurtce
        przeciwdeszczowej, bluzach z kapturem i teraz w końcu, gdy mogę sobie pozwolić
        na to, wymieniem moje "stare górskie ciuchy" na nowe, z nowoczesnych materiałów,
        i mam już zamiast zielonych martensów brązowe butki na vibramie z niezłą
        membranką, czerwono-czarny polar fiordnansen (obciach?) kurtke camusa oliwkową
        (tego to pewnie juz wogóle sie powinnam wstydzić)...i jestem bardzo zadowolona z
        zakupów, bo znacznie zwiekszył sie mój komfort wędrowania a to jest dla mnie
        najwazniejsze, a styl?nie kupuje sobie tych ubrań dla stylu; wybieram to co mi
        sie podoba, ale najważniejsza jest funkcjonalnośc tej odzieży (troche odwrotnie
        robię, gdy wybieram codzienne ciuchy!)
      • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 12:39
        Kocham góry:)
        Bojówki brązowe, zielone. Kurtka Campusa pomarańczowa, polar zielony.
        Butki brązowo-czerwone Aku, ale w przyszłym roku sprawię sobie coś innego.
        Koszulki z długim i krótkim rękawem. Chusteczka na głowie.

        Największym hitem, jaki widziałam w tym roku była panna w plastikowych
        sandałkach na obcasiku. Nie mam pojęcia, jak jej udało się w ogóle wdrapać.
        • mooseman Re: Na szlaku 03.11.05, 13:49
          zuzaba napisała:


          > Największym hitem, jaki widziałam w tym roku była panna w plastikowych
          > sandałkach na obcasiku. Nie mam pojęcia, jak jej udało się w ogóle wdrapać.

          Na co ta ekstremalna turystka sie wdrapala?
          • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 14:25
            Na Bukowe Berdo.
            Ciężko nie jest, ale w takim obuwiu?
            • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 14:36
              Pomijając groteskowy wygląd tych turystów wkurza mnie, że narażają gopr na
              bezsensowne koszty, jak gdzieś po drodze złamią sobie nogę, albo na żmiję wejdą.
      • maly.wredak Re: Na szlaku 03.11.05, 14:56
        spodnie cienkie z odpinanymi nogawkami alpinusa jasnoszare
        polar alpinusa czarny
        kurtka gortex alpinusa czarna
        koszula tylko flanelowa, ale cienka, szara
        buty do chodzenia po górach alpinusa, ciemnoszare
        skarpety do chodzenia po gorach - czarne, szare, granatowe

        himountain to kolorowe badziewie - baaardzo słaba jakość w porównaniu z dawnym
        alpinusem. mnie udało się kupić buty jeszcze z tych, które byly produkowane w
        rumunii - wbrew pozorom ciesza sie bardzo dobra opinia "gorolazow".

        wydalam na ciuchy mase kasy, ale akurat w przypadku cichow gorskich to ma
        znaczenie dla bezpieczenstwa i dla zdrowia.
        co nie zmienia faktu, ze nie wygladam i nie zamierzam wygladac jak "malowana
        lala, ktora wlasnie wyskoczyla w ostatniej kolekcji ze sklepu". poza tym
        prawdziwi gorolazi sa skromni i nie epatuja nikogo tym, co maja na sobie

        gwoli wyjasnienia: chodze po gorach caly czas (niemal kazdy weekend i co
        namniej 1 tydzien wakacji), w tym takze zima (ale to tylko na wybranych
        szlakach).
        • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 15:24
          Oj, Wredak, jak Ci dobrze:)
          W każdy weekend góry:)
          • maly.wredak Re: Na szlaku 03.11.05, 15:37
            zuzaba napisała:

            > Oj, Wredak, jak Ci dobrze:)
            > W każdy weekend góry:)

            nooooo :)))
            to jedyne "zajecia sportowe", jakim sie oddaje
            chociaz przyznaje, ze sa takie weekendy, kiedy nie uda sie wyjechac, bo musze
            pracowac. czyli nie jest to szczescie totalne :)
            • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 15:40
              :)
              A które góry, jeśli to nie tajemnica?
              • maly.wredak Re: Na szlaku 03.11.05, 15:53
                weekendy to karkonosze, gory sowie (to jako rozgrzewka), stolowe etc. - i tak
                trzeba tam dojechac, wiec wieksze (i dalsze) gory na weekend odpadaja
                a wakacje to ukochane bieszczady - najpiekniejsze gory i najpiekniejsze miejsce
                na ziemi, jakie znam :)
                • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 16:01
                  karkonosze, gory sowie (to jako rozgrzewka), stolowe

                  Nie byłam, niestety, ale wszystko przede mną.

                  > a wakacje to ukochane bieszczady - najpiekniejsze gory i najpiekniejsze
                  miejsce
                  >
                  > na ziemi, jakie znam :)

                  Podpisuję się obiema łapkami:)
                  • zuzaba Re: Na szlaku 03.11.05, 16:04
                    Dla Bieszczadów zresztą zdradziłam Tatry:)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka