Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:(

    26.12.05, 21:29
    złapałam poświatecznego doła:/ najadlam sie w te ostatnie dni za wszytskie
    czasy, i teraz nadszedl czas na wyrzuty sumienia... waga mnie nie
    oszczedzila: pokazala naga prawde: przytylo mi sie 5 kg...:/ waze teraz 56kg,
    przy wzroscie 176cm. w bioderkach mam ok. 94cm, w pasie 65cm. i zabieram sie
    za odchudzanie bo nie moge na sibie patrzec...:(
    aha, takie pytanko: w jakie rozmiary spodenek Wy sie miescicie? bo ja
    zazwyczaj takich BS czy wrangler to bylo 27/34, teraz juz 28/34...chlip:(
    Obserwuj wątek
      • annie_laurie_starr Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 21:31
        Jak czytam takie posty to mi rece opadaja.
        • sofia18 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 21:36
          ale dlaczego?
          ja naprawde sie tym przejmuje, to nie jest zadna prowokacja ani chce chwalenia
          sie czy cos:/
          po prostu zawsze wazylam 50-51kg, a teraz...:(
          pzdr
          ps. nie chce nikogo urazic czy zalamac tym postem!
          • konstantyna44 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 21:37
            przeciez to dobra waga do twoje wzrostu...nie przesadzaj!
          • cioccolato_bianco Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 21:39
            jak uwazasz, ze jestes gruba i swiadcza o tym twoje wymiary wyrazone w cm oraz
            waga, a na dodatek czujesz sie grubo.. to pewnie faktycznie tak jest;) ale nie
            martw sie - w swieta wszyscy sobie folguja z jedzeniem, a pozniej gubia te
            szybko nabyte kg.
            • apoccalipsa5 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 29.12.05, 15:12
              wcale nie jestes gruba!
              wiem bo mialam tę wagę rok temu i wszyscy mi mowili ze wygladam jak
              anorektyczka
          • fergie18 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 00:27
            to sobie wyobraz dziewczyno ze ja w wyniku choroby i lekow na serce przytayłam
            przez 3 miesiące 10kg, ważyłam ok.50 kg teraz ważę ponad 60, więc uwazam, że
            nie masz się czym przejmowac, jestes wysoka (ja mam 5 cm mniej) i masz nawet
            lekka niedowage z medyznego punktu widzenia patrzac, ale jak sie zle czuje to
            pocwicz, przeciez nikt Ci nie broni...ja np chciałabym a nie moge...
            • kochanica-francuza Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 17:43
              fergie18 napisała:

              > to sobie wyobraz dziewczyno ze ja w wyniku choroby i lekow na serce przytayłam
              > przez 3 miesiące 10kg, ważyłam ok.50 kg teraz ważę ponad 60, więc uwazam, że
              > nie masz się czym przejmowac, jestes wysoka (ja mam 5 cm mniej) i masz nawet
              > lekka niedowage z medyznego punktu widzenia patrzac, ale jak sie zle czuje to
              > pocwicz, przeciez nikt Ci nie broni...ja np chciałabym a nie moge...


              Fergie weź-że się nie wygłupiaj - Twoja waga jest NAJZUPEŁNIEJ PRAWIDŁOWA!
              • fergie18 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 28.12.05, 01:01
                wiem, że jest prawidłowa, ale podaje swój przyklad, zeby pokazac, ze jeszcze
                wiecej mozna przytyc i co gorsza nie miec na to zadnego wplywu...a co gdy
                zaczne nastepną serię lekow i znow mi tyle przybędzie? a nie mogę wykonywac z
                byt wielu cwiczen, wskazane mam tylko pływanie ale u mne w "mieście" oczywiście
                pływalni nie ma, więc w zimie to odpada...
          • modlisshka Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 28.12.05, 14:23
            Dziewczyno!!! Opamiętaj się!!! Radzę wizyte u psychologa...


            Nie nie zaliczasz sie juz do szczupłych!!!

            Pomogło???
        • 17m82 anorektyczka czy wychowana na kulcie wieszaków??? 27.12.05, 14:53
        • modlisshka Re:totalny brak kontroli 28.12.05, 14:20
          Ja przygotowałam się do tych świąt. Pościłam od środy do soboty, łykałam same
          soczki i wodę. Owszaem najadłam sie w święta, ale bez przesady... nalezy
          kontrolowac swój apetyt. Nie wierzę że przytyłaś w te trzy dni aż 5 kg ?:-/
          Zwarz się rano jak będziesz "pusta"w środku ... i tu i tam, i wtedy oceń swój
          stan wagi. A tak na marginesie przy twoim wzroście niższa waga spowoduje że
          chyba nie będziesz efektownie wyglądać.

          Co ci da, że ktoś napisze że nosi większe, czy mniejsze spodenki z Wranglera??

          ..takie wewnętrzne dowartościowanie???
        • hopa4 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 29.12.05, 15:46
          Normalnie jak czytam takie cos, to rece opadaja...
      • przemkowa.b Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 21:43
        Uważam że ważysz za mało. Powinnaś jeść więcej, przy twoim wzroście idealna
        waga to 65 kg. Ale jak masz ochotę na przymusowe dożywianie w ośrodku leczenia
        anoreksji, rób tak dalej.
        Ręce mi opadają.
      • kochanica-francuza Poszaleli 26.12.05, 21:44
        Jeśli mieścisz się w gacie 28, to jesteś BARDZO SZCZUPŁA, ja w takie mieściłam
        się raz w życiu, a teraz noszę 36 (słownie : trzydzieści sześć - z damskich
        takich nie ma, noszę męskie stretche).

        Według ciebie jaki rozmiar to "szczupła"?

        Ludzie, nie dajcie sobie mózgów wyprać przez media!
        • konstantyna44 Re: Poszaleli 26.12.05, 21:45
          no dokładnie...dziewoczyna zwariowala...
          • sofia18 Re: Poszaleli 26.12.05, 21:50
            nie zwariowalam:) tylko lubilam siebie bardzo szczupla:( a teraz jestem tylko
            przecietna, noramlna:(
            • przemkowa.b Re: Poszaleli 26.12.05, 21:53
              to straszne...:((( przeświadczenie, że jest się przeciętną. znajdź sobie raczej
              jakieś inne, pożyteczne wyróżnienie a nie chudość, uwierz, to nie jest
              atrakcyjne...
            • cioccolato_bianco Re: Poszaleli 26.12.05, 22:04
              ale bez paniki. bylas i jestes szczupla, byles juz nie utyla. a te dodatkowe
              5kg zrzucisz, nawet nie zauwazysz kiedy - zakladajac, ze to wynik okazyjnego,
              swatecznego pofolgowania sobie z jedzeniem.
            • klymenystra Re: Poszaleli 26.12.05, 22:51
              dalej jestes za chuda- przecietna to jestem ja - 55 przy wzroscie 168 a jeszcze
              spokojnie 4 kilo bym mogla zlapac i dalej bym dobrze wygladala. mniej mtv,
              mniej fashion tv, a wiecej zdrowego rozsadku :/
            • agataku Re: Poszaleli 28.12.05, 22:05
              sofia18 napisała:

              > nie zwariowalam:) tylko lubilam siebie bardzo szczupla:( a teraz jestem tylko
              > przecietna, noramlna:(
              Nie. Ty jesteś po prostu bezdennie głupia. Ile masz lat? 14, 15?
              • sofia18 Re: Poszaleli 28.12.05, 22:15
                18
                a Ty tak po paru zdaniach oceniasz ze glupia? to powodzenia w zyciu...do
                wszytskich ktore stwierdzily ze jestem glupia, debilna itd. same jestescie
                glupie:) pewnie wazycie 115kg, siedzicie przed kompem i zazdrosc was zzera..
                a ja nie napisalam nic w stylu: boszzzz, jakaz ja grubasna jestem, tu fałda,
                tam fałda, nie wychodze z domu!
                po prostu chce byc chuda. i tyle. taka sie sobie podobam. i nie mowie nic
                nikomu, nie kaze Wam sie zle czuc w swoich 65kg, 79kg...itd. to Wasza sprawa. a
                dla nie liczy sie moje dobre sampoczucie i tyle:)
                moze troche niefortunnie sformulowalam temat...
                ehhh...
                wierze ze sa tu tez takie ktore mnie rozumieja:)
                pzdr
                • inaa1 Re: Poszaleli 28.12.05, 22:21

                  to powodzenia w zyciu...do
                  > wszytskich ktore stwierdzily ze jestem glupia, debilna itd. same jestescie
                  > glupie:) pewnie wazycie 115kg, siedzicie przed kompem i zazdrosc was zzera..


                  no i wszystko jasne... smarkateria aż bije po oczach...
                  • sofia18 Re: Poszaleli 28.12.05, 22:24
                    to tylko kawałek. calosc ma troche inna wymowe:)
                    a swoja droga to myslisz ze skad sie biora takie domysly? nie tylko moje? z
                    Waszego zachowania (bez generalizowania). tak, tak, tylko z tego. ale- jak juz
                    wspomnialam- ja nikogo nie oceniam. i nie pogardzam ludzmi wazacymi 115kg, czy
                    nawet 200, jesli tak im pasuje. tyle ze mi pasuje inaczej, wiec juz jestem
                    debilna?
                    poczytaj jeszcze raz moje wszytkie wypowiedzi i nie wybieraj sobie pasujacych
                    Ci wycinkow...
                    pozdrawiam:)
                    • kochanica-francuza to 115 czy 200 kilo to było o mnie? 29.12.05, 15:45
                      z powodu dżinsów w rozmiarze 36? oj rozpędziłaś się lala... ważę około POŁOWY
                      tej pierwszej wymienionej wagi...
                • agataku Re: Poszaleli 28.12.05, 22:26
                  > a Ty tak po paru zdaniach oceniasz ze glupia?
                  Tak. Tytuł wątku: "czy nadal zaliczam się do szczupłych". Kilka odpowiedzi
                  niżej stwierdzenie, że tak, jesteś szczupła, tylko chcesz być chuda. To o co ci
                  w końcu chodzi?
                  Dalej piszesz, że wątek zakładasz, bo chcesz poznać szczere opienie, a nie
                  kogoś zdołować, obrazić, pokazać, jakie to masz superwymiary. Po czym
                  stwierdzasz:
                  same jestescie
                  > glupie:) pewnie wazycie 115kg, siedzicie przed kompem i zazdrosc was zzera..

                  Jak dla mnie - to wszystko głupia prowokacja. Lepiej, dziewczynko
                  osiemnastoletnia, usiądź przy biurku i poucz się do matury, istnieją przecież
                  minimalne szanse, że ją zdasz, prawda?
                • sergevna Re: Poszaleli 28.12.05, 22:29
                  > same jestescie
                  > glupie:) pewnie wazycie 115kg, siedzicie przed kompem i zazdrosc was zzera..

                  Tak. Wszystkie dziewczyny piszące na forum moda ważą po 115 kg (każda),
                  wszystkie co do jednej są głupie i każda jak jeden mąż ci zazdrości.
                  • sofia18 Re: Poszaleli 28.12.05, 22:32
                    nie: WSZYSTKIE. :) tylko wg mnie te, ktore jak juz wspoamnilam nazwaly mnie
                    bezpodstawnie glupia itp. i zamiast odpowiedziec kulturalnie lub olac ten watek
                    narobily halasu i nawypisywaly zlosliwych uwag
                    zreszta, nie pierwszy raz Wam sie to zdarza:)
                    pozdrawiam.. nadal, mimo wszytsko
                    • kochanica-francuza A które uwagi są złośliwe? n/t 29.12.05, 15:47
                      sofia18 napisała:

                      > nie: WSZYSTKIE. :) tylko wg mnie te, ktore jak juz wspoamnilam nazwaly mnie
                      > bezpodstawnie glupia itp. i zamiast odpowiedziec kulturalnie lub olac ten watek
                      >
                      > narobily halasu i nawypisywaly zlosliwych uwag
                      > zreszta, nie pierwszy raz Wam sie to zdarza:)
                      > pozdrawiam.. nadal, mimo wszytsko
                    • przemkowa.b Dziecko, dla twojej info ważę mniej od ciebie/ntxt 01.01.06, 22:00
                      sofia18 napisała:

                      > nie: WSZYSTKIE. :) tylko wg mnie te, ktore jak juz wspoamnilam nazwaly mnie
                      > bezpodstawnie glupia itp. i zamiast odpowiedziec kulturalnie lub olac ten
                      watek
                      >
                      > narobily halasu i nawypisywaly zlosliwych uwag
                      > zreszta, nie pierwszy raz Wam sie to zdarza:)
                      > pozdrawiam.. nadal, mimo wszytsko
                      • kochanica-francuza Re: Dziecko, dla twojej info ważę mniej od ciebie 02.01.06, 00:13
                        Hehehe
                  • kochanica-francuza Re: Poszaleli 29.12.05, 15:46
                    sergevna napisała:

                    > > same jestescie
                    > > glupie:) pewnie wazycie 115kg, siedzicie przed kompem i zazdrosc was zzer
                    > a..
                    >
                    > Tak. Wszystkie dziewczyny piszące na forum moda ważą po 115 kg (każda),
                    > wszystkie co do jednej są głupie i każda jak jeden mąż ci zazdrości.

                    Nie, bo Wy nosicie rozmiar 29-31! Ja nosząc rozmiar 36 ważę 200 i od wczoraj
                    obgryzam paznokcie myśląc o sofii! skończę jak Wenus z Milo...

                    :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • kochanica-francuza Re: Poszaleli 26.12.05, 22:00
            przeciętny to jest rozmiar 30... dodam, że noszę 36/32. podpiszę się pod
            przemkową: dziewczę drogie, nie zawracaj kontrafałdy.
      • trocineczka Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 22:04
        Powaznie? no straszne! Zaraz, zaraz.....o zesz! ja tez tyle waze! a na dodatek
        jestem nizsza.. i co ja teraz biedna zrobie? :P Chwila..chyba nie jest tak
        zle..bo ja sie dalej mieszcze w spodnie 26-27/34 :P No to ja nie wiem jak Ty to
        zrobilas :P
        Wybaczcie, nie moglam sie powstrzymac :P
      • ell9 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 22:10
        sofia18 uważam, że przesadzasz! Przy wzroście 176 ważysz 56kg i twierdzisz, że
        to źle, za dużo?!? Przecież to chore myśli. I tak przy obecnej wadze masz
        niedowagę. Zwykle ważyłaś 5 kg mniej? Musisz być naprawde chuda.
        Ja przy wroście 174 ważę 60 kg i nie uważam, że jestem gruba. Jestem szczupła.
        Na Twoim miejscu chciałabym przytyć.
      • nadinka_nadinka Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 22:48
        a co jadlas, ze przytylas 5 kg w 3, a w zasadzie 2 dni? kamienie?
        jakos malo realne to, co napisalas
        • sofia18 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 22:50
          nie napisalam ze przez te dwa dni:) to by bylo mocno nierealne i przesadzone:)
          to juz sie tak zbieralo chyba od jakiegos czasu, w swieta to kulminacja... ile
          ja zjadlam, az wstyd sie przyznac:/
          • kochanica-francuza Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 16:25
            sofia18 napisała:

            > nie napisalam ze przez te dwa dni:) to by bylo mocno nierealne i przesadzone:)
            > to juz sie tak zbieralo chyba od jakiegos czasu, w swieta to kulminacja... ile
            > ja zjadlam, az wstyd sie przyznac:/

            taaa? dwa listki sałaty zamiast jednego?

            ja uwielbiam jeść, jedzenie jest zmysłowe i jest na świecie tyle pysznych rzeczy.

            wspomóż głodujących i idź po rozum do głowy.
      • klymenystra Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 22:49
        gdzie sie takie rodza....
      • inaa1 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 23:04
        Ratunku!!!! idzie się załamać czytając takie posty... (tzn. takie, jakie
        autorka wątku nam zafundowała)
        • pump_it_up Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 23:06
          powinnas schudnc 10 kg ty tlusta swinio!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • inaa1 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 26.12.05, 23:09
            no mam nadzieje, ze ten post nie jest skierowany bezpośrednio do mnie...
            • pump_it_up Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 09:19
              nie do Ciebie, tylko do autorki. wkurzaja mnie takie posty, chociaz powinnam
              byc bardziej empatyczna po tym, jaka ja mialam jazde z kg. dziewczyna jest na
              pewno szczupla, tylko sobie wmawia lub jest chora i nie postrzega racjonalnie
              swego ciala.
              • kochanica-francuza Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 16:26
                pump_it_up napisała:

                > nie do Ciebie, tylko do autorki. wkurzaja mnie takie posty, chociaz powinnam
                > byc bardziej empatyczna po tym, jaka ja mialam jazde z kg. dziewczyna jest na
                > pewno szczupla, tylko sobie wmawia lub jest chora i nie postrzega racjonalnie
                > swego ciala.

                to drugie? i piszę to jako przyjaciółka BYŁEJ bulimiczki
      • hiii Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 00:40
        chlip chlip chlip chlip
        chlip chlip chlip chlip
        :(((((((((((((((((((
        :(((((((((((((((((((
        noszę rozmiar 30/32, płakać mi się chce jak tylko spojrzę w lustro. a teraz, po
        tym, jak kochanica mi świadomiła, że to przeciętny rozmiar, płaczę dwa razy
        bardziej!!!!!!!
        chlip:(
        • kochanica-francuza Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 16:27

          > noszę rozmiar 30/32, płakać mi się chce jak tylko spojrzę w lustro. a teraz, po
          >
          > tym, jak kochanica mi świadomiła, że to przeciętny rozmiar, płaczę dwa razy
          > bardziej!!!!!!!
          > chlip:(

          [ ojej, przepraszam :-(((( ] ;-)))
      • kate-gun Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 01:14
        a mnie zastanawia ile ty musialas zrec, zeby w 3 dni przytyc 5 kilo??

        zeby przytyc 1 kg trzeba pochlonac 7 000 kalorii. zatem w 3 dni musialas
        pochlonac 35 000 kalorii, podzielic to przez 3 dni... musialas zjadac dziennie
        12 000 kalorii [rownowartosc ok. 24 paczkow]. błe. hmmmm nawet w swieta to dosc
        malo prawdopodobne
        • miska_malcova Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 09:30
          kolejna prowokacja?
          • kate-gun Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 10:29
            alez skad. suche faky zaczerpniete skadstam.
            uwazasz, ze to normalne przytyc 5 kilo w tak krotkim czasie???
            no tak czy siak dziewczyna ma nierowno pod sufitem
        • alex_koz Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 15:37
          paczek paczkowi nie rowny, takie mniejsze maja ok. 200 kcal;-)

          ale sie watek zrobil, biedactwo nasze przytylo, pochylmy sie nad jej biednym
          losem
      • gwiazda_polarna Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 13:15
        Mam wrażenie że oczekujesz komplementów i chcesz podbudować swoje ego ,ja bym
        raczej powiedziała że jesteś chora...
      • parapluie Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 13:53
        kurde jak ja coś takiego słysze...
        niestety,niektóre moje koleżanki nie grzeszą taktem.Przy mnie,rozmiar 40-42,
        gadają,"o Boże jaka jetsm gruba"itd,itp.A noszą 34 w porywach do 36.Wiecie co
        wtedy mówię-"no fakt,jestes.Przytyło ci sie troche."
        Oczekują zapewnie w stylu: no co ty!jestes super.
        To niech mają za swoje.
        ;D
        • kochanica-francuza Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 16:28
          parapluie napisała:

          > kurde jak ja coś takiego słysze...
          > niestety,niektóre moje koleżanki nie grzeszą taktem.Przy mnie,rozmiar 40-42,
          > gadają,"o Boże jaka jetsm gruba"itd,itp.A noszą 34 w porywach do 36


          Masz na myśli rozmiarówkę ogólnoodzieżową czy dżinsową?
        • madzia_20 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 21:23
          hehehe, bardzo dobrze.

          takie gadanie to podstępna kokieteria i chęć dowartościowania się kosztem innej
          osoby.

          jak ktoś przy mnie gada: "o kurcze, ale mam koszmarną cerę "(jeden pryszcz
          wyskoczył mały w mało widocznym miejscu), albo "jezuuu, jaki ja mam mały biust"
          to nie waham się wypalić z tekstem: "no, a ja ostatnio koszmarnie przytyłam,
          fałdy mi się wylewają z ciuchów". świetnie działa
      • zuz13 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 13:54
        nie wiem czy do szczupłych ale na 100% do mega głupich
        • mojave Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 14:25
          no a w talii to masz juz decydowanie za duzo! max to 60 a ty masz 64 :(( Bierz
          sie lepiej szybko za to odchudzanie
      • tierieszkowa Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 15:45
        Skoro uwazasz, ze jestes gruba to pewnie tak jest. Poza tym, zeby w ciagu 2-3
        dni przytyc 5 kilogramow musialabys jesc ciasto i czekolade 24/7.
        Koniecznie przejdz na diete. Najlepiej orzechowa, bo podobno pobudzaja mozg do
        pracy.
        • kochanica-francuza a chcesz przypominać Kate MOss? 27.12.05, 16:29
          to nie takie łatwe... modelki NAGMINNIE biorą narkotyki, a wiele jest
          uzależnionych , w tym MOss...
          • tierieszkowa Re: a chcesz przypominać Kate MOss? 27.12.05, 17:26
            To do mnie?
            • kochanica-francuza Re: a chcesz przypominać Kate MOss? 27.12.05, 17:30
              tierieszkowa napisała:

              > To do mnie?
              a gdzież tam, do naszej dzielnej autorki wątku
              • tierieszkowa Re: a chcesz przypominać Kate MOss? 27.12.05, 17:49
                Co za ulga, bo juz myslalam, ze nie nadazam z mysleniem :) Ale jesli chce
                wygladac jak Kate Moss, to przeciez nie bedziemy jej zabraniac. Poza tym taka
                dziecinna "kokieteria" mnie drazni.
                • kochanica-francuza Re: a chcesz przypominać Kate MOss? 27.12.05, 18:02
                  tierieszkowa napisała:

                  > Co za ulga, bo juz myslalam, ze nie nadazam z mysleniem :)

                  Raczysz żartować. :-) Jak widać zresztą.


                  Ale jesli chce
                  > wygladac jak Kate Moss, to przeciez nie bedziemy jej zabraniac.

                  Ale trzeba dziecku napisać, że to bardzo niezdrowe, a Kate wcale tak nie wygląda
                  dzięki stosowaniu zdrowej diety, tylko dzięki regularnemu ćpaniu. POdobnie jak
                  wiele innych modelek. Niech wie.
                  • tierieszkowa Re: a chcesz przypominać Kate MOss? 27.12.05, 19:35
                    Mysle, ze ona doskonale wie i tak jak napisalam wczesniej, tylko "kokietuje"
                    wszystkich dookola swoja bezdenna glupota.
      • perythia Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 16:43
        W małym ciałku jeszcze mniejszy rozumek...a właściwie jego nędzne szczątki Ci
        pozostały. Lecz się!
      • b_bb Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 17:25
        Nie zaliczasz się, strasznie jesteś gruba. Jeśli tyjesz w takim tempie, to
        lepiej zlokalizuj wszystkie sklepy dla puszystych w swojej okolicy, bo już
        wkrótce tylko tam będziesz się mogła zaopatrywać.
      • kochanica-francuza Oblicz sobie dziecko BMI 27.12.05, 17:40
        www.pulsmed.com.pl/document.php?id=9&ctgSelect=2&module=menuTree
        • poline Re: 27.12.05, 18:33
          Chciałabym zauważyć ,że teraz większość dziewczyn wariuję na tym punkcie.
          Ja sama czasem miewam przez to gorszy nastrój,ale jakoś się nie odchudzam (nie
          potrafię :P) jak znaczna większość moich koleżanek.
          Każda wiecznie niezadowolona i wiecznie się odchudza.
          Ja mam 176cm i 58kg (przybyły mi 4kg),biodra 91.Chętnie pozbyłabym się tzw.
          boczków.To już jest trudniejsze niestety.
          Przestańcie w końcu przez cały czas zamartwiać się swoją wagą!(dzień w dzień
          pojawiają się podobne posty)
          Wieszak wieszakiem ,a kobieta kobietą ;)
          Pozdrawiam:)
        • kochanica-francuza POWINNA WAŻYĆ 58 KILO MINIMUM 28.12.05, 16:34
          wskaźnik BMI dopiero przy tej wadze (przy podanym wzroście) informuje , że waga
          prawidłowa - wcześniej niedowaga
      • shalala Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 18:49
        nie no, rotfl dnia ;)
        moja droga, jeśli sobie poprawiasz samopoczucie tym, że przeciętna kobieta waży
        około 5kg więcej i jest niższa od Ciebie i teraz się z Ciebie nabijają... to
        gratuluję.
        osobiście NIE ZNOSZĘ dziewczyneczek zasuszonych do bólu, które się łapią za
        swoje niby-fałdy tłuszczu (zupełnie wyimaginowanego) i biadolą jak to się muszą
        odchudzać.
        Jeśli masz swój ideał do którego dążysz a jest to 51kg to przestań publicznie o
        tym ćwierkać tylko się bierz za ćwiczenia, bo od większości usłyszysz raczej że
        masz niedowagę :P
        Dżizas...
        • kochanica-francuza Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 18:53
          nowanego) i biadolą jak to się muszą
          >
          > odchudzać.

          a najlepiej, jak przy tym są obciśle ubrane , żeby wszyscy mogli dokładnie
          obejrzeć ich niby-spasione tyłki, i mają pępek na iwerzchu - ale taaaakie mają
          wielkie brzuchy...
          • shalala Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 18:58
            buehehehh w tym momencie odpowiedź jest jedna ;"o, faktycznie ci się
            przytyło... weź coś może z tym zrób, bo mi niedobrze jak na to patrzę" (i po
            tej kwestii odwracamy się na pięcie pękając ze śmiechu; zaś lalunia zazwyczaj
            nie wie co powiedzieć i ją wmurowuje w podłoże.)
      • parapluie Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 21:25
        kochanico...ogólnorozmiarową!
      • anusiaw111 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 22:21
        napisz czy dobrze sie czujesz psychicznie
      • sofia18 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 22:22
        hehehe, tak sobie czekalam i czytalam, czekalam i czytalam.. i sie smialam. to
        nie byla prowokacja, heh moze taka mala sciema. naprawde waze 50kg przy 176cm.
        a wazylam 47-48kg. ale tego bym nie napisala, wiedzialam ze sie nie mnie
        rzucicie....:)
        i mialam racje...
        koncze watek, nie produkowac sie juz!
        a co do mojej inteligencji to zdziwilaby sie tu niejedna...:)
        papapa
        • nadinka_nadinka Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 23:28
          oj, dzieciaku, dzieciaku :-)
        • b_bb Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 23:37
          Ot, głuptasek.
        • miss.hyde Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 23:38
          O żesz, jakaś ty sprytna i mądra! Ale ci sie udało! A jaka szczupła i zgraba,
          seksowne kosteczki aż przez neta widać. Ale ci zazdrościmy!

          Rotfl :)))))
        • sergevna Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 28.12.05, 22:16
          > naprawde waze 50kg przy 176cm. a wazylam 47-48kg

          To i tak za dużo, gruba jesteś, pogódź się z tym.
        • agataku Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 28.12.05, 22:29
          No, rzeczywiście nie jesteś głupia, ani trochę.
          Jesteś nieskazitelnie głupia.
          Do lekcji!
          • sofia18 Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 28.12.05, 22:33
            :)
            nie skomentuje.
            a jak Ci nie pasuje ten watek, to sie tu nieudziela. po prostu. fajny pomysl,
            nie?
            haha
        • przemkowa.b Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 01.01.06, 22:02
          sofia18 napisała:

          > hehehe, tak sobie czekalam i czytalam, czekalam i czytalam.. i sie smialam.
          to
          > nie byla prowokacja, heh moze taka mala sciema. naprawde waze 50kg przy
          176cm.
          > a wazylam 47-48kg. ale tego bym nie napisala, wiedzialam ze sie nie mnie
          > rzucicie....:)
          > i mialam racje...
          > koncze watek, nie produkowac sie juz!
          > a co do mojej inteligencji to zdziwilaby sie tu niejedna...:)
          > papapa



          Taaaa,obśmiana każda tak reaguje....
          Żal mi cię dziecko. Oby przyszedł w twoim życiu czas, że nie będziesz sobie
          głowy zawracać takimi głupotami.
      • ja-czyli-nie-ty Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 22:48
        a swoją droga pokutuje w społeczeństwie osąd, ze faceci wolą szczuplejsze...
        a sami jak wyglądają???

        fakty.interia.pl/gal/galeria?photoId=210074&galId=5886&nr=1
      • lestka Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 23:38
        juz nie
        bardzo mi przykro;)
        • kochanica-francuza Inteligentna może być, czemu nie 27.12.05, 23:43
          wśród anorektyczek też są głupsze i mądrzejsze...

          Kosteczki przez neta widać - oj tak!
          • lestka Re: Inteligentna może być, czemu nie 27.12.05, 23:44
            :DDDDDDDD racja
      • to_ja_kasia Re: czy nadal zaliczam sie doszczuplych...:( 27.12.05, 23:55
        taaa czytając coś takiego to poprostu mi ręcę opadają

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka