Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    luźna refleksja

    16.02.06, 08:46
    Cześć!
    Śledzę sobie Wasze wątki od dłuższego czasu i stwierdzam, że zupełnie gdzie
    indziej robie zakupy ubraniowe niż Wy, czasem na inne rzeczy zwracam uwagę -
    nie chcę aby któreś z Was odczytywały to jako zarozumiały głos, ale po
    prostu, od tak, jako stwierdzenie faktu i tyle. Ja np. w H&M, Promod, C&A,
    zupełnie nic dla siebie nie widzę, często omijam te sklepy, traktuję ich
    ubrania jako kiepkie jakościowo/tandetne albo przecietne. Lubię m.in. takie
    sklepy jak: Royal Collection czy Monton. Kiedyś bardzo lubiłam Zare, tak jak
    czesc z Was, teraz ten szał Zary zupełnie opadł, ubrania bardzo, bardzo
    przecietne.
    Wydaje mi sie, że ubieram sie zupełnie inaczej niz wiekszość z Was
    (zabrzmiało cholernie zarozumiale! A nie powinno). Dla mnie każdy element
    stroju jest ważny, niezwykle starannie dobierany. Np. to nie moze byc tylko
    koszula w kolorze bialym czy czerwonym, to nie moze byc sweter, ktory nosi
    kazdy. Moze dlatego nie jestem az tak modna. :-)
    Myślę, że nie czułabym się dobrze gdybym np. na wiosnę założyła super modną
    kurteczkę pilotkę. Okropność!
    Czasem kupuję takie rzeczy, które, jak sądze, ktoś by nie kupił, bo np.
    piękne, ale za drogie, za bardzo poważne, za oryginalne, nietypowe. Lubię
    rzeczy piękne, wyszukane. Nie noszę zwykłych topów, po domu
    chodzę "wystrojona" i pomalowana, z pewnością zadbana. Nie noszę starych,
    powyciąganych swetrów-od razu je oddaje biednym, rodzinie...
    Co prawda, w tych super-drogich sklepach, w których ubiera się francuzeczka z
    forum (la pri... nie pamiętam jak się pisze jej nick) nie kupuję, nie
    odwiedzam, ale jak na razie jestem zadowolona. ;-)
    Mam nadzieję, że Wy też jesteście chociaż w miarę zadowolone z zawartosci
    Waszej szafy, z Waszego stylu, "oka" przy zakupie i że nie jest aż tak źle!
    Tego Wam życzę, żeby nie było aż tak źle i nie tylko przy wyborach ciuszków
    czy kosmetyków... Ell
    Obserwuj wątek
      • patyska Re: luźna refleksja 16.02.06, 08:53
        ell, kotku, twoj glos wcale nie jest zarozumialy. tylko chyba chodzi o to, ze dziewczyny nie ubieraja sie
        tu czy tam (prawde powiedziawszy ja tez jakos nie potrafie ubrac sie w promodzie, ale tez nie potrafie
        ubrac sie w royalu ;)) tylko... no coz, wiadomo jak wyglada kieszen przecietnej Polki. nie wszystkie stac
        chocby na max mare :( ja ubieram sie, gdzie sie da, jak sie da to w max marze, jak sie da to w
        lumpexach, takze w h&m czy reserved. doslownie wszedzie! wlasnie sobie zdalam z tego sprawe ;)
        mam i ciuchy z pepe jeans i z peeka, kurcze, to smieszne nawet ;) ale wcale nie jestem zadowolona z
        mojego "oka" na zakupach, bo rzadko cos mi sie jakos szalenczo podoba :(
      • barbie26 Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:03
        ja tez nie ubieram się w sklepach takich jak h&m, Cubus, Promod itp.Dla mnie to
        masówka a ja wolę ubierac się bardziej oryginalnie.
        • jo-asiunka Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:17
          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia: dla moich rodziców ubieram się w
          najdroższych sklepach odzieżowych (dla nich buty za 200 zł są BARDZO drogie), a
          ja po prostu ubieram się w masówkach:) Na szczęscie nie przeszkadza mi to.
          Ostatnio jak byłam w swoim rodzinnym miescie w wełnianej, długie, asymetrycznej
          czerwonej spódnicy z masowego promodu, to zrobiłam właściwie sensację na ulicy.
          Takze dla niektórych royal collection to juz coś, dla niektórych to bardziew, a
          nie wstydzą się tylko metki od chanel. Ja ubieram się w promodzie, camaieu,
          zarze, hm, reserved itd i dobrze mi z tym, bo nie zapożyczam się na ciuchy, a
          wyglądam całkiem całkiem...
          • jo-asiunka Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:20
            Aha, do tego wsztstkiego nie przeszkadza mi, że ktoś ma to samo na sobie co ja
            (to nie rozdanie Złotych Globów;-) Zwykle ma to zestawione z czymś innym i
            całość daje zupełnie różny efekt. A tak naprawdę to jeśli chodzi o moje spódnice
            z "masowych" sklepów, to raz widziałam dziewczynę w "mojej" spódnicy z promodu i
            raz czy dwa razy kogoś w identycznej spódnicy, jaką mam z reserved. Więc
            masowość to trochę chyba przesadzone określenie. Ale niech i tak będzie, jeśli
            Wam pasuje:)
          • elfia4 Re: luźna refleksja 16.02.06, 23:18
            Niestety mnie też nie zawsze stać na super ciuch które znajduję w sklepach,
            muszą wystarczyć "masówki", bo stypendium to nie fortuna.
      • malgoniak Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:33
        ja też dochodzę do wniosku, że wolę mniej modne, mniej komercyjne sklepy, ale
        jakby nie było sieciowe-solar, monnari, kappahl- mało modny i natolatki tam
        raczej nie kupują:))

        h&m czy c&a też nie lubię i nic tam nie kupują, oprócz h&m-owych dodatków; re
        nie cierpię i mlodzieżowych,ale takim promodem czy espritem a nawet tatuum nie
        pogardzę
      • cioccolato_bianco Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:35
        luzna refleksja: zabrzmiało cholernie zarozumiale.
        • istna Re: luźna refleksja 16.02.06, 11:40
          Mam taka samą. I jeszcze jedną: jeżeli każda rzecz jest "wyjątkowa", to dobranie
          ich w ładny zestaw graniczy z cudem:) Tak se luźno reflektuję, no offence;)
      • miang Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:46
        > chodzę "wystrojona" i pomalowana, z pewnością zadbana. Nie noszę starych,
        > powyciąganych swetrów-od razu je oddaje biednym, rodzinie...

        wspolczuje twoim krewnym, chociaz pewnie maja za twoimi plecami niezla polewke
        • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 10:14
          miang
          nie ma co im współczuć-oni się cieszą, że dostaną coś ode mnie :-)
          A mi to sprawia też sporo satysfakcji.
          • mpaulk Re: luźna refleksja 16.02.06, 12:36
            > nie ma co im współczuć-oni się cieszą, że dostaną coś ode mnie :-)
            > A mi to sprawia też sporo satysfakcji.
            ciesza sie, bo dostaja stare znoszone swetry?
            hm. helloł! moze sa po prostu uprzejmi?

            inna rzecz, ze to troche nie na miejscu, czuc satysfakcje, ze wcisnelo sie
            rodzinie stare zniszczone swetry...
            pzdr,
            p.
            • miang Re: luźna refleksja 16.02.06, 13:20
              jak zobacza co dostaja to ich tak zatyka ze nie maja sily zareagowac ;)
              a potem sie ciesza.... bezdomni w ich okolicy bo te swetry na smietniku laduja
            • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 17:18
              mpaulk bardzo się cieszą
              Są to osoby bardzo miłe, bardzo kochane i bez trudu przerabiają niektóre
              ubrania, wybierają ładniejsze guziki doszywają do innych ubrań, itp. Dwie moje
              ciocie to krawcowe. Chyba lubią to co robią. Ell
        • efiriel Re: luźna refleksja 17.02.06, 00:13
          miang napisała:

          > > chodzę "wystrojona" i pomalowana, z pewnością zadbana. Nie noszę starych,
          > > powyciąganych swetrów-od razu je oddaje biednym, rodzinie...
          >
          a skąd bierzesz te powyciągane swetry, czyżby taki chłam sprzedawali w tych
          sklepach z niemasówką
          za takie pieniądze to one raczej nie powinny się wyciągać i po wielu praniach
          wyglądać muszą jak nowe
          pozdrowienia
      • gosiaqus Re: luźna refleksja 16.02.06, 09:48
        no to teraz w tym wątku stanie się tak, że większość forumowiczek zaprzeczy, że kupuje w masówkach, bo wszystkie są modne, a jednocześnie mają swój niepowtarzalny wyjątkowy styl. A to przecież wcale prawdą nie jest. Można kupować w masówkach i naprawdę wyglądać inaczej, wszystko jest tu kwestią zestawień, i czy tzw bazy pochodzą z re, zary czy już mniej popularnych sklepów to i tak wiele zależy od dodatków, kolorów. Bądź co bądź panują ogólne trendy,np w wielu sklepach przeważają brązy, falbaniaste spódnice, więc czy to będzie brązowy sweter z orsaya, czy kupiony w royal collection, to zestawiony z jeansami naprawdę będzie wyglądał tak samo.
        Ja z racji jeszcze małej samodzielności finansowej kupuję raczej w masówkach, ale też jak już ktoś wczesniej wspominał, rzadko widuję swoje klony. Uwielbiam ciekawe czasami wręcz kiczowate dodatki, które namiętnie wyciągam z szaf babć, mamy, koleżanek. Jednak jeżeli chodzi o jeansy to siłą rzeczy jeśli w sklepie jest ich 10 par to oprócz mnie 9 dziewczyn też takie nosi, bez względu na to jakiej "rangi" to był sklep. Mam nadzieję, że w miarę jasno przedstawiłam swoje stanowisko, coby tu zaraz się jakieś ataki na mnie nie posypały:)
        • yavanna86 Re: luźna refleksja 16.02.06, 11:17
          ja się sama nie utrzymuję i z kasą jest różnie.efekt jest taki,że sama sobie
          robię swetry,szale,torby,ciuchy...i takich nie ma nawet w najnajnaj-droższych
          sklepach.
          jak wyglądam?inaczej niż wszyscy,a niekoniecznie MODNIE.
          btw.nie uważam żeby koszula z promodu za 170 zł była tanim,masowym ciuchem,na
          jaki każdy może sobie pozwolić,tylko niektórzy nie chcą,bo nie lubią masówki :P
      • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 11:26
        to może pochwalisz się na galerii mody swoim wyszukanym i niepowtarzalnym
        stylem, co ?
        • jo-asiunka Re: luźna refleksja 16.02.06, 11:53
          Ze względów statystycznych niemożliwe jest, aby każdy wygladał inaczej i był
          niepowtarzalny. Wystarczy przyłożyć kwestię masowości w modzie do krzywej Gaussa
          i już. Większosć z nas jest przecietna po prostu i nic w tym złego. Jakaś dziwna
          mania na tym forum: każdy pisze, że ubiera sie inaczej niż wszyscy. Moim celem
          jest wygladać ładnie a nie inaczej niz wszyscy, bo gdybym chciała wyglądać tylko
          inaczej, to mogłabym wetknąć sobie piórko w dupkę i po krzyku. A poza tym
          "inaczej niez wszyscy" to rzecz względna: dla artystki z filharmonii inaczej niz
          wszyscy ubiera się tipsiara, bo ona w kółko widuje kobiety w długich czarnych
          wieczorowych sukniach i sama tak występuje. Więc o co kruszyć kopie?
          • bridgewater Re: luźna refleksja 16.02.06, 22:33
            swietna odpowiedz!
        • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 17:19
          raczej nie
          • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 17:39
            tak też przypuszczałam, ha!
            • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 18:17
              rzesa20 to oczywiście przez skromność nie pokażę, hihihi
              Pozdrawiam serdecznie
              • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 18:20
                tak, skromność od ciebie bije na kilometr, szczególnie w tym poście :D
                pozdrawiam
                • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 18:22
                  rzesa20 masz interesujący nick. Musisz mieć piękne rzesy.
                  • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 18:25
                    przez skromność powiem, że mam dłuuuuugie rzęsy :)
                    • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 19:59
                      rzesa20 zazdoszczę! Moje niestety są krótkie i mało wyraziste, ale od czego są
                      tusze super pogrubiające i podkręcające. Ostatnio używałam tusz z AVONU, ten z
                      reklamy, a taką fają szczoteczką, był niedrogi, chyba ok. 14 zł - fajny. ;-)
                      • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 21:16
                        a widzisz, ty mi zazdrościsz rzęs, a ja ci nie zazdroszczę tego w jakich ty
                        sklapach możesz się ubierać. mi, żeby wyglądać ładnie i niepowtarzalnie
                        wystarczą ciuchy "tandetne, przeciętne" z promodu czy H&M, a i nie muszę chodzić
                        po domu wystrojona, bo to już jest jak dla mnie lekka przesada.
                        a do spania też robisz sobie odpowiedni makijaż ??
                        i wczesnym rankiem go poprawiasz, żeby czasami narzeczony się nie wystraszył i
                        nie zerwał zaręczyn??
                        zabrzmiało to zarozumiale ?? jak tak to nie powinno :))
                        pozdrawiam cieplutko :)
                        • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 21:31
                          odnośnie tuszu avon
                          osobiście uważam, że tusze z avonu są beznadziejne, tandetne
                        • istna Re: luźna refleksja 16.02.06, 21:36
                          Rzęsko, no po prostu żal nam dupy ściska i tyle:D
                          • rzesa20 Re: luźna refleksja 16.02.06, 21:41
                            no dobra, przyznaje się też :P
                            bożeeeeeeeee...... te ciuchy z Royal Collection i tusz z Avonu,
                            ehhhhhhh.... pomarzyć sobie mogę :D
                        • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 23:03
                          Nie muszę się malować na noc. :-) Chyba aż tak paskudna nie jestem. ;-)
                          A narzeczony kocha nie tylko za wygląd, ale i za krzyk, za to co powiem a co
                          przemilczę, za to co robię,itp. itd. ;-)
      • emila40 Re: luźna refleksja 16.02.06, 12:16
        Ludzie, nie przesadzajcie, że ciuchy z h&m, vero mody, czy promodu to masówka,
        a więc w domyśle taniocha, Polska to nie Anglia, czy Niemcy, gdzie ludzi stać
        na to, żeby nietrafioną nowo kupioną rzecz po prostu wyrzucić, a nie
        zastanawiać się co z nią zrobić i wreszcie na siłę nosić. Zarabiam więcej niż
        tzw. przeciętne wynagrodzenia i wcale nie uważam, że sprzedawane w w/w sklepach
        rzeczy są tanie i dostępne dla wszystkich, a przynajmniej dla większości, a z
        tym właśnie kojarzy mi się masówka, to coś co dzięki ogolnej dostępności, a
        więc i niskiej cenie mogą nabyć wszyscy. Pomijam oczywiście, że wiekszośc z
        tych marek jest dostępna tylko w większych miastach ...
      • mpaulk Re: luźna refleksja 16.02.06, 12:48
        royal collection?
        phleeeze!
        przeciez w rc to dopiero jest masowka, dziwne marki sprzedawane z olbrzymia
        marza!
        tam dopiero wszystko jest jednakowe! i wydaje mi sie, ze bardzo latwo spotkac
        kogos w kostiumie z rc.

        od lat probuje kupic cos w rc i wychodze wlasciwie za kazdym razem z pustymi
        rekami (kiedys mieli CKjeans, wiec czasem cos kupilam, ale rzadko), bo wlasnie
        tam sa cholernie banalne i typowe rzeczy.

        widzialam koszule andre renard w rc? uszyli kolekcje specjanlnie dla RC w
        specjalnej cenie - 59zl. i te koszule sa tak slabej jakosci, ze balam sie je
        dotknac, by ich nie zepsuc. ;]

        pzdr,
        p.
      • sumire Re: luźna refleksja 16.02.06, 12:52
        "Wydawanie się" nie jest najlepszą metodą oceny sytuacji - tak myślę :)

        Też nie lubię ciuchów, które noszą wszyscy, i nie mam problemów z wydawaniem
        kasy na szmatki ewidentnie drogie, jeśli mi się podobają. Co nie zmienia faktu,
        że moda nie jest dla mnie centrum wszechświata. I nigdy nie chodzę po domu
        wystrojona - po to jest dom, żeby po przyjściu z roboty móc się odprężyć bez
        makijażu i w powyciąganej koszulce. A poza tym - zawsze uważałam, że nie jest
        sztuką wyglądać obłędnie w kiecce od Gucci. Prawdziwa sztuka to ubrać się w H&M
        i Zarze tak, żeby wszyscy myśleli, że to Gucci :) Madonna za młodu ubierała się
        w lumpeksach i wszyscy kwiczeli z zachwytu. Nie chodzi o same ciuchy, ale o to,
        jak się je nosi.
        • mpaulk Re: luźna refleksja 16.02.06, 12:59
          dokladnie!
          to zadna sztuka wydac na 3 rzeczy 25 tysiecy i dobrze wygladac (choc, umowmy
          sie, wiekszosc ludzi, ktora ma pieniadze na markowe rzeczy, nie umie nosic i
          zestawiac tych ubran).

          chodzi o wyglad i samopoczucie.
          przyznaje, ze czuje sie rewelacyjnie w butach sergio rossi, ale jeszcze lepiej
          sie czuje, gdy ktos mowi: fajne, skad masz? a ja moge powiedziec: to h&m! bo to
          swietne uczucie, gdy znalazlo sie cos rewelacyjnego za niewielkie pieniadze.
          poza tym uwielbiam mieszac - t-shirt h&m, kurtka z zary, dzinsy diesla i buty
          sergio rossi.
          ;]


          pzdr,
          p.
      • sabriel Re: luźna refleksja 16.02.06, 13:50
        Nie odebrałam twojego postu jako zarozumiałego głosu choć nie bardzo sie z nim
        zgadzam.Ja kupuję w masówkach.Najbardziej odpowiada mi Promod.Ale staram sie te
        rzeczy też "podpasować pod siebie" tak żeby nie być kolejną kopią.Jestem
        zadowolona z rzeczy, które tam kupuje.Zgadzam sie że ceny są raczej
        wysokie.Jak na moje skromne zarobki nawet bardzo,ale skoro nie mam bagażu w
        postaci rodziny mogę sobie na nie czasami pozwolić.Tak na dobrą sprawę to marka
        nie ma znaczenia.Spójrz na nasze gwiazdy( i te zachodnie).Stać je na
        najbardziej drogie i niepowtarzalne ciuchy, a niestety większośc z nich dobrym
        gustem nie grzeszy.Gucci z ciebie elegantki nie zrobi jeśli nie masz wyczucia
        stylu.
        Napisalaś, że lubisz Royal Collecion,Monton.Ja akurat tam nic dla siebie nie
        znajduje ciekawego.Te sklpey nie zachęcają mnie do wejścia.Napewno są to drogie
        ciuchy,ale cena często nie ma nic wspólnego z jakością.Zwłaszcza, że wiemy
        gdzie te wszystkie rzeczy są szyte...
        Z zawartości swojej szafy jestem zadowolona.Jak już gdzieś pisałam jestem
        raczej "zachowawcza",nie lubię dziwactw.Ale też sztywna klasyka do mnie nie
        pasuje,staram sie to przełamywać dodatkami.
      • czekoladka_84 Re: luźna refleksja 16.02.06, 14:14
        Gdyby to było takie proste równanie: markowy = gustowny. Niestety często jest
        odwrotnie.
      • maly.wredak Re: luźna refleksja 16.02.06, 15:07
        > Mam nadzieję, że Wy też jesteście chociaż w miarę zadowolone z zawartosci
        > Waszej szafy, z Waszego stylu, "oka" przy zakupie i że nie jest aż tak źle!
        > Tego Wam życzę, żeby nie było aż tak źle i nie tylko przy wyborach ciuszków
        > czy kosmetyków... Ell

        Kochana Ell, dziękuję Ci bardzo za wyrazy nadziei, że nie jest z nami (tj.
        wszystkimi innymi niż Ty) AŻ TAK ŹLE. Jest dobrze, może nawet lepiej niż
        dobrze.
        Jak widać, zakończona przez Ciebie sesja i oświadczyny faceta spowodowały u
        Ciebie prawdziwy natłok myśli, a co więcej - ciepłych uczuć wobec tego
        prymitywu, który Cię otacza. Doceniamy to i czujemy się wyróżnione.

        p.s. ja z kolei życzę Ci, aby kiedyś Twój wyczerpany sesją i emocjami mózg
        dojrzał
        • istna Re: luźna refleksja 16.02.06, 16:49
          Lepiej nie, bo jeszcze spadnie.
          • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 17:23
            Przeczytałam wszystkie odpowiedzi/głosy na mój post. Uśmiałam się!
            Bardzo Was lubię.
            Pozdrawiam ciepło.
            Ell
            • sumire Re: luźna refleksja 16.02.06, 17:30
              A tak, ja też się uśmiałam, kiedy czytałam.
          • tojaaneksa Re: luźna refleksja 16.02.06, 17:58
            Ell...to ze nie ubierasz się w masowych sklepach,a w tak ciotkowatych jak RC
            czy M.,nie znaczy jeszcze...ze wygladaz lepiej od laski która ubiera sie w
            H&M.Może sama sobie wmawiasz że wyglądasz lepiej, a twoje otoczenie wcale tak
            ne sądzi.
            Wydaje mi sie,ze masz styl"panciowaty"...co niestety jak dla mnie jest
            beznadziejne.I nie nosisz kuurtek pilotek..Szok!!!Fajna oryginalna pilotka, do
            tego odpowiednie buty i spodnie...super, od czasu do czasu.
            Poza tym..wspolczuję że chodzisz po chacie:wystrojona:...W domu ważna jest
            pzrede wszystkim wygoda,luz.Ty pewnie łazisz na elegancko i w pełnym makijazu;-
            ))
            W ogole twój post wydaje mi sie głupia gadka starej ciotki..Firmy w ktorych
            kupujesz ubrania sa dla mnie nieciekawe,i własnie dobre dla "panci..'takiej jak
            ty;-)))
            • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 18:21

              > Ell...to ze nie ubierasz się w masowych sklepach,a w tak ciotkowatych jak RC
              > czy M.,nie znaczy jeszcze...ze wygladaz lepiej od laski która ubiera sie w
              > H&M.Może sama sobie wmawiasz że wyglądasz lepiej, a twoje otoczenie wcale tak
              > ne sądzi.

              być może masz racje

              Wydaje mi sie,ze masz styl"panciowaty"...co niestety jak dla mnie jest
              > beznadziejne.I nie nosisz kuurtek pilotek..Szok!!!Fajna oryginalna pilotka,
              do
              > tego odpowiednie buty i spodnie...super, od czasu do czasu.


              Nie jestem w stanie się do tego ustosunkować, bo nie wiem co masz na mysli
              pisząc "panciowaty"

              Poza tym..wspolczuję że chodzisz po chacie:wystrojona:...W domu ważna jest
              > pzrede wszystkim wygoda,luz.Ty pewnie łazisz na elegancko i w pełnym
              makijazu;-
              Moja droga, każdy chodzi w tym w czym czuje się dobrze. Jeśli dobrze czujesz
              się w dresach to chodzisz w nich i ok. ;-)

              W ogole twój post wydaje mi sie głupia gadka starej ciotki..Firmy w ktorych
              > kupujesz ubrania sa dla mnie nieciekawe,i własnie dobre dla "panci..'takiej
              jak
              >
              > ty;-)))

              Bardzo serdecznie pozdrawiam.
      • zuzaba Re: luźna refleksja 16.02.06, 20:43
        Z zawartości szafy zadowolona jestem niebywale.
        I na Twoją z pewnością bym się nie zamieniła.
        A także nie zamieniłabym się na Twoje refleksje.
        To też luźna refleksja.
      • dolores.h Re: luźna refleksja 16.02.06, 22:09
        > Mam nadzieję, że Wy też jesteście chociaż w miarę zadowolone z zawartosci
        > Waszej szafy, z Waszego stylu, "oka" przy zakupie i że nie jest aż tak źle!

        Ta czesc tez mnie urzekla;) ze nie jest "az tak źle";)
        • ell9 Re: luźna refleksja 16.02.06, 23:07
          Idę spać. Dzisiaj cały dzień dosłownie nic nie robiłam, chyba z 50 razy
          zaglądałam na to forum. Jutro biorę się do pracy i zajmuję się narzeczonym.
          Spokojnej nocy. Ell
          • gosiaqus Re: luźna refleksja 16.02.06, 23:29
            a szkoda że spać idziesz,ja dziś też śledziłam Twój wątek, bo on taki pocieszny jest:) pozytywnie motywuje.
      • e1982 Re: luźna refleksja 17.02.06, 00:18
        Hmh....Teraz pewnie panna Ell-coś tam - określi mnie jako "masówkę", tandeciarę
        itp.
        Otóż
        Nie ubieram się w jakimś H&M, Promod, RC, Reserved - bo - przede wszystkim
        niezbyt stać mnie na to i po drugie - nie wszystko się podoba!
        Zwykła bluzeczka (mały kawałek cienkiego materiału) za powyżej 50dych to na
        moją kieszeń dużo.
        Buty za 200 - tez dużo, zazwyczaj płacę mniej niż 100 (tandeciara jestem co
        nie?).
        Najczęściej kupuję w zwykłych sklepach z mało znanymi, ale niedrogimi rzeczami
        (chodzi mi o sklepy w małych miasteczkach).
        Mam kilka ciuchów z lumpków (ale jakie "oryginalne!" :D ). Nawet ostatnio
        jeansy za 16zeta kupiłam:-D
        Drogich kosmetyków nie mam - większość np.z Sensique, Lovely/Wibo etc. Tandetne
        nie?
        I myślę, że jeszcze nie widziałam osoby, która byłaby w 100% identycznie ubrana
        jak ja. A nawet jeśli - co z tego? Każdy z nas jest inny :)
        Nie zapominajmy "nie szata zdobi człowieka...." i mam nadzieję, że "nie jest z
        Wami aż tak źle" i dbacie o to :-P :-D
        pozdrawiam
      • kalinakalina Re: luźna...dobrze ze nie scieta... 17.02.06, 00:55
        bo takiej nie lubie....
        p.s a tak powaznie ...lzami sie zalalam i nadal sie zalewam nad moja eh ....co
        ja bede mowic
        dobilas mnie
        p.s ladnie to tak?
      • hyacinth.bucket Re: luźna refleksja 17.02.06, 01:09
        Haha ja nigdy nie spotkalam nikogo w takim samym ciuchu :-)
        Raz jeden jedyny na ulicy babka miala podobne futerko
        ale inaczej dobrane kolory i stwierdzilam , ze moje jest o wiele
        ladniejsze !
        Miedzy innymi z C&A mam pare ladnch rzeczy bo dobra jest jakosc
        materialow ale tez nie jest to oferta "na pierwszy rzut oka "
        trzeba sobie cos wyszukac .
        W sumie w sklepach jest taki wybor roznosci , ze mozna trafic cos fajnego .
        Problem w tym , ze w Polsce jedna nasladuje druga
        dlatego wszystkie wygladaja podobnie : te same dodatki , torby i
        buty stanowia calosc stroju najwyzej roznia sie rozmiarem :-) Taki "przeboj
        sezonu"
        Ale tez nie kazdy ubiera sie w ten sposob i czesto mozna
        spotkac kogos kto ma na sobie nietypowy i ladnie dobrany stroj .
        • turzyca Re: luźna refleksja 17.02.06, 12:03
          o tym kogo na co stać i gdzie w związku z tym kupuje...
          Kojarzycie na pewno Stellę McCartney - wiadomo czyja córka, wiadomo, że kasa się
          przelewa, wiadomo, że styl ma zupełnie niepowtarzalny. Zastanwiałyście się
          kiedyś ile wydaje na ciuchy?
          Czytałam wywiad w którym powiedziała, że raz tylko kupiła sobie jakąś kosmicznie
          drogą rzecz - nie pamiętam dokładnie co, wydaje mi się, że żakiet za kilka
          tysięcy dolarów - ale poza tym chodzi do zwykłych sklepów takich jak h&m a nawet
          do szmateksów, bo w ten sposób nie musi się przejmować ciuchami: nie jest jej
          szkoda, gdy się zniszczą lub wyjdą z mody. A ostatnia rzecz ktorą o niej można
          powiedzieć, to że wygląda jak spod sztancy.
      • przemkowa.b Re: luźna refleksja 17.02.06, 13:42
        Coś napiszę...
        Można ubierać się w tych sklepach, które wymieniono na początku i mimo to nie
        wyglądać jak masówka...można nawet kupować w Orsay'u i nie wyglądać jak
        tipsiara...
        Nie stać mnie na Hexeline, Solar, Monton, Monnari itd.
        I wcale nie jest mi z tego powodu przykro. Uważam, że większą sztuką jest
        dobieranie do siebie ciuchów z tańszej półki tak, by mimo ich "popularności"
        wyglądać nieprzeciętnie...
        No i może czasem pomaga w byciu nieprzeciętnym nieprzeciętna uroda...coś innego
        niż mają wszyscy...
        Co zaś do wspomnianej przez kogoś wyżej "ARTYSTKI Z FILHARMONII" chciałam
        nadmienić, z racji dosyć dobrej znajomości tego tematu, że taka artystka ubiera
        się w rzeczone stroje tylko na koncerty. Na próbach i na codzień ubiera się
        normalnie.

        Wydaje mi się, że ell9 masz jakies poczucie winy chyba, albo niezaspokojone
        ambicje, skoro się tak obnażasz ze swoimi preferencjami na forum...I aż
        zakładasz wątek osobny, żeby wszyscy przeczytali, jak to ty się wyróżniasz z
        tłumu, bo nie kupujesz w "masówkach". No rzeczywiście, aż usiadłam z wrażenia.
        I na koniec ten tusz z Avonu, masakra...
        Tusze to się kupuje w Bourjois conajmniej. Szanujesz oczy? :)))
        • en1982 Re: luźna refleksja 17.02.06, 13:51
          osobiście tez nie przepadam za sklepami takimi jak orsay albo h&m, raczej
          rzadko zdarza mi się kupic cos w tych sklepach...ale tez uwazam, ze sztuka jest
          kupic coś extra w sklepie gdzie ceny sa raczej przecietne, niz pojsc do sklepu
          w którym ceny są raczej zawrotne...
          • przemkowa.b Re: luźna refleksja 17.02.06, 14:07
            en1982 napisała:

            > osobiście tez nie przepadam za sklepami takimi jak orsay albo h&m, raczej
            > rzadko zdarza mi się kupic cos w tych sklepach...ale tez uwazam, ze sztuka
            jest
            >

            Ja nie twierdze, że zawsze coś tam kupię i że to jest mój styl właśnie:)))
            Ale jak się zdarzy to nie uważam się od razu za tipsiarę:)

            > kupic coś extra w sklepie gdzie ceny sa raczej przecietne, niz pojsc do
            sklepu
            >
            > w którym ceny są raczej zawrotne...

            No właśnie:)
            • en1982 Re: luźna refleksja 17.02.06, 14:17
              wcale nie twierdzę, ze osoba która kupuje cos w sklepach, które wymieniłam jest
              tipsiara, uwazam, ze kazdy ma swój styl i kupuje to co mu się podoba i na co go
              stać.
              • przemkowa.b Re: luźna refleksja 17.02.06, 14:22
                no i fajnie:)
      • apfel27 Re: luźna refleksja 17.02.06, 16:16
        to ty jestes ta dziewczyna ktora rozpisywala sie o swojej (dosc przecietnej
        moim zdaniem) bieliznie, rozpalonym chlopcu i o niespodziewanie powiekszonym
        biuscie:D wyznalas jeszcze ze rzadko masz okazje kupowac sobie ładna bielizne.
        przykro mi z tego powodu ale mam nadzieje, ze nie zawsze bedzie tak
        beznadziejnie i wkiedys sie to zmieni:)
        rowniez ty zwierzylas sie jakis czas temu na forum z zakupu sweterka morgan,
        ktory jak sama napisalas "nie wyroznia sie a byl dosc drogi":D
        pytalas na forum co mozesz sobie kupic w arkadii za 150 zł, prawda? skoro masz
        tak swietny gust jak moglas prosic na forum, zaglebiu wielbicielek tandetnych
        masowek o pomoc:)
        z perełek twoich wyznan przypominam sobie jeszcze wyznanie na forum moda: "nie
        lubie stinga" w specjalnie stworzonym w tym celu watku...
        po przeczytaniu o twoich zareczynach i rozpalonym chlopcu dochodze do wniosku,
        ze jestes bardzo infantylna dziewczynka i wlasnie dalas nam kolejny tego pokaz:)
        a to najlepsze z twoich wystapien na tym forum:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=34119289&a=34127054
        ktos juz wczesniej w tym watku zauwazyl, ze pomimo iz starasz sie byc we
        wszystkim co robisz "bardzo dokladna i precyzyjna" popelnilas blad w pisowni
        slowa reMaNent... jakos nie moglam sie powstrzymac:)
        wspolczuje Tobie z powodu braku zainteresowan...
      • naels Wyjatkowo luzna 17.02.06, 17:11
        Rzeczywiscie, twoja refleksja jest wyjatkowo luzna; jest tak luzna, ze,
        powiedzialabym, zwisa mi, dynda i wrecz powiewa. Wytlumacz mi, co wlasciwie
        mialas na mysli piszac ten post. Czy chcialas:

        a) pochwalic sie? ("ubieram sie zupełnie inaczej niz wiekszość z Was", "Lubię
        rzeczy piękne, wyszukane", "po domu chodzę "wystrojona" i pomalowana, z
        pewnością zadbana") pomimo, ze jak twierdzisz, rzekomo nie jestes wcale
        zarozumiala,

        b) upokorzyc swoja rodzine? ("Nie noszę starych, powyciąganych swetrów-od razu
        je oddaje biednym, rodzinie...")

        c) obrazic nas wszystkie ("Tego Wam życzę, żeby nie było AZ TAK źle i nie tylko
        przy wyborach ciuszków czy kosmetyków...") czy tylko wielbicielki krotkich
        kurtek (Myślę, że nie czułabym się dobrze gdybym np. na wiosnę założyła super
        modną kurteczkę pilotkę. Okropność!") ???

        d) zareklamowac kilka marek odziezowych? Zaplacili ci chociaz?

        Po prostu zupelnie nie rozumiem intencji twojego postu. Opowiadanie o sobie
        przez pol strony, do tego jeszcze w samych superlatywach, jest dobre do bloga,
        ale na forum moze troche nudzic. Myslisz, ze az tak bardzo nas obchodzi, ze nie
        lubisz topow?
        • przemkowa.b Re: Wyjatkowo luzna 17.02.06, 19:42
          bardzo dobrze to ujęłaś naels:) a propos, skoro cię już dopadam, czemu nie
          udzielasz się na MŻM?:))) jest ukryte, ale ty masz wstęp:)
          • naels Przemkowa, ja tez cie lubie ;-) 19.02.06, 18:22
            iesz, ale mi sie przyjemnie na duszy zrobilo, ze mnie ktos w sensie pozytywnym
            pamieta. Rzeczywiscie, zmienialam komputer i zginal mi skrot do MZM, a kiedy
            zobaczylam, ze jest ukryte, to jakos nie mialam smialosci sie przypominac.
            Dzieki, pojawie sie. A autorka watku mnie lekko zirytowala, bo wydaje sie miec
            do swoich ubran dokladnie taki stosunek, jakiego ja oduczam moich studentow
            (chybaby u mnie nie zdala...)
      • nisior Re: luźna refleksja 17.02.06, 19:59
        Czytając te wszystkie posty odnoszę wrażenie, że większość z pań za rozrywkę
        najwyższych lotów uważa redagowanie złośliwych, czy obraźliwych postów. Ale to
        może tylko wrażenie... Taka luźna refleksja. Pozdrawiam
        • przemkowa.b Re: luźna refleksja 17.02.06, 20:56
          nisior napisała:

          > Czytając te wszystkie posty odnoszę wrażenie, że większość z pań za rozrywkę
          > najwyższych lotów uważa redagowanie złośliwych, czy obraźliwych postów. Ale
          to
          > może tylko wrażenie... Taka luźna refleksja. Pozdrawiam
          A co, to nie jest rozrywka? I to jaka jeszcze:)))
          A w takim razie powiedz, czym się kierowała ell, pisząc tutaj o swetrach,
          firmach itd? I życząc nam udanych zakupów?;)
      • aniabe13 Re: luźna refleksja 20.02.06, 10:28
        Weszłam do garderoby, rozejrzałam się i doszłam do wniosku, że jestem typowa,
        przeciętna i wogóle jest beznadziejnie.
        Jest "aż tak źle!" Cała szafa pełna przeciętnych i tandetnych ubrań.
        I wczoraj cały dzień chodziłam BEZ makijażu. W zwykłym topie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka