Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Hong-kong bez metki

    10.04.06, 11:35
    Spedzilem w Hongkongu dosuc duzo czasu. Musze przyznac ze jezeli chodzi o
    mode to Tokio-Hongkong-Sydney-NY-Londyn to moje ulubione miasta.
    Wiem ze zwyczajnie wybiega to poza zrozumienie w naszym kraju, gdzie
    wiekszosc ludzi wyglada jak stado smoluchow i nasmiewa sie ze
    wszystkich 'nienormalnosci'. Preferowane sa w Polsce za to: smrod spod pach,
    ciuchy 'bazarowe' o popsute zeby. Do tego, jezeli ktos wystepuje z
    komentarzami typu: polacy wogole nie maja pojecia o tym co sie nosi - naraza
    sie na opinie typu: debil ktory mysli ze ciuchy to najwazniejsza rzecz na
    swiecie. Otoz nie, np E=MC2, teorie np Poppera sa jak dla mnie pojeciami
    zdecydownie wazniejszymi w zyciu :O) i ja sobie z tego zdaje sprawe. Przy
    okazji ciuchow, niestety jednak powyzszy sad (w przypadku Polakow) jest
    prawdziwy - nie maja zadnego pojecia w co sie ubrac!
    Obserwuj wątek
      • lan.kwai.fong Re: Hong-kong bez metki ??? Niemożliwe... 10.04.06, 12:01
        HK bez metki to jak metka bez produktu. Największe natężenie (poza Tokyo) znaków
        firmowych na m2...

        Wystarczy posiedzieć 10 minut na Times Square (MTR Causeway Bay) i podobnie jak
        z wizytą w perfumerii stracimy rachubę po pierwszych trzech...

        LKF

        p.s. Uwielbiam to zwariowane miasto!
      • lexgm Re: Hong-kong bez metki 10.04.06, 12:11
        Masz rację, bardzo mało ludzi używa kosmetyków - nawet tych najprostszych i
        najtańszych, typu zwykłe mydło za złotówkę - za to na wypalane codziennie,
        śmierdzące, najtansze papierosy oraz pseudo "trunki" typu kiepskie piwo,
        nalewki itp., oczywiście pieniądze zawsze sie znajdą.
        Ogólnie biorąc, często usprawiedliwia się taką sytuację (braku elementarnej
        higieny)niedostatkiem pieniędzy,bezrobociem,itp.
        Co do ubioru - podzielam opinię. Króluje od dziesięcioleci przeciętność - to co
        dyktuje ulica. Prawie zawsze pozbawione jest to smaku i dobrego gustu. Wszelka
        inność w stylu ubierania, traktowana jest stereotypowo - wyszydzaniem, śmiechem.
        To wynik poziomu umysłowego, czego wyraz znajdujemy i na innych polach np. w
        zachowaniach odnoszących się do sympatii politycznych wyrażanych przez
        wyborców, szowinizmach na tle religijnym, i wielu wielu innych.
        Przykre to wszystko.
        Życzę - lol76 - dalszych udanych wojaży po świecie i obserwacji. Jako odtrutkę
        na naszą rzeczywistość, proponuję motto pewnej zwykłej prostej kobiety z USA,
        zdziwionej brakiem tolerancji do jej sposobu ubierania się : "Tobie się podoba,
        ty patrzysz, tobie się nie podoba, ty nie patrzysz".


        • lol76 lexgm 10.04.06, 12:50
          Odpowiedziales na mojeg posta w sposob, ktory doskonale przewidzialem. Ja
          stwierdzam problem... ty podajesz mi genzeze... fajnie - tylko czy to w
          jakikolwiek sposb ten problem lagodzi? Wiem gdzie lezy przyczyna - komuna, brak
          pieniedzy itd itd...

          Co do wojazy... hmmmm... powiem ci, ze zeby stwierdzic jak towszystko w Polsce
          wyglada - wcale nie trzeba jezdzic po swiecie. Wystarczy szeroko otworzyc
          oczy... ale wtedy jestes oczywiscie okreslony jako snob, pyszalek itd.
          Pozdrawiam.
          • lexgm Re: lol76 10.04.06, 13:32
            Ja nie napisałem, że za przyczyne zjawiska należy winić komunę (wręcz
            przeciwnie, wówczas Polacy bardziej dbali o higienę) czy też w braku pieniędzy -
            (znajdują się bowiem pieniądze na papierosy i napoje wyskokowe - kosztem
            higieny).
            Przyczyny zjawiska leży w poziomie umysowym, mentalności, złych nawykach a
            także braku zdecydowanej reakcji używających mydła wobec otaczających ich
            śmierdzieli (spoglądano na mnie kiedś ze zgorszeniem, gdy głośno w sklepie
            wyraziłem swoją dezaprobatę, dla smrodu wydobywającego się z pewnego obywatela).
            Jak widzisz szeroko otwieram oczy i widzę (raczej czuję) to co nas otacza.
            Marnym pocieszeniem może być to, że gdzie indziej na świecie też nie zawsze
            pachnie - szczególnie kanalizacja a właściwie smrody wynikające z jej braku.
            Ale to już inna historia.
            • lol76 lexgm - masz absolutna racje!!! 10.04.06, 13:52
              Pozdrawiam! Oby sie zmienilo na lepsze!
        • plaszcz ale ładne te chinki - egzotyka :) 10.04.06, 15:12


      • obywatelgkar [...] 10.04.06, 14:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lol76 Re: Do lol76, smiesznego polaczka-autokrytyka! 10.04.06, 15:07
          ty mas us passport w szufladzie a ja mam czekoladwoego slonia na biurku. Taka
          jest wlasnie z toba rozmowa psycholu.
          • kochanica-francuza Lol76, nie wrzucaj mu 10.04.06, 15:08
            nie zniżaj się do jego poziomu.
            • lol76 lol, kochanica... nie potrzbujesz franzuzki.... 10.04.06, 15:12
              lol, kochanica... nie potrzebujesz franzuzki do szczescia....
              :O) wystarczy np. odwiedzic strone Karen Mullen (w zasadzie tania ale bardzo
              dobra i oryginalna marka):
              www.karenmillen.com/home.htm
              pozdrawiam.
              • kochanica-francuza Re: lol, kochanica... nie potrzbujesz franzuzki.. 10.04.06, 15:15
                lol76 napisał:

                > lol, kochanica... nie potrzebujesz franzuzki do szczescia....

                nie zgodzę się z tobą... Francuzka niezbędna jest...

                a gdzie na tej stronce jest jakaś kolekcja?
                • lol76 Re: lol, kochanica... nie potrzebujesz francuzki.. 10.04.06, 15:22
                  chyba bedziesz musiala miec zainstalowanego flash zeby obejrzec sobie te
                  strone. Pozdrawiam.
              • bonzee Re: lol, kochanica... nie potrzbujesz franzuzki.. 10.04.06, 20:12
                Tylko,ze jakosc materialow maja fatalna. Nie ma zadnego porownania do np.
                polskiej fimy Leo lazzi (te same widelki cenowe, srednia polka)
      • blondzidelko Re: Hong-kong bez metki 10.04.06, 14:59
        wow, coz za poziom dyskusji..........
      • hyacinth.bucket Re: Hong-kong bez metki 10.04.06, 15:05
        Brud mozna porownywac na ulicach miast i w porownaniu z Azja gdzie placi
        sie ogromne kary za rzucenie papierka czy peta na chodnik
        Polska nie jest krajem brudnym bo jest zwyczaj wrzucania do koszy .
        W Europie koszy nie ma lub malo i nikogo nie razi rzucenie puszki
        na ulice . Wszystko sie rzuca a potem sluzby miejskie maja zajecie
        to chyba kwestia braku wychowania i zlych przyzwyczajen .
        Higiena osobista to inna sprawa czesto indywidualna i nie ma nic wspolnego z
        narodowoscia bo nawet jak lexgm zauwazyl , ze niektorym zlotowki na mydlo
        szkoda a na tani alkohol nie
        wiec pomysl sobie , ze gdyby taka osoba miala wiecej pieniedzy to kupilaby
        alkohol drozszy lub wiecej a na mydlo dalej by nie miala
        bo po prostu nie uwaza go za rzecz niezbedna .
        Lumpy i brudasy sa na calym swiecie , nie roznia sie od siebie niczym .
        Znam biedne osoby bardzo czyste i umarlyby ze wstydu gdyby od nich
        bylo "czuc" ale to kwestia kultury a nie pieniedzy na mydlo i dezodorant
        Smierdziuchow trzeba zawstydzac bo moze oni juz sa przyzwyczajeni do
        swojego zapachu i czesto nie wiedza , ze zatruwaja otoczenie .
      • kochanica-francuza Re: Hong-kong bez metki 10.04.06, 15:07
        Zgadzam się jak najbardziej. Nie umiem się ubrać i o pomoc w tej materii
        najchętniej poprosiłabym jakąś ... Francuzkę. Tylko że Francuzki u nas i tak są
        gorzej ubrane niż u siebie, bo u nas nie ma takich ubrań. Owszem, firmy niby te
        same, ale oferta inna.

        Co do smrodu - jak koło mnie przysiadło ostatnio w autobusie dwóch radosnych
        obywateli, zaczęłam rozważać kupno maski p-gaz...
      • yabanjin lol76, ayyaah 10.04.06, 15:18
        > Musze przyznac ze jezeli chodzi o mode to Tokio-Hongkong-Sydney-NY-Londyn to
        moje ulubione miasta.

        :)) Obiezyswiat

        > Wiem ze zwyczajnie wybiega to poza zrozumienie w naszym kraju, gdzie
        > wiekszosc ludzi wyglada jak stado smoluchow i nasmiewa sie ze
        > wszystkich 'nienormalnosci'.

        Strasznie mi przykro, ze urodziles sie Polakiem. Kompleksy Cie zzeraja.

        > Do tego, jezeli ktos wystepuje z
        > komentarzami typu: polacy wogole nie maja pojecia o tym co sie nosi - naraza
        > sie na opinie typu: debil

        Rzeczywiscie, naraziles sie na te opinie. W moim przekonaniu Polki sa calkiem
        niezle ubrane, maja o wiele lepszy gust niz Japonki.
        Przykro patrzec, jak moda z tokijskiej Shibui, ktora jest jednym wielkim
        bezgusciem, wlazi drzwiami i oknami do HK.
        • lol76 Re: lol76, ayyaah 10.04.06, 15:25
          w tojej opini polki sa nawet niezle ubrane... pamietaj ze tylko w twojej i paru
          twoich kolesi kotrzy nie wiedza co sie dzieje na swiecie! Co do kompleksow to
          ja mam daleko gdzies to co sobie myslisz. Mysl sobie co chesz... potem zaloz
          ten wiejski sweter i idz z chlopakami na wodke do remizy strazackiej. zyczej
          dobrej zabawy.
          • kochanica-francuza Lol76, no bez takich numerów nt 10.04.06, 15:27
          • yabanjin Re: lol76, ayyaah 10.04.06, 16:01
            lol76 napisał:
            > Mysl sobie co chesz... potem zaloz
            > ten wiejski sweter i idz z chlopakami na wodke do remizy strazackiej. zyczej
            > dobrej zabawy.

            馬鹿野郎
            • as0201 Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 17:56
              .........brudasy są wszędzie w Warszawie, Wrocławiu, Londynie, Honk kongu i
              gdzie tam jeszcze chcecie........... Są też laleczki barbi bez gustu, i takie
              co kupią wszystko byle do h&m rzucili lub w avanti pokazali. Są i tacu co im to
              naśmiewanie lata koło .... i ubieraja się po swojemu jak chcą........ Ja tylko
              nie moge na to wszystko patrzeć jak gust sie zmienia z sezonu na sezon.....
              kilka miesiecy temu ohydką byłyby złote balerinki z nadmiarem cekinów i srebrna
              torebka, teraz wyśmiewa się różowe buciki, a w przyszłym roku dadzą w h&m i
              będziecie latac w tym aż miło.... płytkie to oj płytkie.....
              • ingeborg Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 18:32
                widzę że rosnie nam męska parisienne :-)

                do lexcośtam:

                "spoglądano na mnie kiedś ze zgorszeniem, gdy głośno w sklepie
                wyraziłem swoją dezaprobatę, dla smrodu wydobywającego się z pewnego obywatela."

                boś zachował się jak cham. dobre wychowanie wymaga, żeby takie uwagi zachowywać
                dla siebie.
                • kochanica-francuza Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 18:44

                  > boś zachował się jak cham. dobre wychowanie wymaga, żeby takie uwagi zachowywać
                  >
                  > dla siebie.

                  to niestety prawda, w związku z czym obywatele śmierdzący radośnie nadal
                  śmierdzą :-(((
                  • heartpumper Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 18:47
                    A wystarczy podlozyc zapalona zapalke, delikwent sam splonie-nie rumiencem,
                    dzieki endogennemu metanowi badz zbyt wielkiemu stezeniu egzogennego etanolu ;)
                    • kochanica-francuza Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 18:49
                      heartpumper napisał:

                      > A wystarczy podlozyc zapalona zapalke, delikwent sam splonie-nie rumiencem,
                      > dzieki endogennemu metanowi badz zbyt wielkiemu stezeniu egzogennego etanolu ;)

                      Najgosze, że wcale nie. Śmierdzący bezdomny - pół biedy, nie ma się gdzie umyć,
                      może chciałby. Śmierdzący niezdomny (domny???) - ma się gdzie umyć, a nie raczy,
                      cholera śmierdząca!!!
                      • kochanica-francuza hehe 10.04.06, 18:50

                        > Najgosze, że wcale nie. Śmierdzący bezdomny - pół biedy, nie ma się gdzie umyć,
                        > może chciałby. Śmierdzący niezdomny

                        nie-bezdomny
                • hyacinth.bucket Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 18:45
                  Dobre wychowanie wymaga nie zatruwac komus powietrza bo co z tego
                  ze ty sie umyjesz i wypachnisz jak i tak czujesz smrod od kogos ?
                  Dla siebie zostaje tylko uprzejme delektowanie sie cudzym potem ?
                  • ingeborg Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 10.04.06, 19:56
                    no, w sumie tak. wychowywanie innych to nie nasza broszka. powiedzenie komuś, w
                    dodatku jak widzę w obecności innych ludzi, ze smierdzi to wstyd i żenada dla
                    zwracającego uwagę.
              • black_spy Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 11.04.06, 13:47
                Cóż złote, różowe żółte czy pomarańczowe baleriny... co Cie w zasadzie obchodzi
                co kto lubi, jeżeli komuś podba sie kolorowa, "oczojebna" czy złota
                kolorystyka to niech to nosi. Dzięki temu ludzie nie są klonami, szarą masą,
                tłumem w tych samych krojach i kolorach. W Polsce raczej jest tendencja dotego,
                żeby błyszczeć tym co jest przecięne, lubiane przez wszystkich. Trzeba
                krytycznie spojrzeć na innych a nie trendy tłumu przyjmować jako obowiązek.
                Odrobiny polotu i własnego zdania... obywatele
                • kochanica-francuza Re: Co wy tak od poniedziałku............??? 11.04.06, 13:50
                  black_spy napisała:

                  > Cóż złote, różowe żółte czy pomarańczowe baleriny... co Cie w zasadzie obchodzi
                  >
                  > co kto lubi, jeżeli komuś podba sie kolorowa, "oczojebna" czy złota
                  > kolorystyka to niech to nosi.

                  Ale chodzi o to, żeby nosić z jajem i logiką!
            • mik-mik Re: lol76, ayyaah 22.04.06, 21:16
              Wyzywajac od idiotow po japonsku nie zablysniesz, dzisiaj niemal kazdy wyrostek
              w Polsce tak potrafi.
              Zauwaz, iz nie kazdy ma zainstalowane kodowanie japonskiego pisma na kompie,
              takze twoj post trafia glownie w ciemno, bo kanji wcale sie nie wyswietla.
              Szkoda, ze nie masz ciekawszych argumentow.
      • sabriel Re: Hong-kong bez metki 10.04.06, 19:19
        Dobrze, że choć ty taka "światowa" i wiesz co sie nosi.
        Rany jak mnie wkurzają takie posty.Pojedzie taka,coś tam zobaczy i
        już "mundra".
        • luka_ Re: Hong-kong bez metki 10.04.06, 20:02
          Studiuje w Sztokholmie, jest tu mnostwo Polakow i mozna ich rozpoznac na 1 rzut
          oka po wygladzie. Wsrod dziewczyn kroluja solarkowe blondynki w rozach i
          blekitach, alternatywa sa dzinsy i polar. Panowie Polacy, ktorych spotykam to
          niestety zwykle dresy, czesto smierdza alkoholem. Ktos tam wyzej zarzucal komus
          kompleksy z powodu bycia Polakiem. Ja, kiedy tu przyjechalam czulam sie jak
          normalna studentka z Unii Europejskiej. Teraz po kilku miesiacach i dziesiatkach
          spotkanych Polakow wstydze sie pokazywac paszport albo polska karte kredytowa.
          Przyznaje, mam kompleks Polski.

          A co do Hong Kongu, to tam wybieram sie w nastepnej kolejnosci :-) Mam sasiadke
          stamtad, ktora opowiadala bardzo interesujace rzeczy o tamtejszych placach ;-)

          Pozdrawiam Forumowiczow.
          • mat56 luka 10.04.06, 21:57
            I tu sie z Toba zgadzam. Na pierwszy rzut oka mozna rozpoznac smierdziela z
            Polski. Zeby chociaz od nich nie capilo.
            • hybrid822 Re: luka 11.04.06, 10:35
              Taaa...
              Polak za granicą - madrzejszy, oświecony, patrzący z góry na grajdoł z którego
              się wyrwał, lepszy, najwyraźniej będący jakąś genetyczną pomyłką, bo jak to
              możliwe, że ta gó..ana ziemia wydała taaaakiego
              Europejczyka;DDDDDDDDDDDDDDDDDDD (To głównie do lol)
              Od niedawna mieszkam w Szkocji. Mam nadzieję, że się taka nie stanę za parę
              lat:/

              Jesteśmy (jako Polacy) bezkrytyczni w stosunku do tego, co widzimy za zachodnią
              granicą. Na pewno ludzie ubierają tam się z większą fantazją - cóż, mają
              zasobniejsze portfele, mogą sobie pozwolić. Wiem z własnego doświadczenia, że
              im mniejszą kasą się dysponuje, tym bardziej zachowawczy styl się prezentuje,
              bo przy małej liczbie ciuchów istotne jest, by wszystko do wszystkiego pasowało
              Zatem eklektyzm, czasem fascynujący, czasem badziewiasty na maksa - bo moim
              osobistym zdaniem zakładanie przez panią nieco już przywiędłą baletowej
              spódniczki, cekinowych pantofelków i oczojebnej torebki, a nie jest to
              bynajmniej najoryginalniejsza osoba tu przez mnie ujrzana, to już nie śmiała
              kreatywność, a porażka koncepcyjna, ale może po prostu jestem zbyt ograniczona
              by dostrzec w tym bajzlu głębszą myśl:>
              Podobnie pani na ostatnim zdjęciu z HK - ta w swetrze a'la wór na ziemniaki -
              to nie jest ani estetyczne, ani ciekawe, ani zabawne.

              A Polacy IMO ubierają się coraz lepiej, w każdym razie młoda generacja. Nasza
              największa plaga - Różowe Panieny - jest, jak wynika z obserwacji moich
              poczynionych w UK i obserwacji znajomych w innych częściach Europy - wszędzie.
              Szkocka mutacja jest nieco inna, ale równie pełna klasy;)
              • kapciowa Re: luka 22.04.06, 21:22
                I targalas do Szkocji polska klawiature? Czy skad masz polskie znaczki? Bo ja
                tez chce takie miec...
      • beatrix01 Re: Hong-kong bez metki 11.04.06, 12:55
        moj przyjaciel niedlugo wrociz HK wiec czekam na relacje.....
        ale zgadzam sie z tym faktem ze Polacy kompletnie nie maja gustu ....
      • kisses Re: Hong-kong bez metki 30.04.06, 10:32
        Mieszkam w Hong Kongu, zapraszam na moj blog o hk i nie tylko
        www.myfirstblog.bloog.pl
        A co do mody to w hk to maja "fiola" na punkcie markowych ciuchow, ale tylko
        tych "made in France" i "made in Italy". Spotkalam sie wielokrotnie z opinia ze
        zwykly bawelniany t-shirt za 20hk$ "made in china" nie zostal kupiony przez
        niejedna chinke. Wolaly kupic bawelniany t-shirt roberto cavalli za 2000hk$
        tylko dlatego ze mial metke "made in france". Tu panuje opinia ze jesli cos
        jest drogie, ale "made in france" lub "made in Italy" jest warte kupienia.
        • zhanka Re: Hong-kong bez metki 30.04.06, 13:39
          A i tak wszystko jest robione w Mainlandzie:) Wystarczy pojechac do Lo Wu.
          • lan.kwai.fong Re: Hong-kong bez metki 05.05.06, 19:14
            Albo na Stanley Market...

            LKF
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka