kochanica-francuza 23.05.06, 15:20 obrzydzenia forumek: która potrafi? www.joga.net.pl/images/cms/969/katalog2/60-8.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krowa_w_kropki Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:23 Ja :) Odpowiedz Link Zgłoś
marceline2 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:25 i ja :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:32 i ja tez:) gimnastykuje sie i ogolnie ruszam sie bardzo duzo:) wiec co teraz? wkleisz nam zdjecie jakiejs kobiety gumy, ktora zaklada sobie nogi na uszy? tak sie sklada ze szczuple dziewczyny sa czesciej wysportowane i bardziej wygimnastykowane niz ich grubsze kolezanki. nie twierdze, ze taka sprawnosc fizyczna to domena tylko szczuplych bo znalam jedna dziewczyne, ktora szczupla nie byla, oj nie:) ale byla tak gietka ze niejedna laska moglaby jej pozazdroscic. inaczej jest jednak z kondycja. wiekszosc (jesli nie wszyscy) otyli czy z widoczna nadwaga maja problemy z zadyszka przy wchodzeniu po schodach, o bieganiu juz nie wspomne. Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:35 apfel27 napisała: > i ja tez:) gimnastykuje sie i ogolnie ruszam sie bardzo duzo:) > wiec co teraz? wkleisz nam zdjecie jakiejs kobiety gumy, ktora zaklada sobie > nogi na uszy? tak sie sklada ze szczuple dziewczyny sa czesciej wysportowane i > > bardziej wygimnastykowane niz ich grubsze kolezanki. nie twierdze, ze taka > sprawnosc fizyczna to domena tylko szczuplych bo znalam jedna dziewczyne, ktora > > szczupla nie byla, oj nie:) ale byla tak gietka ze niejedna laska moglaby jej > pozazdroscic. > inaczej jest jednak z kondycja. wiekszosc (jesli nie wszyscy) otyli czy z > widoczna nadwaga maja problemy z zadyszka przy wchodzeniu po schodach, o > bieganiu juz nie wspomne. Na basenie widze duzo otyłych, wręcz grubych ludzi i musze powiedziec, ze radza sobie bardzo dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:39 apfel27 napisała: > i ja tez:) gimnastykuje sie i ogolnie ruszam sie bardzo duzo:) > wiec co teraz? wkleisz nam zdjecie jakiejs kobiety gumy, ktora zaklada sobie > nogi na uszy? nie, wkleiłam to, co sama potrafię nóg za uszy nie potrafię Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:45 no wiec potrafisz to co dla wiekszosci osob nie jest zadnym problemem. chodzi mi o to, ze wyskoczylas z tym jakby to bylo nie wiadomo co. dlatego spodziewalam sie czegos naprawde trudnego. a taki sklon to naprawde nic wielkiego. chcialas komus dowalic ale nie wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:49 apfel27 napisała: > no wiec potrafisz to co dla wiekszosci osob nie jest zadnym problemem. chodzi > mi o to, ze wyskoczylas z tym jakby to bylo nie wiadomo co. dlatego > spodziewalam sie czegos naprawde trudnego. np. czego? i dlaczego zaraz uważasz, że dowalić? sądzisz po sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:54 haha nie, nie po sobie. mysle ze jak wiele innych osob odbieram twoje posty jako atak:) napisalas: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących obrzydzenia forumek: która potrafi? jak dla mnie chcialas dowalic szczuplym forumkom, ktore w twoim mniemaniu nie robia nic innego tylko sie glodza i dlatego sa szczuple. bo na pewno zadna z nich nie gimnastykuje sie, nie biega, nie jezdzi na rowerze itd. blad. w klubach sportowych podczas zajec z gimnastyki, jak juz kiedys pisalam prawie nie widuje sie osob z nadwaga tylko szczuple. bo chca aby ich cialo wygladalo dobrze jak najdluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 16:02 > > jak dla mnie chcialas dowalic szczuplym forumkom, ktore w twoim mniemaniu nie > robia nic innego tylko sie glodza i dlatego sa szczuple. raczej w moim mniemaniu zwracają uwagę na wygląd, nie na formę i postawę. nigdy nie pisałam, że nie robią nic innego i że się głodzą. > klubach sportowych podczas zajec z gimnastyki, jak juz kiedys pisalam prawie > nie widuje sie osob z nadwaga tylko szczuple. i to jest właśnie tragiczne w klubach sportowych, ten rynek tożsamości, ta atmosfera "my tu wszystkie młode trendne seksowne i w markowych ciuchach". razem z zajęciami kupuje się w pakiecie obraz bywalca klubu. dlatego nawet gdybym była szczupła wolałabym zwykłą "gimnastykę u pani Kasi", bez żadnej ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 19:40 pare lat temu bylam u takiej "pani kasi". sala wynajeta w szkole, muzyka z jamnika, ledwo ja slychac a pani kasia, odnioslam wtedy wrazenie, swoja wiedze na temat cwiczen i ruchu zaczerpnela z kilku gazetek typu pani domu. kilka zestawow cwiczen walkowanych do upadlego. ale pani kasia jest nauczycielka wychowania fizycznego w podstawowce i sadzi ze to wystarczy:) co do atmosfery w klubach. juz kiedys o tym pisalam. mysle ze same sie takie osoby wpedzaja w kompleksy bo pojda raz zobacza ze cwicza tylko w gronie szczuplych osob i zaczynaja sobie wmawiac ze atmosfera jest okropna. ile ja swoich kolezanek, ktorym przydaloby sie schudnac namawialam na gimnastyke, basen czy rower gdzie bylybysmy w gronie tylko znajomych osob. zawsze nie moge bo to, bo tamto. zwykle lenistwo i wmawianie sobie ze ktos bedzie na nie krzywo spogladal. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 20:30 apfel27 napisała: > pare lat temu bylam u takiej "pani kasi". sala wynajeta w szkole, muzyka z > jamnika tak, i ja wolę wynajętą salę i muzykę z jamnika niż klub z wizją bywalca w pakiecie > basen czy rower gdzie bylybysmy w gronie tylko znajomych osob. zawsze nie moge > bo to, bo tamto. zwykle lenistwo i wmawianie sobie ze ktos bedzie na nie krzywo > > spogladal. ale ja przecież chodzę na gimnastykę! na siłownię też chodziłam i NIKT na mnie krzywo nie spoglądał, więc o to nie chodzi przyswój pojęcie "rynek tożsamości" Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:41 Jezus, to jakieś zawody sa ? Tak założę sobie noge za szyję,a wiem, ze nei zrobi tego wielu ludzi:) Ale tak naprawdę to nie zalezy od żadnej wagi czy kondycji, ale od elastycznosci stawów - zakladałam tę nogę i ważąc 44 kg i 64 kg, teraz jest 54 i ejst idealnie z nogą też:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:43 iluminacja256 napisał: > Jezus, to jakieś zawody sa ? nie, to nie są zawody. tak sobie tylko sonduję, jak forma u forumek. ;-) notabene na mojej gimnastyce najchudsza dziewczyna ćwiczy tak, jakby całe jej ciało było z protez, jakby obce - brak wuefu w szkole, czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 19:46 ja mialam wf w szkole i robilam wszystko zeby go nie miec. po dzis dzien nie znosze gier zespolowych - zadne koszykowki i siatkowki. moje wuefice byly bardzo skuteczne w zniechecaniu mnie i nie tylko mnie do cwiczen. sport lubie, ale w innej postaci i dlatego, ze ja chce, a nie dlatego, ze mam taka 'lekcje' w planie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 20:24 cioccolato_bianco napisała: > ja mialam wf w szkole i robilam wszystko zeby go nie miec. zawsze mnie to zdumiewało u koleżanek. po dzis dzien nie > znosze gier zespolowych - zadne koszykowki i siatkowki. ja też nie. kwestia charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
apfel27 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 08:21 to tak jak ja. najgorsze bylo to, ze pani wuefistka zauwazyla, ze dobrze biegam, skacze itd. i bylam zmuszona chodzic na zajecia sks. po roku zrezygnowalam bo nie znosilam nauczycielki ani gier zespolowych wlasnie:) teraz biegam, jezdze na rowerze i gimnastykuje sie dlatego ze lubie aktywnie spedzac czas i pomaga mi to zachowac ladna sylwetke i dobra forme. Odpowiedz Link Zgłoś
pistacja5 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 10:31 Też nie znoszę gier zespołowych. W podstawówce trenowałam lekkoatletyke , biegałam w reprezentacji szkoły i dawano mi spokój, ale w liceum nie było bieżni i 4 bite lata non stop tylko siatkówka....bleee skutecznie odstręczyło mnie to od w-fu. Za to na studiach mamy aerobik z panią po 50tce która daje w kość ,że aż miło i bardzo jej zazdroszcze formy :) Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 11:54 apfel27 napisała: > to tak jak ja. najgorsze bylo to, ze pani wuefistka zauwazyla, ze dobrze > biegam, skacze itd. i bylam zmuszona chodzic na zajecia sks. po roku > zrezygnowalam bo nie znosilam nauczycielki ani gier zespolowych wlasnie:) teraz > > biegam, jezdze na rowerze i gimnastykuje sie dlatego ze lubie aktywnie spedzac > czas i pomaga mi to zachowac ladna sylwetke i dobra forme. ja grałam 4 lata w kosza, pozniej przeszlam do klubu sportowego i dalam sobie spokoj. Nie cierpie koszykowki, teraz plywam, nie ma to jak nurkowanie, ryba to moje drugie wcielenie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 13:40 ja rowniez nie znosilam WF w szkole, ale dopiero w LO. w tamtym okresie uwielbialam koszykowke [pomimo wzrostu] i inne gry. wazne bylo, aby bylo duzo ruchu i cos sie dzialo. a kobieta, wyjatkowo gruba zreszta, katowala nas aerobikiem, od ktorego mialysmy miec swietne figury. lezenie na podlodze i unoszenie bioder czy robienie brzuszkow wydawalo mi sie wowczas wyjatkowo nudne. i dopiero kiedy kolega zaczal zachwalac tae bo i sprobowalam to uraz mi minal. uwielbialam to uczucie slaniania sie na nogach po zajeciach. teraz juz nie go nie ma i zaczynam sie nudzic ;D Odpowiedz Link Zgłoś
pump_it_up Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:29 topik. ekhm, ale ja jak jestem rozciagnieta po aerobiku to tak umiem:P Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 17:11 A chodziłas w Marriocie na joge?? Odpowiedz Link Zgłoś
a.adriana Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 10:39 nie chodzilam :) jakos joga mnie nie ciagnie, wole cos w szybszym tempie Odpowiedz Link Zgłoś
hotally Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 11:28 Ja byłam kilka raz jak jeszcze ten gej prowadził. On był smieszny, niezle jaja były :) Kiedys opowiadał o swoim szczęściu jak kupował torbe na fitness w galerii centrum i był HAPPY WEEKEND 20% taniej. Kupił sobie lepsza torbe niz lanował a za roznicę jeszcze koszulke :) on to miał farta ;] Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:29 Ja:) Potrafie jeszcze sznurek , ale w ogóle mam bardzo elestyczne stawy z natury. Niestety, dość dawno nie cwiczyłam i teraz to juz normalnego szpagatu nei zrobię, ale kiedyś to ho, ho, bylo na co popatrzeć . W sumie wiadomo, ze tak naprawdę to te rozmairy, srary , bajery niczego o nas nie mówia. Kiedy byłam maksymalnie odchudzona do44 kg to miałam problem o którym modelki nie mówią, a on jest. A mianowiecie , bolą cie kości:))) Bolą , bo nie ma podsciółki tłuszczowej, opierasz sie o ławkę i czujesz ławkę w kregach kragosłupa, siadasz na drwnianym krzesełku- czujesz miednicą drewno , upadniesz, ręka boli dwa tygodnie, choc u osoby grubszej o jakies 6 kg będzie bolała 2 dni;/ To bardzo neifajne uczucie i anparwdę potwornie musi boleć u anorektyczek ,bo one już w ogóle nei mają osłoby tłuszczu:( Odpowiedz Link Zgłoś
kalapeta Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:31 wiem cos o tym, mnie pupa boli jak siedzę na ławce drewnianej. Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:35 Ja zawsze staram się jakiś sweterek do podłożenia brać :) Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:33 Odpisuje, bo zaliczam sie do szczuplych, czy to slicznych-kwestia gustu ;) To co zaprezentowano na zdjeciu to zaden wyczyn, dodam jeszcze, ze plywam 5 razy w tygodniu i mam niezłą kondycje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:40 iluminacja256 napisał: > Ja:) Potrafie jeszcze sznurek , ale w ogóle mam bardzo elestyczne stawy z > natury. Niestety, dość dawno nie cwiczyłam i teraz to juz normalnego szpagatu > nei zrobię, ale kiedyś to ho, ho, bylo na co popatrzeć . Wal na stretching albo pilates, wrócisz do formy. Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:45 Już od dłuższego czasu o tym myslę , ale chyba wybiorę sie na jogę . Tam takie rzeczy sie dzieją, ze pozornie człwiek wygina sie tylko lekko, a wychodzi zlany potem jak po wspinaczce wysokogórskiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
hyacinth.bucket Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:31 I ja potrafie taki sklon ale szpagatu ani kwiatu lotosu nie zrobie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:41 hyacinth.bucket napisała: > I ja potrafie taki sklon ale szpagatu ani kwiatu lotosu nie zrobie :-) Ja zrobię szpagat, ale chwilowo tylko na prawą nogę (prawą do przodu). Kwiatu lotosu nie - stawy kolanowe protestują. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:33 Ja. Codziennie to robię. Odpowiedz Link Zgłoś
mendosita Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 15:37 Specjalnie wstałam i sprawdziłam, czy nadal potrafię: potrafię :)) Odpowiedz Link Zgłoś
goldioo Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 16:19 ja mam stawy z gumy.Lekarz się śmieje ze mnie, że w dzieciństwie powinni mnie do cyrku wysłać,buuhuuhuu.Choć z wiekiem najpsprawniejsze stają się ręce,reszta jakos sztywnieje, zapisalam się na pilates..:) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza jestem zbudowana 23.05.06, 16:35 jest forma w narodzie! ;-) tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
klymenystra Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 17:52 ja. ale nie jestem szczupla tylko w normie, sliczna jestem tylko czasem. ale potrafie. Odpowiedz Link Zgłoś
kingapaulina Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 18:08 a ja nie:)mam słabe stawy (taka rodzinna przypadłość)i nie mogę się wyginać jak kobieta-guma, bo wszystko trzeszczy i strzela, a później pobolewa:( Odpowiedz Link Zgłoś
marinesha Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 21:59 Ja potrafię. I pozycję drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
yamajka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 18:28 AŁA! Moje plecy.. :( Ale za to robię pyszny jabłecznik :D Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 19:43 ja kiedys cwiczylam joge i potrafilam rozne cuda robic :) ale niestety to przeszlosc... Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 20:23 ja tez tak potrafie. i kondycje tez mam niezla. poza tym sliczna jestem i nie budzaca obrzydzenia, ale wg kryteriow, ktore zaobserwowalam w watku o j. brodzik to niemozliwie gruba ;P Odpowiedz Link Zgłoś
jestem.izka Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 20:32 Ja potrafię, mimo że wcale do szczupłych nie należę - a wręcz przeciwnie ;) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 za to konia z rzedem *facetowi* ktory potrafi tak: 23.05.06, 20:51 www.yogajournal.com/poses/477_1.cfm ja sie od razu przyznaje ze nie dam rady, choc jestem kobieta, wiec nieco elastyczniejsza z natury Odpowiedz Link Zgłoś
qoobaq Re: za to konia z rzedem *facetowi* ktory potrafi 23.05.06, 20:54 to jakis fotomontaz, cholera naderwalem sobie sciegno... Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: za to konia z rzedem *facetowi* ktory potrafi 23.05.06, 20:57 qoobaq napisał: > to jakis fotomontaz, cholera naderwalem sobie sciegno... ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
umaa Re: za to konia z rzedem *facetowi* ktory potrafi 28.05.06, 17:03 u mnie na jodze panowie tak robia (a przynajmniej staraja sie) instruktor rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
kum-nye Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 20:58 O zesz...moja mama- lat 50 robi to bez problemu...A ja juz nie. Chyba czas sie wziac za siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
k1k2 to ja jeszcze dodam ze 23.05.06, 21:11 takie wspolzawodnictwo nie jest wcale w duchu jogi praktyka hatha jogi NIE polega na tym zeby byc jak najbardziej rozciagnietym, ale na tym by zyc w zgodzie ze swoim cialem - i troszczyc sie o nie z uwzglednieniem wlasnych ograniczen (budowa stawow, przebyte urazy, albo chocby... dlugie nogi przy ktorch trudniej siegnac podlogi) wiec bardzo prosze nie nadrywajnie sobie sciegien w imieniu jogi :) caly czas pamietam jak podczas zajec nauczyciel bardzo uwazal zebysmy sie nie rozgladali po sali i nie porownywali z innymi - lecz skupiali sie na wyzwaniach stawainych samemu sobie, zgodnych z naszymi potrzebami danego dnia. I czasem wyzwaniem bylo powsciagnac ambicje i dac sobie odpoczac w Balasana (child's pose) www.yogajournal.com/poses/475_1.cfm Odpowiedz Link Zgłoś
kum-nye Re: to ja jeszcze dodam ze 23.05.06, 21:25 Nie no wiadomo:) Ale to jest jednoczesnie zwykle cwiczenie, ktore robilo sie na lekcjach wychowania fizycznego:) Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 21:07 Nie lubie sie przechwalac, ale to latwizna, serio. Kazdy kto choc odrobine cwiczy, zrobi to bez problemu. I nie trzeba trenowac zadnej jogi. Potrafie jeszcze wiele innych rzeczy, np usiasc na sposob przypominajacy siad turecki, z ta roznica, ze stopy sa zlaczone cala powierzchnia i przylegaja do [no wiecie czego] a reszta czyli uda, kolana dotykaja plasko ziemi. Nie czuje przy tym najmniejszego nawet "ciagniecia". Ooo, albo potrafie jeszcze dotknac kciukiem przedramienia [tej samej reki oczywiscie]. Dlatego kiedy zima zlamalam reke na snowboardzie, wszyscy nie mogli sie nadziwic jakim cudem, skoro mam tak elastyczne kosci i sciegna :P Ale do zalozenia nogi za szyje jeszcze mi troche brakuje.. Kurcze, a moze sie zapisze na te joge? Hehe, wtedy to dopiero cuda bede robila :D Pozdrawiam inne 'gumy' :D Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 23.05.06, 21:10 ps: dopiero przeczytalam post goldii, ja tez minelam sie z powolaniem, w cyrku zrobilabym kariere :D Odpowiedz Link Zgłoś
kadarkaa Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 01:24 Potrafię :) Ale długo musiałam na to pracować: z natury jestem silna, lecz z giętkością zawsze było marnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kasper68 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 09:08 Wykonywanie takich ćwiczeń zależy właśnie od giętkości a szczupłość nie ma z tym nic wspólnego. Takiego skłonu nie potrafiłam zrobić ani będąc dzieckiem ( a trudno mówić o braku gimnastyki - 2 lata w klasie sportowej a potem dwa lata w sanatorium , gdzie była codziennie godzina naprawdę wyczerpującej gimnastyki i godz. basenu ), ani jako młodzież choć zawsze miałam tak z 10 kilo niedowagi. Po prostu człowiek ze skrzywieniem kręgosłupa czegoś takiego nigdy nie zrobi. Ale za to np. kwiat lotosu zawsze robilam bez najmniejszych trudności - czy ważyłam 48 czy, jak teraz 72 kilo. Odpowiedz Link Zgłoś
liselle Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 11:24 Każda średnio wygimnastykowana osoba potrafi dotknąć rękami do podloza przy zachowaniu prostego kregoslupa. No chyba ze ma krótkie sciegna podkolanowe, bądź odniosla jakas kontuzje. jestem tancerką, uwielbam fitness i wszelkie szpagaty sznurki i tym podobne nie stanowia dla mnie problemu. Ale nie uwazam tego za cud miód palce lizac:) Co do klubów fitnessowych to uważam że problem nie lezy w samych klubach ale w ludzich jacy tam przychodza. I nie uwazam aby klub budowal moją tożsamość. Chodze bo lubię. Na snobów nie zwracam uwagi. Do klubu do którego ja chodze, na szczeście przychodzi wiecej milych i sympatycznych ludzi niz takich co to wyzej srają niz dupe mają:) Ponadto sa przesympatyczni instruktorzy, z wieloma sie przyjaźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 14:53 I nie uwazam aby klub budowal moją tożsamość. Bo w ogóle do dupy z taką kupną (od kupienia, forumki! ;-) tożsamością, czy to klubu, czy np. firmy odzieżowej - kup To i Tamto, a będziesz szalony itp. Ja to odczuwam raczej jako narzucanie sformatowanej tożsamości, mającej się do mojej jak wazonik odpustowy do wazy z epoki Ming. Jaki taniec jest Twoją domeną? Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 15:39 Sformatowana, owszem. Ale gdyby te kupne tożsamości nie były ludziom potrzebne, nie byłoby metek na ubraniach, trendnych knajp, modnych telefonów i tak dalej. Istnieje ogromna grupa ludzi, którzy określają się nie za pomocą tego, kim są, co myślą i czym się w życiu zajmują, ale tego, na co wydają pieniądze, co na sobie noszą, co jedzą, gdzie bywają. Młodzież zwłaszcza. Aleee :) z drugiej strony trochę głupio byłoby zakładać, że każdy, kto gra w squasha, robi to dla szpanu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 15:43 sumire napisała: > Sformatowana, owszem. Ale gdyby te kupne tożsamości nie były ludziom potrzebne, > > nie byłoby metek na ubraniach, trendnych knajp, modnych telefonów i tak dalej. Pierwotnie metki oznaczały po prostu JAKOść. Buty od... , garnitur od... etc. Słodycze od Wedla np. Rynek tożsamości jest niedawny. > Istnieje ogromna grupa ludzi, którzy określają się nie za pomocą tego, kim są, > co myślą i czym się w życiu zajmują, ale tego, na co wydają pieniądze, co na > sobie noszą, co jedzą, gdzie bywają. Młodzież zwłaszcza. > Aleee :) z drugiej strony trochę głupio byłoby zakładać, że każdy, kto gra w > squasha, robi to dla szpanu. Toteż ja nie bywalcom jestem przeciwna ;-), ale klubom samym. A ble. Odpowiedz Link Zgłoś
liselle Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 28.05.06, 21:32 sorry, że tak późno, na weselu byłam ;))). dawniej balet, ale po naderwaniu ścięgien podkolanowych wypadlam z obiegu. Ile się nacierpialam zanim znowu odzyskalam moja elastyczznosc w tych miejscach to tylko ja jedna wiem:); teraz taniec nowoczesny:)tańcowalam Ci ja w Volcie na przyklad. Cudne czasy:) Odpowiedz Link Zgłoś
asienka95 OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:16 straszne, ze baby tak lubia sobie dowalać wymądrzać się, najeżdżać na siebie...brrr... zawsze lepiej dogadywałam sie z facetami. czytam forum i włos mi sie na głowie jeży ile w Was nienawiści! Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:31 asienka95 napisała: > straszne, ze baby tak lubia sobie dowalać > wymądrzać się, najeżdżać na siebie...brrr... > zawsze lepiej dogadywałam sie z facetami. > czytam forum i włos mi sie na głowie jeży > ile w Was nienawiści! jaaasne bo faceci to wcielenia łagodności i szlachetności lepiej się dogadywałaś z facetami, bo na ciebie lecieli ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:36 kochanica-francuza napisała: > lepiej się dogadywałaś z facetami, bo na ciebie lecieli ;-) Hahaha, świetnie ujęte! Ja chyba jednak lepiej dogaduję się z facetami, którzy na mnie NIE lecieli. Tylko, że jak już się dogadaliśmy to zaczynali lecieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:40 Tylko, że jak już się dogadaliśmy to zaczynali lecieć :) No! I wzajemnie! I koniec z dogadywaniem! Odpowiedz Link Zgłoś
krowa_w_kropki Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:42 No w przypadku "wzajemnie" to gadanie potem już nie jest tak bardzo potrzebne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:44 krowa_w_kropki napisała: > No w przypadku "wzajemnie" to gadanie potem już nie jest tak bardzo potrzebne ; :-))) idę na franca Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:33 a myślisz, że faceci są pozbawieni skłonności do najeżdżania i wymądrzania? :) oj, śmiała teoria... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:41 przy czym nie miałam na myśli nic złego - wiadomo, że facet lecący na babę odprawia taniec godowy , jest grzeczny i śliczny, i kontaktowy pytanie: kto pierwszy napisze post "baby to ma się w nosie"? Odpowiedz Link Zgłoś
starawyjadaczka Re: OJ BABY, BABY 24.05.06, 15:44 kochanica-francuza napisała: > pytanie: kto pierwszy napisze post "baby to ma się w nosie"? baby to ma sie w nosie, o!! a w ogole to nie ten watek, akurat w tym watku nie ma dowalania, cos sie asineczce (??) pomylilo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hella13 Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 16:37 Ja też tak potrafię. cwiczyłam astangę - fantastyczne zajecia polecam i pozdrawiam. I Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronja Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 17:49 nie widze problemu:) i nie trzeba jogi cwiczyc. wystarczy sie regularnie gimnastykowac Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen nie wiem czy mogę.... 24.05.06, 22:44 ... do tych wymienionych w temacie się zaliczyć, ale tak, przy odrobinie wysiłku zrobię:) pani instruktorka pilatesa mówiłą że naturalna budowa ciała pozwala na dotkniecie dłonmi podłogi przy prostych kolanach, ale społeczeństwo jest tak zasiedziałe, że nikt tego nie traktuje jako normę :) Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: nie wiem czy mogę.... 24.05.06, 23:06 a jeszcze można dotknąć przy tym głową kolan, ha :) cały smutny dowcip polega na tym, że wykonanie powyższego ćwiczenia zajmuje mniej niż minutę, więc nawet ludzie mocno zapracowani i tkwiący całymi dniami przed kompem nie powinni mieć problemów ze znalezieniem czasu na coś takiego. tylko że większości ludzi gibkość zwisa :) dosłownie... Odpowiedz Link Zgłoś
spragnienie Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 23:21 Szczupla jestem srednio, natomiast czy to ajkies podchwytliwe pytanie??? Podchwytliwa figura?!?!?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Do szczupłych, ślicznych i nie budzących 24.05.06, 23:53 spragnienie napisała: > Szczupla jestem srednio, natomiast czy to ajkies podchwytliwe pytanie??? > Podchwytliwa figura?!?!?;-) a co, nie otwiera ci się? Odpowiedz Link Zgłoś