Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Britney Spears

    23.06.06, 07:32
    do tego zucie gumy i odklejajace sie w czasie wywiadu sztuczne rzesy

    koszmar! jak wo sie moglo stac? przeciez ma jakichs specow od wizerunku???

    movies.msn.com/movies/undressed?GT1=7701&photoidx=2
    Obserwuj wątek
      • xtrania Re: Britney Spears 23.06.06, 12:09
        Mnie jest jej szkoda... Może nie grzeszy mądrością, nie umie skalecić porzadnego
        zdania, jej muzyka jest kierowana do 15 latek...ale to kobieta taka jak kazda
        inna.Przeżywa załamanie, jest w drugiej ciaży, jej "meżuś" pożal się boże to
        pierdoła jakich mało. Przytyła po ciazy i to jest najważniejszy temat dla
        wszytkich brukowców jak również fanów piszących jej maile typu: Kiedys byłaś
        fajna dupa teraz wyglądasz jak krowa. Jej musi byc naprawdę cieżko. Ja w takim
        stanie jak ona nie myśałabym za bardzo o tym, jak jestem ubrana. Ale spece od
        wizerunku rzeczywiście zawieli....
        • apfel27 Re: Britney Spears 23.06.06, 12:34
          dla mnie ta dziewczyna to zwykla smieciara. zachowuje sie, mowi, ubiera i
          wyglada jak smieciara, dresiara i debil. jej twarz ma ten prymitywizm jaki
          posiada rowniez doda.
          • uwaga_tramwaj Re: Britney Spears 23.06.06, 14:32
            i co lepiej ci?
            • nikate Re: Britney Spears 23.06.06, 15:13
              Nie układa jej się w życiu po prostu.Tak naprawdę nie można jej aż tak
              negatywnie oceniac, wiadomo ze musieli zrobić ją od nowa, kazać robić to, tamto
              i było ślicznie i sztucznie.Ale jak przyszlo preawdziwe życie to własnie sie
              okazalo, ze Brit to normalna babka..i że też ma uczucia.ot coo.
              • ilecka Re: Britney Spears 23.06.06, 15:19
                Oglądałam o niej program na MTV z cyklu życie gwiazd, wypowiadali się jej
                bliscy, kuzynki, siostra, mama... no cóż po obejrzeniu programu zmieniłam
                zdanie na jej temat - RESPECT! naprawdę, nie każdy wytrzymałby ten rytm, tę
                presję, itd. COMPLIMENTI raz jeszcze

                Poza tym proponuję ocenic samych siebie zamiast innych - to dopiero trudne
                zadanie!
                (to do tej która napisała o śmieciarze)
                • envy_me_baby Re: Britney Spears 23.06.06, 15:27
                  wystarczy troche pomyslec, obejrzec pare programow o niej wlasnie i zastanowic
                  sie troche... oceniac jest bardzo latwo. ja zmienilam o niej zdanie. wspolczuje
                  jej - z ukochanego dziecka Ameryki stala sie znienawidzona gruba krowa. ot -
                  popularnosc. nigdy nie bylam jej fanka, nie lubie jej muzyki, ale wspolczuje
                  jej.
            • apfel27 Re: Britney Spears 23.06.06, 15:39
              caly czas jest swietnie wiec nie musze sobie poprawiac nastroju piszac o bizi
              spirs:))

              a tobie juz lepiej?
          • ivanna28 Re: Britney Spears 23.06.06, 15:54
            apfel27 napisała ;
            "dla mnie ta dziewczyna to zwykla smieciara. zachowuje sie, mowi, ubiera i
            wyglada jak smieciara, dresiara i debil. jej twarz ma ten prymitywizm jaki
            posiada rowniez doda. "

            A dla mnie śmieciem i prymitywem jest ktoś ,kto w taki sposób wypowiada sie o
            osobach ,których zupełnie nie zna ,odczytując jakim człowiek jest ta osoba z
            twarzy(?)..żenada.
            • apfel27 Re: Britney Spears 24.06.06, 23:55
              >odczytując jakim człowiek jest ta osoba z twarzy(?)..żenada.

              :) nie tylko z twarzy wystarczy sobie pocyztac pare niusow z jej zycia i
              popatrzec na fotki zeby sobie zdanie wyrobic. np. przewozenie dziecka na
              kolanach (bez fotelika, bez pasow, zmienianie dziecku pieluszki w sklepie na
              brudnej podlodz) zeby sobie zdanie wyrobic. twarz tylko potwierdza to co pisza
              w gazetach:)

              >A dla mnie śmieciem i prymitywem jest ktoś ,kto w taki sposób wypowiada sie o
              >osobach ,których zupełnie nie zna ,odczytując jakim człowiek jest ta osoba z
              >twarzy(?)..żenada

              o moj boze! chyba sie poplacze...
        • tryfena Re: Britney Spears 24.06.06, 13:20
          xtrania napisała:
          Przytyła po ciazy i to jest najważniejszy temat dla
          > wszytkich brukowców jak również fanów piszących jej maile typu: Kiedys byłaś
          > fajna dupa teraz wyglądasz jak krowa. Jej musi byc naprawdę cieżko. Ja w takim
          > stanie jak ona nie myśałabym za bardzo o tym, jak jestem ubrana. Ale spece od
          > wizerunku rzeczywiście zawieli....
          xtrania napisała:

          Normalne, taką np. Cezarię Evorę ludzie kochają za talent. Popularność gwiazdek
          typu Britney opiera się na epatowaniu atrakcyjnym wyglądem, a uroda, jak
          wiadomo, przemija.
          Jaki rodzaj twórczości, tacy też i fani.
          Powinna się więc lepiej pilnować, jeśli nadal chce być na topie.
      • papryczka_ag Re: Britney Spears 23.06.06, 15:23
        Panna jako "artystka" jest dla mnie pomyłką
        jednak wkurza mnie że wymaga się od celebrities plastiku codziennie i wszędzie
        każdy ma zły dzień, złą formę itp. itd.

        przypomne tez taki tekst o źdźble i belce w oku...
        • eirenne Re: Britney Spears 23.06.06, 19:43
          oooo właśnie, dobrze mówisz...
      • arbuzunia see it on video... 23.06.06, 15:27
        www.youtube.com/watch?v=Osf0fuhUZW4
        sama się w to wpakowała, mimo wszystko trochę jej współczuję.
        • envy_me_baby Re: see it on video... 23.06.06, 15:29
          a i jeszcze cos: jesli mam wybierac; britney czy np paris hilton, to bez
          zastanowienia powiem : britney britney britney.
        • ilecka Re: see it on video... 23.06.06, 15:32
          kurdę o co on pyta , że ona zaczyna płakać??
          • a.adriana Re: see it on video... 23.06.06, 15:36
            zal mi jej
          • envy_me_baby Re: see it on video... 23.06.06, 15:36
            o paparazzich
            • hyacinth.bucket Re: see it on video... 23.06.06, 16:06
              Chcialaby , zeby paparazzi zostawili ja w spokoju bo jest normalna kobieta
              wychowujaca w domu dziecko i powinni uszanowac jej prywatnosc .
              No wlasnie : albo slawa albo prywatnosc , tego nie mozna rozdzielic .
              Slawa to pulapka dla gwiazd i nie ma czego im zazdroscic bo
              wszystkie ich problemy staja sie publiczne i nie ma miejsca gdzie sie mozna
              ukryc . My tak nie mamy , prawda ?
              Najwyzej mozemy sie cieszyc z czyjegos nieszczescia !!!
              Zucia gumy nie lubie ale bardzo zal mi Britney , ze dziennikarze kraza
              wokol niej jak sepy .
              • ilecka Re: see it on video... 23.06.06, 16:11
                Dzięki!
                Co do reszty masz rację. Nie lubię podniecania się gazet np. z powdu krzywo
                umalowanego prawego oka, lub kolejnego grama tłuszczu na lewym podudziu.
                • lullaby22 Re: Hmm... 23.06.06, 16:46
                  Słyszałam,że pani Spears nie jest ostatnio w dobrej formie, ale to zdjęcie z
                  pierwszego postu wygląda mi na robotę photoshopa.

                  Spójrzcie na granicę między twarzą a szyją.
                  • envy_me_baby Re: Hmm... 23.06.06, 16:52
                    niestety to prawda ;) ale to tez nie powod by sie z niej smiac. dziewczyna jest
                    w siodmym miesiacu ciazy - jej sprawa jak wyglada. ciekawa jestem jak wiekszosc
                    Polek wyglada w ciazy. zreszta widze... I to calkowicie ich sprawa.
                    • envy_me_baby Re: Hmm... 23.06.06, 17:29
                      zainteresowal mnie ten temat ;))) hahah zartuje, weszlam wlasnie na vip.de w
                      poszukiwaniu zdjec, no i jak czytam: britney w czasie wywiadu byla zupelnie
                      sama w domu, nie bylo ani managera ani rzeczniczki, ani zadnych stylistow - jak
                      donosi ekipa telewizyjna. nikt nie radzil jej jak sie ubrac, jak sie umalowac i
                      co mowic. jak widac pani spears nie ma tak rozowego zycia jak nam sie wydaje.
                      • apfel27 Re: Hmm... 24.06.06, 23:58
                        hmm... a normalny czlowiek to chyba sie potrafi sam ubrac, stosownie zachowywac
                        i wypowiadac.
              • heidiblondi Re: see it on video... 24.06.06, 22:22
                Co do tej gumy, to mmnie się też taka wpadka zdarzyła. W szkole średniej
                wyrwali mnie do odpowiedzi. Tak byłam przejęta i zdenerwowana, że kompletnie o
                tej gumie zapomniałam. Tylko potem mi kilka osób uwagę zwróciło...
        • kate-gun Re: see it on video... 23.06.06, 18:16
          Ach, az sie normalnie wzruszylam :P

          A czego ona sie spodziewala, ze po latach odwalania roznych skandali,
          pokazywania ciala, bycia celebrity itp - bedzie miala normalne zycie?! Trzeba
          bylo o tym myslec zanim zaczela wzbudzac kontrowersje. Now it's time to face
          the consequences... Paparazzi, raz sprowokowani, nie odpuszcza.
          • ilecka Re: see it on video... 23.06.06, 18:19
            Czyli ostatecznie - jej wina?
            Nie rozumiem...

            To czego człowiek sie spodziewa nigdy nie jest tym samym co to co go póżniej
            spotyka... Nikt nie jest jasnowidzem
            • kate-gun Re: see it on video... 23.06.06, 18:25
              no nie wiem, chyba raczej tak. wystarczylo sobie uswiadomic odpowiednio
              wczesnie jakimi sk...ynami potrafia byc paparazzi oraz to, ze kiedys pewnie
              bedzie chciala zalozyc rodzine, ze bedzie matka.
      • khaki3 Re: Britney Spears 23.06.06, 18:10
        MNie jej szkoda.Przeciez to normalnakobieta, w zyciu jej nie wyszlo, i nie mozna
        tak jej blotem obrzucac.Odrobine wspolczucia,wsparcia, odrobine
        zrozumienia.Oczekuje sie od niej,ze po ciazy odrazu bedzie superlaska.A tak
        naprawde to niech kazda kobieta krytykujaca ja niech sie zastanowi jak ona
        wygladala po porodzie.Czy odrazu byla superlaska? Ogolnie szkoda mi jej bo ma
        zwalone zycie:/
      • mantha Re: Britney Spears 23.06.06, 19:20
        No i co z tego, wg mnie ma troche jeszcze nie poukladane w glowie (zreszta
        rzadko kto ma ;-), ma beznadziejnego meza, ktorego powinna pogonic po pierwszym
        dziecku gdzie pieprz rosnie. a wyglada jak wyglada, jej sprawa, w sumie teraz
        moze sie polozyc i lezec do konca zycia nie kiwnąwszy palcem a z glodu raczej
        nie umrze, wiec co ja obchodzi co inni powiedza o tym jak wyglada.
        • matmam Re: Britney Spears 23.06.06, 20:28
          Jakbym słyszała i widziała naszą Edyte Górniak.
          • nioma Re: Britney Spears 23.06.06, 21:52
            jak sie patzy na britni to sie mysli: glupia, denna, pusta itp itd
            ale zobaczcie: jako dziecko zostala wepchnieta w machine show biznesu, ani
            szkoly, ani doswiadczen zyciowych, ani normalnych przyjaciol
            wszystko nastawione na sukces
            z lewa i z prawa slyszala jaka jest sliczna, jaka wspaniala
            miala ladnie wygladac, ladnie spiewac i w ogole byc sliczna
            udawac dziewice bo to sie dobrze sprzedaje
            udawac kogos kim w ogole nie byla
            od dziecka w swietle kamer, latajacy paparazzi, ogolnoswiatowa PUBLICZNA
            krytyka - gruba, tlusta, zle ubrana itp
            pomyslcie co byscie czuly gdyby jednego dnia wszyscy wokol zaczeli wam mowic
            jakie jestescie tluste, brzydkie i glupie
            tak sie chyba ta britni musi czuc
            dokonala fatalnego wyboru faceta
            co z tego ze ma pieniadze jak jej sie wszystko wali?
            jest niedojrzala ale nie miala kiedy dojrzec

            nie cenie jej jako piosenkarki, nie jestem jej fanka ani nic w tym stylu ale po
            babsku mi jej szkoda
            przykro mi sie robi jak widze w necie jej zdjecia z restauracji na ktorym jest
            zaplakana,zapuchnieta, z gilem w nosie - przykro, bo ja czasami tez tak
            wygladam, ale moge sie schowac i nikt mnie nie widzi a ja caly czas sledza
            dziennikarze
            okropne ma zycie ta britni
      • arbuzunia przecież sama tego chciała!!! 24.06.06, 09:18
        mówicie jakby była ofiarą sławy do której ktoś ją zmusił- sama tego chciała!
        • nioma Re: przecież sama tego chciała!!! 24.06.06, 09:26
          jak ktos ma 7 lat i zcazyna prace w show biznesie to nie do konca wie o co w
          tym chodzi
        • ilecka Re: przecież sama tego chciała!!! 24.06.06, 11:57
          ojoj, lubię takie teksty...
        • satia2004 Re: przecież sama tego chciała!!! 24.06.06, 12:59
          arbuzunia napisała:
          > mówicie jakby była ofiarą sławy do której ktoś ją zmusił- sama tego chciała!

          Argument w stylu - sama prosiła się o gwałt bo założyła mini.

          Nikt nie ma prawa odbierać prywatności, mieszać z błotem, kłamać. Ona jest
          człowiekiem, można nie lubić jej jako piosenkarki, ale jako człowiekowi należy
          jej się minimum szacunku. Ale paparazzi nie znają pojęcia szacunek.
          • arbuzunia nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównanie! 24.06.06, 20:03
            satia2004 napisała:
            > arbuzunia napisała:
            > >sama tego chciała!
            >
            > Argument w stylu - sama prosiła się o gwałt bo założyła mini.

            no chyba żartujesz. czy udzielając wywiadów, kręcąc teledyski, uczestnicząc w
            nieskończonej ilości akcji promocyjnych nie chodziło jej własnie o to, aby
            zyskać sławę??!! kiedyś zabiegała o to by jej robili zdjęcia a to że już jej
            się znudziło to jej problem.

            a twojego porównania nawet nie będę komentować bo było poniżej wszelkich norm
            przyzwoitości.
            • satia2004 Re: nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównan 24.06.06, 20:25
              Porównanie jak najbardziej trafne, bo pokazuje jak winę zwala się na ofiarę.
              Chcesz inne? Moja koleżanka zgłaszając kradzież komórki usłyszała od policjanta,
              że "sama jest sobie winna bo rozmawiała przez telefon na ulicy" :) Super nie?
              Złodziej nie jest winny tylko ona :)

              > no chyba żartujesz. czy udzielając wywiadów, kręcąc teledyski, uczestnicząc w
              > nieskończonej ilości akcji promocyjnych nie chodziło jej własnie o to, aby
              > zyskać sławę??!!

              Wszystkie wyminione przez Ciebie rzeczy można zaliczyć do funkcji PUBLICZNYCH.
              Nakrecenie przez kogoś filmu, teledysku itp. nie uprawnia paparazzich do
              szczucia, polwania, poniżania i ingerowania w życie PRYWATNE.

              Np. w Polsce jest prawnie zabronione robienie zdjęć osobom publicznym w
              sytuacjach prywatnych. Czyli jeżeli ktoś wlezie na drzewo, żeby aktorce zrobić
              zdjęcie jak się opala we własnym ogródku to popełnia przestępstwo. W USA nie.
              Widocznie godność człowieka ma tam mniejszą wartość.
              • arbuzunia Re: nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównan 24.06.06, 20:35
                ok, tylko dla mnie osoba taka jak ona nie jest ofiarą, a ofiara gwałtu jak
                najbardziej tak, uważam że są to sprawy których się nie powinno porównywać bo
                są zupełnie niewspółmierne.

                a sytuacje które wywołały aferę w stanach- czyli najpierw jak prawie zrzuciła
                dziecko na chodnik, a potem jechała z nim na rękach prowadząc samochód
                tinyurl.com/ge4b4
                tinyurl.com/joz4g
                wydarzyły się publicznie, nikt jej do ogródka nie zagląda.
                • satia2004 Re: nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównan 24.06.06, 20:49
                  Publicznie nie znaczy w miejscu publicznym - to 2 różne kategorie.
                  Publiczne to znaczy - podczas premiery, konferencji prasowej, wywiadu,
                  oficjalnego przyjęcia, promocji itp.

                  > ok, tylko dla mnie osoba taka jak ona nie jest ofiarą,
                  Jest ofiarą pogwałcenia prywatności. Jako piosenkarka nie zrzekła się swojego
                  prawa do szacunku jako człowiek. Wiesz ile kobiet upuściło własne dziecko? Ile
                  prowadzi z dzieckiem na kolanach czy bez fotelika? I co widzisz te kobiety na
                  pierwszych stronach brukowców? Są wyśmiewane jak wychodzą na ulice bez makijażu
                  czy przytyją po ciąży? Czy dziennikarze kiedykolwiek publiczne rozwodzili się
                  nad małżeństwem jakiejś "zwykłej" kobiety?

                  Wyobraź sobie, że sięgasz rano po gazetę i widzisz na 1 stronie swoje zdjęcie
                  bez makijażu oczywiście w najbrzydszej pozie jak tylko się da i podpis
                  "Zobaczcie jak się arbuzunia spasła... widać, że jej związek zaraz się
                  rozpadnie..."... itd. Miło? A czym Ty się różnisz od takiej Britney? Macie inne
                  prawa?
                  • xtrania Re: nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównan 24.06.06, 20:52
                    Popieram satię
                  • arbuzunia chyba się nie zgodzimy :) 24.06.06, 20:52
                    mam nadzieję że się baaardzo od niej różnie (sądzę że tak jest) a to że mnie
                    paparazi nie śledzą to moja własna zasługa, nigdy się nie pchałam do sławy :P

                    aha i dla mnie jeżdżenie z dzieckiem w ten sposób to nie jest norma ale w końcu
                    nie o tym jest ten wątek.
                    • satia2004 Re: chyba się nie zgodzimy :) 24.06.06, 21:03
                      arbuzunia napisała:
                      >a to że mnie paparazi nie śledzą to moja
                      >własna zasługa, nigdy się nie pchałam do sławy :P

                      No i właśnie poparłaś mój argument!

                      Idąc Twoim tokiem myślenia:
                      - paparazi mnie śledzą - moja wina bo się pchałam do sławy,
                      - ukradli mi komórkę - moja wina bo rozmawiałam na ulicy,
                      - zgwałcili mnie - moja wina bo założyłam mini itd.
                      Przerzucenie odpowiedzialności na ofiarę. Winny jest zawsze w 100% sprawca.
                      Argument, że "sami jesteśmy sobie winni" bo wiemy, że ktoś może w stosunku do
                      nas złamać prawo i dlatego mamy się "nie wychylać" jest idiotyczny.

                      Btw. Kilka lat temu sąd zasądził odszkodowanie w wysokości 5 000zł Małyszowi od
                      wydawcy jakiejś książki, który użył bez pozwolenia jego zdjęcia ślubnego. Kwota
                      była znacznie niższa niż chciał adwokat, ale sędzia ją zmniejszył ponieważ uznał
                      że "Małysz jest osobą publiczną i powinien się czegoś takiego spodziewać" -
                      Czytaj - jak jesteś osobą publiczną to można łamać twoje prawa. Szczęka opada.

                      > aha i dla mnie jeżdżenie z dzieckiem w ten sposób to nie jest
                      > norma ale w końcu nie o tym jest ten wątek.
                      Też tak uważam, nawet powiedziałabym że takie zachowanie jest NAGANNE
                      • arbuzunia Re: chyba się nie zgodzimy :) 24.06.06, 22:14
                        satia2004 napisała:
                        > No i właśnie poparłaś mój argument!

                        no nie :) uważam że każdy ma prawo chodzić nawet na golasa i nikt nie ma prawa
                        go skrzywdzić, jest to karalne itede itepe. Robienie zdjęć na ulicy i pisanie
                        artykułów o tym że ktoś jest gruby i nie nosi makijażu jest legalne itepe itede.

                        różnica polega na tym, że ubierając się w mini nikt sobie nie myśli "ach, tak
                        się ubiorę- mam nadzieję że ktoś mnie zgwałci" a ona przez kilka lat robiła
                        różne rzeczy myśląc sobie właśnie "zrobię coś tam to będę sławna". CHCIAŁA tej
                        sławy. No i ma.
                        • satia2004 Re: chyba się nie zgodzimy :) 24.06.06, 22:29
                          Masz rację... do porozumienia chyba nie dojdziemy.

                          arbuzunia napisała:
                          > CHCIAŁA tej
                          > sławy. No i ma.

                          Czyli uważasz że ona CHCIAŁA, żeby ją obsmarowywali w gazetach? Czy może jednak
                          nie chciała ale "powinna przewidzieć", że tak może się stać (czyli wracamy do
                          mojego punktu widzenia)?
                          • arbuzunia Re: chyba się nie zgodzimy :) 24.06.06, 22:45
                            tak, uważam że chciała żeby pisali o niej w gazetach, kiedyś o to zabiegała.

                            dla mnie twój przykład z gwałtem nie ma z tym nic wspólnego ale niech już każda
                            zostanie przy swoim przecież nie ma sensu się kłócić o britney :)

                            pozdrawiam!
                  • apfel27 Re: nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównan 25.06.06, 00:03
                    >Wiesz ile kobiet upuściło własne dziecko? Ileprowadzi z dzieckiem na kolanach
                    >czy bez fotelika?

                    nie wiem ile kobiet prowadzi samochod trzymajac dziecko na kolanach... niech
                    ich bedza cale tabuny i tak beda skonczonymi debilkami. szczegolnie ze panna
                    spears prowadzila tak samochod uciekajac przed dziennikarzami. madre to nie
                    jest:)
              • k1k2 Re: nie mogę uwierzyć że stosujesz takie porównan 24.06.06, 21:13
                > Wszystkie wyminione przez Ciebie rzeczy można zaliczyć do funkcji PUBLICZNYCH.
                > Nakrecenie przez kogoś filmu, teledysku itp. nie uprawnia paparazzich do
                > szczucia, polwania, poniżania i ingerowania w życie PRYWATNE.

                ale wywiad z ktorego pochodzi to zdjecie byl jak najbardziej publiczny
      • elfia4 Re: Britney Spears 24.06.06, 20:59
        Britney jest po prostu w koszmarnym dołku psychicznym stąd takie zachowania.
        Widocznie wiele spraw ją przerasta, a media na tym żerują.
        • ksiaze-gigi Re: Britney Spears 25.06.06, 00:03
          spears chciała słway, chciala, zeby o niej pisano, chciala byc kims
          wyrozniajacym sie, kims kogo sie zauwaza , ale czy to znaczy, ze chciala byc
          napastowana przez papparazzich??nie
          wezmy taki przyklad, ubieram sie w ladna, letnia sukienke,bo wiem, ze w niej
          dobrze wygladam, lubie kiedy ktos mi mowi, ze ladnie wygladam.czy to znaczy, ze
          chce byc zaczepiana przez oblechow??nie
          pomagam ludzom, jestem uprzejma i zawsze mozna na mnie liczyc, czy to znaczy, że
          chce byc wykorzystywana?tez nie.

          niestety tak juz jest, ze obcy ludzie nie zawsze maja wobec nas dobre
          zamiary.mozemy oczywiscie, zapobiegac niekorzystnym sytuacjom, jednoczesnie sie
          ograniczajac, kryjac w tlumie...ale czy warto?przeciez mamy tylko jedno zycie i
          trzeba z niego korzystac, zawsze sie trafi ktos kto bedzie osmieszal, czy
          krzywidzil w ten czy inny sposob, ale sa jeszcze przyjaciele od wsparcia, prawda?
          • envy_me_baby Re: Britney Spears 25.06.06, 00:14
            ludzie... nie widzicie roznicy miedzy byciem piosenkarka - ok piosenkarka
            britney jest hmm kiepska, ale niech jej bedzie, a wystawianie d*** do kamery
            jak to robi np paris hilton? paris hilton jest 'slawna' tylko dzieki
            paparazzim, a britney, mozecie mowic, co chcecie, ale sprzedala kilkadziesiat
            milionow plyt, i to na takiej popularnosci jej zalezalo.
            twoje wywody, ze britney jest sama sobie winna - pasuja do paris, bo gdyby ona
            teraz blagala o spokoj, nikt madry nie bronilby jej na pewno.
            natomiast britney to w ogole inny przypadek.
            • magdaksp Re: Britney Spears 25.06.06, 00:52
              zgadzam sie:)mysle ze dziennikarze niemaja prawa grzebac wczyims zyciu
              prywatnym.ale naszczescie jakas sprawiedliwosc jest,np ostatnio joanna brodzik
              wygrala sprawe z faktem:)
      • zwykladziewczyna5 Britney juz dawno sie skonczyla 25.06.06, 05:20
        Nie bede sie czepiac jej wygladu po ciazy. Juz dawno sie pisalo, ze wyglada
        wyjatkowo staro jak na swoj wiek (spuchnieta twarz i skora zniszczona sloncem).
        Glosu nigdy nie miala, ale glosu nie ma tez Madonna, a jak dlugo trwa jej
        kariera.
        Mnie bardziej szkoda zmarnowanego talentu Christiny Aguillery, bo glos ma
        fenomenalny, ale zepsula sobie kariere tym, ze postawila na wulgarny wizerunek.
        Mam nadzieje, ze to nie koniec jej kariery, bo nikt nie potrafi spiewac tak jak
        Aguillera.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka