Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dlaczego nie-czarna na wesele?

    06.07.06, 13:44
    No właśnie. Przeczytałam posty na temat sukienek weselnych i zdecydowanie
    odradzacie czarny kolor na letnie wesele. A ja właśnie w takiej w moim
    odczuciu wyglądam najlepiej - szczupło, szykownie, elegancko ze srebrnymi
    dodatkami, do blond włosów i opalonej skóry.
    Jakoś nie przemawiają do mnie te wszystkie sukienki w kwiaty, pastele itd.,
    pasują mi bardziej na romantyczny spacer czy piknik niż na weselne przyjęcie.
    To co, będzie duża kucha jak wybiorę się w lipcu w eleganckiej, czarnej
    rozszerzanej sukience do kolan i w sandałkach?
    Obserwuj wątek
      • umaa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 13:46
        osobiscie nie widze problemu w zalozeniu czarnej sukienki na wesele....
      • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 14:37
        Witam! jestem tu nowa i nazywam sie Aurelia. Mam prawie 21 lat i 29 lipca
        wybieram sie na ślub. Jako świadek ide ubrana w czarna śliczna bluzeczke z
        dekoltem do pepka z poprzyczepianymi kamyczkami sztrasu, czarne sandałki na
        wysokim obcasie z identycznymi kamyczkami oraz czarna spodniczkę w malutkie
        bialutkie kradraciki, wykończoną czarnym tiulem i koraliczkami, na prawdziwej
        halce(w stylu dirty dancing, tak samo sie podnosi przy obrotach!!!). Do tego
        oczywiscie czarny, delikatny szal i czarna torebka wyszywana koralikami. Panna
        młoda prosiła mnie zebym nie przyszła na czarno ale w innych kolorach nie bede
        sie czuła swobodnie wiec zostaje czarny.
        • madeofstars Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 09.07.06, 17:24
          i bardzo zle,ze tak idziesz ubrana, czarny to na pogrzeb i niestety ale
          posluchaj panny mlodej u ktorej bedziesz starsza,no chyba ze zwyklym gosciem
          bys byla to jeszcze od biedy czarna by mogla byc
        • hubnist Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 10:07
          z tego co tu napisałaś..wychodzi, że masz złą spódnicę. Przy tylu byłyskotkach
          powinnaś sobie oszczędzić wzoru na niej.
      • surii Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 14:39
        Według mnie kompletnie nie pasuje czarna sukienka na wesele, a tym bardziej w
        lecie. To tak samo jak byś poszła na pogrzeb ubrana na biało. Jeśli Tobie ona
        pasuje i dobrze się w niej czujesz możesz iść, ale weź pod uwagę, ze pewnie
        potem będą gadać...pozdr.
        • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 14:55
          Była równiez opcja ze pójde ubrana na biało( poniewaz to tez moj ulubiony kolor)
          ale panna młoda zaczeła widziwiac ze to nie bedzie pasowac do jej sukienki w
          kolorze szampana. Zażadała abym przyszła ubrana na beżowo, złoto lub brazowo.
          Zreszta to nie bedzie wielkie wesele tylko przyjecie trwajace 3h na 18 osób.
          Niech gadaja:) ja nie bede sie zmuszac aby zadwolic kuzynke ktorej nawet nie
          lubie i która rózwniez mnie nie toleruje. Równiez pozdrawiam.
          • madeofstars Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 09.07.06, 17:25
            to na kompromis-zaloz chociaz na wierzch tej sukienki cos jasnego,jakis
            zakiecik czy cos,a potem zdejmij na przyjeciu :-).
        • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:12
          biały jest również kolorem załoby :) I jest to jak najbardziej na miejscu,
          tradycyjny w kulturze Azji (głownie w buddyzmie) kolor załoby i smierci.
          Uwazam, zejak najbardziej stosowny na pogrzeb, zwłaszcza wtedy, kiedy wiem, ze
          osoba weń ubrana ciązy bardziej ku tradycji wschodu niż ku KK.
          • surii Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:15
            Koleżnaka idzie na wesele w Polsce (chyba), a tutaj niestety mentalność i
            tradycja są inne i w Polsce kolor czarny jest kolorem żałoby. Czy słusznie - nie
            wypowiadam się!
            • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:20
              Ja taż chadzam na wesela w Polsce. Czarny to kolor jak każdy inny, a
              mentalność...no cóż , wg mnie to nie zalezy od narodowości , a jednynie od
              ludzi , którzy sie zenią. Tradycyjnych wesel polskich z trzydniowym piciem i
              nachlanymi wujkami macajacymi 18 letnie kuzynki, nie odwiedzam,na szczęscie:)
              Dla mnie to własnie sa szczyty hipokryzji - panna młoda w 5 miesiącu jest ok w
              bieli, ale świadek w czerni wzbudzi gadki na 4 lata, a jak im małzeństwo nei
              wyjdzie to jeszcze powiedza, ze przez swiadka wczarnej sukience;/
          • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:17
            Oczywiście, ja nie widzę najmniejszego problemu - jesli ktś wyglada dobrze w
            czerni, jest to jak najbardziej na miejscu. Byłam dwa razy świadkiem w czerni i
            nikt się nie czepiał, wręcz przeciwnie. Tylko jakieś zacofane towarzycho z
            Koziej Wólki uwaza, ze najodpowiedniejszą rzecza na ślub jest bordowa tafta, a
            panna młoda musi być w bieli choć stuka się z panem młodym od 5 lat,razem
            mieszkaja i mają dziecko;/
            • surii Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:20
              > panna młoda musi być w bieli choć stuka się z panem młodym od 5 lat,razem
              > mieszkaja i mają dziecko;/

              A to już inna sprawa;)))
        • marzena_1994 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 18:41
          Ja tam nic nie mam przeciw czerni...Nawet na letnie wesele...Więc się nie
          krępuj!Poza tym czerń wyszczupla;)
      • tralalumpek Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 14:58
        - dlaczego je sie niektore potrawy nozem i widelcem a inne nie
        - dlaczego pije sie koniach w kieliszkach do koniaku a wino w kieliszkach do
        wina
        - dlaczego ludzie sie pozdrawiaja
        - w jednych krajach zaloba jest w czerni a w innych w bieli np
        - dlaczego siedzac przy stole nie trzyma sie na nim nog....

        ......
        - dlaczego ludzie zadaja glupie pytania
        - dlaczego brak kultiry, wychowania, znajomosci najprostrzych zasad zachowan
        tlumaczy sie sobie luzackim stylem, 'wolnoscia' , .....
        • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:06
          czy ktos widział slub Carmen Electry? wszyscy oprócz pieknej panny młodej na
          czarno.
      • nie-niebieska Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:12
        nie widze problemu
        bylam na weselu 1 lipca, duzo lasek na czarno, a panna mloda po polnocy rowniez
        wskoczyla w mala czarna + czarne sandalki na obcasie i w koncu sie wyluzowala :)
        fajnie miec tez jakies ciekawe dodatki do tej czerni
      • cioccolato_bianco Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:22
        z tego samego powodu, dla ktorego na pogrzeb nie chodzi sie w czerwonej
        sukience.
      • daggy4 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:36
        aaaa tam.... ubierz sie na czarno jak masz ochote!
        • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:47
          ja osobiscie nie ide ubrana całkowicie ubrana czarno, jak juz wspomniałam w
          pierwszej mej wypowiedzi, zreszta pokażę wam zdjecia z slubu. wiem ze to nie
          temat na to forum ale zostałam zaproszona na ten slub bez partnera z którym
          jestem juz 3 lata( w poniedziałek mamy 3 rocznice)i to zadecydowało o tym ze
          nie wyrzuciłam niepotrzebnie pieniedzy na jakas beżowa sukiene + dodatki, w
          ktorej czułabym sie nieswojo.
          • daggy4 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 15:53
            a co to za zaproszenie bez partnera? bez sensu! nie idz wcale.
            • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:02
              chciałam nie iść ale zlituje sie:P rok temu poprosili mnie na swiadka,
              zgodziłam sie a jakies 6 miesiecy temu dostałam zaproszenie... z rodzicami:(
              wesele trwa tylko 3h wiec zaraz po wsiadam w kreacji, w pociąg i jade do
              ukochanego. Bedziemy razem świetować:)
          • kaamilka Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 17:23
            W morde jeza, to dlaczego jestes swiadkiem, skoro tak sie nie lubicie z panna
            mloda i tak sie obie traktujecie!!!??? Niegdy w życiu nie wybralabym sobie
            takiego swiadka!
            • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 08.07.06, 15:43
              ponieważ panna młoda wydała 10000 na sukienke i chciała zaoszczedzic na
              gościach a mnie i tak musiłaby zaprosić, ponieważ jestem jej jedyną kuzynką,
              mój tato jest jej chrzestnym a jej mama moja chrestna (sa rodzenstwem). Laska
              mi nie przeszkadzała ale zaprosiła mnie bez mojego chłopaka z którym jestem
              dłuzej niz ona ze swoim przyszłym meżem i wtedy sie zaczeło...
        • katee1 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:02
          wróciłam z wesela sobotniego, miałam piekną czarna sukienkę na sobie
          Ubieraj spokojnie ... Dla mnie czerń jest elegancka i pasuje do wszytskiego :)
      • e.m.i1 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:14
        Ja nie widze problemu w zalozeniu czarnej sukienki. Mozna ozywic ja dodatkami,
        ale tez nie trzeba. Przeciez czarny jest elegancki, wiele osob wyglada w nim
        dobrze.
        A na pogrzeby raczej nie chodzi sie w eleganckich, wieczorowych sukienkach.
        • maraiss Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:31
          e.m.i1 napisała:

          > Ja nie widze problemu w zalozeniu czarnej sukienki. Mozna ozywic ja
          dodatkami,
          > ale tez nie trzeba. Przeciez czarny jest elegancki, wiele osob wyglada w nim
          > dobrze.
          > A na pogrzeby raczej nie chodzi sie w eleganckich, wieczorowych sukienkach.

          poniewaz w czarnych , eleganckch, wieczorowych sukienkach chodzi sie do
          teatru, opery, na bale...itp....
          to , że wiele osob dobrze w tym kolorze wygląda nie oznacza, ze nalezy
          "ubierać go" na każdą okazje...
          gdyby na moje wesele większość gości ubrała sie na czarno ,czułabym sie
          nieswojo, źle , tak jakby przyszli na moj pogrzeb....
          • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:37
            rozumiem:) mi nie robiłoby to róznicy. najwazniejsze zeby sie świetnie bawili,
            ale czy uwazasz ze panna młoda ma prawo narzucac mi kolor sukienki którego nie
            toleruje? zreszta ja za to płace a nie ona.
            • eirenne Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:53
              A czy organizatorzy balu mają prawo narzucić w zaproszeniu strój wieczorowy?
              Ślub to ta sama sytuacja.
              Poza tym dziwię się takiemu zachowaniu, ktoś nie lubi kuzynki, ale zgadza się na
              świadkowanie, nie dość tego- na dodatek mimo próśb zamierza schrzanić
              uroczystość ubierając się na czarno. Boże, dziękuję Ci, żeś mnie uchronił przed
              taką rodziną!
              • iluminacja256 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:56
                No, ja to raczej zastanowilabym sie, czy to nie panna młoda postanowiła
                spieprzyć swoim zachowaniem wszystko wokół. Zaprasza śaiwadka bez osoby
                towarzyszącej, chociaż wie, ze jest ona w związku od kilku lat, a na dodatek
                dyktuje , ze blondynka ma się ubrać na złoto/brązowo, choc doskonała większość
                blondynek o niebieskich oczach i jasnej skórze wyglada w tym stroju jak wielka
                kupa;/
              • e.m.i1 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 17:04
                Co innego kiedy para mloda powie zeby nie przychodzic w czarnym, a co innego
                kiedy nie robi im to roznicy. A co do swiadkowania u kuzynki, ktorej sie nie
                znosi i robienia na zlosc poprzez zalozenie czarnej kiecki - brak slow.
                Dla czarnej sukienki TAK, kiedy nikt nie ma nic przeciwko, NIE - kiedy ktos
                zaznaczyl, zeby na czarno sie nie ubierac.
                • iluminacja256 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 17:09
                  Zaznaczył tez, ze nie chce na biało;/ Ja bardzo dziekuję, ale jesli stosunki z
                  ludżmi mają się kształtować na podstawie tego, jaki bedzie kolor sukienki, to
                  chyba szanowna panna młoda powinna sobiie kogoś wynająć , kto odpicuje sie tak,
                  jak ona chce - czarny nie, biały nie, bo ona ma sukienkę w kolorze szampana;/

                  Uwazam, ze chyba kto jak kto, ale ona wie, kogo bierze na świadka . Jeśli wie,
                  ze bierze osobę,która chodzi na czarno i najlepiej czuje sie w czerni to nikt
                  chyba nie zmusza jej brać , ma zapewne szereg innych osób, które z checia
                  ubrałyby sie na złoto, czy zółto. Na swoim przykładzie powiem, ze wygladam w
                  tych kolorach najpotworniej, gorzej to tylko w zieleni - tak więc zmuszanie
                  kogoś do zakupu kiecki, pod kolor własnej kiecki, uwazam, ze nieporozumienie.
                  Wiedziała kogo bierze na świadka, mogła wziąż kogoś innego.
              • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 17:16
                po pierwsze moja niechec do kuzynki wzieła sie z tego iz dostałam zaproszenie
                bez osoby towrzyszacej, chłopaka z którym jestem juz 3 lata,po tym jak
                zgodziłam sie byc jej świadkiem, po drugie ona mnie nie poprosiła o to zebym
                wystapiła w beżowej sukni tylko mi nakazała!!! sama schrzaniła sobie slub swoim
                zachowaniem.
                • przemkowa.b jeszcze jedno... 07.07.06, 13:24
                  na twoim miejscu (jestem osobą twardą w takich sprawach) albo bym odmówiła
                  świadkowania - a niech panna młoda ma pasztet, skoro sama potrafi krzywdzic i
                  narzucac swoją wolę - albo mimo wszystko przyszłabym z chłopakiem. Co, wyrzuci
                  go?;-)
                  • cioccolato_bianco Re: jeszcze jedno... 07.07.06, 18:44
                    ja bym poszla z chlopakiem albo wcale.
                • mona_iza Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 13:11
                  Isia najlepiej powiedz jej zeby sobie poszukala innej swiadkowej..........
                  Ja bym po takich numerach na wesele nie poszla.
              • mona_iza Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 13:09
                eirenne napisała:

                > A czy organizatorzy balu mają prawo narzucić w zaproszeniu strój wieczorowy?
                > Ślub to ta sama sytuacja.


                Mylisz pojecia, co innego napisac na zaproszeniu:
                "Stroj wieczorowy mile widziany"
                a co innego "Kolor obowiazkowy: Zloto i biel, i zolty".
            • maraiss Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 06.07.06, 16:58
              isia85 napisała:

              > rozumiem:) mi nie robiłoby to róznicy. najwazniejsze zeby sie świetnie
              bawili,
              > ale czy uwazasz ze panna młoda ma prawo narzucac mi kolor sukienki którego
              nie
              > toleruje? zreszta ja za to płace a nie ona.

              narzucać nie, ale poprosić ciebie oto może....
              troche rozumiem panne młodą , poniewaz będziesz świadkową,
              bedziesz stała obok niej w kościele, wiec dobrze byłoby gdyby wasze kreacje
              "nie gryzły sie" kolorystycznie.... takie jest moje zdanie...
              • woi.mi Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 10:01
                Stroje ludzi w pierwszych ławkach też mogą się gryżć,może wszystkich w beże
                poubierać.
                • sanna83 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 10.07.06, 15:36
                  czrny zwsze modny bez problemu możesz włożyć czarną kieckę**
            • brawurka75 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 13:14
              jedynym kolorem , w którym nie powinno sie iśc na wesele jest kolor biały,
              ponieważ wg naszej tradycji jest zarezerwowany wyłacznie dla panny młodej, czy
              ona ma suknie w bieli , czy nie. Natomiast na wesela powinniśmy chodzić w
              ubraniach wieczorowych i równiez jak ktoś chce w czerni. Coś o tym było
              niedawno w Tvn Style w "lekcji stylu" z J. Kwaśniewską. Aha i nie należy
              strojem i oprawą przyćmić panny młodej, to jej dzień wiec nie przesadzajmy.
      • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 10:53
        Są kraje gdzie (szczególnie w przypadku ślubów i weselisk z zadęciem) panna
        młoda nie tylko sugeruje jakiego koloru nie powinna nosić świadkowa, ale wręcz
        WYBIERA zarówno kolor jak i fason sukienek dla druchen (zazwyczaj wtedy szytych
        na miarę). Śmieszy mnie stwierdzenie, iż Ci którzy uważają, że czarna (i biała)
        sukienka nie przystoi gościom na weselu to "prymitywy z Koziej Wólki". No
        jeżeli za takich uznać gości uroczystości w których bierze udział śmietanka
        towarzysko, finansowo, kulturalna danego kraju (z członkami rodziny królewskij
        włącznie), to gratuluję wysokiej samooceny i dobrego samopoczucia osobie
        piszącej.

        Reasumując są pewne normy obowiązujące ludzi pretendujących do miana
        kulturalnych. Można uznać, że to snobizm i staromodne konwenanse, ale jeżeli
        chce sie uchodzić za osobę elegancką, taktowną i obytą to zazwyczaj się tych
        konwenansów przestrzega. Nawet jeżeli w czarnym nam najlepiej.
        • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:05
          Gdyby ktoś zechciał czytać, co ktos inny napisał, a nie , co wydaje, się osobie
          czytającej, że napisał - to pzreczytałby też, ze tekst o Koziej Wólce
          dotyczył obowiązkowego ubierania sie na wesele w bordową taftę i obowiązkowego
          wkładania przez pannę młodabiałej sukienki z welonem, choć to symbol, a panna
          młoda niejednokrotnie ma juz dziecko, albo i dwójkę.

          Warto też dodać, ze kraje, o których mówimy tzn. te, które preferują wciskanie
          druHen (!) w jednakowe sukienki to Stany Zjednoczone i w ogóle istnienie takiej
          instytucji jak druhna, a nie swiadek to Stany Zjednoczone. Nie wszystko, co
          pochodzi z filmów na temat tego kraju jest prawdą, nie mówiąc już o tym, ze w
          UK na slub obowiązkowo zakłada się wwyższych swerach kapelusze. I z tego powodu
          całokształt Polski, jak zwykle zapatrzony na zachód ma wciskać sie w
          kapelusze? Dla mnie sprawa jest prosta - jeśli panna młoda zyczy sobie dla
          druhen sukienki w rybią łozkę z trójzebem , bo ma taki oryginalny pomysł, to
          niech wynajmuje sobie ludzi, bo doskonała większość kobiet nie zgodzi sie na
          to. Slub to nei jest rewia teatralna, ale uroczystość w kościele - jeśli ktoś
          uwaza, ze 5 jednakowych sukienek w jednakowym kolorze to szczyt marzeń, niech
          wprowadza ten anglosaski zwyczaj na swoim weselu, niech jednak odpuści sobie
          twierdzenia, ze to coś lepszego czy dystyngowanego. To po prostu coś spoza
          naszego kregu kulturowego.
          • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:07
            oczywiście sFerach.
            • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:12
              I tak na koniec. Uwazam, ze cała ta nagonka slubna jest po prostu smieszna -
              niewatpliwie za 20 lat ktoś będzie pamietał ubiór swiadków, czy wujka Zenka ;/
              Ze slubu robi sie pusty zbiór form rytualnych, w które połowa osób w ogóle nie
              wierzy, ale bierze ślub, bo chce " ładnie wyglądać na zdjeciu i mieć
              przyjemność dojść do ołtarza" Proponuję równiez księdzu uszyć specjalny ornat
              w kolorze szampana, zeby nie kłócił sie z sukienką panny młodej;/
              • tralalumpek Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:16
                powalasz na kolana swoja argumentacja
                • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:24
                  Z panią nie rozmawiam, gdyż raczyła mnie już Pani wyzwać, w podobnym temacie,
                  od naćpanego brudasa biegajacego w pomarańczowym przescieradle (co jak sądzę
                  miało być aluzją do buddyzmu tybetanskiego). Tym samym informuję, że nie
                  rozmawiam z ludźmi prezentującymi taki poziom i na żaden kolejny post Pani,
                  łacznie z tym , który zamieści Pani pod tym za chwilę , nie odpowiem.

                  Ja spiewał Młynarski :
                  (..)Trzeba cenę swoją znać, kochana,
                  trzeba trzeźwo życie brać, kochana,
                  trzeba wiedzieć, kiedy wstać i wyjść.(..)


                  • tralalumpek Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 08.07.06, 10:53
                    pani moze mlynarskiego cytowac wtedy kiedy pani rozumiec bedzie co mlynarski
                    mowi(spiewa) w innym przypadku jest pani tylko zalosna
            • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:16
              :-)

              No to jesteśmy kwita (do tej swojej nieszczęsnej druCHny piję)
          • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:29
            W sprawie druhen (uczę się! ;-) )chodziło mi raczej o to, iż może nie należy
            się tak bardzo dziwić pannie młodej, że interesuje ją strój świadkowej. Wg mnie
            idealną sytuacją jest, kiedy obie panie (zakładam, że żyjące w dobrej
            komitywie) mogą ten szczegoł przedyskutować i dojść do kompromisu
            zadowalającego obie strony. Bo niespodzianka pt. świadkowa np. w sukni a la dom
            publiczny na dzikim zachodzie (bo sukienka wg świadkowej "śliczna jest")nie
            jest szczytem marzeń żadnej kobiety w tak ważnym dla niej dniu. I oczywiście
            nie strój ani oprawa powinny być tu najważniejsze, ale nie oszukujmy się, każdy
            chce, żeby ten dzień był idealny, taki jakim się go sobie wymarzyło. W końcu
            (teoretycznie) ślub bierze sie tylko raz.

            A co do czarnych i białych sukienek wśród weselnych gości. Ja uważam, że to
            faux pas (tak to sie chyba pisze ;-) ), ale może jestem starej daty ;-).
            • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:53
              niespodzianka nie bedzie fakt iz wystapie na czarno ( choć nie calkiem ale to
              nalezałoby przeczytac w moim pierwszym poście), z panna młoda nie jestem w
              dobrej komitywie, wszystko przez ten brak zaproszenie dla mojego chłopaka (
              jestem z nim dłuzej niz ona ze swoim przyszłym mężem, zreszta ja w beżowym
              wyglądam śmiesznie a ona w swoim zampanie również.
        • maraiss Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:21
          babe007 napisała:

          > Są kraje gdzie (szczególnie w przypadku ślubów i weselisk z zadęciem) panna
          > młoda nie tylko sugeruje jakiego koloru nie powinna nosić świadkowa, ale
          wręcz
          > WYBIERA zarówno kolor jak i fason sukienek dla druchen (zazwyczaj wtedy
          szytych
          >
          > na miarę). Śmieszy mnie stwierdzenie, iż Ci którzy uważają, że czarna (i
          biała)
          >
          > sukienka nie przystoi gościom na weselu to "prymitywy z Koziej Wólki". No
          > jeżeli za takich uznać gości uroczystości w których bierze udział śmietanka
          > towarzysko, finansowo, kulturalna danego kraju (z członkami rodziny
          królewskij
          > włącznie), to gratuluję wysokiej samooceny i dobrego samopoczucia osobie
          > piszącej.
          >
          > Reasumując są pewne normy obowiązujące ludzi pretendujących do miana
          > kulturalnych. Można uznać, że to snobizm i staromodne konwenanse, ale jeżeli
          > chce sie uchodzić za osobę elegancką, taktowną i obytą to zazwyczaj się tych
          > konwenansów przestrzega. Nawet jeżeli w czarnym nam najlepiej.


          dla mnie twoj post kupy sie nie trzyma...
          sama sobie przeczysz....

          Ps: każdy kraj ma inne zasady....
          • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:32
            A konkretnie w którym miejscu sobie przeczę?
            • maraiss Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:57
              w tym wczesniejszym poscie...(nie pamiętam z ktorej godziny)
              nie wiedziałam jaki masz w końcu stosunek do białych i czarnych kreacji
              na weselach...
              pisałas, ze smieszy ciebie gdy ktos uwaza, ze nie nalezy w czerń i w biel
              ubieać sie, bo...
              ....a reasumując uwazasz,ze nalezy przestrzegac tych zasad....

              z późniejszym twoim postem zgadzam sie w 100% :)
              • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 12:02
                Jeżeli masz chwlkę i chęć to przeczytaj jeszcze raz mojego posta. Albo dla
                ułatwienia zacytuję całe zdanie "...Śmieszy mnie stwierdzenie, iż Ci którzy
                uważają, że czarna (i biała)sukienka nie przystoi gościom na weselu
                to "prymitywy z Koziej Wólki"...".

                Tak to było, czyli jestem konsekwentna :-)!

                Pozdrawiam
                • maraiss Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 12:34
                  babe007 napisała:

                  > Jeżeli masz chwlkę i chęć to przeczytaj jeszcze raz mojego posta. Albo dla
                  > ułatwienia zacytuję całe zdanie "...Śmieszy mnie stwierdzenie, iż Ci którzy
                  > uważają, że czarna (i biała)sukienka nie przystoi gościom na weselu
                  > to "prymitywy z Koziej Wólki"...".
                  >
                  tak napisałas i ja to odebrałam w ten sposob, ze jesteś przeciwna tym
                  zasadom... czyli nie ubierania sie na czarno i biało na wesele...
                  poniewaz "wielcy tego świata" tak sie ubierają....


                  a z drugiego akapitu wynikało, ze jednak jestes zwolenniczką tych zasad....
                  >

                  tak ja odebrałam twój post....

                  > Pozdrawiam
                  • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 12:42
                    No dobrze to teraz łopatologicznie.

                    Ktoś twierdzi, że Ci którzy są przeciwni bieli i czerni na weselach
                    to "koziowólkowce". I twierdzenie tego człowieka jest dla mnie śmieszne (w
                    domyśle ja uważam, że na weselu bez tych dwóch kolorów, a za koziowólkowca się
                    nie uważam).

                    Jeżeli nadal widzisz jakąś sprzeczność w moich wypowiedziach to się poddaję.

                    EOT
                    • maraiss Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 12:59
                      masz problemy z logicznym wypowiadaniem sie...
                      moze pierwszego postu sens był taki jak przedstawiłas
                      w ostatnim poście ale nalezało go inaczej pod wzlędem gramatycznym
                      sformułowac go...
                      • babe007 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 13:16
                        No cóż, ja mam problemy z logicznym wypowiadaniem się, za to Ty jesteś dowodem
                        na to, że 80% naszego społeczeństwa nie rozumie słowa pisanego. Ale ja
                        rozumiem, że zdania podrzędnie złożone to dla niektórych nie lada wyzwanie...
      • foamclene Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:00
        dlatego ze tylko ludzie "wielcy" moga sobie pozwolic na pieprzenie konwenasow...
        dlatego ze polska zasciankowosc jest wprostproporcjonalna do rozmiarow
        prezydenta RP
      • przemkowa.b Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:00
        na mój ślub dziewczyna mojego szwagra przyszła ubrana na czarno...nie
        przeszkadzało mi to;-)
        • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:49
          podoba mi sie twój nick:) mój chłopak to też Przemek B.:) i to ten sam który
          nie został zaproszony ze mna na to wesele, pomimo ze jestesmy, jak juz
          wspomniałam 3 lata razem, a ja jestem swiadkiem na tym całym slubie.
          • przemkowa.b Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 11:53
            bez sensu, współczuję ci;-(
            ja sobie nie wyobrażam, żeby nie zaprosic męza mojej świadkowej, w końcu się
            przyjaźnimy...
            na moim ślubie miałam fioleto9wą jasną suknię a moja świadkowa bordową;-)
            • wa_ga Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 13:44
              No, no...
              Cóż tu się dzieje. Widzę, że rozpętałam burzę w szklance wody:)
              Ale nie powiem - interesująca dyskusja. Za wszystkie opinie dziękuję.
              A w czarnej sukience jednak nie pójdę. I to nie dlatego, że hołduję konwenansom
              czy czuję się ograniczona jakimiś steerotypami w stylu "taki kolor przynosi
              nieszczęście" itp. Po prostu chcę się czuć dobrze, elegancko i na czasie. A w
              czerwonym wyglądam równie dobrze:)
              Pozdrawiam
      • tysia77 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 13:48
        Na moim ślubie koleżanka była na czarno,ładnie wyglądała i zupełnie mi to nie przeszkadzało.Moja chrzesna była w czrnym garniturze i białej bluzce.
      • miss.teria Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 13:50
        Należy mimo wszystko pamiętać, że ślub to impreza folklorystyczna i chyba lepiej
        zastosować się do tradycji niż być uznaną za chodzący zły omen albo wręcz
        podejrzaną o złe uczucia wobec państwa młodych ;)
        W mojej rodzinie jest przypadek ciotki, która na jakimś ślubie wręczyła
        chryzantemy -wielkie, ciemnoczerwone, na dłuuugich łodygach-niewątpliwie
        efektownie to wyglądało... Ludzie, ileż było gadaniny...
        • totalna_apokalipsa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 13:58
          hehe, a wiesz, ze chryzantema była w Japonii symbolem miłości bezinteresownej,
          oddanej i ...homoseksualnej:))))))
          • miss.teria Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 14:10
            Szesnastopłatkowa chryzantema jest godłem cesarza Japonii. W ogóle na całym
            Dalekim Wschodzie stanowi symbol szczęścia i bogactwa. Ale w Polsce ludziska
            kojarzą ten kwiat z cmentarzem i tyle ;)
            • kwiat_paproci Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 08.07.06, 07:32
              słyszałam, że w Portoryko jest tradycja by dla młodej pary dać przed ślubem
              bukiet chryzantem. Także ciocia mogła powiedzieć, że wróciła z wakacji i trochę
              jej się pomyliło ;)
        • foamclene Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 14:01
          o
          wtedy nalezy splunac trzy razy przez lewe ramie i omen zniknie

          w programie uwaga polecaja takze egzorcyste
          • miss.teria Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 14:21
            foamclene napisał:
            >
            > w programie uwaga polecaja takze egzorcyste

            No właśnie z tego względu żadnych gotyckich strojów na weselach nie noszę. Bo
            jeszcze naślą na mnie takiego pana co dziwnie macha ręką ;D
      • foamclene Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 14:05
        zasad jest jedna
        nalezy wygladac gorzej niz panna mloda ;)
        • sigrun Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 15:15
          foamclene napisał:

          > zasad jest jedna
          > nalezy wygladac gorzej niz panna mloda ;)

          Otóż to. Zasada ta ujęta jest nawet w Bon Ton. Szkoda tylko, że tak wiele kobiet
          goszczonych na weselach zupełnie o tym nie wie/nie pamięta/woli nie pamiętać. I
          tak oto mamy obcisłe topy bez pleców, dekolty do pępka, przepaski biodrowe
          uparcie nazywane spódnicami mini, stosy falbanek, koronek, kokardek, dzetów,
          strassów i innych dupereli, byle by przyciągnąć jak najwięcej uwagi na swoją osobę.
          Notabene, przed moim ślubem świadkowa dyskretnie spytała jaki będzie kolor mojej
          kreacji, a świadek uczynił to samo w stosunku do Męża. Efekt końcowy przerósł
          najśmielsze oczekiwania ;-) Natomiast nikt z nas niczego nikomu nie narzucał i
          przypadek panny młodej upierającej się przy beżach dla świadkowej, uważam za
          nietakt.
          Na naszym weselu byli też goście w czerni - np. teściowa i jej przyjaciółka - i
          wcale nam to nie przeszkadzało, aczkolwiek kiedyś sama ubrałam się na czarno na
          wesele znajomych i czułam się trochę nieswojo, nawet jak był to bardzo
          tolerancyjny kraj, a moja osoba w tłumie gości nie wzbudzała jakiejkolwiek
          sensacji. Bieli też bym nie założyła - tak od stóp do głów, bo podświadomie
          identyfikuję ten kolor z nieboszczykami. Tak samo Mąż. Jak widać fascynacja
          kulturą Dalekiego Wschodu się udziela ;-)
          • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 16:26
            "moja" panna młoda ma suknie w kolorze szampana z trenem,gołe plecy, żadnych
            ramiączek, na to warstwa koronki obszytej perłami i kamyczkami sztarsu,
            zapinaną na ponad 100 ozdobnych guzików (dokładnej ich liczby juz nie
            pamietam), z przepaska w kolorze rumu w pasie+ diadem z perłami i sztrasem i
            biżuteria w tym stylu+ parasolka i rekawiczki koronkowe wiec i tak moja kreacja
            przy tym jest bardzo subtelna, mało zdobna. ja juz bedzie po imprezie to wrzuce
            zdjecia.
            • zdanka1 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 16:38
              A co to jest ten sztras? Jak toto wygląda? Pierwsze słysze. Mozna poprosić o
              jakąś fotkę tego cosia? To jakiś kamień jubilerski?
              • isia85 Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 16:40
                wyglada to mniej-wiecej tak:idziesz do taniego sklepu z butami a na nich jakieś
                ( zazwyczaj białe) swicidełka szkalne i to jest sztras.
      • kalinazkalinowa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 19:33
        u mnie na weselu był paniybrana na czarno i na tę okazję ufarbowała się
        specjalnie na czarno
        gdy ją zobaczyłam myślałam że zemdleję okropne wrażenie
        • foamclene Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 19:37
          ze murzynka niby?
          • kalinazkalinowa Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 07.07.06, 20:39
            foamclene napisał:

            > ze murzynka niby?

            ;))))
            prawie
      • nadinka_nadinka Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 08.07.06, 09:31
        moim zdaniem wszystko zalezy od stosunku przyszlych malzonkow do konwenasow. sa
        takie panny, dla ktorych slub to koniecznie beza, swiadek w bladorozowej kiecce
        itp. i przyjscie do takie osoby w czarnej sukience to straszny nietakt, bo ona
        to ciezko odchoruje ;-) ja, jezeli nie moge sie ubrac tak jak chce, to staram
        sie na wesele nie isc. raz tylko dalam sie wcisnac w schemacik jak swiadkowalam
        u mojej kolezanki. [alez bylo wytycznych]
        btw to zauwazylam, ze slub koscielny to dziala na podobnej zasadzie jak piersza
        komunia. niewazna jest strona duchowa [sakrament swiety, blabla], najwazniejsza
        jest cala oprawa: sukienka, zespol, prezenty i druhna w bezowej i rozowej sukience.
        • nadinka_nadinka Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 08.07.06, 09:32
          *takiej
          *pierwsza
          • zoska-samoska Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 08.07.06, 09:44
            Mialam czarna sukienke na czerwcowym weselu. Do tego kolorowy szalik i kolorowe
            buty oraz torebkę.uwazam ze wygladalam dobrze. moj owczesny facet mial
            kolorystycznie dopasowany krawat do moich dodatkow. W sierpniu ide na kolejne
            wesele i chyba pojde w tym samym stroju. Musze tylko upolowac nowego
            faceta :)))))
      • kihotka Do Isi 08.07.06, 16:58
        Isia to ta panna mloda wykupila chyba wszystko co mozliwe rekawiczki, welon
        pasy diademy, parasolke.O matko!A kasy jej szkoda zeby za jednego gosia(Twojego
        chlopaka)zaplacic.Kurde to chyba zaplacilabym za jego porcje i przyszla z nim.A
        co do czarnej sukienki to smialo idz.Wszelkie beze beda komiczne i moim zdaniem
        to one wlasnie beda sie grysc z tym szampanem no chyba ze znajdziesz kiecke w
        takiej samej tonacji.
        • isia85 Re: Do Isi 08.07.06, 17:08
          sama sukienka kosztowała niecałe 10000zł wiec welon dodali gratis:) na wesele,
          które bedzie trwać tylko 3h( w tym czasie bedą tez zdjecia itp.), zaproszono
          tylko 18 gosci. Mój misiek uniósł sie honorem i powiedział, ze nie pojdzie (
          spotakmy sie po tym całym mini weselu). Nie znajde w takije samej tonacji,
          ponieważ nie bede szukać:)mam już czarna kreację i w niej sie wybieram.
          Dziekuję za twoje ( i innych również)zrozumienie:)
      • pinkpanther Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 09.07.06, 10:47
        ja w zeszłym roku byłam na ślubie ubrana na jasno, a na weselu na czarno,
        zresztą nie jako jedyna
        panna młoda nie miała nic przeciwko temu
        • pati_pz Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 09.07.06, 21:33
          Najprościej byłoby założyć sukienkę jaką się chce i najwyżej żakiecik i dodatki
          w złotym/beżowym kolorze-na wesele możesz zdjąć :] Idź z facetem. Przecież
          panna młoda nie zrobi afery, żeby wyszedł. No i wiadomo, że z partnerem lepiej
          będziesz się bawiła ;)
      • telkel Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 10.07.06, 15:10
        osobiście byłam już na dwóch weselach na które ubrałam czarną sukienkę. Miałam
        do niej sandałki ze srebrnymi dodatkami,a sukienka była zwiewna. Nie tylko ja z
        gości tak sie ubrałam. Przecież nie wszystkie musimy mieć na sobie turkusowy,
        czy różowy. Ważne jest abyśmy to my czuli sie w tym dobrze a nie inni
        weselnicy.
      • nessie-jp Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 10.07.06, 17:34
        Pozwolę sobie na sarkazm:

        "Dlaczego nie dżinsy do teatru? Ja tak byłam i uważam, że wyglądałam świetnie. W
        dżinsach wyglądam najlepiej - szczupło i szykownie. Poza tym bardzo dużo osób
        też było w dżinsach, tak że idź spokojnie. To jakiś głupi przesąd, że w dżinsach
        nie chodzi się do teatru. Dżinsy zawsze modne!"

        O tempora! O mores! A gdzie poszanowanie pięknej polskiej tradycji?

        Jad mi z pyska kapie, normalnie... ;)
        • tralalumpek Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 10:13
          nie tylko jad ale zawisc straszliwa i niezrozumienie dla luzu ....wynikajacego
          z ogolnego zacofania i paru jeszcze innych rzeczy

          a tak poza tym to podpisuje sie obiema rekami pod twoim wpisem
          najlepsza argumentacja: ja bylam wiec wypada!
      • hubnist Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 10:11
        a ja tez idę w czarnej. Dosyć oryginalnej, wykończonej bombkowo, z szeroką
        hafotwaną taśmą pod biustem i wiązanym na przegubach rękawami. Nie wyobrażam
        sobie siebie w białej kiecy, zresztą większość panien młodych w rozkloszowanych
        tiulach i bielach wygląda idiotycznie. Robię często foto parom młodym i uwierz
        mi - w klasycznych białych kiecach wyglądają jak podstarzałe idiotki, którym
        wydaje się, że wyglądają jak księżniczki z bajki.
      • kasiaczernia Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 10:58
        Byłam ostanio na weselu i widzialam kilka (najmłodszych wśród wszystkich pań)
        dziewczyn w czarnych sukienkach. Nie mam uprzedzeń, ale wyglądały mimo wszystko
        smutno.
        Osobiście nie wybrałabym się w czarnej, ale jeśli miałabyś się źle czuć
        w "pastelowej czy też w kwiatki" to dlaczego nie miałabyś iść właśnie w czarnej
        sukience? Nie widzę problemu.
      • mona_iza Re: dlaczego nie-czarna na wesele? 13.07.06, 13:00
        wa_ga napisała:

        >> Jakoś nie przemawiają do mnie te wszystkie sukienki w kwiaty, pastele itd.,
        > pasują mi bardziej na romantyczny spacer czy piknik niż na weselne przyjęcie.

        Masz racje sukienke w kwiatki to mozna sobie zalozyc na co dzien na wesele
        raczej cos eleganckiego.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka