umaa 12.07.06, 16:05 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3479524.html czy ktoras z Was ma zamiar wystartowac w tym biegu?? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vivis_cortez Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 16:07 codziennie biegam w szpilkach :-) moge spróbowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
katinkova Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 16:41 rotfl jakbym byla z wawki to bym poszla :D Odpowiedz Link Zgłoś
krysia_laska Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 17:31 ja też bym pobiegła, ale nie chce mi się jechać z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 17:55 fajny pomysl, ale za daleko mam do wawy :) Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 19:28 ja bym jeszcze dodala wskakiwanie do pociagu w biegu (mam zaliczone, w szpilkach-klapkach) Odpowiedz Link Zgłoś
nadinka_nadinka Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 21:21 zettrzy napisała: > ja bym jeszcze dodala wskakiwanie do pociagu w biegu (mam zaliczone, w > szpilkach-klapkach) ja mam zaliczone wyskakiwanie w kozakach na szpilce, z podrozna torba i 9.- letnim dzieckiem. nigdy wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 20:05 Czytałam o takim biegu w Moskwie. Zastanawialiśmy się całą rodziną, czy robią różne kategorie zawodów w zależności od wysokości szpilek, czy wszystkie zawodniczki muszą być na takiej samej szpili. :)) Gdybym miała jakiekolwiek szpilki, tobym chyba poszła, choćby dla jaj. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hiii Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 21:25 ooo, podziwiam kobiety, które potrafią biegać, ba - ładnie chodzić na szpilkach. ja niestety nie potrafię, ostatnio z tego powodu zrezygnowałam z kupna dwóch par pięęęknyyych butów Odpowiedz Link Zgłoś
aniabe13 Re: bieg w szpilkach :) 12.07.06, 21:39 Myślę, że miałabym duże szanse :-) A jako drugą konkurencję proponuję marsz facetów w szpilkach na dystans 100 m. Marsz bo biec to by chyba żaden nie umiał :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Niezła gotówka do zgarnięcia, ale... 12.07.06, 22:41 1. nie mam szpilek 2. jak przymierzałam próbnie, to doszłam do smutnego wniosku, że nawet nie ustoję :-( Odpowiedz Link Zgłoś
katinkova Re: Niezła gotówka do zgarnięcia, ale... 13.07.06, 02:50 trening czyni mistrza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Niezła gotówka do zgarnięcia, ale... 13.07.06, 16:51 katinkova napisała: > trening czyni mistrza ;) > do niedzieli się nie wyrobię ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mona_iza Re: bieg w szpilkach :) 13.07.06, 12:54 Szkoda by mi bylo szpilek. A tak naprawde to jeszcze na glowe nie upadlam, nogi sobie polamac ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Słuchajcie, a w ogóle 13.07.06, 16:52 to te 10 000 jest też koniecznie "na zakupy pod okiem (pożal się Boże - przyp. KF) stylistów" czy na co się chce? Odpowiedz Link Zgłoś
katinkova Re: Słuchajcie, a w ogóle 13.07.06, 18:16 I ciekawe czy na zakupy na ciuchy czy co sie chce ;) Bo moje zakupy marzen to głownie sprzęt typu peryferia do laptopa, czyli np. jakas drukareczka, porty bluetooth i irda, przejsciowka laptop->tv, czytnik kart flash, jakis pendrive, moze jakas lepsza cyfrowka i takie inne bzdety typu statyw do aparatu fotograficznego.... na ciuchy tak z tysiaka max mysle bym wydala ;) albo hmm, kupilabym sobie wreszcie wlasny samochod! o, i nie musialabym juz biegac w szpilkach do autobusu :D Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Słuchajcie, a w ogóle 13.07.06, 20:45 katinkova napisała: > I ciekawe czy na zakupy na ciuchy czy co sie chce ;) > > Bo moje zakupy marzen to głownie sprzęt typu peryferia do laptopa, czyli np. > jakas drukareczka, porty bluetooth i irda, przejsciowka laptop->tv, czytnik > kart > flash, jakis pendrive, moze jakas lepsza cyfrowka i takie inne bzdety typu > statyw do aparatu fotograficznego.... hmmm a ja bym wreszcie kontynuowała tradycję po kądzieli, czyli porządnie zainwestowała pieniądze, żeby przyrastały ;-) ale obawiam się, że chodzi o promocję firmy Takiej i Owakiej i nie dostałabym żadnych pieniędzy do rączki, tylko pożal się Boże stylista zmusiłby mnie do przyjęcia np. kiecki w kolorze owsianki od Diesela (taki abstrakcyjny przykład, chodzi o to, że i firma Diesel mi nie leży, i kiecek nie noszę, a w kolorze owsianki wyglądam jak ciężko chora na malarię ;-) kiedyś w Boutique pannie , która wygrała ciuchy, wyraźnie na siłę różne ciuchy wciskali - to się dało przeczytać między wierszami : "Skromna, na czarno, potem okazała się uparciuszkiem! Nie dawała się przekonać do żadnych innych kolorów", a pod koniec "ofiarowała czapkę styliście". (czytaj: zasugerowała mu, żeby sobie te ciuchy wsadził...) Odpowiedz Link Zgłoś