Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ile to jest "rozsądna cena" za ...

    19.07.06, 15:15
    bluzkę ? Witam Panie! Chciałem żeby żona kupiła sobie bluzkę: białą,bardzo
    elegancką na specjalne okazje - wypas! Akurat przypadkiem u teściowej
    znalazłem katalog wysyłkowy firmy,która szyje koszule (Vinci czy coś
    takiego,koszula męska od 200 PLN) , było tam też kilka bluzek w podobnych
    cenach,ale były też takie po 350 PLN.Na propozycję,żeby dokonać zakupu takiej
    bluzki, żona zrobiła focha,że za drogo :(
    Mam pytanie: ile powinna kosztować "wypasiona" bluzka,żeby to było rozsądnie
    i bez fochów.Nie mam żadnego niecnego celu,chciałem żeby żona miała super
    elegancki ciuch.

    Z góry bardzo dziękuję za opinie

    Obserwuj wątek
      • papryczka_ag Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:17
        dla jednego to będzie 100 PLN a dla drugiego 1000
      • kochanica-francuza Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:17
        Super elegancka, to jest szyta na miarę.
        • no_nick dziękuję , ale ... 19.07.06, 15:23
          Rozumiem,że wszystko jest względne, ale proszę przyjąć w ewentualnym komentarzu
          że nie jestem wymieniony w żadnym z istniejących spisów 100 najbogatszych,więc
          raczej 100 PLN niż 1000.
          Proszę też przyjąć,że nie mamy czasu na przymiarki i nie znamy dobrej
          krawcowej:)

          A więc ???
          • franzza Re: dziękuję , ale ... 19.07.06, 15:36
            W takim razie myslę,ze średnio zarabiająca osoba nie powinna wydawac na blużkę
            wiecej niż 200 PLN. Zresztą jak się z natury ma w sobie nutę elegancji, to
            równie elegancko będzie się wygladać w bluzce za 50 PLN jak i 1000 PLN. To nie
            jest kwestia ceny.
      • cioccolato_bianco Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:19
        super elegancka z katalogu wysylkowego? eeee
        • no_nick Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:26
          cioccolato_bianco napisała:

          > super elegancka z katalogu wysylkowego? eeee

          dokładnie z tego katalogu
          davinci.pl/index.php?p=blouses_evening
          • cioccolato_bianco Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:38
            nie kupilabym koszuli z katalogu.
          • totalna_apokalipsa Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 17:38
            nie, zdecydowanie nie, np ta:

            davinci.pl/index.php?p=blouses_beyonce
            skład strech, bawelna , opliester, lycra ,a kosztować to ma 400 zł - zwykla
            bluzka - nonsens - coś w tym stylu w mieście kosztuje góra 100 zl.
            • totalna_apokalipsa Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 17:40
              poliester, kurcze, non gniotek bezpowietrzny, a nie jakiś "opliester":)))))))
      • franzza Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:21
        Wszystko zależy od możliwości finansowych kupującego. Dla niektórych to i 350
        PLN za bluzkę bedzie mało, a niektórzy zastanowią się czy zakupić bluzkę za 80-
        100 PLN. Jesli dobrze wam się powodzi finansowo, to kupuj,czemu nie. A jezeli
        ta bluzka miałaby stanowić dużą cześć waszego budzetu, to nie ma sensu kupować
        czegoś tak drogiego.
        • nessie-jp Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:35
          Zwłaszcza, że bluzka ma być biała
      • foamclene Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 15:38
        roządek jest mi obcy...
        kieruje sie wylacznie emocjami i instynktem
        jak czlowiek pierwotny ;)

        kobieca intuicja podpowiada mi,zeby nie kupowac czegos czego nie mozna
        przymierzec i "oględzić" metodami organoleptycznymi
        • yavanna86 Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 16:10
          a jakbyście to przedyskutowali z żoną?bo trochę głupio tak radzić komuś,nie
          wiedząc ile zarabia,ile normalnie wydaje na ciuchy itp.
        • no_nick Drobne podsumowanie 19.07.06, 16:11
          W celu zakupu eleganckiej,białej bluzki w rozsądnej cenie należy nie kierować
          się rozsądkiem (parametr zwiększający cenę),sprawdzić czy ma się nutę elegancji
          (parametr obniżający cenę), spowodować żeby bluzka nie była biała (neutralny) i
          nie kupować z katalogu,tylko tak żeby można było przymierzyć (również
          neutralny).Czyli do dwóch stów.

          Zrozumiałem.Dziękuję.
          • franzza Re: Drobne podsumowanie 19.07.06, 16:17
            A najlepsze rozwiązanie to nie ingerować w babskie sprawy :))))
      • irmka Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 16:18
        Takie bluzki mozna kupic na allegro za 50-80 pln. a poza tym za 300 pln średnio-
        zarabiająca elegantka (np. taka jak ja - 2,5 tys) wolałaby kupić sobie 2-3
        rzeczy niż jedną białą bluzeczkę, kóra wcale nie wygląda tak elegancko, jak
        Panu sie zdaje
        • zoe17 Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 16:24
          A moze inaczej: fajnie ze chcesz zrobic zonie prezent (skoro to zaproponowales,
          tzn, ze sa takie mozliwosci ), ale:
          1. dlaczgo akurat bluzka?
          2. dlaczego biala?
          O co chodzi? Skad te sztywne zalozenia?pzdr.
          • katinkova Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 16:27
            nie obrazajac nikogo
            ale zapewne dlatego
            ze biala bluzka to szczyt socrealistycznej elegancji
            wpojony na akademiach szkolnych itp ;)
      • katinkova Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 16:23
        a mi kobieca intuicja podpowiada
        ze jesli chcesz zone elegancko ubrac ;)
        powinienes zabrac ja do eleganckiego butiku/butików
        i kazac jej przymierzac i wybrac sobie jakas bluzke

        jesli zobaczy jakas, ktora bedzie jej sie podobac i bedzie ladnie na niej lezec
        to jej opory przed wydaniem przez ciebie 350 zlotych zmaleja ;)

        juz samo lazenie po takich butikach i swiadomosc ze mozesz sobie kupic taka
        bluzke za 350 jest przyjemne, a co dopiero zakup :)

        kupowanie z katalogu to raz ze nie wiesz czy bluzka na ciebie pasuje i czy
        fajnie w niej wygladasz dopoki nie zalozysz, dwa - ze nie masz tego przyjemnego
        uczucia bycia na zakupach, lazenia po sklepach, przymierzania itp ;)

        a to czy xxx zl za bluzke to duzo, zalezy tylko od ciebie. jesli jestes sklonny
        wydac tyle na bluzke, bez poczucia ze wyrywasz sobie pol watroby, to znaczy ze
        nie za duzo ;)
        • no_nick znowu hurtem :) 19.07.06, 16:41
          Pewnie,że biała bluzka to szczyt socrealistycznej elegancji.Wcale nie ma dla
          mnie znaczenia fakt,że żona właśnie wróciła z Afryki i jest fantastycznie
          opalona i idzie na spotkanie absolwentów swojego ogólniaka,gdzie stroje mają
          być formalne (tradycja taka).Wielką dla mnie przyjemnością jest kupowanie Jej i
          dzieciom czegokolwiek zapragną - najpewniej dlatego,że pracuje daleko od domu i
          widujemy się parę godzin tygodniowo;tym bardziej uwielbiam zabierać ich do
          centrów handlowych (tam gdzie mieszkamy nie ma ich wiele,dlatego jeździmy do
          pobliskich większych miast).Kazałem,prosiłem,zaklinałem (uważając przy tym,żeby
          nie wywołać podejrzeń o negowanie aktualnej stylistyki) żeby wybrała sobie
          absolutnie wystrzałowy ciuch (wtedy padł pomysł białej bluzki do kupienia po
          powrocie z Afryki) i nic.
          Wiem że na allegro można i za 80 PLN i też jest ładnie,ale - jak czytałem parę
          postów wyżej - nie powinno się kupować nie pomacawszy i nie przymierzywszy.

          Aha : racja, nie ma co się wtrącać.
          • katinkova Re: znowu hurtem :) 19.07.06, 16:57
            nie watpie, ze twoje intencje sa dobre
            ale ubrania to naprawde prezent ktory ciezko dobrze trafic

            hm, mozesz jeszcze sprobowac zabrac na zakupy kobiete, ktora ma podobna do niej
            figure i dobrze ja zna :) na przyklad jej siostre...
            ja np. kupuje ciuchy mojej mamie i mojej siostrze, mierzac na siebie, i biorac
            poprawke (siostra troche szczuplejsza, mama troche grubsza)
            • no_nick Re: znowu hurtem :) 19.07.06, 17:01
              katinkova napisała:


              > na przyklad jej siostre...

              Wykapuje wszystko i ma kompletnie inny gust,wszystko nosi albo sportowe,albo
              kupuje najbardziej wypasione pismo kobiece, znajduje jakąś fotę i idzie z tym
              do krawcowej,kobieta szyje, znosi wszystkie komentarze - a potem i tak jest
              niezadowolona.

              Masz rację , wezmę szwagrówkę :)

              Dzięki :)
              • katinkova Re: znowu hurtem :) 19.07.06, 17:05
                nie musisz byc sarkastyczny, skad mamy wiedziec jak ubiera sie siostra twojej
                zony? probuje podrzucic ci jakies pomysly, ktore moga sie przydac...

                zreszta mozesz sie kierowac przy zakupie wlasnym gustem, a siostra moze sluzyc
                jedynie jako manekin, przy zalozeniu ze maja podobna figure ;)
                • no_nick sorki katinkova 19.07.06, 17:13
                  Nie chciałem być sarkastyczny jak mamę kocham! Naprawdę biorę szwagrówkę, do
                  tej pory zrobiłem to tylko raz i pewnie akurat źle trafiłem z Jej humorem -
                  stąd opinia. Ale właśnie dzwoniłem i chyba tym razem miałem więcej
                  szczęścia.Zobaczymy w piątek.Jeszcze raz przepraszam,źle to zabrzmiało.Sorki!
        • titta Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 16:57
          Chyba, ze ktos ma podejscie mojej mamy -tzn. na sama mysl, ze ma isc do sklepu
          i cos przymierzac jest ciezko chory. Rozne przypadki chodza po ludziach. Ale
          ogolnie sie zgodze - jak cos ma byc eleganckie to lepiej przymierzyc, bo potem
          sie okaze ze sliczny ciuch na zdjeciu jest moze i slicznym ciuchem na wieszaku
          ale my w nim to porazka.
      • ilecka Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 17:18
        Te koszule sa super. Ale kurde, 400 zl to jest 100€. Oczywiscie uwazam ze jesli
        ktos chce wydac 400zl za koszule to niech wydaje. Milego noszenia!
        davinci.pl
        • heart_of_ice Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 17:25
          moim zdaniem te bluzki sa ladne, ale nijak nie sa super elegankim, wystrzalowym
          ciuchem!
          jesli zona ma miec cos ekstra na super okazje, to koszula pasuje tu najmniej!
          koszula jest dobra do pracy w biurze, elegancka - na imieniny do cioci kloci...
          naprawde wystrzalowe trafiaja sie bardzo rzadko i nie ma ich w tym katalogu
          wysylkowym:)

          a rozsadna cena to pewnie 200-300PLN:)
          Pauli
          --
          Mężczyźni sąz Marsa, a kobiety ze... Snickersa;)
      • panisiusia Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 18:39
        No to zupełnie off topic:
        Ile Ci płacą za reklamowanie i uświadamianie kobietom ich nieodkrytych
        potrzeb(posiadania białych bluzek)?
        Jeśli jednak to ni ejest wątek sponsorowany: może żona po prostu ma już dosyć
        tego, że brak obecności rekompensujesz rajdami po centrach handlowych? Czy
        zakupy to naprawdę najlepszy pomysł spędzania wolnego czasu, gdy rodzina widzi
        się tylko kilka godzin tygodniowo???
        • ilecka Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 19.07.06, 19:31
          Chyba cos nie tak z Toba... Twoj post jest BEZ SENSU
        • no_nick Panisiusiu , ale o co chodzi ????????? 20.07.06, 09:30
          Może jaśniej nieco, bo nie zrozumiałem zarzutu:). Umiejętność czytania ze
          zrozumieniem nie jest jednak powszechna.

          Wszystkim Paniom,które zechciały się wypowiedzieć bardzo uprzejmie dziękuję.Idę
          za radą katinkovej i jutro zatrudniam szwagrówkę do pomocy.Kierunek chyba
          Manufaktura.

          Udanego dnia !
      • uasiczka Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 20.07.06, 09:55
        a ile może być wart kawałem materiały zszyty z dwóch stron?
        no jak myślisz?
        • no_nick Ja to myślę, 20.07.06, 10:26
          że kawałek materiału zszyty z dwóch stron jest warty sumę kosztów
          materiału,nici ,kosztów pracy + narzuty na wynagrodzenia + amortyzacja środka
          trwałego + pewnie jeszcze coś.

          Ewentualnie tyle ile ktoś chciałby zapłacić :)
          • sigrun Re: Ja to myślę, 20.07.06, 11:04
            A ja myślę, że po pierwsze, można bardziej elegancko i taniej w realu. Np.
            ostatnio nabyłam przepiękną bluzkę z czystego lnu w kolorze ecru za 47 zł i to w
            firmowym sklepie Simpatiko w Śródmieściu. Na dodatek to wyjątkowa rodzima marka,
            która dopiero wchodzi na rynek i szyją głównie dla kobiet o wąskiej kibici, a
            kolekcja obejmuje zarówno styl formalny, jak i casual, natomiast tkaniny są
            głównie z włókien naturalnych - taki Solar bardziej na polską kieszeń i bez
            zadęcia ;-)
            Po drugie, jeśli naprawdę spędzasz z rodziną tak mało czasu, dlaczego musicie
            przeznaczać go głownie na zakupy? Nabywanie towaru to krótkotrwały zastrzyk
            endorfin i niekoniecznie dla wszystkich uczestników "eskapady". Może
            romantyczne tete a tete z żoną lub miły wieczór spędzony na rozmowie np. na
            kanapie w salonie (bez telewizora) z całą rodziną dałby więcej niż niejedna
            biała bluzka za 300 złotych tylko powiększająca kolekcję w szafie małżonki ;-)
            Tak czy siak, zaiwestuj wolny czas z głową, niekoniecznie w kolejne zakupy ;-)
            Radzę jako żona i matka :-) Pozdrawiam :-)
            • no_nick Re: Ja to myślę, 20.07.06, 11:29
              o tym simpatiko nie słyszałem jeszcze;pewnie nie bardzo jestem na bieżąco.Solar
              znam i owszem, ale marka jakoś nie miała do tej pory znaczenia dla mojej
              żony,zaczyna mieć znaczenie dla córki (12 lat) ale to zupełnie inna historia.
              Gdy chodzi o spędzanie czasu to naturalnie w zasadniczej mniejszości jest
              poświęcany na zakupy.Pomijając wszystkie inne względy to mnie się nie zawsze
              chce ruszać z domu gdziekolwiek, bo jestem w nim gościem.Ale rozumiem potrzeby
              (przynajmniej staram się rozumieć - to chyba lepiej oddaje stan faktyczny:)) i
              jak trzeba - to trzeba.
              Bardzo dziękuję za komentarz.

              • sigrun Re: Ja to myślę, 20.07.06, 11:43
                no_nick napisał:

                > o tym simpatiko nie słyszałem jeszcze;pewnie nie bardzo jestem na bieżąco.
                >
                Mają stonę internetową... w budowie, przynajmniej na razie ;-) Jeden ze sklepów
                mieści się w Warszawie na Hożej 39 (na poziomie -1) :-) Lokalizacji innych
                placówek nie pamiętam, a wcisnęłam gdzieś wizytówkę żeby pamiętać i właśnie
                zapomniałam gdzie - cała ja ;-)))
                >
                > Solar znam i owszem, ale marka jakoś nie miała do tej pory znaczenia dla mojej
                > żony,zaczyna mieć znaczenie dla córki (12 lat) ale to zupełnie inna historia.
                >
                A to ciekawe, bo nie mają wybitnie młodzieżowego wzornictwa ani kolorystyki, że
                o rozmiarówce nie wspomnę. Targetem sa raczej bardzej dojrzałe panie, co po
                części tłumaczy zbyt wygórowane ceny jak na rodzimą markę nie będącą haute
                couture ;-)
                >
                > Gdy chodzi o spędzanie czasu to naturalnie w zasadniczej mniejszości jest
                > poświęcany na zakupy.Pomijając wszystkie inne względy to mnie się nie zawsze
                > chce ruszać z domu gdziekolwiek, bo jestem w nim gościem.Ale rozumiem potrzeby
                > (przynajmniej staram się rozumieć - to chyba lepiej oddaje stan faktyczny:)) i
                > jak trzeba - to trzeba.
                > Bardzo dziękuję za komentarz.
                >
                Ależ proszę bardzo :-) Mój Szanowny Małżonek też lubi chodzić ze mną na zakupy i
                robić mi i Córci prezenty, oczywiście w miarę możliwości finansowych ;-)
      • rumiana4 Re: Ile to jest "rozsądna cena" za ... 20.07.06, 10:57
        400 zeta za biala bluzke koszulowa to dla mnie osobiscie przesada, zwlaszcza
        jakies zupelnie nieznanej mi firmy. jesli firma znam z dobrej jakosci to jestem
        sklonna tyle wydac. jak cie stac to kupuj.
        biala bluzka koszulowa jest wedlug mnie jak najbardziej odpowienia na spotkanie
        ogolniaka jesli chce sie wygladac szykownie.nasuwa mi sie skojarzenie: prosto,
        skromnie acz wytwornie. nie widze przeciwskazan tutaj. pomijam fakt ze biala
        bluzka koszulowa jest zawsze modna i zawsze dobrze wyglada i zalozyc mozna
        praktycznie na kazda wytworna i mniej wytworna okazje czego dowodem niech
        bedzie sharon stone na oskarach w bialej bluzce koszulowej zalozonej do dlugiej
        spodnicy czarnej i blyszczacej. skojarzenia z komunizmem nie mam. sorry.
        przesada. wszystko mozna kojarzyc z komunizmem jak sie czlowiek uprze. jedyne o
        czym takie skojarzenia swiadcza to o zaawansowanym wieku komentujacego. to tyle.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka