Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Wyglada na inteligentną..

    21.10.06, 14:31
    no właśnie, wygląda. A niektórzy na mniej inteligentnych wyglądają. Jak ubrane, jak "zrobione" osoby sprawiają na was wrażenie inteligentnych? A te które sprawiają wrażenie mniej inteligentych jak według was wygladają?
    I jak myslicie? Jakie pierwsze wrażenie wy robicie? :)
    Obserwuj wątek
      • lily26 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 14:46
        a co ma ubior do inteligencji? mowi on o naszej osobowosci, stylu zycia,
        guscie, elegancji ale o inteligencji?? wyczytuje sie ja z twarzy, bo to po niej
        widac czy jestesmy inteligentni czy nie ale na pewno nie po ubiorze! a inni
        mowiac o kims wyglada na inteligentnego z pewnoscia nie maja na mysli
        pierwszego rzutu okiem tylko oceniaja na podstawie tego co dana osoba mowi.
        • ciak1 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 14:51
          Generalnie masz rację, ale niestety nie zawsze tak jest... Na pierwszym roku
          pani profesor (starsza kobieta) powiedziała mi, że od razu wyglądam jakbym
          miała tej statystyki nigdy nie zrozumieć;) Było to na pierwszym wykładzie ze
          statystyki i nie zdążyłam się nawet słowem odezwać (tzn.
          powiedziałam "obecna"). Podejrzewam, że przesłanką do takiego (błędnego) osądu
          mojej osoby był delikatny irokez na głowie;)
          • lily26 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 15:00
            irokezy sa super. ludzie, ktorzy oceniaja po pozorach sami inteligencja nie
            grzesza. to jest wlasnie glupota pomyslec o kims, ze jest glupi bo ma na sobie
            np sportowe ciuchy, wyciagnety sweter albo jest cukierkowo ubrany.ale co do
            pani profesor to mogla tak o Tobie pomyslec bo mialas na twarzy wypisane, ze
            nic nie wiesz;-)
            • napolnoc Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 15:09
              Tu nie chodzi o myslenie wg schematu, sprawa ubioru, wygladu, zachowania jest scisle polaczona i jesli
              widzisz kogos pierwszy raz w zyciu to Twoj mozg w ulamek sekundy, wlasnie na podstawie np butow
              klasyfikuje osobe w dana grupe. Inteligenty czlowiek potrafi ten mechanizm rozpoznac a nawet go
              zignorowac. Czlowiek mniej inteligentny dzieki temu ulatwia sobie precepcje rzeczywisosci daja przy
              okazji czasem naciagnac sie na sztuczki sales menagerow.
              Nie od dzis wiadomo, ze poprzez ubior mozemy wyslac jakis konkretny komunikat w otoczenie. Punk
              poprzez celowo niechlujny stroj pokazuje ze pierd..... konweanse, zas tradycyjna suknia slubna jak
              najbardziej konwenase popiera.
          • lily26 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 15:02
            a jak wiedzialas to moze z mina mialas cos nie tak;-)
            • ciak1 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 15:19
              Ależ ja nie mogłam nic wiedzieć, bo to był pierwszy wykład (organizacyjny) i
              zapoznawanie się z grupą:) Pani Profesor w starym stylu czytała listę i każdy
              wstawał i mówił "obecny". Może rzeczywiście chodziło o coś innego, ale myślę,
              że minę miałam normalną, a i ubrana nie byłam szczególnie dziwnie...
        • bitch.with.a.brain Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 23:04
          jak można intelekt po twarzy poznac?????
      • cioccolato_bianco Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 15:29
        prawda jest taka, ze szata zdobi czlowieka i w baardzo wielu przypadkach ma
        duzy wplyw na tzw pierwsze wrazenie.

        pomjam juz kwestie, jak to sie okresla, inteligentnego spojrzenia czy wyrazu
        twarzy ;)

        osoby w okularach moga wygladac na bardziej inteligentne niz osoby bez,
        mezczyzna w garniturze i krawacie moze wygladac na bardziej nteligentnego, od
        tego ktory ma jeansy i bluze z kapturem, kobieta w malej czarnej moze wygladac
        na bardziej inteligentna od kobiety w tenisowej mini i t-shircie etc.
        • donna_bianca Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 22:10
          a ja mam czasem wrazenie, ze inteligencja w jakis sposob ksztaltuje i wplywa na
          wyraz twarzy. chociaz mozna sie pomylic tez;))

          mozna tez isc troche w tym kierunku: osoba inteligentna, wyksztalcona skonczy
          dobre studia, znajdzie dobra prace, stac ja na wszystko, ma drogie ciuchy;)) i
          dzieci tez moze sobie ubierac w dobrych firmach. i drogo ubrane dzieci maja
          geny po rodzicach...chociaz na to tak naprawde nie ma reguly, to jednak w tzw.
          elitarnych szkolach nawet widac. patrzysz na stworzenie i wiesz ze to jest
          dziecko bogatych rodzicow, i chodzi do TEJ szkoly
          ale jak juz wspomnialam, na to reguly nie ma
          • obca1 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 22:47
            w końcu większość geniuszy pochodziła z bogatych rodzin i nosiła kosztowne stroje :lol:

            ja tam gdy widzę taką paniusię w drogim futrze i tonie złota - nie przypisuję jej szczególnej inteligencji, choć nie wykluczam, że ją posiada (jak każdy inny)

            mi np. z inteligencją kojarzy się strój gustowny, z klasą, ładnie skomponowany

            z kolei taki irokez kojarzy mi się z niebanalną osobowością, wielką wyobraźnią i indywidualizmem :)

      • maggi9 Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 23:02
        Jaki strój kojaży się z inteligencja?
        Nie wiem.Nie jestem pewna czy inteligencje można poznać po stroju.
        Owszem na pierwszy rzut oka po ubraniu można komuś przypisać gust, zmysł praktyczny lub też talent plastyczny ale co do inteligencji nie jestem pewna.
        A jakie wrażenie sprawiam?
        O inteligencji nikt mi nigdy nie mówił( każdym razie przy pierwszym wrażeniu) ale przypisywano mi różne błędne cechy:)
        • maadz Re: Wyglada na inteligentną.. 21.10.06, 23:32
          intuicyjnie kojarze tipsiare w bialych kozakach;p i rozowym futerku z
          ograniczona inteligencja- ja pewnie spora czesc ludzi. ale juz pare razy sie na
          tym przejechalam ;] choc czesto moje przypuszczenia byly sluszne niestety...
      • triss_m7 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 00:04
        Hmm..., nie sadze, ze po ubiorze mozna (nawet przy pierwszym wrazeniu!) ocenic
        czyjas inteligencje. Na pewno widzac jak ktos jest ubrany moge ocenic gust,
        styl... Przy pierwszej rozmowie mniej wiecej sympatie, sposob bycia i wtedy
        moze troche inteligencje bo przeciez nieraz zdarza sie ludziom zachowac
        zupelnie dziwnie w nowej sytuacji. No ale to moje zdanie ;)
      • r.richelieu Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 00:10
        Kluczowe jest tu słowo "wrażenie". Zanim zacznie się wiązać strój z cechami
        znajdź co składa się na budowanie wrażenia. Bo użyłaś słowa być może
        niewłaściwego, a interpretacja jego przez foremki jest, no, delikatnie
        mówiąc "po łebkowa".

        A więc, jeśli już wałkujemy wrażenie czyjejś inteligencji i zakładamy, że nie
        jesteśmy nastawieni tumiwisicznie do siebie i całego świata, to doznajemy
        silnego wrażenia na bodziec pozytywny (delikwent jest taki jak ja) lub
        negatywny (jest zupełnie inny jak ja). Jeśli oceniamy siebie jako
        inteligentnych wtedy wrażenei czyjejś inteligencji będzie tym większe im
        bardziej podobny będzie do nas "oceniany" łebek. Dlatego oceniany w
        cudzysłowie, bo wrażeniu naturalnie daleko do oceny.

        Proces oceniania jest dużo bardziej złożony, bo do wrażenia, często nawet
        podświadomego, ale silnie wpływającego na spostrzeganie i ocenę, dochodzi
        (jeśli już mowa o stroju) chociażby skłonność do ulegania stereotypom.
        Skłonność ta jest odwrotnie proporcjonalna do ogólnej wiedzy o rzeczywistości,
        do inteligencji pośrednio też, choć wcale nie wprost (zwłaszcza w starszych
        grupach wiekowych i w biednych rejonach bardzo nie wprost). Jeśli więc pomimo
        wiedzy, że garniaki noszą i dyrektorzy banków, i ciancy akwizytorzy, nadal nie
        umie się wyjść poza schemat umundurowanej inteligencji, to gdzieś się skobelek
        zahaczył w procesie oceniania.

        Tak więc wrażenie inteligentnego łatwo wywrzeć przez standardowe mundurki,
        krawaty, zawiązane włosy, okulary i tym podobne aktówki lub.. wyciągnięte szare
        swetry, okulary jak denka i ogólne rozchełstanie. Ale to, co się kolokwialnie
        nazywa pierwszym wrażeniem jest naszą pierwszą oceną, bo tyle czasu zajmuje
        umieszczenie osobnika w naszych szufladkach. A na ocenę, w przeciwieństwie do
        wrażenia, wpływamy w większości świadomi my. Tu więc zrzucić winy na
        podświadomość nie można. Ale działanie zgodnie lub niezgodnie ze stereotypem
        wypływać może i z cwaniactwa lub wygodnictwa, a te znowu nie wiążą się
        bezpośrednio z inteligencją. Zwłaszcza cwaniactwo.

        Stąd nasze wyglądanie inteligentnie wcale nie wychodzi od nas, ale od tego,
        który nas ocenia. Jeśli pasujemy do jego standardów znaczy, że wywarliśmy na
        nim wrażenie dobre (i inteligentne), jeśli dodatkowo damy mu chwilę na
        ukształtowanie jego świadomej oceny i znowu mamy plusa, znaczy, że praktycznie
        podjął już decyzję czy chce nas zabrać do swojej piaskownicy. Zdanka1 w wątku o
        SS powiedziała rzecz idealnie tu pasującą, że zwykliśmy nazywać dobrym to co
        ładne. Dlatego ładny daje wrażenie inteligentnego, a jest to na tyle
        archetypiczne, że ma to źródło głębsze niż nasz kapitał społeczny. I tyle.

        Nazywa się siebie inteligentnym, choćby było się skończonym durniem, i do
        własnej inteligencji dopasowuje inteligencję innych. Ci z niższej półki
        powiedzą o tych z wyższej "jajogłowi", "mniemaniolodzy" lub zwyczajnie, że
        życia nie znają, a prawdziwie inteligentni są tacy jak my. To tak bardziej po
        ludzku ;)
        • ex_oriente_lux Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 00:13
          Wszystko zepsułaś ;)
          • kochanica-francuza W oczkach jest inteligencja 22.10.06, 00:17
            a co tam strój
            • r.richelieu Re: W oczkach jest inteligencja 22.10.06, 01:55
              w oczkach to jest miłość i przywiązanie ;)
              • kochanica-francuza Re: W oczkach jest inteligencja 22.10.06, 17:34
                r.richelieu napisała:

                > w oczkach to jest miłość i przywiązanie ;)
                Inteligencja takoż.
          • r.richelieu Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 01:28
            bo nie mogę czytać alarasistowisismu ;)
        • triss_m7 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 00:34
          r.richelieu napisała:


          > A więc, jeśli już wałkujemy wrażenie czyjejś inteligencji i zakładamy, że nie
          > jesteśmy nastawieni tumiwisicznie do siebie i całego świata, to doznajemy
          > silnego wrażenia na bodziec pozytywny (delikwent jest taki jak ja) lub
          > negatywny (jest zupełnie inny jak ja). Jeśli oceniamy siebie jako
          > inteligentnych wtedy wrażenei czyjejś inteligencji będzie tym większe im
          > bardziej podobny będzie do nas "oceniany" łebek. Dlatego oceniany w
          > cudzysłowie, bo wrażeniu naturalnie daleko do oceny.

          Bzdura. Dlaczego mialbym "oceniac" kogos negatywnie tylko dlatego ze ma inny
          styl niz ja?? Nie sadze, ze skoro ja nie nosze szpilek to wszystkich noszacych
          szpilki mam odbierac negatywnie.
          >
          >
          > Tak więc wrażenie inteligentnego łatwo wywrzeć przez standardowe mundurki,
          > krawaty, zawiązane włosy, okulary i tym podobne aktówki lub.. wyciągnięte
          szare
          > swetry, okulary jak denka i ogólne rozchełstanie. Ale to, co się kolokwialnie
          > nazywa pierwszym wrażeniem jest naszą pierwszą oceną, bo tyle czasu zajmuje
          > umieszczenie osobnika w naszych szufladkach. A na ocenę, w przeciwieństwie do
          > wrażenia, wpływamy w większości świadomi my. Tu więc zrzucić winy na
          > podświadomość nie można. Ale działanie zgodnie lub niezgodnie ze stereotypem
          > wypływać może i z cwaniactwa lub wygodnictwa, a te znowu nie wiążą się
          > bezpośrednio z inteligencją. Zwłaszcza cwaniactwo.

          Wrazenie tu moge miec czy jest schludny czy nie, czy ma gust (bez popadania w
          skrajnosci!)

          >
          > Stąd nasze wyglądanie inteligentnie wcale nie wychodzi od nas, ale od tego,
          > który nas ocenia. Jeśli pasujemy do jego standardów znaczy, że wywarliśmy na
          > nim wrażenie dobre (i inteligentne), jeśli dodatkowo damy mu chwilę na
          > ukształtowanie jego świadomej oceny i znowu mamy plusa, znaczy, że
          praktycznie
          > podjął już decyzję czy chce nas zabrać do swojej piaskownicy.

          Kolejna bzdura. Jak sie czlowiek zareprezentuje tak go beda ocniac i widzec. To
          przeciez tak jakby oceniac kogos po kolorze skory! Ma inna to na drzewo??
          Paranoja.

          Zdanka1 w wątku o
          > SS powiedziała rzecz idealnie tu pasującą, że zwykliśmy nazywać dobrym to co
          > ładne. Dlatego ładny daje wrażenie inteligentnego, a jest to na tyle
          > archetypiczne, że ma to źródło głębsze niż nasz kapitał społeczny. I tyle.

          Czasy i ludzie sie zmieniaja. Coraz wiecej ludzi potrafi oceniac obiektywnie a
          nie tylko po powierzchownych przeslankach.
          >
          > Nazywa się siebie inteligentnym, choćby było się skończonym durniem, i do
          > własnej inteligencji dopasowuje inteligencję innych. Ci z niższej półki
          > powiedzą o tych z wyższej "jajogłowi", "mniemaniolodzy" lub zwyczajnie, że
          > życia nie znają, a prawdziwie inteligentni są tacy jak my. To tak bardziej po
          > ludzku ;)

          Tu sie moge zgodzic. Bo tutaj jest w koncu mowa o komunikacji werbalnej!
          • black_magic_women Re: Wygladam na inteligentną.. 22.10.06, 01:43
            kiedy wkladam okulary
          • r.richelieu Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 01:54
            Jeśli z ostatnim akapitem możesz się zgodzić, to poprzednie są dokładnie o tym
            samym co ostatni, tylko inaczej napisane, bardziej a`la jajogłowy ;)

            ad "> Bzdura. Dlaczego mialbym "oceniac" kogos negatywnie tylko dlatego ze ma
            inny
            > styl niz ja?? Nie sadze, ze skoro ja nie nosze szpilek to wszystkich
            noszacych
            > szpilki mam odbierac negatywnie."


            Nie było mowy o ocenie, a o wrażeniu. Nad nim nie panujesz, choć możesz je
            sobie wyhodować wieloletnią praktyką lub wychowaniem.


            ad "> Wrazenie tu moge miec czy jest schludny czy nie, czy ma gust (bez
            popadania w
            > skrajnosci!)"


            O właśnie. Schludność jest bardzo dobrym przykładem wpływu bodźca wierunku
            delikwenta na naszą psychikę, bo działa na zasadzie fe lub cacy, wstrętu lub
            przyjemności. Emocje mocno wpływają na modyfikację podświadomego klasyfikowania
            i wynikającej z niego świadomej postawy.


            ad"> Kolejna bzdura. Jak sie czlowiek zareprezentuje tak go beda ocniac i
            widzec. To
            >
            > przeciez tak jakby oceniac kogos po kolorze skory! Ma inna to na drzewo??
            > Paranoja.
            >"


            ;) Na "ja" wpływa nie tylko to co sami myślimy o sobie, ale i to co inni myślą
            o nas oraz to, jak my wyobrażamy sobie myślenie innych na nasz temat. Taki
            banał przecież.
            Nie wiem do czego przyczepić ten kolor skóry.


            ad "> Czasy i ludzie sie zmieniaja. Coraz wiecej ludzi potrafi oceniac
            obiektywnie a
            > nie tylko po powierzchownych przeslankach."


            To się nazywa tolerancja i chwała tej otwartości. Jednak tolerancja jest
            politycznie poprawna i do niej dopasowuje się nawet nie swoje oceny, ale
            dopiero głośno wyrażane sądy. Wrażenia nadal opierają się na naszym kapitale
            społezcznym, doświadczeniach i wnioskach z nich wyciągniętych, stereotypach,
            przesądach i wartościach. Przykładowo "baba jest do garów" jest jak najbardziej
            niepoprwne, ale gdybyś zbadała faktyczne opinie (nie tylko odruchy), nt miejsca
            kobiety w związku, zobaczyłabyś tę ogromną różnicę pomiędzy ty co wypada, a tym
            co jest. Tym co zostało ukształtowane przez normy już kompletnie nie mające
            związku z pojedynczym delikwentem w konkretnym dniu, a tym, co stanowi o jego
            wartościach. I pewnie, że taka sprzeczność prowadzi do różnych no, zaburzeń,
            agresji na przykład.
            • triss_m7 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 18:17
              r.richelieu napisała:

              > Jeśli z ostatnim akapitem możesz się zgodzić, to poprzednie są dokładnie o
              tym
              > samym co ostatni, tylko inaczej napisane, bardziej a`la jajogłowy ;)
              >
              No chyba raczej nie zupelnie. A skoro tak uwazasz to po co piszesz taki post -
              maslo maslane??
              >
              >
              > Nie było mowy o ocenie, a o wrażeniu. Nad nim nie panujesz, choć możesz je
              > sobie wyhodować wieloletnią praktyką lub wychowaniem.

              To oczywiste i jasne jak slonce ze nad wrazeniem nie jestes w stanie zapanowac
              a to jakie ono jest to wynik wieloletniej praktyki. Ja i to ze schludnos jest
              bodzcem pozytywnym tylko ty w tym akapicie pisalas akurat o ocenie.
              >

              >
              > ad"> Kolejna bzdura. Jak sie czlowiek zareprezentuje tak go beda ocniac i
              > widzec. To> >
              > > przeciez tak jakby oceniac kogos po kolorze skory! Ma inna to na drzewo??>
              > > Paranoja.
              > >">
              >
              > ;) Na "ja" wpływa nie tylko to co sami myślimy o sobie, ale i to co inni
              myślą
              > o nas oraz to, jak my wyobrażamy sobie myślenie innych na nasz temat. Taki
              > banał przecież.
              > Nie wiem do czego przyczepić ten kolor skóry.
              >
              Przyczep go do tego, ze tak jak do "piaskownicy" przyjdzie ktos z innym kolorem
              skory niz nasz badz ubrany w innym stylu niz nasz to co, mam miec wg Twojej
              teorii odrazu bodzce negatywne?? A to co inni o nas mysla to sami u
              nich "wypracowywujemy", a jesli nie znajac kogos mam po jego gerderpobie
              stwierdzic ze jest be lub cacy to sorry ale dla mnie to strasznie plytkie.
              >
              > ad "> Czasy i ludzie sie zmieniaja. Coraz wiecej ludzi potrafi oceniac
              > obiektywnie a
              > > nie tylko po powierzchownych przeslankach."
              >
              >
              > To się nazywa tolerancja i chwała tej otwartości. Jednak tolerancja jest
              > politycznie poprawna i do niej dopasowuje się nawet nie swoje oceny, ale
              > dopiero głośno wyrażane sądy. Wrażenia nadal opierają się na naszym kapitale
              > społezcznym, doświadczeniach i wnioskach z nich wyciągniętych, stereotypach,
              > przesądach i wartościach. Przykładowo "baba jest do garów" jest jak
              najbardziej>
              > niepoprwne, ale gdybyś zbadała faktyczne opinie (nie tylko odruchy), nt
              miejsca
              >
              > kobiety w związku, zobaczyłabyś tę ogromną różnicę pomiędzy ty co wypada, a
              tym
              >
              > co jest. Tym co zostało ukształtowane przez normy już kompletnie nie mające
              > związku z pojedynczym delikwentem w konkretnym dniu, a tym, co stanowi o jego
              > wartościach. I pewnie, że taka sprzeczność prowadzi do różnych no, zaburzeń,
              > agresji na przykład.

              Nie musze niczego badac bo mam oczy i uszy i potrafie zauwazyc roznice, co nie
              oznacza ze skoro mam swoje zdanie to mam je miec jedynie w teorii a nie w
              praktyce! Prosze czytaj uwazniej. Pozdrawiam!
        • zettrzy Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 02:17
          > ładne. Dlatego ładny daje wrażenie inteligentnego, a jest to na tyle
          > archetypiczne

          to skad sie biora blond jokes?
          (no nie mow mi ze jest na swiecie cos ladniejszego od blondynki!)
          • black_magic_women Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 09:46
            zettrzy napisała:

            > (no nie mow mi ze jest na swiecie cos ladniejszego od blondynki!)


            Zetko!ja odkad/chwilowo/przestalam byc blondynka:)
            • zettrzy Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 17:02
              dyskwalifikujemy, bo na dnie i tak jestes blondynka
      • khaki3 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 17:05
        Polece stereotypem:)

        Na malo inteligentna wygladapanienka,ktora zima nosi kiecki co jej ledwo zadek
        zakrywaja( no inteligentne to nie jest przeciez!)mini kurteczki co koncza sie
        powyzej nerek( to tez nie jest inteligentne) styl tipsiar tez nie wyglada na
        szczyt inteligencji.

        Kobieta w olowkowej spodnicy, ladnym zakieciku,czy golfie,bluzce, z koralami, do
        tego mala aktoweczka, torebeczka, eleganckie kozaczki, szpilki,balerinki
        cokolwiek:) wlosy spiete,badz rozpuszczone, zadbana kobieta- wyglada na
        inteligentna.

        • bitch.with.a.brain Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 17:11
          Na pewno nie uznalabym zai nteligentna osobe kogoś,kto opiera sie na takich
          stereotypach.
          Rozumiem,że nieinteligentne jest nsozenie krótkiej kurtki bo to niezdrowe?
          jesli tak,to o braku inteligencji świadczy chodzenie np w szpilkach z wąskim noskiem
          • zettrzy Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 18:10
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Na pewno nie uznalabym zai nteligentna osobe kogoś,kto opiera sie na takich
            > stereotypach.

            jej sie pomylily stereotypy osobowe i klasowe, ale w pewnych srodowiskach takie
            utozsamienie stanowi norme
          • khaki3 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 18:17
            A czy osoba,ktora nosi kurtke ledwo zakrywajaca nerki w siarczystym mrozie
            wykazuje sie duza inteligencja? Powiedzmy,ze Twoje dziecko wychodzi w siarczysty
            mroz w krutkiej kurtce a Tyoczywiscie nie masz nic przeciwko?A niech sobie
            odmrozi conieco?

            Pozatym zaznaczylam,ze polece stereotypem, co wcale nie oznacza,ze jest to moje
            typowe i codzienne okreslenie ludzi inteligentnych i glupich. Ubranie to
            ubranie, moze czlowiek byc ubrany w worek na kartofle, moze byc brudny,
            zaniedbany ale moze bycwyjatkowo inteligentnym. a czlowiek w najmodniejszych,
            najczysszych i skropiony najdroszymi perfumami moze okazac sie glabem. Ubranie
            nie swiadczy o czlowieku,ale jesli pytanie jest sformuowane jaki ubior swiadczy
            o inteligencji to proste,ze i odpowiedz bedzie tak samo banalna jak pytanie.
            • bitch.with.a.brain Re: Wyglada na inteligentną.. 24.10.06, 12:43
              najwyraxniej inaczej rozumiemy inteligencje.Dla mnie inteligencja to sprawność
              umysłu, zdolność przyswajania i kojarzenia informacji,interpretowania,
              umiejętność krytycznego podejścia do rzeczywistości.
              Natomaist to o czym ty piszesz to rozsądek.
              przykład z dzieckiem jest nietrafiony,bo rodzice dbają o zdrowie dziecka i nie
              pozwalają na rózne rzeczy które sami robią, np na palenie papierosów.
              Jesli uwazasz,ze elementem inteligencji jest dbanie o swoje zdrowie to
              nieinteligentna jest osoba która:
              - pali papierosy (rak i inne zagrożenia,wiadomo)
              - nosi buty na obcasach (masakra dla kregoslupa i stawów, deformacja stopy)
              - jada tłusto, nieregularnie
              - nie nosi zimą ciepłej czapki
              - prowadzi tryb życia z małą ilością ruchu

              Wszystko to są rzeczy szkodliwe dla zdrowia, podobnei jak noszenie za krotkiej
              kurtki zimą.
      • vlastovka Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 18:15
        Heh, ja w ogólniaku ubierałam się CELOWO kiczowato (różowe sweterki, kuse
        spódniczki, itp.)bo patenty na elegancję i "inteligentny wygląd" wydawały mi się
        zbyt oczywiste i przez to płytkie. Teraz na szczęście (dla otoczenia ;)
        podchodzę do tego prościej.
      • rzesa20 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 18:33
        ja mam jedną koleżankę która ubiera się typowo jak tipsiara czyli mocny makijaż
        nie pasujący do jej bladej cery, solarium, blond długie włosy, krótkie
        bluzeczki, róż, tipsy - łopaty;)) uroda przeciętna , fotomodelka
        a mimo wszystko jest bardzo inteligentna, studiuje prawo i b. dobrze się uczy,
        do tego zna 2 języki, bardzo sympatyczna i fajna dziewczyna jest!
        :)

        taki przykład, że pozory lubią mylić:)
      • clockwork.orange Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 19:03
        jeśli chodzi o ubranie, to mniejsza zwracam na nie uwagę- doświadzenie mnie
        nauczyło że można się srodze zdziwić.
        najwięcej i tak mówi wyraz twarzy i cos tam w oczach- no i tu nie mylę sie
        prawie nigdy.

        a co do wrażenia jakie ja sama robię, to hmm słyszałam całkowicie sprzeczne
        opinie, więc nie mogę się wypowiadac:)
      • malgoniak Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 22:24
        bardzo na czasie dla mnie wątek:)) jestem na wczasach w kurorcie w górach-Polska
        i mam tu niezły przekrój i ubaw- góry,pani idzie z dziecmi, spacer-jedna pani
        kozaki na 10 cm obcasach, rurki jeansy, złoty pasek, boolerko brazowe, blond
        długie włosy, peeełny makijaż, usta mocno powiększone konturówka plus silikon,
        biust pewnie też, wybaczcie, ale nijak mi ona na inteligentną nie wygląda:((
      • hermina5 Re: Wyglada na inteligentną.. 22.10.06, 22:40
        Myślę, ze generalnie jest to zestaw tych samych rekwizytów - coś co konotuje
        się już w dzieciństwie i ma związek z mityczną pania /panem w szkole oraz
        pokazywaniem tzw. inteligentów w filmach .

        Męzczyzna : okulary, aksamitna marynarka, czarny golf, asteniczna budowa ciała

        Kobieta: okulary, włosy upięte w kok, stonowane, ciemne kolory , równeiż raczej
        asteniczna budowa ciała

        To jest ten sam zestaw stereotypów, na podstawie którego opalonej blondyny w
        mini nie wezmie sie za nazbyt inteligentną ...Swoja droga uwazazam, ze za
        kreowanie takich wzorców jest odpwoeidzialna w gigantycznej mierze kultura
        wizualna , która tez zakodowała w swoich wzorcach typ głupiej blondyny...A
        wszystko to razem wzięte nei ma kompletnie sensu - bo w takim razie Chopin miał
        wygląd inteligenta, a Balzac grubego prostaka:))))



      • nessie-jp Re: Wyglada na inteligentną.. 23.10.06, 13:52
        Ogólnie na wrażenie "braku inteligencji" skladają się u mnie dwie rzeczy:

        - wyraz twarzy
        Kobiety o skrzywionej, nabzdyczonej minie natychmiast kojarzą mi się z trophy
        wife, mało inteligentną kurą domową, sfrustrowaną sklepową. Co jest bardzo
        niesprawiedliwe, bo sama często chodzę skrzywiona i nabzdyczona z powodu bólów
        głowy. A nieskromnie uważam się za inteligentną. :)

        - nadmiar efektów specjalnych
        Włosy farbowane na blond, ostra opalenizna, dżety i świecidełka, kurtki
        niezakrywające pępka, tipsy, które uniemożliwiają włożenie rękawiczek,
        perfekcyjnie, wieczorowo umalowane oczy na wykładzie o 11 rano; u facetów -
        fryzurka dopieszczona obficie żelem, nadmierna ilość biżuterii. To wywołuje u
        mnie wrażenie, że takie osoby zbyt wiele czasu poświęcają na wygląd zewnętrzny,
        żeby zadbać o swoje wnętrze, oraz że nie są zdolne do spojrzenia na siebie
        krytycznie.

        Jak widać, trudno mi dogodzić. Jak nie skrzywiona sklepowa, to malowana lala ;)
        • zettrzy Re: Wyglada na inteligentną.. 23.10.06, 15:40
          > Kobiety o skrzywionej, nabzdyczonej minie natychmiast kojarzą mi się z trophy
          > wife, mało inteligentną kurą domową, sfrustrowaną sklepową.

          alez trophy wife to przeciwienstwo kury domowej - to np. Melania Trump,
          supermodelka ktora mimo swietnej kariery i pozycji towarzyskiej wyszla za maz;
          kobieta samodzielna, ale zdolna poswiecic czesc tej samodzielnosci
          dla "wlasciwego" mezczyzny
          nb., wsrod trophy wives przewazaja projektantki mody pomniejszego kalibru
          • nessie-jp Re: Wyglada na inteligentną.. 23.10.06, 16:13
            Ja mówiłam o polskich trophy wife - kiedyś żona dygnitarza, teraz to chyba żona
            mafioza :) Futro, blond peruka, wyraz twarzy typu zła macocha :)) i poczucie
            ogólnej wyższości nad motłochem.
            • zettrzy Re: Wyglada na inteligentną.. 23.10.06, 16:28
              nessie-jp napisała:

              > Ja mówiłam o polskich trophy wife - kiedyś żona dygnitarza, teraz to chyba
              żona
              >>
              aha, pani pulkownikowa ktorej z uwagi na pozycje meza dano stanowisko lektora
              na UWie - a fakt, trafilam kiedys taki specymen osobiscie ;)

              ale jakos mi okreslenie "trophy" nie bardzo przystaje do tego zjawiska - moze
              dlatego ze trofeum na ogol jest wartosciowe ;)
      • papryczka_ag Re: Wyglada na inteligentną.. 23.10.06, 14:34
        Nie używam takiego zwrotu. Używam wręcz przeciwnego.
      • sumire Re: Wyglada na inteligentną.. 23.10.06, 15:54
        ubranie nic, absolutnie nic nie ma do rzeczy. codziennie obcuję z ludźmi,
        którzy myślą, że jak już się wystroili w garnitur od Zegny, to nic więcej nie
        muszą robić, bo wszyscy będą ich uważali za superbłyskotliwych menedżerów ;))
        wzdych, nic bardziej mylnego...
        przyznaję, blond pasemka i różowe gatki w zestawieniu z metodycznie
        wydmuchiwanymi balonami z gumy do żucia robią na mnie dość specyficzne
        wrażenie ;) ale nigdy bym nie pomyślała, że odzież sama w sobie może mi
        intelektu dodawać lub odejmować. to zdecydowanie kwestia spojrzenia,
        zachowania, tego, co i jak się mówi.
      • axasa2 Re: Wyglada na inteligentną.. 24.10.06, 09:07
        Hmmm... Na pewno cos w tym jest. Moim zdaniem, inteligencja nie zalezy to od
        stylu (troszke zmieniam zdanie, gdy widze zywa rozowa Barbie), tylko od jakiejs
        ogolnej schludnosci. Zadbanie, wypastowane buty, ubior dostosowany do okazji.
        Bo czy inteligencja grzeszy osoba, ktora przez ubior okazuje brak szacunku dla
        Ciebie, swojej pracy, itp.? (pamietam jak rozmowe kwalifikacyjna przeprowadzal
        ze mna jegomosc ubrany w spodnie dresowe i welniana czapke :-o - w biurze!)
        Niech to bedzie metal z dlugimi wlosami. Ale niech te wlosy beda pachnace i
        zadbane. A co myslec o inteligencji osoby, ktora za wszelka cene, chce przykuc
        wzrokiem uwaga na siebie. Wiec ubiera sie wyzywajaco, dziwnie, smiesznie, itp.
        Moze ma jakis problem z zaakceptowaniem siebie? Bez tych wszystkich dodatkow
        czuje sie nikim? Wiec czy jest do konca inteligentna? Czy inteligencja to takze
        umiejetnosc akceptacji siebie? Czuc sie dobrze nawet wtedy, gdy ma sie na sobie
        zwykly, wygodny stroj, bez dodatkow, bizuterii... Hmmm... chyba nie mnie to
        oceniac. Inteligencja to bardzo szerokie pojecie. Mozna byc skonczonym lotrem a
        ubierac sie swietnie. Mozna byc swietnym profesorem, a kompletnie o ubior nie
        dbac. Jedno i drugie - inteligencja. Inteligencja - to zdolność dostosowania
        się naszego umysłu do zaistniałej sytuacji. Im więcej człowiek rozumie, tym
        jest weselszy, uczciwszy, zdrowszy i bardziej twórczy (znalazlam to w necie).
        Tworczy... no wlasnie. To pewnie tez w ubiorze. Wiec jednak... ;-)
      • gato.domestico Re: Wyglada na inteligentną.. 24.10.06, 09:54
        chyba okularki na pierwszy rzut oka nawet niezbyt inteligentnie wygladajacej
        buzi dodadza troche IQ.
        Uwazam ze to fajny watek...czesto osoby wygladajace np b.mlodo moga miec
        problem ze znalezieniem pracy w niekt branzach , nie wydaja sie przekonujace (
        pierwsze wrazenie) warto wtedy pomoc sobie strojem :-)
      • uasiczka Re: Wyglada na inteligentną.. 24.10.06, 10:31
        to nie ubiór
        dla mnie to jest "coś" w twarzy, że niektóre osoby wyglądają na "rasowych" a
        inni "na kundli"
      • jeriomina Re: Wyglada na inteligentną.. 24.10.06, 12:22
        dla kazdego co innego wyglada inteligentnie - w duzej mierze zalezy to od
        wychowania itd.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka