Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    czarne ciuchy-czy to dziwne

    13.11.06, 13:31
    Dzisiaj przyszłam do pracy w czarnym golfiku , do tego mam nałozony srebrny
    naszyjnik. Koleżanka w pracy od razu zapytała czy nie mam żałoby.Fakt ,ze
    bardzo rzadko ubieram czarne ciuchy,bo jestem brunetką ,ale czy czrany kolor
    jest "zarezerwowany " tylko jako żałobny?Osobiście tak nie uważam,mam ochotę
    i nastrój na taki kolor to go ubieram:)
    Obserwuj wątek
      • miang Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 13:37
        pewnie za dobrze wygladalas wiec sie musiala doczepic ;)
        • akmu Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 13:39
          :)
          • akmu Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 13:40
            w sumie trochę mnie ten kolor wyszczupla, bo do zgrabnych nie należę-niestety
      • nelly.nelly Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 14:04
        Niedawno spotkało mnie to samo:) miałam na sobie czarne: pólbuty, rajstopy,
        spódnicę (ale w białe groszki!), koszulkę i sweterek a do tego czerwoną torbę.
        zestaw nie wydawał mi się wcale "żałobny" a pierwszą rzecz jaką usłyszałam tego
        dnia od kolegi było "Po kim ta żałoba?"
        • pistacchio co za malpa! 13.11.06, 14:45
          w polsce ludzie sa naprawde zasciankowi albo strasznie zlosliwi, nie? przeciez
          czarny to klasyka, podstawa elegancji,kolor ktory praktycznie sprawdza sie przy
          kazdej okazji - i do pracy, i na impreze; ale tak jest z wieloma ubraniami ,jak
          tylko z czyms sie kojarza to zlosliwcy to musza powiedziec ( np mam na sobie
          legginsy : o idziesz nurkowac? mam bluzke z podniesioną talią- o jestes w ciazy
          ? mam bluzke w paski bialo granatowe- a ty co marynarz? nosze szalik ,
          apaszke bo mi pasuje kolorystycznie- a chora jestes? )jak to
          denerwuje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale sie nie poddaje bo to inni kieruja sie w zyciu
          stereotypami i sztampowym mysleniem. Przez to , to ich zycie jest ubozsze i
          nudne , nie moje .
          • akmu Re: co za malpa! 13.11.06, 14:52
            dzięki za słowa otuchy:) ta koleżanka taka wasnie jest...jak mówisz zaściankowa.
            nie będę o tym pisąc , bo zaraz ja wyjdę na jakąs wstrętną koleżankę.
            • gabi1234 Re: co za malpa! 13.11.06, 15:25
              Wiele razy słyszę w pracy dziwne teksty nt mojego ubioru, a to że szpice, że
              jak w tym można chodzić, a to że ciągle latam w kieckach, a to że czerwone
              rajstopy jak bocian etc. Obserwuję, że mało kto mowi ostatnio "ej, świetnie
              wyglądasz" słychać raczej ciągłe narzekanie, dogryzanie. I nie chodzi tu wcale
              tylko o mnie :)
              • koala1212 Re: co za malpa! 13.11.06, 16:04
                oczywiscie, ze ludzie sa wredni! Jesli ktos wyglada dobrze, to chca mu za
                wszelka cene dowalic, zeby juz mu nie bylo tak dobrze i wspaniale. I to na
                kazdym kroku! Bardzo czesto sie z tym spotykam.
                Z wlasnego doswiadczenie. Kiedy jest jakas impreza albo teatr, a jest zima,
                lubie sie ladnie ubrac i nawet troche zmarznac. Tzn. ubieram sie wtedy w
                sukienke, kozaki, jakas ciensza bluzke z dlugim rekawem. Wtedy tez inne kobiety
                (starsze i mlodsze) zwykle napadaja na mnie i komentuja, ze sie rozchoruje, ze
                na pewno jest mi strasznie zimno, czasem tocza sie na moj temat dluzsze rozmowy
                i to przy mnie! Slysze np. "dlaczego sie nie ubralas?" "jakie Ty masz lodowate
                rece!", jeden z milszych "ladnie wygladasz, ale musisz byc przemarznieta". Ja
                nie chodze przeciez z golymi plecami czy brzuchem! One tak reaguja, jakbym
                wyskoczyla w bikini, ale wystarczy spojrzec na komentujace i widac, ze
                najczesciej maja jakies grube spodnice lub spodnie i wieeeelkie, skrywajace
                cala postac swetrzyska. Sama nie wytrzyma w cienkiej bluzce, ale innej tez nie
                da!!!!
                Aha, kiedy jechalismy na wycieczke w gory, wyskoczylam w stylu hipi. Mialam
                turkusowa bluzke z poszerzanymi rekawami, ladnie zrobione wlosy, korale
                drewniane na szyi. Stroj byl tak przemysalany, zeby nie krepowac ruchow na
                szlaku. Podjechalismy na miejsce spotkania. Kolezanki oczywiscie wybraly
                najgorsze ciuchy jakie mialy i stare traperki sprzed dwoch zim. Pierwsza
                podbiega i mowi "Anka, czy Ty nie rozumiesz, ze my jedziemy W GORY!!??" zrobila
                przy tymm mine, jakbym ja zachowala sie bardzo niestosownie i jej byloby wrecz
                za mnie wstyd. Druga kolezanka tez swoje rzucila "Ty w te gory, to chyba
                jedziesz szukac faceta". No i pojechalismy. Zdjecia mam piekne stamtad.
                Ja nie komentuje tego jak sie ludzie ubieraja. Tego, ze czesto nie maja
                wyczucia itd. Mnie to nie interesuje, ale bardzo mnie wkurzaja komentarze
                innych, dlatego najlepiej przebywac z facetami. Oni nie zauwazaja moim
                pomyslow, nie ogladaja moich nowych pierscionkow i nigdy mnie jeszcze zaden nie
                zapytal zima, czy mi nie jest zimno bez swetra i nigdy mi zaden nie
                zaproponowal, zebym wlozyla czapke na kok zrobiony przez fryzjera:)
                • alex_koz Re: co za malpa! 13.11.06, 16:10
                  ja bardzo czesto ubieram sie i ubieralam na czarno i jakos na szczescie nikt mi
                  sie o zalobe nie pytal.

                  co za zascianek!
                • pufflet Re: co za malpa! 13.11.06, 16:19
                  Spoko, ja mam nadczynnośc tarczycy i zawsze ejst mi cholernie gorąco, wiec już
                  przyzwycziłam sie do tego, ze wzbudzam sensację siedząc przez pół zimy w
                  krótkim rekawku :))) Po prostu wybuchłabym w swetrze , z goracymi kaloryferami
                  i jeszcze zamknietymi oknami ...

                  A co do gór - tutaj to rozumiem o co chodzi - w góry naprawdę nalezy ubrać sie
                  sensownei - polar i przeciwdeszczówka moz eci nieraz uratować nei tyle zycie,
                  co zdrowie ...Nie ma nic gorszego niz łazenie we mgle, która zesła, keidy
                  jesteś w połwoei szlaku i w siąpiacy deszczu...znam to:) I trapery też są
                  sensowne.
                  • koala1212 Re: co za malpa! 13.11.06, 17:27
                    Chodze po gorach od zawsze, wiec bylam ubrana sensownie. W plecaku mialam
                    polar, kurtke, szalik i inne rzeczy. Nie musialam ich wkladac, bo byl piekny
                    sloneczny dzien i nawet na szczycie bylo jakos malo wietrznie. Buty tez mialam
                    gorskie, tyle ze sa zadbane i ladne, a nie tak jak moje kolezanki, ktore wziely
                    poniszczone buty zimowe, bo im bylo jakis nowszych zal. Tak jak mowie, one
                    wybraly styl przetrwalniczy, wiec musialy mnie zgnebic, bo wygladalam ladnie.
                • asia23bb no ale z gorami racji nie masz 14.11.06, 16:41
                  Nie napisalas czy mialas na sobie spodnice czy spodnie?Kazdy kto chodzi po
                  gorach wie, ze stroj powinien byc wygodny przede wszystkim i taki, zeby go nie
                  bylo szkodam gdy sie cos pobrudzi czy nawet zrobi dziura. Nikt, kto chodzi po
                  gorach dla przyjemnosci, nie mysli o tym zeby wygladac ladnie na zdjeciach!! To
                  jest po prostu smieszne. Uwazam, ze wlasnie Twoje kolezanki dobrze sie ubraly w
                  gory - mialy ciuchy dopasowane do miejsca.
                  A druga rzecz, chyba nie ma sie co chwalic, ze Ci sie facet nie zapytal, czy Ci
                  nie zimno......
                  • koala1212 Re: no ale z gorami racji nie masz 14.11.06, 17:09
                    tak mialam spodnice i szpilki. A poszlam na te wedrowke tylko po to, zeby miec
                    ladne zdjecia. Przeciez chodzenie po gorach jest bez sesnu.
                    • koala1212 Re: no ale z gorami racji nie masz 14.11.06, 17:16
                      Znoszone buty zimowe nie nadaja sie w gory, ale widze ze Ty preferujesz na
                      wedrowki styl "na lumpa". Ok.
                      • asia23bb Mylisz sie gdyz 14.11.06, 19:48
                        znoszone buty zimowe typ trapery bardziej sie nadaja niz nowe adidasy.
                        Najwazniejszy by buty byly wygodne i trzymaly kostke. To, czy sie dobrze w
                        butach chodzi mozna stwierdzic dopiero po kilku uzyciach:) A najlepsze w gory sa
                        specjalne trapery czy jak tam zwal buty gorskie.
                • wuj_truj Re: co za malpa! 14.11.06, 17:26
                  widac, ze
                  > najczesciej maja jakies grube spodnice lub spodnie i wieeeelkie, skrywajace
                  > cala postac swetrzyska

                  Kolezanki oczywiscie wybraly
                  > najgorsze ciuchy jakie mialy i stare traperki sprzed dwoch zim

                  > Ja nie komentuje tego jak sie ludzie ubieraja. Tego, ze czesto nie maja
                  > wyczucia itd. Mnie to nie interesuje

                  A właśnie, że komentujesz! ;)
                  Ale dokładnie wiem, co czujesz - sama najbardziej lubię chodzić w spódniczkach
                  i zawsze, zawsze troskliwe "ciocie" w ciepłych gaciach i rajstopach po pachy
                  współodczuwają ze mną chłód, jakby nie mogły zrozumieć, że posiadam własne
                  receptory nerwowe i naprawdę nie marznę.

                  Najlepsza rada - to olać.
                  Z drugiej strony, czy nie jesteśmy czasem nadwrażliwe? Czasem lubię
                  poprzekomarzać się ze znajomymi - "wyglądasz jak drzewo" (brązowe spodnie,
                  zielony płaszcz, mniej grzeczna wersja: g.. w trawie:/), kowboj, itp.
                  Po co zakładać, że ktoś nam zazdrości czy chce nas obrazić, często są to po
                  prostu sympatyczne żarty:)
                  • koala1212 Re: co za malpa! 14.11.06, 19:22
                    Nareszcie jakas sensowna krytyka! Masz racje, komentuje:)
                    Na swoja obrone dodam, ze ja bym nie opisywala tego jak ciocie i kolerzanki
                    wygladaly, gdyby mnie nie zaczepily. To nic dziwnego, ze ludzie zima ubieraja
                    na siebie mnostwo rzeczy, nic tez dziwnego, ze ida w gory wybieraja wygodne i
                    czasem znoszone ciuchy, ale nie moge zniesc tego, ze sie mnia czepiaja. Nigdy
                    nikomu nie powiedzialabym, ze jest zle ubrany. Nigdy w ogole nie poruszylabym
                    tego tematu. Nigdy tez nie pytam ile jakas rzecz kosztowala. A na forum
                    chcialam po prostu opisac, ze dziala mi na nerwy kiedy ludzie w mojej obecnosci
                    komentuja moj wyglad, czasem oczekuja ode mnie jakiejs obrony, a czasem sie
                    rozkreca na dobre i przezywaja jakie to mlode osoby sa nieodpowiedzialne itd.
              • geene Re: co za malpa! 14.11.06, 09:43
                Dzisiaj jestem bocianem w żałobie ;-)
          • clariee Re: co za malpa! 13.11.06, 17:20
            Zgadzam sie z pistacchio! Uwielbiam szale i apaszki - są bardzo częstym
            elementem mojego stroju - i ciągle słyszę: zimno Ci, chora jesteś? Wrrrrrrrrrrr
            clariee
      • perennou Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 15:29
        czarny kojarzy mi się z żałobą tylko na pogrzebie.jak dla mnie to jeden z
        kolorów do których ciężko się 'przyczepić',więc nie wiem w czym ludzie mogą
        widzieć problem.
      • nie-niebieska Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 16:12
        to chyba nietaktowne pytac o zalobe, jesli naprawde by myslala, ze ktos ci zmarl
        na pewno by w taki sposob nie zapytala
        zazdrosna pewnie, ze wygladasz ladniej niz ona :)
        odetnij sie czyms i tyle
        • koala1212 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 17:29
          bardzo nietaktowne, bo to jak pytac "kto ci umarl?". Dobrze wiedza, ze nikt nie
          umarl i dlatego pytaja, zeby dokuczyc.
      • clockwork.orange Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 17:27
        bardzo dziwne:) sama chodze na czarno od lat, bywało że tylko ten kolor
        uznawałam i nigdy, przenigdy nikt mnie nie zapytał o żałobe. zresztą to troche
        wścibstwo ze strony kolezanki- albo złośliwość;)
      • lalumek Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 17:33
        Swego czasu non-stop ubrana byłam na czarno. Słyszałam całkiem wesołe
        komentarze:P MIanowicie: BRUD :) To bardzo przyjemne i w ogóle;P No ale
        wracając do twojej koleżanki-chcę postarać się ją zrozumieć-napisałaś, że
        praktycznie w ogóle nie chodziłaś ubrana na czarno. Koleżanka-wścibska,
        zauważyła, że wyjątkowo jesteś w czerni i jej nie pasowało;) Pierwsze
        skojarzenie-żałoba...
        • alex_koz Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 19:15
          tia, mnie ludzie sie zawsze pytaja czy nie jest mi zimno, tylko dlatego ze
          chodze w zakiecie do polowy pazdziernik.a
      • gabi1234 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 19:58
        ha, mialam dzis swoje chabrowe buty (jeżdżę do pracy samochodem, z samochodu
        do budynku mam 15 kroków, z domu do auta 5) no i oczywiście teksty były "o
        matko! teraz to się w kozakach chodzi a nie z paluchami na wierzchu" a powinny
        być "ale maz piękne buty :)"
        • alex_koz Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 13.11.06, 20:04
          hehe, nie ma jak to polska zawisc;)
          • pistacchio chabrowe buty 13.11.06, 23:26
            jak to pieknie brzmi, buty pewnie tez piekne! nie bojmy sie tych glupich
            wstretnych zawistnych bab ktore boja sie wyroznic! niech zyje orginalnosc!
      • zettrzy Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 03:04
        naprawde w starym kraju tak wszyscy sobie nawzajem dogryzaja?
        a ode mnie moj wlasny szef dzisiaj usilowal pozyczyc krawat... ze taki fajnie
        kolorowy... ale sie obronilam
      • axasa2 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 08:11
        Moze odpowiedz im "tak umarl, tak mam zalobe (tu sklam i pochowaj kogos juz
        pochowanego) i powiedz, ze to bolesny dla Ciebie temat i nie chcesz o tym
        mowic" :-) Efekt gwarantowany. A co do czarnego... uwielbiam ten kolor, jest
        bardzo elegancki i ponadczasowy. I tez musze sprawic sobie czarny golfik, bo
        moj juz sie zmechacil. Pozdrawiam!
      • papryczka_ag Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 08:17
        W takim razie 90% zycia jestem w żałobie.
        Koleżanka zdaje się ma nierówno pod sufitem.
      • lunalovelight Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 09:08
        O żałobę też mnie raz zapytano, właśnie w kontekście bycia przyodzianą w czerń.
        No cóż, bez komentarza.

        Najbardziej jednak wkurza mnie czepianie się wszelkich bab - starych i młodych -
        o to, że rzekomo za lekko się ubieram i na pewno jest mi zimno. Zawsze ucieram
        nosa takim domorosłym doradczyniom, bo co komu do tego, że nie lubię mieć kilku
        warstw na sobie i ciuchów-worów (nie twierdzę, że ubieranie się ciepło to od
        razu szaty a la wory jutowe w przypadku wszystkich, ale w.w. delikwentek to
        akurat dotyczy)? Nie noszę nerek na wierzchu, ani gołymi nogami nie świecę, a
        cienka, "żakietowa" kurtka, lekki szal i rajtki 20 den spokojnie mi wystarczają
        przy obecnej pogodzie w Polsce. Mi naprawdę nie jest zimno, do cholery, i NIE
        CHORUJĘ od 10 lat, nawet, jeśli połowa społeczeństwa właśnie pokłada się na grypę.

        Sytuacja druga to ta opisana przez forumkę wyżej, np. takich wypad w góry/
        Mazury czy inne ostępy leśne i głusze. Ciężko jest mi doprawdy zrozumieć, że
        komuś przeszkadza i musi wyprodukowac jakąś uszczypliwość, że na tego typu
        wypady zabieram/ zakładam zawsze rzeczy czyste, wyprasowane, dopasowane do
        siebie kolorami, szczegółami, jak również dopasowane do sytuacji.

        Co ciekawe, nigdy takich komentarzy nie usłyszałam od faceta.
        • iluminacja256 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 09:41
          Porównywanie gór i Mazur jest trochę bez sensu. Na Mazurach nigdy latem nei
          spotkałam gradu i temperatury +1 stopień, w Tatrach zdarzyło mi sie to
          kilkakrotnie, choć jak wychodzilismy , na dole , była słoneczna pogoda i +20
          stopni. Góry wymagają ekwipunku i dlatego mnie po prostu dziwią ludzie, którzy
          mówią, ze idą w góry w koralach (moz\e to nie jakieś ekstremalne wejscia w
          takim razie, ale mnie korale przeszkadzalyby nie do zniesienia, tak samo jak
          przeszkadza zegarek na ręce) - wzysctko co dynda i krępuje ruchy moze czasem
          spowodować przykry w skutkach wypadek. Ale jak już mówiłam, dla mnei to dotyczy
          wyjsc w wyższe partie - lepiej mieć ciuch neiwyprasowany, ale cipeły niz na
          odwrót.
          • lunalovelight Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 11:59
            Ale widzisz, ja podałam gory i Mazury jako przykład, a nie porównanie i dodałam
            inne głusze etc. To raz. Dwa, to cóż, można mieć cały ekwipunek superciepły i
            odpowiedni (od butów po polary i plecaki) i być świetnie przygotowanym do
            wędrówek choćby i po lodowcu, a jednocześnie dbać o szczegóły. Tylko o to mi chodzi.
          • koala1212 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 15:28
            przeciez ja napisalam, ze mialam caly ekwipunek. Mozna miec i ekwipunek i
            korale, to sie nie wuklucza. Korale nie byly jakies straznie dlugie i wcale tak
            nie dyndaly, zeby od razu powodowac wypadek. Poza tym korale, zegarek i okulary
            wcale nie krepuja ruchow. Zawsze np. biegam w okularach i zegarku albo cwicze
            step i w ogole ich nie czuje.
            A nie uwazasz, ze mozna miec ciuchy i cieple i wyprasowane i dobrane
            kolorystycznie? Czy Twoim zdaniem to sie wyklucza?
            • iluminacja256 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 15:59
              Zawsze np. biegam w okularach i zegarku albo cwicze
              > step i w ogole ich nie czuje.


              Ale jak się wspinasz to pracują nadgarstki, a jak schodzić ręce puchną ze
              względu an zwykla zmianę cisnienia. Jesli komuś to nei przeszkadza to ok, mnei
              przeszkadza, podobnie jak latarka w ręce. Po to są czołówki, zeby sobie
              ułatwiać i po to niegniotace sie windstopery, zeby człwiek nei musiał tego
              prasowac:)
              • koala1212 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 17:06
                To sie dogadalysmy:)
                Jasne, ze na wspinaczke nie wlozylabym korali, ale my sie nie wspinalismy. To
                byla calodniowa wedrowka po Bieszczadach. Oczywiscie w Bieszczadach tez moze
                sie w kilka minut z pieknej pogody zrobic burza, wiec bylam przygotowana. W
                Tatrach bylam kilka razy w dziecinstwie, ale niewiele pamietam. Tak sie
                zakochalam w Bieszczadach, ze kazde wakacje od kilkunastu lat spedzam w
                Wetlinie. Co roku sobie obiecuje, ze musze poznac jakies inne gory, a potem
                jade w Bieszczady.
                Jesli kiedys zobaczysz w Tatrach dziewczyne w koralach, to moze wlasnie bede
                ja:)
      • ludzka_budowla Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 09:27
        lubią się czasem uczepić ludzie.
        jedyne rozwiązanie to nie wdawać się w głupie dyskusje.
      • iwotlen Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 12:54
        W mojej szafie sa glownie czarne rzeczy, bo lubie ten kolor i jest mi w nim
        dobrze. Mam kilka bialych koszul, a latem do czerni dodaje pomarancz i blekit
        oraz zlote dodatki - w tym roku byla np. duza torba zlota z raczkami z bambusa.
        Zwroccie uwage na projektantow mody, ktorzy zazwyczaj pojawiaja sie w czerni.
        Ten kolor nie jest wylacznie zarezerwowany na zalobe. Choc moja sasiadka przez
        ten czarny kolor rozpuscila info ze mam zalobe po bracie (bo rodzice nie zyja, a
        meza i dzieci widuje) - rozdzwonil sie telefon oraz zaczely sie wizyty
        zaniepokojonych kolegow mojego brata, nawet jeden zadzwonil do mnie ze Stanow -
        wszyscy z pytaniem co slychac? Troche mnie to zdziwilo, ale niczego sie nie
        domyslalam, dopiero ktorys opowiedzial mi o tych plotach, ktore kraza.
      • sanvitalia Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 14:00
        niektórzy są złośliwi, nie przejmuj się :)

        kiedyś, gdy byłam ubrana na czarno to usłyszałam: 'kanarek ci zdechł czy już nie
        masz w czym chodzić?'......
        lubię chodzić ubrana cała na czarno z jakimś innym kolorystycznie akcentem np
        czerwony pasek, bransoletka, duże kolczyki.

        a gdy jestem czarno-biała (również bardzo lubię to zestawienie kolorów) to
        zdarza mi się usłyszeć:'egzamin dzisiaj mamy??'...
        • clockwork.orange Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 17:28
          sanvitalia napisała:
          > a gdy jestem czarno-biała (również bardzo lubię to zestawienie kolorów) to
          > zdarza mi się usłyszeć:'egzamin dzisiaj mamy??'...

          a to tez mi sie pare razy zdarzyło usłyszeć. jakoś sztampowo ci niektórzy
          ludzie myślą nieraz:)
      • maggi9 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 16:51
        No cóż niektórzy zawsze mają jakieś "ale".
        W moim przypadku przodują w tym osoby starsze(od koleżanek jeszcze nie słyszałam głupich uwag)
        Na spotkaniach rodzinnych jestem zasypywana uwagami od ciotek i babć, że dlaczego tak, po co to tamto, dlaczego taki kolor, fryzura, krój spódnicy przecież inaczej jest absolutnie lepiej.I nie dotyczy to jedynie koloru czarnego.
      • pianazludzen Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 14.11.06, 22:12
        w mojej "branzy" jak nie jestes ubrana na czarno to juz sie wyrozniasz:)
      • vlastovka Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 15.11.06, 00:07
        Jak wiadomo, czarny jest pogrzebowy, biały szpitalny, szary smutny, niebieski
        nudny, czerwony dla prostytutek, granatowy szkolny, różowy dla idiotek, brązowy
        sraczkowaty, zielony głupich przyciąga, fioletowy dla nawiedzonych, pomarańczowy
        dla śmieciarzy...
        • axasa2 :-))) 15.11.06, 08:40
          fajne... to Polska wlasnie ;-)
      • daggy4 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 15.11.06, 12:41
        nie wdawaj sie rozmowy o ciuchach z ta kolezanka.
      • magdaksp Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 15.11.06, 12:42
        ja jestem brunetka i bardzo czesto nosze czarne ciuchy i nigdy nikt nie posadzil
        mnie o noszenie zaloby
        • gruba_baba wszystko pieknie drogie panie 16.11.06, 10:01
          tylko czemu nikt nie podpowiedzial autorce watku, ze lancuszkow srebrnych i tym
          podobnych nie nosi sie na golfie?
          • hanureku Re: wszystko pieknie drogie panie 16.11.06, 10:39
            ło matko, znaczy sie lancuszki/naszyjniki na golfie sa passe?
            • pistacchio Re: wszystko pieknie drogie panie 16.11.06, 22:49
              a czy kiedykolwiek byly modne ?
      • amalanka Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 16.11.06, 22:45
        nie, kolezanka byla dziwna, bardzo czesto chodzę w czarnych ciuchach, a tez
        jestem brunetką i nikt mi nie zadal takiego pytania
        • aniax7 Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 17.11.06, 08:35
          Właśnie zakładam fajny czarny płaszczyk z Cubusa z czarnym futrzanym
          kołnierzem, moje wymarzone czarne kozaki do kolan na wysokim klockowym obcasie z
          Venezia, czarne rurki, czarny sweterek In wear i tylko czerwona torba jako
          jedyny inny kolorystycznie akcent i ... czuję się w tym super:)
          Rada: "olać" głupie teksty zazdrosnych koleżanek. Strasznie mnie wkurzają takie
          komentarze, zwłaszcza,że komentujące zwykle ubrane są w stylu "wieś tańczy i
          śpiewa". Albo w żadnym stylu ;) Ważne, czy Ty sie dobrze w czarnym czujesz:)
          • guapatia Re: czarne ciuchy-czy to dziwne 17.11.06, 08:56
            czarny jest o.k.ja tez czesto ubieram sie na czarno(dzisiaj tez mam taki zamiar)
            i jeszcze nie spotkalam sie z jakimis glupimi komentarzami,czy pytaniami.Nos to
            w czym sie dobrze czujesz i w czym dobrze wygladasz.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka