ex_oriente_lux
06.12.06, 13:13
Wyczytałam w książce o tworzeniu własnego stylu, o byciu kobietą z klasą i takich tam, o konieczności stworzenia tzw. znaku firmowego:
"Paloma Picasso maluje usta jaskrawoczerwona szminka, zanim pozwoli się zblizyć obiektywowi kamery. Jackie Onassis przez dziesięciolecia pojawiała się na miedzynarodowych kolumnach towarzyskich z włosami obcietymi do brody i uczesanej do tyłu fryzurze na pazia. Sophii Loren nikt jeszcze nie widział bez jej słynnych (perfekcyjnie pociągnietych)kresek na powiekach. (...) każda z nich ma indywidualny znak firmowy, jakąś pozytywną cechę, która sprawia, ze nie mozna ich pomylic z nikim innym."
Macie taki znak? Wypracowany czy po prostu? :)