olainbeijing
23.03.07, 07:44
niektore zdjecia sa naprawde przerazajace, az boje sie obejrzec material
filmowy. nie widzialam, ze nawet Magda Frackowiak jest taka koscista. nie
wspomne juz o Snejanie Onopce (w zoltym wdzianku), ktora jest chodzacym
kosciotrupem, a wyraz jej twarzy mowi: bardzo cierpie, popatrzcie tylko na
mnie. Nie wiem, co sie stalo z projektantami, ktorzy dawniej nie mieli oporow
przed zatrudnianiem bardziej pelnych modelek, jak Cindy Crawford czy Tatjana
Patitz. rozumiem, ze Karl Lagerfeld swoja miara mierzy wszystkich... choc i
jemu bylo bardziej do twarzy z kilkoma kilogramami wiecej. czy wraz z era
chudej Kate Moss zmienil sie ideal kobiety? dobrym przykladem, ilustrujacym te
teze, moze byc przypadek Evy Herzigovej. gdy ta czeska modelka zaczynala
kariere, miala naprawde piekne i proporcjonalne cialo. zauwazyly to m.in.
takie firmy, jak Wonderbra czy Guess, ktore z reguly zatrudniaja do swoich
kampanii bardziej "kobiece" modelki. wkrotce Eva zniknela na kilka lat ze
swiata wielkiej mody, by pojawic sie znow w nowym wcieleniu - chudzielca z
przyduzym biustem i zapadnietymi policzkami. ja jednak wole jej poprzednie
wcielenie...