Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nie chcę być modna!

    28.03.07, 19:04
    Co to znaczy byc modną? Nie podobają mi się baleriny tak jak nie podobały mi
    się buty z czubem dwa sezony temu, lubię stonowane kolory więc nie założę
    czerwonego płszcza - apaszką nie pogardzę ale butów in red nie kupię bo ma je
    połowa ulicy.
    Nie chcę być modna, wole mieć swój styl.
    Czy to dla Was ważne, żeby mieć ciuchy z metką z tego roku?
    Obserwuj wątek
      • paulinaa Re: Nie chcę być modna! 28.03.07, 19:06
        a ten wątek to czemu ma slizyc?
        cos ci sie podoba to kupujesz, nie podoba sie to nie co za problem!
      • marzeka1 Re: Nie chcę być modna! 28.03.07, 19:08
        Nie ma takiego przymusu:), prawda? Też uważam, że ważniejszy jest własny styl.Wiele modnych tendencji mnie się nie podoba, bo:
        1. przy 160 cm w balerinkach czuję się jak rozdeptany grzyb
        2.nie nosiłam czubów, bo miałam wrażenie, że mój rozmiar 36 zmienia się w 42,a ja wygląda na malutką w kajakach.
        3. czerwony kolor akurat uwielbiam i dobrze w nim wyglądam.
        4. apaszek nie znoszę i nie umiem nosić.
        Pozdrawiam.
      • foamclene Re: Nie chcę być modna! 28.03.07, 19:11
        moim sposobem na to jest posiadanie wiekszej ilosc par butow niz jedne in red
        kupuj drogo - to bedzie gwarancja niepowtarzalnosci
        jest mniejsza szansa na spotkanie drugiej posiadaczki butow dsquared :)
        • nitulina Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 10:11
          A konkretnie co chciałaś w tym poście wyrazić?
        • berenika15 FOAM 29.03.07, 11:57
          to,że masz duzo i drogo

          nie znaczy że wygladasz ok

          czasami sie z ciebie w legionowie

          smieją,wiesz o tym?

          • ilecka Re: FOAM 29.03.07, 13:26
            Haha, niezłe :)

            Na miejscu foamclene załamałabym się :) A może to miasto jest bez gustu, a nie
            foam? Bo na zdjęciach widziałam, że potrafi się ubrać.

            Wiesz, ze mnie też się śmieją na ulicy jak chodzę w okularach policjanta (no
            wiecie które, nie pamiętam jak się nazywają). A to nie znaczy, że one nie są
            fajne :) Wystarczy spojrzeć na tych co się śmieją, i wszystko jasne!


            hehehehehe
            • ala1986 Re: FOAM 29.03.07, 21:12
              Ze mnie też się śmiali jak jakieś 3 lata temu na wakacjach nosiłam okulary-
              muchy. Bardzo mi się podobały. Śmiałam się, że ta moda i tak dojdzie do PL i
              co? Teraz w H&M, C&A i innych sieciówkach łatwiej dostać muchy niz inne :]
          • foamclene wyluzuj ;) zazdrosc zatruwa Ci zycie n/t 29.03.07, 13:58
            • star105 Re: Tobie nie ma czego zazdrościć:) 30.03.07, 10:46
              • foamclene masz racje ;) n/t 30.03.07, 11:22
      • foamclene Re: Nie chcę być modna! 28.03.07, 19:13
        bycie modnym nie wykluczawiernosci swojemy stylowi
      • cioccolato_bianco Re: Nie chcę być modna! 28.03.07, 19:15
        na ciuchach nie ma daty przydatnosci do noszenia ;)
        ale tak. lubie i chce byc modna. sprawia mi to PRZYJEMNOSC.

        z twojego postu mozna wysnuc wniosek, ze w zasadzie tobie na przekor sie nie
        podoba to co modne? btw. dwa sezony temu czuby juz nie byly modne, teraz
        wracaja do lask. baleriny odwrotnie.
        • leenish Ciocco przynosci dobre wiesci ;) 29.03.07, 21:06
          O, rany, baleriny w odwrocie?
          Hurrra, bo juz patrzec na nie nie moge :)

          Natomiast b. lubie buty, w ktorych nie wygladam jak klaun (okragle noski), wole
          smukla linie.
      • papryczka_ag Re: Nie chcę być modna! 28.03.07, 19:20
        To nie bądź. To nie jest karalne.
      • daggy4 Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 08:36
        to przede wszystkim unikaj tego forum ;)
      • minkair Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 09:07
        Ja lubię być modna...i też nic na to nie poradzę;-p.. każdy ma swój problem...
        Mam swój styl i stonowane kolory czasem noszę.Powiadasz,że połowa ulicy nosi czerwone buty? ale nawet gdyby były identyczne to każdy nosi je po swojemu... Bo musisz wiedzieć ,że każdy jakiś styl ma...( nie jesteś wyjątkiem) .Brak stylu to też styl...
      • zewszad_i_znikad Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 09:53
        Dlaczego zaraz agresywnie reagować? Nikt nie ma obowiązku ubierać się modnie.
        Ja też nie lubię być modna, bo interesuje mnie zupełnie co innego, niż zwykle
        podtyka się kobietom - także inny styl życia - i moda ma dla mnie znaczenie
        głównie takie: jak coś jest skrajnie niemodne, może być trudno to kupić. Ot po
        prostu. Lubię się odróżniać, ubierać inaczej, po swojemu i nierzadko coś mnie
        odrzuca tylko dlatego, że jest masowo popularne. Choćby tuniki (ale powiewne i
        nieseksowne) uwielbiam, więc żadna moda mnie do nich nie zniechęci, natomiast
        maniaczką butów nigdy nie byłam i gdy widzę jakieś ładne fasonem czerwone buty,
        zaraz myślę: o nie, fuj, nie chcę mieć tak przeraźliwie modnych butów...
      • sumire Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 10:02
        Nie, nieważne - ale przyjemne. Ja to traktuję jak zabawę. Gdybym podchodziła do
        mody śmiertelnie serio, musiałabym co pół roku wywalać w panice całą zawartość
        szafy. Istnieje całkiem spora liczba ciuchów, których w życiu bym na siebie nie
        włożyła niezależnie od tego, jak bardzo są modne. Niemniej jeśli coś mi się
        podoba (jak czerwone buty właśnie, a paraduję w takich drugi rok), to będę to
        nosić i guzik mnie obchodzi, że połowa ulicy też. Połowa ulicy nie jest mną :)
      • tropicielka A ja lubię 29.03.07, 10:02
        Z tym , że z mody wybieram to co do mnie pasuje - i co mi odpowiada , nie kupie
        czerwonych putów , ale torebkę mam itd - nie założę niczego na siłę - ty też
        nie musisz
        • ciuszek15 Re: A ja lubię 29.03.07, 10:54
          > Z tym , że z mody wybieram to co do mnie pasuje - i co mi odpowiada
          mam tak samo :) Wybieram co mi się podoba i łaczę z tym, co już mam. A czasami
          zdarza mi się, że kupuję gdzieś ubranie, które mi się podoba, ale aktualnie nie
          jest modne, a już za chwilę okazuje się, że ten fason, styl, czy kolor staje
          się akurat popularny.
      • marghot Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 10:21
        Ze 2 lata twmu kupiłam sobie mega wygodne, klasyczne w fasonie klapki
        (zabudowany przód). W tym roku chyba z nich zrezygnuję w imie niewpisywania się
        w ogólne trędy;) owędy noszone przez 3/4 polek.
        mam swój styl, przez wielu oceniany jako klasyczny i daleko mi do osovy
        goniącej za nowinkami, odrzucającej ubiegłoroczne wzory i fasony.
      • monika2022 Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.03.07, 10:51
        w pełni Cię popieram!!sama tez kupuje to co mi sie osobiscie podoba a nie to co
        modne.

        Czasem niektore dziewczyny sprawiaja wrazenie ,ze jakby ktos rzucil hasło ze
        modny jest nocnik na glowie to one by jak jeden mąż ten nocnik nosily(
        oczywiscie w kolorze pasujacym do butow i torebki...:)
        • minkair Re: Popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.03.07, 14:59
          Teraz nie nosi się nocnika w kolorze pasującym do torebki i butów... to nie modne :-)
      • nadinka_nadinka Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 10:55
        bycie modna nie jest obligatoryjne, na szczescie.
      • paddinktun Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 11:14
        Wiele razy slyszalam, ze bycie modna to modyfikacja trendow pod kontem wlasnego
        stylu a nie przebranie na sile.
        Ja nie znosze plaszczykow przed kolano, balerin, peeptoe'ow, spodni rurek,
        marszczonych bluzek jak dla ciezarnych itp. itd.
        I co? I nic. Po prostu mam inny styl. Cenie ponadczasowosc.
      • ginny22 Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 11:53
        Nie, nie jest dla mnie ważne mieć ciuchy z metką z tego roku. Nie stać mnie na
        to ani nie czuję takiej potrzeby. Ale zerkam na trendy i wybieram to, co mi
        pasuje - do urody i do mojego stylu. Buty z czubami ignorowałam, bo uważam je
        za tandetę. Balerinki lubię, to kupiłam. Podobnie bluzkę "ciążową", bo mi w
        niej ładnie. Nie kupię nic żółtego, choć to modne, bo wyglądałabym jak upiór
        Luwru - i tak dalej.
      • yagiennka Najlepszy zdrowy rozsądek 29.03.07, 12:28
        Ja sobie zawsze z każdej mody wybieram to co mi się podoba, zawsze coś znajdę.
        Więc zawsze jestem trochę modna a trochę nie ;) I to jest chyba najlepsze
        wyjście. Nie trzeba wcale być od stóp do głów ubranym w krzyk mody, wystrczy
        kilka akcentów. Np z tej mody wiosennej bardzo podobają mi się kolory (w
        końcu!), dość mam burości i szarości. Uwielbiam zieleń, granat, czerwień.
        Podobają mi sie też spodnie 3/4 i ciekawe buty. Podobaja mi sie buty kolorowe,
        czarnych to już w ogóle nie posiadam - mam brązy, kremowe, czerwone, białe,
        stare złoto, chcę kupić cos w granacie. Póki co mam awersję do tych lat 50. ale
        może się przekonam. Te wielkie wzory na sukienkach, wielkie guziki i krój jak
        dla lalki jakoś mi nie leżą, jeszcze.
      • ciak1 Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 12:42
        Nie wiem o co chodzi z takimi wątkami. Zastanawiam się czy tak jest tylko
        tutaj, czy np. na forum auto-moto też regularnie wchodzą osoby, które nie mają
        i nie lubią samochodów i zakładają o tym wątki, albo wyszukują w katalogu forum
        kuchnia tylko po to, żeby napisać tam - "jak ja nie znoszę gotować". Możecie mi
        naświetlić sprawę i napisać czemu służą tego typu wątki? Ja nie jestem
        złośliwa, po prostu mnie to interesuje:)
        • zewszad_i_znikad Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 13:19
          Niektórzy - np. ja - traktują tytuł "Moda" symbolicznie. Ja rozumiem to raczej
          jako "Forum do dyskusji o strojach, dodatkach, ogólnie stylu - modnych lub nie".
          • sigrun Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 13:36
            A ja nie znoszę mody na bycie niemodnym ;-) Bycie na przekór wszystkiemu to
            ostatnio dość często występujący trend, niekiedy niepodparty głębszymi
            refleksjami na temat skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy ;-)))) Oto jak antytrend
            staje się tak napiętnowanym przez siebie trendem.
            • ciak1 Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 13:44
              ten mechanizm został fajnie przedstawiony w filmie "diabeł ubiera się u prady" -
              na przykładzie niebieskiego sweterka:)
              • cioccolato_bianco Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 13:46
                na forum moda jest obecnie mala nagonka na osoby, ktore chca i lubia byc modne.
                jakby od stuleci nie bylo tak, ze ludzie ubieraja sie PODOBNIE do siebie,
                zgodnie z aktualna moda.
                • zewszad_i_znikad Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 13:47
                  Na nikogo nie robię nagonki, bardzo proszę nie robić na mnie nagonki za to, że
                  nie uważam mody za zjawisko pozytywne.
                  • cioccolato_bianco uderz w stol, a nozyce sie odezwa n/t 29.03.07, 14:05

                  • ala1986 Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 21:18
                    zewszad_i_znikad napisała:

                    > Na nikogo nie robię nagonki, bardzo proszę nie robić na mnie nagonki za to,
                    że
                    > nie uważam mody za zjawisko pozytywne.


                    A wyobrażasz sobie świat bez mody? Nie mówię tylko i wyłącznie o wielkich
                    projektantach, fashion weeks, Vogue'ach itp. itd. Ale np. wszelkie firmy
                    odzieżowe czy nawet chińczycy, których ciuchy można kupić na bazarach. Wszyscy
                    są pod wpływem mody, trendów. Tworzą coś wzorowane na czymś. Coś ich inspiruje.
                    Nawet najbardziej niemodny ciuch powstał z... mody.

                    Nie ma świata bez mody. Ludzie i tak prędzej, czy później by ją wymyślili :]
            • minkair Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 15:07
              Bo jak ktoś jest na NIE....to najłatwiej wyjąć z szafy niemodne buty oraz całą niemodną resztę i demonstrować swoją przekorę... na zasadzie na złość mamy odmrożę sobie uszy... ale to na plus dzięki temu Nas modne kobietki lepiej widać;-P bo przekornych z natury nie brakuje...
              Ja też na swój sposób jestem przekorna..ale biorę z mody co mi się podoba... bo zabawę stawiam nad wszystko..a moda to dla mnie zabawa i wielka przyjemność..
          • paddinktun Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 15:15
            Oczywiscie. To forum estetyki zwiazanej ze strojem.
        • foamclene Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 13:54
          najpierw to moze nalezaloby ustalic jakies normy ;)
          chociazby definicje bo mam wrazenie ze moda i bycie modnym dla kazdej z nas
          oznacza cos innego :)
          "isc pod prad" tez jest zjawiskiem z zakresu mody,
          bo jest przekorne tylko w sytuacji wystapienia zjawiska trendow
          zwyczajnie nie isntnialo by bez nich...
          w niektorych przypadkach pewnie mozna by takie osoby zaliczyc do awangardy
          mody :)
          • germenessa Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 14:22
            mi sie wydaje, ze autorce watku chodzilo o to, co ja sama odczulam przy wyborze
            okularow przeciwslonecznych: niewazne, ze nie kazdemu jest ladnie w wielkich
            szklach, to tylko takie mozesz kupic bo inne sa passe i poprostu ich
            w "zwyczajnych" sklepach nie kupisz - i nie mowie tutaj o takich
            profesjonalnych od optyka :) smiac mi sie chce jak widze czasami drobne
            dziewczyny z malutka twarzyczka zakryta przez wielgachne okulary :) albo
            dziewczyny o rozmiarze powyzej 42 z wystajacymi boczkami z biodrowek i w
            zamalych bluzeczkach, bo moda na odkryty brzuch no i jak tu sie ubrac inaczej?
            no poprostu nie wypada ;)
            i powiem szczerze, ze po przejzerziu niektorych watkow odnioslam takie samo
            wrazenie, ze niektore z Was popriostu musza byc modne, bo inaczej nie wypada
            zalozyc czegos z poprzedniego sezonu - z tym, ze od razu mowie, to jest takie
            pierwsze wrazenie po zajrzeniu na to forum :) potem juz jest lepiej, aczkolwiek
            nadal zastanawiam sie jak jest naprawde :)
            co do mnie - najpierw wygoda, nigdy moda, ale tez bez przesady - pamietam jak
            jakis czas temu (jeszcze czasy licealne) nagle do lask wrocily spodnie rybaczki
            (nie wiem czy dobrze okreslam, bo myla mi sie z ogrodniczkami - mowie o tych
            takich o dlugosci za kolano) - nawet mialam sobie ochote kupic, ale jak cala
            szkola w tym paradowala, to normalnie czulabym sie jak w mundurku :) a ja lubie
            byc inna i nie zastanawiac sie, czy jeszcze ktos przyjdzie w takich samych
            ciuchach jak ja :)
            • lilivampire Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 21:26
              Ja zakładam ciuchy z poprzednich sezonów. Zakładam to, co lubię, co mi się podoba i w czym wyglądam dobrze. Nie noszę absolutnie wszystkiego, co modne. Noszę to co sama sobie wybrałam, a nie projektanci mody.
              Oczywiście bardzo często podoba mi się to, co modne, ale nie przesadzam z tym dążeniem do bycia modną. Dążę do tego, by dobrze wyglądać, nie modnie.
              • nelly.nelly Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 21:56
                Generalnie zgadzam się z powyższym. Interesuje mnie, co jest aktualnie modne, ale nie przyjumuję każdej nowinki bezkrytycznie. Wybieram to, co do mnie pasuje, podkreśla zalety mojej figury, w czym dobrze się czuję. Przede wszystkim chcę wyglądać dobrze.

                np. balerinek z moimi 160cm i wielkim tyłkiem nie kupię; w piptoły na stabilnym obcasie się na pewno zaopatrzę.
      • rzesa20 Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 14:46
        ja noszę to co lubię i kupuję ciuchy które mi się podobają, niezależnie od tego
        czy są modne czy też nie.
      • papryczka_ag Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 15:07
        Szczerze mówiąc dla mnie MODA w tym ujęciu forumowym to jest po prostu to, co
        jest nowego i aktualnie sprzedawanego w sklepach. Skoro nie było tego
        wcześniej, to chę zobaczyc czy fason mi pasuje, jak to leży itd. Jesli czuję
        sie w tym dobrze, to kupuje i jestem modna. Jak nie lezy - teoretycznie nie
        jestem. I tyle :)

        Bo poza tym Moda to dla mnie sztuka, ale na tym forum nie ma nawet co wklejać
        linków do ciekawych kolekcji bo jest zawsze pod tym 5 wypowiedzi i zawsze tych
        samych użytkowniczek... Tutaj królują linki z allegro i chyba powinno się
        zmienić nazwę forum na ZAKUPY.
        Pomijam juź drobną kwestię, że moda to nie tylko ciuchy... Ale to już całkiem
        inna sprawa.
      • sanvitalia Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 15:43
        To nie badz.
        Kazdy robi to, na co ma ochote; nosi to co mu sie podoba.

        >Czy to dla Was ważne, żeby mieć ciuchy z metką z tego roku?

        oczywiscie, ze nie (chyba nikt nie napisze, ze tak:p). Jezeli cos, co aktualnie
        jest modne podoba mi sie, to kupie. Wiekszosc mojej szafy to zbior z ostatnich
        kilku lat. :)
      • lilivampire To nie bądź, nikt ci nie każe n/t 29.03.07, 21:16

      • nessie-jp Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 21:39
        Nie chcesz być modna? Nic prostszego. Załóż białe kozaczki z czubem i dużą
        ilością świecidełek, do tego przykrótkie dzwony w kolorze ultrapink, a na górę -
        krótki kożuszek w bułgarskie wzory ludowe. :)

        Łatwo nie być modną! :))
        • charade Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 23:05
          Nie przesadzaj, po co się tak starać ? Wystarczy po prostu nie ubrać legginsów,
          balerin, tunik ciążowych, peep toe butów i już się nie wygląda modnie (za to w
          większości przypadków ładniej).

          nessie-jp napisała:

          > Nie chcesz być modna? Nic prostszego. Załóż białe kozaczki z czubem i dużą
          > ilością świecidełek, do tego przykrótkie dzwony w kolorze ultrapink, a na górę
          > -
          > krótki kożuszek w bułgarskie wzory ludowe. :)
          >
          > Łatwo nie być modną! :))
          • nessie-jp Re: Nie chcę być modna! 29.03.07, 23:32
            No, wiesz, autorka wątku kładzie taki nacisk na niebycie modną, że założyłam, iż
            prosta metoda noszenia tego, co lubi, jej nie wystarcza :)
      • tunczyczekk Re: Nie chcę być modna! 30.03.07, 10:09
        Ja lubię łączyć modne rzeczy z moimi własnymi kaprysami . Natomiast śmieszy mnie
        to , co widzę u niektórych osób z którymi obcuje z racji tego czym się zajmuję,
        i kobiety na ulicach w Warszawie ( pewnie spora część tego forum to właśnie
        one). Śmieszą mnie te wszystkie klony. Przyjeżdżasz sobie na zakupy do Wawy bo
        jest większy wybór sklepów niż w nadmorskim mieście w którym mieszkam, idziesz
        ulicą a tam pełno identycznie ubranych kobiet. Wszystkie wyglądające tak samo .
        Zero własnego stylu. Smutne.
        Czasem zmienienie jednej czy dwóch rzeczy czyni Cię modną, a zarazem odróżnia
        własnym, niepowtarzalnym stylem.
        • minkair Re: Nie chcę być modna! 30.03.07, 10:42
          Na ulicach tak tego nie widać,,,ale w centrach handlowych to i owszem.Pewnego dnia wybrałam się ze swoim synem na zakupy...idziemy przez Arkadię i On mnie uświadomił ..patrz mama : Ci ludzie wyglądają jak jedna wielka wystawa manekinów tych sklepów... No i rzeczywiście w tym coś było.Ja zwracam raczej uwagę na szczegóły..i jestem tolerancyjna bo zdaję sobie sprawę,że nie każdy ma talent i jakiś 6-ty zmysł..pozatym potrzebny jest jednak jakiś wysiłek i trochę czasu...żeby naprawdę fajnie się ubrać..Przy tej całej zabawie jaką jest moda najważniejsze jest nie zapomnieć o sobie.. i zawsze coś "swojego" przemycić..nawet gdyby to coś było od dawna nie modne...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka