Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Torebka- dylemat moralny

    13.05.07, 20:45
    Hej Dziewczyny!
    Chcialam was prosic o porade. Otoz mam taki niezreczny problem.
    Dostalam od swojego chlopaka "podrobke" torebki Balenciaga. Link zalaczam
    ponizej. Pokazywalam mu kiedys zdjecie tej torebki,stwierdzajac ze bardzo mi
    sie podoba (ale oryginalana). Moj chlopak jest naprawde niesamowitym
    mezczyzna i miesiac pozniej zakupil mi "ta" torebke. Ale oczywiscie z braku
    funduszow i ogromnej sumy, jaka ona naprawde kosztuje zakupil taka torebke na
    ebayu. Byloby to slodkie i cudowne, tylko ze ja nie wiem co mam zrobic.
    Czyatjac wasze wypowiedzi, ze to bez sensu nosic podrobki (w sumie to sie tym
    zgadzam) ale jak mam teraz sie zachowac, wiedzac ze moj chlopak chcial mi
    zrobic przyjemnos a ja nie chce go urazic. Nosilybyscie ja na moim miejscu? I
    czy bardzo widac, ze to jest "Ballenciaga"? :)

    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/adf813c796ce097e.html
      • kc_mc Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 20:49
        Mial slodki gest, ja na Twoim zdjeciu bym nosila.
        Przeciez nie pisze na niej Balenciaga, co nie ?
        A ze wygladem podobna do niej, to juz trudno.
      • love_mode Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 20:52
        ja bym nosila.
        • laurka112 Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 14:13
          mam taką samą,kupiłam w ub.r. w Solar, ale nie wiedziałam, że to podróbka
          Balenciagi;
          ja ją uwielbiam i radzę Ci ją nosić:)
      • kamila29091 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 20:54
        ta torba jest masakryczna i mimo zeby byla oryginalna to bym nie nosila
      • minkair noś i nie kombinuj ;-)n/t 13.05.07, 20:55
      • ryfka81 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 21:02
        A ja pierwsze słyszę hasło "Ballenciaga". W ogóle nie znam się na tych super
        firmach i jeśli widzę na ulicy kogoś z fajną torebką, to nigdy nie zastanawiam
        się, czy to podróba jakiegoś słynnego modelu. No, chyba że napis PRADA (o tej
        marce akurat słyszałam ;o) bije po oczach.

        Ja rozpatruję to raczej w kwestiach "podoba mi się"/"nie podoba mi się". A Twoja
        jest całkiem, całkiem :o) Może dziewczyny, które są bardziej zorientowane w tych
        sprawach od razu odróżnią oryginał od podróbki, ale wydaje mi się, że takich
        osób jest naprawdę niewiele. Oczywiście mogę się mylić :o)

        podpisano:
        Ignorantka
        • love_mode Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 21:08
          to nie chodzi o to, czy widac, czy nie. Nie nalezy "wspierac" kradzionych pomyslow. Tu jest sytuacja, ze
          chlopak nie widzial, a chcial dobrze. Swinstwo byloby nie ponosic jej chociaz troche.
          • missmarion Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 21:12
            Wlasnie o to mi chodzi co stwierdzila love_mode :)
            Dzieki dziewczyny za rady
            • panistrusia Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 21:34
              A ja jednak bym wyraźnie sprowadziła chłopaka do pionu.
              Nie wolno kupować podróbek. - Jak mnie nie stać, to mnie nie stać.

              Podarowanie komuś w prezencie podróby - najdelikatniej mówiąc jest to brak
              dobrego wychowania.

              Zamiast znaleźć coś na co go stać, próbuje Cię zadowolić substytutem. Może to
              jest jego podejście do życia w ogóle?
              • croyance Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 22:13
                Dziewczyny, czy wyscie na glowe upadly? Balenciaga, czy nie Balenciaga -
                torebka to kawalek szmaty, w ktorej nosi sie podreczne rzeczy - nic wiecej; a
                zawsze wiecej niz dobre intencje kochajacej osoby.
                Swiat juz chyba stanal na glowie :-(
              • agava00 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 22:42
                A ja bym kupiła podróbe jeśli bym takową znalazła i nie byłoby mnie stac na
                oryginał.
                Jeżeli oryginalna torebka kosztuje np. 1000 zl (strzal) a mnie sie baaardzo
                podoba i znajde podrobe za 150 zl, to sie nie bede zastanawiała czy wspomagam
                złodzieja czy nie.
                Jak napisała niżej ryfka... Balenciaga czy inny Louis ma swoich klientów i guzik
                ich obchodzi czy gdzieś tam na bazarze zwykłe kobity kupuja podróby ich boskich
                wyrobów.

                Nikogo bym nie potępiła za to, że kupił podróbke.
                A tymbardziej w tej sytuacji.

                oczywiście każdy ma na ten temat swoje zdanie...

                --
                Zuzia
                ♥ ♥ ♥
                Paweł
                ♥ ♥ ♥
                • croyance Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 23:01
                  Plus, jesli mowa o moralnosci, wydawanie 1000 zl na torebke jest wlasnie
                  niemoralne.
                  • agava00 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 23:11
                    ale jeżeli ktoś ma kasy jak lodu, albo takie marzenie...
                    tez bym tego nie potępiała ;)
                  • dakota77 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 23:22
                    Dlaczego niemoralne? Jesli ktos ma tyle i ma ochote taka kwote wydac na torebke, prosze bardzo. Co do tego, ze producentow luksusowych ubran nie obchodza kupujacy podrobki, to latwo tak sie rozgrzeszac, ale trzeba rzecz nazwac po imieniu- swiadome kupowanie porobek to kradziez.
                    Jednak tu moim zdaniem przypadek jest inny. Chlopak nie wiedzial, co kupuje, a torebka chyba raczej nawiazuje do oryginalu, nie udaje Balenciagi, wiec mysle, ze mozna ja nosic, glownie dla dobra zwiazku:-)
                    • xtrin Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 21:28
                      dakota77 napisała:
                      > trzeba rzecz nazwac po imieniu - swiadome kupowanie porobek to kradziez.

                      Jaka kradzież? Żeby była kradzież trzeba coś okradzionemu zabrać. Osoby kupujące
                      podróbki niezwykle rzadko stać na oryginały. Gdzie więc szkoda?
              • zewszad_i_znikad Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 23:07
                Zapewne chłopak nie miał nawet pojęcia, że to podróba. Mi też nazwa firmy nic
                nie mówi, z wyglądu torebka jak torebka, nie kojarzy mi się z żadnym innym
                modelem, bo i nie znam się na torbach... To nie jest tak znana firma, żeby miał
                się zdziwić, że tanie i domyślać się, że podróba.
                • zewszad_i_znikad Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 23:24
                  Ech, w sumie za szybko "przeleciałam" wpis i wychodzi, że wiedział...
              • kochanica-francuza Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 21:32
                Oj, panistrusia, nadinterpretujesz.

                Ponoś , niech się chłopina miło poczuje, ale torebka jest brzydka i ja bym
                raczej zasugerowała chłopakowi, że sama robię sobie zakupy.
                • kochanica-francuza Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 21:33
                  kochanica-francuza napisała:

                  > Oj, panistrusia, nadinterpretujesz.

                  (ta część poniżej oczywiście do autorki wątku)
                  >
                  > Ponoś , niech się chłopina miło poczuje, ale torebka jest brzydka i ja bym
                  > raczej zasugerowała chłopakowi, że sama robię sobie zakupy.
          • iluminacja256 Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 08:23
            to nie chodzi o to, czy widac, czy nie. Nie nalezy "wspierac" kradzionych pomys
            > low.

            Gdyby nie wspierać kradzionych pomysłów, to chodziłoby sie tylko w łykowych
            kapciach, bo buty sa ukradzionym pomysłem niemiecko-francuskim, jadło tylko
            kasze, bo ziemniaki ukradziono Ameryce Południowej itp. Rynek krdzionych
            pomysłów napędza swiat ----> szpanerska firma wydaje iles tam wzorów, po czym
            firma typu Promod wydaje kilka niemalze identycznych tylko z innego materiału i
            tańszych - na tym polega rynek . Tak samo jak na tym, ze szyją chińskie dzieci
            za miskę ryzu - i tutaj widzę dylemat moralny, a nei przy jakiejś torebce.
      • ryfka81 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 21:35
        No właśnie Missmarion pytała, czy bardzo widać, ze to jest "Ballenciaga". Ja bym
        za Chiny nie zgadła, ale jak pisałam - nie znam się i pewnie mogłabym wspierać
        kradzione pomysły nawet o tym nie wiedząc.

        Przy okazji, znajomy opowiadał mi kiedyś o swojej rozmowie z innym znajomym,
        pracującym dla jakiejś znanej firmy kosmetycznej, produkującej perfumy (nie
        pamiętam marki, bo na perfumach też się nie bardzo znam - może Lancome albo
        Estee Lauder).
        W każdym razie, zapytany, dlaczego ich firma w ogóle nie walczy z bazarowymi
        podróbkami swoich perfum, powiedział, że zupełnie ich to nie interesuje, bo to
        dla nich żadna konkurencja. Ich klienci i tak nigdy nie kupią flakonika od
        Cyganki na ulicy, a ludzie, którzy kupują na bazarach i tak pewnie nie kupiliby
        oryginalnych perfum - to zupełnie inne "grupy docelowe".
        Przyznam, że bardzo mnie takie podejście zaskoczyło, chociaż trudno odmówić mu
        logiki :o)
        • ryfka81 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 21:48
          A odnośnie nosić-nie nosić w tym konkretnym przypadku (tzn. kiedy wiem, że to
          podróba, ale podarowana z serca), chyba jednak bym nosiła. Przynajmniej przez
          jakiś czas :o)
          • sankanda Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 22:01
            nie obraz sie, ale nigdy bym nie skojarzyla sobie tej torby z jakas superowa
            firma. ani z balenciaga ani z gucci ani z zadna inna.
            Jesli ci sie podoba - to nos spokojnie :)
            najbardziej kopiowanym modelem balenciagi jest "motorcycle" ... a ta torebka w
            ogole tamtego modelu nie przypomina.
            (poza tym balenciaga i wiele innych renomowanych toreb ma nazwe firmy
            odcisnieta na skorze wewnatrz torby, tym bardziej spoko...ani na twojej ani na
            prawdziwej tego i tak nie widac ;:))
            • break02 Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 22:21
              Jesli tylko Ci sie podoba to noś:)
              Jak dla mnie wygląda spoko:)
              A swoja drogą to miałam baaaardzo podobna sytuację rok temu: byłam ze swoim M.
              za zakupach-bardzo spodobała mi sie jedna torebka.
              On za jakis czas przywiózł mi ją:) miła to była niespodzianka-tyle,ze tylko
              kolor sie zgadzał i wielkośc,a reszta zupełnie inna:D
              Pozderka :D
      • magdaksp Re: Torebka- dylemat moralny 13.05.07, 23:29
        nosilabym
      • pendecha Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 00:56
        prawie wszystkie ciuchy ktore nosicie sa wzorowane na tych od wielkich
        projektantow, czyli tez podroby, a ta torebka nie ma napisow wiec o co chodzi?
      • asidoo Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 07:12
        Ja bym nosiła. Z miłości do męża już kilka razy nosiłam coś, co mnie nie
        przekonywało a on z serca mi to ofiarował. Nosiłam a on się cieszył. Torba nie
        jest obciachowa, większość osób nawet nie zastanowi się czy to podróbka, bo nie
        będą znały nawet oryginału. Tylko ci co się znają, mogą krzywo zerkać... ale
        chyba cię to tak bardzo nie obchodzi?
      • monika2022 weź przestań!! żenada!! noś te torebkę i już 14.05.07, 08:22
        głupotami się przejmujesz
        i co z tego że to nie oryginał
        mało która ma oryginał i noszą
        nie przesadzaj tylko nos tę torebkę
        i tak 3/4 świata nawet nie kojarzy co to za torebka (poza tymi które podróbek
        by nie nosiły a i tak noszą)
        • aliennis Re: weź przestań!! żenada!! noś te torebkę i już 14.05.07, 08:49
          Rok temu kupiłam podobną w New Yorkerze.Nawet nie wiedziałam ,ze jest wzorowana
          na torebce Baleciagi P
      • damalia27 Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 10:29
        pewnie,że ją noś. przecież nie ma wielkiego bijącego po oczach napisu z nazwa
        firmy. wiele torebek, i nie tylko, jest wzorowane na oryginalnych, ale dopóki
        nie jest to ewidentnie widoczna podróbka (typu właśnie napis)to czemu nie nosić?
        jeśli ci sie podoba to gdzie problem.
      • saskiaplus1 Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 14:05
        Dla mojego męża bez mrugnięcia okiem nosiłabym nawet różową falbaniastą bluzkę z
        bazaru, jeśli by mi taką podarował :)
        • calineczka92 Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 17:17
          kurczę wydaje mi się że on Ci tej torby nie kupił bo podroba jakiejś tam firmy
          a dlatego że Ci się podobała!!! to chyba lepiej że kupił coś co Ci sie podoba a
          nie dlatego ze jest podróbą czegoś tam
          • nonkonformistka Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 17:26
            w ostatnim francuskim Elle na przykladzie tej wlasnie torebki jest opisane, jak
            poznac podrobe;)
            gest chlopaka slodki - i to nalezy docenic

            a na marginesie - we francji rozwiesza sie teraz plakaty, ze za noszenie
            podrobek groza bodaj 3 lata
            • panistrusia Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 18:03
              Słodki gest?????

              Jak podaruje film ściągnięty z internetu zamiast oryginalnego to to też będzie
              słodkie???
              • agava00 o rany... 14.05.07, 18:12
                Jeśli będzie to wymarzony film to napewno będzie to słodkie
                Jak ściągnie mp3 też będzie to słodkie
                Takie możliwości daje nam internet
                I takie możliwości daje nam rynek

                Nie masz na kompie nic sciagnietego z sieci??

                ---------
                • panistrusia Re: o rany... 14.05.07, 18:58
                  > Nie masz na kompie nic sciagnietego z sieci??

                  I na dodatek nie mam faceta pasera!
                  • agava00 Re: o rany... 14.05.07, 22:08
                    jutro się zgłosze na policję bo mam w domu kupe filmów od kolegi i miliony GB muzy
                    a w dodatku kolezanka kupiła mi na mikołaja podróbe euphorii (za 30 zl, pachnie
                    lepiej niz oryginał) i bezwstydnie sie nim pryskam ;P

                    mysle, ze autorka watku powinna natychmiast zerwac wszelkie kontaktyz tym
                    podrobokupujacym i wywalic torbe na smietnik
                    nie! lepiej niech ja spali albo potnie, zeby nikt jej nie mogl uzytkowac


                    a tak na serio - mysle, ze przesadzasz
                    ale w pewnym stopniu szanuje Twoje zdanie
                    milego wieczoru :)

                    ---------
      • miss_milkie Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 19:30
        nos, nikt raczej nie bedzie sie przyglądał czy to podrobka czy nie:P
        • asiawoodstock Nie nosiłabym tylko słynnej podróbki FENDI... 14.05.07, 19:35
          Tego modelu Balenciaga w ogóle nie znam. Myślę, że niewielu mogłoby się
          zorientować, że to podróbka. Fajna torebka, noś i się nie przejmuj ;-)
          • martalenka Re: Nie nosiłabym tylko słynnej podróbki FENDI... 14.05.07, 20:03
            Ja bym nosiła. Ważne że ci się podoba. Ja kilka miesięcy temu kupiłam sobie
            torebkę która mi się bardzo spodobała a potem zobaczyłam na jakiejś stronce że
            prada ma taką samą. I miałam zrezygnować z noszenia tej torebki? Nigdy !!!
            Zresztą i tak większość torebek to "inspiracje" zaczerpnięte od znanych
            projektantów. Nie ma się czym przejmować !
          • lilivampire Re: Nie nosiłabym tylko słynnej podróbki FENDI... 14.05.07, 21:03
            ai fendi ani louis vuitton:)
            • agava00 Re: Nie nosiłabym tylko słynnej podróbki FENDI... 14.05.07, 22:10
              ale chyba dlatego, ze sa brzydkie?
              czy sie myle?

              ---------
      • rzesa20 Re: Torebka- dylemat moralny 14.05.07, 21:36
        ja bym nosiła bez problemu
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja