Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    moja przekleta niemoznosc""

    14.05.07, 20:08
    "Nie rozumiem zachwytow nad butami na plaskim obcasie.Dlatego radze kazdej
    kobiecie:nigdy nie pozwol zeby poza domem zobaczono cie w butach innych niz
    szpilki."Donatella Versace.No i caly moj swiatopoglad na temat butow legl w
    gruzach.Obcasy to dla mnie przeklenstwo.Czuje sie tylko w plaskich najlepiej
    sportowych butach(ostatni nabytek biale pumy bmw).Szpilki zakladam na
    specjalne okazje i to gora na 3 godziny.Nie wyobrazam sobie w prowadzenia
    auta.Bardzo podobaja mi sie wysokie buty ale na czyjejs nodze.Tez bym
    chciala.ale nie potrafie.Kiedys zalozylam koturny siostry.mialam takie
    szczuple nogi i sylwetka zupelnie inna.Moze ktos ma patent na nauke chodzenia
    w szpilkach.Aswoja droga czy wy tez uwazacie,ze dobrze wyglada sie tylko w
    szpilkach?
    Obserwuj wątek
      • kc_mc Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:14
        Moze nie tyle co wyglada sie " tylko " ladnie w szpilkach, ale sama przyznasz ze
        jednak noga w bucie na obcasie wyglada zupelnie inaczej, nogi wydaja sie dluzsze
        i smuklejsze.
        Mnie problem chodzenia w obcasach nie dotyczy, ale mysle ze moze proby chodzenia
        w domu zdalyby sie na cos ? trening czyni mistrza, takze moze warto probowac raz
        na jakis czas pochodzic tak na " sucho " w domu.
      • lemonna Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:15
        bo donatella tak wygląda, że musi nosić szpilki, żeby ktoś jej z facetem nie
        pomylił.
        • kc_mc Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:16
          Oszpecila sie tylko tymi operacjami kobieta.
          • dakota77 Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:20
            Nie uwazam, ze dobrze wyglada sie tylko w szpilkach, ale faktem jest, ze nogi dobrze wygladaja w takich butach. Sama nosze rozne wysokosci obcasow, te wysokie tez raczej nie na dlugo, ale jednak.
            Jedyna znana mi metoda, zeby nauczyc sie chodzic na obcasach to chodzic w nich:-). Zakladaj je jak jestes w domu i chodz w nich:-)
            • sakiko Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:28
              z tym domem to też trzeba uważać, ja mam np dość śliskie panele i tylko w
              płaskich butkach nie czuję się niepewnie. Myślę, że dywan do nauki chodzenia na
              wysokich obcasach to dobra rzecz, przynajmniej ma się lepszą przyczepność:)

              jest taka książka, "Jak chodzić na wysokich obcasach" czy coś w tym guście, tam
              jeden rozdział, lub przynajmniej jego fragment, jest poświęcony nauce chodzenia
              w szpilkach. Jak mnie natchnie to odnajdę i przepiszę :]
              Swoją drogą nie wyobrażam sobie spędzenia 12 godzin na uczelni w szpilkach. Mój
              kręgosłup też nie.
              Szpile zakładam na wielkie wyjście, na codzień jeśli już, to niski obcas, zwykle
              jednak biegam w balerinach.
      • sabriel Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:21
        Ale po co zmuszać się do noszenia czegoś czego się nie lubi tylko dlatego, że
        jakaś bogata blond tipsiara coś powiedziała.
        Ja też wole buty na płaskim obcasie-są dużo wygodniejsze.Owszem, czasami włożę
        obcas,ale stabilny,nigdy szpilki.
      • pendecha Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:22
        buhhha bo donatella powiedziala a co ona twoja wyrocznia, dorosnij dziecko
        • sabriel Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:25
          No właśnie, żeby to jeszcze powiedziała faktycznie ikona dobrego stylu.
      • lilivampire Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 20:57
        plaska22 napisała:

        > "Nie rozumiem zachwytow nad butami na plaskim obcasie.Dlatego radze kazdej
        > kobiecie:nigdy nie pozwol zeby poza domem zobaczono cie w butach innych niz
        > szpilki."Donatella Versace.

        Ciekawa teoria:)

        > Aswoja droga czy wy tez uwazacie,ze dobrze wyglada sie tylko w
        > szpilkach?

        Niekoniecznie. Zależy jakie ma się nogi. Są osoby, które doskonale wyglądają w butach na płaskim obcasie, ponieważ mają szczupłe nogi, zgrabne łydki, a są osoby, którym nawet szpilki nie pomogą.
      • star105 Re: moja przekleta niemoznosc"" 14.05.07, 21:12
        plaska22 napisała:
        Aswoja droga czy wy tez uwazacie,ze dobrze wyglada sie tylko w
        > szpilkach?
        Ja uważam, że najlepiej wygląda się w balerinach:) Jeżeli wysokie buty, to tylko
        koturny.
      • kochanica-francuza Bo jak pozwolę, to co? 14.05.07, 21:20
        plaska22 napisała:

        > "Nie rozumiem zachwytow nad butami na plaskim obcasie.Dlatego radze kazdej
        > kobiecie:nigdy nie pozwol zeby poza domem zobaczono cie w butach innych niz
        > szpilki.

        Dziura w niebie się zrobi?

        Chętnie będę chodzić w szpilkach , droga Donatello, jeśli producent dołączy do
        nich samochód i szofera (który będzie mnie nosił na rękach w miejscach, gdzie
        nie da się wjechać samochodem - np. centrum handlowym)
        • croyance Re: Bo jak pozwolę, to co? 15.05.07, 00:22
          A ja nie bede, bo mam problemy z kregoslupem, i w d. mam, jak mi noga wyglada,
          jesli wszystko mnie boli. Wole lepiej sie czuc i biegac na pol-plaskim (w
          zupelnie plaskim tez nie za dobrze)
          • kochanica-francuza Re: Bo jak pozwolę, to co? 15.05.07, 14:04
            croyance napisał:

            > A ja nie bede, bo mam problemy z kregoslupem, i w d. mam, jak mi noga wyglada,
            > jesli wszystko mnie boli. Wole lepiej sie czuc i biegac na pol-plaskim (w
            > zupelnie plaskim tez nie za dobrze)

            Lordoza? (Witam w klubie!)
      • niedzwiedzica_sousie Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 08:41
        a ja bym chętnie nosiła cały czas szpile, ale jestem do tego za wysoka :(
        • justynnka Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 08:45
          zgadzam się z Donatellą;) buty na płaskim czy niskim obcasie są nie dla mnie i
          za wyjątkiem zajęć sportowych ich nie noszę;)szpilki forever;)
          • aliennis Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 08:53
            Miałam tak jak Ty,myślałam tak jak Ty.Do czasu ..Kupiłam sobie czrne piptoły na
            7 cm obcasie.Jest dobrze wyprofilowany i o dziwo mogę bez problemu w nich
            chodzic.Kupiłam też koturny do których jakoś nie byłam prekonana.To są
            najwygodniejsze buty jakie teraz mam! O niebo wygodniejsze od moich płaskich
            balerin ,w których notabene bolą mnie stopy..
      • daggy4 Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 08:58
        kto by sie przejmowal donatella. armani ma inne zdanie, prada tez, chanel miala
        inne zdanie, roger vivier ma inne zdanie.
        no juz sie nie zamartwiaj.
      • capuccino_days Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 09:05
        nie jestem pewna, ale coś mi mówi, że Donatella nie biega za autobusem, ani nie
        spędza około 8 godzin dziennie na siedząco
        mam też wrażenie, że nosi buty troszkę lepszej jakości niz ja
        a najgorzej się wygląda, kiedy się człowiek na tych szpilkach zmęczony wlecze
        do domu, po krzywym chodniku z zakupami w garści:)
      • minkair Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 09:16
        Ja znalazłam złoty środek...noszę wysokie i płaskie na przemian..Dzięki temu mam wrażenie,że stopa" nie zapomina" jak ma funkcjonować na 8-10 cm..i nie jest w moim mniemaniu rozklapciana... jak chodzę cały dzień na wysokim obcasie wieczorem latam już w balerinkach.. i na odwrót.. Kiedyś nosiłam tylko płaskie.. ale zauważyłam ,że dobrze wyprofilowany but..nawet ten na wysokim obcasie jest o niebo wygodniejszy niż płaski kapeć;-)
        • agula2006 wkładki żelowe 15.05.07, 09:37
          Skoro jest wątek o szpilkach to ja się podłącze z pytaniem: nie wiecie gdzie
          moge kupic takie żelowe wkładki do butów wkładane pod podbicie (w Warszawie i
          okolicach)? Ostatnio pytałam w kilku sklepach ale nie mieli, może w jakiś
          konkretnych sklepach sieciowych moge dostac cos takiego?
          A co do wątku to uwielbiam szpilki (ok. 6-7 cm.) ale niestety nie mogę zbyt
          długo w nich chodzić, ze względu własnie na "palące podbicie"
          • dakota77 Re: wkładki żelowe 15.05.07, 09:42
            Deichmann, Scholl, Humanic chyba tez.
          • minkair Re: wkładki żelowe 15.05.07, 09:43
            Rossmann...w prawie każdym obuwniczym...w aptekach.. w sklepach z art.scholla..
          • niedzwiedzica_sousie Re: wkładki żelowe 15.05.07, 09:45
            a w katalogach wysyłkowych typu quelle? oni mają takie rzeczy
        • damalia27 Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 10:22
          oj zgadzam się z tobą w pełni. też wolę obcasy.ja dopiero jakiś czas temu
          nauczyłam się chodzić na płaskim. próbuję zakupić coś w rodzaju balerinek, ale
          niestety w żadnych nie czuje się dobrze. każdy nosi to co lubi i w czym się
          czuje. dla mnie nie ma wygodniejszych butów niż szpilki, potrafię ubrać o 6
          rano, jechać w nich samochodem kilka godzin, chodzić, siedzieć i ściągnąć czasem
          dopiero wieczorem. i noga lepiej się czuje niż gdybym miała płaskie, wiem bo
          kilka razy eksperymentowałam. ale ja wogóle mam śmieszną przypadłość. jeszcze
          rok temu jak zakładałam płaskie buty to notorycznie skręcałam kostkę albo
          dostawałam jakiejś innej kontuzji, a już szczególnie jeśli miałam na nogach
          adidasy(posiadam od wieków tylko jedną parę). prawdziwy kalecznik :-)
          a co do nauki to chodź jak najwięcej. najpierw po domu, a potem krótkie wypady
          na miasto. ale na początku naprawdę zalecam krótkie bo nieprzyzwyczajona możesz
          pocierpieć, szczególnie w nowych butach.
          ale jeśli kierujesz się tylko opinia donnatelli to się nie zmuszaj jeśli nie
          masz ochoty. bo po co?
          • minkair Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 10:34
            damalia27 napisała:..............
            ale ja wogóle mam śmieszną przypadłość. jeszcze
            > rok temu jak zakładałam płaskie buty to notorycznie skręcałam kostkę albo
            > dostawałam jakiejś innej kontuzji, a już szczególnie jeśli miałam na nogach
            > adidasy(posiadam od wieków tylko jedną parę). prawdziwy kalecznik :-)

            mam to samo...ostatnio w kwietniu w adidasach skręciłam..o ironio losu wcześniej rano chodziłam kilka razy na drewnianych wysokich platformach albo na wysokich słupkach z moim szczeniakiem.. i szczęśliwie wracałam do domu.Wyszłam w adidaskach i klapa.. męczyłam się potem z tydzień z kontuzją..
            • damalia27 Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 12:09
              o boże dzięki, że nie jestem sama. a już myślałam, że jestem nienormalna, bo jak
              komuś o tym mówię to patrzą na mnie jak na debila. 5 cm to niezbędne minimum, a
              i tak czuję się jakbym była na płaskim.
              miałam podobna sytuację do ciebie. musiałam pojechać z psem moich rodziców do
              weterynarza, gdy po niego przyjechałam mój ojciec stwierdził, że może bym
              zmieniła buty (miałam szpilki w szpic i na 9-centymetrowym obcasie) bo pies jest
              nerwowy i trochę ciągnie, no to ubrałam płaskie pepegi, które mam u nich do
              chodzenia poi ogrodzie. nawet nie zdążyłam dojść z samochodu do kliniki. kolano
              goi mi się do dzisiaj. jak weszłam do weterynarza to nie wiedział czy zajmować
              się mną czy moim rozwalonym i krwawiącym kolanem.
              • damalia27 Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 12:12
                "...czy zajmować
                się mną czy moim rozwalonym i krwawiącym kolanem."
                chodziło mi oczywiści : "czy zajmować się psem czy mną"
      • yagiennka E tam 15.05.07, 09:44
        Ja uważam że w płaskich klapkach japonkach i balerinkach wyglada się całkiem
        fajnie. Szpilki zakładam tylko na okazje bo nie ejstem w stanie w nich chodzić
        godzinami! Żadne wkłądki żelowe nie pomogą na napiete mięśnie łydki. Najzdrowiej
        jest chodzić w butach na niskim obcasie bo płaskie też sa niedobre, wali się
        piętą o podłoże i też łydka jest napieta. Ja najbardziej lubię buty na 3-4 cm
        obcasie, mogę chodzić w takich cały dzień. Wysokie szpilki mi się podbają ale na
        wystawie ;) Nazywam takie buty do siedzenia lub stania, zresztą ja w takich mam
        180 wzrostu i wygląda to dziwnie, świat z góry :)
      • nadinka_nadinka Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 11:33
        donatella, tez mi wyrocznia. stara lampucera wygladaja jak tirowka.
        • miruka Re: moja przekleta niemoznosc"" 15.05.07, 18:32
          a M. Monroe powiedziala ze kobieta ktora nie uzywa perfum nie ma przed soba
          zadnej przyszlosci ...
          i co w lepetyne mam sobie strzelic (od perfum dostaje migreny), to by nawet
          bylo jakiejs wyjscie w kontekscie tej przypadlosci
          • bromba_bez_glusia Re: moja przekleta niemoznosc"" 16.05.07, 00:21
            A no wlasnie...
            Przy calym szacunku do MM, to faktem jest ze 40-stki nie dozyla...

            Moim skromnym zdaniem te wszystkie "zlote mysli" Coco Chanel, Donatelli, Monroe
            i innych panius sobie mozna darowac w realnym zyciu, w ktorym wystepuja takie
            niespotykane zjawiska jak krzywe chodniki, siaty z zakupami tudziez zarobki
            ponizej 10 tysiecy polskich zlotych.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka