karmelek4
22.08.07, 19:52
Byłam dziasiaj ..przelotnie:)..w sklepie wrangler. Nie przepadam za
spodniami "młodzieżowymi", bo z reguły są z b. niskim stanem, ale
bardzo spodobvały mi się spdnie Lee /boskie ciemne dżiny...no po
prostu marzenie!/.
Gdy byłam jeszcze piękna i młoda kupowałam Lee w rozmiarze 26:33..i
takie tez spodnie poprosiłam do przymiarki i co? Nie dopięłam się.
Ale mysle sobie..no cóz..nie jestem pierwszej młodsci, dziecko
urodziłam to i moze mi sę przytyło, a że dawno nie kupowałam w
Lee..mogłam tego "nie zauważyć". Zmieściłam się w rozmiar 27:33,
ale....po powrocie do domu "wykopałam" spodnie Lee /takie sprzed 5
lat/ w rozmiarze 26:33 i są ok!
Więc pytam co jest do cholery z ta rozmiarówką? Nie cierpię takiego
chaosu w tych pieprzonych rozmiarach..kiedy do cholery te wszystke
miary ujednolicą???
PS. Na poprawe humoru kupiłam CUDNY czarny, szeroki sweterek..z
szerokimi, kimonowymi rękawami 3/4 i wieeeelkim golfiskiem:)