caparola 20.01.08, 23:30 witam:) co sadzicie o sklepach typu secondhand?? Korzystacie, korzystaliscie, jak zmienialo sie Wasze zdanie?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
meduzaa1 Re: secondhand 20.01.08, 23:32 korzystamy- temat wałkowany milion razy- wyszukiwarka to jednak przydatna rzecz... Odpowiedz Link Zgłoś
caparola Re: secondhand 21.01.08, 11:52 zdaje sobie sprawe z tego, ze takie temety juz sie pojawily, ale potrzebne mi sa opinie do pracy która pisze. chcialabym wiedziec jak znieniaja sie zdania klientow, czy obraz secendhandow ulega transformacji. Pozdrawiam i z gory dziekuje za informacje P.S. troche zyczliwosci nigdy nie zaszkodzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: secondhand 21.01.08, 16:44 > P.S. troche zyczliwosci nigdy nie zaszkodzi:) Jeśli już mamy Tobie pomagać, to się ładnie przedstaw, napisz po co Ci jakie informacje i grzecznie czekaj, aż komuś się będzie chciało. To Tobie zależy na przysłudze. Twój pierwszy post w ogóle nie wskazywał na chęć uzyskania pomocy w pisaniu jakiejś pracy - nie czytamy Tobie w myślach. A jeśli chciałaś sprytnie uzyskać informacje, bez przyznawania się do prowadzenia jakichś badań, to trzeba było precyzyjniej sformułować pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
caparola Re: secondhand 21.01.08, 18:36 Nie bylo moja intencja prowadzenie wywiadów poglebionych, grzecznie poprosilam o swobodne wypowiedzi na temat secenhandow. Nie wydaje mi sie, zeby byl to powod do obrazania mnie i moich kompetencji, co do ktorych nie twierdzilam iz sa wysokie i niepodwazalne. Jesli ktos nie ma ochoty odpowiadac na moj apel, nie musi tego robic jak tez nie musi mnie bez podstawnie obrazac.... Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: secondhand 21.01.08, 19:59 Czym innym jest napisać: "pomóżcie mi w pisaniu pracy na temat lumpeksów", a czym innym założenie wątku bez sprawdzenia w wyszukiwarce, czy podobnych już nie było. Na prośbę może bym coś napisała, gdybym widziała, że rzeczywiście mogę pomóc. Ale tu musiałabym mieć konkretne pytania, na które nie ma odpowiedzi w poprzednich lumpeksowych wątkach. Mam wrażenie, że naprawdę nie wiesz, czego chcesz i dokąd Cię ta praca może zaprowadzić. Spróbuj bez złości spojrzeć na to, co napisałam. Jeśli jesteś mądra, to i z tej,pozornie nie na temat wypowiedzi, wyciągniesz coś do swojej pracy, zamiast odgryzać rękę, która stara się Ciebie nakarmić :). Odpowiedz Link Zgłoś
caparola Re: secondhand 21.01.08, 21:25 Nikomu niczego nie chce odgryzac... chcialam poprostu uzyskac odpowiedzi na moje pytanie, ktore wydawaly mi sie dosc jasne...: czy korzystacie z lumpeksow i co w tych sklepach przez ostatnie lata sie zmienilo. Kazda wypowiedz jest dla mnie cenna, ale naprawde, nic na sile... nie prosze tez o to by ktos pomagal mi "pisac te prace". To prawda ze jestem we wstepnej fazie pisania (stad brak sprecyzowanych pytan kwestionariuszowych) co jednak, moim zdaniem, nie swiadczy o nieopanowaniu przeze mnie podstaw... Jestem nowym czlonkiem tego forum i nie przypuszczalam, ze tak nie milo (oczywiscie przez nielicznych forumowiczow) moja prosba moze byc potraktowana. mimo wszytko pozdrawiam i dziekuje za udzial w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: secondhand 21.01.08, 21:56 Ale zajrzałaś do wątków z wyszukiwarki? Sama się zdziwisz, jak wiele o lumpeksach tam jest. Lektury na cały tydzień i na wykrystalizowanie się kierunku dalszych poszukiwań. Naprawdę nikt Ci nie robi na złość. To są podstawy netykiety: niedublowanie wątków. Jak już napisałam: gdybyś od razu napisała, że nie znasz tego forum i przyszłaś tu po to, żeby zbierać materiały, miałabyś zupełnie inny odbiór. A tak stałaś się jednym z cotygodniowych wątków na temat, na który bywalczynie forum już nie raz i nie dwa się wypowiedziały. P.S. Zagaić dyskusję też trzeba umieć. Odpowiedz Link Zgłoś
caparola Re: secondhand 21.01.08, 22:03 A zatem zgasmy te dyskusje, bo nie o tym miala ona byc... i tylko dodam ze choc ten watek sie powtarza to nie zabraklo osob, ktore jeszcze raz (a moze poraz pierwszy, gdyz tez sa nowi) sie wypowedzialy, za co serdecznie im dziekuje, jak rowniez za Twoje uwagi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
enemyafterenemy Re: secondhand 21.01.08, 14:34 korzystam zawsze i wszedzie najlepsze sa gadzety i dodatki na zdjeiu ponizej wszystko co mam na sobie jest z secondhandow oprocz skarpetek;) s273.photobucket.com/albums/jj239/ojojoi/?action=view¤t=IMG_5928.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: secondhand 21.01.08, 14:43 a ja nie korzystałam, nie korzystam i nie zamierzam korzystać :) Odpowiedz Link Zgłoś
caparola Re: secondhand 21.01.08, 15:54 Jesli moge prosic o krotkie uzasadnienie to bylabym bardzo wdzieczna:) Odpowiedz Link Zgłoś
littlefrog Re: secondhand 21.01.08, 16:32 Uzasadnienie? Nie widzę sensu noszenia ubrań po kimś skoro mogę je nosić sama od początku do końca. Chyba wystarczy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_anetka Re: secondhand 21.01.08, 16:19 Ja też nie korzystam. Nawet nigdy progu lumpeksu nie przekroczyłam. uzasadnienie - hmm... opór psychiczny, że kiedyś ktoś to nosił. Od razu napiszę (tak gdyby ktoś się oburzył) że podziwiam, jeśli ktoś świetnie dobiera sobie ciuchy właśnie z takiego sklepu. u kogoś - tak, u siebie - nie! Odpowiedz Link Zgłoś
pieczyste Re: secondhand 21.01.08, 20:05 Mam dokładnie to samo, z tym wyjątkiem że przekroczyłam kiedys próg lumpeksu. Nie potrafiłabym się przemóc żeby tam coś kupić, chociaż znam osoby, które wynajdują w sh naprawdę fantastyczne rzeczy (jedna z nich pewnie to własnie czyta;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ryfka81 Re: secondhand 21.01.08, 15:03 Enemyafterenemy, płaszcz zapowiada się obłędnie (kolor, fason, guziki). W ogóle cały zestaw wygląda super. Szkoda, że zdjęcie do kitu :( Odpowiedz Link Zgłoś
enemyafterenemy Re: secondhand 21.01.08, 15:17 ryfka81 plaszczyk jest slodki za obledne (w przeliczeniu na polskie) 25pln :) a moj aparat nie lubi samowyzwalacza Odpowiedz Link Zgłoś
enemyafterenemy Re: secondhand 21.01.08, 21:33 trzeba miec szczescie poprostu, ja tam lubie tez panie sprzedajace na bazarkach ktore sciagaja rzeczy bodajze z anglii i irlandii, polowa ciuchow jest z metkami za smieszne pieniadze, rozumiem dziewczyny ktore nie moga przekonac sie do sh ale z drugiej strony za cene spodni z przecietnego sklepu ja moge ( w tej samej cenie) miec spodnie plaszczyk sukienke koszulke i pare dodatkow, ktore nie grzesza ani wygladem ani marka sa ciekawe i mozna eksperymentowac, przeciez jest teraz masa sklepow ktore sciagaja ciuchy w ten sam sposob tyle ze przyczepia metke ze swoa nazwa i wymyslaja horyzontalne ceny a zaoszczedzone pieniadze wole wydac na zwiedzanie swiata- BEZCENNE doswiadczenie :D Odpowiedz Link Zgłoś
caparola Re: secondhand 21.01.08, 15:57 Witam :) Zestawik swietny!! Mam pytanko, od jak dawna korzystasz z tego typu sklepow, czy uwazasz ze cos sie w nich zmienilo, zmienia?? Pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ensoleillement Re: secondhand 21.01.08, 16:50 To jest praca naukowa (patrz wyżej) ale caparola nie opanowała chyba nawet podstaw nt. pisania tejze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: secondhand 21.01.08, 21:27 a moze lepszym pomyslem byloby popytac albo poczytac forum ciucholandy i komisy? Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: secondhand 21.01.08, 16:33 swietny plaszczyk chyba peirwsza niebieska rzecz ktorej odcien mi sie pdooba poza jeansem oczywiscie :) Odpowiedz Link Zgłoś
elf1977 Re: secondhand 21.01.08, 18:04 Mam wiele naprawde ładnych rzeczy z lumpeksów. Nie zarabiam wiele, więc kupuję tam również ze względów oszczędnościowych. Najbardziej lubię kupować bluzki i oryginalne sukienki, rzeczy często dobre jakościowo i prawie nowe. Trzeba tylko wiedziec, gdzie kupować. I kiedy:-) A moje dziecko też ubrane w sklepach z używaną odzieżą, wygląda ładnie i porządnie, ma dużo ubrań na zmianę. Odpowiedz Link Zgłoś
perythia Re: secondhand 21.01.08, 19:30 Zdarzyło mi się wejść ze 2-3 razy i równie szybko wyjść. Może trafiłam do byle jakich sh, ale nie wiem jak i gdzie w Poznaniu znaleźć takie fajniejsze, w których nie musiałabym przeciskać się przez stosy beznadziejnych i niemodnych szmat, żeby upolować coś na czym warto oko zawiesić, że o zakupie już nie wspomnę :-) Chętnie skorzystam z sugestii Poznanianek, na własną rękę już nie będę próbować. Czyli suma sumarum mam jak najbardziej negatywne odczucia i zero rzeczy z sh. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrazona Re: secondhand 23.01.08, 08:35 To prawda, szmateksy bywają różne i niektóre mogą zniechęcać do robienia zakupów. Żeby z powodzeniem poruszać się w tych rejonach trzeba mieć..........dużą cierpliwość i wiedzę - gdzie bywa ciekawy asortyment, najlepiej takie w których ciuchy są jednak rozwieszone na wieszaczkach, kiedy jest wymiana towaru, skąd są sprowadzane ciuchy itd. itp. No i mnie na przykład odrzuca zapach/smrodek. Uffffff! Ale koniec końców można upolować perełki, o jakich klientki "porządnych" sklepów mogą tylko pomarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś