Dodaj do ulubionych

To nie jest troll...

19.10.20, 14:15
Mój poprzedni wątek poleciał, nie wiem czemu, ale cóż. Od razu zaznaczam, że to nie jest troll. Moja córka jest zakupoholiczką. Potrafi wydać połowę wypłaty na ciuchy, a potem jęczy, że nie ma pieniędzy. Kiedy nie było pandemii, ubierała się w secondhandach, teraz boi się tam chodzić, bo covid. Zostały jej więc zakupy online, o wiele droższe niż lumpeksy. Ma w domu chyba z 10 szaf z łachami, wszystkie pełne że palca nie wciśniesz, i ciągle jej mało. Uczęszczała na terapie u dwóch niezależnych terapeutek, nie pomogło nawet w 5%. Brała nawet leki psychotropowe, ale po nich było jeszcze gorzej. Ostatnio zaczęli dzwonić do mnie wierzyciele i dowiedziałam się, że w jeden rok zadłużyła się na ponad 40 tysiecy (!) Co robić?
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: To nie jest troll... 19.10.20, 14:22
      Nie czytalam poprzedniego watku, ale wynika, ze corka pelnoletnia i zarobkujaca ? Mieszkacie razem, masz z nia wspolnote gospodarcza ?

      PS za dawnych lat dawalo sie oswiadczenie w urzedowej prasie "za dlugi XY nie odpowiadam" lub podobnej tresci i to powtarzalo sie wierzycielom...

      PS2 moze pomysl o terapii dla wspoluzaleznionych dla siebie ?
    • snajper55 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 14:33
      fashiondestruction napisała:

      > Co robić?

      Niestety, ale chyba nic nie możesz zrobić.

      Wierzyciele? A odkąd to rodzice odpowiadają za długi swoich dorosłych dzieci??? Mogłabyś ten aspekt sprawy wyjaśnić, gdyż czegoś tu nie rozumiem? Skąd wierzyciele mają numer Twojego telefonu? Jeśli wierzyciele dzwonią z informacją o zadłużeniach córki odpowiadaj jak w starym szmoncesie - To wasz problem.

      Kto go nie zna, mogę opowiedzieć. Ale on ma taaaaaką brodę...

      S.
            • iwles Re: To nie jest troll... 19.10.20, 14:56
              "Ten numer telefonu jest w Internecie powszechnie dostępny, wystarczy wpisać moje nazwisko."

              masz powszechnie znany w internecie numer prywatny domowy?
              I nazwisko tak rzadkie, że tylko ty i córka je nosicie ?
            • daniela34 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 15:11
              fashiondestruction napisała:

              > Ten numer telefonu jest w Internecie powszechnie dostępny, wystarczy wpisać moj
              > e nazwisko.

              To podaj, ze to nie Ty masz dlugi i powiedz, że jak nie przestaną dzwonić to zgłosisz nękanie skoro nie możesz zmienić numeru telefonu.
            • effka454 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 16:28
              fashiondestruction napisała:

              > Ten numer telefonu jest w Internecie powszechnie dostępny, wystarczy wpisać moj
              > e nazwisko.

              Rozumiem, że prowadzisz działalność gospodarczą i dlatego numer twojego telefonu wraz z nazwiskiem jest dostępny w internecie.

              Nie mniej jednak to jest TWÓJ numer a nie córki i informacje o jej długu Ciebie nie interesują - o czym informujesz dzwoniących wierzycieli/firmy windykacyjne + informacja, że zgłosisz te telefony jako uporczywe nękanie.

              Co córka zrobi ze swoimi długami - o ile nie bierze pieniędzy od Ciebie - to jej sprawa. Jest osobą samodzielną, pełnoletnią i nie ubezwłasnowolnioną.

              Akurat straszenie sądem i komornikiem w formie, że to już ostatecznie, to stały "numer" firm windykacyjnych.
              Nie mówiąc już o tym, że czesto odkupują dawno "przeterminowane" długi, a nawet "pseudo-długi" gdzie zostało sądownie udowodnione, że nie ma żadnego zobowiązania.

          • fashiondestruction Re: To nie jest troll... 19.10.20, 14:46
            Nic jej nie załatwiam, nawet nie miałam pojęcia o jej długach, bo mi się nigdy nie zwierzała. Ja myślałam, że te wszystkie zakupy są z wypłaty. Ona się tylko z tego śmieje, a przecież nie zarabia żadnych kokosów.
            • tt-tka Re: To nie jest troll... 19.10.20, 14:49
              Zglodnieje, a wierzyciele zaczna sie energiczniej upominac, to przestanie sie smiac. O ile rzeczywiscie i konsekwentnie nie bedziesz jej pomagac.
              Jak zareagowalas na telefony jej wierzycieli ? jak ona zareagowala na twoja reakcje ?
    • asia.sthm Re: To nie jest troll... 19.10.20, 14:58
      > Od razu zaznaczam, że to nie jest troll.

      Corka?

      Wybacz ale caly twoj post brzmi trollowato - kupy sie nie trzyma.
      Corka niby chodzila do dwoch terapeutek, a ty dopiero teraz ocknelas sie jak wierzyciele cie poinformowali?
    • szafireczek Re: To nie jest troll... 19.10.20, 15:07
      Skoro leki i 2 niezależnych terapeutów nie pomogły, to forum tym bardziej... Jeśłi nie jesteście we wspólnocie i córka jest dorosła, to żyje na swój rachunek, no chyba że długi zaciągała na twój dowód...wtedy to inna historia.
    • bib24 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 15:44
      znam podobną sytuację. niestety nie skończyło się to dobrze. trwało tak latami, pomagali rodzice. aż w końcu nabrała chwilówek i przyszli panowie po spłatę.
      niestety skończyło się sprzedażą mieszkania na spłatę długów - po rodzinie, więc pozwolono jej dalej tam mieszkać (jest starsza, do śmierci może mieszkać).
      panowie musieli ją bardzo porządnie wystraszyć bo już kilka lat jest spokój.

      ale ogólnie dramat i nie polecam sytuacji.
      • daniela34 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 17:23
        Za dlugi w Polsce nie idzie się do więzienia. Moglaby odpowiadać za oszustwo ale wtedy by jej trzeba bylo udowodnić, że zaciągając dlug nie miała zamiaru spłacać. Pani by papierami o leczeniu pomachała i tyle z więzienia
        • snajper55 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 17:29
          daniela34 napisała:

          > Za dlugi w Polsce nie idzie się do więzienia. Moglaby odpowiadać za oszustwo al
          > e wtedy by jej trzeba bylo udowodnić, że zaciągając dlug nie miała zamiaru spła
          > cać.

          Za wyłudzenie kredytu można pójść siedzieć. Czyli za podanie nieprawdziwych danych lub posługiwanie się nieprawdziwymi dokumentami.

          Można też siedzieć za niezapłacenia podatków.

          S.
        • tt-tka Re: To nie jest troll... 19.10.20, 17:41
          daniela34 napisała:

          > Za dlugi w Polsce nie idzie się do więzienia. Moglaby odpowiadać za oszustwo al
          > e wtedy by jej trzeba bylo udowodnić, że zaciągając dlug nie miała zamiaru spła
          > cać. Pani by papierami o leczeniu pomachała i tyle z więzienia


          Jezeli wierzyciele zechca odzyskac pieniadze na drodze pozasadowej, pomachanie papierami nie pomoze.
          Znaczy do wiezienia pani nie trafi, ale na ostry dyzur moze.
          • daniela34 Re: To nie jest troll... 19.10.20, 17:58
            A to owszem. Ja pisałam tylko o więzieniu. Ale jak to dlugi z firm chwilowkowych to bym raczej była spokojna. Natomiast jak jakies pokątne pożyczki od firmy Uduś i Zlodziej spółka z o.o. to co innego.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka