kochanica-francuza 24.03.08, 21:34 Co to za rzeczy i czemu na nie taki szał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pianazludzen Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 21:37 Piski to mlode finskie guru forum moda:) : www.flickr.com/photos/piksi_ Ja osobiscie uwazam, ze dziewczyna ma swietne wyczucie koloru. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 21:46 ja osobiscie nie widze w piksi nic nadzwyczajnego. prawdopodobnie dlatego, ze wole bloggersow i blogi z zupelnie innych kategorii :) nie czuje tej dziewczyny w ogole. jedna wielka maska(rada). Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 21:53 dziękuję bardzo. ciekawe pomysły, ale ma wredny uśmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 21:54 kochanica-francuza napisała: > dziękuję bardzo. ciekawe pomysły, ale ma wredny uśmiech. i przestylizowana jednak Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 23:37 www.flickr.com/photos/piksi_/2314826860/ Niesłychanie Beatlesowska koleżanka ... I jak ładnie jej w tej minióweczce! :o) Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
ala1986 Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 20:43 Jak dla mnie przestylizowana, przekombinowana, czasami wręcz groteskowa, jak postać z kreskówki. Modna do bólu, myślę, że mniej więcej tak wyobrażam sobie typową fashion victim. Niektóre zestawienia całkiem udane (ale raczej nie od stóp do głów, tylko np. bluzka + spódnica a reszta do wymiany). Szczerze to się zastanawiam czy jej sposób ubierania się można nazwać stylem. Niby fajnie ale jednak czegoś brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 21:48 bardzo fajnie wystylizowana dziewczyna.aczkolwiek nie moj styl.ale poogladac warto:)i wcale nie uwazam ze to maskarada,sto razy bardziej wole ogladac kogos tak dopracowanego niz jakies potargane dziewoje bez make upu. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:03 moim zdaniem, wiekszosc ubran piksi to typowe bezguscie, z ktorego piksi stara sie zrobic styl. jest odpychajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_18 Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:12 sankanda napisała: > moim zdaniem, wiekszosc ubran piksi to typowe bezguscie, z ktorego > piksi stara sie zrobic styl. > jest odpychajaca. Poznałysmy już Twoje zdanie.Zrozumiałyśmy więc wystarczy.Dziękujemy:) Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:51 sol_18, rozumiem, ze masz jakies obiekcje dotyczace moich postow. poznalam twoje zdanie, totez prosze cie zebys sie powstrzymala przed naznaczaniem terytorium pod kazdym z nich.... Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:05 wiesz, magda, nie koniecznie musisz wpadac w skrajnosci... Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:18 ja pisze tylko otym co widze na blogach;albo piksi bardzo wystylizowana albo dziewoje bez make upu i z kiepska fryzura.wole jednak piksi. mimo ze zachwyty nad jej stylem nie do konca rozumiem bo wg mnie ubiera sie bardzo modnie i kupno takich ciuchow nie jest trudne.nie zrozumiala jest dla mnie takze twoja opinia,przeciez kazdy kto ma fotologa chce sie pokazac na nim z jak najlepszej strony.ja gdybym miala fotoologa to napewno nie byloby na nim zadnego zdjecia bez makijazu . Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:34 No cóż, ja tez na fotobloga wybierałabym najbardziej udane wg mnie zestawy i najlepsze zdjęcia, gdzie wszystko byłoby dopracowane. Co innego dopracowanie stroju, fryzury, zdjęcia, a co innego makijaż. Bo jednak często chodzę bez makijażu, nawet wtedy, gdy starannie dobieram to, co mam na sobie. Nie zawsze czuję potrzebę malowania się czy dopełniania stylizacji makijażem. Na pewno nie malowałabym się specjalnie do zdjęcia na bloga ;) A co do piksi to oglądam, czasem ma fajne zestawy, świetne połączenia kolorów, a czasem mi się po prostu coś nie podoba. Trzeba przyznać, że starannie kreuje swój wizerunek na blogu, właściwie miło popatrzeć. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:49 mnie nie chodzi o to, zeby piksi fotografowala sie bez makijazu, piksi moze sie sfotografowac nawet z chinka na glowie i nie wyzwoli to we mnie zadnych powazniejszych emocji ;) po prostu mzakijaz piksi jest tak agresywny, caly look zreszta, ze jesli chodzi o mnie, to image piksi nie pzrechodzi w ogole. ale podbila forum, piksi, i mam nadzieje, ze kiedys bedzie miala okazje sie ztego ucieszyc. w koncu o to jej chodz, prawda ? bardziej mi wyglada na studentke marketingu niz pzryszlego weterynarza... w kazdym razie nie zycze jej leczenia byczkow :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:56 > nadzieje, ze kiedys bedzie miala okazje sie ztego ucieszyc. w koncu > o to jej chodz, prawda ? mnie od dawna kusi mysl, zeby napisac jej maila, jakim jest guru i jak tabuny dziewczyn z mniejszych i wiekszych polskich miast walcza o "piksiowe" spodnice, buty, plaszcze (mnie sie tez zdarzylo;)) bo to moim zdaniem fenomen godny uwagi. No ale nigdy mi si nie chce zasiasc do pisania maila:) Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 10:19 magdaksp napisała: > ja pisze tylko otym co widze na blogach;albo piksi bardzo wystylizowana albo > dziewoje bez make upu i z kiepska fryzura.wole jednak piksi. mimo ze zachwyty > nad jej stylem nie do konca rozumiem bo wg mnie ubiera sie bardzo modnie i kupn > o > takich ciuchow nie jest trudne.nie zrozumiala jest dla mnie takze twoja > opinia,przeciez kazdy kto ma fotologa chce sie pokazac na nim z jak najlepszej > strony.ja gdybym miala fotoologa to napewno nie byloby na nim zadnego zdjecia > bez makijazu . -przesadzasz Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 23:36 żeby napisać na końcu ,że przesadzasz -odnośnie tego makijażu . nie chciało mi się ścierać reszty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 14:55 ja sie nie wstydze tego ze lubie sie malowac i oprocz pojscia do sklepu nie wychodze z domu bez makijazu. Odpowiedz Link Zgłoś
vincentyna Re: O co chodzi z piksi? 28.03.08, 22:44 Piksi budzi u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony z przyjemnoscia patrzy sie na tak dopracowane stroje, ladne ujecia i generalnie dbalosc o jakosc zdjec. Zas z drugiej strony, ta przesada wrecz dbalosc o dopasowanie stylistyczne powoduje, ze Piksi wyglada malo wiarygodnie. Brakuje w tym osobowosci, pierwiastka szalenstwa. Moze to wynikac z tego ze np Piksi jest sztywna przed obiektywem, albo z tego ze jest fashion victim. Nie wiem, ona nie potrafi tych strojow "ozywic". Odpowiedz Link Zgłoś
trocineczka Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:08 Tak ze 4 stylizacje bardzo bardzo na tak. Reszta- nic specjalnego albo i gorzej. Tyle z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:12 Szczerze mówiąc to sama się nad tym zastanawiam. Na tym forum to prawdziwe guru-piksi to, piksi tamto... Odpowiedz Link Zgłoś
bella1978 Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:30 Do Piksi chyba sie nie uda podejsc bez emocji - albo sie jej styl ocha albo nie lubi :)) - mi sie podoba, chociaz bym sie tak nie ubrala - moze tylko dodatki w tym stylu, ale np z laczenia kolorow kazdy moglby chyba inspiracje brac Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 23:21 Można podejść do Piksi bez emocji. Ani mnie ziębi ani grzeje ta cała Piksi. Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 11:32 Mnie też. Wole popatrzeć na zdjęcia tej młodej ciemnowłosej dziewczyny, którą ktoś tu kiedyś zalinkował jako "konkurencję". Tylko co na ostatnio sobie zrobiła na głowie :( Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 18:01 Ja też jakoś niespecjalnie czuję fenomen Piksi, ale zupełnie mi nie przeszkadza. Niech się ubiera, jak chce, a jak się komuś podoba ją naśladować, to też mi wszystko jedno :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ni_mha Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 22:39 Nie wiem o co chodzi (:P), ale podejrzewam, że pewnie o jej styl. Fakt, dziewczyna jest konsekwentna. Podobają mi się tylko niektóre elementy jej stroju, niekoniecznie całe zestawienia. Ale wyrocznią i guru dla mnie nie jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
porsher-nr1 Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 23:09 Piksi ma bardzo ciekawy styl. A co sądzicie o htpp://mayday.one.pl Odpowiedz Link Zgłoś
streetfashionincracow Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 23:12 Piksi ma bardzo ciekawy styl, a Ty masz bardzo "ciekawy" sposób promowania swojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
souhlaska Re: O co chodzi z piksi? 24.03.08, 23:34 styl konsekwentny, ale czesto oznacza to powielanie swoich wlasnych pomyslow. wg mnie tez aseksualny. moze i jest kobiecy, ale nie seksowny. niektore ubrania bardzo efektowne. szkoda, ze u nas nie do zdobycia. no i ma dziewczyna warunki fizyczne, przy ktorych na duzo moze sobie pozwolic. podsumowujac: podebralabym od niej niektore elementy stroju i zestawila po swojemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
eej Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 00:40 zgadzam sie. bardzo dobrze to ujelas. dziewczyna jest kompletnie aseksualna az sterylna w tej sztucznosci. wystylizowana jak manekin. nigdy bym nie uwierzyla ze ma niewiele ponad 20 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 14:18 zgadzam sie. bardzo dobrze to ujelas. dziewczyna jest kompletnie aseksualna az > sterylna w tej sztucznosci. wystylizowana jak manekin. nigdy bym nie uwierzyla > ze ma niewiele ponad 20 lat. pokazalam jej zdjecia mojemu facetowi, a on na to "qu'est-ce que c'est que cette horreur !!!". wole nie tlumaczyc, bo nie chce miec na sumieniu apopleksji fanek miss piksy... Odpowiedz Link Zgłoś
stasia82 Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 01:09 dzieki temu forum na słowo piksi mam odruch wymiotny...nic do dziewczyny nie mam, ale temat na tym forum jest tak wałkowany, ze aż stał się odtwórczy...zreszta mało tutaj treściwych postów, wiec czego sie czepiam, tak :P Odpowiedz Link Zgłoś
panna_turkus Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 06:46 a ja ją lubię właśnie za konsekwencję. jej ciuchy chociaż miejscami koszmarne mają w sobie coś interesującego. poza tym to śliczna, młoda i sympatycznie wyglądająca dziewczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 11:06 jasie przyznaje :) padlam ofiara piksiomanii dlaczego? dziewczyna wyglada kobieco, jest apetyczna (ladna i wyjatkowo zgrabna) to co nosi lezy w puli dostepnych pewnie jest wiele innych powdow Odpowiedz Link Zgłoś
nekomimimode pytam z ciekawości! 25.03.08, 11:10 czy jakby ta dziewczyna nie była ładna a wręcz bardzo brzydka , ale zestawy miałaby jeszcze lepsze niż piksi to czy też byście uległy "piksomanii"? Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: pytam z ciekawości! 25.03.08, 11:52 nekomimimode napisała: > czy jakby ta dziewczyna nie była ładna a wręcz bardzo brzydka , ale > zestawy miałaby jeszcze lepsze niż piksi to czy też byście > uległy "piksomanii"? ja mysle, ze wtedy bym nie ulegla. Odpowiedz Link Zgłoś
ayya Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 11:16 Piksi prezentuje nie mój styl, choć niektóre elementy jej stroju podobają mi się. Niemniej to wszystko nie na moją figurę. Bardziej niż jej outfity podoba mi się jej mieszkanie ;) Poza tym wspomniane juz konsekwencja, umiejętność stylizacji, oryginalność przy wykorzystaniu elementów z najpowszechniejszych sklepów mogą robić wrażenie :) Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 11:46 Oj dziewczyny. Piksi czy jak jej tam wyglada na fajna, przecietna finska dziewczyne, cos probuje kreatywnego zrobic i ma fajne pomysly - a Wy jak zwykle krytyka, krytyka, krytyka. Aseksualna, wredny usmiech ... zawsze cos sie znajdzie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 13:16 oczywiście ze zawsze cos sie znajdzie,tym bardziej jak ktos jest odmieniany przez wszystkie przypadki na tym forum.od razu trzeba mu dowalić co by nie bylo tak kolorowo:) Odpowiedz Link Zgłoś
souhlaska Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 15:36 nie zgodze sie z Toba. krytykujesz to, ze czesc z forumowiczek ma wlasne zdanie odmienne od Twojego. bezkrytyczny entuzjazm usatysfakcjonowalby cie? nie ma chyba przedmiotu dyskusji, ktory nie wzbudzilby chociazby kilku glosow krytyki. i dobrze. po to rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
koffetka Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 15:45 Totalnie nie moj styl:) Niektore kreacje sprawiaja wrazenie przebrania, a nie ubrania, ale niektore sa bardzo fajne. Dziewczyna jest mloda a tym stylem sie postarza. Napewno ma pomysl na siebie i to mi sie tylko podoba. Szalu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 16:59 Ja co do Piksi nie mam zadnego zdania, bo po raz pierwszy uslyszalam o niej w tym wlasnie watku. Zajrzalam na jej bloga, zeby zobaczyc o co chodzi; mloda dziewczyna ma hobby, pokazuje swoje stroje. Czy sa ladne, czy brzydkie - nie wiem. Ale pisac, ze ma wredny usmiech, jak sie jej nawet nie zna? Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Dowalić? 25.03.08, 16:28 Mnie jej uśmiech szczerze wydaje się wredny. Nie wolno krytykować? Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Dowalić? 25.03.08, 17:01 To Ty zawsze wzywasz do tolerancji i oburzasz sie np. dyskryminacja osob o rozmiarach wiekszych niz 8. Tez ktos moze napisac; mnie sie ona wydaje gruba, nie wolno krytykowac? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dowalić? 25.03.08, 23:22 croyance napisał: > To Ty zawsze wzywasz do tolerancji i oburzasz sie np. dyskryminacja > osob o rozmiarach wiekszych niz 8. Tez ktos moze napisac; mnie sie > ona wydaje gruba, nie wolno krytykowac? "Mnie się ona wydaje gruba" to trochę co innego niż "ale pasztet i kaszalot" (a tak piszą niektórzy). Możliwe, że ci, co piszą, nie widzą różnicy, a może myślą, że "ale pasztet i kaszalot" to uprzejma forma wyrażenia, że się nam ktoś wydaje gruby. Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: Dowalić? 26.03.08, 13:08 To zalezy, jak sie ma do kontekstu. Jesli ktos pyta o Twoja opinie dotyczaca figury, a Ty mowisz, ze wydaje sie Tobie gruba, to inna rzecz, niz gdy mowisz 'gruba' o osobie, ktora przyszla na rozmowe kwalifikacyjna i nie jej sylwetke masz oceniac, tylko umiejetnosci (chyba, ze stara sie o prace tancerki w balecie). Mowienie, ze Piksi ma wredny usmiech czy jest aseksualna jest bezprzedmiotowe. Dziewczyna ma hobby, interesuje sie moda, pokazuje ciuchy (na sobie jako na manekinie) i o to chodzi, a nie o jej twarz czy figure. Krytykujcie sobie ubrania, styl, polaczenia kolorystyczne, zle dobrane materialy, co tam jeszcze. Ale czepianie sie, ze ma usmiech taki czy inny nie ma sensu, bo to jak komentarz, ze laureatka nagrody Nobla w dziedzinie literatury ma krzywe zeby. Niby prawda, ale nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dowalić? 25.03.08, 23:22 croyance napisał: > To Ty zawsze wzywasz do tolerancji i oburzasz sie np. dyskryminacja > osob o rozmiarach wiekszych niz 8. Tez ktos moze napisac; mnie sie > ona wydaje gruba, nie wolno krytykowac? Poza tym - spojrzenie wyraża charakter; grubość ma różne przyczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Dowalić? 25.03.08, 23:28 rownie dobrze mozna powiedziec, ze grubosc po czesci tez wyraza charakter (ktos jest np pyknikiem) skoro ma rozne przyczyny spojrzenie wyraza charakter? na zdjeciu? dobrze ze pare postow nizej napisalas ze w Twojej opinii - jezeli i tu to nadmienisz to wsio ok, ale prosze Cie bardzo, nie generalizuj Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dowalić? 26.03.08, 00:08 lvivianka napisała: > rownie dobrze mozna powiedziec, ze grubosc po czesci tez wyraza charakter (ktos > jest np pyknikiem) skoro ma rozne przyczyny ale nigdy nie masz pewności, czy akurat u Kowalskiego grubość wyrażą charakter, czy jest wynikiem leków, czy choroby, czy obżarstwa, czy innych przyczyn > spojrzenie wyraza charakter? na zdjeciu? no oczywiście, że na zdjęciu, a na czym? nie znasz powiedzenia "komuś dobrze/źle z oczu patrzy"? > dobrze ze pare postow nizej napisalas ze w Twojej opinii - jezeli i tu to > nadmienisz to wsio ok ale co w mojej opinii? że niby w mojej opinii epitety "pasztet" i "kaszalot" są chamskie? a w opinii Kowalskiego nie są? znaczy Kowalski uważa, że to tkliwe i eufemistyczne określenia? mało prawdopodobne Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Dowalić? 26.03.08, 00:17 --->Po prostu konkretna jednostka Piksi ma uśmiech, który ja, Kochanica Francuza, odbieram jako wredny.<--- o to konkretnie mi chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Dowalić? 26.03.08, 00:19 lvivianka napisała: > --->Po prostu konkretna jednostka Piksi ma uśmiech, który ja, Kochanica Fra > ncuza, > odbieram jako wredny.<--- > o to konkretnie mi chodzilo Ja to napisałam dlatego, że ktoś mi zarzucił, że nazywam uśmiech Piksi wrednym, bo jest on "bladym uśmiechem". Wierutna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: Dowalić? 26.03.08, 08:11 kochanica, nie myslala, ze jestes tak samo hmmm... jak osoby, ktrym trzeba wykladac kawe na lawe :) naprawde to, co napisalam odebralas jako zarzut ? dziwne, bo byla to forma obrony. naprawde zaczynam sie zastanawiac sie czy nie lapiej jest pisac pasztet, durnota, klucha. przynajmniej te wyrazy nie wzbudzaja cienia watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
tenebre Re: Niby komu dowalić? 25.03.08, 21:49 Proszę o link z prezentacją "wrednego uśmiechu" tej uroczej dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: Niby komu dowalić? 25.03.08, 22:37 o, moja droga, dziwie sie, ze o to prosisz. to zaczyna byc niesmaczne. piksi ma tzw. blady usmiech. komus moze sie on wydawac wredny, byc moze dlatego, ze jest malo ekspresyjny, o tak to nazwijmy. piksi nie ma nic z artychy, ale z drugiej strony czy mozna jesj zarzucic brak profesjonalizmu ? nie, bo jest amatorka od a do z. poza tym chyba nieltwo jest szczerzyc zeby do tlumu lambda... w koncu niegdy nie wiadomo jaki zboczeniec wejdzie na jej blog , nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Niby komu dowalić? 25.03.08, 23:25 sankanda napisała: > o, moja droga, dziwie sie, ze o to prosisz. to zaczyna byc > niesmaczne. > piksi ma tzw. blady usmiech. komus moze sie on wydawac wredny, byc > moze dlatego, ze jest malo ekspresyjny, o tak to nazwijmy. bynajmniej nie dlatego, że ma blady, mało ekspresyjny uśmiech - uśmiech może być wredny lub nie niezależnie czy jest to uśmiech blady czy szeroki. Po prostu konkretna jednostka Piksi ma uśmiech, który ja, Kochanica Francuza, odbieram jako wredny. Odpowiedz Link Zgłoś
tenebre Re: Niby komu dowalić? 26.03.08, 04:50 kochanica-francuza napisała: > Po prostu konkretna jednostka Piksi ma uśmiech, który ja, Kochanica Francuza, > odbieram jako wredny. Jeżeli odczuwasz chęć podzielenia się ze światem swoją opinią o wrednym uśmiechu tej dziewczyny, zrób to raczej w komentarzach na jej fotologu. Tak będzie uczciwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
magdaksp Re: Niby komu dowalić? 26.03.08, 14:59 to jest sluszna uwaga,wejdzcie na jej bloga i napiszcie ze ma wredny usmieck itd.watpie zeby ktorakolwiek to zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
kajot34 Re: Niby komu dowalić? 26.03.08, 21:12 fajny styl,fajna figura,ale nie rozumiem jak mozna ja nazwać ładna.Jest BARDZO brzydka.Kolor włosów,nos,az ciężko uwierzyc ze ma niewiele ponad 20 lat.Bardzo nieładna. Odpowiedz Link Zgłoś
ensoleillement Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 17:44 a ja myślę, że bez sensu same się nakręcacie. Jedni lubią szafę Piksi, inni Ryfki czy Irene Adler- nie ma w tym nic nadzywyczajnego, po co dorabiać jakieś bycie guru ? Mania na Piksi została wymyślona na tym Forum, ale nie przez to, że jej prawdziwe wielbicielki mówiły jaka jest cudowna, ale przez to, że bez przerwy się o niej pisze stwierdzając fakt, że mamy manię na jej punkcie...i koło się zamyka. Odpowiedz Link Zgłoś
pinki-spinki Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 17:53 dla mnie to ona jest po prostu śliczna. lubię na nia patrzyć ponieważ jest bardzo zadbana. styl to osobna para butów, czasem coś mi się podoba czaem nie. ale tu chodzi o to, że bawi się soba, eksponuje swoje wdzięki, a chowa to co brzydkie. taka psychologiczna zabawa. lubie patrzec na zdbane kobiety, ot cala filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 22:39 w kazdyml razie niegdy nie dalabym jej do badania mojego kota. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 22:45 to juz zakrawa na obsesje mowimy o czyichs ZDJECIACH - inferowanie na podstawie ich charakteru osoby wydaje sie mi byc co najmniej niestosowne styl ubierania moze sie podobac lub nie (do mnie osobiscie niezbyt apeluje), ale to co tu sie dzieje to troche dziecinada wg mnie Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 22:48 ...yyyy...infe...tego, co ???? Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 22:55 inferowac = wyciagac wnioski na podstawie czegos Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 23:26 bynajmniej wyraz twarzy wiele mówi o charakterze Odpowiedz Link Zgłoś
croyance Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 13:11 Ale co za roznica, jaki ona ma charakter? Piksi jest na temat ciuchow, a co lubi zjesc na snaidanie jest juz dyskusja niemerytoryczna, tak samo jak spekulowania, jakiej orientacji seksualnej jest jakis tam artysta. Odpowiedz Link Zgłoś
danuu Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 22:51 Ej, ja lubie Piksi i podoba mi sie jej styl, ale wlasnie pokazalam ja mojemu chlopakowi i powiedzial: "Tak, zgadzam sie, aseksualny manekin. Wyglada jak Dita von Teese, czyli okropnie.Chyba zaden facet nie odwazylby sie z nia przespac" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
anulkina Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 07:39 sankanda napisała: > a moze Piksi to jest facet ? a Ty nie masz innych problemów? Odpowiedz Link Zgłoś
modomania Re: O co chodzi z piksi? 25.03.08, 23:19 gdybym była facetem już wolałabym Piksi niż którąś z tych flejowatych pannic z Hel Looks wystrojonych w kurtki dziadka, buty ciotki, czapke brata a sweter z Czerwonego Krzyża :| Odpowiedz Link Zgłoś
cyjanek123 Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 08:14 Kiedyś styl Pixi naprawdę mi się podobał, podziwiałam jej zestawienia, teraz natomiast są g mnie nudne i mocn przestylizowane. Wszystko jest tak dopracowane, że aż nuudne. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenne Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 09:44 Zgadzam się z cyjanek123. Dziewczyna jest naprawdę ładna, ma swój styl, ale chyba już przekombinowany. No i te wszystkie komplementy ociekające słodyczą i zachwytami, aż do obrzydliwości. Prawie zbiorowa ekstaza. No bez przesadyzmuuu... :) Odpowiedz Link Zgłoś
awdotia.romanowna Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 08:29 Zatrważające, że umiesz być aż tak zgryźliwa i dopiec tyle razy oraz na tyle możliwych sposobów osobie, której nawet nie znasz... Odpowiedz Link Zgłoś
koffetka Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 13:12 Wchodze na to forum od tygodnia. Nie rozumialam jak pisalycie o jakis plaszczykach od Piksi. Jak powstal ten watek zobaczylam panne po raz pierwszy. I naprawde nie ma sie czym zachwycac. Tak jak pisalam powyzej cenie ja za pomyslowosc. Ale jej styl jest przerysowany. Zrobilaby super kariere jako garderobiana w teatrze. I nie ma co pisac czy ma wredny usmiech czy nie, bo do zdjecia to ona moze przybierac poze i nie musi odwzorowywac swojego rzeczywistego ja. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: O co chodzi z piksi? 26.03.08, 14:03 Myślałam, że dyskutujemy o modzie, a nie charakterze ubranej osoby. I nie wiem, czy można pisać, że dziewczyna ma kompleksy, skoro tak się stylizuje itp. Może po prostu to jej hobby, kocha vintage, robi to najlepiej jak potrafi i nie ma to nic wspólnego z jej charakterem. Pisanie, że " nie oddałabym jej swojego psa pod opiekę" też jest pozbawione sensu i nadmiernie emocjonalne. Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: szok 26.03.08, 15:40 strasznie niedojrzala...co nie zmienia faktu, ze piksi wyglada jak francuska fryzjerka zatrudniona w sredniej klasy zakladzie... o weterynarii moze pisac wiersze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielafrancuz Re: szok 26.03.08, 15:59 Nie oceniałabym w ten sposób- nieraz już się nacięłam. Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: szok 26.03.08, 16:52 Hmm,kurczę,a to nie jest tak,że jak człowiek robi ze swojej twarzy i szafy zjawisko publiczne,to może się spodziewać komentarzy?Nawet nieprzychylnych lub niedojrzałych?Jak dla mnie niektóre pomysły Piksi są świetne (kobaltowe buty czy bluzki z przepięknymi kokardami),ale jednocześnie uważam że ona (i kilka innych blogerek) stają do zdjęć w pozie zupełnie przedziwnej, nogi do środka, wzrok w dół, pensjonarski uśmieszek...i mam do tego prawo :P A wątek jest zwyczajnie plotkarski,też nihil novi sub sole :) Odpowiedz Link Zgłoś
sankanda Re: szok 26.03.08, 17:51 mam ochote na kobaltowa torbe, tylko nie wiem czy sie oplaca wywalac pieniadze na cos co za kilkanascie tygodni wyjdzie z mody... jak myslicie, utrzyma sie troche ten kobalt ? Odpowiedz Link Zgłoś
szadoka Re: O co chodzi z piksi? 27.03.08, 15:17 ale o so chodzi???? Pierwszy raz slysze o Piksi. Z ciekawosci otworzylam linke. Jak dla mnie fashion victim. Wszystko modne naraz. Rozumiem , ze bardzo mlodym osobkom moze sie podobac ale ja juz taka mloda nie jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
enemyafterenemy Re: O co chodzi z piksi? 27.03.08, 22:44 jestescie wrecz obrzydliwe, nie podoba wam sie to nie ogladajcie, Odpowiedz Link Zgłoś
vovve Re: O co chodzi z piksi? 27.03.08, 23:23 Czytam sobie ta zacieta dyskusje i mysle, ze w ten piekny sposób z dziewczyny Piksie, która po prostu pokazuje ubrania na swoim blogu - (podobajace sie lub nie - to przeciez od zawsze rzecz gustu) tworzy sie fenomen Piksie. I najwieksza przysluge - o ile dziewczyna w ogóle tego potrzebuje, a raczej nie sadze - oddaja Jej najgorzalsze przeciwniczki - wyobrazacie sobie jak dzieki tej dyskusji musiala wzrosnac ogladalnosc Jej bloga :))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabbi79 Re: O co chodzi z piksi? 28.03.08, 19:49 Uwielbiam Piksi. Trafia w mój gust. Nie wszystkie jej zestawienia mi się podobają, ale większość tak. Mamy podobne figury. Piksi nie ma idealnie prostych nóg, a chodzi głównie w spódniczkach. Zupełnie jak ja. Dzięki niej częściej zakładam spódniczki. Ma świetne wyczucie koloru, jest dla mnie inspiracją. Moim zdaniem jest bardzo kobieca, zwykle podkreśla talię. Piszecie o przestylizowaniu. A ja bym chciała oglądać na ulicy takie dziewczyny. Byłoby ciekawiej.Piksi jest ubrana, nie przebrana. To moje zdanie.Tak, uległam piksomanii. I wiecie co? Cholernie mi się to podoba:) Odpowiedz Link Zgłoś