mojboze
04.04.08, 12:28
W poszukiwaniu chińskiej sukienki (inne wątki) połaziłam po kilku sieciówkach
w Warszawie. Oczywiście skuszona wzornictwem chciałam przymierzyć niektóre
ubranka. Ze zdziwieniem stwierdzam, że w rozmiarze 36 ciężko coś znaleźć!
Bywałam w różne dni tygodnia, i brak tego rozmiaru nawet w nowych kolekcjach,
o przecenach można zapomnieć. Wcześniej obkupowałam się zagranicą przy okazji
letnich prac, a tam na wieszakach zawsze pełna rozmiarówka. Polki może są
szczuplejsze od innych Europejek, ale nie macie wrażenia, że w naszych
sklepach ubogo i w rozmiarach i we wzornictwie?