Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pielgrzymka....

    17.05.08, 12:57
    Witam kochane;) Mam taki dość nietypowy problem dotyczący pielgrzymki
    pieszej(dodam, że nigdy wcześniej na pielgrzymce nie byłam)Nie mam zielonego
    pojęcia jak mam sie na nią przygotować. Największy mój problem stanowią buty
    jakie kupić sandały, adidasy? Jaką firmę polecacie?? Myślałam, że jestem już
    za stara na takie przygody no,ale jednak sie zdarzyło wiec prosze was o jakie
    podpowiedzi gdyż w mojej szafie nie ma zbyt dużo sportowych rzeczy;)

    PS: Jak znacie jakieś dobre środki na odciski piszcie ;)
    Obserwuj wątek
      • sankanda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:05
        kochanienka, a nie lepiej na bosaka ?
        • gosia1123 Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:11
          Jezeli ty preferujesz chodzenie na bosaka po asfalcie życzę ci powodzenia;)
          • sankanda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:16
            przepraszam, a co maja do tego moje preferencje ?






            • gosia1123 Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:18
              Takie głupie docinki możesz zachować dla siebie nie masz nic konkretnego do
              powiedzenia nie mów. Proste ;)
            • rzesa20 Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 15:01
              no skoro doradzasz to widocznie masz takie preferencje
      • ensoleillement Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:21
        kiedyś miałam zajawke na Santiago de Compostella i trochę informacji szukałam:)
        przede wszystkim napisz, gdzie ta pielgrzymka i kiedy. Nie udzielę fachowych
        informacji ale pamiętam, ze jest w sieci sporo świetnych blogów nt.
        pielgrzymowania, ja skupiałam się na Santiago, poszukaj w wyszukiwarkach, wiem
        że było tam mnóstwo ogólnych inf dla pielgrzymów (co zabrać, czego nie itd)
        • gosia1123 Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:24
          Pielgrzymka jest z Gorzowa do Częstochowy czyli około 500km w 2 tygodnie.
      • hotally Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:24
        Nie kupuj nic nowego- bierz wszystko stare i wygodne, bo:
        1. szkoda, bo i tak się zniszczy
        2. Jak wezmiesz cos ladnego i nowego to Ci ukradną
      • listekklonu Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 13:25
        Jeśli chodzi o odciski, to bardzo dobrze sprawdzają się "plastry" silikonowe.
        Zapytaj w aptece, będą widzieć o co chodzi.
        Jeśli chodzi o buty, to są bardzo różne szkoły. Ja osobiście polecałabym sandały
        kupione w sklepie sportowym, zabudowane i mocno trzymające nogę, na przykład
        marki Columbia. Drogie, ale solidne. Miałam takie i bardzo sobie chwaliłam,
        chodziłam w nich na zmianę ze zwykłymi tenisówkami. Z kolei mój chłopak
        przeszedł trasę w adidasach przeznaczonych do biegania i też nie narzekał.
        Niektórzy wybierają klasyczne buty turystyczne, bo najlepiej trzymają nogę i
        najmniejsza jest szansa, że obetrą. Ja jestem przeciwna, bo w grubych buciorach
        jest moim zdaniem za gorąco.
        Wybierz takie, w których Ci będzie najlepiej. No i przede wszystkim nie idź w
        nowych butach, wybierz się w nich najpierw na długą wycieczkę, najlepiej nie jedną.
        (A jak długa będzie w ogóle Twoja trasa?)
      • sable_marguerite Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 14:01
        Proponowałabym sandały dobrze trzymające nogę i do tego bawełniane
        skarpetki (czasami po 2 pary na dzień).Może nie wygląda to najlepiej
        ale sprawdza się doskonale. Nie kombinuj z zabudowanymi butami na
        deszcz-wpadnie woda i nie wyleci.
        Sandały ponad wszystko - woda wyleci i szybko wysachną.
        A co do odcisków - nie wiem, nie miałam ani razu przez 4 lata (bo
        miałam dobre buty).
        Powodzenia!
        • dzowa Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 14:22
          Chyba 10 lat temu byłam,ale pamiętam, że przeszłam całą (200 km pieszo) bez
          szkód dla stóp w adidasach kupionych 3 dni wcześniej. Połączenie skóry i materiału.
          Ja z kolei sandałków nie polecam - idzie się różnymi drogami i wytrząsanie
          kamyczków gwarantowane.

          Ubrania - wygodne. Szłam w dżinsach - nie polecam - lepiej jakieś luźne spodnie
          - ze sklepu turystycznego, może z odpinanymi nogawkami - byłyby lepsze.

          Bluzeczki sportowe z krótkimi rękawami (nie bokserki)

          Czapeczka

          mały plecak a w nim woda, batoniki, leki itp. i bluza, kurtka od deszczu.

          To wszystko :)
          powodzenia!
      • kochanica-francuza buty rozmiar za duże, koniecznie! 17.05.08, 17:02
        po całym dniu będziesz miała nogę nie jak kajak, ale jak "Dar Młodzieży" ;-) bez
        obrazy
      • nitka-magda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 17:29
        Byłam w młodości;) kilka razy i to była pielgrzymka ok 400km. Najlepiej mi się
        szło w za dużych adidasach, oczywiście dwie pary skarpet w nie włożyłam razem ze
        stopą, jedne skarpety były grube : wełniane lub frotowe. Koleżanka natomiast
        szła w sandałach zakupionych w HD ( oni mają takie zwykłe sportowe), można też
        podobne kupić w sklepach sportowych typu puma, nike, ale licz się z tym, że
        takie sportowe sandały nadadzą się tylko na te 200 czy 400 km, bo po prostu spód
        się zedrze/zejdzie. Najlepiej mieć więcej niż jedną parę butów, bo jedne zawsze
        mogą sie zmoczyć, albo na sandały ktoś może Ci stanąć i pójdą paski i albo
        zszyjesz, albo wyrzucisz. Oczywiście w sandały też skarpety, kiedyś dziewczyna
        szła bez skarpet w sandałach, bo to brzydko wygląda i po jednym dniu wieczorem
        tata musiał po nią przyjechać i wróciła do domu. No, ale powiem tak : niektórzy
        unikali pęcherzy, odbitych pięt, bolących ścięgien i mięśni itp, ale ja mimo
        wygodnych butów, nie uniknęłam ogromnych pęcherzy, odbitych stóp itd, więc nie
        do końca to od butów zależy. Mimo to oczywiście buty muszą być super, super,
        super wygodne:)
      • nitka-magda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 17:36
        aha, no i jeśli chodzi o pęcherze, przez wielu nazywane odciskami : to każda
        pielgrzymka ma tzw. sanitariat, więc tam w razie, co przekują pęcherze, nałożą
        opatrunki, jednak ja mogę polecić plastry compeed, dokładnie nie pamiętam
        które, ale w aptece na pewno Ci pomogą. Z takich innych rad to pij wapno przed
        wyjściem : powinno zabezpieczyć przed uczuleniami m. in. przed asfaltówką (
        asfalt paruje, gdy jest gorąco i niektórych uczula), kup fenistil, krem z
        porządnym filtrem.
        • black_magic_women Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 17:42
          Kolezanka mowila,ze nie bylo dobrze widziane chodzenie w wydekoltowanych
          bluzkach,czy na ramiaczkach.Aleto bylo z 7 lat temu.Ja na mega upaly najbardziej
          lubie dlugie sukienki z cienkiego materialu(bawelniane plotno?),zreszta po
          pustyni tez nikt nie chodzi rozgolaszony---->oczywiscie jesli sierpien bedzie
          upalny.Dlugie spodni3e i cos od deszczu obowiazkowe w naszym klimacie!
          • nitka-magda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 17:57
            no dokładnie, ramiona i kolana powinny być zakryte;) tzn. za odkryte ramiona
            faktycznie ścigali tzw. porządkowi, zresztą nikomu nie polecam odkrytych ramion
            z sierpniu, cały dzień na słońcu kilka/kilkanaście dni pod rząd, ale jednak te
            odkryte kolana można było mieć, ale trzeba też dodać, że spodenki nie powinny
            być za krótkie, żeby się nie czepiali:)
        • kochanica-francuza Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 18:36
          nitka-magda napisała:

          > aha, no i jeśli chodzi o pęcherze, przez wielu nazywane odciskami : to każda
          > pielgrzymka ma tzw. sanitariat, więc tam w razie, co przekują pęcherze

          Na lemiesze kurdeblade???

          PrzekŁują!!!
          • nitka-magda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 18:45
            nie bardzo rozumiem, ale nie ważne Wierz mi, że pęcherze są według mnie jednym z
            najmniejszych problemów na pielg.
            • kochanica-francuza Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 18:52
              nitka-magda napisała:

              > nie bardzo rozumiem, ale nie ważne

              Nie wiem, czego nie rozumiesz.

              Przekuć pochodzi od kuć - kuć żelazo. Przekuć miecze na lemiesze - metafora
              oznaczająca przejście z wojennego na pokojowy tryb życia po zakończeniu wojny
              (lemiesz służył do pracy na roli)

              Natomiast przebić za pomocą kłucia to przekłuć.

              Owszem, ważne.


              Wierz mi, że pęcherze są według mnie jednym
              > z
              > najmniejszych problemów na pielg.

              Wierzę, bo byłam na pielgrzymce. Ale to nie powód, żeby nie umieć pisać.
              • nitka-magda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 18:56
                to była literówka, zwykła literówka. I nie życzę sobie, abyś mnie w taki sposób
                pouczała, właściwie w żaden inny też nie.
                • kochanica-francuza Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 19:02
                  nitka-magda napisała:

                  > to była literówka, zwykła literówka.

                  Hahaha, jasne. Wiem, jak wygląda literówka, a jak błąd ortograficzny.

                  I nie życzę sobie, abyś mnie w taki sposób
                  > pouczała, właściwie w żaden inny też nie.

                  Oczywiście, oczywiście. Ja tam potrafię się przyznać do błędu. :-PPPP
                • kochanica-francuza Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 19:03
                  nitka-magda napisała:

                  > to była literówka, zwykła literówka.

                  Gdyby to była literówka, nie pisałabyś, że nie rozumiesz.
                  • nitka-magda Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 19:11
                    myślałam, że nie wierzysz, że przekłuwają pecherze, no i niestety nie wiedziałam
                    dokładnie, co to lemiesze. Cóż już jestem nie wszytsko wiedząca. Ale wiesz, co
                    Ci powiem, musisz mieć na prawdę nudne życie, skoro wyłapujesz tutaj wszystkie
                    ORTY. Nie będę lekiem na Tw. nudę i przestanę kontynuować ten wątek.
                    • kochanica-francuza Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 19:17
                      nitka-magda napisała:

                      > myślałam, że nie wierzysz, że przekłuwają pecherze, no i niestety nie wiedziała
                      > m
                      > dokładnie, co to lemiesze.

                      Ależ ja wiem, bo mi osobiście przekłuwano.

                      Cóż już jestem nie wszytsko wiedząca. Ale wiesz, co
                      > Ci powiem, musisz mieć na prawdę nudne życie, skoro wyłapujesz tutaj wszystkie
                      > ORTY.

                      Ja ich nie wyłapuję, one mi się rzucają w oko. To tak jak powiedzieć "musisz
                      mieć naprawdę nudne życie, bo wyłapujesz wszystkich na wózku na ulicy". Raczej
                      trudno nie zauważyć człowieka na wózku, tak samo ja nie jestem w stanie nie
                      zauważyć orta.

                      A "przekuć" zamiast "przekłuć" to częsty błąd związany z niechlujstwem
                      językowym. Widuję go nawet na oknach zakładów kosmetycznych.
      • beatrycze123 Re: Pielgrzymka.... 17.05.08, 23:58
        Ja kupiłam sandały, przeszłam w nich jeden dzień i zmieniłam na stare adidasy, i
        tak juz w nich doszłam do końca. Nie polecam jeansów.

        Weź duuużo skarpet i przynajmniej jedną bluzkę na każdy dzień.

        Na pielgrzymce ciężko się chodzi, bo cały czas po asfalcie, w upale, powoli, i
        jeszcze na okrągło śpiewy (w pierwszym tygodniu mi się podobały, w drugim marzła
        o chwili ciszy). Dużo łatwiej mi się chodziło po 30 km o górach z całym
        dobytkiem na plecach.
      • bgoralska1972 Re: Pielgrzymka.... 18.05.08, 10:59
        Stara rozchodzone sprawdzone buty. To podstawa. Duzo podkoszulków, polar, coś
        przeciw deszczowego ( długiego).
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka