Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na ulicy

    11.08.08, 13:56
    kobietę w rurkach, skorzanych jesienno - wiosennych kozakach i
    bokserce, zalozmy w taka pogode jak dzis? :)
    Obserwuj wątek
      • cledomro Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:01
        pogoda, moja droga/drogi nie jest na całym świecie taka sama. poza tym, różnie
        różni ludzie odczuwają temperaturę, podobają im się różne style, wybierają
        odmienne stroje. różnimy się od siebie, pora dorosnąć.
        • e.milia Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:09
          Dokładnie. na przykład mi często jest zimno, wtedy gdy innym ludziom gorąco, bo
          jest w miarę wysoka temperatura. Obecnie jest koszmarna pogoda, nie mam pojęcia
          jak się ubrać, bo np w tym momencie jest gorąco, ale np rano było chłodno i ja
          osobiście zamarzałam w zbyt lekkim ubraniu. A jak wchodzę do klimatyzowanych
          miejsc, to muszę mieć sweter, bo mi zimno :)
          Więc nic szczególnego bym nie pomyślała.
      • mala_mee Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:04
        Że musi jej być gorąco w stopy.
        • nioma Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:06
          ze fajnie wyglada, nie jak wszyscy
          • cala_w_kwiatkach Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 22:34
            nioma napisała:

            > ze fajnie wyglada, nie jak wszyscy

            taaa, bo rurki + bokserka to nie ja pol ulicy;) a kozakow w lato
            widze mnostwo
      • monikaa13 Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:13
        Pomyślałabym, że jej coś się w głowie pokręciło, gdyż u mnie dziś
        świeci słońce i jest dość ciepło.
        Sam strój ok. ale nie w taką pogodę.
      • ensoleillement Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:17
        że UFO wylądowało <lol>
        • nioma Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:19
          tak mowicie, a ja ma mam pytanie: chodzilyscie kiedys w lecie w
          skorzanych kozakach? W dobrych butach noga swietnie sie czuje,
          czasami w ogromnym upale chodze po dobrych 8 - 10 godzin w
          skorzanych oficerkach do jazdy konnej i NIC sie nie dzieje. Noga ma
          wygodnie, nie poci sie, wcale nie jest goraco.

          • gabi1234 Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:21
            nie chodzilam, ALE kupila sobie ostatnio takie wlasnie nadajace sie
            i na lato i na jesien i byc moze w nich wyjde jeszce tego lata ;)
        • cledomro Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:26
          tak myślałam, że ten 08.08.08 to jednak koniec świata zwiastuje.
        • nissa.fr Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:27
          Takie komentarze to tylko w PL ;-)
          Ubrala sie tak a nie inaczej, jesli jej wygodnie jej sprawa. Zwrocilabym moze uwage gdyby, jakas dziewczyna ubierala sie w suknie slubna do biura, a tak ... nic mnie juz chyba nie zdziwi w temacie moda. Co innego ubrania brudne lub za ciasne/za duze, ale to juz inny watek.
          • ensoleillement Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 19:28
            hm, ciężko zauważyć, że to była ironia??
            • nissa.fr Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 12.08.08, 10:37
              i jak, ciezko ? heheh
      • shellerka Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:21
        zależy jak by w tym ubraniu wyglądała
        • nioma Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:25
          czesto jezdze do hamburga, tam mnostwo dziewczyn i kobiet chodzi w
          lecie w kozakach: oficerki, kowbojki a do tego letnie spodnice,
          dzinsy, szorty.
          Wygladaja swietnie.
          • ensoleillement Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:30
            zgadzam się, to samo w Londynie, mimo upału 30 stopni
            • patyczek_24 Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 20:22
              zgadzam się, to samo w Londynie, mimo upału 30 stopni

              W Londynie 30 stopni???Nie mogę w to uwierzyć,a kiedy to taka pogoda
              była?hehe
              • ensoleillement Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 20:57
                dokładnie 16 lipca jeśli musisz wiedzieć, hehe
            • phenn Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 20:35
              ensoleillement napisała:

              > zgadzam się, to samo w Londynie, mimo upału 30 stopni

              ale za to dla kontrastu zimą chodzą w japonkach i z gołymi nogami;)))

              nieprzewidywalność ludzkich zachowań jest jednak fascynująca
      • hazel_dobkins Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 14:28
        nic, bo nie robi to na mnie żadnego wrażenia
      • salmo.nella Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:07
        nie podoba mi się. To jakieś wyróżnianie się na siłę. Staram się
        ubierac stosownie do panującej pogody. Kozaków jak i futrzanych
        torebek, jakie niejednokrotnie widzę na wielu paniach nie mogę
        zdzierżyc. Pozdrawiam
        • mikolaus Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:18
          I wlasnie dlatego wiekszosc Polek na ulicy wyglada tak samo.A co
          jest zlego w wyroznianiu sie? To przeciez nie korea polnocna zeby
          kazdy mial swoj waciak.
          Laska lubi chodzic w ofcerkach w lecie to jej sprawa.Na poludniu
          europy w lecie sporo kobiet tak sie ubiera.Ostatnio widzialem fajna
          kobietke w kaloszach w kwiatki mimo ze nie padalo-przynajmniej jest
          wesolo.
          • shellerka Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:22
            zgadzam sie. i nie znosze tych prychajacych smiechow na wygladajacego inaczej i
            tego "o bosz..." wypowiadane z taka mega zawiścią. Moim zdaniem najbardziej
            krytykuja te osoby ktore same sa zakompleksione i nie maja odwagi ubrac sie tak
            jak mialyby na to ochote
            • salmo.nella Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 16:11
              hahaha. Jak ja uwielbiam to zganianie na kompleksy wszystkiego co
              popadnie. Tak przyznaję nie miałabym odwagi się ubrac w kozaki w 30
              stopniowy upał. Nie miałabym ponieważ byłoby mi zwyczajnie za
              gorąco! Po prostu żal serce ściska jak się czyta co piszesz
              shellerka...
              • foamclene Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:57
                e tam :) kupdobre buty i sprawdz
                zobaczys ze nie jest bardziej goraco niz w balerinach
            • foamclene Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:56
              kieds bedac w kowbojkach (a bylo za 32"C jak nic) "oprychala" mnie
              kobita
              ta kobita na oko byla o jakies 18 kg ciezsza niz ja
              nawet zla nie bylam,
              bo wiem ze jej ten upal z powodu takiej tuszy starsznie
              dokuczal :))))))))))))))))))))
              • kaamilka Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 15:01
                > ta kobita na oko byla o jakies 18 kg ciezsza niz ja
                kurde, na oko 18? :D a czemu nie 20? ;)
      • eirenne Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:23
        nic byśmy nie pomyślały
        • nioma Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:28
          krytykowanie w o ogole jest okropne.
          szczerze mowiac, wisi mi kalafiorem jak sie ubieraja inni, jak juz
          zwracam uwage to wtedy jak zauwaze cos fajnego, co mi sie spodoba.
          zawsze wychodzilam z zalozenia, ze dany ciuch ma sie pdoobac temu
          kto go nasi a nie przypadkowej osobie na ulicy czy w sklepie,
          ubieramy sie bowiem dla siebie a nie dla innych.
          jednemu przeszkadzaja klapki, drugiemu oficerki, trzeciemu cieliste
          rajstopy... brrrrr, okropne to krytykanctwo.
          wyluzowac nalezy: wobec siebie i innych.
      • nessie-jp Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:32
        Pomyślałabym, że JA bym się w tym ugotowała. W taką pogodę jak dziś, w
        Warszawie, w Polsce. I tyle.
        • danuu Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:38
          Mnie sie podoba, ale tez bym nie mogla sie tak nosic.
      • arbuzunia Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:44
        rurki & kozaki nie, ale buty które większości kojarzą się z klimatem
        nieco chłodniejszym jak nabardziej.

        Ja latem czasmi noszę jasne, zamszowe koazki takie 'opadające' nie
        wiem czy wiecie o co chodzi, trudno to wytłumaczyć :) do tego jakaś
        fajna, raczej krótka kiecka & gołe nogi oczywiście, ewentualnie
        leginsy do połowy łydki & coś bardzo krótkiego na górę.
        • sabriel Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 15:59
          Odwróciłabym wzrok, już od samego patrzenia na taką osobę robi mi
          się bardzo gorąco.Rozumiem, że ktoś chce się wyróżniać itd. ,ale po
          co się tak męczyć w kozakach przy upałach.
          • arbuzunia Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 16:04
            mnóstwo facetów (np mój brat & mój chłopak) nie uznaje sandałów,
            chodza przez całe lato (poza plażą oczywiście) w butach sportowych,
            skórzanych. Róznica między takimi butami a niewysokimi kozakami z
            cieniutkiej skóry jest niewielka, podejrzewam że mi jest nawet
            chłodniej.

            Po prostu nie wszystkim się robi super gorąco w stopy :)
          • foamclene Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:45
            "po co sie tak katowac" powiedizla ostatnio moja przyjaciolka kiedy
            mijalysmy trzy malotaly na wysokih obcasach :)
            ona nie jest w stanie sobie wyobrazic jak mozna sie w takich butach
            poruszac
            nawet na jej wlasny slub nie udalo mi sie jej namowic na szpilki

            trzeba probowac wszytskiego :) sa 12 cm obcasy w ktorych mzna
            spedzic caly dzien i kozaki w ktorych nie jest goraco w najwieksze
            upaly (nie wykluczam oczywiscie, ze sa i takie w ktorych nie da sie
            wytrzymac nawet zima )

            ja sama pomijajc letnie wydanie kozaczkow wiele godzin spedzam w
            butach motocyklowych z wewnetrzna dadatkowa skarpeta plus grube
            podkolanowki na to szyny kolanowe i grube spodnie
            i jeszcze potrafie w tym uprawiac sport wymagajacy wysilku :)
            czesto tez nosze trapery pod same kolanado szortow i koszulki na
            ramiaczka w obawie przed zmijami, ktore pojawily sie w lesie

            uwielbiam spedzac czas w takim stroju :) dlatego nie dziwi mnie
            widok dziewczyny w wysokich butach latem

            • nessie-jp Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 19:28
              Pal diabli kozaki, ale jakim cudem można w taki lepki upał wytrzymać w
              skórzanych rurkach?! Nie uwierzę, że w czymś takim może nie być gorąco. Ale są
              różni ludzie i może akurat ktoś się dobrze czuje w takim skórzanym pancerzu i
              kozakach do tego, to niech sobie chodzi...
      • sumire Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 16:20
        ze chyba cieplo jej troszke. poza tym nic. jesli o mnie chodzi, inni
        moga sobie chodzic w pizamach po ulicy :)
      • keepersmaid Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 17:46
        "Jak dzis" u mnie jest jakies +26-27 i duszno strasznie, wiec pewnie
        bym pomyslala, ze jej goraco, ale widzialam dzisiaj sporo osob (bez
        zadnych stylowych pretensji), ktore rano pewnie zobaczyly chmury i
        ubraly sie cieplej, w jakies zakiety itp.
        Co kto lubi.
        Ja mam stopy bardzo wrazliwe na ucisk i na goraco, wole zmarznac niz
        przegrzac nogi, wiec kozaki latem nie istnieja, ale jak ktos chce i
        moze...
      • alicepoint Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:41
        jestem pozytywnie nastawiona do większości kontrowersyjnych ubrań ,
        zestawień, dodatków. Lubie jak coś się rzuca w oczy ;)
      • trocineczka Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:45
        U mnie bylo dzis w okolicach 30 stopni i dosyc duszno, wiec pewnie bym sie
        usmiechnela pod nosem ;), jednak nie sililabym sie na zaden cudny komentarz i po
        prostu poszla dalej. Aczkolwiek nikt mnie nie przekona, ze przy 30 stopniach w
        rurkach i kozakach nie jest goraco.
      • foamclene Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 18:50
        ja pewnie to co zwykle
        ;) czyli o zarciu bym pomyslala i rozgladala sie za chinczykiem :)
      • estutweh Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 19:26
        Pomyslalabym, ze ja na jej miejscu juz dawno bym miala powodz w butach ;)
        • guapatia Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 19:33
          pewnie pomyslalabym "fajnie laska wyglada",a moze pozniej
          zastanowilabym sie nad tym czy nie jest jej goraco.
          • salmo.nella Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 19:48
            guapatia napisała:

            > pewnie pomyslalabym "fajnie laska wyglada",a moze pozniej
            > zastanowilabym sie nad tym czy nie jest jej goraco.

            chwila chwila! Nie było mowy o żadnej lasce. Zresztą skoro laska to
            chyba w jednym kozaku?
      • kochanica-francuza Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 20:26
        "Kompletnie nie odczuwa temperatury"

        Mnie zdumiewa, jak ludzie mogą chodzić w dżinsach w taki dzień jak dzisiaj - a
        chodzą i nic im nie jest ;-)
        • nessie-jp Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 21:04
          > Mnie zdumiewa, jak ludzie mogą chodzić w dżinsach w taki dzień jak dzisiaj - a
          > chodzą i nic im nie jest ;-)

          Czy nic im nie jest, to nie wiemy... może to jakieś postępujące zmiany są i
          dopiero się ujawnią! :)) Na pewno przegrzewanie się źle wpływa na płodność
          mężczyzn. A zatem
          • sankanda Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 21:18
            kobietę w rurkach, skorzanych jesienno - wiosennych kozakach i
            bokserce, zalozmy w taka pogode jak dzis? :)
          • kochanica-francuza Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 21:42

            > Czy nic im nie jest, to nie wiemy... może to jakieś postępujące zmiany są i
            > dopiero się ujawnią! :))

            Miałam na myśli, że nic im nie jest bezpośrednio. Nosiciele dżinsów nie mdleją
            masowo na ulicy. ;-)
            • shellerka Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 22:02
              tak was czytam i mysle ze odpowiedzialam najrozsadniej - tzn. "ZALEZY JAK TA
              OSOBA WYGLADALABY W TYM ZESTAWIENIU" a Wy kochane debatujecie na temat komfortu
              danej osoby... hellooooł :D
              • sumire Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 22:39
                gratulacje ;)
                my głupie mogłybyśmy tylko pomyśleć, że może biedaczce niewygodnie w upał (jeśli w ogóle cokolwiek byśmy pomyślały, mijając kogoś obcego na ulicy). nie podejrzewałabym jednak, że to świadczy o naszym rozsądku... albo jego braku... no cóż, na tym forum człowiek codziennie dowiaduje się czegoś nowego o sobie :P
              • lillyth Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 11.08.08, 22:44
                właśnie coś takiego chciałam napisać :)

                a jeśli chodzi o komfort i odczuwanie temperatury to jest bardzo
                indywidualna sprawa. mi na przykład jest często zimno w stopy i
                nawet przy 30 stopniowym upale siedzę w domu w grubych skarpetach.
              • kochanica-francuza no bo droga shellerko 11.08.08, 23:57
                shellerka napisała:

                > tak was czytam i mysle ze odpowiedzialam najrozsadniej

                a jaka jest Twoja definicja rozsądku?

                w czasach dawnych... no, może nie dinozaurów, bo te dżinsów rurek nie nosiły...
                to był taki głupi przesąd, że ubranie powinno stosować się do wymogów klimatu i
                pogody

                I tak np. - nie lansujemy się w najnowszej letniej kiecce hippie i sandałkach,
                jeśli na zewnątrz jest minus 20, a nawet minus 5 stopni. ;-)

                Z kolei nie lansujemy się w wyafinowanym kożuchu z pchlego targu w Amsterdamie,
                jeśli na zewnątrz jest plus 30 w cieniu. ;-)

                Powyższe przykłady przedstawiają oczywiście pewne skrajności - niemniej PIERWSZą
                moją myślą na widok kogoś ubranego ewidentnie za ciepło/za cienko jest "Jak on/a
                w tym wytrzymuje???"

                Refleksje na temat kompozycji stroju przychodzą także,ale w drugiej kolejności. ;-)
                • salmo.nella Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 00:24
                  przyklaskuję kochanicy-francuza!
                  Shellerka nie przeczytała widocznie, to napiszę jeszcze raz.
                  Powinnaś wiedziec, że zganianie zwykłego "nie podoba mi się" na
                  kompleksy to praktyka dosc powszechna na forum Moda. Jednakże nie
                  zawsze spotyka się ona z aprobatą. Określając to jednym określeniem,
                  to żałosne.

                  Masz rację, nie każdy ma odwagę się tak ubrac. Bo nie każdy lubi się
                  ubierac niestosownie do panujących warunków atmosferycznych. To
                  swoista infantylnosc, nonkonformizm... chociaż nie posuwałabym się
                  tak daleko. To po prostu rozpaczliwe wołanie: "spójrz na mnie!".
                  Zaraz zaczniecie pewnie o tym jaka tu ksenofobia, jakie zacofanie, w
                  Stanach tak chodzą od 10 lat i nikomu to nie przeszkadza. Prawda!
                  Wiele trendów kreowanych w USA mi się nie podoba, niewiele jest
                  wartych naśladownictwa, wreszcie niewiele z nich bym przeniosła na
                  grunt polski. Pozdrawiam
                  • nioma Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 08:08
                    przesadzasz,
                    nie jest tak, ze zaklada sie rzeczy tylko po to, zeby zwrocic na
                    siebie uwage. Rozpaczliwe wolanie spojrz na mnie? Jezu, kto tak
                    robi? ubieramy sie dla siebie.
                    mi tez zdarzalo sie wyjsc na miasto w lecie w butach do jazdy konnej
                    i bryczesach. I zapewniam Cie, ze nie przyszlo mi do glowy, ze ktos
                    moze zwrocic na mnie uwage, po prostu tak bylo wygodniej, a tego
                    samego dnia mialam jazde.
                    • shellerka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 08:14
                      nioma dokładnie. a i moge przypomniec incydent z moja babcia, ktora ma mniej
                      wiecej takie poglady jak salmonella i kochanica.francuza - zmeczona po pracy
                      ubiorem "pracowym" i szpilkami zalozylam na siebie pod koniec czerwca dzinsy, a
                      ze byl wieczor i bylo mi chlodno (inni biegali w japonkach oczywiscie bo w koncu
                      lato pfff) na stopy nałożyłam emu do kostki takie bamboszowate do tego t-shirt i
                      kamizelka z misia. I co? I babcia wpadła w histerie, ze mam zamiar tak jechac na
                      zakupy. Niestety musiałam sie przebrac, bo przeciez wg babci swiat jest pelen
                      takich krytykantek ktore wścibiaja nos w nie swoje sprawy i interesuja sie czy
                      przechodzacej obok nich nie jest aby za cieplo, za zimno, nie zwracajac uwagi na
                      walory estetyczne :D Salmonella dziecko drogie - wyluzuj w stosunku do mojej osboy
                      • foamclene Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 08:44
                        i o to wlasnie chodzi
                        noszenie i robienie tego na co ma sie ochote to ogromny komfort
                        niewielu ludzi moze sobie na niego pozwolic
                        niestety wiekszosc z nas musi sie dostosowac
                        do partnerow, wspolparcowenikow, szefow, babc i matek
                        chcesz nalezec do grupy musisz sie dostosowac
                        • foamclene Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 08:47
                          no i wlasciwie to ani w jednym ani w drugim nie ma nic zlego ;)
                          mozna wtopic sie w tlum albo uchodzic za indywiduum :)
                          dzieki temu forum gazety.pl bedzie mialo wyskoka odwiedzalnosc i
                          ruch na stronach serwisu co zaprocentuje ogromnymi wplywami z reklam
                          :))))))))))))))))))))))))
                        • nioma Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 08:48
                          cos mi sie jeszcze przypomnialo: prawie non stop chodze w szalikach,
                          nawet w najwieksze upaly, nawet na plazy.
                          mam chora slinianke i bardzo latwo ja zaziebiam. Mam sie zastanawiac
                          czy dla kogos wygladam jak ufo? Musialabym na glowe upasc. Podstawa
                          dobrego humoru: miec gdzies co sobie inni mysla nt mojego ubioru.
                          • kochanica-francuza Ale dkaczego ufo? 12.08.08, 15:06
                            nioma napisała:

                            > cos mi sie jeszcze przypomnialo: prawie non stop chodze w szalikach,
                            > nawet w najwieksze upaly, nawet na plazy.
                            > mam chora slinianke i bardzo latwo ja zaziebiam. Mam sie zastanawiac
                            > czy dla kogos wygladam jak ufo?

                            Myślenie "jak ona w tym wytrzymuje, musi być jej za ciepło" - to zaraz
                            powrównywanie do ufo?

                            Ufo nosi szaliki?
                            • nioma Re: Ale dkaczego ufo? 12.08.08, 15:36
                              na poczatku watku ktos napisal, ze pomyslalby, ze ufo wyladowalo
                              moja wypowiedz byla nawiazaniem do tamtej
                          • nessie-jp Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 16:11
                            nioma napisała:

                            > cos mi sie jeszcze przypomnialo: prawie non stop chodze w szalikach,
                            > nawet w najwieksze upaly, nawet na plazy.

                            No dobrze, ale nie robisz tego wbrew sobie, bo to modne/ładne/niesłychanie
                            prowokacyjne, tylko dlatego, że musisz.

                            Szczerze powiiedziawszy, to też jest jedna z pierwszych moich reakcji, gdy widzę
                            latem dziewczynę zakutaną w futra, kozaki, grube spodnie i szale: "Może ona
                            chora?" Przy gorączce człowiek traci zdolność prawidłowej oceny temperatury
                            otoczenia i zazwyczaj ubiera się za ciepło.

                            Więc owszem, szal wokół szyi w upalny dzień to nie UFO, ale przeziębienie.
                            Jednak w dalszym ciągu nie czuję się powalona na kolana nową i twórczą
                            manifestacją "własnego stylu" przez osobę, która się tak ciepło ubiera. Po
                            prostu myślę, że się biedna przeziębiła.
                            • kochanica-francuza Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:11


                              > Szczerze powiiedziawszy, to też jest jedna z pierwszych moich reakcji, gdy widz
                              > ę
                              > latem dziewczynę zakutaną w futra, kozaki, grube spodnie i szale: "Może ona
                              > chora?"

                              Ja to zdecydowanie mam przy starszych ludziach latem, zakutanych, bo wiem, że im
                              ciągle zimno...
                      • kochanica-francuza Ale o co chodzi shellerko? 12.08.08, 15:05
                        Czy ja cię łapię i zdzieram z ciebie dżinsy, obuwie emo oraz kamizelkę z misia?

                        Czy ja się czegoś czepiam?

                        Czy ja NIE MAM PRAWA do refleksji "Jak on/a w tym wytrzymuje przy tej pogodzie?"
                        • maudesme Re: Ale o co chodzi shellerko? 12.08.08, 16:09
                          kochanica-francuza napisała:
                          > Czy ja NIE MAM PRAWA do refleksji "Jak on/a w tym wytrzymuje przy tej pogodzie?
                          > "

                          Masz prawo do refleksji ;) z tym, że refleksja ma to do siebie, że dokonuje się
                          w zaciszu umysłu ;>
                          • foamclene Re: Ale o co chodzi shellerko? 12.08.08, 16:19
                            i chyba powinno z niej cos wynikac ;)
                            • maudesme Re: Ale o co chodzi shellerko? 12.08.08, 16:42
                              jakby wynikało, nie byłoby tej dyskusji ;>
                              • kochanica-francuza W zaciszu, tak, ale ten wątek jest właśnie 12.08.08, 20:12
                                o naszych refleksjach, które z zacisza umysłu wywędrowują do postów ;-)
                      • salmo.nella Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 16:03
                        shellerka napisała:

                        > takich krytykantek ktore wścibiaja nos w nie swoje sprawy i
                        interesuja sie czy
                        > przechodzacej obok nich nie jest aby za cieplo, za zimno, nie
                        zwracajac uwagi n
                        > awalory estetyczne :D Salmonella dziecko drogie - wyluzuj w
                        stosunku do mojej os
                        > boy


                        hahaha pewnie! Walory estetyczne górą! Najfajniejsze przecież są
                        bluzki bez pleców w czasie mrozu i kożuchy latem. Tak jak i
                        estetyczna jest sina z zimna skóra i strumienie potu spływające po
                        czole. Zastanów się o jakies estetyce mówisz. Nie piszę, że grzejesz
                        się w swoich butach, czy w kamizelce z puchu chociaż w sumie trudno
                        mi w to uwierzyc. Pisz, że Ci tak wygodnie, że tak lubisz, że to
                        sprawia Ci przyjemnosc, że to Cię rajcuje, nęci, czy co tam jeszcze,
                        ale nie wmawiaj mi, że to ma coś wspólnego z estetyką nawet jeżeli
                        założymy, że jest ona sprawą względną.

                        Ależ ja nie mam nic przeciwko Twoim gustom i upodobaniom. Noś sobie,
                        co chcesz i co lubisz. Nie żywię to Ciebie ani grama urazy, bo i nie
                        mam powodu:).

                        Pozdrawiam
                        • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 16:55
                          Proponuję zakupić dobre, lekkie, zamszowe kozaki, albo ORYGINALNE emu (nie
                          jakieś marketowe podróby), zaręczam, że nie będzie Ci gorąco nawet przy 30st.
                          Jeśli nie chodziłaś w takich butach to nie masz pojęcia jakie są wygodne. Dużo
                          lepsze niż plastikowe klapki, które widać na ulicach (w tym to się dopiero noga
                          poci...)
                          Emu podobnie jak Ugg'sy są stworzone do chodzenia w nich przez cały rok bez
                          skarpetek:)

                          również pozdrawiam
                          • salmo.nella Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 17:56
                            pensyonarka napisała:

                            > Proponuję zakupić dobre, lekkie, zamszowe kozaki, albo ORYGINALNE
                            emu (nie
                            > jakieś marketowe podróby), zaręczam, że nie będzie Ci gorąco nawet
                            przy 30st.
                            > Jeśli nie chodziłaś w takich butach to nie masz pojęcia jakie są
                            wygodne.

                            I tu Cię zaskoczę. Mój styl i kupowane ciuchy niewiele mają
                            wspólnego z marketowymi. Noszę wyłącznie ubrania dobrych marek, o
                            których już kiedyś na forum wspominałam. Proponuję zapoznac się
                            znanym w psychologii pojęciem projekcji:).
                            A tak podkreślane przez Ciebie ORYGINALNE emu mam. Noszę je jednak
                            wyłącznie zimą. Byc może są wygodne do chodzenia latem, niestety nie
                            godzi się to z moją estetyką. Pozdrawiam
                            • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 18:16
                              no i można tak w kółko... nie nosisz, bo się tobie nie podoba, innym się podoba,
                              ale nie oznacza, że jest takim osobom niewygodnie.
                              A marki, które wymieniłaś są drogie, ale w Polsce. Np. w Stanach to średniaki,
                              na które stać wszystkich, więc jakoś nie robisz nimi na mnie wrażenia. Bo
                              dlaczego ktoś ma robić na mnie wrażenie koszulką, która jest warta 20dol. Jeśli
                              tyle za nią zapłacono to pół biedy, ale jeśli 300 zł to już głupota...
                              • salmo.nella Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 19:56
                                broń Boże nie chciałam na Tobie robic wrażenia! A poza tym gratuluję
                                jeżeli to ceny potrafią wywrzec na Tobie wrażenie... Ja raczej nie
                                kupuje tam z powodu cen, a m.in ze względu na jakosc, krój, fason.
                                • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:05
                                  tak robi na mnie wrażenie 10-krotne przepłacanie... opłakane...
                                  • kochanica-francuza Do pensyonarki 12.08.08, 20:14
                                    A mam jakieś inne wyjście, skoro w POlsce produkt X jest znacznie droższy niż w
                                    Stanach?

                                    Załóż, że na podróże po ciuchy mnie nie stać.
                                    • pensyonarka Re: Do pensyonarki 12.08.08, 20:21
                                      skoro cię nie stać to możesz tylko przepłacać, ale nie o to mi chodzi. Po prostu
                                      nie wywyższajmy marek, które są codziennością w innych krajach tylko dlatego,że
                                      u nas jest na nie złodziejska przebitka. Jakość tych produktów jest normalna,
                                      taka jak być powinna (nie rozwalają się po pierwszym praniu), a styl, fasony
                                      raczej zachowawcze.
                                      • kochanica-francuza Re: Do pensyonarki 12.08.08, 20:36
                                        pensyonarka napisała:

                                        > skoro cię nie stać to możesz tylko przepłacać

                                        Założywszy, że na ciuchu przepłacam 100 - 180 zł, ile musiałabym kupić ciuchów
                                        zakładając, że nocuję w "dwójce" w schronisku, żeby mi się opłaciło? ;-)

                                        Tak czy owak podróż wypada drożej niż przepłacanie, chyba że ma się sponsora.
                                        • pensyonarka Re: Do pensyonarki 12.08.08, 20:43
                                          Oczywiście masz rację:) chociaż turystyka zakupowa powoli się rozwija
                                          i w przypadku dużych zakupów i funduszy myślę, że ma rację bytu:)
                                          • kochanica-francuza Re: Do pensyonarki 12.08.08, 20:44
                                            pensyonarka napisała:

                                            > Oczywiście masz rację:) chociaż turystyka zakupowa powoli się rozwija
                                            > i w przypadku dużych zakupów i funduszy myślę, że ma rację bytu:)

                                            ależ ma

                                            tylko mnie też wk...a zdzierstwo polskich handlowców

                                            spodnie średnia półka akurat miały na metce ceny z różnych krajów - bodaj 59 czy
                                            69 euro, a w polskiej wersji??? 279 zł!!!
                                            • pensyonarka Re: Do pensyonarki 12.08.08, 20:48
                                              Wiem, mnie ostatnio tak to rozzłościło, że przestałam chodzić w ogóle w Polsce
                                              po sklepach (ku zadowoleniu mojego faceta...:)
                                            • nessie-jp Re: Do pensyonarki 12.08.08, 22:24
                                              No cóż, ja po prostu kupuję ciuchy takich marek, które nie windują sztucznie
                                              cen. W końcu nie cały świat musi chodzić w tym samym! Co z tego, że jakaś marka
                                              w USA jest tania? To przecież nie znaczy, że koniecznie trzeba takie ubrania
                                              nosić w Polsce, bo w Stanach noszą. :)

                                              Lepiej kupić ładną rzecz w dobrej cenie, ale mniej 'globalnej' i znanej marki,
                                              wtedy przynajmniej człowiek nie przepłaci i jest szansa, że nie będzie wyglądać
                                              jak połowa kuli ziemskiej...
                                            • goblin.girl Re: Do pensyonarki 13.08.08, 15:59
                                              kochanica-francuza napisała:

                                              > spodnie średnia półka akurat miały na metce ceny z różnych krajów - bodaj 59
                                              czy 69 euro, a w polskiej wersji??? 279 zł!!!

                                              też mnie to wkurza, ale poczekaj do przeceny i kupisz je za polowe tego.
                                              Szczeól, ze moze faktycznie warte są 1/4, ale zawsze jest to kompromis :)
                                              • kochanica-francuza Przecena to już jest!!! 13.08.08, 18:32
                                                goblin.girl napisała:

                                                > kochanica-francuza napisała:
                                                >
                                                > > spodnie średnia półka akurat miały na metce ceny z różnych krajów - bodaj
                                                > 59
                                                > czy 69 euro, a w polskiej wersji??? 279 zł!!!

                                                Spodnie, które chciałam wcześniej, zjechały z 279 na 219, ale mam już jedne
                                                takie same. Wszystko tanieje, ale nie te cholerne gacie!!!

                                                Najlepszy był cacus trampek z Paryża - takich wysokich, do kolan - 20 euro, u
                                                nas nie poniżej 150 zł...
                                • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:07
                                  zresztą sama pisałaś, że masz 19 lat, nie problem wydawać pieniądze rodziców...
                                  Może na nich te ceny robią wrażenie:)
                                  • salmo.nella Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:19
                                    nie zrozumiałaś ironii...
                                    Myślałam, że nie będę musiała, ale cóż...Dobra wytłumaczę
                                    dokładniem, co miałam na myśli: sama napisałaś, że nie zrobiłam na
                                    Tobie wrażenia tymi markami, bo można je kupic w USA znacznie
                                    taniej. Wobec tego byc może błędnie wnioskuje, że te które i w USA
                                    są subiektywnie mówiąc: drogie, wzbudzają Twój podziw. Uwierz mi, że
                                    ostatnią rzeczą jaką pragnę, jest robic na Tobie wrażenie.
                                    Generalnie raczej nie ceny ubrań a ich wygląd mnie przekonują.
                                    • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:26
                                      nawet mi się nie chce odpowiadać tak bardzo odeszłyśmy od tematu. Na szczęście
                                      nie musisz robić na mnie wrażenia. Drogie ciuchy też nie robią na mnie wrażenia,
                                      podobnie jak u ciebie chodzi o ich zestawienie. Wracając do tematu, jeśli
                                      dziewczyna dobrze się czuje w tych swoich letnich kozaczkach niech sobie w nich
                                      chodzi. Tobie w tym źle, nie chodź i tyle. "Róbta co chceta" jak ktoś kiedyś
                                      powiedział:) i tego hasła będę się trzymać:)
                                      pozdrawiam
                          • nessie-jp Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 19:00
                            pensyonarka napisała:

                            > Proponuję zakupić dobre, lekkie, zamszowe kozaki, albo ORYGINALNE emu (nie
                            > jakieś marketowe podróby), zaręczam, że nie będzie Ci gorąco nawet przy 30st.

                            Słuchaj, ale PO CO? Po co ktoś ma kupować lekkie zamszowe oryginalne
                            (koniecznie!) Emu na 30-stopniowy upał? Potrafisz podać choć jeden powód,
                            niezwiązany z chęcią szokowania swoim wyglądem?

                            Ja naprawdę nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś lubi zaskakiwać i zadziwiać
                            kozakami i kożuchem w lecie, a japonkami zimą, to niechże sobie zaskakuje na
                            zdrowie! Ale niech nie płacze potem na forum, że ludzie byli zaskoczeni, jak się
                            przespacerował w tych swoich ORYGINALNYCH zamszowych kozakach po plaży w upalny
                            dzień lata.

                            Robi się jakaś dziwna sprawa z tą tolerancją i niezwracaniem uwagi. Skoro ktoś
                            celowo się ubiera tak, żeby zwrócić na siebie uwagę, zdziwić, zaskoczyć, to z
                            jakiej racji mamy mu tych doznań odmawiać? Nie wolno się dziwić i być
                            zaskoczonym, że ktoś się ubrał dziwnie, inaczej, nietypowo? Co w tym złego, że
                            ktoś się czuje zdumiony cudzym doborem stroju?

                            Dopóki nikt z nikogo na siłę tych kozaków latem nie ściąga, to chyba nie ma po
                            co robić afery. Przecież wiadomo, że osoba nieśmiała i nielubiąca budzić
                            kontrowersji się tak nie ubierze.
                            • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 19:17
                              zgadzam się z tobą, dziwić się można oczywiście, nie wymagajmy od wszystkich
                              znajomości mody, marek, etc.

                              Ale nie wyśmiewajmy tych ludzi. Jak dla mnie wątek był zaczepny: "Co byście
                              powiedziały...?" Zwyczajnie ktoś chciał kogoś obgadać i nie znalazł w pełni
                              odbiorców i entuzjazmu w wyśmiewaniu wysokich butów.

                              I nie powtarzaj ciągle tych kożuchów w lecie, bo nigdy o takich pomysłach nie
                              słyszałam (co nie znaczy, że czegoś takiego nie ma...). W temacie było o
                              wysokich butach w lecie. Niech się dobrze wszystkim noszą:)

                              p.s. Jakiś czas temu byłam we Włoszech, w kwietniu. Było ok. 25st. Jak dla mnie
                              bardzo ciepło. Pogoda marzenie. Z koleżankami chodziłyśmy w bluzkach na
                              ramiączkach, gdy w tym samym czasie Włoszki nosiły skórzane kurtki i szale z
                              lisa. Zgadnij co... patrzyły na nas jak na wariatki:)
                              Podsumowując co kraj to obyczaj, Włochom zimno jest przy 25 st, a u nas lubimy
                              obgadywać ludzi inaczej/ciekawie/interesująco (niepotrzebne skreślić) ubranych.
                              • nessie-jp Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:21
                                pensyonarka napisała:

                                > zgadzam się z tobą, dziwić się można oczywiście, nie wymagajmy od wszystkich
                                > znajomości mody, marek, etc.

                                Ach, rozumiem, czyli wychodzi na to, że kontrowersyjny ubiór nie jest
                                kontrowersyjny tylko jedyny prawidłowy, natomiast głupia i ignorancka jest
                                reszta społeczeństwa, której brakuje znajomości i dlatego latem nosi letnią
                                odzież, a zimą - zimową...


                                > ramiączkach, gdy w tym samym czasie Włoszki nosiły skórzane
                                > kurtki i szale z
                                > lisa. Zgadnij co... patrzyły na nas jak na wariatki:)

                                I co? Umarłaś od tego? A może czułaś, że te osoby, które patrzą na ciebie jak na
                                wariatkę, to właśnie plebejusze bez znajomości mody i marki? :))

                                Założę się, że niewiele cię to obeszło. Ubierałaś się tak, jak chciałaś, a że
                                ktoś się zdziwił czy popatrzył
                            • foamclene Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 19:46
                              no ba
                              nie ma nic gorszego dla osoby chcacej sie wyroznic pozostac
                              niezauwazona ;)
                              u nas w kraju to na leniucha ;) zadziwiac innych mozna bez wiekszego
                              wysilku
                              np. pozostajac bada latem - kuriozum ;)
                              • pensyonarka Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:08
                                :)
                            • shellerka Re: no bo droga shellerko 13.08.08, 08:49
                              nessie-jp napisała:

                              > Słuchaj, ale PO CO? Po co ktoś ma kupować lekkie zamszowe oryginalne
                              > (koniecznie!) Emu na 30-stopniowy upał? Potrafisz podać choć jeden powód,
                              > niezwiązany z chęcią szokowania swoim wyglądem?
                              >

                              Ale ja wtedy ubierajac swoje emu i kamizelke nie myslalam absolutnei o tym ze
                              komus bede przeszkadzac, ktos poczuje sie zszokowany. Mam czasami takie dziwne
                              poczucie odrębności i czasami poprostu przestaje myslec o tym jak jestem
                              odbierana. Ubralam sie tak, bo rozkosza absolutna bylo dla mnie uczucie
                              miekkosci moich emu po calym dniu na szpilkach. To dla tej rozkoszy kupilam
                              sobie wlasnie letnia wersję emu. bo salmonello ty obyta dziewczyno powinnas
                              wiedziec ze emu nierowne emu sa wersje letnie i zimowe i caloroczne
                              • nessie-jp Re: no bo droga shellerko 13.08.08, 14:42
                                > komus bede przeszkadzac, ktos poczuje sie zszokowany. Mam czasami takie dziwne
                                > poczucie odrębności i czasami poprostu przestaje myslec o tym jak jestem
                                > odbierana.

                                No i właśnie o to mi chodzi
                    • kochanica-francuza Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 15:03

                      > i bryczesach. I zapewniam Cie, ze nie przyszlo mi do glowy, ze ktos
                      > moze zwrocic na mnie uwage, po prostu tak bylo wygodniej, a tego
                      > samego dnia mialam jazde.

                      nie było Ci za ciepło?
                      • nioma Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 15:35
                        nie bylo
                        czy jak ktos nie ma letniej sukienki i klapeczek to musi mu byc za
                        cieplo?
                        • kochanica-francuza Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 20:16
                          nioma napisała:

                          > nie bylo
                          > czy jak ktos nie ma letniej sukienki i klapeczek to musi mu byc za
                          > cieplo?

                          no jak jest 30 w cieniu, to raczej tak zakładam
                      • foamclene Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 16:24
                        odczuwanie ciepla jest chyba zwiazane z dieta i waga czlowieka
                        wiec jak z niej chudzinka na pewno nie bylo jej goraco
                        ja ktoregos roku zima bedac na diecie musialam nosic narciarskie
                        ortaliony mojej mamy pod jeansami tak strasznie marzlam, a nie byla
                        to wcale zima stulecia a ja nie jestem typem zmarzlucha wrecz
                        przeciwnie
                        jak tylko wrzucilam na siebie 6kg przetsalam marzac
                        • nessie-jp Re: no bo droga shellerko 12.08.08, 16:34
                          > ja ktoregos roku zima bedac na diecie musialam nosic narciarskie
                          > ortaliony mojej mamy pod jeansami tak strasznie marzlam,

                          To niezła dieta musiała być, ty nieszczęsna ;)

                          Dlatego chyba właśnie osoba zbyt ciepło ubrana od razu kojarzy się z chorą, bo
                          właśnie choroby i zły stan organizmu (niedożywienie) wywołują tę konieczność
                          dogrzewania się kolejnymi warstwami.
      • g_l_o_r_i_a Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 12.08.08, 10:05
        parę lat temu łaziłam całe lato w glanach i również nie odczuwałam tego, aby stopy mi się nadmiernie pociły.
        to każdego sprawa, jak się ubiera.
        • ensoleillement Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 12.08.08, 11:19
          o, o! też wiele lat temu spedzałam lato w glanach, ludzie podchodzili i się
          pytali, czy nie jest mi gorąco- zaręczam, że nie było!
      • mia77 Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 12.08.08, 12:04
        Że nie wiem, co ją obchodzi, co ja sobie pomyślę.
        • liliana-84 Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 19:30
          Kilka dni temuw 30 stopniowym upale widziałam dziewczynę w
          spódniczce mini i ... kozakach zamszowych. Sięgały jej do powyżej
          kostek i były dość szerokie. Ludzie to mają pomysły. Wszyscy
          patrzyli na nią jak na kretynkę.
          • shellerka Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 21:40

            liliana-84 napisała:
            > kostek i były dość szerokie. Ludzie to mają pomysły. Wszyscy
            > patrzyli na nią jak na kretynkę.

            zapewne.... wszyscy to ty???
      • sandy_brown Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 12.08.08, 16:55
        nic, ani rurki, ani bokserka, ani kozaki latem ani nawet taka
        kombinacja nie jest juz niczym wybytnie oryginalnym.
        • bakoma1 Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 12.08.08, 21:34
          nic bym nie powiedziala bo nie jestem z wiochy i mnie nie obchodzi co kto nosi.
          wlondynie przy 20 stopnaich jedna laska idzie w futrze i kozakach, druga w
          sandalkach i sukience na ramiaczka i nikogo to nie dziwi. no ale w
          polsce...wiadomo...cieliste rajstopy to elegancja
          • salmo.nella Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 23:29
            zła Polska, niedobra!
      • cioccolato_bianco Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 14:49
        nic bym o tym nie pomyslala. nie mam czasu na glupoty ;)
        • maudesme Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 16:41
          cioccolato_bianco napisała:

          > nic bym o tym nie pomyslala. nie mam czasu na glupoty ;)

          A na pisanie na forum masz? ;>
          bardzo Cię przepraszam, po prostu nie mogłam się powstrzymać ;)))
          • cioccolato_bianco Re: Co byscie pomyslaly, gdybyscie zobaczyly na u 13.08.08, 18:33
            pisanie na forum to powazna sprawa, a nie glupota :P

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka