silencia22
03.10.08, 17:34
juz od jakiegos czasu zauważyłam, ze studentki ubierają sie coraz bardziej
elegancko - płaszczyki, wysokie obcasy, torebki, spodnice, sukienki...też
lubie sie tak stroić,ale tak sobie coraz czesciej mysle ze przeciez szkoda
ładnych i często drogich ciuchów/butów/torebek na takie studiowanie, tzn.
(medycyna) torby wieszane w szatniach szpitalnych, dojeżdzanie z zajęc na
zajęcia komunikacją miejską-tramwaje,autobusy - brud,syf,kaszlący i smarkający
ludzie ocierający sie o te sliczne ciuszki, miejski kurz i dym, chodniki z
dziurami...szkoda ładnych ciuchów i męczenia się tylko po to zeby mogł mnie
podziwiac tłum szaroburych ludzi na ulicy...lubie sie ładnie ubierać dla
siebie,ale mysle sobie ze po prostu na studia to sie nie opłaca - lepiej
załozyc wygodne spodnie,płaskie buty(niekoniecznie sportowe,ale np.
baleriny,saszki) i jakąs ciemną kurtkę(niekoniecznie puchową,moze byc np.
czarna welniana kurtka) i torbę listonoszówkę niż robić się na paniusię...
takie moje dzisiejsze refleksje po męczącym zachmurzonym dniu spędzonym na
zajęciach w szpitalu ...