Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy pokazywałybyście bliznę?

    03.01.09, 22:25
    Wiem, że pytanie pewnie nie pasuje do tego forum, ale... Mam bliznę po
    operacji tarczycy, dużą, szeroką. Chodziłam po centrum handlowym dzisiaj,
    patrzyłam na wyprzedaże. Chciałam kupić sobie jakąś bluzkę do pracy (za
    miesiąc wracam po urlopie macierzyńskim). I jak zwykle nic nie mogłam wybrać z
    uwagi na dekolty :((( Czy któraś z was ma taki problem i jak sobie radzi?
    Chodzicie w dekoltach nie zważając na spojrzenia i pytania ludzi? Strasznie
    chciałam kupić jakąś bluzkę w dekoltem, ale stwierdziłam, że i tak nie odważę
    się jej nałożyć :(
    Obserwuj wątek
      • zettrzy Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 22:40
        mam blizne po operacji na kolanie, oczywiscie nosze szorty i krotkie
        spodnice
        mam druga blizne, po zlamaniu nogi, na lydce, w miejscu gdzie kosc
        przebila skore, i oczywiscie w lecie chodze z golymi nogami, jak
        rajtki to albo bardzo cieniusienkie albo kabaretki
        bandyta zostawil mi 20 lat temu blizne na twarzy, tuz nad warga, ale
        nie nosze welonu, ani makijazu, najwyzej pociagne usta szminka, i
        ogromnie lubie pokazywac swoje zdjecia (byly publikowane takze
        tutaj, ale mimo ze pare dziewczat dopatrzylo sie na mojej twarzy nie
        istniejacych zmarszczek zadna nie zauwazyla tej blizny, co mowi
        wiele o percepcji na forum)
        na dekolcie kiedys mialam potworne slady po oparzeniu slonecznym w
        Brazylii, ale zeszly... oczywiscie nosilam dekolty, mimo ze trwalo
        pare lat zanim skora wrocila do normy
        poza tym: istnieje cala masa silikonowych masci na blizny, sa bardzo
        tanie, nabadz tubke i smaruj codziennie, zaraz poczujesz ze ta
        blizna jest nie az tak straszna (ja ich nie stosowalam, bo nie
        wiedzialam ze istnieja, a mimo to zyje z tymi bliznami a nawet je
        polubilam)
        jesli zas kompletnie nie dajesz rady psychicznie, to dodaj do
        dekoltu jakis szaliczek na szyi, ktory te blizne zasloni
        • mordeczka88 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 22:55
          jak wyżej:) najlepiej byłoby poprstu je zaakceptować, nie wiem jak z
          tymi maściami-czy pomogą, ale spróbować tez możesz:)
          sama tez miałam blizny po oparzeniu słonecznym na wakacjach i
          okropnie długo trwało zanim dekolt nie wygladał obrzydliwie (takie
          opinie słyszałam) ale ani na chwile nie przestałam nosić letnich
          bluzeczek ukazujących mimo wszytko "obrzydliwy widok"
          a jak nie, to szaliczek, i do dzieła :)))
        • kalinakalina Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 07.01.09, 01:11
          zettrzy dobrze mowi.
          albo sie chwali
          sama na sobie policzylam ze trzy wlasnie i to w miejscach
          strategicznych dla kobiety, hyhy na kolanach 2 i na policzku jedna
          p.s kobieta bez blizny to jak zolnierz bez karabinu
          • zettrzy Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 07.01.09, 19:44
            no troche sie przechwalam, ale jest czym - bez tych blizn czulabym
            sie jakas taka niepelna
      • nitka-magda Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 22:59
        Moja Mama ma bliznę po wyciętej tarczycy. Także kiedyś bardzo krępowało ją
        noszenie bluzek z dekoltem. Od jakiegoś czasu jest troszkę lepiej i chyba
        przestała się tym tak bardzo krępować. Mnie to bardzo cieszy, bo nigdy nie
        uważałam tej blizny za coś szpetnego. A TY też powinnaś się przestać przejmować,
        choć rozumiem, że pytania mogą być krępujące i nie chce się na nie odpowiadać po
        raz setny;) Ale może na początek wypróbuj do takiej bluzki założyć jakieś
        korale, które odwrócą wzrok od blizny. Ja sama mam bliznę na czole, i grzywkę
        noszę na bok, odkrywając moją bliznę, bo tak mi bardziej pasuje przedziałek;).
      • kasper68 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 23:08
        pokazuję bo inaczej musiałabym zasłaniać twarz. Mam dwie siedmiocentymetrowe
        blizny od ust do szczęki. Używałam po operacji plastrów silikonowych i dzięki
        temu blizny są płaskie i w miarę niewidoczne.
      • sandy_brown Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 23:44
        no jasne, mam na ramieniu jedna i w ogole o niej nie mysle.
        Swiat bylby strasznie nudny gdybysmy wszyscy byli gladcy, piekni i lekko
        zarozowieni ;)
        • katelg Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 23:59
          Ja mam bliznę, dość dużą po usunięciu wyrostka to miałam małe komplikacje i jest
          sporo większa niż zazwyczaj, ale latem często jest odsłonięta, musisz się
          przełamać tak jak piszą wyżej na początku jakieś apaszki czy korale a potem już
          bez, nie ma się co tym przejmować, im szybciej zaczniesz ją akceptować tym
          lepiej dla Ciebie :)
      • keepersmaid Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 03.01.09, 23:56
        Nie przejmuj sie tak bardzo.
        Ja od 14 roku zycia mam blizne po operacji na szyi (z boku) i gdybym o tym
        myslala, przez te wszystkie lata nie zdejmowalabym golfa.
      • ensoleillement Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 00:23
        już Ci dziewczyny ładnie odpowiedziały, zgadzam się ze wszystkim:) od siebie
        dodam, ze swoja blizne po wyrostku (wiem, ze pewnie nie ma co porownywac, ale..)
        podkreslilam jeszcze tatuazem, bo mi sie podoba:) glowa dumnie do gory, zawsze!
        • arbuzunia Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 11:49
          ensoleillement napisała:
          > swoja blizne po wyrostku (wiem, ze pewnie nie ma co porownywac, ale..
          > )podkreslilam jeszcze tatuazem, bo mi sie podoba:)

          zawsze myślałam o tym żeby coś takiego zrobić, czy możesz opisać jak to wygląda
          (tzn jaki wzór wybrałaś?)
          • ensoleillement Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 12:49
            napis dokładnie wzdłuż blizny, równolegle. Można też zasłonic tatuazami jakies
            mniejsze blizny- mam jeden na brzydkiej bliznie od komara (wiecznie drapie....;)
            i juz jej nie widac.
            • arbuzunia Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 19:18
              o, napis to niezły pomysł, ja myślałam o jakiejś zieleninie :)

              jakbyś miała ochotę/odwagę pokazać fotkę to ja chętnie zobaczę!
              • ensoleillement Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 05.01.09, 22:47
                proszę:
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1615874,2,2.html
                blizna jest nad tym napisem, troche ja widac ale nie wiem kompletnie dlaczego
                tak słabo, zapewniam że tam jest i jest zauważalna:)

                a zielenina:
                fotoforum.gazeta.pl/3,0,1615921,2,1.html
      • kacha222 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 00:31
        a ja mam na prawej ręce jakbym się cięła, hehhheeeeeee na początku
        mnie krępowała, wstydziłam się podać pieniądze, jestem wykładowcą
        też eksponuję ręce ... - bliznę na ok. 7cm, 8 szwów ..... mam ją od
        3 lat, cięcie po zespole cieśni nadgarstka. akcetuję ją i jest OK!
        do boju z takimi bluzkami!
        moja siostrzenica ma na dekolecie bliznę po cięciu operacji na
        sercu, ma 15 lat i nosi bluzki wycięte, jest blizna i już. nie
        zwraca na nią uwagi!
        pozdrawiam
      • turzyca Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 00:34
        Moja nauczycielka nosila dekolty (niewielkie, bo to jednak szkola), a do tego
        ciekawe naszyjniki/apaszki. Fakt ze miala dosc dluga szyje i mogla sobie
        pozwolic na motanie roznych rzeczy. To taka rada, jesli chcesz jednak jakos te
        blizne przykryc. Ale czasem ubierala sie tak, ze te blizne bylo widac i jakos
        nie powodowalo to lawiny spojrzen, a przeciez wystepowala przed trzydziestoma
        osobami.
      • kadfael Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 10:02
        Mam dosyć dużą bliznę po oparzeniu na ramieniu. Prawde mówiąc nawet
        o niej nie pamietam. Nie nosze bluzek na cienkich ramiączkach latem-
        fakt, ale to dlatego, że łatwo podraznic od słońca skóre na tym
        ramieniu.
      • diabel.lancucki Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 10:24
        Mam kilka blizn (nie byłam grzecznym dzieckiem :D), niektóre są mocno widoczne i
        nie zakrywam ich specjalnie. A opinia i spojrzenia ludzi? - ze względu na
        publiczną formę forum nie powiem gdzie je mam ;-)
        Wyluzuj, ludzie i tak bedą mówić. Jak nie o bliznie to o krzywym nosie, grubym
        tyłku, kiepskim kolorze włosów itp. Szkoda życia na przejmowanie się innymi.
      • sabriel Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 10:37
        Mam sporą bliznę pooperacyjną na brzuchu.Na co dzień w sumie nie mam problemu bo
        nie noszę krótkich odsłaniających pępek bluzek(nie lubię).
        Na plaży chodzę w kostiumie dwuczęściowym.Wiem,że niektórych taki wygląd
        razi,ale co tam.
        • anula36 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 11:59
          moja kolezanka z pracy ma taki samproblem jak ty- duza przerosnieta blizne po operacji na szyi- do tego bardzo ladny duzy biust - zawsze nosi glebokie dekolty i do tego przy szyi szerokie ozdobne naszyjniki i wyglada super.
          Ja mam blizne po duzym znamieniu na twarzy miedzy nosem, a gorna warga i pokazuje bezstresowo.
      • paulinaa Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 11:59
        mam spora bliznę na dłoni i w związku z tym mam całe życie chodzić w rękawiczkach?
      • foamclene Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 12:57
        moja sasiadka ma blizne
        przyjaciolka rowniez
        nie ukrywaja
        szcerze mowiac gdyby mi nie pwoiedizlaly chyba bym sie nie
        dopatryzla ;)
      • akkknes Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 14:06
        wiesz co, gdybys miala blizne w konsekwencji 'sama sobie zrobilam'
        (typu oparzenia sloneczne - czego totalnie nie rozumiem, lezec na
        plazy 2 tygodnie i caly urlop smazyc zeby potem moc 'blyszczec'
        opalenizna w biurze czy cos albo UWAGA mam taka znajoma - pamiatki z
        szalonej mlodosci: sznyty robione specjalnie...) ale kiedy masz
        blizne po oeracji? jesli nie jest swieza (w sensie rozowa i
        podrazniona skora) to bym sie WCALE nie przejmowala.
        jakby nie patrzec - to czesc twojego zycia, nie?
        idz i kup sobie taka bluzke, ktora TOBIE sie podoba a nie czy widac
        blizne czy nie...
      • emusia Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 14:24
        ja mam bliznę na środku czoła :) a że nie do twarzy mi z grzywką, to blizna jest
        doskonale widoczna i nigdy nie zauważyłam, żeby ktoś zwracał na nią jakoś
        specjalnie uwagę. Nie zamierzam chodzić w czapkach mocno wciśniętych na czoło
        czy kapeluszach z woalką, lub na siłę oszpecać się grzywką.
        • black_magic_women Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 14:37
          Była kiedys modelka z blizną,chyba po wyrostku.Prezentowała nawet bikini:)
      • hazel_dobkins Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 14:51
        mam bliznę, na plecach, doładnie na kręgosłupie. Nie jest może
        bardzo długa..ok 5/6 cm (trudno jednak zmierzyć;), po zabiegu
        chirurgicznym..i uwielbiam ją :) dumnie prezentuję na plaży i w
        ubraniach z dekotem z tyłu, uważam, że jest to coś
        charakterystycznego..tylko "mojego" :)
        • nitulina Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 15:00
          Nie przejmuj się, blizna nie szpeci aż tak bardzo jak myslisz, a i
          wiele osób w ogóle nie zwróci na nią uwagi.

          Moja śp. siostra, miała dużą bliznę na karku, chirurg wyjątko
          kiepsko zszył, poszła do plstyka który jej ją poprawił, nie zniknęła
          całkowicie, ale stała się płaska i mniej zauważalna, jeśli więć masz
          bardzo duży dykonfort o idź na jakieś konusltacje do plastyka, albo
          do dermatologa estetycznego, może da się to jakoś "poprawić"
        • black_magic_women foto 04.01.09, 15:07
          www.yuppiepunk.org/images/padmasscar5.jpg
          farm3.static.flickr.com/2276/2052365761_cf8d0fd633.jpg
          pro.corbis.com/images/42-18786920.jpg?size=572&uid=%7B179D6BCF-80B8-4863-A0B5-77F8C3B89C94%7D
          images.meredith.com/fitness/images/2007/09/ss_FI1007MOTVA001.jpg
          www.boston-legal.org/awards/sag-1-29-2006/SAG-JulieBowen-RhonaMitra-redcarpet-charbonneau.jpg
          www.dziennik.pl/files/archive/00037/PG060708_112_37635l.jpg
          nie mówiąc już o Sealu,który jest mężem top modelki..
          wwwc.aftonbladet.se/noje/0512/18/NOJE-18s34-seal-700_368.jpg
      • alix1 dzięki kobietki :) 04.01.09, 16:11
        Szczerze powiedziawszy, nie spodziewałam się takiego odzewu. Podczytuję to forum
        od dawna i myślałam, że wy, takie purystki od mody, napiszecie mi, że a fuj,
        blizna to rzecz, którą trzeba ukrywać, bo to psuje wizerunek itp. Dałyście mi do
        myślenia.
        Blizny już nie poprawię ani nie wyleczę: jest "stara", ale robiłam już z nią
        wszystko co możliwe: dwa wycięcia u chirurga plastyka, lasery, mikrodermabrazje,
        kwasy, fraxel.... Ona ciągle jest. W najszerszym miejscu, po środku (tam gdzie
        był dren - osoby operowane wiedzą o czym mówię) ma ok. 3 cm szerokości, zwęża
        się w kierunku końców. Jest płaska i nie wystaje ponad skórę, ale niestety jest
        różowa (naczynia czy taki koloryt). Nie jest więc to taka blizna, jaką zwykle
        ludzie mają po tarczycy - "niteczka" :( Trudno mi ją zaakceptować, ale muszę.
        Nie jest łatwo...
        Mój mąż mówi tak jak wy: żeby się raz przełamać i już pójdzie. Nie jest to
        jednak takie proste, bo całe lata ją zakrywałam (nawet latem bywało, że
        chodziłam w cienkich golfach). Psycholog (w zasadzie dwóch) próbował mi pomóc,
        ale nie szło to dobrze i zrezygnowałam.
        Po tym co jednak napisałyście, mam ochotę spróbować. Czy macie jakiś pomysł, co
        kupić pod szyję (w sensie korali, wisiorka itp.) Co to może być, żeby nie było
        zbyt krzykliwe i szerokie pośrodku? Nie nałożę przecież do pracy imitacji kolii ;)
        Czy są takie wśród was, które i tak niczym by nie zasłaniały takiej blizny? Są
        odważne? ;)
        • anula36 Re: dzięki kobietki :) 04.01.09, 17:06
          moja kumpela czesto nosi kilka duzych naturalnych kamieni na stosunkowo cienkim drucie srebrnym.Kamienie ukladaja sie akurat na bliznie,a calosc nie jest ciezka.
          Inna opcja - kilka kamykow - taka rozetka na plecionym rzemyku - rzemyk oplata szyje na bliznie ukladaja sie jego konce - fredzelki.
          Jeszcze inna opcja.
          O jeszcze wisory na na krotkich szerszych wstazkach.
          • anula36 Re: dzięki kobietki :) 04.01.09, 17:09
            a moze jakies wariacje chusteczkowo-gawroszkowo- szalikowe?
        • hazel_dobkins Re: dzięki kobietki :) 04.01.09, 17:48
          Muszę przyznać, że nie bardzo orientuję się w lokalizacji blizn po
          usunięciu tarczycy (nie wiem na jakiej wysokości się znajduje)..

          może coś w ten deseń?
          www.stylefinder.com/items/default.aspx?id=115784
          albo jakiś długi łańcuszek o grubym splocie, coś jak tu
          www.stylefinder.com/items/default.aspx?id=108724
          lub, tylko bardziej przy szyi

          www.net-a-porter.com/product/34058
          choć musisz się liczyć z tym, że biżuteria w rejonie blizny, będzie
          skupiać wzrok..

          może też jakaś bluzka z wysoką stójką lub zamszystą kokardą pod
          szyją?
          img231.imageshack.us/img231/824/gg0770jd6.jpg
          s2.thisnext.com/media/230x230_no_border/Valentino-Red-Bow-Neck-Blouse_D2173D8E.jpg
          www.style.com/slideshows/fashionshows/2009RST/BILBLASS/RUNWAY/00010m.jpg
          s7v1.scene7.com/is/image/Harrods/1598247?$productDetailMain$
          + zamotana chusta/szalik/apaszka na szyję, sama bardzo lubię, nawet
          latem, w towarzystwie koszulki na ramiączkach ;)

          Jeśli chodzi o moje zdanie, blizna nie jest absolutnie czymś
          wstydliwym, podobnie jak krzywe nogi etc, albowiem nie mamy tak
          naprawdę wpływu na takie rzeczy- operacje/zabiegi chirurgiczne -
          ludzka rzecz.
          Znając siebie, przy spotkaniu takiej osoby, moja uwagę
          przyciągnęłaby raczej ciekawa/oryginalna sukienka, spódnica, bluzka
          etc, a nie blizna na szyi i to w/w bylyby w centru zainteresowania ;)
      • buka123 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 17:16
        naprawdę nie rozumiem takich problemów.. choć to może kwestia podejścia.. ja
        jestem chora i przez to jestem cała w drobnych bliznach, głównie na nogach i co?
        chodzę w krótkim jeśli tylko mam możliwość i mam gdzieś, że ktoś się gapi na
        moje nogi.
        jeśli jesteś zdrowa i masz tylko tą jedną bliznę to.. doceń to co masz i nie
        przejmuj się nią.
      • lashqueen Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 17:36
        Mam dwie malenkie blizny na dloni, ale sa praktycznie niezauwazalne.

        Uwazam, ze zalety nalezy podkreslac, eksponowac a wady maskowac, ukrywac. Wiadomo, ze blizny nie pojawiaja sie na naszej skorze na wlasne zyczenie, nie od nas to zalezy, ale gdy juz sa, to wiadomo, nalezy sie z tym pogodzic i nie przejmowac nimi nadmiernie. Natomiast nigdy nie pomyslalabym, ze moga byc u niektorych powodem do dumy i ze mozna sie z nimi obnosic.

        Gdybym miala duza blizne w bardzo wyeksponowanym miejscu, jak np twarz, to wiadomo, ze nie nosilabym kominiarki ale juz np w innych miejscach, jak po wyrostku czy w innych mniej eksponowanych miejscach, to bym starala sie ukrywac (wybierajac stroj kapielowy jednoczesciowy zamiast bikini, itp). Ogolnie rzecz ujmujac - ukrywalabym, jezeli tylko to mozliwe a jak sie nie da ukryc, to trudno. Gdyby blizna byla np. na przedramieniu, to nie nosilabym w lecie bluzek z dlugimi rekami, by ja ukrywac.
        Wszystko zalezaloby od mozliwosci ukrycia blizny.
      • nessie-jp Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 18:11
        Zasłaniać TYLKO I WYŁACZNIE LATEM, czyli chronić przed słońcem. Poza tym nie
        przejmować się.

        Jeśli aż tak bardzo cię to krępuje - chociaż jestem pewna, że jesteś jedyną
        osobą, która tak naprawdę zwraca uwagę na tę bliznę :D - to możesz po prostu
        stosować makijaż: podkład taki jak na reszcie twarzy. Latem oczywiście podkład
        lub krem z filtrem.
      • jagoda_pl Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 19:03
        Wiem, że to już kolejny podobny głos, ale może im więcej tym lepiej;)...

        Wiesz, że ciągle zakrywając bliznę dodatkowo pobudzasz ludzką ciekawość? "Takie upał, a ona w golfie/szaliku/ itp." Ot, takie ludzkie gadanie. Jedna moja nauczycielka w liceum podobno miała "coś" na ręce. To "coś" byłoby pewnie dla wszystkich "niczym", gdyby nie jej dziwaczny "system maskujący", czyli ciągle trzymanie ręki zgiętej w łokciu, przykrywanie jej gazetą, szalem, noszenie żakietów i rękawiczek na studniówkach. Oczywiście pół szkoły prześcigało się w domysłach na temat jej defektu!

        To, że wydaje Ci się, że cały świat patrzy na Twoją szyję to naprawdę, albo wytwór wyobraźni, albo właśnie przesadne maskowanie.
        • stworzenje spójrz na to tak: 04.01.09, 19:49
          mam bliznę,ale żyję i jestem zdrowa, by móc dalej się cieszyć z bycia sobą :-).
          Nie nie zakrywałabym jej, no chyba, że taka świeża jest,ale rozumiem,że już biała?

          Ja mam pod kolanem,w to lato któe mineło wywaliłam się na rowerze - 5 szwów. I
          ciągle jeszcze jest czerwonkawa,smaruje specjalnym kreme na blizny - Contratubex
          polecam. Po prostu mam ogólnie ciało skłonne do bliznowca,bo dłuuugo minie zanim
          jakaś blizna robi mi się biała. Także latem będę normalnie odkrywać kolana jak
          kidyś.
          Cieszę się, że upadek ni skończył się jakoś gorzej.
          pozdrawiam.
          • alix1 Re: spójrz na to tak: 04.01.09, 21:10
            No dzięki :) Naprawdę mi pomogłyście. Jutro ruszam kupić coś na szyję. Jak mi
            się uda i się odważę, wrzucę fotkę. Dzięki raz jeszcze.
            • miruka n/t 04.01.09, 22:26
              jeżeli masz tendencję do bliźniowacenia to jej nie usuniesz, ja mam
              bliznę po operacji tarczycy od nastu lat, pierwsze dwa lata
              zasłaniałam czym się da, potem już się nie przejmowałam, mój dekolt
              póki jeszcze młody podoba mi się nawet z blizną, unikam za to
              naszyjników krótkich
              • stworzenje Re: n/t 04.01.09, 23:26
                miruka napisała:

                > jeżeli masz tendencję do bliźniowacenia to jej nie usuniesz, ja mam
                > bliznę po operacji tarczycy od nastu lat, pierwsze dwa lata

                miałam kilka lat bliznę po.. szczepieniu od gruźlicy na ramieniu,ale nie taką
                płaską,bo taka to być powinna. Tylko wypukła grudka, parę lat smarowałam
                mozolnie Contratubeksem i się spłaszczyła i zjaśniała :-). Ale cierpliwości i
                systematyczności trzeba.
      • asidoo Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 22:19
        Pokazywałabym.
      • thank_you Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 04.01.09, 23:28
        Hej :-)

        Mam bliznę na łydce(ok.10cm) po kilku operacjach. Noszę sukienki i spódnice :-)
        Oparzone przedramię - gigantyczna blizna - od łokcia prawie do nadgarstka. Noszę
        koszulki na ramiączkach itp.
        Oparzenie na plecach od żelazka - odkrywam plecy :-)
        Przy nadgarstku blizna od smyczy (wbiła mi się w ciało i pies mnie pociągnął) -
        nie zasłaniam :-)
        Na policzku blizna od ugryzienia psa (widoczna "pod słońce") - nie zakładam
        kominiarki :-)
        Na dekolcie ślad po ospie - wygląda jak blizna po tracheotomii :-)
        Wycięte znamię na ramieniu - również blizna.
        Na stopie znak Nike - zahaczyłam o coś w morzu...blizna...noszę japonki itp. ;-)

        Nie, nie jestem komandosem ;-) I nie zakrywam żadnej z blizn. Nie zwracam na nie
        uwagi. Są częścią mojego ciała, mojej historii... Chyba wiesz, jaka jest moja
        rada :-)
      • jekaterina91 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 05.01.09, 19:36
        Mam kilka sporych blizn po oparzeniach z dzieciństwa. Głównie na
        rękach i szyi. Często zastanawiam się, jak na to patrzą inni, ale w
        lecie raczej trudno ubierać golfy:P Zresztą niecierpię długich
        rękawów i szaliczków, więc jeśli komuś to nie pasuje - jego problem.
        Pozdrawiam;)
        • 68ulala Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 05.01.09, 20:04
          Oj ja mam szeroką bliznę na brzuchy po 2 cesarkach, robione dawno, dawno temu a
          więc nie nad spojeniem- chodzę latem w strojach 2 częsciowych bo
          jednoczęściowych nie toleruje, noszę krótkie bluzki i czuje się świetnie. Lubię
          nawet dziwne pytania typu: "co to".
          Blizna to część Twojego ciała i szanuj to!!!
          Po tylu odpowiedziach poczułaś się pewnie lepiej, prawda?
          • alix1 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 05.01.09, 21:38
            Tak, lepiej :) Odwaliłyście lepszą robotę niż mój psycholog, serio. Będę
            odkrywała, już postanowiłam. Zabiorę się do tego stopniowo, najpierw kupię coś
            na szyję, potem spróbuję bez. Dzięki :)
            • zlota14 Re: Czy pokazywałybyście bliznę? 05.01.09, 22:30
              jak kupisz sobie piekna bizuterje to podwojnie poprawisz sobie
              nastruj a jak trafisz do dobrego sklepu to nie powinno byc problemu
              aby skrocic ewentualnie dany naszynik lub wisior do dlugosci
              odpowiadajacej Twoim potrzeba
              i zycze Ci abys z czasem miala coraz mniej problemu z odkrywaniem
              swojej nagiej szyji
              pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka