Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji skory?

    30.01.09, 00:05
    Pytanie do tych, ktorzy kupuja oczywiscie.
    Dla mnie wygladaja tandetnie.
    Czy chodzi o cene, czy jestescie wegankami i nie jecie zadnych
    produktow pochodzenia zwierzecego, wiec buty i torebki tez nie moga
    pochodzic od zwierzat?
    Nie chodzi mi o inne materialy, z ktorch zrobione sa torebki i buty,
    ale tylko te, ktore udaja skore.
    Obserwuj wątek
      • arbuzunia Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 00:10
        ja też nie lubię sztucznej skóry ale na swoje pytanie chyba już sobie sama
        odpowiedziałaś?

        rhodeisland napisała:
        1) > Czy chodzi o cene
        2) > buty i torebki tez nie moga pochodzic od zwierzat?
      • courteney Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 00:11
        A może inaczej- założyłabyś futro z psa? Z konia?
      • jagoda_pl Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 00:38
        Rhode, jak Ty lubisz rozpoczynać takie burzliwe dyskusje... Wpadasz na forum kiedy w Polsce jest noc, a potem za dnia zbiera się 100 postów:D!

        Jeśli chodzi o mnie to nie jestem wegetarianka i fakt, że posiadam buty czy torby ze sztucznej skóry nie ma takiego podłoża.

        Nie lubię toreb "nachalnie" skajowych. Po prostu mi się nie podobają, ale jak znajdę jakąś fajną torbę ze sztucznej skóry to się wiele nie zastanawiam z czego ona jest wykonana i biorę. Szczególnie jeśli jest to torebka pasująca do kilku strojów i nie traktuję jej jak inwestycji. Czymś innym jest dla mnie klasyczna torba noszona do choćby garnituru i mająca posłużyć mi dłużej niż jeden sezon – wtedy bardziej liczy się jakość.

        Z butami mam problem, bo mam małą i wąską stopę, więc jak już coś znajdę to jest wielkie hurra i kupuję co jest. Mam jedne świetne kozaki ze sztucznej skóry, na które złego słowa powiedzieć nie mogę, ale już „sztuczne” oksfordy i czółenka na słupku wyściełane wewnątrz sztuczną skórą (brawa dla producenta!) są okropnie nie przewiewne.

        Nie uważam, że wszystko ze sztucznej skóry jest fuj. Po prostu są to rzeczy, które bywają trudniejsze w eksploatacji i mniej trwałe.

      • ingeborg Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 00:40
        kupiłam torbę ze sztucznej skóry i jakoś mnie nie bije po oczach.
        dobrze się nosi, jest funkcjonalna i w ogóle.

        nie noszę z zasady butów ze sztucznej skóry bo raz takie miałam i
        nigdy nie zapomnę jak mi sie w nich potwornie nogi obcierały.
      • magdaksp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 00:49
        nie jestem weganką tylko wegetarianką i właśnie z tego powodu nie nosze
        butów,torebek ani niczego innego ze skory.wcale nie czuje się z tego powodu
        tandeciarą.
        wydaje mi się, że dla osób noszących rzeczy z ekoskóry czy jak kto woli z pcv
        mało znaczące jest twoje zdanie.
      • hotally Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 01:37
        Aż strach pomyśleć ile lat się rozkładają takie skóropodobne tworzywa... i co na
        to "ekolodzy"
        • nessie-jp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 03:09
          hotally napisała:

          > Aż strach pomyśleć ile lat się rozkładają takie skóropodobne tworzywa... i co n
          > a
          > to "ekolodzy"

          Nic. Bo ekolodzy wiedzą doskonale, że torba noszona przez wiele lat, albo
          trzymana w domu/piwnicy/strychu przez wiele lat, nie stanowi żadnego zagrożenia
          dla środowiska. Przeciwnie! Policz sobie, jak wiele dwutlenku węgla trafiłoby do
          atmosfery, gdyby z tego plastiku zrobiono jednorazowe kubki, które natychmiast
          po użyciu trafiłyby do spalarni śmieci.

          Torby, buty, meble czy sprzęt z plastiku nie wywierają żadnego niekorzystnego
          działania na środowisko TAK DLUGO, DOPOKI NIE ZOSTANA SPALONE. Warto to sobie
          zapamiętać.
          • carnivore69 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 14:47
            Porownanie takie sobie, bo torbom "ekologicznym" nalezalo przeciwstawic torby
            skorzane, a nie plastikowe kubki.

            Swoja droga - argument dziala rownie dobrze na korzysc toreb skorzanych. Pomysl
            o ile wiecej zwierzat nalezaloby ubic, gdyby jako pojemnikow na wode uzywano
            buklakow, jak drzewiej bywalo.

            Pzdr.
        • magdaksp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 15:03
          a słyszałaś o czymś takim jak recykling?poza tym jeśli wydaje ci sie,ze torby ze
          skory naturalnej sa takie super fajne dla srodowiska to sie grubo mylisz.gdyby
          były robione naturalnie ,bez zabezpieczania ich żadnymi chemikaliami to by ci
          sie buty albo torebka szybko rozlozyly,to samo jest z futrami
          • hotally Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 17:43
            Znam dane nt recyklingu w PL ;]
            • magdaksp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 18:57
              to swietnie.
      • athani Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 02:50
        głupie pytania zadajesz.
        Jeśli ktoś nie nosi dla indeologii to jego sprawa, jego prawo, co?

        A co do reszty: jeśli kogoś stać na całą kolekcję super jakościowo
        skórzanych butów i torebek to chyba oczywiste ,że wybierze skórę
        naturalną.

        Mnie nie stać na wszystko. A jako prawdziwa maniaczka butów wolę
        przykładowo mieć 10 par butów skóropodobnych i 3 ze skóry
        naturalnej, zamiast np. tylko 5 par skórzanych. To naprawdę takie
        dziwne?

        Torebkę skórzaną mam tylko jedną, bo są cholernie drogie. (tj. może
        mam więcej, ale tych kupionych w lumpie nie liczę). Ot, cała
        filozofia.

        Wg. Ciebie wyglądają tandetnie? Twój problem, nie mój :)
        • rhodeisland athani 30.01.09, 03:55
          torebki skorzane sa "potworne drogie"? To chyba przesada. Co to
          znaczy "potwornie drogie" dla Ciebie?
          Maniaczce butow powinno chyba zalezec na ich jakosci, wiec dziwi
          mnie, ze stawiasz na ilosc.
          • athani Re: athani 30.01.09, 13:43
            Skórzana torebka to wydatek kilkuset złotych. Dla niepracującej
            studentki to chyba sporo, co? Tak samo z butami. Poza tym wyobraź
            sobie ,że masz 4 pary skórzanych butów i nic więcej - dlatego musisz
            chodzić w nich non stop. I co? Uważasz ,że będą wyglądać super jak
            będą tak schodzone, poobdzierane od ciągłego noszenia? Mam jedne
            skórzane kozaki, które chociażby w ten sposób oszczędzam żeby
            posłużyły mi na dłużej. Są czarne i klasyczne, wiem że nigdy nie
            wyjdą z mody i pasują do prawie wszystkiego. Nie stać mnie na drugie
            takie - stąd drugą parę "na codzień" mam z deichmanna.

            A co do manii butów - niech Cię jeszcze nie dziwi ,że stawiam na
            ilość - skoro uwielbiam buty, to chcę ich mieć jaknajwięcej w
            najróżniejszych modelach, tak? Oboziu, dlaczego trzeba Ci tłumaczyć
            takie postawowe rzeczy?

            Strasznie się cieszymy ,że masz dobrą pracę czy majętnego męża.. ale
            sorry gregory, nie jesteś dla nikogo wzorem/mentorem tylko
            dlatego ,że Cie stać na lepsze rzeczy :)
            • kredka_kredka_kredka athani 30.01.09, 16:27
              Bravo!:]
            • rhodeisland Re: athani 30.01.09, 21:01
              Wole miec mniej, ale dobrej jakosci, takze dlatego, ze nie lubie
              miec zagraconego mieszkania.
              Przypisujesz mi rzeczy, ktorych nie napisalam. Nigdy nie chwalilam
              sie tym, na co mnie stac.
              Nie stac mnie na rzeczy niskiej jakosci. Kupowanie duzo byle czego
              uwazam za rozrzutnosc.
              • athani Re: athani 31.01.09, 00:47
                A nie boisz się ,że Twoi znajomi pomyślą "orany, ale nuuuudziara,
                ciągle chodzi w tym samym" ? :P
                Pisałaś gdzieś niżej, że starczą 2 porządne torebki: czarna i
                beżowa. Chyba pomyliłaś fora ;) Dla przypomnienia: tu jest forum
                MODA. A MODA, trendy, style zmieniają się praktycznie co sezon.

                Uważam ,że dobrze jest mieć jedną porządną rzecz (wedla naszych
                możliwości).. a resztę wg. ulubionych trendów na dany sezon (za
                rozsądne ceny). To optymalne rozwiązanie jak dla mnie :)
                • rhodeisland Re: athani 31.01.09, 07:07
                  Sa rzeczy ponadczasowe. Trendy mnie nie interesuja.
                  Nosze torby skorzane i z innych materialow, ale nie udajace skore.
                  Widzisz roznice?
                  • foamclene Re: athani 31.01.09, 09:58
                    dla mnie szczerze mowiac liczy sie efekt koncowy
                    łał! mozna go uzyskac roziez imitacja
            • konikmorski1976 Re: athani 27.03.09, 14:49
              a kto ci kazał byc niepracującą studentką? idz do pracy i nie użalaj się nad sobą.
            • konikmorski1976 Re: athani 27.03.09, 14:49
              buty z deichmana, o Boze, to ja myślę,z e ja za tobą czasem w kolejce stoję.
              smierdzisz i tyle.
      • nessie-jp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 03:11
        Ja natomiast nie rozumiem tej paranoicznej fobii, jaka niektórych ogarnia na
        myśl o tworzywach sztucznych. Mamy 21 wiek, setki rodzajów syntetyków i tworzyw,
        a niektóre kobiety ciągle zachowują się tak, jakby dopiero noszenie na sobie
        świeżo obdartego ze skóry mamuta dawało im prawo do czucia się elegantką... Może
        pora wyjść z jaskini?
        • rhodeisland Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 03:58
          Skora jest elegancka, jesli jest wysokiej jakosci. Z czasem nie
          traci urody, robi sie bardziej miekka.
          A co do ubran, to chyba nikt nie uwaza, ze kurtki skoropodobne
          wygladaja dobrze. Wyobrazam sobie jak sie czlowiek poci noszac
          taka "skore"
          Nie jesz miesa?
        • arbuzunia Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 09:57
          nessie-jp napisała:
          > Może pora wyjść z jaskini?

          Przesadziłaś, żadna imitacja nie będzie tak ładna jak prawdziwa skóra, tym
          bardziej po kilku latach noszenia, skóra się naturalnie wyciera a plastik
          wygląda tandetnie.
          • nessie-jp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 15:04
            > Przesadziłaś, żadna imitacja nie będzie tak ładna
            > jak prawdziwa skóra,

            To tylko i wyłącznie twoje zdanie.

            Dla mnie prosta i gustowna torebka ze skaju zawsze będzie ładniejsza, niż
            jaskrawofioletowa i bardziej elegancka lakierowana torebusia z wygniatanym
            wzorkiem krokodyla
            • arbuzunia Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 15:38
              zgadzam się ale gustowna torebka skórzana zawsze będzie ładniejsza od gustownej
              torebki plastikowej.
          • kamisiunia Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 19:33
            arbuzunia napisała:

            po kilku latach noszenia, skóra się naturalnie wyciera a plastik
            > wygląda tandetnie.

            Po jakims czasie wyrzucasz plastikowa torbe i kupujesz nową. Nie sadze zeby
            komus wytrzymywaly takie torby tyle czasu, to raz, a dwa - nudza sie po prostu.
            Wole kupić 5 różnych plastikowych toreb niz jedna skórzaną.
        • cledomro Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 15:25
          LOL.
      • parowkowa Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 04:40
        Baby kupuja rzeczy ze skaju z tego samego powodu przez ktory kupuja plastikowa krysztalkowa sztuczna bizuterie (tandeta ze strach) - poprostu na oryginal ich nie stac
      • cioccolato_bianco Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 08:01
        ja kiedys kupowalam - wylacznie z uwagi na cene.
      • pensyonarka Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 08:43
        a ja kupuję po prostu to co mi się podoba. Czasami są to skórzane szpilki, a
        czasami jakieś buty ze sztucznej skóry. Nigdy jakoś nie zastanawiam się nad
        zakupem butów ze sztucznej skóry, jeśli mi się podobają i nie są tandetnie
        wykonane to biorę. Np. nie widzę sensu w wydawaniu mnóstwa pieniędzy na rzeczy
        sezonowe, które ubiorę na jakąś imprezę. Ale wtedy też patrzę na wykonanie, a
        nie kupuję pierwszą lepszą rzecz, bo jest tania.
        Zresztą jestem kompletną maniaczką butów, w ich kupowaniu mam już spore
        doświadczenie i przy mierzeniu potrafię ocenić czy będą wygodne, bez względu na
        to czy są to buty ze skóry naturalnej czy sztucznej.
      • pistacja5 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 10:13
        Buty kupuje tylko z prawdziwej skóry - w innych moje stopy nie
        wytrzymują. Z torebkami nie ma takiego problemu, więc kieruję się
        ceną i tym czy mi się podoba. A, że większość torebek w dostępnym
        dla mnie zakresie cenowym jest wykonana ze sztuczej skóry to takie
        też wybieram.
      • ensoleillement Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 10:22
        żeby rhodeisland mogła założyć kolejny cudowny wątek na FM:)
      • rafi-nka Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 10:23
        nie rozumiem zdziwenia, słabo radzisz sobie w robieniu zakupów skoro
        tylko potrafisz znależć "ładne i nie tandetne" skórzane torebki
        • nioma Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 10:35
          widze, ze autorka watku ma duzo czasu wolnego na wymyslanie
          kretynskich postow
          kazdy nosi to co lubi i co mu sie podoba
          niejednokrotnie torba z tworzywa wyglada lepiej od torby ze skory
          naturalnej, to ze cos zostalo wykonane ze skory nat nie jest
          jednoznaczne z tym, ze jest ladne i w dobrym guscie.
          • angelina25 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 14:11
            nioma napisała:

            > kazdy nosi to co lubi i co mu sie podoba

            kazdy nosi przede wszystkim to, na co go stac
      • tia-dalma Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 13:09
        Mam nieodparte wrażenie, że część dziewczyn na tym forum chce na
        siłę pokazac "na co je stać". Ja mam może z 2-3 pary skórzanych
        butów i całe mnóstwo twoim zdaniem "tandetnych". I żadnej torebki
        skórzanej nie mam. Szkoda mi kasy na super drogie ciuchy i dodatki,
        bo szybko mi sie nudzą. Szybciej niż się rozpadną.
        • madelon1 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 13:24
          Nastepny genialny watek, pewnie przejdzie do historii ;-)

          A co do skoropodobnych to bym nie miala nic przeciwko torebce jub butom Stelli


          www.net-a-porter.com/product/37630b
          www.net-a-porter.com/product/37637
        • bell82 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 13:26
          W 100% zgadzam sie z niomą i tia- dalmą!!!
          • nioma Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 14:14
            no tak, co sie lubi i na co nas stac.
            Przy czym nie kazdy kogo stac na skore tą skore wybierze. Mnie stac
            ale wybieram swiadomie tworzywo. Ze wzgledu na zwierzeta.
            a glupie watki mozna mnozyc w nieskonczonosc, tylko jaki jest tego
            sens?
            • yavanna86 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 14:28
              Bo wolę mieć 7 torebek z tworzywa niż zamęczać jedną i tą samą ze
              skóry.
              Co do butów,mam same skórzane,tu akurat trend odwrotny,mogę mieć
              mniej par,ale stopie ma być wygodnie i przewiewnie (komórce i
              portfelowi nie musi:))
              • petshopgirl Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 15:18
                ja odwrotnie - wolę mieć jedną (mam kilka) skórzaną niż kilka z pcv, które
                jednakowoż mam jako pamiątkę po latach niewinnych - skaj nie razi u emo-latków,
                kiepsko za to wygląd z płaszczem, kostiumem.
                Cena - plastik, choć ciekawy, w np. Zarze to niemały wydatek, a w tej samej
                cenie można znaleźć ciekawą skórzaną torebkę

                buty - muszą mieć przynajmniej skórzaną wkładkę, to już wiem na 100%

                a absurdalność wątku - przecież jest o ubraniach, dodatkach, wśród pytań "jak
                się ubrać na rozmowę/ ślub/ pogrzeb/ na grzyby" to zawsze jakaś odmiana
      • klasas Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 15:48
        Kozaki musze miec tylko ze skóry,mam 4 pary długich,i dwie pary
        botków .Wszystko kupuje tanio na wyprzedazach.Torebki, buty letnie i
        wiosenno jesienne mam rózne-daichmannowskie skajowe;-))i skórzane
        tez.Kieruje się tym na co mnie stać i tym co mi sie podoba.Uwazam,ze
        stwierdzenie że wszystko co jest ze skaju jest tandeta
      • geekygurl Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 16:07
        Mam 11 torebek (jak na razie :D ), polowa z nich ze skory - vintage hunting albo zwykly chamski lumpeks. Natychmiast materialowe i skajowe sa w wiekszosci nowe - kupione przez internet ze stanow. Bardzo lubie skorzane torby ze wzgledu na jakosc wykonania i czas uzywania - nie psuja sie az tak szybko jak te z imitacji - niestety bardzo malo jaki plastik wytrzyma dluzej niz jeden sezon (sa wyjatki oczywicsie, nawet kilka takich mam!) - szczegolnie te koszmarki z bazarku, ktore kobiety kupuja namietnie, przynajmniej tu gdzie mieszkam :)

        Rzczej nigdy nie kupie nowej skorzanej torby - za drogo ze wzgledu na balans cena-jakosc, szczegolnie polskiej, w wytlaczane krokodyly i inne dziwadła co kroluja teraz w sklepach z torbami... Natomiast buty lubie skorzane, wylacznie ze wzgledu na ch.. delikatnosc stop :/
        Niestety, nie mam duzo do gadania w tej kwestii :)
        • magdaksp Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 16:19
          ja mam okolo 30 toreb i żadna nie jest ze skory.zniszczyla mi sie tylko jedna -z
          berschki ,poprzecierała sie na zagięciach.a nie naleze do osób,ktore jakos
          szczegolnie dbają o torby .
      • sabriel Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 17:29
        Kupuje takie,które mi się podobają i na jakie mnie stać. Sorry, ale nie wydam co
        najmniej 600zł na skórzaną torebkę,która i tak mi się poprzeciera po czasie.
        Te co mam, nie są tandetne,są wysokiej jakości,dobrze się noszą.
        O dziwo mam je dłużej niż jeden sezon, może to kwestia dbania o nie.
        Nic praktycznie się z nimi nie dzieje.
      • keepersmaid Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 18:44
        Butow ze sztucznej skory nie moge nosic, wiec problem z glowy.
        Torebki wybieram ze wskazaniem na skorzane, ale miewam rozne,
        zwlaszcza te duze-sportowe-letnie sa z najrozniejszych materialow.
        Zywieniowo jestem wegetarianka bez doczepionej do tego ideologii.
      • paulinaa Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 18:50
        zeby tacy jak ty mieli zagadke
      • buka123 Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 19:34
        nie czuję się gorsza wybierając skórę ekologiczną, którą notabene bardzo lubię.
        przede wszystkim jest tańsza i w większości przypadków także się ładnie
        starzeje. poza tym dla dwudziestolatki odpowiedniejsza jest skóra eko niż
        naturalna - przynajmniej wg mnie.
        nie masz co robić z kasą - kup sobie kolejną torebkę za 400zł wzwyż. ja biorę
        skórę eko mimo wszystko i jednak jakoś jeszcze nie usłyszałam od nikogo, że
        wyglądam tandetnie a wręcz przeciwnie - często słyszę, że moje torebki/buty się
        podobają.
      • foamclene Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 20:04
        bo tanie dranie sa
        • rhodeisland Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 20:38
          A nie lepiej miec mniej rzeczy lepszej jakosci?
          • zettrzy mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 20:44
            • rhodeisland Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 20:47
              Jesli ktos pisze, ze ma kilkanascie, czy kilkadziesiat torebek, to
              nie nasuwa sie mysl, ze za pieniadze na nie wydane moglby kupic dwie
              porzadne skorzane: bezowa i czarna. 2 torebki pasujace do
              wszystkiego.
              • foamclene Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 20:50
                moze ceni sobie sam akt robienia zakupow wyzej niz jakosc torebki...
                lubi kupowac, a nie uzywac
                • rhodeisland Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 20:55
                  Dla mnie to jest rozrzutnosc.
                  • foamclene Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 21:24
                    raczej podpada pod nalog ;)
              • zettrzy Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 20:58
                no niestety z twoich postow wynika ze mozna miec albo dwie
                bezplciowe uniwersalne "jakosciowe" torebki albo stos badziewia

                jakos nie widze tutaj mysli ze mozna miec 50 skorzanych torebek, z
                czego kazda pasuje do jednego i wylacznie jednego ubrania, za to
                pasuje idealnie
              • sabriel Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 30.01.09, 21:27
                Nie jestem typem osoby, która ma 1 lub 2 torebki.Dla mnie pojęcie "torebka
                pasująca do wszystkiego" nie istnieje.Ja w ogóle takiego podejścia nie
                rozumiem.Torebka to dla mnie dodatek do stroju.
              • yavanna86 Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 31.01.09, 12:56
                beżowa, fuj :P
                od razu widać jak się "znasz" na modzie, jeśli uważasz, że "beż
                pasuje do wszystkiego"..nic nie pasuje do wszystkiego,capito?
                • sankanda Re: mniej nie zawsze znaczy wiecej n/t 31.01.09, 19:21
                  moim zdaniem przesadzasz, bo bez jet kolorem uniwersalnym i jesli
                  sie ma troche wyczucia, mozna go zestawic ze wszystkim. poza tym
                  osoba, ktora ma swoj styl, a nie namietnie rzuca sie na nowosci po
                  to, zeby wygladac modnie (czesto mowie tu o stylu, choc wiem, ze
                  pisza tu glownie osobt bardzo mlode, a wlasny styl jest raczej
                  przywilejem kobiet po trzydziestce... tzn. przywilejem wieku i
                  ewentualnie statusu spoleczngo), nie musi kolekcjonowac dodatkow, bo
                  jakos wszystko u niej gra ;):)
          • foamclene Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 20:47
            dobra torebka kosztuje czesto ponad kilka tysiecy zl
            przecietna polka musilaby odkladac na taka torebke ok roku
            ;) co mialaby nosic w tym czasie oszczednosci?

            oczywiscie jezeli mozna wybierac lepiej byc piekna i bogata ;)

            jesli wybory sie nie ma
            trzeba sie cieszyc tym co sie ma, a nie umartwiac i zadreczac i
            katowac robota po godzinach w imie
            drogiego dodatku :)



            • rhodeisland Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 20:54
              Naprawde tak drogo? W Polsce nie mozna kupic rzeczy wysokiej jakosci
              za przyzwoita cena?
              Ja w Stanach za ladne torebki skorzane place $100-150. Sa sklepy z
              przecenionymi rzeczami wysokiej jakosci, nie mowiac juz o
              Internecie. Moge znalezc oczywiscie za kilkaset i kilka tysiecy, ale
              nie musze i nie chce.
              Mam wrazenie, ze w Polsce ciezko jest znalezc rzeczy wysokiej
              jakosci za przyzwoita cene.
              Znajoma, ktora mnie tu odwiedzila takie przynajmniej miala zdanie i
              zakupow zrobila tyle, ze nie zmiescily jej sie do bagazu, wysylalam
              jej potem rzeczy paczka do PL. Mowila, ze na takie rzeczy w PL by ja
              nie bylo stac.
              Ale temat wygorowanych cen w PL przewijal sie przez to forum i forum
              Uroda nie raz. Bardzo w Polsce za wszystko przeplacacie.
              • jagoda_pl Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 21:06
                > Ale temat wygorowanych cen w PL przewijal sie przez to forum i forum
                > Uroda nie raz. Bardzo w Polsce za wszystko przeplacacie.

                Piszesz o tym w prawie każdym Twoim poście. No i co mamy w związku z tym zrobić? Zapłacisz nam za wyprawę do Stanów na shopping, abyśmy wreszcie zaczęły Ci przytakiwać?
              • foamclene Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 21:16
                to prawda w polsce luksus to naprawde luksus :)
                • rhodeisland foamclene 31.01.09, 06:56
                  Ja bym powiedziala raczej, ze w Polsce latwo wmowic ludziom, ze za
                  pewne rzeczy musza placic wygorowane ceny, zwlaszcza jesli chodzi o
                  pewne marki. Jesli ktos jednak wyjedzie z kraju, to szybko orientuje
                  sie, ze mozna znane marki kupic taniej i ze istnieje wiele innych,
                  wcale nie gorszych, ale mniej rozreklamowanych i zaczynaja rozumiec
                  wartosc posiadania czegos, co nie jest latwo rozpoznawalne.
                  • foamclene Re: foamclene 31.01.09, 09:54
                    na szczescie teraz kazdy ma wybor
                    moze zebrac dobytek i wyjechac do dowolnie wybranego miejsca na
                    swiecie i tam sie osiedlic...
                    nie wiem czy wybierajac kierowalabym sie cena torebek i butow...
              • zettrzy Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 21:16
                za $100-$150 nie kupisz torebki rewelacyjnej, najwyzej jak to
                okreslasz porzadna; owszem bedzie funkcjonalna i 20 lat pozniej
                bedziesz na nia warczec z nienawiscia ze sie nie chce rozleciec i
                zrobic miejsca w szafie dla czegos nowego, bo masz jej wyzej uszu, i
                jak zechcesz sie jej pozbyc dostaniesz kwit z Armii Zbawienia na
                wartosc darownizny, do odpisania z podatku, bo takiej torebki zaden
                lumpeks nie wezmie do dalszej odsprzedazy

                za unikalna torebke wysokiej jakosci trzeba zaplacic $650 i wyzej

                w internecie jak sie domyslam kupujesz tu

                www.ibuyreplicas.com/?gclid=COff_IuNt5gCFQFvGgodGjfsag

                lub byc moze tu

                www.basicreplica.com/

                i oczywiscie w analogicznych esklepach

                w sklepach z rzeczami przecenionymi dominuje smiec, cos co sie
                nadaje do kupienia mozna tam znalezc raz na 10 lat a i to
                przypadkiem
                • pensyonarka Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 21:24
                  i na Canal Street w NY:) hehe
                • rhodeisland zetrzy 31.01.09, 06:49
                  Rewelacyjne sa rozne rzeczy dla roznych ludzi. Musialabym byc bardzo
                  bogata zeby wydac kilkaset dolarow na torebke albo czuc ze
                  koniecznie musze ja miec, a tak nie jest i dlatego wystarczaja mi
                  torebki z zakresu cenowego, o ktorym pisalam. Celowo unikam bardzo
                  znanych marek, bo nie chce miec czegos, co jest latwo rozpoznawalne.
                  Tych stron nie znam, a w jesli bylas kiedys w TJ Maxx, Marshalls, to
                  wiesz, ze mozna tam znalezc bardzo przecenione porzadne torebki.
                  Nie kupuje podrob czy kopii. Nie chce wydac pieniedzy na jakas marke
                  to wybieram inna.
                  Co do stron internetowych, to lubie www.bluefly.com
                  www.smartbargains.com/go.sb?pagename=cat&t=SuperDept...left-nav.20&catid=316&deptid=11&isrw=4
                  Ceny sa baardzo rozne jak widac.
                  • zettrzy Re: zetrzy 31.01.09, 16:49
                    owszem bylam w TJ Maxx i Marshalls (to jest jedna firma, zreszta) i
                    nigdy nie znalazlam tam nic na co mozna w ogole popatrzec - wszystko
                    jest tak brzydkie i w zlym gatunku ze normalnie czlowiek sie brzydzi
                    tego dotknac; czesto takze brudne i podniszczone przez pokolenia
                    przymiarek (wiele z tych rzeczy wyglada jakby nikt ich nie kupil
                    przez ostatnie 20 lat)
                    linkujesz dwie strony, z czego na blufly ceny torebek oscyluja wokol
                    $1,000, a smartbargains sprzedaje wylacznie lepsze towary z niskiej
                    polki, tak sie sklada ze np. torebki Perliny wisza od lat po roznych
                    sklepach nowojorskich i nigdy jakos nie mialam na nie ochoty, bo sa
                    uszyte ze skory w bardzo niskim gatunku, co widac po drobnych
                    uszkodzeniach spowodowanych przez przymierzajace klientki

                    wcale nie uwazam ze torebka, ktora mozna podrapac byle guzikiem od
                    plaszcza, jest dobrej jakosci, i jakbym miala wybor miedzy
                    taka "okazja" i torebka z dobrego poliuretanu to bym wolala
                    poliuretan

                    powtarzam jeszcze raz:

                    mniej nie zawsze znaczy wiecej!
                    • rhodeisland Re: zetrzy 03.02.09, 04:59
                      W TJ Maxx i Marshalls mozna dostac dobrej jakosci torebki jesli
                      wpadnie sie tam w dniu gdy maja dostawe. Pewnie, ze jesli torebka
                      wisi tam tygodniami, to nie bedzie wygladac dobrze.
                      Na obu zalinkowanych przeze mnie stronach przedzial cen jest bardzo
                      duzy. W Polsce nie kupisz tak przecenionych rzeczy wysokiej jakosci.
                      W PL sa rzeczy za bardzo wysokie ceny, podroby albo byle jakie.
                      Perlina ma skore roznej jakosci. Wiem, o ktorej mowisz, ze sie latwo
                      rysuje, ale to nie jest ich jedyna. Nosilam pare lat ich torebke i z
                      czasem skora stala sie bardziej miekka, ale nie wygladala na
                      zniszczona.
                      A tu jedna z firm, ktora lubie. Maja torebki z roznych materialow,
                      ale nigdy z imitacji skory.
                      www.fossil.com/webapp/wcs/stores/servlet/ContentView?langId=-1&storeId=12052&catalogId=10052&categoryId=30005&parent_category_rn=3
                      0000&N=0&contentPageHtml=handbag_lp
                      • zettrzy Re: zetrzy 03.02.09, 18:44
                        "one man's whelk is another man's oyster"

                        przetlumacze to tak:
                        co dla jednego szczezuja dla innego ostryga
              • black-cat Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 17:34
                Kupujemy bo nam się podobają. Cóż, lubię torebki. Mam zarówno ze
                skóry jak i z jej imitacji. Lubię na przykład torby Matt&Nat - nie
                są ze skóry, ale na jakość nie narzekam.
            • sankanda Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 19:17
              zgadzam sie w 100% :)

              gdybym nammietnie kolekcjonowala torby, ktore normalnie kupuje i
              gdybym sie zapisywala na it bag (bo bywaja takie, ze trzeba
              rezerwowac) u diora czy u innej cipowatej marki, to po prostu
              poszlabym...z torbami ;)
              na szczescie nie widze w tym najmniejszego sensu.
              • rhodeisland "c....a" marka? Piekny twor jezykowy sankando. 05.02.09, 02:37
          • razlemongrass Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 20:52
            Kobieto przecież dziewczyny już Ci dawno odpowiedziały na to pytanie!
        • cappuccio Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 30.01.09, 21:00
          Właśnie nierzadko tanie nie są, dranie, w Sisleyu torebka z imitacji
          skóry kosztowała ponad 340 zł. Więc to wcale nie jest jednoznaczne,
          że rzeczy z tworzyw są tanie. A skoro tanie to paskudne. Imitacje
          skóry często są nie do odróżnienia od prawdziwej, mają piękne wzory,
          są świetnie wykonane i nietanie...
          • burmetka Re: głupie pytanie 31.01.09, 09:31
            Ja kupuje skórzane buty, gdyz chodzi o to ,ze śa wygodne i noga sie w nich nie
            poci, natomiast , jesli chodzi o torebki to różnie , patrze raczej na wyglad.
            Jesli chodzi o Twoje pytanie to jest strasznie denne , bo można łatwo sie
            domyslic dlaczego:
            - wegetarianki
            - znam laski, ktore brzydzą sie rzeczami ze skóry, butami, futrami itd
            -poprostu nie mają kasy
            -sama wiem ,ze trzeba naszukac sie butow skorzanych fajnych, bo zazwyczaj sa to
            wzory dla starych bab:P
            pozatym jesli ktos kupuje tAKIE RZeczy to ma powody.... to tak jakbys zadala
            pytanie dlaczego kupujesz w lumpeksach? albo dlaczego masz bialą kurteczke lub
            kozaki? mozesz zadawac takie pytania , ale kazdy z nas jest innyi kupuje co
            chce, zajmnij sie sobą ,razi Cie tak bardzo ,ze laska ma torbe za 50zl a Ty za
            850? bo mnie nie , mam to w d.... i nie marnuje czasu na zadawanei takich pytan.
      • killa_bunnies Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 14:52
        kupuję, gdy mi się podobają. tak było z torbą ze stradivariusa.
        niestety, jakoś do dupy. małe uszy, w dodatku przetarte po miesiącu. kiepska
        jakoś materiału.
        no, ale za to ładna była :)
        • magdalena.ko Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 22:34
          moja torba ze stradivariusa w wakacje skończy 2 lata i wciąż wygląda jak nowa
          ;-) ale teraz leży w szafie (czerwona - znudziła mi się).
      • sankanda Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 18:11
        kupuje torebki ze skory lub z materialu. torebka ze skory nigdy nie
        zastapi torebki z materialu i odwrotnie. nigdy nie kupuje torebek z
        imitacji skory, bo jakos nie przychodzi mi to do glowy. po pierwsze
        niezmiernie rzadko takie widuje w sklepach, a na kobietach, ktore
        takie kupuja, nie wygladaja interesujaco i jakos mnie nie zachecaja
        do kupienia podobnych. torebka nie jest zakupem (przynajmniej dla
        mnie) codziennym, nie mam potrzeby posiadania kilku. wystarczy mi
        tzw. dyzurna torba, do ktorej dokupilam ostatnio klasyk marca
        jacobsa (bo faktycznie jedna torba wszystkiego nie zalatwi, a
        poniewaz zmienilam troche styl, nowa torba na zmiane jest jak
        najbardziej uzasadniona) + poszetka na dlugasnym lancuchu (i nie
        wrzeszcie, ze beznadzieja, bo takiego prawdziwego lancucha wiekszosc
        z was nigdy na oczy nie widziala, sorry za szczerosc, mam pms).
        Niemniej jednak uwazam, ze pytanie DLACZEGO kupujecie torby z
        imitacji jest bardzo agresywne i nieprzyjemne, bo wiadomo, dlaczego
        studentki, mlode kobiety, ktore dopiero zaczely pracowac albo po
        prostu maja prace intelektualna, za ktora na calym swiecie zarabia
        sie przyslowiowe gowno w kopercie, kupuja rzeczy ladne i tansze niz
        ich odpowiedniki wykonane ze szlachetnych surowcow. Oczywiscie, ze
        oprocz srodkow materialnych, nalezy wziac pod uwage indywidualne
        upodobania czyli osobisty gust i ewentualnie ideologie typu ekolo
        mimo, ze sa to czynniki procentowo wrecz nieistotne, co nie znaczy,
        ze sie nie licza.
        POwod jest jeden : finansowy. Lepiej sie poczulas bogaczko od wuja
        Toma ?
        • follebagnole Re: Dlaczego kupujecie torebki i butyz imitacji s 31.01.09, 19:10
          Komentarz wart Pulitzera, he he. Zgadzam się w 100%.
          • rhodeisland follebagnole, he, he 02.02.09, 23:02
            Wiesz jaka jest roznica miedzy "Uncle Tom", a "Uncle Sam"?
            en.wikipedia.org/wiki/Uncle_Sam
            en.wikipedia.org/wiki/Uncle_Tom
        • rhodeisland sankanda przesadzasz 31.01.09, 22:27
          z agresywnoscia i nieprzyjemnoscia mojego pytania "dlaczego
          kupujecie torebki z imitacji skory". To tylko pytanie.
          Interpretowane rozne jak widac z reakcji na forum.
          Jesli ktos jest przewrazliwiony, to nic na to nie poradze. Taka
          osoba zadnych pytan nie bedzie tolerowac. Wszystkie bedzie traktowac
          zbyt osobiscie.
          • sankanda Re: sankanda przesadzasz 31.01.09, 22:44
            wiesz, ze formulowanie pytan rowniez moze byc bardzo "osobiste" ? :)
            w niektorych przypadkach jednak trudno mowic o przewrazliwieniu,
            raczej o niezrecznosci slownej lub, w krancowych przypadkach,
            prostactwie.
        • rhodeisland sankando 02.02.09, 21:39
          Twoje okreslenia sa prostackie, choc to mnie zarzucasz prostactwo.
          Czy kupowanie rzeczy dobrej jakosci swiadczy o popisywaniu sie
          bogactwem?
          • sankanda Re: sankando 02.02.09, 21:43
            nie widze zwiazku miedzy tym, co zostalo tu powiedziane a
            popisywaniem sie bogactwem :)))
            • sankanda Re: sankando 02.02.09, 22:04
              ah, sorry, trzy dni temu...no tak, rzeczywiscie, wyskoczylam z
              tematu, ale juz wrocilam :)
              wlasciwie slowo "bogactwo" powinno pojawic sie w cudzyslowiu, wtedy
              nie bylo by tego drobnego nieporozumienia :) Ale skad, Rhode, nigdy
              w zyciu nie przyszloby mi do glowy zarzucanie ci przchwalania sie
              bogactwem, to zupelnie nie w twoim stylu, pisze to powaznie, bo znam
              kilka zalozonych przez ciebie watkow. To ,co ty robisz jest o wiele
              bardziej perwersyjne, bo rzeczy<wiscie nie przechwalasz sie, a
              botoks, torba ze skory... przeciez to nie jest nic nadzwyczajnego,
              kazdy moze na te "luksusy" zaoszczedzic, jesli ma taka ochote i
              tylko widzi w tym sens, ale budzisz - przez typowy dla ciebie sposob
              komunikowania - niesmak, co po francusku nazywa sie mauvaise
              conscience. Mnie to nie dotyczy, bo w nosie mam amerykanska
              prowincje, ze wole moj ukochany Paryz, niczego mi tu nie brakuje.
              Ale zeby pisac : w Paryzu place tyle i tyle, a wy w Plsce
              przplacacie... pozwolilam sobie zparafrazowac jeden z twoich
              komentarzy, hahaha :) Rhode, tobjest bardzo symptomatyczy sposob
              myslenia, typowy dla zamerykanizowanego Polaka, ktory tak naprawde
              nigdy nie poczuje sie Amerykaninem.
              • sankanda Re: sankando 02.02.09, 22:05
                sparafrazowac
              • rhodeisland Re: sankando 02.02.09, 22:51
                Ten pelen francuskiego wyrafinowania post tak mnie rozbawil, ze
                prawie sie udlawilam moim prowincjonalnym amerykanskim hamburgerem.
                • rhodeisland sankanda pomylisla "Uncle Tom" z "Uncle Sam" 02.02.09, 22:59
                  Dosc powazna pomylka, ktorej nikt nie zauwazyl, lacznie z osoba
                  uwazajaca ze post zawierajacy "unle Tom" zasluguje na nagrode
                  Pulitzera.
                  en.wikipedia.org/wiki/Uncle_Tom
                  en.wikipedia.org/wiki/Uncle_Sam
                  • rhodeisland "pomylila" 02.02.09, 23:03
                  • sankanda Re: sankanda pomylisla "Uncle Tom" z "Uncle Sam 03.02.09, 09:23
                    nie pieprz, slodka, bo chate wuja Ttoma czytalam w wieku 10 lat. wuj
                    Tom, wuj Sam, wuj Ben's...
                    rhode, bujaj sie w kraju...Wuja :))))
                    • rhodeisland jesli czytalas, nieuprzejma sankando, 04.02.09, 06:23
                      to wytlumacz mi sens okreslenia "bogaczka od wuja Toma". Tom byl
                      niewolnikiem.
                      Sadzilam, ze mialas na mysli "Uncle Sam". Co oznacza "Uncle Ben"?
                      Zaplatalas sie i zamiast to przyznasz, przechodzisz na niekulturalny
                      sposob wyslawiania sie, co jest zreszta dla Ciebie typowe.
                      • sankanda Re: jesli czytalas, nieuprzejma sankando, 04.02.09, 08:46
                        to wytlumacz mi sens okreslenia "bogaczka od wuja Toma". Tom byl
                        niewolnikiem.
                        Sadzilam, ze mialas na mysli "Uncle Sam". Co oznacza "Uncle Ben"?
                        Zaplatalas sie i zamiast to przyznasz, przechodzisz na niekulturalny
                        sposob wyslawiania sie, co jest zreszta dla Ciebie typowe.

                        przemila Rhode, "bogaczka od wuja Toma" nie moze oznaczac nic
                        innego, jak lekka ironie, w ktorej jak kazdy wie, doszukiwanie sie
                        konkretow graniczy z nosnesnem. Jesli jednak uwzasz, ze pomyslilam
                        sie lub "zaplatalam"; prosze bardzo, zostan przy swoim zwyczajowym
                        sposobie rozumowania. rozwijac kwestii nie bede, gdyz jest to twoj
                        temat, a ja doskonale zdaje sobie sprawde z tego jak bardzo ci
                        zalezy na scislym trzymaniu sie meritum sprawy, ktorym bodajze jest
                        pytanie dlaczego forumowiczki kupuja galanterie ze sztucznej skory.
                        Uncle Ben's - ryz.
                        Nic nie poradze na to, ze dostrzegasz brak kultury tam, gdzie jestes
                        zdominowana. Jak sama pisalas, sa ludzie przewrazliwieni i nic sie
                        na to nie poradzi :) Zastanawiam sie tylko jak ty funkcjonujesz
                        wsrod Amerykanow, ktorzy nie slyna z dyplomacji i z tzw. kultura
                        zarowno w twoim jak i moim pojeciu, nie maja zbyt wiele wspolnego.
                        Poniewaz napisalam "zastanawiam sie", nie zobowiazuje cie to do
                        odpowiedzi, ktora moze byc w pewnym sensie klopotliwa, a ja nie
                        lubie stawiac ludzi w takich sytuacjach, ewentualnie strasznie
                        dluga, co rowniez nie lezy w moim interensie.
                        Pozdrowienia
                        • zettrzy Re: jesli czytalas, nieuprzejma sankando, 04.02.09, 20:21
                          Zastanawiam sie tylko jak ty funkcjonujesz
                          > wsrod Amerykanow, ktorzy nie slyna z dyplomacji i z tzw. kultura
                          > zarowno w twoim jak i moim pojeciu, nie maja zbyt wiele wspolnego.

                          tutaj musze zaprotestowac - jesli mialabym sobie wybrac miejsce na
                          swiecie gdzie mialoby mnie spotkac jakies TOTALNE NIESZCZESCIE, to
                          wybralabym Stany, bo hamburgery hamburgerami, ale jak sie wali na
                          glowe a grunt ucieka pod stopami to wlasnie tylko Amerykanie beda
                          sie rozgladac czy komus innemu nie jest jeszcze gorzej i bardziej
                          potrzebuje pomocy
                          subtelnosci co prawda nie sposob oczekiwac, ale kultury w sensie
                          zyczliwosci dla innych ludzi nie ma chyba zaden inny narod na swiecie
                          • princesswhitewolf Re: jesli czytalas, nieuprzejma sankando, 05.02.09, 12:03
                            zettrzy napisała:
                            >glowe a grunt ucieka pod stopami to wlasnie tylko Amerykanie beda
                            >sie rozgladac czy komus innemu nie jest jeszcze gorzej i bardziej
                            >potrzebuje pomocy
                            Na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek takowy ze w USA bardziej niz np w
                            Australii czy Europie czy Nowej Zealandii?
                            Czy wiesz ze w USA nie ma publicznej opieki medycznej i jest tylko prywatna?
                            • zettrzy Re: jesli czytalas, nieuprzejma sankando, 05.02.09, 19:44
                              princesswhitewolf napisała:

                              > Na jakiej podstawie wysnuwasz wniosek takowy ze w USA

                              misiuniu, ja mieszkam w USA dluzej niz ty zyjesz na swiecie
                              wiadomosc o opiece medycznej rzeczywiscie doskonala - :P - i jesli z
                              tej opieki medycznej nie korzystalas to nie wypisuj glupstw
                              • princesswhitewolf Re: zettrzy 06.02.09, 00:22
                                zettrzy, no to serdenko ( jezu ale na tym forum ludzie sobie slodza
                                ho ho, musze tez jakos nadazac za tym, wiec jestes.. serdenko )
                                podejrzewam ze masz conajmniej 60 lat musisz tam mieszkac okolo 40
                                lat lol... poza tym jesli faktycznie mieszkasz w USA to doskonale
                                wiesz jak wyglada opieka medyczna. Oczywiscie ze mowie z autopsji
                                oczywiscie.Znam tez doswiadczenia osob jakie nie mialy ubezpieczenia
                                a zdarzylo im sie miec wypadek. Wbrew pozorom wielu Polakow
                                mieszkalo albo mieszka w USA i nie jest to taka rzadka dzis rzecz...
                                • zettrzy Re: zettrzy 06.02.09, 19:49
                                  no to misiuniu co takiego smiesznego ze ktos moze miec 60 lat?
                                  oj, czemu ja pytam, to chyba oczywiste ze mozna pasc ze smiechu co,
                                  no normalnie... 60 lat! oplulam monitor! spadne z krzesla! no slowo
                                  daje lol lol lol a nawet lolo!

                                  jesli faktycznie mieszkasz w USA to doskonale
                                  > wiesz jak wyglada opieka medyczna.

                                  i tu misiu trafilas prosto w dziesiatke - SWIETNIE wiem jak w
                                  Stanach wyglada opieka medyczna, i powtarzam jeszcze raz:

                                  JAK BEDE CHCIALA ZLAMAC DRUGA NOGE TO TYLKO W STANACH!
                                  • princesswhitewolf Re: zettrzy 07.02.09, 00:45
                                    oczywiscie zabciu, bo masz wykupione ubezpieczenie.
                                    • zettrzy Re: zettrzy 09.02.09, 19:04
                                      > oczywiscie zabciu, bo masz wykupione ubezpieczenie.

                                      a nawet jesli, to czy szybkosc reakcji i jakosc opieki lekarskiej ma
                                      sie w relacji do ceny tego ubezpieczenia? powtarzam:

                                      JAK JAKAS KATASTROFA, ZWLASZCZA ZDROWOTNA, TO TYLKO W STANACH!
                                      • princesswhitewolf Re: zettrzy 09.02.09, 19:10
                                        Babciu zettrzy:
                                        Najblizsze lata kryzysowe wypowiedza sie najlepiej temat skutecznosci
                                        amerykanskiej opieki medycznej dla zwiekszajacej sie ilosci bezrobotnych
                                        chorych. Dajmy temu troche czasu...
                        • rhodeisland Re: jesli czytalas, nieuprzejma sankando, 05.02.09, 02:34
                          sankando, wmawiaj mnie i innym co chcesz. Ciekawe, czy sama w to
                          wierzysz? Amerykanie sa rozni, poslugujesz sie stereotypami.
                • sankanda Re: sankando 03.02.09, 09:18
                  ojej, mam nadzieje, ze przeszedl i wykona proawidlowo swoja
                  fizjologiczna podroz. bylo by mi bardzo przykro, gdybys miala przez
                  mnie klopoty z trawieniem :)
                  • sankanda Re: sankando 03.02.09, 09:20
                    oczywiscie mam na mysli hamburgera.
                    wzruszyla cie moje "francuskie" wyrafinowanie ? zbyt uscislasz, jest
                    to wyrafinowanie europejskie, nic oryginalnego na forum polskim. jak
                    to, nie zdajesz sobie z tego sprawy ? :)
                    • rhodeisland Re: sankando 04.02.09, 06:16
                      Nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze napisalam ironicznie?
                      Wyrafinowanie nie wiaze sie z inteligencja?
                      Mylisz tez snobizm z wyrafinowaniem.
                      • sankanda Re: sankando 04.02.09, 08:49
                        nie bede sie powtarzac :)))
                        Jestes cholernie INTELIGENTNA, tylko niestety twoja inteligencja
                        zaczyna sie i konczy na czubku twojego nosa, a szkoda :)))

                        A wiec wszystko myle :) No, dobrze, stawiaj dalej babki z piasku, ja
                        zmieniam piaskownice ;)
                        • annie_laurie_starr Re: sankando i rhode island odnosnie wuja Toma 04.02.09, 17:14
                          Wuj Tom byl niewolnikieme, ale USA to tak samo kraj wuja Toma jak i wuja Sama i
                          Uncle Ben's. Natomiast fakt, ze wuj Tom nie obyl osoba wolna swiadczy tylko o
                          tym, ze nie wszystko bylo, jest i bedzie z ukochanym przez rhodeisland krajem.

                          A tak poza tym to uwazam, ze merytorycznie Wasza dyskusje wygrala sakanda.
                          • rhodeisland Re: sankando i rhode island odnosnie wuja Toma 04.02.09, 23:02
                            Co to ma wspolnego z torebkami udajacymi skore?
                          • sankanda Re: sankando i rhode island odnosnie wuja Toma 05.02.09, 10:28
                            annie_laurie_starr napisała:

                            > Wuj Tom byl niewolnikieme, ale USA to tak samo kraj wuja Toma jak
                            i wuja Sama i
                            > Uncle Ben's. Natomiast fakt, ze wuj Tom nie obyl osoba wolna
                            swiadczy tylko o
                            > tym, ze nie wszystko bylo, jest i bedzie z ukochanym przez
                            rhodeisland krajem.
                            >
                            > A tak poza tym to uwazam, ze merytorycznie Wasza dyskusje wygrala
                            sakanda.


                            Dziekuje, kochana, dziekuje :))) Caluski i buziaczki :)
                            • rhodeisland Re: sankando i rhode island odnosnie wuja Toma 06.02.09, 03:41
                              Dlaczego nie przyznasz, ze chodzilo Ci o "Unle Sam", ktory jest
                              personifikacja USA lub rzadu amerykanskiego. Trudno sie do bledu
                              przyznac.
                              Widze, ze nikt tego znaczenia nie zna, lacznie z osoba, ktorej
                              dziekujesz, piszacej, ze USA to kraj m.in. wuja Sam'a. USA to wuj
                              Sam!
                              • madziusiuss Re: sankando i rhode island odnosnie wuja Toma 06.02.09, 19:37
                                rhodeisland napisała:

                                > Dlaczego nie przyznasz, ze chodzilo Ci o "Unle Sam", ktory jest


                                Po wygranej Obamy "kraj Wuja Toma" jest ok.Tak samo można
                                powiedzieć,ze to kraj Dżordża Dablju i każdy wie,o co chodzi.
                                • rhodeisland Re: sankando i rhode island odnosnie wuja Toma 07.02.09, 00:54
                                  Jesli w Stanach powiesz "Uncle Sam" to kazdy wie, o co chodzi.
                          • rhodeisland Unle Sam oznacza USA lub jego rzad! 06.02.09, 03:43
                            Najwyrazniej tego wydawaloby sie powszechnie znanego faktu nie
                            znasz, piszac, ze Stany sa krajem wujka Sama. Nie mowimy przeciez o
                            jakiej osobie ale personifikacji kraju lub jego rzadu.
                            • zettrzy Re: Unle Sam oznacza USA lub jego rzad! 06.02.09, 19:51
                              jeju...
                              zrob z tego wuja ciotke Jemime i daj mu spokoj
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka