Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mongolski kożuszek i dylemat

    18.02.09, 08:40
    Od kiedy mróz daje się we znaki, chodzę przeważnie w ciepłym kożuchu-
    jest bardzo gruby, wyściełany w środku futrem ze zwierzątka, co się
    nazywa JAK; mam go po mamie, która go kupiła jeszcze w ZSRR 30 lat
    temu, podobno wyprodukowano w Mongolii. Kolor szarobeżowy, fason
    niestety pogrubia, bo nie podkreśla talii. I trochę mam jednak
    ostatnio dylemat- jak ja wyglądam w tym kożuchu? Czy nie wyglądam
    czasem jak dziadówa, skoro ten kożuch ma już tyle lat i jest
    niemodny, a na ulicy raczej nie widziałam nikogo w podobnym? Czy
    młoda studentka i nauczycielka taka jak ja nie powinna sobie kupić
    czegoś lepszego? Tylko że takie porządne ciepłe płaszcze zimowe
    kosztowałyby min. 700 zł, a mnie niestety nie stać na takie, mam
    jeszcze inne wydatki związane z ubraniami i urodą. Może jeszcze
    wytrzymam trochę w tym kożuchu, bo niedługo te mrozy powinny się
    skończyć. Jak dla mnie nie wyglądam w tym jakoś źle, ale boję się,
    że mogę wyglądać obciachowo... Co myślicie?
    Obserwuj wątek
      • jagoda_pl Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 09:33
        Nie rozumiem Twojego problemu. Serio.

        • sankanda Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 11:22
          ja tez nie, jesli chodzi o noszenie "nietypowego" kozucha.
          • yasemin Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 11:34
            chodzi mi o to, jak ludzie mnie mogą w nim postrzegać.
            • vickydt Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 11:39
              jako kobiete w kozuchu?

              Czemu akurat nauczycielki maja tak charakterystyczne "przemyslenia"?
            • vickydt Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 11:40
              jako kobiete w kozuchu?

              Sorki, ale jak widze wydumki nauczycielek, ktore musza zaznaczyc, ze sa
              nauczycielkami nawet w wątkach o 30-letnim kozuchu to sie zastanawiam, czy warto
              miec dzieci i posylac je do szkol. Jakos słysze czesto podobnego tonu dylematy
              nauczyciek - oslabiają mnie.
              • jop Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 13:11
                Jest to zawód, do którego od lat w Polsce obserwujemy wyraźną
                selekcję negatywną, więc nic dziwnego.
                • vickydt Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 13:16
                  dlatego nie mam dzieci - horror z "paniami ze szkoly podstawowej" mi wystarcza ;]
            • sankanda Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 11:41
              tak jak ty postrzegasz ludzi ;) a tych, ktorzy nie mieszcza sie w
              twoim spektrum postrzegania po prostu olewaj, w zyciu nie masz
              innego wyjscia :))

            • miska_malcova Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 12:56
              yasemin napisała:

              > chodzi mi o to, jak ludzie mnie mogą w nim postrzegać.

              nie rozumiem problemu
      • zettrzy Re: mongolski kożuszek i dylemat 18.02.09, 20:07
        niestety pogrubia bo nie podkresla talii...

        rotfl - od kiedy to plaszcz zimowy, do tego na futrzanej podszewce,
        pogrubia! albo ma podkreslac talie!
        elegancki plaszcz zimowy w ogole nie ma talii

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka