Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Modne cialo-szkielet

    29.04.09, 12:50
    Czy ktos mi wytlumaczy skad sie wziela ta aseksualna moda???
    Moje kolezanki na diecie,wiekszosc celebrities (Lindsay
    Lohan,Jennifer Lopez,Kate Moss,Victoria Beckham itp,itd)wychudzone
    do granic mozliwosci,faceci tez zaczynaja sie odchudzac.
    Wszyscy z duma pokazuja te swoje kosci i przescigaja sie kto wiecej
    wyrzyma bez jedzenia lub zadowoli sie jednym warzywkiem na dzien..
    Wy tez sie poddaliscie tym trendom?
    Z drugiej strony wciaz jest wiecej ludzi otylych,cos mi tu nie gra..
    Czy juz nie mozna byc normalnie wygladajaca osoba?
    Obserwuj wątek
      • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 12:57
        Jezu, jak to dobrze, że jestem szczupła sama z siebie, bez odchudzania! Ale gdybym miała tendencje do tycia, to tak - na pewno byłabym wiecznie na diecie, bo nienawidzę boczków, wystającego brzucha i grubiutkich ud:)
        • nexstartelescope Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 13:05
          Jennifer Lopez to raczej do szkieletów nie należy :)
          Rzeczywiście, na wybiegach, w magazynach mody, reklamach królują kościste,
          wysokie dziewuchy z wystającymi obojczykami i kościami biodrowymi, ale czy to
          się komuś, poza innymi anorektyczkami podoba? Moim zdaniem taka figura nie
          wygląda ani seksownie, ani estetycznie. Od facetów też ciągle słyszę, ze kości
          nie są wcale seksy, co innego szczupłe, ale kobiece ciało, co innego wieszak z
          wystającymi żebrami. Nie rozumiem tego trendu, otyłość na pewno nie jest fajna,
          ale anorektyczna chudość też nie. I bardziej podobają mi się figury, gdzie jest
          tego ciała więcej, a nie mniej, zwłaszcza, jeśli proporcje są ok. Ja ważę 50kg
          przy 167 cm i wiele bym dała, żeby nabrać ciałka tu i ówdzie, uważam że wtedy
          łatwiej się ubrać fajnie i kobieco, a ubrania podkreślają kształty, a nie
          zwisają bezwładnie z kości ;)
        • nexstartelescope Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 13:07
          "boczki, grubiutkie uda i wystający brzuch" nie są fajne, ale szkielet pod
          ubraniem tym bardziej. Moim zdaniem najważmniejsze jest równomierne rozłożenie
          tkanki tłuszczowej, szczupła talia, pupa i piersi niekoniecznie.
          • nexstartelescope Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 13:08
            miało być tak:
            Moim zdaniem najważmniejsze jest równomierne rozłożenie
            > tkanki tłuszczowej i szczupła talia. Pupa i piersi niekoniecznie.
            ;)
            • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 13:27
              Hehe, no ja jak L.Lohan nie wyglądam na pewno, zresztą bym nie chciała, bo to naprawdę przesada. Chodzi mi o to, że jest coraz więcej dziewczyn, które powinny zrzucić z 10 kg, ale się tym nie przejmują i wciskają w jakieś za małe i obcisłe rzeczy...dla mnie jest to strasznie nieestetyczne. A potem piszą, że "ojej, co za idiotyczna moda na te kościotrupy" (nie mówię, że akurat autorka tego wątku jest właśnie jedną z nich - żeby nie było:P).
              • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 15:14
                Chodzi mi o to, że jest coraz więcej dziewczyn, które powinny
                > zrzucić z 10 kg, ale się tym nie przejmują i wciskają w jakieś za
                małe i obcis
                > łe rzeczy.

                A ja nie powinnam zrzucać 10 kg, ale mam dupę i talie wiec w
                zasadzie nie pasują na mnie zadne spodnie typu biodrówki. Powiedz mi
                w takim razie, gdzie mam kupić w tym cudnym kraju spodnie, skoro
                wyglada to jak zaraza - albo całe miaato zawalone butami w szpic,
                albo biodrówami, w tym samym czasie buty z okragłym noskiem i
                taliowane spodnie nie istnieją.
              • merda Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 15:43
                b.davies napisała:

                > Hehe, no ja jak L.Lohan nie wyglądam na pewno, zresztą bym nie
                chciała, bo to n
                > aprawdę przesada. Chodzi mi o to, że jest coraz więcej dziewczyn,
                które powinny
                > zrzucić z 10 kg, ale się tym nie przejmują i wciskają w jakieś za
                małe i obcis
                > łe rzeczy...dla mnie jest to strasznie nieestetyczne. A potem
                piszą, że "ojej,
                > co za idiotyczna moda na te kościotrupy" (nie mówię, że akurat
                autorka tego wąt
                > ku jest właśnie jedną z nich - żeby nie było:P).

                Przyznaje Ci racje,ale ja nie mowie o kobietach z ewidentna nadwaga
                lecz normalnie wygladajacych,ktore koniecznie chca schudnac.Bo taka
                moda.
        • oplacalny Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 08:44
          o , takie boczki wylewajace sie ze spodni ;)
          modnych rurek najlepiej;))

          --
          Nakarm trolla
      • geekygurl Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 13:30
        Niby "kamera dodaje 5 kilo", dla tego normalne kobiety moga wygladac jak otyle v TV czy kinie, moze dla tego celebrytki tak chudna?

        Aczkolwiek jak sie mowi, facet to nie pies, sie na kosci ne rzuca ;D Ja mam 10 kilo nadwagi (65 kg przy 155 cm wzrostu) i nie czyje sie w tym dobrze, ale nie dla tego, ze nie ladnie wygladam, czy sie wstydze oponek, tylko ze dla tego ze nie chce mi sie taki ciezar dzwigac przez caly czas, no i nie moge sie wcisnac w najfajniejsze ubrania niestety :D Nie mam jednak zamiaru chudnac do rozmiaru XS, bo maz mi tego nie wybaczy!
        • iimmkk Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 15:20
          geekygurl napisała:

          > Niby "kamera dodaje 5 kilo", dla tego normalne kobiety moga wygladac jak otyle
          > v TV czy kinie, moze dla tego celebrytki tak chudna?


          To nie tak. Jednemu dodaje, innemu odejmuje. Nie ma reguły.
        • aeromonas Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 17:37
          Sorry, ale masz 20-30 kg nadwagi, tak naprawdę.
          • nessie-jp Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 19:59
            aeromonas napisała:

            > Sorry, ale masz 20-30 kg nadwagi, tak naprawdę.

            Nie no, co najmniej 80 kg nadwagi ma! Minimum! Przecież przy wzroście 165
            powinna ważyć -30 kg...

            Boże, ratuj przed kretynami.
      • bonzee32 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 13:44
        Aseksualna? Najlepiej to soba sie zjac :-) Ja z waga 50 kg (taka mam
        odkad pamietam, ok raz miesie zdarzylo przytyc 10 kg (stres), ale
        czulam sie tak fatalnie, ze szkoda gadac).. A jak waze 50 kg to
        czuje sie swietnie i moge nosic wszystko to na co mam ochote.
        Odzywiam sie bardzo zdrowo (obsesja) i taka wage mam zamiar utrzymac
        do poznej starosci. Amen.
        • nioma Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 14:01
          milion razy bardziej podoba mi sie szkielet od grubaska
          • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 14:16
            Oj zdecydowanie! Zresztą dla mnie argument, ze faceci lubią mieć na co złapać jakoś do mnie nie przemawia...zdecydowana większość moich kumpli nie umówiłaby się z dziewczyną, która nie jest "wieszakiem":)
            • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 15:17
              Zatem wspólczuję kumpli, bo nie umawiają sie z konkretną dziewczyną
              dla niej, ale dla pokazania sie przed kumplami -ergo , dziewczyna w
              ogóle nie ma znaczenia sama w sobie.
              Podejrzewam, z ejesteś jeszcze bardzo młoda i zycie bardzo cie
              zdziwi...
              • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 16:42
                iluminacja256 napisał:

                > Zatem wspólczuję kumpli, bo nie umawiają sie z konkretną dziewczyną
                > dla niej, ale dla pokazania sie przed kumplami<

                i tym samym przyznałaś, że chude jednak są lepsze, bo można się z nimi pokazać:) Wiem, przyczepiłam się. Ale mówiąc "wieszak" nie miałam na myśli "szkieletu". I nie, to nie jest tak, że dziewczyna sama w sobie nie jest ważna, po prostu taki tym się im podoba i na inne nie zwracają specjalnie uwagi:)

                A co do spodni nie-biodrówek polecam Jacpota:)
                • black-emissary Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 21:39
                  b.davies napisała:
                  > i tym samym przyznałaś, że chude jednak są lepsze, bo można się z nimi pokazać:

                  Nie, po prostu kumplom tak samo mózgi wyprało.
                  • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 08:20
                    Oj, to nie jest wypranie, to jest wdrukowywanie społeczne. Chodzi o
                    to, aby wciaz dązyc do neiistniejącego ideału - kobiety -
                    seksownosc, chudosc, która potem przechodzi płynnie około 30-stki w
                    młodosc , męzczyzni - ziomkowatosc/męskosc, rozbudowana klata i
                    niezła bryka(a zawsze moze byc lepsza niz poprzednia niby niezła -
                    nie ma końca lepszym od niezłych bryyk:).

                    Poniewaz oba wzorce są tak wysrubowane, z e nikt ich nie osiagnie w
                    zyciu , bo zawsze bedzie jeszcze czegoś za mało, a czegoś za duzo,
                    czegoś brak,a czegos nadmiar - tym karmi sie rynek - napedzaniem
                    kasy z ludzi, którzy slepo dazą do nieosiagalnego ideału.

                    Ile kasy wyda kobieta, która chce sie odmłodzić, odchudzić, bo tego
                    wymaga przymus społeczny atrakcyjnosci ?
                    Ile kasy wyda facet, który chce się wydawać meski (bryka) i
                    wybudować klatę, bo tego wymaga przymus konstrukcji meskosco ?


                    A ile kasy wydałby ktoś po prostu zadowolony z siebie ? No gorsze w
                    porównaniu z tamtą dwójką.

                    Cały haczyk tkwi zupełnie ggdzie incdziej, w momencie, w którym
                    zaczyna nam sie wydawać, z e pragnienia wbijane nam od kolyski przez
                    reklamę, popkulture, massmedia, socjalizację są NASZYMI
                    PRAGNIENIAMI.

                    Ci jej faceci, nie dlatego wola dziewczybny wychudzone, bo im sie
                    podobaja - nei - oni je wolą , bo wychowano ich na kulcie takiej
                    medialnej sylwetki, a wybranie innej oznaczałoby koszmarny wstyd
                    przed kumplami i koniecznosc wyłamania sie z zakletego kólka
                    wdrukowania.
                    Gdyby zyli w XVIII wieku podobałyby im sie mlecznorózowe , obfitsze
                    blondynki i nei mieliby pojecia o istnieniu latynosek , co wiecej -
                    uwazaliby je za podczłowieka. Tak to sie robi społecznie - dziś na
                    wielką skalę...Gdyby kazdy z nas zadał sobie pytanie - CO MI SIE
                    NAPRAWDE PODOBA, A NIE CZEGO NAUCZONO MNIE BY SIE PODOBAŁO - mozna
                    by dojsc do zaskakujących wniosków...Ale to juz nei na forum Moda,
                    ale na warsztaty rozwojowe:)))
              • rei-ko Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 18:11
                Rany jak zaczyna się takie gadanie to zawsze odwracam sytuację, ja z "przytytym" facetem bym sie nie umawiala, nie dlatego, ze facet jest nieciekawy sam w sobie tylko dlatego, ze mnie taka sylwetka nie pociaga i po prostu nie zwroce na niego uwagi w TEN sposob, takze moge sie z nim kumplowac, ale o romantycznych relacjach raczej nie ma mowy... moze kiedys zycie mnie zdziwi, chociaz do najmlodszych nie naleze ;)
          • iimmkk Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 15:22
            A mnie podobają sie szczupłe i zgrabne osoby. Nie lubie tzw. wieszaków ani też
            grubasów. Obie skrajności są nieestetyczne i chore.
          • merda Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 16:01
            Ludzie ja nie mowie o skrajnosciach.
            Nie wiem czy lepiej wyglada sie z 10 kilowa nadwaga czy tez z
            niedowaga. To zalezy czy wolisz obijac sie o kosci czy o
            tluszcz.Kosci latwo zlamac,tluszcz trudno dzwigac.Zarowno nadwaga
            jak i niedowaga niosa ze soba ryzyko roznego rodzaju chorob.Mozna
            tak wymieniac w nieskonczonosc.Rozmawiamy o niedowadze,bo taka jest
            teraz w modzie.
          • hazel_dobkins Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 00:03
            jestem podobnego zdania
      • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 15:10
        >Wszyscy z duma pokazuja te swoje kosci i przescigaja sie kto wiecej
        >wyrzyma bez jedzenia lub zadowoli sie jednym warzywkiem na dzien..
        >Wy tez sie poddaliscie tym trendom

        Kazdy kiedyś zrozumie, ze wariant "szkieletowty" utrzymywany dzieki
        jedzeniu warzyw i wody w okolicach 30stki zaczyna mieć skutki
        uboczne w postaci 5 kg = 5 zmarszczek. W rezultacie człowiek
        wychudzony wcale nei wygląda dobrze - skóra wisi, a twarz to
        zmęczenie w Himalajach;/ Dopóki ktoś sam tego nie zrozumie, to nic
        sie nei da zrobić.
        • merda Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 16:03
          iluminacja256 napisał:

          > >Wszyscy z duma pokazuja te swoje kosci i przescigaja sie kto
          wiecej
          > >wyrzyma bez jedzenia lub zadowoli sie jednym warzywkiem na
          dzien..
          > >Wy tez sie poddaliscie tym trendom
          >
          > Kazdy kiedyś zrozumie, ze wariant "szkieletowty" utrzymywany
          dzieki
          > jedzeniu warzyw i wody w okolicach 30stki zaczyna mieć skutki
          > uboczne w postaci 5 kg = 5 zmarszczek. W rezultacie człowiek
          > wychudzony wcale nei wygląda dobrze - skóra wisi, a twarz to
          > zmęczenie w Himalajach;/ Dopóki ktoś sam tego nie zrozumie, to nic
          > sie nei da zrobi

          Smutne to...
          • princess_ropucha Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 17:07
            Niestety ale wielkie domy mody po zeszłorocznej (zdaje się) śmierci
            jednej z modelek zarzekały się, że więcej chudzielców nie będzie.
            Nic jednak się nie zmieniło... Ale nie popadajmy w skrajność. Jeżeli
            ktoś jest 10 kg za chudy lub za gruby nie zasługuje jeszcze na
            piętnowanie ;-) Czasami ludzie po prostu "tak mają". Ja sama ważę
            jakieś 47 kg od wielu lat. Nikt mi nie wierzył ze normalnie jem, ba,
            czasami nawet pochłaniam ogromne ilości jedzenia, bo lubię ;) i nie
            tyję nic a nic. Od razu mówię - nie jestem na nic chora ;-) Tak więc
            jeżeli wygląd danego człowieka nie stanowi skrajności, takich jak
            anoreksja czy olbrzymia otyłość nie zastanawiam się nad tym ;)
        • cyklamen111 Re: Modne cialo-szkielet 03.05.09, 00:49
          iluminacja256 napisał:

          > Kazdy kiedyś zrozumie, ze wariant "szkieletowty" utrzymywany dzieki
          > jedzeniu warzyw i wody w okolicach 30stki zaczyna mieć skutki
          > uboczne w postaci 5 kg = 5 zmarszczek. W rezultacie człowiek
          > wychudzony wcale nei wygląda dobrze - skóra wisi, a twarz to
          > zmęczenie w Himalajach;/

          wychudzony człowiek to człowiek chory a będąc chorym trudno jest utrzymać cerę
          i skórę całego ciała w doskonałym stanie. Natomiast mając szczupłą sylwetkę z
          natury można zachować urodę.
      • n_nicky Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 18:50
        > Czy ktos mi wytlumaczy skad sie wziela ta aseksualna moda???

        Po pierwsze świat mody. Modelki zawsze były szczupłe, ale nigdy tak chude jak
        obecnie. Najwięcej chorobliwie chudych modelek pochodzi od pewnego czasu z
        Polski, Rosji i kilku państw byłego ZSRR. Chyba największy rygor pod względem
        chudości i wzrostu panuje w Paryżu.

        Po drugie Hollywood i zachodnie wybrzeże USA, gdzie panuje niemal terror
        szczupłości, nie tylko wśród celebrities, ale także zwykłych mieszkańców.


        Mam koleżankę, która ma obsesję na punkcie swojej figury (jest "fotomodelką").
        Często je tylko jednego snickersa dziennie, bo uważa, że zastąpi jej wszystkie
        posiłki i da energię na cały dzień. Katowała się też lekami przeczyszczającymi.
        W tej chwili ma naprawdę nieładną figurę - nogi jak patyki, brak bioder i 62 cm
        w talii (sporo w stosunku do reszty jej sylwetki), jest nieproporcjonalna, przy
        czym uważa siebie za bóstwo i miss świata. Jej problem nie tkwi w figurze, ale w
        psychice.

        Na podstawie znajomych, forów internetowych czy prasy odnosi się wrażenie, że
        wszystkie Polki są na diecie. Na ulicach jakoś tego nie widać. Owszem, Polki są
        nadal dość szczupłe w porównaniu z mieszkankami wielu innych krajów, ale i to
        zaczyna się zmieniać. Widzę mnóstwo zaniedbanych kobiet 30+. No i nastolatki -
        niestety, widać skutki fast foodów i braku jakichkolwiek form aktywności
        fizycznej. Osobiście po stokroć wolę chudość od nadwagi.

        > Czy juz nie mozna byc normalnie wygladajaca osoba?

        A co to znaczy normalnie? Obawiam się, że w Polsce takie pojęcie nie
        funkcjonuje, bo dla przeciętnego Polaka wszystko jest zawsze i tak złe, i tak
        niedobre. Jak jest się bardzo szczupłym, to od razu znajduje się grono
        życzliwych inaczej, którzy nie omieszkają wypomnieć anoreksji. Jak ma się
        nadwagę to to samo grono powie "ale grubas". Wiem po sobie, jako nastolatka nie
        byłam otyła, ale wyglądałam "grubokościsto" i zawsze słyszałam jaki to ze mnie
        grubas. Teraz jestem bardzo szczupła (43 kg) i nagle zrobiono ze mnie
        anorektyczkę, co jest przykre (swoją drogą zawsze mnie zastanawia, czy te osoby
        chociaż na moment zastanawiają się czym jest anoreksja...). Dlatego najlepiej
        nie zwracać uwagi na komentarze innych osób i żyć swoim życiem. Ja na pytanie
        'dlaczego jesteś taka szczupła' odpowiadam 'bo tak mi się podoba' i zazwyczaj
        mam spokój ;)
        • jokal7 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 19:08
          Po pierwsze -wieszak z definicji musi być chudy i kościsty ...
          Po drugie -gros kreatorów mody to geje .... A więc pulchna laska to
          nie dla nich ...Po trzecie cały przemysł związany z odchudzaniem -to
          oni to nakręcają ....
          • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 19:56
            a ja chyba w innym swiecie zyje bo jakos nie zauwazylam mody na "szkielety",
            raczej wydaje mi sie ze przeciwnie, propagowany jest coraz bardziej typ sylwetki
            zdrowszej, troche pelniejszej(a niby skad sie wziely nagle na zachodzie operacje
            posladkow a'la kuferek J.Lo?), skad kampania Dove(no z tym to akurat przegieli w
            druga strone swego czasu, ale to tylko moje zdanie), skad programy typu"Jak
            wygladac dobrze nago"-tu tez przegieli swoja droga. Mnie np.podoba sie figura
            proporcjonalna i szczupla, taka mam dzieki Bogu, choc jakims idealem pewnie nie
            jestem rowniez, ale wygladam dobrze i z tego co pamietam to tylko jak bylam
            bardzo mloda,jadlam jak ptaszek by utrzymac bardzo szczupla, momentami wrecz
            niemal chuda sylwetke, bo taka mi sie podobala wtedy bardziej. Nie zauwazylam
            aby czy to kobietom, czy tym bardziej mezczyznom(mowie o wiekszosci, o ogole
            preferencji)podobaly sie wychudzone ciala...skad ten poglad?
            • kinky5 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 16:09
              niestety kuferek J. LO oraz kampania Dove to tylko kropla w morzu
              lansowania rozmiaru 0.
      • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 19:56
        Kobiety robia to dla siebie, ale tez dla facetow. Zdecydowana wiekszosc mezczyzn
        wolalaby miec u swego boku partnerke o figurze modelki (choc nie anorektyczki)
        niz kobiete z tzw kraglosciami - oponkami na brzuchu czy grubszymi udami.
        Osobiscie rowniez wole sylwetke bardzo szczupla niz nawet lekko zaokraglona. A
        to ze facet lubi miec za co zlapac to tylko pobozne zyczenia, takie pocieszanie
        sie. Gdyby za pomoca magicznej rozdzki kazda kobieta mogla wyczarowac sobie
        figure, jaka che, to zadna by nie chciala dodatkowego tluszczyku, by facet mial
        za co zlapac, tylko kazda wygladalaby jak modelka ;)
        • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 19:58
          > niz kobiete z tzw kraglosciami - oponkami na brzuchu czy grubszymi udami

          ja pod pojeciem kraglosci rozumiem okragle biodra, talia, biust, figura zblizona
          do klepsydry. Nie eufemizowalabym boczkow mianem kraglosci;))
          • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 20:01
            niesubordynacja napisała:
            > ja pod pojeciem kraglosci rozumiem okragle biodra, talia, biust


            a, i jeszcze okragly a nie plaski tylek:)
            • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 20:02
              to w takim razie kraglosci o ktorych piszesz maja przeciez tez niektore modelki
              - bardzo szczupla talia i wyraznie zarysowane choc nie otluszczone biodra
              • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 20:08
                angelina25 napisała:

                > to w takim razie kraglosci o ktorych piszesz maja przeciez tez niektore modelki
                > - bardzo szczupla talia i wyraznie zarysowane choc nie otluszczone biodra

                niektore byc moze i troche maja, teraz juz ten trend chudych modelek przeciez
                powoli zanika. Chodzilo mi o to, ze czasem spotykam sie z okresleniem kraglosci
                na tluszczyk po bokach(kazda troszke go ma,ale czasem jest go za duzo troche,
                albo na zbyt masywne uda. No nie wiem, ale ja tak rozumiem kraglosci, sylwetka
                typu Catherine Zety Jones albo Kelly Brook (Brooke to dla mnie ideal), zblizona
                do klepsydry
                • black-emissary Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 00:08
                  niesubordynacja napisała:
                  > Kelly Brook (Brooke to dla mnie ideal)

                  www.kaprysy.pl/6665/za-gruba/
                  :)
            • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 20:03
              ...z tym ze nie az tak wystajacy jak u wspomnianej J.Lo, musialam dodac, bo znow
              zapomnialam, no ale to moj gust
              • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 20:24
                www.officialkellybrook.com/gallery/index.html
                zeby nie byc goloslowna wkleilam zdjecie Kelly, fryzura moze tutaj niezbyt ale
                pal licho, nie mowimy teraz o wlosach;) dla mnie to sa kraglosci wlasnie,
                idealne wrecz, nie obrazilabym sie gdybym tak wlasnie wygladala...chociaz ze mna
                tez nie jest zle;]
                • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 20:29
                  o sorry bardzo! nie pokazuje sie akurat tamto konkretne o ktore chodzilo, a na
                  tym co widac po kliknieciu wydaje sie byc wezsza, i raczej nie chodzi tylko o
                  poze bokiem. No nic, jakby sie komus jednak chcialo zajrzec to chodzi mi o
                  zdjecie nr 11 w galerii, kategoria "calendars", wlasnie to zdjecie oddaje to o
                  co mi chodzi:)
                  • yavanna86 Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 22:05
                    Im jestem starsza, tym mniej rozumiem to całe zamieszanie. Ważę 63 kg
                    przy 176 cm wzrostu - tu każdy wstawia sobie epitet od tłuściocha do
                    szkieletora wg uznania :P, podobam się sobie w lustrze, jeśli komuś
                    innemu nie odpowiada moja waga, jego ból, nie musi patrzeć!
                    Jeśli ktoś ma wagę w granicach normy i dobrze się czuje w swoim
                    ciele, a otoczenie robi jakieś uwagi, należy wysłać otoczenie na
                    drzewo i się nie przejmować i tyle :) Samoakceptacja jest wg mnie
                    ważniejsza od płaskiego brzucha, długich nóg, zgrabnej pupy czy co
                    tam chcemy mieć :P
                    • kinky5 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 16:12
                      popieram!
        • black-emissary Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 21:52
          angelina25 napisała:
          > Gdyby za pomoca magicznej rozdzki kazda kobieta mogla wyczarowac sobie
          > figure, jaka che, to zadna by nie chciala dodatkowego tluszczyku, by facet mial
          > za co zlapac, tylko kazda wygladalaby jak modelka ;)

          Nie wypowiadaj się proszę w moim imieniu. Jak nie chciałabym mieć "figury modelki".
          • pump_it_up Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 23:01
            mnie sie podobaja rozne kobiety. te bardzo chude i te w typie
            beyonce. jesli dziewczyna jest zdrowa, nie odchudza sie niszczac
            swojego ciala i umyslu to co zlego w tym,ze wazy np 45 kg przy
            metrze 70. to nie jest pewnie mile slyszec, ze sie wyglada jak
            szkielet itp, jak i podobnie nie jest, jak ktos kogos wyzywa od
            grubasow. ja waze okolo 51 przy 162 i lubie swoje kraglosci. dobrze
            sie czuje z wiekszymi udami i pupa, chociaz rece moglabym miec
            chudsze, ale to mozna wycwiczyc. najwazniejsze zeby sie dobrze czuc
            w swoim chudym czy kraglym ciele i tyle.
            • ladyjm Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:08
              nie wiem jak przy wzroscie 162 i przy wadze 51 kg mozna mowic o "kraglosciach".
              ja mam 163/51 i nosze rozmiar 34, zadnych "kraglosci" ani faldek u siebie nijak
              zauwazyc nie moge.
              • k1k2 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 18:06
                > nie wiem jak przy wzroscie 162 i przy wadze 51 kg mozna
                > mowic o "kraglosciach".

                a mozna, mozna, ja mialam "kraglosci" (dosc masywne uda i pupe,
                faldki na brzusiu) przy 52 kg i 164cm. moze to zalezy od typu
                sylwetki.
          • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 23:05
            tak black emissary, domyślam się, że byś nie chciała :)
            a kobieta z plakatu...no cóż, właśnie idealnie przedstawia moją definicję "wieszaka". I naprawdę nie dziwię się moim kumplom, że wolą takie, a nie z oponkami i tłuszczem na tyłku:)

            ta-z-wypranym-mózgiem-bo-lubi-być-szczupła
            • black-emissary Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 00:03
              Gdybym mogła wybierać to zdecydowanie nie chciałabym wyglądać jak tyczka, a taki
              jest właśnie standard modelki. Tu już nawet nie chodzi o wystające kości, po
              prostu są jak dla mnie za długie i za wąskie.
              Więcej jak 1.75 wzrostu też bym mieć nie chciała.

              Pogratulować kumpli.
              • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 07:27
                ehem wierzymy black-emissary, ze nie chcialabys wygladac jak np Adriana Lima ;)
                www.maxitmag.com/images/stories/loosewires/dailybabes/mar07/adriana_lima_bum.jpg

                ;)
                • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 08:28
                  Nie wiem, jak ona, ale ja bym nie chciała . Bardzo lubie to, z e
                  jestem wymierającą rasą jasnoskórych, niebieskoookich blondynek, bez
                  retuszu. Nie przepadam za południową urodą - podobają mi sie Szwedki
                  i niektóre Irlandki - z obu bije ogromny chłod. Z kobiet z Południa
                  bije seks niezaleznie od tego, co założą i to mi jakos przeszkadza.

                  Naprawde trzeba zrozumiec, ze czyjeś pragnienia, nie sa pragnieniami
                  100% kobiet na swiecie:)

                  PS. Jedyne co rzeczywiscie chciałabym w sobie zmienic to nogi -
                  dłuzsze i szczuplejsze . Odchudzić moge, ale na długosc nie mam
                  wplywu i gdybym teraz miaął spędzić pół zycia na mysleniu o tym, to
                  musiaalbym być stuknieta :)
                • merda Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 12:22
                  angelina25 napisała:

                  > ehem wierzymy black-emissary, ze nie chcialabys wygladac jak np
                  Adriana Lima ;)
                  >
                  www.maxitmag.com/images/stories/loosewires/dailybabes/mar07/adriana_l
                  ima_bum.jpg
                  >
                  > ;)

                  Lima na tym zdjeciu wyglada rewelacyjnie,nie zaliczylam bym jej do
                  wychudzonych,ale do proporcjonalnie zbudowanych osob.Zreszta
                  spojrzcie na jej twarz,czy ona jest zapadnieta? Na nogi,czy one sa
                  patykowate?Na jej ramiona,czy one sa kosciste?
                  Ale najbardziej to podobaja mi sie..jej buty ;-)
                • black-emissary Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 13:56
                  Lima nie jest akurat klasycznym przykładem wychudzonej modelki, ale - gdybym już
                  mogła wybierać co chcę - to na pewno nie brałabym jej ciała. O twarzy nie
                  wspominając.
                  • diabel.lancucki Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 20:20
                    ja jak przedmóca
      • jeriomina Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 23:31
        Ja już nie mogę...kolejny raz...takie wątki nie prowadzą do niczego, poza
        kolejną kłótnią zwolenniczek szczupłości ze zwolenniczkami krągłości.
        Prawda jest taka, moje Panie: należy być ZDROWYM. Odżywiać się tak, aby mieć
        morfologię i pierwiastki w normie, dbać o zdrowie, ruszać się i nie przejadać
        fast-foodami i słodyczami. A wiecie po co?
        Za parę lat, jak wam się znudzi gwiazdowanie, może będziecie chciały mieć
        dziecko. I może nie będziecie mogły, z powodu wieloletniej rabunkowej gospodarki
        waszego organizmu (jeden snickers dziennie! o matko i córko!)
        I to będzie prawdziwy problem, a nie to, czy wystają Wam boczki czy kości.

        Osobiście znałam przypadki dziewczyn z nadwagą, które miały anemię i którym
        wypadały włosy oraz szalenie zdrowych chudzielców ze wspaniałymi wynikami badań.
        Nie ma reguły.
        • niesubordynacja Re: Modne cialo-szkielet 29.04.09, 23:42
          jeriomina napisała:

          > Ja już nie mogę...kolejny raz...takie wątki nie prowadzą do niczego, poza
          > kolejną kłótnią zwolenniczek szczupłości ze zwolenniczkami krągłości.
          > Prawda jest taka, moje Panie: należy być ZDROWYM. Odżywiać się tak, aby mieć
          > morfologię i pierwiastki w normie, dbać o zdrowie, ruszać się i nie przejadać
          > fast-foodami i słodyczami. A wiecie po co?
          > Za parę lat, jak wam się znudzi gwiazdowanie, może będziecie chciały mieć
          > dziecko. I może nie będziecie mogły, z powodu wieloletniej rabunkowej gospodark
          > i
          > waszego organizmu (jeden snickers dziennie! o matko i córko!)
          > I to będzie prawdziwy problem, a nie to, czy wystają Wam boczki czy kości.
          >
          > Osobiście znałam przypadki dziewczyn z nadwagą, które miały anemię i którym
          > wypadały włosy oraz szalenie zdrowych chudzielców ze wspaniałymi wynikami badań
          > .
          > Nie ma reguły.
          >


          mnie w ogole zadziwil tytul przede wszystkim bo nie widze uzasadnienia dla
          niego. Pewnie ze najwazniejsze to byc zdrowa, dbac o siebie i akceptowac siebie.
          Ja np.mam tak ze podobam sie sobie ale to mi nie przeszkadza rownoczesnie
          podziwiac piekno kobiet i miec swoje zdanie na ten temat,tylko tyle:)
          • merda Re: Modne cialo-szkielet? 30.04.09, 12:28
            niesubordynacja napisała:
            > mnie w ogole zadziwil tytul przede wszystkim bo nie widze
            uzasadnienia dla
            > niego. Pewnie ze najwazniejsze to byc zdrowa, dbac o siebie i
            akceptowac siebie

            Bo zapomnialam dodac znak zapytania
        • hazel_dobkins Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 00:14
          jeriomina napisała:

          > Ja już nie mogę...kolejny raz...takie wątki nie prowadzą do
          niczego, poza
          > kolejną kłótnią zwolenniczek szczupłości ze zwolenniczkami
          krągłości.

          heh...święta prawda, sama w którymś wątku nazwałam te spory "Alien
          vs.Predator" ;)
          Zawsze będa frakcje progrubsze i prochudsze. Wolę jednak tak wzorzec
          niż, XIX opinanie się do granic możliwości/a zdarzało się, że
          niemożności organizmu/ gorsetami, to dopiero musiała być udręka...
        • merda Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 12:25
          jeriomina napisała:

          > Ja już nie mogę...kolejny raz...takie wątki nie prowadzą do
          niczego, poza
          > kolejną kłótnią zwolenniczek szczupłości ze zwolenniczkami
          krągłości.
          > Prawda jest taka, moje Panie: należy być ZDROWYM. Odżywiać się
          tak, aby mieć
          > morfologię i pierwiastki w normie, dbać o zdrowie, ruszać się i
          nie przejadać
          > fast-foodami i słodyczami. A wiecie po co?
          > Za parę lat, jak wam się znudzi gwiazdowanie, może będziecie
          chciały mieć
          > dziecko. I może nie będziecie mogły, z powodu wieloletniej
          rabunkowej gospodark
          > i
          > waszego organizmu (jeden snickers dziennie! o matko i córko!)
          > I to będzie prawdziwy problem, a nie to, czy wystają Wam boczki
          czy kości.
          >
          > Osobiście znałam przypadki dziewczyn z nadwagą, które miały anemię
          i którym
          > wypadały włosy oraz szalenie zdrowych chudzielców ze wspaniałymi
          wynikami badań
          > .
          > Nie ma reguły.


          Mniej wiecej, o to mi chodzilo :-)
      • hazel_dobkins Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 00:01
        Polecam
        www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article33443/Kto_zamordowal_kobiece_ksztalty_.html

        Przyznaję, że przychylam się najbardziej do teorii kreatorów
        szukacjących na wybiegach "greckich chłopców", z wiadomych przyczyn.
        Sama doskonale pamiętam wypowiedź Lagerfelda, w którymś z wywiadów,
        o tym, że tylko na ciele kobiet poniżej 36 r., wszystko lezy dobrze

        "Winni są wszyscy i nikt.
        Wskazać można jedynie inspiratorów spisku. Ze swoją manią wielkości
        i podszywaniem się pod sztukę wysoką -to projektanci mody, w
        powiązaniu z możnymi tego świata, zdecydowanie ożywiają sztuczny
        krwiobieg, System, w którym splatają się świat mody, mediów,
        reklamy, kosmetyki, chirurgii plastycznej, farmacji, muzyki i filmu.
        -Ta wieczna młodość i szczupłość -mówi socjolog Jacek Kochanowski -
        to nie przypadek. Na tym robi się gigantyczne pieniądze.
        Wielkie koncerny, po wymyśleniu kobietom potrzeb, pomagają je
        zaspokajać. Za drobną opłatą."

        Pod tym zdaniem sie podpisuję.
        • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 08:38
          I to jest wpis pod którym sie w pełni podpisuję , zresztą
          Kochanowski to dosc madry facet jest i zajmuje sie głownei polityka
          wykluczen.

          To bardzo ładnie pokazuje, jak sie produkuje społecznie
          pragnienienia. Od kołyski . Od momentu, w którym powinnaś pragnać
          diademu królewny na wystawie ( to powróci w ramach konkursów Miss
          Balu, Miss Pieknosci, Miss Mokrego podkoszulka ) w dorosłosci
          zamiast wędki. Martycowo usocjalizowani rodzice rozpoczną bój pod
          tym sklepem, zeby wybić ci wedkę z głowy i wymusic diadem,
          pozbawieni tego koszmarnego aparatu choc w 40% po prostu kupia tę
          wędkę , skoro chcesz jechac z ojcem na ryby.

          • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 09:53
            Nie chcę powiedzieć, że w artykule "kto zamordował kobiece kształty?" nie ma trochę racji, ale dla mnie to takie...szukanie teorii spiskowej na siłę:) Najpierw przedstawienie sytuacji naprawdę chorych - dziewczyn z wyraźną anoreksją, a potem podciagnięcie pod to już wszystkiego...
            • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 10:25
              Bo to nie jest tylko anoreksja . To jedzenie kompulsywne, to ciagłe
              branie leków typu Meridia chamujacyh wchłanianie tłuszczu i
              zawierajacych efedrynę, które mają gigantyczna ilosc skutków
              ubocznych, to bulimia, która wyniszcza organizm równei silnie jak
              anoreksja i równeiz moze byc przyczyna smierci , co wiecej
              najczesciej spotykana jest u kobiet w przedziale 70-80 kg , wiec
              tych, które dodatkowo spotyka społeczy ostracyzm .

              Generalnie mozna powiedziec, z e kiedyś krepował kobiety gorset,
              obecnie gorset zamienił sie w społeczny przymus - chudo i młodo. W
              takiej kulturze 30 latka to juz wrak, a 40 latka powinna umrzeć.
              Chyba nie o to nam chodziło przy zrzucaniu gorsetów, zeby zaraz wbić
              sie w kolejne.
              • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 10:39
                Tak, i właśnie z tą częścią artykułu się w sumie zgadzam (chociaż też nie do końca). Chodzi mi bardziej o takie ogólne wrażenie po przeczytaniu całości...właśnie tak jak powiedziałam - że ktoś tutaj na siłę szuka teorii spiskowej. Zupełnie od siebie dodam, że przeglądając kolorowe pisma kobiece wcale nie widzę jakichś specjalnie wychudzonych modelek. Na zdjęciach będących ilustracją do różnego rodzaju artkułów są dziewczyny szczupłe, bez cellulitu, zgrabne, ale zdecydowanie nie przesadnie wychudzone. Nie wystają im kości, ale też nie mają biczków wywalających sie z bielizny/spodni, zwisających brzychów itp. Bo tak naprawdę smukłej sylwetki nie powinno się uzyskiwać poprzez głoszenie, ale ćwiczenia.
                • hazel_dobkins Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:03
                  b.davies napisała:
                  (...)

                  Zupełn
                  > ie od siebie dodam, że przeglądając kolorowe pisma kobiece wcale
                  nie widzę jaki
                  > chś specjalnie wychudzonych modelek. Na zdjęciach będących
                  ilustracją do różneg
                  > o rodzaju artkułów są dziewczyny szczupłe, bez cellulitu, zgrabne,
                  ale zdecydow
                  > anie nie przesadnie wychudzone. Nie wystają im kości, ale też nie
                  mają biczków
                  > wywalających sie z bielizny/spodni, zwisających brzychów itp.

                  Na mnie też one nie robią negatywnego wrażenia, ale wszystko zależy
                  od wzorca sylwetki, który nosi w głowie przeglądający.
                  Ja widząc np moją ulubienicę /choć nie modelkę/E.Alt, jestem pod
                  wrażaniem. Mój przyjaciel zaś nazywa ja ohydnym szkieletorem. Dla
                  niego wzorcem kobiecej sylwetki jest np M.Bellucci
                  Oczywiście pomijam tu aspekt photoshopa...za pomocą którego na różne
                  sposoby modyfikuje się sylwetki/ takze wygładza przesadne kości czy
                  zbytnio umięsnione figury/ Jednak co generalnie króluje w modowym
                  świecie /a to chyba o tym ten wątek?,choć już mogę sie mylić/ można
                  zobaczyć na zdjęciach z pokazów. Jest to chuda, androgeniczna
                  sylwetka, na którj nawet bardzo wymyślna konstrukcja lezy dobrze.
                  • jeriomina Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:12
                    Właśnie, Photoshop!
                    Pamiętam zdjęcia Kasi Cichopek która reklamowała bieliznę Samanty. Na zdjęciu
                    miała zrobione wcięcie w talii za pomocą PS do tego stopnia, że to było chamsko
                    widać, że to nienaturalne wcięcie...:)
                    W najnowszym Avanti też, mam wrażenie, PS miał coś do czynienia z nogami
                    niejednej modelki...:)
                    • hazel_dobkins Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 12:29
                      hehehe...o tak !
                      Przyznam, że ja czasem, przez przesadny retusz, posunięty wg mnie do
                      granic śmieszności, wogóle nie jestem w stanie na pierwszy rzut oka
                      zidentyfikować osoby. Jak czytam podpis pod zdjęciem to jestem w
                      głębokim szoku :D
                      Jakiś czas temu, była wielka afera, w "cyrku Madonny" za puszczenie
                      jej zdjęć do prasy bez retuszu i parę osób straciło u niej posadkę ;)
                      chodziło min o te zdjęcia
                      www.b105.com.au/entertainment/blog/hot-list//blog/hot-list--celebs-blog-on-obama-ryan-phillippes-budget-shopping-and-
                      unairbrushed-madonna-pics/20090121-2euq.html
                      www.bestweekever.tv/tag/Before+and+After
                      • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 14:01
                        Alez madonna bez retuszu wyglada jak 50 letnia kobieta, czyli tyle ile ma lat.
                        Kazdy wie w jakim jest wieku, co to da, ze wyretuszuja jej zdjecie i bedzie
                        wygladala na 30, skoro wszyscy wiedza, ze jest po piecdziesiatce.
                • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:27
                  >Na zdjęciach będących ilustracją do różnego rodzaju artkułów są
                  >dziewczyny szczupłe, bez cellulitu, zgrabne, ale zdecydowanie nie
                  >przesadnie wychudzone

                  A teraz porównaj sobie edycję Playboya czy innych pisemek z lat 80 i
                  poczatku 90-tych, keidy programy obróbki graficznej były "takie
                  sobie " i końca lat 90-2000. Róznica jest gigantyczna. Wiekszosc
                  modelek z lat 80 ma własne piersi , jest przeciętniw tezsza o
                  mniej wiecej 7 kg i nizsza od wspólczesnej modelki i mozna sobie
                  pooglądac niedoskonałosci skóry pozakrywane tiulami. Te zdjecia maja
                  tylko retusz fotograficzny, nie graficzny - własnie ten powszechny
                  efek oslizgle gładkiej, wrecz błyszczacej skóry bez zasinień,
                  krostek i grudek celulitu to najbardziej rzucajacy sie w oczy efekt
                  programu graficznego.
            • hazel_dobkins Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 10:41
              b.davies napisała:

              > Nie chcę powiedzieć, że w artykule "kto zamordował kobiece
              kształty?" nie ma tr
              > ochę racji, ale dla mnie to takie...szukanie teorii spiskowej na
              siłę:)

              ja patrzę na to inaczej, dla mnie to próba poszukiwania pewnych
              kierunków tropów przyczyn zjawiska. Artykuł w gazecie
              typu "dziennik" nie może być pełną analizą, z oczywistych powodów.
              Nie wiem, może z racji socjologicznego wykształcenia, jestem
              spaczona ;) i lubię takie zaglądanie "pod podszewkę", co nie ma nic
              wspólnego z teoriami spiskowymi - bo to zupełnie inna bajka.
              Wytyczanie wzorców w świecie społecznym, zawsze ma swoje przyczyny,
              często głęboko ukryte ;)
              W głębi duszy jednak jestem zadeklarowaną zwolenniczką psychologi
              ewolucyjnej i wierzę, że pomimo wszystko, ewolucyjne wzorce
              kobiecości i męskości, biorą górę, nad okresowymi trendami ;)
              • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:38
                O, właśnie zauważyłam w swojej poprzedniej wypowiedzi "biczki" i "brzychy":D

                Co do Photoshopa, to pamiętam też zdjęcie Omeny. również reklamującej jakąś bieliznę (możliwe, że tą samą, co Kasia Cichopek). Na tym zdjęciu miała zdecydowanie coś nie tak z udem:P.

                A odpowiadając którejś z moich przedmówczyń na stwierdzenie, że kobietę kiedyś ograniczał gorset, a teraz społeczny przymus "chudo i młodo". Owszem, ale kobieta sama sobie ten przymus narzuciła. Co zresztą wynika z tego artykułu, który za wszystko wini biedną Coco:). Ale szczerze mówiąc cieszę się, że w tej chwili nie panuje moda na rubensowskie kształty. Ani to zdrowe nie było, ani estetyczne. I nie wiem czy ówczesne kobiety dobrze czuły się z takim nadmiarem tłuszczu na swoim ciele.
                Ja wiem, że gdybym nosiła wspomniany w artykule rozmiar 40 czy 42, czułabym sie okropnie, bo nawet teraz, przy 36, mam już trochę za dużo tu i tam (a niska nie jestem - 175 cm).
                • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:50
                  >Owszem, ale kobieta sama sobie ten przymus narzuciła.

                  Nie sądzę, a szczerze mówiac - watpię. Odkad sie rodzisz
                  społeczsńtwo i normy coś ci narzucaja, twoje pole decyzyjne jest
                  bardzo wąskie - narzucanie począwszy od imienia po atrybuty płci i
                  zachowania społeczne ma sie jak najlepiej. Dlatego dostaniesz
                  rózowową czapeczkę i spioszki, bo jesteś dziewczynka. Niebieskie
                  dostanie chłopiec. I juz tutaj sie to zacznie. Jestes bombardowana
                  od dzieciństwa bajkami o pieknych, delikatnych, cichutkich
                  ksiezniczkach, które wychodza za mąż za ksiecia i nie wiadomo co
                  dalej (sic!), macochy sa za to brzydkie i złe. Zrób sobie typologie
                  bohaterow bajek i ksiazeczek dla dzieci - Kopicuch jest piekny, nie
                  ma tylko atrybutów płci i dostej je w prezencie na bal.

                  Ergo od samego dzieciństwa słyszysz, ze twój kapitał to byc ładna,
                  ładnie sie usmiechac, nei krzyczeć i miec wdzięk. Najgorsze co cie
                  moze spotkać , to byc brzydką - wtedy stoisz po zlej stronie mocy.


                  To istniało przed twoim przyjsciem na swiat i tylko sie w to
                  wpisujesz, nei narzucasz sobie czegos, po prostu wpisujesz sie w
                  ramy, zazwyczaj nieswiadomie. I zaczynasz slepo dązyć do fantazmatu -
                  zawsze subtelnej, delikatnej, młodej , chudej i pięknej - problem w
                  tym, ze zycie to nie bajka, po drodze są dzieci, awantury, rozwody ,
                  problemy, choroby i nie mozna zawsze w tych sytuacjach byc piekna,
                  młoda , chudą i zadowoloną od ucha do ucha. Kobiety , które wbijały
                  sie w gorsety tez dobrowolnie sobie tego nie wybierały i nei
                  narzucały sobnie tego, one rodziły sie jako córki matek w gorsetach
                  i dostawały je do reki , tak jak dostaje sie normę, do której trzeba
                  sie wpasować. Uwazały wiec za normę cos, co wcale normą nie było,
                  ale tzreba było lat, zeby zdekonstuować normę i pokazc, z e jest
                  nienaturalna. Na to trzeba albo odwagi, albo siły błazeństwa -
                  błazm sie wybaczy, nonkonformisci maja przesrane.

                • gabrielafrancuz Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 11:53
                  Coś od "nosicielki" 42 przy 1,75 m - czułabym się okropnie nosząc 44 albo 46
                  przy tym wzroście :D Nie mówię, że się nie próbuję odchudzić, ale jednocześnie
                  lubię samą siebie, ludzi, lubię jeść i głodzenie się to by była dla mnie tortura
                  - po co, w imię czego się torturować? :-) Nie czuję presji ze strony gazet,
                  przeglądam je z przymrużeniem oka i jakoś nie zależy mi na tym, by odchudzać
                  się, bo "faceci wolą szczuplejsze". Spodobam się komuś dopiero, gdy będzie mnie
                  10 kg mniej? Mam gdzieś taki układ, podobam się sama sobie, choć wiadomo, pewne
                  rzeczy bym zmieniła. Wczoraj byłam na imprezie - byłam jedyną osobą z mojej
                  grupy, której nie zaczepił żaden napakowany byczek, i bardzo się z tego cieszę.
                  No bo jak tu się pokazać z kimś tak wysokim i "dużym" jak ja. Obciach :D - tak
                  jak obciachem jest podejście gimnazjalisty albo głupiego licealisty / dorosłego
                  faceta, który musi się pokazać i pochwalić wszem i wobec swoją zdobyczą. Nie
                  wsadzałabym wszystkich do jednego worka. Dla jednych kwestią towarzyskiego
                  prestiżu jest wygląd dziewczyny, dla innych coś innego.
                  Zdrowe podejście to wg mnie "filozofia" Francuzek (polecam książkę "Francuzki
                  nie tyją" Mireille Guiliano). Mniej, ale lepiej, dużo wody, ruchu. I wszystkiego
                  po trochu.
                  • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 13:21
                    Swoja droga coś mnie zastanowiło.

                    Jak mozna przy wzroscie tak wysokim - 175 cm dla kobiety to wysoki
                    wzrost, nosic rozmiar 36? Przeciez rozmiar to nie tylko tegosc, ale
                    przede wszystkim wzrost i długosc kończyn - 36 jest projektowane
                    raczej na kobiety o mniejszym wzroscie -165 cm , moze 170 cm -
                    skoro na mnie przy 164 cm bluzka o rozmairze 36 ma odpowienią
                    długosc rekawa, to jakos trudno mi uwierzyc, ze ta sama bluzka na
                    kobiecie wyzszej ode mnie o 11 cm tez ma wystarczacą długosc rekawa
                    i długosc tułowia ... Nie mowiac o wielkosci piersi - moje naprawdę
                    do duzych nie nalezą , a i tak nie kazda bluzka 36 pasuje, bo
                    dodatkowo spłaszcza.
                    • b.davies Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 13:45
                      Ale rozmiar 36 przy takim wzroście nie jest niczym dziwnym...naprawdę:).Co do koszul, to pisałam już w jakimś innym wątku, że mam z tym problem i jednym miejscem, gdzie mogę je na siebie dostać jest Stradivarius. Ze spodniami nie ma najmniejszych problemów. Jedynie sukienki nie mogę na siebie dostać, bo w każdej w rozmiarze 36 mam miejsce na pupę na plecach:). I uwierz, że wszystko w rozmiarze większym niż 36 na mnie wisi:P
                    • yavanna86 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 17:50
                      Ja przy 176 cm właśnie mam na sobie bluzkę XS - rozmiar rzecz
                      względna;)
                • cccykoria Reb.davies 30.04.09, 22:14
                  bo nawet teraz, przy 36, mam już trochę za dużo tu i tam (a niska ni
                  > e jestem - 175 cm).

                  nie zartuj:)
                  Ja jestem nizsza nosze rozmiar 38 i jestem szczupla ,chociaz
                  ostatnio przytylo mi sie w pupie:) i jestem heppy
                  A Ty przy takim wzroscie jeszcze masz za duzo? czego?
                  • gabrielafrancuz Re: Reb.davies 01.05.09, 09:56
                    Problemem tutaj jest chyba krzywe zwierciadło. ;-)
      • eugenia111 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 15:31
        Ciekawe czy jest tu jakas pani, ktora nie chcialaby wygladac jak Irina Shaykhlislamova?
        www.youtube.com/watch?v=qWDW_FrOCZI&feature=related
        • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 15:53
          :) Owszem, ja :)


          No mój boze, czy to tak trudno zrozumiec, ze to co dla nas
          NAJPIEKNIEJSZE NA SWIECIE , dla drugiej osoby takie nie jest?

          Mnie sie ta pani podoba :
          img148.imageshack.us/img148/9158/jul5h.jpg
          img148.imageshack.us/img148/7272/juliannemoore03.jpg

          • black-emissary Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 10:16
            O! Zdecydowanie wolałabym wyglądać jak Moore niż jak te banalne modeleczki.
            • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 22:08
              Moore ma specyficzna, trudna urode, wielu osobom sie podoba ale jeszcze wiecej
              osob uwaza ja za brzydule. A o tej rosyjskiej modelce ze zdjecia raczej nikt nie
              powie, ze jest brzydula.
        • mloda_gosposia Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 15:53
          Ideał
        • merda Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 16:42
          eugenia111 napisała:

          > Ciekawe czy jest tu jakas pani, ktora nie chcialaby wygladac jak
          Irina Shaykhli
          > slamova?
          > www.youtube.com/watch?v=qWDW_FrOCZI&feature=related

          Piekna!
          • eugenia111 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 16:57
            Wiadomo. Rosjanka :)
        • black_magic_women Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 18:18
          eugenia111 napisała:

          > Ciekawe czy jest tu jakas pani, ktora nie chcialaby wygladac jak Irina Shaykhli
          > slamova?


          mogłabym,owszem ale z WŁASNYMI USTAMI ,mam naturalnie ładne
        • zazaz3 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 20:11
          Nie wiem,ile ta pani ma lat(nie chce mi się googlać),ale w wieku lat
          20 wyglądałam podobnie.I co ?I nic!Popadłam w anoreksję-39 kg -160
          cm,na szczęście jeszcze żyję;-)A teraz ,majac lat 35,też jestem
          posądzona o"nie dbanie o siebie"mąż(jeszcze).A Ważę 56 kg i nieźle
          wyglądam-wreszcie akceptuję swoje ciało i dumna jestem z biustu(70-
          95).I ,zanim całkiem się pogrążę,powiem-wolę szczupłe.Bo walczą!
        • daslicht Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 00:32
          Ja bym nie chciała. Uważam że jestem ładniejsza od tej pani, więc po
          co? ^^
        • mankencja Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 11:41
          ja bym nie chciala, na ten przyklad.
      • eugenia111 Re: Modne cialo-szkielet 30.04.09, 15:41
        i jeszcze tu
        www.zimbio.com/Irina+Shayk/articles/7/Irina+Shayk+Intimissimi+Photoshoot
        • listekklonu Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 09:24
          Figura ok, ale coś dziwnego jej się stało z ustami... komar ją ugryzł
          w górną wargę, czy co?
          • sabriel Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 09:50
            Ładna twarz, zrobione usta i typowa figura modelki czyli wieszak bez biustu.
            • lusitania2 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 10:34
              bez biustu?
              czy my na pewno oglądamy te same zdjęcia?
              Ja biust widzę:
              image.skins.be/1393881/77342-irinasheik-intimissimi-33-122-548lo/
              Znam sporo dziewczyn w wieku +/- 20 lat, które bez żadnych diet
              wyglądają, jeśli chodzi o sylwetkę, podobnie do tej modelki.
              Przywilej młodości:).
              Reasumując: problem ze zbyt chudymi modelkami na pewno jest ale ta
              linkowana pod tę kategorię imho nie podpada.

              • sabriel Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 12:17
                Na zdjęciu wszystko można dorysować, zmniejszyć czy powiększyć.
                • lusitania2 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 13:32
                  można.
                  Niemniej jednak tu rozmawiamy o pani na konkretnych zdjęciach.
                  • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 22:27
                    Owszem . I ta pani jest ładna, nawet bardzo, ale nadaje sie do
                    reklamyu bielizny, prezerwatyw, albo lubrykatu. To zapewnia jej
                    własnie TEN typ urody. I szczerze móiwąc w zyciu nigdy za nic nie
                    chciałabym miec tej twarzy - mialabym zagwarantowane spieprzone
                    zycie osobiste na skutek tego, ze 3/4 mezyczzn traktowałoby mnie jak
                    potencjalny materac - przykre, ale prawdziwe - jest taki typ urody,
                    który jest bardzo seksualny i w zasadzie tylko seksualny.
                    Seksualnosc bije z niego nawet jak wygłasza referat o utylizacji
                    odpadów . Taka twarz to przekleństwo.
                    • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 22:39
                      Przesadzasz. Podobny typ urody ma Angelina, Monica Bellucci, Scarlett Johansson
                      tez ma bardzo seksowne, naturalne usta. Watpie czy ktoras z powyzszych uwazala
                      swoja urode za przeklenstwo. A miliony kobiet chcialoby wygladac jak ktoras z
                      nich. Moze ty jestes niesmiala i jak jakis facet na Ciebie sie gapi, to
                      spuszczasz zaczerwieniona wzrok? ;) Normalnie kobiety lubia byc podziwiane za
                      swoja urode i pozadane ;)
                      • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 07:50
                        >Podobny typ urody ma Angelina, Belluci

                        A usta Jolie rosna z filmu na film i daje to ten sam efekt. Belluci
                        zagrała "Malene "
                        własnie dlatego, ze tak wyglądała - i ten film powinien ci trochę
                        dac do myslenia, bo to jest własnei druga strona tak sesualnego
                        wygladu.

                        >Watpie czy ktoras z powyzszych uwazala
                        > swoja urode za przeklenstwo.

                        Watpie czy miliony kobiet na swiecie byłyby nagle słynnymi
                        aktorkami.

                        > miliony kobiet chcialoby wygladac jak ktoras z
                        > nich.

                        A ja nie chciałabym wyglądac jak miliony klonów. Nie jestem Wloszką,
                        nie jestem z południa, nie podoba mi sie botoks w wargach .


                        >Moze ty jestes niesmiala i jak jakis facet na Ciebie sie gapi, to
                        > spuszczasz zaczerwieniona wzrok?

                        A moze po prostu nie podoba mi sie południowa , tak potwornie
                        seksualna uroda , co napisałam kilka postów wyzej?

                        Belluci jest przepiekną kobieta, Angelina Jolie nie podba mi sie a
                        najmniejszym stopniu, Nigella Lawson wciela ten sam typ urody tylko
                        neico pełniejszy - nie chciaąłbym wyglądać jak zadna z nich, bo ten
                        typ urody mi sie po prostu nie podoba. Lubię rude i blondynki a'la
                        Julianne Moore Catrine Deneuve - kiedy ona wchodzi do pokoju, az
                        zmusza do spuszczenia oczu.

                        Normalnie kobiety lubia byc podziwiane za
                        > swoja urode i pozadane ;)

                        Tylko, z eta uroda nie musi akurat wygladać w ten sam sposób dla
                        milionów na swiecie.
                        • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 08:29
                          Czyli po prostu wolisz inny typ urody. Nie pisz tylko ze poludniowy typ urody to
                          przeklenstwo, bo jest to chyba najbardziej pozadany typ urody na swiecie.
                          Przeklenstwem bylby moze dla ciebie. Zdecydowanie wiecej osob woli typ
                          poludniowy niz typ rudzielca z bladym licem (ktory dla wielu osob jest brzydki
                          po prostu).

                          • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 08:37
                            a wracajac do rosyjskiej modelki, to jak sie przypatrzysz,
                            image.skins.be/1393873/76828-irinasheik-intimissimi-25-122-811lo/
                            to ona za bardzo poludniowa nie jest, wlosy ma niezbyt ciemne, oczy rowniez chyba niebiesko szare - jak wiele rosjanek :) Dla mnie to bardziej wschodnia uroda. Podobnie jak Ukrainka Olga Kurylenko nie jest z poludnia ;)
                            beenguyen.com/wp-content/uploads/2009/04/04_olga_kurylenko.jpg
                            beenguyen.com/wp-content/uploads/2009/04/olga_kurylenko_5.jpg
                            ach te usta... :)
                            • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 08:42
                              aha a wg mnie do reklam prezerwatyw, czyli do wizerunku o ktorym piszesz o wiele
                              bardziej pasuja blondyny :)
                            • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 09:39
                              Nie istotne jest tu czy południowa , czy też wschodnia - Gruzinki
                              maja urodę bardzo podobną do Turczynek - i tak obie dają efekt
                              egzotyczny. Ukraina to teren najwieszych gwałtów w trakcie wojny
                              ojczyznianej - pomieszało sie tam kilka ras.

                              Niemniej jednak mnie sie ten typ wydetych warg nie podoba i nigdy
                              nie podobał. Poza tym jestem w 100% pewna, ze to jest wstrzykniete w
                              naturalne wargi tej dziewczyny - nipojetych cudem wysyp warg jak po
                              ataku os nastapił w ostatniej 10 latce, 10 lat wczesneij nikt takich
                              nie miewał.

                          • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 09:53
                            >Nie pisz tylko ze poludniowy typ urody to
                            >przeklenstwo, bo jest to chyba najbardziej pozadany typ urody na
                            swiecie.


                            Nie napisałam , ze południowy typ urody to przekleństwo, ale ze typ
                            tak mocno seksualny to pzrekleństwo. A co do poązadanego typu
                            urody - nie sądze,typ południowy jest obecnie bardzo mocno lansowany
                            w mediach, które budują wzorce tego - czego powinno sie pragnąc-
                            obecnie media odkryły Ameryke Południową i drugą falę Włoch po Sophi
                            Loren i Ginie Lolobrigidzie.

                            Jest moze pożadany w Polsce, Czechach czy w Niemczech, bo tu nie
                            występuje. Wręcz odwrotnie sparwa miewa sie w Turcji , Włoszech czy
                            Hiszpani , gdzie Polka czy Rosjanka ( typ urody a'la twarz dziecka ,
                            jasne oczy, jasne włosy, jasna oprawa oczu) stanowi egoztykę i tez
                            nie występuje w takim stezeniu jak w Polsce.

                            Polki opalają sie jak szalone na solariach, kiedy Brazylijki kupują
                            kremy wybielajace skórę . W Polsce niemozan niemal kupic jasnego
                            podkładu, jakny tutaj 365 dni w roku waliło słonce z nieba...
                            a juz np. w takiej Japonii sa same białe podkłady i operuje sie
                            oczy, zeby przypominały Europejczyka...

                            I tak to działa - tzreba wyprodukowac ideał, ktrego nie osiągnieszw
                            swojej geograficznej strefie, wmówić ci, ze to twój ideał, a potem
                            tylko sprzedawać , sprzedawać, sprzedawac...i robić
                            kasiorę...Wszyscy sprzedawcy pragnień wiedza o tym doskonale, z
                            enajlepiej zarabia sie na ludzkiej próznosci - u kobiet - na
                            urodzie, u męzczyzn - na kobietach i samochodach.
            • angelina25 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 22:20
              sabriel napisała:

              > Ładna twarz, zrobione usta

              Jesli te usta sa rzeczywiscie zrobione, to sa wyjatkowo dobrze zrobione.
              Poprawiane usta sa zazwyczaj brzydkie a czesto wrecz oblesne.
              A moze jej usta sa po prostu z naury takie.
              • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 22:29
                Usta Angeliny Jolie rosną z filmu na film. Tez są podobno
                naturalne...A przynajmniej 15 lat temu były...
              • listekklonu Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 09:14
                > Jesli te usta sa rzeczywiscie zrobione, to sa wyjatkowo dobrze
                zrobione.
                > Poprawiane usta sa zazwyczaj brzydkie a czesto wrecz oblesne.

                Usta tej pani są dla mnie bardzo brzydkie, spuchnięte jak po
                ugryzieniu owada, albo jakby dzień wcześniej chłopak jej dał po buzi
                :(( Gdyby nie to, byłaby naprawdę ładna, bo oczy i owal twarzy ma
                dobre.

                Mnie ta "moda" na grube wargi bardziej denerwuje, niż na szczupłe i
                wysokie dziewczyny. O ile jestem w stanie zrozumieć, że na kobietach
                o nieco chłopięcej figurze ubrania prezentują się najlepiej, o tyle
                nie mogę pojąć, czemu prawie wszystkie modelki mają usta wypełnione
                kolagenem.
                • iluminacja256 Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 09:30
                  nie mogę pojąć, czemu prawie wszystkie modelki mają usta wypełnione
                  > kolagenem.

                  Niech zgadne...Bo chururgia plastyczna na tym swietnie zarabia? Tak
                  samo jak na sztucznych, duzych cyckach operacyjnie dodawanych
                  wychudzonej do granic kobiecie z tej samej branzy :) Tak powszechnie
                  robi sie z modelkami bielizny.
                  Dla mnei równiez ten typ warg jest wręcz obrzydliwy, aktorki,
                  modelki oszpecaja sie tym, bo to "modne". Rzeczywiscie, wyglada jak
                  wargi sromowe po ostrym seksie :
                  i.wp.pl/rozrywka//m/news/51/n0027751.jpg
                  • listekklonu Re: Modne cialo-szkielet 02.05.09, 09:39
                    > wyglada jak
                    > wargi sromowe po ostrym seksie

                    Obrzydliwe skojarzenie, ale rzeczywiście coś jest na rzeczy :D

      • zoe.zoe Re: Modne cialo-szkielet 01.05.09, 22:29
        daslicht napisała:

        > Ja bym nie chciała. Uważam że jestem ładniejsza od tej pani, więc po
        > co? ^^


        Na forum dla brzydkich ludzi napisalas :
        daslicht napisała:

        > Nie przejmuj się - ludzie zawsze sobie coś wynajdą... co nasłuchałam się w życiu,
        > to moje. Przykłady: wielka krowa, bydlę, transwestyta, ciocia wieża,
        > nrdowska pływaczka, ehehe taka to już nie kobieta!

        Sorry ale jesli bylas przezywana m.in. od transwestyty to raczej od Iriny Shayk
        ladniejsza nie jestes :D
        • daslicht Re: Modne cialo-szkielet 03.05.09, 01:41
          Jestem, jestem ^^
          A że ludzie myślą wg schematu "wysoka kobieta na obcasach --> pewnie
          transwestyta" (na obcasach mam 185-190 cm) to juz nie moja wina.
          Ludzie mają to do siebie, że lubią wyśmiewać wszystko co jest inne
          niż przeciętne. Wiele wysokich modelek (być moze Rosjanka ze zdjęcia
          też) wspomina w wywiadach, że słyszały różne złośliwe komentarze na
          temat swojego wzrostu. Takie życie, trzeba się nauczyć to olewać.

          I jeszcze raz powtarzam, że nie chciałabym wyglądać jak ta
          dziewczyna. Może jest ładna, ale w lustrze widzę bardziej oryginalny
          typ urody (nie, nie południowy, choć też z tych ciemniejszych) i nie
          zamieniłabym go na żaden inny. A niższa też nie chciałabym być, bo
          jest to problem innych ludzi, a mój jedynie w odzieżowym :)

          Nie chcę wyglądac jak modelka. Nie odchudzam się, nie chcę się
          operować. Nie potrzebuję fotoszopa. Jestem ok :)
          • very.beautiful Re: Modne cialo-szkielet 03.05.09, 06:45
            buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahah
            ale muialam ubaw
            jezeli mowia na ciebie transwestyta to nie jest to spowodowane napewno samym wzrostem, najwyrazniej w swoich oczach jestes ladniejsza ale nie w oczach innych ;)
            a jezeli mowia tez nrdowska plywaczka to raczej wiotka tez nie jestes ;) ot taki babochlop. Ale najwazniejsze to podobac sie samemu sobie ;)
            • listekklonu Re: Modne cialo-szkielet 03.05.09, 07:20
              Co to ma być? Jakaś inwazja trolli na forum moda?
      • hotally najważniejsze w życiu jest: 03.05.09, 01:36
        jakość i proporcję- we wszystkim :)
        • daslicht Re: najważniejsze w życiu jest: 03.05.09, 01:54
          W sumie racja :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka