Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Zarzucam noszenie jeans'ow

    02.06.09, 15:14
    Pobiezne, nienaukowe (moje wlasne) badania statystyczne wykazaly ze
    jeansy ponownie urosly do ciuchowej groteski. 90% ludzi ( wiecej
    facetow) nosi te portki zupelnie bezkrytycznie , to znaczy na
    zasadzie jeans to jeans, you can't go wrong with it.
    To nieprawda.
    Minimalny juz brzuch u facetow powoduje komiczny efekt obisu na
    tylku, kolana w tych portkach sie blyskawicznie wypychaja, niby to
    wygodne ale prosze o odrobine obiektywizmu- ladne na niektorych i
    tylko niektore z tych portek sa niezle uszyte i to wcale
    niekoniecznie te najdrozsze.
    W lecie dodatkow pot cieknie po rowku, bo jeans jest gruby a cienki
    wyglada zalosnie.
    Dodatkowo, kroluje low rise i zakup czegos innego Diesel'a, True
    Religion, Citizens of Humanity graniczy z cudem. Nawet drogie firmy
    nie zawsze szyja portki "na dlugosc", to znaczy oferuja jedynie
    dlugosc proporcjonalna do rozmiaru w pasie (np. Diesel).

    Osobiscie uwazam, ze oryginalniejszy bede jeans'ow nie noszac. W
    koncu designer'skie firmy firmy szyja i inne spodnie- lepiej
    lezace na czlowieku, z materialow , ktore mozna dobrac do pory roku
    i nie pocic sie jak swinka w gorace dni, a do tego znacznie tansze.

    Zostawiam jedna pare, do nadchodzacej przeprowadzki i malowania
    garazu, reszte likwiduje.

    Jak jest z Wami w tej materii ?
    Obserwuj wątek
      • ladyjm Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 15:26
        ciekawe ile wytrzymasz:)
        • pampuh Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 15:59
          Poprzednim razem 3 lata ale wtedy bylem 10 lat mlodszy :)
          • mmaupa Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 16:03
            Powodzenia :) Ja dżinsów nie noszę od ok. 6ciu lat - mam tylko jedną parę na
            okazje typu biwak albo praca w terenie, przynajmniej wiem, że się nie podrą. Mój
            ukochany też rzadko nosi dżinsy.
            • funia81 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 12:44
              Dzinsy na biwak??? Fatalny pomysl; jak zamokna, schna godzinami.
              Mam jedna pare, nosze, ale bez wielkiego nabozenstwa... Ot, jedne z wielu spodni.
              • mmaupa Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 14:24
                Dlatego nie na kajaki, a na biwak - z wspinaniem się po drzewach i zjezdzaniem z
                gorki na tyłku. Jak jest mokro, to ich nie wkładam, fakycznie nie da sie ich
                dosuszyć. Ale szybkoschnące spodnie drą się natychmiast.
                • michalng Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 19:51
                  >Ale szybkoschnące spodnie drą się natychmiast.

                  Polecam bojówki m65. Schną błyskawicznie i są nie do zdarcia :)
                • vivi-anne Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 09:09
                  Mam jedną parę dżinsów i zyję.
      • durneip Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 16:04
        > Jak jest z Wami w tej materii ?

        a my jeszcze ponosimy. wczoraj właśnie kupiłam biało-beżowe stonewash.

        ps. zarzuć używanie apostrofu.
        • annajustyna Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 14:34
          Precz z apostrofem i jeansami! Po polsku to dzinsy, spolszczone od
          kilkudziesieciu lat...
          pl.wikipedia.org/wiki/Telemach_w_d%C5%BCinsach
      • cryptorchid Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 17:04
        Też praktycznie zarzuciłam, mają swoje zalety, ale czemu muszą doceniać je
        absolutnie wszyscy? ;) czuję się w nich jak ostatni klon, a jest tyle innych
        ubrań....
      • shellerka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 18:02
        hehe:) a ja jestem w 6 m-cu ciazy i wlasnie przestalam dopinac moje dzinsy, a ze
        pogoda jaka jest kazdy widzi nie pozostalo mi nic innego jak kupic wczoraj białe
        dzinsowe rurki - chce jeszcze granatowe i czarne. Moj problem polega na tym, ze
        przez ten brzuch musze miec biodrowki, a wlasciwie łonówki:) ktore ostatni raz
        mialam na tylku jakies 10 lat temu. To dla mnie masakra. Ciagle mam wrazenie ze
        mi widac z tylu usmiech piekarza mimo dlugich koszul, tunik i t-shirtow.
        Podziwiam naprawde podziwiam małolaty i nie tylko noszace to ustrojstwo, ale nie
        pozostaje mi nic innego jak przepękac te trzy miesiace:)
        • esceven Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 18:58
          Ja tam bym z chęcią ponosiła ale najpierw muszę zrzucić parę kilo albo jak
          shellerka - kupić coś ciążowego:)

          A tobie życzę powodzenia chociaż trochę szkoda:) Lubię facetów w dżinsach:)
          • shellerka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 19:03
            esceven, no co Ty:) ja kupilam normalne w Stradivardiusie - tyle ze takie
            niziutkie, zeby brzuch byl nad guzikiem:))) smiesznie to wyglada:) ciazowych
            ciuchow nigdy nie kupie! to totalny bezsens.
            • martadss Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 03.06.09, 17:10
              Bezsens? A jak nazwiesz zakładanie dżinsów-łonówek i standardowych bluzek w
              ostatnim trymestrze w środku zimy. Kurtka oczywiście odpięta, bo się nie dopina.
              • shellerka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 07.06.09, 08:06
                martadss napisała:

                > Bezsens? A jak nazwiesz zakładanie dżinsów-łonówek i standardowych bluzek w
                > ostatnim trymestrze w środku zimy. Kurtka oczywiście odpięta, bo się nie dopina
                > .

                nazwe to glupota. Ale w tej chwili mamy podobno prawie lato,a ja nosze dluzsze
                t-shirty i tuniki. A noszenie do tych łonówek krótkich, sięgających ledwie
                spodni bluzeczek nawet latem uważam za niesmaczne, nieestetyczne i niewygodne. A
                zima mozna zalozyc dluzszy swetr i jest ok.
                Chodilo mi o to Martadas, ze nie znosze wyciagania pieniedzy przez producentow i
                sprzedawców, czy to w przypadku np. bukietu, makijażu, fryzury, kiedy płaci się
                dodatkowe pieniądze za samo wymienienie słówka ŚLUBNY, jak i właśnie
                sprzedawania czegoś, co przydaje sie na 3-4 miesiace, wygląda jak np. normalna
                odcinana pod biustem tunika, ale ma w nazwie słówko CIĄŻOWY, CIĄZOWA...
                Generalnie idea ciążowych spodni oparta jest na łonówkach, tyle że doszyty ma
                specjalny pas z gumy... w zeszłej ciąży za bojówki z tym pasem zapłąciłam dwa
                razy tyle co za te zwykłe dzinsy w sieciówce, które znosze pewnie po ciazy. A
                założyłam je dokładnie 3 razy.
                • maguss Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 13:35
                  Do 7 m-ca ciąży nosiłam swoje dzinsy. Tez zapinane pod brzuchem.
                  Ale potem brzuch byl coraz nizej, poza tym nabralam wody więc z
                  żalem poddałam się i kupiłam ciążowe. Ale niektore ciążowe są tak
                  fajnie skrojone że wyglądają jak normalne, tylko trzeba trafic, bo
                  zwykle są namiotowe i z beznadziejnego dzinsu. Ale dwa tygodnie po
                  porodzie weszłam już w swoje dzinsy, wiec dużo się nie na
                  cierpiałam :)
        • niuniawroc Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 18:38
          W takim razie polecam dżiny ciążowe, takie z gumką na brzuch. Wizualnie szału
          nie robią ale jak dla mnie mega wygoda :)
      • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 20:05
        dzinsy mialam w zyciu dwa razy
        1) jeszcze na studiach, osobisty narzeczony ZMUSIL mnie do nabycia i
        noszenia dzinsow; "zebys byla naprawde modna"
        za maz wyszlam za kogo innego
        2) jako legalna mezatka, maz zmusil mnie do nabycia i noszenia
        dzinsow, "zebys byla modna"; od wielu lat jestem niesamowicie
        szczesliwa rozwodka

        dzinsow nie toleruje i nie rozumiem jak to mozna nosic - no dobra,
        Wilde Weste mial swoje wymagania, niby plandeka nosila sie dlugo...
        ale tak normalnie? Umberto Eco kropnal kiedys na ten temat super
        esej, polecam
        • pampuh Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 20:48
          Nie powinnas dac sie zmusic przez meza do tego czynu :))
          szczegolnie po pierwszym "dzinsowcu".
          No, to moze mam u Ciebie szanse :)) teraz, jak juz nie nosze
          dzinow :) haha.
        • filipinska.zaraza.prezydenta Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 20:56
          ad.1

          No popatrz, ja też już nie jestem z modnym wyznawcą dżinsów... Ciekawy zbieg
          okoliczności :P
        • jazzman1979 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 07:41
          Pewnie to exy podziękowali takiej egzaltowanej paniusi, co bułkę przez bibułkę i
          Umberto Eco :)

          • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 20:02
            o fakt, Umberto Eco obsluguje wylacznie egzaltowane paniusie, a
            bulke najlepiej brudnymi lapami (czeste mycie skraca zycie) :P
      • iluminacja256 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 21:38
        Ze mna w tej materii jest tak, z e jestem kobieta i chodżęw zasadzie
        tylko w spódnicach i sukienkach. Dzinsów mam dwie pary - jedne
        przetarte na tyłku i gdzie się da, mega, wygodne - w teren i
        drugie , spadajace mi z tyłka , kiepsko uszyte, ale jako tako moga
        byc do miasta lub w teren. w zadnych nei wsytąpiłabym publicznie
        przed wiekszą iloscia ludzi niż dwoje :) Sądze, ze spokojnei sie bez
        nich mozna obejsc/ Wole sztruksy
        • burmetka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 21:42
          eansach wyglada sie młodziej:P w Polsce nie ma fajnych spodni nie jeansowych
          musiscie miec spodnie ala'stara baba:P no chyba ,ze chodzicie w spodniach to ok,
          zwracam honor
          • burmetka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 21:43
            spónicach, hehehe
            • o-kurde.pl Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 10:57
              A nie może każdy nosic co chce i nie budowac zaraz do tego ideologii?
              • pollack5 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow???? 10.06.09, 19:45
                Każdy ma dostęp do lustra i własne poczucie estetyki - i tyle.
                • dixi Re: Zarzucam noszenie jeans'ow???? 11.06.09, 22:08
                  ja noszę, bo lubię, chodzę w modelach które dobrze na mnie leżą, dzinsy plus
                  t-shirt, top albo koszula to dla mnie żelazny zestaw świąteczno-weekendowy :) a
                  dziś żeby zrobić przyjemność własnej mamie odstroiłam się w sukienkę do
                  kościoła, no i czułam się jak stróż na boże ciało :) w sukienkach do pracy jak
                  najbardziej, no i na wesele - na pozostałe okazje dzinsy ;)
          • burmetka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 21:43
            o nie moge pisac- w spódnicach !
          • iluminacja256 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 21:46

            > eansach wyglada sie młodziej:P

            Za to w kieckach wyglada sie ładniej i seksowniej :P
            • burmetka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 21:55
              w kieckach tak:)ale w tych innych niejeansowych spodniach to babcino sie wyglada.
              • iluminacja256 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 22:06
                Nie byłabym tego taka pewna :)

                Dobrze skrojone płócienne spodnie to cudo, podobnie jak miękkie
                sztruksy czy bawelniano-płócienne bojówki. Codziennie mijam na
                ulicy setki dziewczyn wbitych w dzinsy, a z tych 100 - 40 oszpacają
                własnie te dzinsy - albo za ciasne , albo powodują efekt boczków bo
                za małe, albo w ram raz, ale figura nie do biodrówek,a w sklapach
                same biodrókwi albo zwęzane, a nogi niekoniecznie do tego typu
                spodni , albo na nózkach jak patyczki itp, itd...Osobiscie znam dwie
                dziewczyny , które wyglądają swietnie w dzinsach na 30, które je
                nosi .
                • jane-bond007 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 22:13
                  uwielbiam dziny, nienawidze sztruksow... jesli dziewczyna nie jest
                  szczupla wyglada w nich jak pluszak :/
                  bojowki ok, lniane tez nosze, zwykle materialowe rzadko
              • vickydt Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 04.06.09, 00:16
                bidulka, fajnych niedżinsowych spodni nie widziala.
          • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 22:57
            > eansach wyglada sie młodziej:P

            ciekawe od kogo/czego ;P
            • crises Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 15:15
              Od samego siebie bez dżinsów.
              • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 20:01
                o kurcze... to tutaj tyle przedwczesnie podstarzalych... chyba
                zasluguja na wspolczucie...
      • karmelek4 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 22:19
        A ja namiętnie kupuję, noszę i nie wyobrażam sobie bez nich życia :)
        A...i bardzo lubię diesla, ale kusi mnie JBrand...ponoć cała "warszawka' się
        nimi zachwyca..ciekawe, czy warte swojej ceny ???
        Poczekam, aż dotrą do Katowic ( za 100 lat) i wtedy ocenię.
        • pampuh J Brand 03.06.09, 19:11
          Byc moze...nic mnie nie zdziwi w wykonaniu warszawki. Zreszta, te
          jeansy prezentuja sie akurat niezle, warto jednak zauwazyc ze
          przwdopodobnie zadna z modelek nie przekracza 45 kilo przy wzroscie
          175? ( OK, z wyjatkiem linii maternity;) Ale i one sa szczuple
          chociaz z brzuchami.
          A teraz- gdzie kobiety o budowie bardziej zblizonej ? Sam dalem sie
          nabraz na jeans firmy 7 kiedys- na modelach na necie to wszystko
          wygladalo ze ach ach, a jak zalozylem to od razu odeslalem z
          powrotem. A nie jestem ani otyly ani brzuchaty .

          www.jbrandjeans.com/pl/c/104.html
      • black-emissary Zarzucam noszenie spodni 02.06.09, 22:39
        Spodnie ponownie urosły do ciuchowej groteski. 90% ludzi (więcej facetów) nosi portki zupełnie bezkrytycznie, to znaczy na zasadzie spodnie to spodnie, you can't go wrong with it. To nieprawda! Minimalny już brzuch u facetów powoduje komiczny efekt obisu na tyłku, kolana w portkach się błyskawicznie wypychają, niby to wygodne, ale proszę o odrobinę obiektywizmu - ładne na niektórych i tylko niektóre z portek są nieźle uszyte...
      • nie-niebieska Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 22:40
        od 3 lat nie nosze dzinsow, bo sa niewygodne

        przerzucilam sie na sukienki, bo mam od razu gore i dol, wiec rano idzie szybciej
        ale tobie to raczej nie grozi :)
        • zielona.filizanka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 02.06.09, 22:51
          uwielbiam dzinsy, nie wyobrazam sobie bez nich zycia;) mozna przeciez je nosic
          na wiele sposobow i wykorzystywac w strojach o roznym charakterze i klimacie. Co
          nie znaczy ze nie nosze rowniez kiecek, leginsow, szortow i tp.
      • heike_kitsch Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 03.06.09, 12:51
        Osobiście staram się unikać takich definitywnych decyzji modowych,
        jak całkowite odcięcie się od jakiegoś rodzaju ubrań. Był czas,
        kiedy jeansowe rurki były podstawą mojej garderoby. Obecnie
        najbardziej lubię nosić sukienki i spódnice, jednak wciąż posiadam
        kilka par dobrych jeansów na różne okazje. I tak, moje jeansowe
        zbiory składają się z idealnie leżących na mnie granatowych rurek
        bez przetarć, które w połączeniu z prostą białą koszulą lub zwykłym
        t-shirtem tworzą klasyczny, aczkolwiek zawsze modny zestaw na dni
        pt. 'nie-mam-się-w-co-ubrać'. Czarne rurki noszę znacznie rzadziej,
        ale też posiadam, a co :) Bardzo odpowiada mi obecna moda na tzw.
        'bojfriendy': mam takowe i noszę z dużym upodobaniem, łącząc je z
        butami na obcasach dla zrównoważenia męskich i żeńskich elementów
        stroju (idealną parę znalazłam w kolekcji miss60ty :) Oprócz tego w
        mojej szafie zjaduje się jedna para jasnych, dosyć odjechanych
        jeansów do bardziej rockowych, ostrzejszych stylizacji oraz stare,
        poszarpane jeansy diesla o prostym kroju, w których najczęściej
        chodzę po zakupy do spożywczego. Razem: 5 par. I choć nie jestem
        maniaczką jeansów, nie zamierzam się ich z szafy pozbywać, gdyż na
        pewne okazje, dni czy warunki pogodowe są po prostu niezastąpione :)

        Myślę jednak, że dla osób noszących wyłącznie jeansy, fajnym
        doświadczeniem mogłaby być zabawa w odkrywanie spodni z innych
        materiałów, choćby dla urozmaicenia własnej szafy i dla poszerzania
        modowych horyzontów :)

        PS.: Jedynym materiałem, którego nie wyobrażam sobie na swoich
        nogach, jest sztruks (ale tego nie wyobrażam sobie na jakiejkolwiek
        części mego ciała). Na nogach innych osób - proszę bardzo; na mnie
        samej - nie, dziękuję.
      • lolka290 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 06.06.09, 10:28
        w końcu... ja się pytam jaki jest sens noszenia dzinsów przy 30
        stopniowym upale albo i wiekszym?? ja od razu dostaje wysypki...
        niecierpię spodni w ogóle.... nosze sukienki i spodnice.... ostatnio
        jakoś tak że welurowe dresy mi się zdarzało bo tak zimno na polu...
        ale już je schowałam i wyciągnełam grubsze rajstopy i to załatwi
        sprawe... dżinsy na lato niet!! :)
      • jeriomina Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 06.06.09, 22:12
        Ja też ostatnio mam takie refleksje...niezależnie od autora wątku. Zostawiłam ze
        dwie pary do noszenia "normalnie", resztę mam schowaną "po domu", "na weekend",
        "na wakacje".

        Dżinsów bez domieszki elastanu nie noszę już od lat.
      • k1k2 dla mnie jeansy to podstawa 09.06.09, 00:06
        mam 6 par i mniej wiecej tyle samo par innych rodzajow spodni.

        cenie sobie ich trwalosc, roznorodnosc, wygode (nie musze prasowac!)
        i latwosc doboru pozostalych elementow stroju.

        poza tym w dobrze skrojonych jeansach zgrabna pupa wyglada jeszcze
        zgrabniej

        a na faceta wystarczy jeden rzut oka zeby wiedziec czy ma wyczucie w
        sprawach mody, czy jedzie w/g zasady 'jeansy to jeansy' i sie nie
        zna :-)
      • sundry Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 09:02
        Noszę i będę nosić.Oczywiście nie w upał.
      • turbo_wesz Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 12:40
        nieeeeeeee! nie rób tego, człowieku, błagamy cię.
        • 8y Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 13:38
          Jak jestes facetem to masz w glowie sucho....takie g na foum wypisywac. Szkoda
          czasu by o tym nawet myslec a juz by pisac to w ogole.
          • turbo_wesz Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 21:47
            efekt strony głównej, podejrzewam. też nie noszę jeansów, nie wiem dlaczego to
            zrobiłem, nie mogłem się powstrzymać, przepraszam

            p.s. zresztą, jak naprędce podczas pisania tego komentarza sprawdziłem, mój
            trolli post był dopełnieniem tego forum - szokująco uprzejma wymiana poglądów

            p.p.s. jak się zastanowię to jednak założyłem jeansy raz albo dwa w ciągu
            ostatnich 8 lat, i jeszcze do pracy na ogrodzie czasem, ale to, jak sądzę, się
            nie liczy
      • art1919 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 14:29
        Lata marzyłem o dzinach pierwsze moje to szariki potem elpo i podróby Lee, potem
        originalne wranglery i wildcaty. Trochę lat już się poniewieram po tym tu padole
        łez i lepszych gaci nie ma na świecie.
        W pracy nikt mi nie każe się wbijać w garniaczek no to biegam w dzinach lub
        sztruksiakach.
        art
        • balajanek Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 19:15
          Też jestem z pokolenia które wyniosło wranglery i rifle na ołtarze ale w
          przeciwieństwie do moich rówieśników miałem wiedzę że dżinsy na wówczas
          mitycznym Zachodzie to gacie robociarskie.Dlatego nigdy,powtarzam nigdy ich
          sobie nie kupiłem.Dzisiaj mając ponad 50 latek wykańczam portki po moim synu
          nosząc je przy okazji remontów,napraw samochodu itp prac.Spójrzcie jak jednakowo
          wyglądają ludzie na ulicy chodzący w dżinsach.Tak jak Chińczycy albo pólnocni
          koreańczycy w jednakowych mundurkach a la Mao.
          Dżinsy to taki odzieżowy Mc Donald's obciach jednym słowem.
          • pampuh I to chyba najlepiej uzupelnia moj post :) 09.06.09, 19:54

            Niewiele tu zmienia fakt ze z jeansu zrobiono , doslownie, i
            religir ( True Religion ..... :) bo generalniem mimo barw, odcieni
            i stopnia dewastacji ciagle to niemal identyczne portki. Porownanie
            do mundurkow chyba dosc trafne.
      • cartman71 A zarzucaj sobie 09.06.09, 15:02
        Nie pocę się jak świnka i nie jest mi w nich gorąco. Chodzę w tym w czym mi
        wygodnie i tyle w temacie. Mam głęboko w dupie czy komuś się podoba czy nie.
        Jedni nie lubią jeansu inni bojówek a jeszcze inni (tak jak ja) różnych ścierek
        sprzedawanych pod nazwą spodnie w gó...anych sklepikach typu Reserved czy H&M.
        • pampuh Re: A zarzucaj sobie 09.06.09, 19:48
          Szczesliwie nie wszyscy , jak Ty, sa skazani na bytowanie w Polsce
          i zakupy w wymienionych sklepach. gdybym mail tylko opcje H&M lub
          Reserved to prawdopodobnie i jensow bym nie porzucil.
          • cartman71 Re: A zarzucaj sobie 09.06.09, 20:49
            No pewnie, nie ma jak cywilizacja;-). Ja nie narzekam kupuję timberland, tommy
            hilgiger, camel etc.
            • pampuh Re: A zarzucaj sobie 09.06.09, 21:31
              Tommy Hilfiger to juz zadna cywilizacja.
              ...............
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37637&w=96216957&a=96216957
              • oldbay Re: A zarzucaj sobie 10.06.09, 00:25
                Wklejasz link do własnego wątku, który na dodatek nie cieszył się
                zbyt wielką popularnoscią i rozwinął sie do może 10 postów. Nie wiem
                jakie ciuchy nosisz ale ja dla siebie znalazlam wiele fajnych rzeczy
                marki TH. I nie jestem dziadkiem ale dwudziestoparoletnią
                dziewczyną. To prawda, że zwykle sa to "grzeczne" ubrania ale
                wyobraź sobie że nie każdy chce chodzić wylansowany jak pop gwiazda
                z rowkiem na wierzchu, i na takie własnie ciuchy jest tez
                zapotrzebowanie. Więc nie nasmiewaj sie że to zadna cywilizacja, bo
                te ciuchy sa zwykle dobrze uszyte, porzadne, skromne i pasują do
                szkoły czy do pracy.
                To znaczy zależy gdzie pracujesz...

                A poza tym własnie dzis kupiłam na wyprzedazy piekne dzinsowe szorty
                TH wbrew pozorom bez pretensjonalnego logo na wierzchu. Mamusia mnie
                nie ubiera i okularów tez nie noszę (choc nie wiem co ma piernik do
                wiatraka).
                -
                oldbay
        • oldbay Re: A zarzucaj sobie 10.06.09, 05:21
          Wydaje mi się, że jeśli ktos nigdy nie miał na tyłku dobrze
          skrojonych dzinsow, odpowiednich dla danego typu figury to nie
          zrozumie, że takie spodnie to podstawa każdej porządnej garderoby.
          Moim zdaniem Polacy za bardzo i za slepo podazaja za modą. Jak modne
          dzwony to wszyscy się w nie wbijają, jak rurki to kazdy obowiązkowo
          kupuje 3 pary, jak kozaczki do kostki to widać je na każdej nodze. A
          nie kazdemu w tych modowych nowościach dobrze.
          W dobrze dobranych do figury dzinsach nie odsłaniających połowy
          rowka kazdemu bedzie dobrze i wygodnie. Oczywiście to spodnie nie na
          upały czy na jakieś eleganckie wyjścia, ale to juz kwestia dobrego
          smaku.
          -
          oldbay
      • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 17:24
        Też powoli z jeansów rezygnuję. Kilt jest wygodniejszy. :)
        • gwiezdna.matylda Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 18:28
          strikemaster napisał:

          > Kilt jest wygodniejszy. :)

          ...i seksowny :]
        • black-emissary Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 19:21
          strikemaster napisał:
          > Też powoli z jeansów rezygnuję. Kilt jest wygodniejszy. :)

          To może kilt jeansowy? :)
          • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 19:43
            Przyznaję, wygodniejszy od jeansowych spodni. Bardzo dobry pomysł. :)
            • black-emissary Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 19:52
              No to za podrzucenie pomysłu domagam się zdjęcia! ;)
              • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 01:13
                Swojego zdjęcia w kilcie nie mam, więc Ci nie mogę wysłać, ale znalazłem coś, co może Ci się spodobać:

                www.youtube.com/watch?v=3_S7kTez-_I&feature=related
      • rx55 orginalny będziesz jak zajmiesz się sobą 09.06.09, 20:03
      • watersnakes2 Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 20:08
        > Jak jest z Wami w tej materii ?

        W tej materii od zawsze sztruksy albo len.
        Mam tylko jedna pare dzinsow, kupilam tylko dlatego ze to dzwony w dodatku
        superszerokie na dole. A i tak rzadko nosze.
        I generalnie wole sukienki.
      • milewidziany Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 22:52
        Masz rację. Już kiedyś chciałem poruszyć ten temat publicznie.
        Po pierwsze w dżinsach wygląda się niechlujnie zwłaszcza w
        niedopranych.
        Po drugie mają niepraktyczny krój. Chodzi mi o przednie kieszenie.
        Spóbujcie coś z nich wygrzebać jak Wam się śpieszy.
        Po trzecie z racji gęstego tkania materiał dżinsowy jest mało
        przewiewny.
        Od dawna noszę spodnie bawełniane lub sztruksowe w zimie.
        A najbardziej denerwują mnie "wieśniacy" pracujący w biurach
        ubrani w dżinsy. To lekceważenie interesantów. W Administracji czy
        w Bankach należy nosić stroje stosowne dla tych instytucji.We Francji
        to jest nie do pomyślenia. Takiego lub taką w dżinsach wylaliby z
        pracy na zbity pysk, po uprzednim kilkakrotnym upomnieniu-zaznaczam.
        • madry11 Nie ma nic gorszego niż wytarte sztruksy... 10.06.09, 09:01
          Niestety sztruksy dość szybko się wycierają. To oczywiście zależy od jakości ale
          generalnie przy częstym noszeniu nawet najlepsze sztruksy po roku mają cienkie
          przecierki na tyłku sprawiając, że wygląda się jak szympans. Dlatego
          zdecydowanie stawiam na dobrze skrojone dżinsy.
        • pavvka Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 15:50
          milewidziany napisał:

          > w dżinsach wygląda się niechlujnie zwłaszcza w
          > niedopranych.

          A w niedopranych spodniach niedżinsowych wygląda się chlujnie?
        • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 18:15
          > A najbardziej denerwują mnie "wieśniacy" pracujący w biurach
          > ubrani w dżinsy. To lekceważenie interesantów. W Administracji czy
          > w Bankach należy nosić stroje stosowne dla tych instytucji.We Francji
          > to jest nie do pomyślenia. Takiego lub taką w dżinsach wylaliby z
          > pracy na zbity pysk, po uprzednim kilkakrotnym upomnieniu-zaznaczam.

          Jak widać, w niektórych aspektach Polska jest od Francji nowocześniejsza. Co w tym złego, że pracownicy biurowi mają wygodniej i sami mogą decydować, w co sięubrać?
          • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 21:24
            > Jak widać, w niektórych aspektach Polska jest od Francji
            nowocześniejsza

            lub niechlujniejsza
            przepisy ubraniowe wprowadzono wlasnie dlatego ze zbyt wielu
            pracownikow nie ma pojecia jak sie ubrac, dzieki czemu niejedno
            miejsce pracy wyglada jak chlew

            czy w dzinsach jest wygodniej tez bym dyskutowala, no jeszcze zalezy
            wygodniej od czego - byc moze od wlosiennicy :P
            • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 21:35
              Wygodniej niż w spodniach od garnitutu, na przykład.
              Wiem, że to dział moda, ale dlaczego chcecie na siłę innym pomagać w kwestii doboru stroju? Nie lepiej by było, gdyby każdy miał prawo ubrać się tak jak chce, jak mu jest wygodniej? Dlaczego ludzie w nieklimatyzowanych biurach mają być szczelnie zawinięci, jak mumie egipskie? Bo tak jest mniej niechlujnie?
              • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 22:14
                > Wygodniej niż w spodniach od garnitutu, na przykład

                ???? mnie jest wygodniej w garniturze

                > ale dlaczego chcecie na siłę innym pomagać w kwestii do
                > boru stroju?

                nikt nikomu na sile w niczym nie pomaga, ktos nie lubi dzinsow i
                glosno to powiedzial, a stronnictwo prodzinowe robi z tego cala
                afere ideologiczna

                > Nie lepiej by było, gdyby każdy miał prawo ubrać się tak jak chce,
                > jak mu jest wygodniej?

                czyli, jak komus tak wygodniej, niech chodzi nago albo wyswiniony
                jakimis smrodliwymi substancjami? a jesli taki nagus ma cialo po
                prostu obrzydliwe, to dlaczego ja np. mam byc narazona na podobny
                widok?

                > Dlaczego ludzie w nieklimatyzowanych biurach mają być s
                > zczelnie zawinięci, jak mumie egipskie? Bo tak jest mniej
                niechlujnie?

                co ma szczelne zawiniecie do tematu? aha, juz wiem: dzinsy szczelnie
                opatulaja nosiciela, no fakt ubranie idealne na brak klimatyzacji
                tak ze, mozesz sie opatulic i wygladac niechlujnie

                w sumie, uwazam jak ktos w tym watku, nie mam sily szukac wpisu, ze
                dzinsy w Polsce funkcjonuja jako sui generis status symbol, z uwagi
                na pamiec ich niedostepnosci za lat komunizmu; pewne sfery moga
                rowniez pamietac lata 60, kiedy dzinsy byly symbolem hippisowskiej
                rebelii... ludzie na litosc boska, to bylo pol wieku temu, czas sie
                zalapac na zmiany w modzie, zwlaszcza ze dzisiejszy dzins,
                nafaszerowany lajkra, ma sie do oryginalu jak piesc do nosa
                • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 22:28
                  > ???? mnie jest wygodniej w garniturze

                  A mi nie, co mam na to poradzić?

                  > nikt nikomu na sile w niczym nie pomaga, ktos nie lubi dzinsow i
                  > glosno to powiedzial, a stronnictwo prodzinowe robi z tego cala
                  > afere ideologiczna

                  Autor tego podwątku postuluje, żeby w polskich biurach zaostrzyć dress code, z czym się stanowczo nie zgadzam.

                  > czyli, jak komus tak wygodniej, niech chodzi nago albo wyswiniony
                  > jakimis smrodliwymi substancjami? a jesli taki nagus ma cialo po
                  > prostu obrzydliwe, to dlaczego ja np. mam byc narazona na podobny
                  > widok?

                  Nie chodzi o zezwolenie na ekstremę, tylko złagodzenie rygorystycznych i bezsensownych (czyli nie mających logicznego wyjaśnienia) zasad dotyczących ubiorów w miejscu pracy.

                  > co ma szczelne zawiniecie do tematu? aha, juz wiem: dzinsy szczelnie
                  > opatulaja nosiciela, no fakt ubranie idealne na brak klimatyzacji
                  > tak ze, mozesz sie opatulic i wygladac niechlujnie

                  Garnitur, szczególnie w połączeniu z krawatem (który nie pełni jakiejkolwiek funkcji poza zwisaniem i duszeniem właściciela) robi to znacznie skuteczniej niż jeansy.

                  > w sumie, uwazam jak ktos w tym watku, nie mam sily szukac wpisu, ze
                  > dzinsy w Polsce funkcjonuja jako sui generis status symbol, z uwagi
                  > na pamiec ich niedostepnosci za lat komunizmu; pewne sfery moga
                  > rowniez pamietac lata 60, kiedy dzinsy byly symbolem hippisowskiej
                  > rebelii... ludzie na litosc boska, to bylo pol wieku temu, czas sie
                  > zalapac na zmiany w modzie, zwlaszcza ze dzisiejszy dzins,
                  > nafaszerowany lajkra, ma sie do oryginalu jak piesc do nosa

                  Czyli na co mamy się przerzucić? Na garnitury? Też stare, do tego paskudne i niewygodne. A moze na kilty? Właśnie próbuję to przeforsować, ale jakoś słabo mi to idzie.
                  • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 22:38
                    > Czyli na co mamy się przerzucić?

                    to zabrzmialo jakby dzinsy stanowily jedyne mozliwe ubranie we
                    wszechswiecie... tymczasem to tylko niszowe gacie, popularne wsrod
                    dzieci (ciezko je zniszczyc) oraz nastolatkow (pociete zyletkami,
                    stanowia wizualny obraz buntu na jaki dzisiejeszego nastolatka nie
                    stac), dla reszty populacji po prostu tania propozycja na wycieranie

                    nawet Amerykanie, badz co badz autorzy tego wynalazku, nie epatuja
                    sie dzinsami az tak...
                    • strikemaster Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 11.06.09, 22:54
                      > to zabrzmialo jakby dzinsy stanowily jedyne mozliwe ubranie we
                      > wszechswiecie...

                      Bo właściwie stanowią jedyne w miare wygodne ubranie we wszechświecie. Ja sobie wymyśliłem, żeby przerzucić się na kilty, bo są jeszcze wygodniejsze, ale na wyjście w kilcie, czy nawet jakichś niejeansowych krótkich spodniach do pracy na razie raczej nie mogę sobie pozwolić, więc jeansy są jedyną opcją (sztruks jest mniej wygodny a garnitur to całkowita porażka).

                      > nawet Amerykanie, badz co badz autorzy tego wynalazku, nie epatuja
                      > sie dzinsami az tak...

                      Toteż ja się nimi nie epatuję, tylko nie mam alternatywy.
                      • zettrzy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 12.06.09, 19:58
                        > Bo właściwie stanowią jedyne w miare wygodne ubranie we
                        wszechświecie.

                        ciekawe, od 30 lat za wygodne uwaza sie sweats i pochodne, a dzinsy
                        zeszly na pozycje niszy dla wielbicieli distressed look

                        ja osobiscie nie znam zbyt wielu ubran mniej wygodnych niz dzinsy,
                        no ale to jest moja prywatna percepcja
      • justinehh Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 09.06.09, 23:47
        Dżinsy najłatwiej skrócić i dopasować ...
      • tegopalcy Re: Zarzucam noszenie jeans'ow 10.06.09, 00:05
        A my uważamy Twój sposób na oryginalność za żałośnie-idiotyczny. Noś,
        co Ci pasuje, ale, na litość, nie nie obnażaj się tak potwornie, rozprawiając publicznie o swoich motywach.

        A brzuch radzimy zwalczyć na siłowni.
        • pampuh A kto to "my"? 10.06.09, 05:01
          ?tegopalcy napisał:

          > A my uważamy Twój sposób na oryginalność za żałośnie-idiotyczny.
          W czyim to imieniu piszesz ? My - Polacy? My- zwolennicy PiS?
          My- Europejczycy? Wyjasnij, prosze.
      • pampuh Juz wiem, to polski problem 10.06.09, 05:08
        Te atak niezadowolonych z pomyslu porzucenia jeansow.
        Po prostu nie bardzo jest w PL-u alternatywa. Co kupic w zamian? W
        USA moge nabyc doslownie setki super skrojonych designerskich potrek
        z materialu ( nie-cargo, nie bojowki, nie 3/4 bog wie czego, nie
        rybaczki , etc) nie majach niz wspolnego z jeansem, co pozostaje
        modnisiom w PL? H&H albo Reserved, bo Diesel,True Religion czy
        chocby Levi's nie oferuje nic w zamian.
        Well- trudno, swietnie. Nie musicie sie jednak zaraz burzyc !
        • maklert Re: Juz wiem, to polski problem 10.06.09, 08:58
          "co pozostaje
          modnisiom w PL?"

          Uwielbiam takie teksty. Założenie, że PL skazane na PL... Ja ubieram się w
          Mediolanie. Nie, nie jestem "nadzianym burżujem". Po prostu takie czasy, że
          podróż do Mediolanu kosztuje mnie mniej, niż para dzinsów Levi`sa, trzeba tylko
          zamawiać bilety lotnicze kilka miesięcy wcześniej i zorganizować sobie czas. W
          Mediolanie chyba nie brakuje wg Ciebie dobrych marek?! I o dziwo nie kosztują
          nie wiadomo ile. Trzeba się tylko orientować co i gdzie.

          Ps. Noszę różne rodzaje spodni. Śmieszne wydają mi się ideologie i fobie
          odnośnie jeansów. Nie nosisz - fajnie, nosisz - też fajnie... Napiszesz o tym
          książkę? Ehh..
          • pampuh Re: Juz wiem, to polski problem 10.06.09, 14:44
            maklert napisał:


            >
            > Ps. Noszę różne rodzaje spodni. Śmieszne wydają mi się ideologie
            i fobie
            > odnośnie jeansów. Nie nosisz - fajnie, nosisz - też fajnie...
            Napiszesz o tym
            > książkę? Ehh..


            Dla mnie jest smieszne co innego. Ze napisalem post nt. powiedzmy ,
            stylowego widzimisie a dostalem procz normalnych komentarzy
            mieszanke obelg, uwag na temat mego charakteru i stanu umyslowego.
            Tekst z opcjami ciuchowymi w Polsce rowniez wzial sie z czyjegos
            dosc glupiego komentarza.
            Wspolczuje ze musisz bilety zamawiac kilka miesiecy wczesniej, ja
            po USA na ogol latam na standby i rzadko kiedy wracam z niczym do
            domu z lotniska.
          • liisa.valo Re: Juz wiem, to polski problem 12.06.09, 15:18
            Taaaa, bo w Polsce to są same szmaty w sklepach i porządne ciuchy kupi się
            najbliżej w Mediolanie. Dobrze, że na drugą półkulę nie lecisz.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka