Mam pytanie odnosnie form prawidlowego trzymania dziecka... Jestem bardzo
poczatkujaca mama, moj Maluszek skonczyl 7 tygodni i od samego poczatku jego
ulubiona pozycja, kiedy jest na rekach jest pozycja W PIONIE. Przyznam
szczerze, ze nie pilnowalam tego, by glowke mial zawsze na ramieniu (czyli
tak jak w tych poradnikowych pozycjach), ale trzymany byl zawsze prosto, nie
podtrzymywany za pupke i glowke zawsze mial podtrzymywana. Wg poloznej bylo
OK.
Ale nie wszystkim podoba sie jak trzymamy dziecko. Niejednokrotnie slysze
uwagi na temat sposobu trzymania naszego dziecka. I o ile sie denerwuje, o
tyle zaczyna mnie to martwic, czy aby dziecku nie robimy krzywdy...

Zawsze
po jedzeniu stosujemy ten sposob trzymania, ladnie sie Malemu odbija i jak
nosimy go po domu, to ten sposob noszenia go najbardziej mu pasuje...
Powiedzcie, czy cos robie jednak nie tak jak trzeba??? Maly naprawde nie lubi
pozycji lezacej w ogole, na rekach pozycja "na fasolke" w zasadzie od
poczatku nie wchodzila w gre...