Dodaj do ulubionych

Dzieciece upadki

08.03.05, 16:02
Jesli ktoras mama moze mi cos na to powiedziec to bardzo o to prosze.Moja
coreczka gdy miala 8 mcy(teraz ma 10 mcy) spadla z wersalki na
podloge.Strasznie sie zamartwiam z tego powodu.Nic jej sie takiego nie
stalo,plakala ale po chwili juz byla spokojna.Spadla na plecki.Ja ciagle o
tym mysle.Pytalam lekarza czy wszystko jest w porzadku to powiedzial ze
tak.Jesli dziecko nie wymiotowalo to nie bylo wstrzasu.Czy ktoras mama
zetknela sie z takim problemem.Bardzo was prosze o jakies
odpowiedzi.POzdrawiam.Magda
Obserwuj wątek
    • doroota Re: Dzieciece upadki 15.03.05, 19:29
      mój synek wypadł z leżaczka w wieku 5 miesięcy na główkę i wydawało mi się,że
      nic się nie stało.płakał tylko chwilkę a potem zachowywał się normalnie.
      Jednakże po 2 dniach widać i czuć pod palcami było miękkie miejsce i to był
      krwiak. W szpitalu okazało się ,że maluch złamał sobie kość czaszki i
      musieliśmy zostać w szpitalu przez 4 dni. Tak więc czasami niegroźnie
      wyglądające upadki mogą skończyć się tragicznie. pozdrawiam
    • matna_b Re: Dzieciece upadki 15.03.05, 22:02
      Moja starsza córka, żywe srebro, ma za sobą kilka upadków z łóżka. Po każdym z
      nich, zgodnie z zaleceniem lekarza, po prostu ją obserwowałam. Miałam
      reagować, gdyby zaczęła wymiotować, miała rozszerzone źrenice, potykakała się
      czy przewracała. Nigdy na szczęście nic takiego się nie działo.
      Jestem pewna, że i z Twoją córeczką wszystko w porządku.
      Pozdrawiam
      Martyna
      • madaw Re: Dzieciece upadki 21.03.05, 13:50
        Bardzo Wam dziekuje za odpowiedzi dziewczyny.Dodaly mi one otuchywink Mam jednak
        jeszcze jedno pytanko:Jesli chodzi o wymioty to moja mala w sumie ich nie
        miala,byl jeden taki wymiot ale podczas jedzenia kaszki.W tym dniu co upadek i
        wlasnie podczas karmienia wyplula,a wlasciwie tak jakby zwymiotowala troche
        kaszki.I nie wiem co mam o tym myslec.Bo nie byl to samoistny odruch wymiotny
        tylko podczas jedzenia.I byl to ten jeden raz.Zaznaczam ze napewno nie bylo to
        ulanie sie,tak jak dzieciom czasem sie ulewa po jedzonku.Chodzi o to ze nie
        wiem ile tych wymiotow powinno byc zeby uznac to za cos grozniejszego.Czy
        ktoras z Was wie cos wiecej na ten tamat? Dodam jeszcze ze mala upadla na
        plecki czyli na glowe(z tylu) jednoczesnie.Pozdrawiam goraco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka