amb25
31.05.05, 09:15
Panie Ewo i Dziewczyny
Pozowliłam sobie napisać ten list z prośba o poradę.
Często z Dzieckiem (2,5 roku) jeździmy na wieś. Ale niedawno męża ukąsił tam
kleszcz (szczęście w nieszczęściu, że to nie dziecko) no i jest chory na
boreliozę. Oglądałm go gdy pojawiło się zaczerwienienie i nic nie widziałam.
Ukąszenia oczywiście nie pamięta, w lesie nie byliśmy, bawilismy się tylko na
trawniku przed domem i raz poszliśmy na spacer miedzami i śródpolnymi
dróżkami. Lekarka stwierdziła, że najprawdopodobniej ugryzl go kleszcz ale w
postaci nimfy które są praktycznie niewidoczne (jest to postać młodociana)lub
komar (bo też przenosza boreliozę) ale to znacznie mniej prawdopodobne. Teraz
jest w trkacie antybiotykoterapii.
Czy może mi Pani polecić jakiś skuteczny środek głównie przeciwko kleszczom
(a w szczególności tej formie czyli nimfom) no i przeciwko komarom? W aptece
jest duży wybór, ale mam wrażenie, że farmaceuci nie za bardzo mają o
działaniu takich środków, ale przynajmniej uczciwie się do tego przyznają.
Będę bardzo wdzięczna za porady. Chciałabym nadal jeździć z dzieckiem na
wieś, bo świetnie się tam czuje. Ale borelioza to duże ryzyko...