agem
12.03.06, 20:47
Już od ponad 3 miesięcy na brodzie mojej 13-miesięcznej córci tkwi
krosteczka. Jest wypukła, koloru skóry, nie widać w niej żadnego płynu,
zaczerwienienia czy czubka. Dziecku nie przeszkadza, ale wydaje mi się, że
jest już tam zbyt długo, a ostatnio nawet jakby urosła. Trochę przyponina mi
krostki, które pojawiały się rok temu u mojej drugiej córki i o których
lekarz powiedział, że podejrzewa jakąś przyczynę kontaktową, pocieranie, itp.
Te krostki również były długo, ale zeszłe same.
Przy okazji ostatniej wizyty u pediatru pokazałam mu tę krostę i ocenił ja
jako włókniak, który najprawdopodobniej będzie kiedyś do wymrożenia. Na razie
zaproponował smarowanie Lorindenem A, czyli maścią z kwasami w celu
złuszczania skóry. Ostatnio zauważyłam też, że obok tej krostki pojawiła się
jeszcze jedna mniejsza, a kolejna podobna jest na podbródku.Co ewentualnie
jeszcze mogę z tym zrobić?