sbial
26.03.06, 09:57
pani doktor, nie mam siły; jestem załamana. Synek ma 19 miesięcy. Kiedy
skończył 14 miesięcy zaczęły się problemy ze skórą. Zaczerwienienia, suchość,
swędzenie. Byliśmy u specjalisty, ale za wiele nie dowiedzieliśmy się. Oprócz
tego, że to "chyba AZS", no i oprócz leków , które nam przepisano. Dostaliśmy
Pimafucor, Elidel, balsam SVR (Xerialine), syropki, ... Dziecko smarowaliśmy
jakiś czas sterydem, potem Elidelem, balsamem co chwila. Ale nic nie pomaga!!!
Ile można tak go męczyć?
Teraz słyszałam, że Elidel jest rakotwórczy - czy to prawda? Mam przestać
stosować?
Czy to możliwe, że mocznik zawarty w SVR może podrażniać? Bo Kajtek drze się w
niebogłosy, kiedy go tym smaruję (wcześniej tak nie było). Czy po prostu nie
chce, żeby już smarowano czymkolwiek?
Dodam, że poprawy nie ma w ogóle, jest gorzej...
proszę o podpowiedź, co z tym robić???