Dodaj do ulubionych

grzybica na buzi

26.08.06, 22:32
Na buzi (ok. 1,5 cm od kacika ust) pojawiła się mała czerwona plamka,
wyglądała jak zaczerwieniony ślad po zadrapaniu, następnie rozszerzyła się.
Teraz jest to zaczerwieniony, niemal idealny okrąg o średnicy ok. 1 cm, lekko
zaczerwieniony, w środku skóra jest nieznacznie bledsza.
Z tej kolistej formy wnioskuję, że jest to grzybica. Do lekarza idę dopiero w
poniedziałek, na razie smaruję clotrimazolem. Posmarowałam też wacikiem
zwilżonym wodą z lacidofilem (żeby zakwasić środowisko - grzyby lubią
zasadowe). Czy można zastosować coś jeszcze, z rzeczy ogólnie dostępnych?
Dodam, że wcześniej były w buzi nawracające pleśniawki, następnie zmiany
grzybiczne na pośladkach. Jedno i drugie leczyłam gencjaną, bo skoro pomogło w
buzi, to i z drugiej strony też powinno. Na pośladkach smarowałam dodatkowo
właśnie clotrimazolem, zaleconym przez lekarza, ale gencjana była stanowczo
bardziej skuteczna. Smaruję też brodawki gencjaną.
Zastanawiam się, skąd się to paskudztwo wzięło na buzi - czy to kwestia
alergicznej reakcji na Bebilon HA (mała ma lekką skazę) lub kurczaka czy na
coś innego (je wszystko, co w słoiczkach dozwolone po ukończeniu 5 mies.).

Czy macie jakieś doświadczenia z grzybicą na buzi? Co stosowałyście?

U mnie do tej pory najlepiej spisywała się gencjana, chociaż dziecko już
trzeci tydzień wygląda na buzi strasznie, ludzie na spacerze się za nami
oglądają.
Czekam na wasze odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • malgorzata.jazdzyk Re: grzybica na buzi 28.08.06, 18:58
      Bez obejrzenia dziecka trudno jest postawić właściwe rozpoznanie. Zalecam wizytę
      u lekarza pediatry, który po zbadaniu dziecka postawi diagnozę i zaleci stosowne
      leczenie. Pozdrawiam.
      • madziaz Re: grzybica na buzi 05.09.06, 11:00
        Byłam u pani doktor z pleśniawkami, byłam później ze zmianami na pośladkach,
        wywołanymi przez drożdżaki, a następnie z grzybicą na buzi. Pani doktor nie
        zaproponowała mi nic, poza tym, co już zastosowałam. Przepisała dodatkowo
        nystatynę do stosowania doustnego. Chodzi mi o to, że pleśniawki (które zresztą
        ustąpiły i pojawiły się po czterech dniach przerwy), to objaw a przyczyna leży
        gdzieś głębiej. Nie jest nią raczej brak higieny dotyczącej butelek, zabawek itd.
        Czy ktoś jest w stanie podać mi hipotetyczne przyczyny takiego stanu rzeczy?
        Może będę w stanie coś wyeliminować.
        • krasnoludekw Re: grzybica na buzi 05.09.06, 17:48
          A może to objawy candidy??????????????
        • 5_monika Re: grzybica na buzi 05.09.06, 18:19
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30155
          • primavera_73 Re: grzybica na buzi 07.09.06, 23:30
            Czytałam już wcześniej o tym świństwie i modlę się, żeby to nie było to. W
            Słupsku nie namierzyłam jeszcze lekarza, który miałby o tym pojęcie. W tej
            chwili kończymy kurację nystatyną doustnie (na przewód pokarmowy) i gencjaną
            (miejscowo na pleśniawki) równocześnie. W poniedziałek idę żebrać o skierowanie
            na posiew z kału. Jeżeli wyjdzie candida, to nie wiem, co robić, bo leczenie
            dietą i citroseptem nie wchodzi w rachubę w wieku 5,5 mies. Mam nadzieję, że
            nasza homeopatka coś pomoże, bo na pediatrę w przychodni nie mam co liczyć (mój
            syn dostał swędzącej wysypki na wakacjach, komentarz: skierowania do alergologa
            nie mam co dawać, bo zanim pani się dostanie na wizytę, to wysypka sama
            przejdzie). Ręce opadają...
            • 5_monika Re: primavera_73 08.09.06, 11:50
              na pewno h. pomoże smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka