pchla

26.10.06, 22:09
witam
dzis zobaczylam na glowie mojej dwuletniej coreczki slady zaschnietej krwi,
tak jakby cos rozdrapala. Podczas wieczornego mycia glowki znalazlam 1 martwe
zwierzatko, bardzo dokladnie je obejrzalam i porownalam ze zdjeciami w
internecie, praktycznie nie mam watpliwosci, ze to pchla (nie wesz).
Przeszukalam dokladnie wlosy, nie znalazlam nic wiecej.
Mam pytanie, co robic? Czy to stanowi jakies zagrozenie, mam isc do lekarza,
czy nie przejmowac sie i obserwowac, co bedzie dalej? Dodam, ze mamy krolika,
mala nie miala kontaktu z psami ani kotami.
Bardzo dziekuje za pomoc
pozdrawiam
    • agau7 Re: pchla 30.10.06, 15:32
      Myślę, że te pchły może mieć królik. Ja miałam chomiki i z nimi masę pcheł.
      musiałam skorzystać z pomocy weterynarz i odpchlić dom i zwierzątka. Dziecku
      raczej nic nie będzie, bo moim dzieciom nic się nie stało, a pcheł było dużo!!!
      Potem tylko miałam obsesję na tym punkcie i codziennie szorowałam domestosem
      wszystkie podłogi!!!
      • mamapaptylka Re: pchla 30.10.06, 15:47
        U nas w domu nie ma zwierząt a pchły dostaliśmy "gratis" razem z drewnem do
        kominka z tartaka. Widać przespał się w nim jakiś piesek lub kotek. Małemu nic
        nie było ale z tego co się orientuje to pchły przenoszą jakieś choroby. Myślę
        że jak cię coś zaniepokoi to wtedy do lekarza.
        • funia007 Re: pchla 31.10.06, 14:16
          bardzo Wam dziekuje!!! na razie spokoj, nie zauwazylam ani nowych ugryzien ani
          zyjatek, ale jestem bardzo czujna wink
          pozdrawiam!
    • malgorzata.jazdzyk Re: pchla 01.11.06, 17:04
      Leczenie polega na eliminacji źródła zakażenia a dodatkowo miejscowo stosuje się
      maści z kortykosteroidami i doustnie leki przeciwhistaminowe, które powinien
      zalecić i zapisać lekarz. Pozdrawiam.
      • panekd Re: pchla 07.12.06, 16:46
        Moje dziecko wstalo rano pogryzione. Mialo swedzace krostki , po jednej na
        uchu , policzku, dloni, paluszku i nodze. Pozniej w ciagu dnia zabilam u niego
        w pokoju komara. Po dwoch dniach bylam z nim u lekarza w innej sprawie, ale
        lekarza zainteresowaly krostki i definitywnie stwierdzil, ze sa to slady po
        ugryzieniu przez pchly.W domu nie ma zwierzat i dziecko nie mialo ostatnio
        zadnego kontaktu ze zwierzetami. Czy pchla nie gryzlaby raczej w brzuch lub
        plecy , a nie w odkryte czesci ciala? i czy nie powinna byc codziennie nowa
        krostka, a nie kilka naraz jednej nocy i dalej nic? Mam wiele watpliwosci.A
        jesli to zeczywiscie pchla, to jak ja wytropic i jak sie jej pozbyc?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja