funia007
26.10.06, 22:09
witam
dzis zobaczylam na glowie mojej dwuletniej coreczki slady zaschnietej krwi,
tak jakby cos rozdrapala. Podczas wieczornego mycia glowki znalazlam 1 martwe
zwierzatko, bardzo dokladnie je obejrzalam i porownalam ze zdjeciami w
internecie, praktycznie nie mam watpliwosci, ze to pchla (nie wesz).
Przeszukalam dokladnie wlosy, nie znalazlam nic wiecej.
Mam pytanie, co robic? Czy to stanowi jakies zagrozenie, mam isc do lekarza,
czy nie przejmowac sie i obserwowac, co bedzie dalej? Dodam, ze mamy krolika,
mala nie miala kontaktu z psami ani kotami.
Bardzo dziekuje za pomoc
pozdrawiam