10.04.19, 11:04
List krakowskich nauczycieli:

"Zaniepokojeni obecną sytuacją w polskiej oświacie, chcemy wyrazić zdecydowany sprzeciw wobec wielu działań, które nie mają nic wspólnego z dobrem uczniów, zwłaszcza w kontekście egzaminu zaplanowanego na 10 kwietnia.
Jako nauczyciele i pedagodzy jesteśmy zdruzgotani tym, jak bardzo cynicznie manipuluje się opinią publiczną, co dzieli rodziców i nauczycieli. Podjęliśmy trudną decyzję o rozpoczęciu strajku, mając pełną świadomość tego, że przesunięcie egzaminów nie będzie miało tak negatywnych konsekwencji, jak nieprzemyślana i chaotyczna reforma.
Po raz kolejny okazało się jednak, że jesteśmy traktowani niepoważnie, a każdego z nas można zastąpić na egzaminie osobami nieposiadającymi odpowiednich uprawnień (np. badań lekarskich, zaświadczenia o niekaralności czy ważnego szkolenia BHP) i umiejętności. Biorąc pod uwagę emocje gimnazjalistów, ósmoklasistów i ich rodziców, pragniemy odnieść się do najbardziej palących kwestii:
1. Podkreśla się, że „priorytetem są egzaminy” i apeluje się do nauczycieli, by zawiesili strajk, co jasno pokazuje, że nauczyciele nie liczą się jako strona dialogu; znamienne jest zrzucanie odpowiedzialności za przeprowadzenie egzaminów na dyrektorów szkół i OKE – i to te podmioty poniosą konsekwencje nieprzemyślanych decyzji. Dla nas - nauczycieli oczywiste jest, że w obecnej sytuacji termin egzaminów powinien być przesunięty po to, by uniknąć przeprowadzania ich w chaosie, co z pewnością zaowocuje licznymi odwołaniami od procedur (warto przypomnieć, że są na to dwa dni) i jeszcze większą frustracją zarówno zdających, jak i ich rodziców, tym bardziej, że reforma pozbawiła obecnych ósmoklasistów szansy na rzetelne przygotowanie się do egzaminów;
2. Powtarzane w dyskursie publicznym sformułowania takie, jak: „nieopuszczanie uczniów”, „dobro dziecka”, „szczególna misja nauczyciela” w kontekście mających się odbyć egzaminów brzmią cynicznie i absurdalnie, biorąc pod uwagę fakt, że do tej pory owo „dobro uczniów” nie liczyło się wcale – konsekwencją naprędce wprowadzonej reformy edukacji są np. przepełnione klasy, nauka na trzy zmiany, zapomniany rocznik sześciolatków z 2009 r., dla których nie ma miejsca w obecnym systemie edukacji, sytuacja absolwentów szkół branżowych, którzy po ukończeniu nauki nie będą mogli podjąć pracy w wyuczonym zawodzie, bo nie będą pełnoletni czy wreszcie skumulowanie dwóch roczników w liceach we wrześniu tego roku;
3. Brak jakichkolwiek szerszych konsultacji w sprawie nowej podstawy programowej ze środowiskiem nauczycieli - praktyków sprawił, że w efekcie powstała podstawa programowa niemożliwa do zrealizowania. Warto zaznaczyć, że nazwiska autorów owej podstawy ujawniono dopiero na mocy wyroku sądowego – czyżby sami nie byli dumni ze swojego „dzieła”?
4. Zdumiewający jest brak „planu B”, który zapobiegłby egzaminacyjnemu chaosowi, tym bardziej, że związki zawodowe od stycznia usiłowały się porozumieć ze stroną rządową; znane były zarówno terminy egzaminów, jak i termin zapowiadanego strajku;
5. Powszechnie zapomina się, że nauczyciele strajkują zgodnie z prawem, którego nie można ich pozbawić; sugeruje się za to, że bycie nauczycielem to misja, a tej nie postrzega się jako zawodu. Warto zatem podkreślić, że teraz w Polsce strajkuje ponad 74% szkół, a ich liczba wciąż rośnie.
Historia pokazuje, że przesunięcie terminu egzaminów (jak miało to miejsce w 1993r. w przypadku matury) nie oznacza końca świata, za to wyraźnie dowodzi, że w państwach nieszanujących inteligencji „świątynię wolności zamienia się na pchli targ”
Strajkujący nauczyciele z V LO im. A. Witkowskiego w Krakowie"
Obserwuj wątek
    • sorel.lina Re: List 10.04.19, 13:28
      Dziewięćdziesiąt minut - Leszek Sokołowski

      Do łamistrajków list otwarty
      Szanowni nauczyciele, którzy postanowiliście z wiadomych tylko sobie powodów podjąć pracę, choć pracy tej de facto nie ma. Piszę do was list, bo niezwykle trudno w takim krytycznym momencie jak dziś inaczej potraktować to działanie. Wobec setek tysięcy nauczycieli, których sytuacja jest zdecydowanie gorsza niż wasza to właśnie postawa, którą wykazujecie się podczas dni próby nie pozostaje bez echa.
      Zdecydowana większość moich, ale także waszych koleżanek i kolegów przystąpiła do strajku. Stanęli ramię w ramię obok siebie w walce o godną płacę, szacunek do siebie i przyszłość polskiej szkoły. W tak ogromnej skali nie było protestu od dawna – osobiście nie pamiętam choć już nie jestem młodzieńcem – i nie było także tak wielkiej względem siebie lojalności naszej grupy zawodowej. W godzinie próby postanowiliście zostać przy tablicy w pustej klasie. Nie ma uczniów, bo większość naszej grupy strajkuje, a zajęcia są zwyczajnie odwołane. Jesteście do dyspozycji dyrektorów placówek oświatowych, którzy także mają ogromny dyskomfort. Oni nie mogą strajkować, a będąc często członkami związków zawodowych zwyczajnie wykonują swoje obowiązki. Po zakończeniu protestu to na nich spadnie ogromna odpowiedzialność, aby życie w szkole „po” wyglądało poprawnie. Współpraca, która w szkole jest rzeczą naturalną i potrzebną będzie skażona tym jak zachowaliście się teraz.
      Jesteście nauczycielami tak samo jak ci, którzy strajkują. Nie rozstrzygam czy lepszymi czy gorszymi. Po normalizacji do szkoły wrócą uczniowie. Na zebraniach z rodzicami spotkacie się także z nimi. Nie unikniecie pytań w swoim środowisku, w którym żyjecie. „Jak zachowałeś się w godzinie próby?” Pomyślcie o swoim autorytecie – przede wszystkim - wśród dzieci i młodzieży. Dajecie przykład młodym ludziom jak należy żyć i jak należy postępować gdy idzie o godność i solidarność. Co będzie, gdy uczeń zapyta wprost o to czy zwyczajnie nie było Panu wstyd stać naprzeciw, gdy inni poświęcali się także dla Pana?
      Wiele już napisano o postulatach i negocjacjach. Zdiagnozowano sytuację, a także wskazano drogi rozwiązania sytuacji w jakiej znaleźliśmy się wszyscy. Piszę do was – łamistrajki - jako wasz kolega. Oczywistym jest, że nie zakończę znajomości. Oczywistym jest jednak to, że nasze relacje zmienią się. I nie chodzi tu o niezapłacone pieniądze mnie, a tobie wypłacona pensja wraz z nadgodzinami. To sprawa wtórna choć ważna. Tu rzecz idzie o imponderabilia. O moralność i to jaki przykład dajesz młodym ludziom – także swoim własnym dzieciom. Twarz ma się tylko jedną i ona jest z tobą do końca życia.
      Po pierwszym dniu ogólnokrajowego strajku przesyłam tobie tekst, który zawiesili na jednej ze swoich placówek pracujący w niej nauczyciele: „Jeśli walczysz to możesz przegrać. Jeśli nie podjąłeś walki to już przegrałeś” Przyłącz się jutro, a jak będzie trzeba to pojutrze. Bądź z nami, a nigdy już sam nie będziesz.
      Dołączam do tego listu także cytat Augustyna z Hippony do wszystkich nauczycieli: „Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą”. Możemy drodzy nauczyciele nie wygrać, ale walczyć o godne płace i naszych uczniów trzeba.
      • sorel.lina Re: List 10.04.19, 14:06
        List studentów

        My, studenci Filologii polskiej, którzy wybrali specjalizacje nauczycielską.
        My, młodzi, niedoświadczeni jeszcze ludzie, którzy wiele wartości wynieśli z Waszych zajęć.
        My, zarażeni Waszą pasją.
        W końcu też my, przyszli nauczyciele języka polskiego, którzy za kilka lat staną przed uczniami, żeby otworzyć im oczy na świat i pokazać, że szkoła to nie tylko zbiór zadań i sprawdziany, ale także nauka szacunku, empatii, tolerancji, ciekawości drugiego człowieka.
        Wiemy, że przyjdzie nam popełnić wiele błędów, które czegoś nas nauczą, a może i nie zawsze.
        Wiemy, że znajdzie się uczeń, którego nasze zajęcia nie zainteresują.
        Wiemy, że pewnie nie raz będziemy zastanawiali się, dlaczego podjęliśmy akurat taką decyzję podczas wybierania kierunku studiów.
        Jednocześnie wiemy, że przyjdzie taki moment, kiedy będziemy mogli być z kogoś dumni.
        Wiemy, że piękno pracy nauczyciela polega na tym, że im więcej zainwestujesz w ucznia, tym więcej on zainwestuje w świat.
        Wiemy, że szkoła to nie budynek, lecz ludzie.
        Wiemy, że każdy uczeń, jak i nauczyciel jest jedyny w swoim rodzaju i nie da się go zastąpić.
        I z całą świadomością tego, co już wiemy i czego jeszcze nie wiemy, chcemy kontynuować to, co Wy rozpoczęliście.

        Drodzy Nauczyciele,
        Dziękujemy Wam za przekazaną wiedzę.
        Dziękujemy Wam za obecność i poświęcony czas.
        Dziękujemy Wam za to, że walczycie o naszą przyszłość!
        #muremzanauczycielami #wspieramynauczycieli #protestzwykrzyknikiem #filopolo
        • sorel.lina Re: List 10.04.19, 14:30
          Uczniowie zabrali głos:

          http://i65.tinypic.com/f1xhy0.jpg

          Setki uczniów i uczennic skandowały hasło „Dobra praca, godna płaca!”, wspierając swoich pedagogów w drugim dniu ich strajku
          Młodzi Polacy domagają się też większej demokratyzacji szkoły i wpływu samych uczniów na szkolny program.
          9 kwietnia, dzień po rozpoczęciu strajku nauczycieli, uczniowie i uczennice warszawskich szkół zebrali się pod siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej przy ul. Szucha, aby wesprzeć walczących o podwyżki pedagogów. „Dobra praca, godna płaca!” – skandowali.

          „Moja mama jest nauczycielką i widzę, ile przygotowuje się do lekcji, korzysta z dodatkowych materiałów, za które czasem sama płaci. To i sprawdzanie długich wypracowań z języka polskiego składa się więcej niż 40 godzin pracy w tygodniu” – mówiła OKO.press uczennica LO im. Narcyzy Żmichowskiej.

          „Edukacja jest bardzo potrzebna i zawód nauczyciela jest bardzo potrzebny, a jest bardzo ciężki. A ich płaca jest bardzo niska i chcemy im pomóc”, mówiła inna uczestniczka strajku.

          Uczniowie wyrażali też własne niezadowolenie z systemu edukacji, który ich zdaniem jest niedemokratyczny i skupia się na zbędnej faktografii, a nie umiejętnościach i problemach współczesnego świata, takich jak zmiany klimatu. Ze sceny padło kilka punktów, nad którymi uczniowie i uczennice zamierzają debatować między sobą i konsultować z ekspertami, aby rozwinąć je i przedstawić politykom:

          Systemowa gwarancja przestrzegania praw ucznia
          Demokratyczna reprezentacja młodzieży we współpracy z władzą na każdym szczeblu
          Wpływ uczniów i uczennic na program ich edukacji
          Zapewnienie nauczycielom godnego wynagrodzenia za ich pracę

          „Za chwilę będziemy gigantyczną siłą, która poruszy ten system edukacji”, mówił Michał Sienicki, jeden z organizatorów strajku.

          „Postanowiliśmy wziąć sprawy w swoje ręce. Nasz głos będzie słyszany. Mamy siłę. Mamy głos!” – z zaimprowizowanej sceny zagrzewali uczniów przedstawiciele Strajku Uczniowskiego. Zachęcali do zastanowienia się nad przyszłością szkoły i edukacji w ogóle.

          „Nie zejdziemy z tych ulic, dopóki ministerstwo nie wyjdzie do nas i nie będzie z nami rozmawiać”.

          „Czasy, gdy uczniowie milczeli, skończyły się!”

          „Marzy mi się szkoła, w której będzie szacunek, wolność wyboru i wspólnota. Czas zacząć ją robić! Nie czekajmy na dorosłych i polityków. Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasem wiek przychodzi sam. Zacznijmy działać i poczekajmy na dorosłych – jak będa gotowi to do nas dołączą.
          Nie mówię, że mamy gotowe odpowiedzi. Dzisiaj powinniśmy głośno zacząć zadawać pytania, jak powinna wyglądać edukacja. Model edukacji z XIX wieku może nie być do końca adekwatny do tego, co dzisiaj sie dzieje na świecie, do tempa zmian, które mamy”
          – mówił Kacper Lemiesz.

          Organizatorzy protestu pod MEN zapowiadają podobne działania w całym kraju. Zachęcają swoich rówieśników, by zapisali się do ich rodzącej się organizacji i zaangażowali w ruch.
          • sorel.lina Re: List 10.04.19, 14:40
            Polacy do strajkujących nauczycieli:

            http://i66.tinypic.com/24yzhhu.jpg

            Szok i niedowierzanie na Nowogrodzkiej. Ponad 85% Polaków popiera strajk nauczycieli, wynika z ankiety, którą prowadzi telewizja Polsat. Do tej pory zagłosowało blisko 272 tysiące osób. To największe badanie tego typu w Polsce. Plany, by skonfliktować środowisko nauczycieli z rodzicami spaliły więc na panewce a strajk może też doprowadzić do upadku rządu.
            Sondę zorganizowała TV Polsat

            http://i64.tinypic.com/9052qr.jpg

            http://i66.tinypic.com/20gnn2f.jpg

            Nic dziwnego, że mina Beaty Szydło i jej koleżanek w czasie negocjacji z ZNP była taka smutna. Strajk może bowiem wszystkie panie pozbawić szans na wybór do europarlamentu. Społeczeństwo odrzuca agresywną retorykę wobec nauczycieli i żąda pozytywnych zmian w rozwalonym systemie edukacji. Dzisiaj polska szkoła tkwi w głębokim kryzysie.
            • sorel.lina Re: List 10.04.19, 14:42
              http://i64.tinypic.com/2qbyeev.jpg
              • sorel.lina Re: List 10.04.19, 14:49
                http://i67.tinypic.com/2sbpnxw.jpg
                • sorel.lina Re: List 10.04.19, 15:03
                  https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/56523240_852477528438205_4289374277917999104_o.jpg?_nc_cat=104&_nc_eui2=AeHBbm8NYRkbZIUh9OL4EFhhh9PGG2xqcjqmQA_FPI2cjIMDuAWGs2-3Mi5J6A7P0a9nxj0aA8VAjAfzHn6wCFZQeFx1ODMgkBNMZZi4BizkCw&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=01b76cac6d0c74d3f10b7817f17eb731&oe=5D44EE65
                  • sorel.lina Re: List 10.04.19, 15:18
                    Konrad Rola to 19-letni uczeń klasy maturalnej VIII Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. Wysłał list do najważniejszych osób w państwie, który dotyczył sytuacji nauczycieli. Pod listem podpisało się jego 250 kolegów i koleżanek.

                    http://i66.tinypic.com/11ttoic.jpg
                    http://i65.tinypic.com/1zdlmwn.jpg

                    Jak napisał w liście jest nie tylko uczniem szkoły średniej, ale też "patriotą zatroskanym o przyszłość i losy naszej ojczyzny". "Widząc ogrom pracy, jaki nasi nauczyciele wkładają w naszą edukację (…) jest nam po ludzku wstyd, kiedy słyszymy, ile zarabiają" – czytamy w piśmie, które zostało skierowane także do premiera Mateusza Morawieckiego i minister edukacji Anny Zalewskiej.
                    Jak ocenił Konrad, praca nauczycieli jest głównie poświęceniem i za to 19-latek im podziękował w imieniu swoim i kolegów. Dodał, że "osoby zatrudnione w sieciach sklepów na stanowisku sprzedawca/kasjer (nie umniejszając w żaden sposób ich pracy i wysiłkowi) zarabiają tyle samo lub nawet więcej od ludzi, którzy są odpowiedzialni za wychowanie kolejnych pokoleń Polek i Polaków w równej mierze co ich rodzice, dziadkowie czy opiekunowie".

                    "Nauczyciele są zdesperowani i sfrustrowani, co całkowicie rozumiemy" – przyznał licealista i zaapelował o jak najszybszy konsensus rządu z nauczycielami i udzielenie im podwyżek w żądanym wymiarze.

                    Co do prezydenta Dudy, to gdy w Warszawie w Centrum Dialogu zbliżały się rozmowy ostatniej szansy, zauważył na Instagramie, że przyszła wiosna. Wyraził radość z tego powodu i zachęcił do aktywności na świeżym powietrzu. Do wpisu dołączył zdjęcia kwiatków i liczne hasztagi.

                    http://i64.tinypic.com/68ads6.jpg
                    • sorel.lina Re: List 10.04.19, 15:25
                      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/57039823_10213689127754872_3318418370000322560_n.jpg?_nc_cat=110&_nc_eui2=AeHkRUp8CFOdisvBbM87JwYvddqPqWL1Q5O5TkozobiYKwRjWzoelBdmtsvmWhbBpfD1pZLqWhtOr7iELhXmwoOp6kpSJrPP4JbDQ5Qt08yAYg&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&oh=96de3df19767c1c660b0fdb2fca0b2a4&oe=5D4E2E82
                      • sorel.lina Re: List 10.04.19, 15:49
                        Prof. Antoni Dudek: Inteligenci to nie elektorat PiS

                        Nie ma się co dziwić, że prezes Kaczyński gra tak, a nie inaczej. Jasne, można się oburzać, że taka optyka PiS cywilizacyjnie nie bardzo służy rozwojowi Polski, ale prezes już dawno pogodził się z faktem, że inteligencki, wielkomiejski elektorat, czyli tak zwana klasa średnia, nie chce na PiS głosować. Ma natomiast perspektywę w historycznej próbie wyeliminowania ze wsi PSL - mówi prof. Antoni Dudek, politolog i historyk, wykładowca UKSW
                        • sorel.lina Re: List 10.04.19, 15:54
                          http://i66.tinypic.com/w1z595.jpg

                          My zostaliśmy oszukani przez rząd. Uważajcie. Nie dajcie się, nie poprzestawajcie w strajku. Macie ogromne szanse wygrać - mówi Wirtualnej Polsce Tomasz Karauda, lekarz rezydent. Sam przez kilka miesięcy protestował z innymi rezydentami, prowadził też głodówkę. Radzi nauczycielom, jak nie dać się oszukać przez rząd.

                          http://i65.tinypic.com/142y9w6.jpg

                          Kilka miesięcy protestu, 29 dni głodówki. Tak wyglądał strajk lekarzy rezydentów. Wierzyli, że po porozumieniu się z rządem sytuacja w służbie zdrowia poprawi się. Dziś podkreślają, że po ponad roku od podpisania porozumienia, część zapisów pozostała jedynie na papierze. Szczególnie najważniejszy - wzrost nakładów na ochronę zdrowia.

                          "Drodzy Nauczyciele, po 14 miesiącach od porozumienia nadal gros szpitali nie wypłaca podwyżek. Wczoraj, w 12h lekarze zgłosili nam 67 takich szpitali. A to tylko wierzchołek. Nauczyciele! Bądźcie ostrożni i czujni! Na głównym postulacie, procent PKB na zdrowie, też zostaliśmy oszukani" - ostrzega Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.
                          • dunajec1 Re: List 10.04.19, 18:18
                            Nauczyciele tez zostana oszukani,niestety.
                            "..nie glosuja na pis to sa gorsi jak swinskie ogony..."-jarek.
                            No moze nie calkiem tak ale cos kolo tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka