Dodaj do ulubionych

Do mam dzieci z Azs.

09.11.07, 21:22
Czesc dziewczyny,u mojej 4 mies,coreczki stwierdzono AZS dlaczego
tak pozno,bo to dluga chistoria(pediatra sama chciala leczyc moje
dziecko twierdzac,ze to samo przejdzie)wiec sama zaczelam szukac
prywatnie dermatploga, pediatre i alergologa.i wkoncu znalazlam.I
moje pytanie jest takie.jaki leki stosujecie na ta skore bo moaj
Lenia dostala do kapania Lipikar b.do natluszczania to samo i
exomega.w razie bardzo zaognionej skory masc Adventen.Czy udalo wam
sie wyleczyc dzieciaczki,do kiedy taka skora sie utrzymuje? Dajcie
mi nadzieje ze bedzie coraz lepiej smile Pozdrawiam Monika
Obserwuj wątek
    • azi77 Re: Do mam dzieci z Azs. 11.11.07, 21:57
      Kochana nie pocieszę.
      Moja 3 miesięczna córcia też ma azs.Kapię ją w oilatum i smaruję oilatum
      soft.ale my dopiero będziemy mieć wizytę u alergologa i zobaczymy co poradzi.
      jakie objawy ma twoje dziecko?
      U nas suche plamki na rączkach i nóżkach.
    • monia832 Re: Do mam dzieci z Azs. 13.11.07, 10:12
      suche plamy na raczkach,nozkach,klace piersiowe,plecach,buzce.niraz
      sa te place zaognione.
      • mamciulka-nikulka Re: Do mam dzieci z Azs. 13.11.07, 14:06
        mój synek ma 11 miesięcy i problem od 3 tygodnia życia. U nas
        najpierw twierdzono, że to od wody, a może od proszku, potem, że to
        skaza białkowa, a teraz to już wogóle alergia pokarmowa w pełnym
        wydaniu. Kiedy po raz pierwszy zaczęłam używać maści Elidel,
        problemy skórne szybko zaczęły ustępować i nie powracały. Niestety
        jest to droga maść, bo 15g kosztuje 82zł, ale są apteki gdzie jest
        tańsza - ja kupuję za 66zł (na receptę). Mogę ją z czystym sumieniem
        polecić, bo nie zawiera sterydów. A oprócz niej koniecznie trzeba
        nawilżać przesuszoną skórę, nawet przy każdym zmienianiu pieluchy.
        Ja dodatkowo kąpałam dziecko w ugotowanym siemieniu lnianym, bo z
        jednej strony siemie zmiękcza skórę, no a z drugiej woda nie jest
        taka chemiczna, bo jednak ugotowana. AZS ustąpiło po 1.5 miesiąca
        kuracji Elidelem, ale niestety szczepionka na bazie jajka kurzego,
        tak uczuliła synka, że już nawet Elidel nie był w stanie poradzić
        sobie ze zmianami na skórze. Walczyliśmy dobre 2 miesiące, żeby
        zaleczyć sączące się rany i pękającą do krwi skórę. Ważne jest żeby
        wiedzieć skąd się wzięło u dziecka AZS - przeważnie to kilka
        czynników, które trzeba wyeliminować.
        • malakunia75 Re: Do mam dzieci z Azs. 17.11.07, 10:05
          Witam, moja córcia ma skonczone 8 m-cy i od urodzenia problemy ze skórą.Prawdop.
          jest uczulona na bialko mleka krowiego, jajka, kurczaka, marchew i wiele
          innych.Karmie piersia i jestem na ścislej diecie eliminac.Pomimo tego caly czas
          ma jakies zmiany na skorze, raz jest lepiej a za chile nie wiadomo od czego
          gorzej.Ostatnio nie moglam uporac sie z mocno zaczerwienioną swedzaca skora na
          dekolcie i brodzie.Dermatolog zalecił Laticort masc na noc, Linole krem w ciagu
          dnia +syrop Zaditen-ketotifen.Jestem zaskoczona ze po 2 dniach smarowania skóra
          jest duzo lepsza(wczesniej tez smarowalam hydroc. i nie bylo takiej
          poprawy)Polecam Linole bo ona zawsze nam pmagala(wczesniej na łojot.zap.
          skóry).Odnośnie Elidelu, to w Polsce jest zarej. od 2 r.ż wiec u młodszych
          dzieci nie powinno sie stosowac.Pozdrawiam.
    • mama_marunia Re: Do mam dzieci z Azs. 30.11.07, 14:03
      syn na 26 miesięcy - AZS od 7 tygodnia życia. Da się z tym żyć tylko trzeba
      nauczyć sie odpowiedniej pielęgnacji i dbać o diete. Marunio w chwili obecnej ma
      skórę jak zdrowe dziecko. AZs niestety jest na całe życie, choć lekarze
      twierdzą, że się wyrasta...tak naprawde okresy pogorszenia przeplatają się z
      okresami remisji...
      • gazdzinka1 Re: Do mam dzieci z Azs. 08.12.07, 19:44
        Moją córkę leczę od 6 lat. I prawdę mówiąc nic nie pomaga. Ma cały czas suchą
        skórę(masci i kremy znanych firm u niej nie skutkują), często drapie się do
        krwi. Oby Ciebie to nie spotkało i Twojego maluszka.
        • 21mamuska Re: Do mam dzieci z Azs. 16.11.08, 19:51
          Mam ośmiomiesięczną córeczkę, przez 4 miesiące karmiłam ją piersią i było
          wszystko dobrze, nie wiedziałam o AZS .Po tych 4 miesiącach nastąpiła skaza
          białkowa, zmiana mleka i leczenie jej suchej skórki. W nocy przez tą alergie
          potrafi się budzić w nocy 10 razy. A po kąpieli jest krzyk i płacz , drapanie do
          samej krwi. Boję się , że też będzie miała tak długo AZS. Na razie ją smaruję
          robionymi maściami a do kąpieli dodaje Atopin i smaruję w ciągu dnia
          Emolium,dostaje też Ketotifen,od dwóch dni lepiej śpi,mam nadzieję,że jej to pomoże.
      • kocica27 Re: Do mam dzieci z Azs. 19.11.08, 16:39
        Napisz, proszę, jak pielęgnujesz jego skórę? Czy stosowałaś kiedykolwiek sterydy?
        My dopiero rozpoczynamy walkę i naszą pielgrzymkę po lekarzach. Pierwszy już
        przepisał sterydy, ale nie zamierzam ich stosować, dopóki następni tego nie
        potwierdzą. Mam jeszcze umówione 2 kolejnych lekarzy, a następni 2 - będziemy
        się umawiać. Tak, że z tej zacnej 5 może już wybierzemy kogoś, kto budzi nasze
        zaufanie.
    • 1alicja580 Re: Do mam dzieci z Azs. 08.12.07, 22:14
      Mam 4-letnią córkę z AZS OD 3 m-ca życia. Na początku było źle,
      później w wieku ok 2 lat, bardzo żle. A od 3 roku życia jest dobrze,
      a ostatnio nawet bez objawów. Co mogę poradzić, lekarz może
      przepisać receptę na maść robioną z wit A, 5 zł z refund(jak się nie
      mylę). Będzie lepiej, na pewno, tylko cierpliwie troszcz się o
      maleństwo. Pomyśl co ją może uczulać, może czekolada (itp) to uczula
      moją Małą.
      Pozdrawiam
    • monia832 Re: Do mam dzieci z Azs. 10.12.07, 17:12
      Moja mala oprucz Bebilonu pepti nic innego nie dostaje,no dzis dalam
      jej pierwszy raz marchew i czekam czy beda jakies objawy.Tym co mam
      i ja kapie i smauje na szzcescie pomaga ale z szyjka i dekoltem nie
      moge sobie poradzic caly czas sie drapie az do krwi wiec nawet nie
      daje nic jak ma lapki nie drapki.Ale sa dni ze corka wyglada pieknie
      jak by nic nie miala a nieraz takie dni ze az mi plakac sie chce jak
      biedne moje dziecko wyglada.Daje jej codziennie Zyrtek i wydaje mi
      sie ze pomada.Po prosru slow na to cholerstwo nie ma.Ale dajemy rade
      i zycze to wszyskim mamom
      • nefyth Re: Do mam dzieci z Azs. 12.12.07, 21:45
        Skóra dziecka jest bardzo wrażliwa i szczególnie ważna jest jej odpowiednia
        pielęgnacja. Dieta eliminacyjna to jedna sprawa ale równie ważne jest dbanie o
        odpowiednie nawilżanie skóry - tak aby została przywrócona naturalna bariera.
        Ważne jest także pozbycie się gronkowca, który przyczynia się do nasilania zmian
        skórnych.
        Na rynku ostatnio pojawiła się seria przeznaczona właśnie dla dzieci ze skórą
        atopową - o ile pamiętam i nie pomylę nazwy to pharmaceris AT. Godna uwagi, od
        dwóch tygodni używamy z małym. Dziecko dobrze reaguje co mnie się podoba. smile
        • wscieklamorfi Re: Do mam dzieci z Azs. 13.12.07, 09:30
          Moja Julcia ma 2,5 roku, lekarze stwierdzili u niej AZS jak miała 3
          tygodnie. przez pierwszy rok stosowałam mydełko Sebamed i balsam z
          serii SVR, różne olejki. Potem przez jakiś czas było dobrze, skóra
          była jak u zdrowego dziecka. A teraz od ponad roku znowu pojawiły
          się zaczerwienione miejsca, na nóżkach, rączkach i na plecach.
        • mama.dama Re: Do mam dzieci z Azs. 13.12.07, 21:16
          potwierdzam, również to stosujemy, i bardzo sobie chwalę. Wcześniej
          używałam Lipikaru ale córka mówiła, że ją szczypie, poza tym jego
          cena jest powalająca. A tych kosmetyków Erisa używam sama i jestem
          bardzo z nich zadowolona.
          • wscieklamorfi Re: Do mam dzieci z Azs. 14.12.07, 09:30
            no niestety te kosmetyki, które pomagały córce są strasznie drogie.
            przykładowo szampon 350 ml kosztuje 150 zł...właśnie czytała gdzieś
            o kosmetykach dr Ireny Eris!!muszę poszeraćbig_grin
          • asiula_2 Re: Do mam dzieci z Azs. 14.12.07, 10:13
            My również stosujemy Pharmaceris AT. Wcześniej kąpałam dzidzię w
            Oilatum ale efekty nie były zadowalające. Sama też w okresie zimowym
            używam tych kosmetyków bo mam bardzo przesuszoną skórę.
            • ritaroll Re: Do mam dzieci z Azs. 15.12.07, 20:22
              ja słyszałam też o kąpieli w nadmanganianie potasu oraz mące ziemniaczanej ale
              wydaje mi się to dość amatorskie. sama używam kosmetyków eris od lat więc bez
              wahania sięgnęłam po serię dla atopków, kiedy dowiedziałam się że moja córcia
              niestety cierpi na azs. polecam szczególnie oliwkę do kąpieli.
              • asiula_2 Re: Do mam dzieci z Azs. 15.12.07, 21:53
                ritaroll mogłabyś mi napisać coś więcej o tej oliwce? Czy ma zapach
                itp. My stosujemy żel ale dla odmiany bardzo chętnie kupiłabym
                oliwkę. Żel ma bardzo przyjemny zapach i zastanawiam się czy oliwka
                też pachnie.
                • mama.dama Re: Do mam dzieci z Azs. 16.12.07, 00:17
                  ja kąpię swoje dzieci w wodzie z dodatkiem tej oliwki,ma bardzo
                  delikatny zapach, skóra jest nawilżona po takiej kąpieli.
                  • asiula_2 Re: Do mam dzieci z Azs. 16.12.07, 08:57
                    Bo właśnie zastanawiam się nad kupnem oliwki. Mamy żel i balsam (ale
                    balsam to raczej ja używm smile )
                    • ritaroll Re: Do mam dzieci z Azs. 16.12.07, 20:38
                      wg mnie ta oliwka nie pachnie. sprawdzałam jeszcze skład żeby się upewnić i nie
                      znalazłam w nim niczego perfumowanego. jest taka zwykła, neutralna i b.
                      delikatna. aha, no i się nie pieni. ale za to fenomenalnie zmiękcza wodę.
                      • mama.dama Re: Do mam dzieci z Azs. 16.12.07, 21:20
                        a według mnie pachnie! I jest to bardzo ładny choć delikatny i lekko
                        wyczuwalny zapach smile Ale ja mam najlepszy nos w całej rodzinie, więc
                        potrafię wyczuć zapachy, których nikt w moim otoczeniu nie czuje smile
                        Mogłabym byc psem węszącym dla policji hihi
    • brises73 Re: Do mam dzieci z Azs. 14.12.07, 21:36
      U mojego synka alergia oraz duże AZS, z którym zmagał się od skończenie 1
      miesiąca życia okazały się być lambliozą. Po wyleczeniu lamblii, wszelkie objawy
      ustąpiły, a dziecko je wszystko i nic mu sie nie dzieje. Polecam stronę, dzięki
      której zaczęłam szukać i trafiłam na forum Alergie, na którym dziewczyny bardzo
      mi pomogły:
      kocia-stronka.republika.pl/alergia.html
      • mama.dama Re: Do mam dzieci z Azs. 16.12.07, 20:53
        też się naczytałam o pasożytach i o wielu przypadkach wyleczenia
        wręcz rzekomej alergii po usunięciu pasożytów. Po Swietach zamierzam
        oddać próbki kału córki do labu Kamirskiej i wtedy zapadnie decyzja
        co dalej. Siebie też przebadam, bo dawno nie miałam tak źle
        wyglądającej skóry. Czym udało ci się wygnać lamblie?
    • alabama8 Re: Do mam dzieci z Azs. 25.11.08, 15:21
      Mój syn ma obecnie prawie 6 lat. AZS od urodzenia, IgE 25.000 w
      wieku 2-3 lat. Generalnie przez pierwsze 4 lata w koszmarnym stanie -
      wypróbowane wszystkie leki, maści, płyny, hospitalizacja, cuda
      niewidy. Dermatolog, alergolog, parazytolog, immunolog,
      gastroenterolog, pulmunolog ...
      Pisałam już o nim na alergiach. Jeden z lekarzy zalecił odkażenie
      skóry pigmentum castellani - taka gencjanka - tylko pali i piecze
      (młody miał gornkowca zaostrzającego zmiany). Całe "AZS" wycofało
      się po 3-4 dniach.
      AZS to diagnoza stwierdzająca że lekarz nie wie co dolega twojemu
      dziecku i będzie mu podawać leki na chybił trafił, a nuż któryś
      zaskoczy, albo po latach biegania po lekarzach dziecko po prostu
      wyrośnie - a ostatni medyk przypisze sobie zasługi. Takie życie.
      • pafryk Re: Do alabama8 26.11.08, 21:25
        Mam synka 3 lata od 2 miesiąca ma AZS dość ciężki przypadek. Próbowałam już
        wszystkie metody badania polecane na forum alergie. Niestety nic nie pomaga.
        Piszesz że wysmarowałaś swojego synka tym specyfikiem mam pytanie czy
        wysmarowałaś go całego łącznie z głową i twarzą??
    • fiolka1987 Re: Do mam dzieci z Azs. 22.01.09, 11:37
      Moniu, i ja Cie nie pocieszę. AZS to choroba, z której się nie wyrasta, czego
      najlepszym przykładem jest mój mąż. Jaś odziedziczył je po tacie. Na szczęście z
      wiekiem,przy odpowiedniej pielęgnacji objawy są mniej dokuczliwe.
      My używaliśmy sporej ilości maści także sterydowych(elosone, cutivate), które
      przepiała małemu alergolog-pulmonolog, czego nie powinna była kategorycznie
      robić jakby mały miał 4 lata, a ma dopiero 4 miesiące. W poniedziałek byliśmy u
      dermatologa, z zaleczoną tymi sterydami skórą i dostaliśmy elidel, który jest
      koniecznością, choć i tak jest za silny, ale innych leków nie ma. Do tego mamy
      maść witaminową (A i D3) na lekobazie, Emolium do kapieli i smarowania oraz
      locoid lipocream w razie "niemca" czyli nagłego pogorszenia. Jaś pije także
      ketotifen, ale jak wykończy tą receptę ma przejść na zyrtec w kroplach.
      Alergologów, szczególnie tych niedoświadczonych w leczeniu maleńkich dzieci bym
      odradzała, bo większość leczy dzieci z powodzeniem, ale dwuletnie i starsze. W
      naszym kraju niestety dobry alergolog dziecięcy jest na wagę złota. Na początek
      lepszy dermatolog.
      • anka.76 Re: Do mam dzieci z Azs. 22.01.09, 21:40
        Elidel jest dobrą maścią ,ja u mojej małej przetestowałam 4 różne i nic nie
        pomogło ,sama podgoiłam skórę małej sudocremem a póżniej dermatolog przepisał
        nam Elidel ,dość droga ale za to skuteczna skórka wygoiła się po kilku dniach
        ,do tego używamy Emolium do kąpania i Diprobase oraz Clemastinum syropek.
      • 1alicja580 Re: Do mam dzieci z Azs. 27.01.09, 21:21
        Jakie objawy AZS ma Twój mąż ???
        AZS to choroba o nieustalonych przyczynach, lekarze mówią nam że to
        się dziedziczy, lub przyczyną jest alergia.
        Ja się z tym nie zgadzam i z ich chorym leczeniem również.
        Poczytaj forum alergie
        • megan26 Re: Do mam dzieci z Azs. 14.02.09, 11:08
          moja córka ma 9 lat ipowiem szczerze że nawroty choroby są za kazdym
          razem coraz gorsze, do tego dochodzi gronkowiec w zainfekowanych
          miejscach, stosowałam już wszystko poprzez emolium całą serię
          sterydy aż po całą serię la roche do skóry atopowej, po protopic
          którego tubka 10 ml kosztuje ponad 70 zł.Mam wrażenie że już nic nie
          działa na zainfekowane miejsca stosuje teraz tribiotyk przemywam
          wodą termalną z la roche kąpię w emolium i do tego smaruję emulsjami
          la roche i preparatem ciciplast, dodatkowo nagrzewam lampą solux.
          Skóra małej szczególnie na łokciach kolanach i pod kolanami jest w
          opłakanym stanie ostatnio dowiedziałam sie o ubraniach derma silk
          lecz przy ponad 500 zł comiesięcznej terapii koszt takiej piżamki
          jest powalający 321 zł, mała płacze co noc z powodu uporczywgo
          świądu smaruje te miejsca wtedy fenistilem to wtedy ją szczypie ja
          już mam dosyc a co dopiero ona, Już sama nie wiem co robić już
          straciłam nadzieję że kiedys z tego wyrośnie, jedynym ratunkiem jest
          lato kiedy to spędzamy czas nad morzem wtedy skóra małej jest w
          rewelacyjnej formie. pozdrawiam
          • wiesiadop Re: Do mam dzieci z Azs. 23.02.09, 20:46
            megan26 - same maści, kremy i Zyrtec nie pomogą. Radzę ci znaleźć dobrego
            alergologa, który zrobi testy i będzie odczulał Twoją córkę. Ja mojego syna (ma
            9 lat) odczulam już 4 lata. Jest uczulony przede wszystkim na kurz -
            spektakularnych efektów nie ma, ale jest znaczna poprawa. Oczywiście dochodzi do
            tego jeszcze dbanie o otoczenie - eliminacja alergenów. No i sterydów prawie nie
            używam już około 2 lat - tylko sporadycznie czasem (1-2 razy na miesiąc), gdy
            mocno swędzi mam robioną maść z 0,25 hydrokortizonem. Mój drugi syn (3,5 roku)
            ma astmę i AZS i jego leczę homeopatycznie - na astmę pomogło, a AZS na razie
            jeszcze walczymy z "końcówkami": uszy, twarz, stopy i dłonie. Do tego mały jest
            na diecie bezcukrowej.
        • fiolka1987 Re: Do mam dzieci z Azs. 16.02.09, 10:46
          Mój Mąż jest astmatykiem i alergikiem, AZS ma na tle alergii, co wyraźnie widać
          w czasie pylenia "jego" roślin - skóra się pogarsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka