16.02.08, 12:55
Synek ma 9,5 m-ca i właściwie przez większość czasu od urodzenia tworzą mu się
na buźce takie liszaje (wcześniej miał na czole, ale zniknęło). Są czerwone,
robi się taki mały strupek, potem znikają. Smaruję Lichteną, alntanem w
zasypce i maści, Linomagiem, nawet tormentiolem próbowałam. Wiem, że to od
jedzenia. Uważam z nowościami, ale niestety nie bardzo mogę powiązać z jakimś
konkretnym produktem. Wydawało mi się że po maśle i zupie na wywarze mięsnym,
ale jednak nie to bo znowu dostał na policzku.
Czy powinnam się niepokoić, iść do dermatologa, tylko ten zapisze pewnie
sterydy, a tych nie chcę.
Czym ewentualnie smarować? Strasznie mi szkoda jego buźki gdy takie coś
czerwonego mu tam wyłazi...
Obserwuj wątek
    • katrin.1 Re: Policzki 22.02.08, 19:33
      Witaj! Moim zdaniem to alergia,pewnie na mleko i jego pochodne.A co
      na to lekarz?Powinien coś poradzić i pomóc.Czy twój synek pije
      specjalne mleko dla alergików?Bo jeśli nie,to ciężko będzie wyleczyć
      policzki.I trzeba obserwować,co małego tak uczula.Wiem,że to
      trudne,sama jestem mamą dziecka z alergią,ale innej rady nie ma.
      Pozdrowienia!
    • gos-tom Re: Policzki 26.02.08, 19:17
      Witam. Myślę,że mamy podobny problem. Moja córeczka ma skazę
      białkową i miała podobne objawy jak opisujesz.Tylko,że wyszło jej to
      już gdy miała 1 miesiąc. Przestałam karmić i teraz pije bebilon
      pepti. Jest to alergia na białko mleka krowiego, więc musisz uważać
      na wszelki nabiał.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka